czarownica.z.tubtina
15.09.12, 22:05
Do Chełma przyjechał kiedyś z Lublina gubernator i oczywiście pierwsze swoje kroki skierował do tutejszego rabina. Przez dłuższy czas rozmawiali ze sobą na różne interesujące tematy; rabin opowiadał gubernatorowi o osobliwościach tego pięknego miasta i wtajemniczał go w jego sekrety. Na koniec gubernator zapytał rabina, czy w Chełmie urodzili się jacyś wielcy ludzie. Pytanie to wprawiło rabina w konsternację. „Niestety nie, wasza ekscelencjo”- odpowiedział. - „Jestem tutaj rabinem już przez trzydzieści lat i przez cały ten okres rodziły się tylko małe dzieci”.
*****
Podobno pewnego podróżnego, który nocował w najlepszym chełmskim hotelu, obudził o godzinie czwartej nad ranem właściciel tego hotelu, który zwrócił się do niego z taką prośbą: „Niech pan prędzej śpi, bo pańskie prześcieradło potrzebne jest do tego, aby przykryć nim jako obrusem stół w naszej restauracji hotelowej; pewien gość naszego hotelu wyjeżdża bowiem wcześnie rano i o godzinie szóstej musimy mu podać śniadanie”.
*****
Mełamed z Chełma zwykł był mawiać: „Gdybym był Rotszyldem, to byłbym jeszcze bogatszy od niego, gdyż dorabiałbym sobie jeszcze ucząc dzieci w chederze.
*****
Dwóch mieszkańców Chełma wybrało się na spacer za miasto. jeden z nich dzierżył pod pachą wielki parasol. Nagle zaczęło gwałtownie padać, więc ten drugi zwrócił się do niego, aby co prędzej otworzył parasol. „To nic nie pomoże; parasol jest cały w dziurach” - powiedział pierwszy chełmianin. „Po co więc wziąłeś go ze sobą?” - zapytał ten drugi. A Żyd z parasolem odpowiedział na pytanie pytaniem: „A skąd miałem wiedzieć, że będzie padać? ”.
*****
Pewien chełmianin chciał kupić konia, udał się więc do cieszącego się dobrą opinią handlarza ze swoim zapotrzebowaniem. Handlarz zachwalał bardzo jedno ze swoich zwierząt. „To znakomity koń” - mówił - „i niezwykle szybki. Wsiądziesz pan na tego konia o godzinie czwartej nad ranem w Chełmie i już o godzinie siódmej rano będziesz pan w Lublinie”. Chełmianin odpowiedział: „Stanowczo nie kupię tego konia, nie mam bowiem nic do roboty w Lublinie o tak wczesnej porze”.
*****
Mieszkańcy Chełma są ludźmi bardzo towarzyskimi i często umawiają się na spotkania. Zwykle wygląda to tak: jeden chełmian widzi na ulicy swojego znajomego i mówi do niego: - „Umówmy się na spotkanie.”
-„Doskonale” - mówi drugi chełmianin - „ale na kiedy?”
-„Na kiedy tylko chcesz” - odpowiada ten pierwszy.
- „A gdzie się spotkamy?” - pyta drugi chełmianin.
-„Gdzie tylko sobie życzysz” - odpowiada pierwszy chełmianin.
-„Świetnie” - mówi ten drugi - „to już jesteśmy umówieni. Tylko się nie spóźnij”.