Dodaj do ulubionych

stringi dla dziewczynek????

25.06.05, 18:46
moja corka 9 lat ma w klasie kolezanke ktora chodzi w stringach.
to powoduje u wszystkich dziewczynek zazdrosc i pragnienie posiadania
takowych.
Ja wcale nie mam zamiaru kupowac jej stringow, ale co powiecie na "madra"
mame sliczanej Nicole. jak postepowac
Obserwuj wątek
    • papatkaa Re: stringi dla dziewczynek???? 25.06.05, 19:08
      dziwie sie matce przecież to prowokujące. ja tez nie kupiłabym stringów
      dziewczynce w tym wieku. pozdr
      • magdajeden Re: stringi dla dziewczynek???? 25.06.05, 20:17
        dziewczynki w klasie mojej młodszej córki się malują, co prawda ponoć tylko na
        imprezy urodzinowe ale i tak to budzi ogromną zazdrość i rozżalenie mojej córki
        na mój stanowczy zakaz. właśnie skończyła 3 klasę >>>podstawówki?
        czy u waszych dzieci w tym wieku jest podobnie?
        a co do stringów, przeciez to poza tym że niewygodne dla dzieciaka to jeszcze
        chore że rodzice na to pozwalają.
    • mika_p Re: stringi dla dziewczynek???? 25.06.05, 22:04
      Na początku roku była tu ciekawa i miejscami burzliwa dyskusja pod tytułem: Siedmiolatka marzy o stringach. Zachęcam do
      lektury, zanim tu się pojawi duża ilość odpowiedzi.
      • dorotakatarzyna Re: stringi dla dziewczynek???? 26.06.05, 09:18
        Ten wątek był mój smile
        Stringi kupione, dziecko zadowolone. Będzie nosic za kilka lat, bo najmniejszy
        rozmiar jeszcze długo będzie spadał z tej mojej chudziny. Ja nie robię z tego
        problemu, sama noszę stringi i nie uważam tego za rozpustę, bo nie kojarzą mi
        się z seksem, tylko z normalną wygodną bielizną.
    • acorns 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 00:14
      Czy toksyczne mamusie muszą się wtrącać nawet w to co ich córki mają na tyłku?
      U Chińczyka stringi można kupić po 5 zł, nie jest to duży wydatek. Kupić i
      niech sobie nosi. Po co stresować siebie i dzieciaka? Fajne ciuszki szyte są po
      to żeby je kupować i nosić, a nie robić z ich powodu problemy i Wisłę kijem
      zawracać.
      • lola211 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 10:56
        Stringi na dziecku w tym wieku wygladaja idiotycznie.Nieporozumienie
        totalne.Poki co moja 7 latka nie jest tym tematem zainteresowana i nosi sliczne
        majtki zakrywajace pupe.
        • verdana Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 11:35
          Przepraszam bardzo - co oznacza - wygladają idiotycznie? Zarówno majtki
          bawełniane z nogawkami, jak i stringi nosi się pod odzieniem, jak mniemam. Kto
          zatem ma oglądać dziecko w tych stringach? Mamusia - i co, gorszy się?
          Bielizna to bielizna - kiedys były majtki do kolan z odpinaną klapką, potem
          krótsze, ale z nogawkami, potem figi. Kazde nastepne były powodem do gorszenia
          się. Ja nie mieszałabym moralnosci i wychowania z majtkami. Majtki to majtki -
          byle czyste były.
          • lola211 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 11:50

            Dzieci np. rozbieraja sie na w-fie, fajnie to musi wygladac, gdy dziewczynki
            golymi tylkami blyskaja.

            Uwazam, ze stringi nie sa odpowiednim fasonem dla dziecka i tyle.Chyba, ze ktos
            ubiera córke w obcisle seksowne ciuszki, wtedy rzeczywiscie, pasuja jak ulal,
            bo nie odcinaja sie na tylku jak majtki.
            • 1000tak Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 12:52
              stringi sa bardzo niadrowe. lekarze na zachodzie wolaja o pomste do nieba.
              waski material ociera czule miejsca, robia sie podraznienia a nastepnie
              zapalenie a nawet grzyb.
            • basia313 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 19:42
              Dodam jeszcze, ze przeciez stringi widac czesto pod spodniami, bo te z kolei
              czesto sa tylko do bioder. Widzialam to mnostwo razy i uwazam, ze nie sa
              odpowiednie dla malych dziewczynek. Sa rzeczy odpowiednie dla dzieci i sa
              rzeczy odpowiednie dla doroslych.
              • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 19:59
                No właśnie po to są stringi - żeby je wyciągać spod biodrówek. Dziewczynki też
                muszą ładnie wyglądać. Nawet 9-cio latki. Ja patrzę na to w ten sposób, że
                jeśli dziewczyna będzie się w tym dobrze czuła, to będzie pewniejsza siebie i
                więcej osiągnie. Ja swojej małolatce (10 lat) kupiłem stringi w różnych
                kolorach, w miejscu łączenia się tych sznureczków od bioder i centralnego mają
                takie fajne serduszka, które wystają spod biodrówek. Do tego kupiłem jej
                bardzojasnoniebieskie biodrówki ze strzępieniami, łańcuszkami i innymi
                bajerami, fajny jasnoróżowy paseczek, białą naramiączkę z jakimiś frędzelkami
                odsłaniającą pępek i dziewczyna naprawdę widać, że po prostu błyszczy. Jeszcze
                do tego dobrałem jej kilka par okularów w różnych kolorach szkieł. Aż
                przyjemnie na takiego dzieciaka spojrzeć. Ładna, dobrze ubrana, uśmiechnięta, a
                nie taka nijako ubrana smętna dziewczynka z kompleksami niższości wobec
                koleżanek.
                • lola211 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 20:11
                  Gratuluje gustu.
                • malgosiek2 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 26.06.05, 20:32
                  Mniam,mniam,az slinka cieknie na takie malolaty emanujace sexem.Sama rozkosz
                  dla facetów i to jeszcze 10 latka.
                  A potem nieszczescie gotowe placz i..........
                  Po prostu super tatus.
                  Gosia
                  • acorns Gosiu... 26.06.05, 20:43
                    A ilu pedofilów obserwuje dzieci na plażach, na basenie gdzie tam są ubrane
                    dużo skąpiej a często i biegają na golasa? No i niech sobie patrzą, tyle ich co
                    sobie popatrzą. A brutalnego gwałtu ciężko uniknąć jeśli ktoś go sobie
                    zaplanował. Zamiast ubierać dzieciaka w jakieś szaro-bure szmaty wolę otwarcie
                    z nią rozmawiać o zagrożeniach. Także ze strony pedofilów.
                    • malgosiek2 Re: Gosiu... 27.06.05, 05:59
                      A czy ja pisze,ze nalezy ubrac w szare czy kocie worki? Nie.
                      Ubierac,ale z sensem i odpowiednio.Mozna modnie,a zarazem normalnie.
                      Wlasnie wydaje mnie sie,ze gwaltu raczej nie planuje sie,bo jak sie widzi taka
                      laske to ochota sama przychodzi.
                      Niestety nie przekonasz mnie swoja postawa,bo to nie sa argumenty.
                      Dobrze uffff,ze mam syna.
                      Gosia
                      • anmanika Re: Gosiu... 27.06.05, 09:05
                        Moje 9-letnie dziecko popukało się w czoło jak się okazało, że koleżanka z
                        klasy nosi stringi. "Jak można coś takiego nosić" zapytała.
                      • aka10 Re: Gosiu... 27.06.05, 09:06
                        Masz racje,Gosia.Pozwolmy dzieciom byc dziecmi.Kupowanie dziewczynce 8-9-
                        letniej strigow uwazam za nieporozumienie.Tak samo,jak kupowanie
                        mascary,farbowanie wlosow itp. rzeczy.Ostatnio tez widzialam 10-cio latke z
                        akrylowymi paznokciami.Tylko siadac i plakac nad glupota rodzicow...Pozdrawiam.
                        • verdana Re: Nie w stringach rzecz 27.06.05, 09:48
                          Stringi OK.
                          Ale biodrówki dla 7-latki i pokazywanie przez dziecko w tym wieku gołego pepka -
                          to nieporozumienie. Niezaleznie od rodzaju majtek pod spodem.
                          Chce stringi - niech ma. Ale pod zwykle spodnie. Znudzi jej się po dwóch razach.
                          • acorns Re: Nie w stringach rzecz 27.06.05, 11:31
                            A jeżeli dziecko chce nosić biodrówki i pokazywać pępek to co wtedy? Zabronisz?
                            No to wpakujesz się na minę z opóźnionym zapłonem. Bo matki tak właśnie często
                            robią. Szukają problemów tam, gdzie ich nie ma. Dziś zabronią 9-cio letniej
                            córce nosić stringów, a za 2 lata na tym forum pojawi się kolejny temat
                            typu "Wrzeszcząca 11-sto latka - pomocy!!". A niby jak ma nie wrzeszczeć jak
                            mamusia chce decydować nawet w kwestii bielizny czy produktów higieny intymnej?
                            Jak mówiłem, mamy już wiek XXI, ciało przestało być czymś wstydliwym, a raczej
                            stało się atutem. Także u małych dziewczynek. Pozwólcie im ubierać się jak one
                            tego chcą.
                        • byhanya Re: Gosiu... 27.06.05, 12:44
                          ta z tipsami to moze moja???? ma 11 lat i zrobilam jej jedwabne, zeby nie
                          ogryzala. paznikcie mialy dlugosc 2- 2,5 mm. pomogly!!!! PS wierzcie mi
                          pomoglo!!!
                      • acorns Re: Gosiu... 27.06.05, 11:18
                        Ale ona ma 10 lat, więc raczej mężczyźni nie patrzą na nią jak na obiekt
                        erotyczny. Przyjmując Twój tok myślenia, to do gwałtu może dojść nawet wówczas,
                        gdy dziewczynka pójdzie pod krzaczek zrobić siku. Facet ją przy tym zobaczy i
                        najdzie go ochota. Nie można lekceważyć zagrożenia, ale i nie popadać w
                        paranoję.
                • wana Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 11:46
                  Nie widzisz, że to JESZCZE DZIECKO??? Co będzie nosiła jako nastolatka??? Ale
                  to rzecz gustu i smaku. Może do wyobraźni przemówi Ci fakt, że tak ubrana Twoja
                  córka nie jest "fajnie ubraną dziewczynką" tylko Lolitkopodobnym kąskiem dla
                  pedofila.
                  Gratuluję wyobraźni (a raczej jej braku).
                  Pozdrawiam
                  wana
                  • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 14:38
                    wana napisała:

                    >Co będzie nosiła jako nastolatka???

                    Myślę żę to samo, tylko w większych rozmiarach.

                    > Może do wyobraźni przemówi Ci fakt, że tak ubrana Twoja
                    > córka nie jest "fajnie ubraną dziewczynką" tylko Lolitkopodobnym kąskiem dla
                    > pedofila.

                    Większość pedofilów to niegroźni koniobijcy. Napatrzy się taki na dzieci, a w
                    nocy marszczy fleta pod kołdrą. Pedofil aby coś mógł zdziałać, musi przede
                    wszystkim mieć dostęp do dziecka. Stąd też najczęściej są to "przyjaciele domu"
                    albo ktoś z rodziny, czasami nauczyciel. My mamy przećwiczone zachowanie w
                    sytuacjach awaryjnych.
                    W zeszłym roku zboczeniec wyciągnął 11-sto latkę z zabawy sylwestrowej i
                    zgwałcił na pobliskim cmentarzu. Tłum ludzi był, a mimo to zrobił co
                    zaplanował. 11-sto latka na pewno była ubrana dość szczelnie ze względu na
                    temperaturę. Tak więc na tym przykładzie widać, że ubiór dziecka nie przekłada
                    się bezpośrednio na prawdopodobieństwo gwałtu i zawsze jest jakieś
                    niebezpieczeństwo. Co nie onacza, że mamy popadać w paranoję.
                    • wana Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 28.06.05, 09:48
                      Masz rację, nie oznacza to, ze mamy popadać w paranoję, ale jakoś nie widzę,
                      żeby niewyzywający sposób ubierania dziecka (bo nie mówimy tu o kobiecie, czy
                      nastolatce, tylko o dziecku) miał w jakiś sposób zaszkodzić. Mam 7 letnią
                      córkę, rozmawiam z nią nie tylko o lalkach i nmisiach, ale również i o
                      zagrożeniach, pedofilach, uczuciach i seksie (jak zapytała, dostała prostą, ale
                      prawdziwą odpowiedź). Sądzę, że moja córka jest odpowiednio przygotowana na to,
                      co może ją spotkać, ale nie uchronię jej przed np. przypadkową napaścią. Mogę
                      jedynie dbać, by nie prowokowała.

                      Stringi? Dla mnie to głupota, ale jak ktoś chce, niech ma, ale po co
                      prowokować, wyciągać spod spodni, itp? Dziecko jest dzieckiem, nie potrzebuje
                      epatować seksem, bo po pierwsze - na to jeszcze za wcześnie, chociażby z tego
                      powodu, że rozwój emocjonalny nie nadąża za fizycznym, a po drugie po to, aby
                      być dzieckiem, nie lolitką.

                      Nie chcę przeżywać kiedyś koszmaru, gdy jakiś pedofil będzie się tłumaczył, że
                      skoro dziecko tak się ubiera, to znaczy, że SAMO TEGO CHCE. Naprawdę nie ma
                      ładnych majteczek dla dziewczynek? Gwarantuję Ci, że są.

                      Pozdrawiam
                      wana
                    • wegatka Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 10:19
                      acorns napisał:



                      > Pedofil aby coś mógł zdziałać, musi przede
                      > wszystkim mieć dostęp do dziecka. Stąd też najczęściej są to "przyjaciele domu"
                      >
                      > albo ktoś z rodziny, czasami nauczyciel.


                      No, może być jeszcze tatuś i wtedy dostęp do dziecka ma większy i zdecydowanie
                      łatwiej mu dzieckiem manipulować.
                • basia313 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 13:18
                  Acorns,
                  sa jeszcze inne moim zdaniem lepsze sposoby, zeby dziecko nabralo pewnosci
                  siebie, niekoniecznie przez noszenie stringow i pokazywanie tego innym osobom.
                  Myslisz odobnie do mojej znajomej, ktora mowila o swojej malolacie "juz ja ja
                  naucze ruszac pupa , tak zeby osiagnela w zycie, co potrzebuje". Szok, po
                  prostu szok.
                  • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 14:32
                    Twoja znajoma myśli bardzo praktycznie. Ja uczę swoją małolatkę, że uroda jest
                    dla dziewczynki, nastolatki, kobiety rzeczą najważniejszą i nadrzędną. Może za
                    przeproszeniem być głupia jak but i tępa, ale jak ładna, to chłopy będą za nią
                    latać. Jak będzie na odwrót, to już dużo gorsza sprawa. Taka jest prawda -
                    mężczyźni są wzrokowcami i najczęściej nie czują sie dobrze w towarzystwie
                    inteligentnych kobiet, które na siłę starają się tę inteligencję pokazać Ja
                    tłumaczę Młodej, że jak jest inteligentna, to niech to trochę ukrywa, bo więcej
                    osiągnie grając słodką idiotkę niż pokazując inteligencję. I to naprawdę jest
                    dla niej tylko z pożytkiem i to widać w życiu.

                    A jakie są te sposoby, o których piszesz?
                    • basia313 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 15:43
                      SPosoby, o ktorych pisalam...
                      Widzisz moje corki to okazy pieknosci. Ubieram je po dzieciecemu, tzn kolorowo,
                      ale nigdy w BArbie, o ktorych mam bardzo zle zdanie.
                      Wazne jest dla mnie, zeby umialy sie zachowac dobrze i odpowiednio do okazji.
                      Dbam o ich wyksztalcenie. UCze ich asertywnosci. maja znac swoja wartosc i
                      potrafic o walczyc o wlasne prawa, ale w kulturalny sposob. Zwlaszcza jedna z
                      nich to typowy przyklad osoby niezaleznej, ktora potrafi osiagnac wiele, bo zna
                      swoja wartosc, wie czego chce i jest silna psychicznie. WIesz wlasnie lubie
                      jezdzic do POlski, bo w Polsce dzieci jeszcze zachowaly niewinnosc w porownaniu
                      z miejscem, w ktorym mieszkam.
                      To, co czlowiek ma w glowie, tego nikt mu nie odbierze. Moja mama zawsze to
                      powtarzla i ja sie z tym absolutnie zgadzam i powtarzam to moim corkom. Widzisz
                      moja druga corka jest szalenie niewinno istotka, ale wlasnie swoja niewinnoscia
                      i kulturalnym zachowaniem osiaga to, co potrzebuje.
                      DLa mnie te wartosci sa wazne. OCzywiscie kazdy ma prawo do innego zdania.
                      XXI wiek to pogon za nowosciami. Ale fizycznie dzieci rozwijaja sie podobnie(no
                      moze dziewczynki dostaja okres kilka lat wczesniej niz 100 lat temu).
                      Psychicznie zreszta tez. Dlatego mysle, ze nalezy pozwolic im byc dziecmi tak
                      dlugo jak nimi sa.
                      • byhanya Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 17:08
                        w danii wycofali partie bielizny wielkosc akurat dla mlodych nastolatek. nie
                        byly to nawet stringi, ale tai albo tanga koronkowa!!!
                        zaszalala sie burza i rzeczywiscie zbierali wszystko z polek. coby to bylo
                        jakby to byly stringi - nawet nie potrafie sobie to wyobrazic!
                        • aszar.kari Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 18:34
                          Dziecko ubrane dorosle, chlopiec czy dziewczynka rozwinieta ponad wiek nie sa
                          atrakcja dla pedofila, ktorego rajcuja wlasnie jak najbardziej dzieciece dzieci
                          ubrane i zachowujace sie dziecinnie - w tym jest caly problem, niestety sad
                          To tak na marginesie powyzszej dyskusji,
                          Aszar
                      • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 19:34
                        Ja również szanuję zdanie innych ludzi. Najwyżej coś sugeruję. Fakt jest
                        faktem - to osoba, która założyła ten topik ma problem, a nie matka Nicole,
                        która w wieku 9 lat nosi stringi, a inne dziewczynki też by chciały, a nie mogą
                        i zazdroszczą. Pozwalam małolacie ubierać się tak jak ona tego chce. To nie
                        jest zabieranie jej dzieciństwa. Zwraca uwagę na swój wygląd i to jest dobre.
                        Uważa, że ma ładną figurę i może śmiało ją eksponować to tak robi. Ja nie chcę
                        jej stawać na przeszkodzie.
                        • arwena_11 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 19:57
                          Mnie na szczęście jeszcze ten problem nie dotyczy, ale też uważam , że to nie
                          jest bielizna dla dzieci. A przecież to są dzieci. Później takie małolaty mając
                          po 12-13 lat są tak dorosłe, że żaden kontakt z chłopcami nie jest im obcy.
                          Tego chcesz?. Żeby córka w wieku 13 lat poszła do łóżka z kimś poznanym na
                          dyskotece kolonijnej czy obozowej? Wiem co mówię. na studiach pracowałam w
                          wakacje jako instruktor żeglarstwa i to co widziałam na obozach to
                          koszmar. I to nie z chłopcami był problem, ale z 12-13 letnimi lolitkami, które
                          myslały że są dorosłe i wszystko im wolno. Malowały się, chodziły w obcisłych
                          bluzkach i mini spódniczkach. Świadomie kokietowały dorosłych 20 kilkuletnich
                          facetów. Były śmieszne, dla wszystkich normalnych ludzi. Ale niestety ponieważ
                          mając na sobie taką warstwe tapety nie wyglądały na 12 lat tylko na minimum 18
                          to były i kłopoty. szczególnie z pijanymi studentami przypływającymi do portu.
                          Zdarzało sie ratować im tyłki w nocy i wyciągać z imprez z dorosłymi na obcych
                          łódkach ( mimo że nie musieliśmy. Mało kto wie że instruktor to nie wychowawca
                          i tak naprawdę może opiekować się dziećmi na wodzie a nie na lądzie ( chyba że
                          ma również uprawnienia wychowawcy kolonijnego).
                          Myślę że tego by nie było gdyby rodzice wcześniej zaczęli im tłumaczyć co
                          wypada i w jakim wieku. Po co prowokować los. Dziecko to dziecko, a nastolatka
                          to nastolatka. Trzeba się ubierać i zachowywac stosownie do wieku. Pozdrawiam i
                          mam nadzieję ze moja córka nie będzie miała takich pomysłów.
                          • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 20:51
                            To o czym mówisz bierze się właśnie z zabraniania a nie zezwalania dziecku na
                            realizację pomysłów typu stringi albo tipsy. Weż na przykład taką dwunastolatkę
                            której całe życie rodzice trują dupę, do lekcji gonią, zakazują, nakazują,
                            pouczają. Poczuje trochę wolności, pozna starszych chłopaków i od razu ma
                            kisiel w gaciach. Cieszy się wolnością nie wiedząc jednocześnie jak z niej
                            korzystać i nie jest świadoma zagrożeń, bo nikt jej o nich nie powiedział. Ja
                            rozmawiam z Młodą otwarcie na temat seksu, facetów, kobiet, nastolatek,
                            nagości, relacji damsko-męskich. Nie wyganiam jej spać jak akurat urządzam ze
                            znajomymi imprezkę przy ognisku albo grillu. Ona wie o tym dobrze, że ma prawo
                            wziąć browara albo wino, czy wódkę i nawet spić się do nieprzytomności. Ale z
                            tego prawa nie korzysta, choć pytam zawsze czy otworzyć jej piwko. Rzadko
                            kiedy, nawet bardzo rzadko wypije parę łyków piwa, albo lekkiego wina. Więcej
                            nie pije, bo mówi, że ją muli po tym. Woli soki, Colę, Sprite albo Fantę i to
                            sobie pije. I jak za rok wyjedzie na obóz zeglarski to impreza ze starszymi
                            chłopakami i schlanie się nie będzie dla niej żadną atrakcją, ani odkrywaniem
                            czegoś nieznanego. Owszem, pewnie sobie poimprezuje, ale nikt jej nie upije i
                            nie wyrucha (przepraszam za dosłowność, ale nie lubię owijania w bawełnę).
                            • aka10 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 21:13
                              acorns napisal:
                              "Ona wie o tym dobrze, że ma prawo
                              wziąć browara albo wino, czy wódkę i nawet spić się do nieprzytomności."

                              Super po prostu,tylko tak dalej...
                              • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 21:29
                                Nie o to tu chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go.
                                Ona wie dobrze, że ma prawo, a ja wiem jeszcze lepiej, że z tego prawa nie
                                skorzysta, bo po prostu nie lubi alkoholu. Nawet na Sylwestra nie chce pić
                                szampana tylko Piccolo. Gdybym zabraniał jej, to wypiłaby wcześniej czy później
                                jakieś wino albo piwo pomimo tego, że jej nie smakuje. Bo byłby to dla niej
                                krok w stronę dorosłości.
                                • arwena_11 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 22:08
                                  Wiesz co wszystko ok, ale przecież to głównie rodzice kształtują dziecko. NIe
                                  wiem jak ty, ale ja nie pozwoliłabym zabrać na obóz żeglarski, pod namioty,
                                  klapek na obcasie i mini spódniczek i bluzeczek przezroczystych. A jednak
                                  często dzieci tak przyjeżdżają, mimo że mają rodzice szczegółowe wytyczne. Tam
                                  nie ma dyskotek. Wiadomo że jedną sukienkę czy spódniczke może dziecko
                                  przemycić, ale nie może z tego składać sie cała garderoba. Jak nie nauczysz
                                  dziecka od małego ubierac się odpowiednio do sytuacji to kiedyś źle się to dla
                                  niej skończy. A co dopicia na umór. Widziałeś 12 spitą do nieprzytomności?, bo
                                  ja tak. I nie jest to miły widok, zwłaszcza że przyzwoitość ( a ie obowiazek )
                                  nie pozwala ci jej zostawić samej sobie i zarywasz noc na opiece, a na drugi
                                  dzień musisz sie skupić na innych i ich uczyć ( a panienka odsypia kaca w
                                  namiocie ). Mam nadzieję że nigdy nie dowiesz się jak Twoje dziecko wykorzysta
                                  swobodę jaką jej dajesz. Ja się już nasłuchałam tekstów typu " a mama/tata mi
                                  pozwala i będę robiła co chce". Pamiętaj, że z Twoim dzieckiem będą mieli
                                  kiedyś doczynienia inni ludzie. I żeby nie powiedzieli, niech rodzice zabierają
                                  tego rozwydrzonego bachora do domu i sami się z nią męczą.
                                  • byhanya Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 22:18
                                    arwena_11 napisała:

                                    A co dopicia na umór. Widziałeś 12 spitą do nieprzytomności?, bo
                                    > ja tak. I nie jest to miły widok, zwłaszcza że przyzwoitość ( a ie
                                    obowiazek )
                                    > nie pozwala ci jej zostawić samej sobie i zarywasz noc na opiece, a na drugi
                                    > dzień musisz sie skupić na innych i ich uczyć ( a panienka odsypia kaca w
                                    > namiocie ). Mam nadzieję że nigdy nie dowiesz się jak Twoje dziecko
                                    wykorzysta
                                    > swobodę jaką jej dajesz. Ja się już nasłuchałam tekstów typu " a mama/tata mi
                                    > pozwala i będę robiła co chce". Pamiętaj, że z Twoim dzieckiem będą mieli
                                    > kiedyś doczynienia inni ludzie. I żeby nie powiedzieli, niech rodzice
                                    zabierają
                                    >
                                    > tego rozwydrzonego bachora do domu i sami się z nią męczą.

                                    osobiscie dzwonilam po rodzicow - musieli po osobnika przyjechac
                                    natychmiastowo, jak nie wysylany byl di domu z opieka. za przejaz dziecka i
                                    opieki oraz godziny za opieke oplacali rodzice. calkiem slono z reszta.

                                    i nikt sie nie patyczkowal, ze byl to wyjazd zagraniczny, a chlopcy byli z 2
                                    licealnej.
                                    • arwena_11 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 22:28
                                      U nas też tak było. Tylko że jak rodzice przyjechali to cali obrażeni. Bo jak
                                      to ich córeczkę ktoś śmiał tak potraktować ( jak im powiedziałam że wysłali
                                      dziecko na obóz żeglarski w Polsce a nie na wakacje w słonecznej Hiszpanii i że
                                      ma sie słuchać a nie robić co chce. Ale nie chcięli podpisać papierów że
                                      przejmują całą odpowiedzialność za wybryki córeczki i konsekwencje jej
                                      zachowania ). Najgorzej poszło z przekonaniem ich żeby zostawili syna dalej na
                                      obozie ( obrażeni na cały świat chcięli zabrać świetnego dzieciaka ). Na
                                      szczęście Tatuś miał więcej rozumu i zabrał mamusię i córeczkę. Syn zdał
                                      egzaminy na żeglarza najlepiej z człego obozu i jak na razie był moim
                                      najlepszym i najbardziej zdyscyplinowanym kursantem. Szkoda tylko dziewczyny,
                                      która zostawiła po sobie okropną opinię ( ale chyba to wina wychowania
                                      bezsteresowego. Co dziwne synowi rodzice nie pozwalali na wszystko i dobrze mu
                                      to zrobiło.
                                      • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 22:45
                                        A co konkretnego ta dziewczyna zrobiła? Używasz ogólników, a ja preferuję
                                        konkrety. Wtedy można coś myśleć na ten temat.
                                  • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 22:43
                                    arwena_11 napisała:

                                    > A co dopicia na umór. Widziałeś 12 spitą do nieprzytomności?, bo
                                    > ja tak. I nie jest to miły widok, zwłaszcza że przyzwoitość ( a ie
                                    obowiazek )
                                    > nie pozwala ci jej zostawić samej sobie i zarywasz noc na opiece, a na drugi
                                    > dzień musisz sie skupić na innych i ich uczyć ( a panienka odsypia kaca w
                                    > namiocie ).

                                    Widziałem, widziałem smile Prowadziłem (a raczej niosłem) taką kilka kilometrów z
                                    festynu przez pola. Zażygała mi buty, potem zażygała i zaszczała mi łóżko i
                                    zesrała się na rzadko na podłogę po czym na niej zasnęła. Potem przez pół dnia
                                    była umierająca, kac ją męczył, ale pić nie mogła niczego, bo natychmiast
                                    zwracała a wysiłek tym spowodowany powodował potworny ból głowy. Po
                                    nieprzespanej nocy musiałem jej robić zimne okłady, zwilżać usta i w
                                    międzyczasie gotować rosół, który na dolegliwości żołądkowe pomaga.

                                    Co do problemów z kadrą na obozach to mogą być. Tu się zgadzam. Młoda się nie
                                    upije, nie pójdzie na cała noc bo jej się nie będzie chciało. Ale będzie
                                    awantura jak ktoś jej np. zabroni czegoś a nie powie dlaczego.
                                    • arwena_11 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 23:07
                                      Co do konkretów, to musiałam postawić na nogi bosmanat w porcie ( bo się nie
                                      wpakuję na łódkę obcych ludzi bez zgody właściciela, albo bez bosmana portu ).
                                      A panienki poszły sobie z kolegami ( one po 13 lat a oni 22 )poznanymi parę
                                      godzin wcześniej w porcie, na ich łódkę na imprezę. Jak weszłam do środka to
                                      trawę było czuć alkohol na stole, a panienki w negliżu grały w pokera (
                                      rozbieranego ). Trzeba było widzieć jak żedną butne miny kolegów ( teksty typu
                                      co tu robicie, one są dorosłe i mogą robić zo chca - jest to forma grzczna
                                      omijająca niecenzuralne przecinki )na tekst, ze pan prokurator chętnie się z
                                      nimi zapozna. To był przysłowiowy gwóźdź do trumny. Jedna wyleciała z hukiem, a
                                      druga po wytrzeźwieniu i przebłaganiu kadry została na obozie i nastepny
                                      tydzień robiła za obozowego aniołka ( bała się rodziców ). Po pozbyciu się
                                      czarnej owcy obóz zrobił sie od razu sympatyczniejszy i bezproblemów.

                                      A co do wyjaśnień. Mówisz dziewczync że w klapkach nie wejdzie na jacht i w
                                      kostiumie, a ona się z tobą wykłuca, ze jednak wejdzie i argumenty
                                      bezpieczeństwa i etykiety jachtowej do niej nie docierają. I co wtedy? Powiesz
                                      że dobrze robi, czy jednak przyznasz racje instruktorowi, który nie wpóści jej
                                      na pokład w nieodpowiednim stroju. A przecież można zarzucić bluzkę i po
                                      wyjściu na jezioro ja zdiąć. Jak na stołówkę się nie chodzi w kostiumie, tak
                                      przy wyjściu i wejści z portu należy być ubranym.
                                      • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 23:23
                                        No tak. Czyli tak jak mówię - małolaty poczuły wolność i nie wiedziały jak z
                                        niej korzystać. Ja dając wolność, zapobiegam właśnie takim sytuacjom.

                                        Znam etykietę jachtową i zasady bezpieczeństwa. Trochę pływałem smile Jak za rok
                                        wyślę Młodą na obóz żeglarski, to również będzie je znała. W sytuacji takiej
                                        jak mówisz przyznam rację instruktorowi. On powiedział że nie wejdzie i
                                        przedstawił argumenty. Gdyby tylko powiedział, że nie wejdzie nie uzasadniając
                                        tego, to już wtedy broniłbym tej panienki. Po prostu u mnie nie ma odpowiedzi
                                        typu "Nie bo nie" albo "nie bo ja tak powiedziałem".
                                        • arwena_11 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 27.06.05, 23:44
                                          U mnie też, ale niestety czasami argumenty nie trafiają do niektórych. A co do
                                          zapobiegania sytuacjom, to ta która wyleciała, to właśnie w domu miała luz i
                                          wszystko mogła robić.
                                          • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 28.06.05, 00:06
                                            No tak. Tylko czy poza tym luzem w domu ktoś z nią rozmawiał na tematy imprez
                                            picia, ćpania i seksu? Bo danie swobody musi być połączone z uczeniem
                                            odpowiedzialności za siebie i swoje czyny. Uczenie zależności między przyczyną
                                            a skutkiem i to w taki sposób, by dzieciak nie uznał tego za przynudzanie,
                                            tylko był zaciekawiony rozmową.

                                            Nie byłem tam, nie widziałem tej sytuacji, ale raczej nie wyrzucałbym
                                            dziewczyny z obozu tak ad hoc. Przyjmując rolę instruktorki powinnaś wyciągnąc
                                            rękę do takiej osoby. Następnego dnia, gdy kac minął potrzeba było z nią
                                            spokojnie porozmawiać. Nie opieprzać, nie pouczać - rozmawiać. O konsekwencjach
                                            imprezowania z pierwszymi lepszymi fagasami, o niechcianych ciążach, aborcji i
                                            jej konsekwencjach. Może by coś zrozumiała.
                                            • malgosiek2 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 28.06.05, 07:05
                                              Super tarus przytulilby córeczke poglaskal po glówce i byloby ok.
                                              Ajak córka zazyczy sobie porsche 911 czy oryginalne perfumy chanel to tatus
                                              pobiegnie i kupi,bo córeczka musi sie czuc dowartosciowana.
                                              Ciekawa jestem na ile Twoje postepowania dania luzu i czego chce córka bedzie
                                              sie sprawdzalo i do jakiego momentu bedzie dobrze.
                                              No,ale wiek dojrzewania i buzujacych hormonów przed Toba.
                                              By potem na forum nie ujrzec postu w stylu"Pomocy moja córka..........."
                                              dopisac co uwaza sie za stosowne.
                                              Pozdrawiam Gosia
                                              • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 28.06.05, 13:21
                                                Na razie wystarczają jej jakieś Versace. Nawet nie wiem jakie to są bo z matką
                                                kupowała. Co do samochodu to na razie zapowiedziała, że chce Corvettę.
                                                Ostatecznie może być Honda Legend, ale po dobrym tuningu smile
                                                Nie boję się buzujących hormonów i wieku dojrzewania. Zdaję sobie sprawę, że
                                                ona pomału przestaje być małą dziewczynką, a zaczyna być nastolatką. Czego ja
                                                się mam niby bać? Że straci cnotę w wieku 15 lat? Jej cnota, niech traci jak
                                                chce. Moje zadanie to jest zadbać o to, żeby miała świadomość tego co robi i
                                                jakie to może mieć konsekwencje. Chce ćpać - proszę bardzo. Wycieczkę po
                                                praskich spelunach, zaułkach Starówki i dw. Centralnym już miała. Widziała jak
                                                kończą ci, którzy miło zaczynali. W ośrodku Monaru w Wyszkowie też już była.
                                                Posłuchała trochę historii młodych ludzi, którzy w bagno weszli i z niego teraz
                                                wychodzą. Przyjdzie czas, to zrobimy powtórkę. Zauważyłem, że największe
                                                problemy z dorastającymi dziećmi mają ci, którzy starali się wszelkie zło tego
                                                świata przed nimi ukryć.
                                                • carmelaxxx Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 17:04
                                                  mmmm honda legend, ma dziewczyna gust smile
                                                  • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 30.06.05, 19:08
                                                    Wie co dobre smile
                                    • byhanya Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 28.06.05, 07:26
                                      mowiac szczerze zawiozlabym do szpitala na plukanie zoladka. nie ryzykowalabym
                                      samodzielnej opieki nad dziewczyna.
                                      • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 28.06.05, 13:28
                                        No i co by to dało? Ona musiała wypić dużo i szybko, inaczej by ją muliło
                                        powoli a nie zwaliło z nóg tak od razu. W szpitalu zaraz któryś lekarz
                                        sprzedałby "sensację" dziennikarzom a po co to i komu? Znów artykuły typu "12-
                                        sto latka miała prawie 3 promile alkoholu", znów komentarze pod nimi typu "a
                                        gdzie w tym czasie byli rodzice?", jeszcze kurator by się zainteresował. Bez
                                        sensu. Dziś dziewczyna ma 14 lat i nie pije. Ten jeden raz zapamiętała i będzie
                                        go pewnie jeszcze długo pamiętać. Taka kara jest dla niej nabardziej dotkliwa z
                                        możlwych.
                            • anonimowyanonimtoja Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 23.05.21, 00:31
                              .
                              • saszanasza Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 23.05.21, 22:18
                                anonimowyanonimtoja napisał(a):

                                > .


                                16 lat czekałeś żeby to nam zakomunikować?
                        • anitchen Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 04.07.05, 19:21
                          tak mam problem i dlatego tu napisalam, ale zdania nie zmienie i stringow corce
                          nie kupie i namawiam ja do bojkotowania takich typow mam, jesli ktoras uwaza,
                          ze jest taka nowoczesna i kumpelka swojej corki bo nosi to co ona, to sie grubo
                          myli bo dziecko musi znac granice,ktorych nigdy przekroczyc nie powinno a mama
                          ma byc autorytetem a nie kumpela i przede wszystkim musi sie czuc bezpieczne a
                          nie jak towar na wydanie od najmlodszych lat. To tyle.
                    • joanna.kaminska To okrutne!!! 28.06.05, 08:25
                      Zgoda, że uroda jest ważna dla dziewcząt/kobiet - tego nie kwestionuję. Ale to
                      co piszesz, jest okrutne! Czy to znaczy, że gdyby Twoja córka nie była ładna,
                      to byłaby nic nie warta? Czy swoją wartość będzie mierzyć tylko
                      zainteresowaniem mężczyzn? Każesz jej ukrywać inteligencję, ambicję, bo inaczej
                      mężczyźni się nią nie zainteresują? Mężczyźni - z całym szacunkiem - to nie
                      cały świat. Chyba, że chcesz z niej zrobić luksusową utrzymankę... Przepraszam,
                      że tak ostro, ale burzy mi się wszystko na tę myśl. To chore chyba...
                      • acorns Re: To okrutne!!! 28.06.05, 13:18
                        Skąd w takim razie tyle wykształconych, inteligentnych, ambitnych samotnych
                        kobiet? Jeśli oglądasz Plebanię, to chciałbym, żeby ona była mniej więcej taką
                        osobą jak Konstancja. To taki najlepszy ogólnie znany przykład. Realizuje swoje
                        ambicje i ma do tego warunki, a Tracza tak naprawdę owinęła sobie wokół palca.
                        Niby podległa mu, ale i tak zawsze jest jak ona chce.
                        • joanna.kaminska Re: To okrutne!!! 28.06.05, 13:57
                          Nie oglądam Plebanii, ale mniej więcej znam ten typ. Tyle, że życie to nie
                          serial... Nie zrozum mnie źle - ja naprawdę nie mam nic do tego, żeby dzieci
                          były przebojowe, umiały sobie w życiu radzić i rozumiem, że chciałbyś, żeby
                          Twojej córce było w życiu dobrze. Ale to poczucie własnej wartości nie może
                          opierać się jedynie na tym, jak się wygląda, albo kogo się sobie wokół palca
                          owinie. Może jestem naiwną idealistką, ale chciałabym aby moja córka była
                          szczęśliwa niezależnie od faceta. A skąd tyle samotnych kobiet? Może stąd, że
                          nie wszystkie chcą mieć za męża takiego co to tylko fura, skóra i komóra i
                          ciągnąć od niego kasę na ciuchy.Może stąd, że kobiet jest więcej niż mężczyzn
                          generalnie i stąd, że tych wykształconych i inteligentnych jest więcej. Nie
                          umiem Ci odpowiedzieć.
                          • kkokos tia... na moje wredne oko 28.06.05, 15:22
                            na moje wredne oko to tatuś acorn sobie coś rekompensuje w tej córeczce-
                            lolitce. takie połączenie kobiety i potomka w jednym sobie stworzył. Córeczki i
                            kawałka ładnego kobiecego ciała do pooglądania... Brr, nie chciałabym mieć z
                            tym facetem do czynienia!
                            • malgosiek2 Re: tia... na moje wredne oko 28.06.05, 15:36
                              Niestety mnie też coś takiego zaczęło przychodzić do głowy,czytając i
                              analizując jego posty.
                              Coś w tym musi być.
                              Gosia
                              • aszar.kari Re: tia... na moje wredne oko 28.06.05, 15:47
                                Strasznie to niedojrzale, co piszesz, Arcorn. Az chwilami doprawdy trudno
                                uwierzyc, ze naprawde masz corke-podlotka w domu. A juz historie o alkoholu sa
                                po prostu przedziwne. Watpie, czy mozna Twoje posty traktowac powaznie.
                                Aszar
                                • acorns Re: tia... na moje wredne oko 28.06.05, 16:50
                                  Nie mam zwyczaju owijać w bawełnę - mówię jak jest. Czy mam przed nią udawać,
                                  że nie istnieją narkotyki, seks, gwałty, uzależnienia, pijaństwo? Ja choćby po
                                  sobie wiem, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Jak zabronię jej picia alkoholu
                                  to pierwsze co zrobi na samodzielnym wyjeździe to się nawali w okolicznościach
                                  takich jak napisała arwena_11. Będzie miała wolność, ale nie będzie potrafiła z
                                  niej korzystać. Mało Wam doniesień prasowych typu "4 mężczyzn zgwałciło 15-sto
                                  latkę"? Podobne historie, podobny finał, zmienia się tylko miejsce akcji i
                                  marka samochodu do którego ochoczo wsiadła ofiara.

                                  Pozwalam jej nosić stringi, biodrówki, kuse bluzeczki. Jak się czuje w tym
                                  dobrze, to niech chodzi. Nie zawsze mi się podoba to co na siebie wkłada, ale
                                  nie zabraniam. Gdy będę z nią wojował o takie drobiazgi, to jej złość będzie
                                  narastała, będzie się kumulowała i jak wreszcie nadejdzie szał hormonów, bo
                                  nadejść musi, to cała ta energia zostanie skierowana przeciwko mnie.
                                  Jednocześnie zacznie się poważniejsze zainteresowanie chłopakami i jakiś
                                  przyćpany ziomuś jednym splunięciem będzie w stanie zdziałać więcej niż ja
                                  całym dniem gadania. Ona nie zacznie pić i palić bo lubi, tylko po to, żeby
                                  udowodnić sama przed sobą, że "będę robić co chcę, a starzy mogą mnie pocałować
                                  tam skąd wydobywają się wiatry". Mam świadomość upływu czasu i zachodzących na
                                  świecie zmian. Ona jest inne pokolenie i ja jestem inne. Nie muszę chodzić w
                                  spodniach z krokiem przy kolanach ani mówić młodzieżowym slangiem. Dziecko
                                  potrzebuje ojca a nie kumpla. Nikt z nas nie lubi zakazów, ale czasami
                                  potrzebuje dobrej rady. Niezależnie od tego, co inni o mnie pomyślą, nie
                                  zamierzam Wisły kijem zawracać. Napisałem to co myślę na temat stringów dla
                                  dziewczynek. Jak widać, problem jest złożony i wszystko zależy od tego jaki
                                  sposób wychowania dziecka się wybierze. Ja na razie ze swojego wyboru jestem
                                  zadowolony i mam w domu ładną, zadowoloną z życia, uśmiechniętą dziewczynkę,
                                  która ma swoje hobby (w przeciwieństwie do większości dorosłych), swoje
                                  zainteresowania (j.w.) i je rozwija. Czyżby do do pełni szczęścia brakowało jej
                                  tylko mojego zakazu picia alkoholu, którego tak naprawdę i tak nie pije bo nie
                                  lubi i nie chce? Ja zresztą też nie lubię.
                                  • aka10 Re: tia... na moje wredne oko 28.06.05, 17:25
                                    Acorns: "Czyżby do do pełni szczęścia brakowało jej
                                    tylko mojego zakazu picia alkoholu, którego tak naprawdę i tak nie pije bo nie
                                    lubi i nie chce?"
                                    Sluchaj,Ty masz dziecko w domu,wiec pisanie,ze corka nie pije,bo nie chce i nie
                                    lubi,to absurd.A gdyby chciala i lubiala?To bys jej dal pic w tym wieku?
                                  • balbina102 DO ACORNS!!!!!!!!!!!! 29.06.05, 09:40
                                    człowieku piszesz takie rzeczy....(szok)-a później pedofilia się szerzy -nic
                                    dziwnego skoro kupujesz swojemu dziecku stringi do tego jasne spodenki i
                                    koszulkę odkrywającą pępek ...może jeszcze zaproponuj kolczyka w nim...brrr...
                                    • acorns Re: DO ACORNS!!!!!!!!!!!! 29.06.05, 11:33
                                      Kwestia pedofili była w tym wątku też poruszana. Nie będe się powtarzał.
                                      Kolczyka w pępku nie zrobi sobie ze względów zdrowotnych. Po prostu ona rośnie,
                                      skóra się buduje, więc ten kolczyk to tak nie bardzo jest wskazany. Tak samo
                                      tatuaże. O tym można myśleć od 15 lat, zresztą żadne szanujące się studio
                                      tatuażu nie zrobi piercingu ani tatuażu osobie poniżej 15 lat nawet za zgodą
                                      rodziców.
                    • archi_joa Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 00:49
                      współczuję biednemu dzieciaczkowi takiego ojca, acorns.....przez głowę
                      przechodzi mi tylko myśl, że to może jakaś prowokacja, ironia, ale chyba
                      nie..chyba Ty naprawdę patrzysz na świat kategoriami jakiegoś macho.....przykre
                      • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 11:26
                        Czyżbym napisał nieprawdę? Co jej po tym, że się wykszałci, będzie dobrze
                        zarabiać, będzie asertywna, ambitna, niezależna? Będzie miała własne
                        mieszkanie, samochód, pieniądze, stać ją będzie na wiele rzeczy, a pomimo to
                        wracać będzie do pustego mieszkania, bo mężczyżni nie bardzo potrafią żyć z
                        takimi kobietami. Przestaje być miło jak kobieta na każdym kroku walczy jak
                        lwica o swoje i pokazuje swoją niezależność, która kończy się w obliczu mocno
                        zakręconego słoika albo czegoś ciężkiego do przeniesienia. Taka kobieta ma w
                        sobie zbyt dużo męskich cech, przez co przestaje być pociągająca nie fizycznie,
                        ale pod względem osobowości. Twoje oburzenie tego nie zmieni.

                        Za bardzo schodzimy z tematu. Bo w tym wątku chodzi o to, że jest sobie 9-cio
                        letnia Nicole, która nosi stringi, a dziewczynom z jej klasy gul skacze bo też
                        by chciały a nie mogą bo mamusie mają z tym problem tak jakby to na ich
                        własnych tyłkach te stringi miały być. A ja pozwalam, bo nie widzę w tym nic
                        złego i w dodatku wolę, żeby to mojej córce koleżanki czegoś zazdrościły niż ma
                        być na odwrót. Ja tak naprawdę jestem zwolennikiem szkolnych mundurków, tylko
                        nie takiego paskudztwa jak dawne szkolne fartuszki, ale coś takiego jak w
                        Japonii mają. Dziewczyny ładnie wyglądają i jednocześnie znikają problemy jak
                        ten poruszony w tym wątku. Bo prawie w każdej klasie jest jakaś Nicole, albo
                        Sandra, która może się malować / może nosić stringi / ma tipsy / zrobiła sobie
                        pasemka czy cokolwiek innego czego nie mogą jej koleżanki. Jak dla mnie to w
                        szkole za dużo jest wożenia się a za mało nauki. Ale jest jak jest i ewentualne
                        moje zakazy niczego tu nie zmienią, bo świata nie zmienię, a wojnę wraz ze
                        wszystkimi jej późniejszymi konsekwencjami będę miał w domu.
                        • balbina102 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 11:59
                          człowieku przeciez twoje dziecko ma dopiero 9 lat a TY piszesz o niej jakby
                          miała conajmniej 15-kupujesz jej kuse ubranka i co lubisz patrzeć jaka jest
                          śliczna?Wydaje mi się że masz PROBLEM i tu wcale nie chodzi o to że Twoja 9
                          letnia córka chce chodzić w stringach-MIEĆ TAKIEGO OJCA TO KOSZMAR!!!
                          • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 12:13
                            Po pierwsze, to ma 10 a nie 9. Po drugie, to ktoś te kuse ubranka i stringi
                            szyje w rozmiarze na 10-cio latkę, więc chyba nie ja jeden to kupuję.
                            No dobrze, to powiem córce jak tylko wróci, że ma koszmar w domu. Jak dla mnie
                            problem masz Ty. Czyżby nie produkowali biodrówek w rozmiarze XXXXL? Łatwiej
                            Cię przeskoczyć niż obejść? Może kacze nogi grubości wiadra? Czy może rozlazły,
                            lejący się bebech? Czegoś zazdrościsz 10-cio latce, czy masz wobec niej jakieś
                            kompleksy?
                            Używasz bardzo napastliwego tonu, więc robię to samo.
                            • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 12:15
                              Niestety, za chwilę dyskusja zejdzie do poziomu rynsztoka, tak więc kończę swój
                              udział w tym wątku. Ju ż napisałem to co myślę na ten temat.
                            • balbina102 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 12:18
                              Ździwiłbyś się.
                            • evee1 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 12:36
                              A moja dziesieciolatka wlasnie oswiadczyla (zapytalam ja sie wprost, czy chce),
                              ze ona stringow nosic nie chce. Skrzywila sie, a potem dodala "moze jak bede
                              nastolatka, ale nie wiem".
                              A co do rozmiarow, to moja dziesieciolatka ma 145 cm wzrostu i bardzo kobieca
                              figure i wcale nie musialabym szukac dla niej dzieciecych stringow, bo takie
                              damskie w najmniejszym rozmiarze bylyby akurat. Cale szczescie narazie nosi
                              normalne galoty smile).
                        • wana Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 12:29
                          Rozumiem, że piszesz o sobie, czyli, że Ty boisz się inteligentnych,
                          wykształconych i przebojowych kobiet. Ciekawe tylko, dlaczego? Ale to sprawa na
                          inny wątek.

                          Nie rozumiem, dlaczego 9-cio letnie dziewczynki miałyby koleżance zazdrościć
                          stringów - kto im uświadomił, że stringi wpływają na atrakcyjność? Zdecydowanie
                          potępiam głupotę rodziców, którzy zbyt wcześnie pozwalają na rozbudzenie
                          seksualności u dziecka. I nie jest to syndrom zakazanego owocu, tylko praca
                          rodzicielska w takim wychowaniu, żeby dziecko stopniowo dochodziło do
                          wszystkiego. Moja córka nie pije piwa, nie pali, nie ćpa, nie nosi wyzywającej
                          bielizny, itp. (za co chyba powinnam przeprosi.ć, bo robię jej krzywdę) ale nie
                          dla tego, że jej zabraniam na zasadzie "BO NIE!" tylko dlatego, że rozmawiam z
                          nią od lat na tzw. trudne tematy. Nie boję się wypuścić jej z gniazda bo wiem,
                          że nie zrobi głupstwa. Twoja natomiast, np. pod wpływem namów kolegów, albo
                          chcąc im zaimponować swoją "dorosłością" włąśnie może narobić głupstw "bo tatuś
                          mi pozwala".

                          Zastanów się, co robisz. Uroda przemija, zwłaszcza u dziewczynki, która zbyt
                          wcześnie zaczyna się np. malować. W wieku 30 lat będzie miała zniszczoną cerę
                          (nie łudź się, wszystkie "dorosłe" kosmetyki szkodzą cerze dziecięcej, nawet
                          Helena Rubinstein)i czym wtedy zwabi i zatrzyma męża?

                          Wykształcenia i intelektu nikt nikomu nie zabierze. Ja wolałabym być sama i w
                          pustym mieszkaniu, jeżeli alternatywą byłby bubek bojący się, że żona ośmieli
                          się byc od niego mądrzejsza.

                          Robisz krzywdę swojej córce (o ile ją masz, bo jakoś nie chce mi się wierzyć,
                          że tatuś może robić takie głupoty i jeszcze być z tego dumnym).
                          omiędzy "chowaniem pod kloszem" a "puszczeniem na żywioł" jest ogromna
                          przepaść, a dzieci potrzebują granic. Twoja córka jest tylko dzieckiem, które -
                          niestety - nie może liczyć na tatusia w procesie wychowawczym, bo tatuś
                          kształtuje sobie młodą kurtyzankę, kobietkę-bluszcz, która bez faceta nie
                          będzie mogła sobie w życiu poradzić.

                          Pozdrawiam
                          wana
                          • aka10 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 16:09
                            O czym tu mowic,jak tatus zachowuje sie jak nastolatek.Cale szczescie,ze sie
                            skonczyl odzywac,bo nic madrego i tak do powiedzenia nie mial;jak widac z
                            wiekszosci odpowiedzi.Pozdrawiam.
                          • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 29.06.05, 17:08
                            wana napisała:

                            > Rozumiem, że piszesz o sobie, czyli, że Ty boisz się inteligentnych,
                            > wykształconych i przebojowych kobiet. Ciekawe tylko, dlaczego?

                            Czy ja tak powiedziałem?

                            > Nie rozumiem, dlaczego 9-cio letnie dziewczynki miałyby koleżance zazdrościć
                            > stringów - kto im uświadomił, że stringi wpływają na atrakcyjność?

                            Bravo, Bravo Girl, 13, Dziewczyna, Popcorn itp. makulatura

                            > Moja córka nie pije piwa, nie pali, nie ćpa, nie nosi wyzywającej
                            > bielizny, itp. (za co chyba powinnam przeprosi.ć, bo robię jej krzywdę) ale
                            > nie dla tego, że jej zabraniam na zasadzie "BO NIE!" tylko dlatego, że
                            > rozmawiam z nią od lat na tzw. trudne tematy.

                            A ja niby nie? Przecież o tym piszę.

                            > Twoja natomiast, np. pod wpływem namów kolegów, albo
                            > chcąc im zaimponować swoją "dorosłością" włąśnie może narobić głupstw "bo
                            tatuś mi pozwala".

                            Narobi głupstw albo nie narobi. Prorokiem nie jestem. Jak na razie najwięcej
                            głupstw robią dzieci ograniczane przez rodziców lub przez nich olewane.

                            > Zastanów się, co robisz. Uroda przemija, zwłaszcza u dziewczynki, która zbyt
                            > wcześnie zaczyna się np. malować. W wieku 30 lat będzie miała zniszczoną cerę
                            > (nie łudź się, wszystkie "dorosłe" kosmetyki szkodzą cerze dziecięcej, nawet
                            > Helena Rubinstein)i czym wtedy zwabi i zatrzyma męża?

                            Nie używa dorosłych kosmetyków. Chciała, ale pogadaliśmy i sama doszła do
                            wniosku, że to bez sensu tak jak bez sensu jest pacykować wóz jak się jeszcze
                            nie zaczął sypać.

                            > Wykształcenia i intelektu nikt nikomu nie zabierze. Ja wolałabym być sama i w
                            > pustym mieszkaniu, jeżeli alternatywą byłby bubek bojący się, że żona ośmieli
                            > się byc od niego mądrzejsza.

                            Wykształcenie, inteligencja, intelekt może iść w parze ze skromnością. Nie
                            trzeba każdemu próbować udowodnić, że jest się od niego lepszym. Może taki
                            bubek nie chce mieć w domu rywalizacji?


                            > Twoja córka jest tylko dzieckiem, które -
                            > niestety - nie może liczyć na tatusia w procesie wychowawczym, bo tatuś
                            > kształtuje sobie młodą kurtyzankę, kobietkę-bluszcz, która bez faceta nie
                            > będzie mogła sobie w życiu poradzić.

                            Jeżeli proces wychowawczy ma polegać na ograniczaniu, nakazywaniu, zakazywaniu
                            i truciu dupy swoimi wywodami opartymi na rzeczywistości sprzed 20-30 lat, to
                            faktycznie - na mnie niech nie liczy.
                            • wana Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 30.06.05, 09:10
                              Aleś mnie spacyfikował, no nie...! smile))
                              Naprawdę chcesz, żeby Twoja córka wiązała się z facetem, który patrzy tylko na
                              opakowanie? A jak opakowanie się nadniszczy, to co, usprawiedliwisz go, że
                              znalazł sobie ładniejsze?
                              Twoje stwierdzenie, że > Wykształcenie, inteligencja, intelekt może iść w parze
                              ze skromnością. Nie
                              > trzeba każdemu próbować udowodnić, że jest się od niego lepszym. Może taki
                              > bubek nie chce mieć w domu rywalizacji?< jest wyraźną zachętą do ukrywania
                              intelektu i bawienia się w słodką idiotkę, żeby tylko Pan i Władca nie miał
                              kompleksów. Tego życzysz córce???

                              Moje "trucie" nie jest oparte na doświadczeniach sprzed 20-30 lat, nie martw
                              się. Poprostu nie zrobię z mojej córki małej kurtyzanki, która będzie
                              pozbawiona naturalnych dla wieku hamulców. A piśmidła, o których wspominasz,
                              też należy czytać z córką i z nią o tym rozmawiać, wtedy nie będzie wobec nich
                              taka bezkrytyczna.

                              Ty chyba unikasz trudnych rozmów, może boisz się, że zabraniając czegoś
                              stracisz autorytet u córki, lub - że ona i tak zrobi swoje, a Ty nie będziesz
                              wiedział, jak zareagować... W takim razie to Ty masz problem. I - wybacz -
                              Twoje wychowanie, to nie jest wychowanie, kiedyś być może się na Tobie zemści,
                              czego Ci nie życzę.

                              Pozdrawiam
                              wana


                              Popatrzcie na Julenia wink))
                              • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 30.06.05, 11:06
                                wana napisała:

                                > Naprawdę chcesz, żeby Twoja córka wiązała się z facetem, który patrzy tylko
                                na opakowanie?

                                Niekoniecznie tylko na opakowanie. Znam trochę takich kobiet silnych i
                                niezależnych. Nie jest problemem dla nich znajleźć sobie żywy wibrator na kilka
                                nocy. Problem zaczyna się ze stałym związkiem. Najczęściej przyjmują pod swój
                                dach nieroba, gnoja i pasożyta, który jest w tym związdku wyłącznie dla
                                pieniędzy i wygody własnej.

                                > jest wyrazna zacheta do ukrywania
                                > intelektu i bawienia sie w slodka idiotke, zeby tylko Pan i Wladca nie mial
                                > kompleksów. Tego zyczysz córce???

                                Może jako mężczyzna nie powinieniem tego pisać, ale napiszę. Otóż mężczyźni
                                lubią mieć dominującą pozycję i rządzić. Więc facetowi musi się wydawać, że
                                rządzi. To nieważne, że on chciał np. futrynę w kolorze białym, a tymczasem
                                jest w kolorze jasnobrzoskwiniowym, którego nienawidzi, za to jego żona taki
                                chciała. On ma myśleć, że rządzi. Jest to jak najbardziej możliwe, poza tym
                                jeszcze nie widziałem żeby gdziekolwiek tak naprawdę rządził facet. Nawet na
                                wschodzie Rosji. Swojej córce życzę, żeby była "lekko strawna" a nie stawała
                                ością w gardle.

                                > A pismidla, o których wspominasz,
                                > tez nalezy czytac z córka i z nia o tym rozmawiac, wtedy nie bedzie wobec
                                nich
                                > taka bezkrytyczna.

                                Ona nie czyta tego. Ogólnie wisi jej to kto z kim się rozstał i w czyich
                                ramionach szuka pocieszenia. Sporo mamy życia realnego. To tylko ja czytam
                                czasami, bo warto wiedzieć co tam wypisują. Skąd pomysł na stringi u 7, 9, czy
                                10-cio latki? No skąd?

                                > Ty chyba unikasz trudnych rozmów

                                Co rozumiesz przez trudne rozmowy? Ja mam taką swoją technikę prowadzenia
                                rozmowy, że mało gadam, bo jeden obraz widziany zastąpi 1000 słów. Jak mi
                                łaziła z koleżanką po nasypach kolejowych to pościągałem z Ogrish-a kilka fotek
                                zwłok po przemieleniu wszystkimi osiami lokomotywy i wagonów i po prostu
                                pokazałem wyjaśniając, że łazili po torach i jak widać nie zauważyli i nie
                                usłyszeli pociągu. Obie przybrały kolor zbliżony do białej ściany w salonie i
                                dużo im nie brakowało do zwrócenia na stół i laptopa tego co zjadły. Ale na
                                spacery chodzą już w innym kierunku. Gdy rozmawialiśmy o narkotykach, to nie
                                przynudzałem siedząc w fotelu, tylko rozmawialiśmy wałęsając się po dw.
                                Centralnym, praskich spelunach w dzień opuszczonych i po zaułkach starówki,
                                gdzie mogła na żywo zobaczyć konsekwencje miłych początków, o których mówiłem.
                                Odwiedziliśmy też ośrodek Monaru, gdzie posłuchała historii młodych ludzi,
                                którzy teraz wychodzą z bagna. Wystarczyło, a gdy będzie trzeba, zrobimy
                                powtórkę.

                                Jeśli przyjąłem taki model wychowania (matka nie ma z nią dobrego kontaktu) to
                                muszę teraz się go trzymać. Czy był właściwy to się za kilka lat okaże. Na
                                razie ominęła mnie zdecydowana większość atrakcji, o których ludzie piszą na
                                forach. A to 3 latka urządzająca dzikie awantury, a to 7-mio latka, która
                                ogólnie ma głęboko w poważaniu to co rodzice mówią, albo jakieś prześladowanie
                                w przedszkolu. Jedyne co mnie nie ominęło i z czym walczyć musiałem to
                                syfiarstwo. Ale udało się. Natomiast nie nauczę jej chyba nigdy ładnego
                                jedzenia, bo je jak facet i nie może nauczyć się jeść jakoś tak subtelniej bo
                                to co facetowi ujdzie, u dziewczyny jest rażące. No ale może z czasem się uda.
                                • wana Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 30.06.05, 12:37
                                  Wiesz, tak się składa, że jestem mężatką od 10 lat, nadal z dobrym skutkiem.
                                  Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, by udawać, że w domu rządzi mąż. Co to,
                                  kurcze, księstwo udzielne? Nie, to jest małżeństwo, które powinno być
                                  bezpieczną przystanią dla obu stron. Nie będzie nią, gdy żona czy mąż coś
                                  udają. Tak nie można zbudować trwałwego związku a jedynie jakąś iluzję bycia we
                                  dwoje. Wyszłam z takiego założenia, tak mam i swojej córce życzę tego samego.
                                  Żeby nie musiała udawać, że mąż rządzi w domu, wolałabym, aby znalazła faceta
                                  bez kompleksu na tle swojej męskości. I - dodam zanim zapytasz - nie mam męża
                                  uległego, poprostu się dogadujemy jak dwoje dorosłych ludzi.

                                  Byc może Twoja metoda pokazywania jest słuszna, sama dałam młodej zdjęcia płuc
                                  palacza, ale to nie wystarczy. I napewno nie będzie hamulcem, gdy młoda
                                  postanowi zaimponować kolegom swoją wolnością. A dziecko, które ma
                                  ograniczenia, będzie je czuło i nie pójdzie na żywioł - piszę o dziecku, które
                                  zna granice, ale te granice nie są przesadne, poprostu dostosowane do wieku -
                                  tak jest u mnie, i nie oznacza to trzymania córki w kagańcu i na smyczy.
                                  Poza tym młodzi ludzie patrząc na degeneratów mają dziwną i niebezpieczną
                                  tendencję do myślenia: "mnie to nie dotyczy, no przecież ja tak się nie stoczę,
                                  bo widziałem..." - i to właśnnie jest pułapka.

                                  A pomysły na stringi rzeczywiście pochodzą z takich głupich pisemek, ale to nie
                                  znaczy, że należy ulegać i się na to zgadzać. Rozbudzona zbyt wcześnie
                                  seksualność dziecka jest dla niego obciążeniem.

                                  Nadal twierdzę, że robisz swojej córce krzywdę. Oby ona tylko nie poniosła tego
                                  kiedyś konsekwencji...

                                  Pozdrawiam
                                  wana
                                  • acorns Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 30.06.05, 19:17
                                    Ja mam swój pogląd na temat bycia razem, ale jednocześnie nie twierdzę, że inne
                                    są złe. Jak kto sobie wybierze tak ma, nic mi do tego. Ja dorastałem w kulturze
                                    wschodniej i córkę wychowuję podobnie, choć niezupełnie tak samo.
                                    Pewne rzeczy wyrwane z kontekstu mogą wydawać się kompletną bzdurą albo mogą
                                    szokować. Trzeba tu mieć obraz całości, a to jest pisania na kilkadziesiąt
                                    stron. Moja córka zawsze idzie na żywioł smile Lubi aktywne życie. Ma dużo energii
                                    do działania i żadne wspomagacze nie są jej potrzebne. Pomysłów na zapełnienie
                                    sobie wolnego czasu jej nie braknie. Picie alkoholu po to, żeby się nawalić
                                    uważa za brak pomysłów na życie. Sama do takiego wniosku doszła. Myślę, że nie
                                    da się nikogo uchronić przed wszelkim złem tego świata. Zawsze gdzieś tam jakaś
                                    pułapka jest. I wtedy ważne jest, żeby pomoc ze strony rodziny była.
                                    Seksualność dziecka to zupełnie inna sprawa. Stringi tu nic do rzeczy nie mają.
                                    Dziewczynki się przecież dotykają i robią sobie dobrze, choć nie wiedzą jeszcze
                                    o co tu chodzi. Po prostu czują rpzyjemność i tyle. Stringi dostępne są
                                    praktycznie wszędzie, a nie tylko w sex shopie, więc pod towar erotyczny to
                                    nie podchodzi.
                                    • wana Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 01.07.05, 08:47
                                      każdy kształtuje sobie świat tak, jak mu pasuje. Jeżeli jesteś pewien, że Twoja
                                      córka dokona dobrych wyborów, to OK, ale nadal twierdzę, że dzieci do rozwoju
                                      potrzebują ograniczeń, gdyż - paradoksalnie - właśnie stawiane im ograniczenia
                                      dają im poczucie bezpieczeństwa.
                                      Co do stringów - zdecydowanie twierdzę, że rozbudzają seksualność dziecka, bo
                                      inaczej - po co by je nosiał? Dla wygody? Tłumaczy Cię to, że jesteś mężczyzną,
                                      ale stringi za wygodne nie są, choć można się przyzwyczaić wink)). Nosi je po
                                      to, aby wyorzystywać swoją seksualność - a na to jest zdecydowanie jeszcze za
                                      wcześnie.
                                      Pozdrawiam
                                      wana
                                    • lola211 Re: 21 wiek mamy, obudźcie się ludzie. 01.07.05, 17:27
                                      Znam kilka 10 -latek i Twoje slowa :"Picie alkoholu po to, żeby się nawalić
                                      > uważa za brak pomysłów na życie.Sama do takiego wniosku doszła" swiadcza, iz
                                      masz córke przedwczesnie dojrzala.Moze Twoj sposób wychowania na to wpłynał, a
                                      moze w Twoich kregach to norma.
                                      Twoje dziecko, Twoja sprawa.
    • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 29.06.05, 17:25
      ale sie kobity cezpilyscie faceta, nie wam go oceniac bo nie znacie jego, jego
      corki oraz zony, nie wiecie jaka sa rodzina bo w tym przypadku liczy sie cala
      rodzina a nie jeden tatus ktory rzekomo pozwala corce na baaaaardzo duzo.
      Nawet jelsi tata rozpieszcza core to i co z tego? ojcowie czesto tak maja, ze
      corki obkupija, rozpieszczaja, a matki wtedy sa surowe i bardziej wychowuja.
      a zreszta po co ja to pisze , jesli facet uwaza ze dobrze robi nie macie prawa
      tylko na podstawie tekstow krytykowac jego ani jego corki !
      • aga1972 Re: stringi dla dziewczynek???? 29.06.05, 18:41
        Podzielam w całej rozciągłości. A co do stringów-takie czasy nastały, my w
        podstawówce (co było zakazne) rozjaśniałyśmy sobie grzywki wodą utlenioną,
        teraz noszą stringi. To symbol naszych czasów i nie ma o co kopii kruszyćsmile
      • balbina102 Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 09:48
        PROSZĘ... PROSZĘ-MATKA TERESA ????
        • balbina102 Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 09:50
          balbina102 napisała:

          > PROSZĘ... PROSZĘ-MATKA TERESA ????
          CHODZI MI TUTAJ O CARMELAXXX
          • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 21:14
            nie zdecydowanie nie matka teresa aczkolwiek matka.
            po prostu dosc na luzie podchodze do spraw ubioru.
            W polsce jest jakas mania zwracania uwagi na to czy ktos jest ubrany zgodnie z
            kanonami przyzwoitosci, schludnosci itd. smieszne to troche, a wy panie drogie
            pokazalyscie w jakim zascianku zyjecie i ze lubicie w czyjes gacie zagladac.
            Facet swoja wypowiedzia pokazal wam ze mozna inaczej i to wcale nie musi
            oznaczac ze robi zle a wy zrobilyscie naskok niezly. Pojezdzie panie troche po
            swiecie nabierzcie oglady i wtedy naskakujcie.
            Przez wasze posty wycieklo tez nieco zazdrosciw wielu dziedzinach.
            hehe treaz moze na mnie najedziecie? a prosze bardzo !
            • aka10 Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 21:43
              Carmela napisala: "W Polsce jest jakas mania zwracania uwagi na to czy ktos
              jest ubrany zgodnie z
              kanonami przyzwoitosci, schludnosci itd."

              Tu masz troche racji,ze ludzie patrza na siebie,kto w co ubrany i jak wyglada.W
              wielu innych krajach tego nie ma.
              ALE poza tym,to mylisz pojecia.Ja mam gdzies,kto co ma na sobie,jednak nadal
              uwazam,ze stringi dla dziecka 8-10 lat to nieporozumienie.No,bo chyba od tego
              sie ta cala dyskusja zaczela?Pozdrawiam.
              • acorns Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 22:56
                Dlaczego nieporozumienie? Co w tych stringach takiego niewłaściwego. Że
                erotycznie się kojarzy? To może zabrońmy naszym dzieciom jeść bananów, bo
                niektórym się również erotycznie kojarzą? No bo jak taka dziewczynka obejmuje
                ustami końcówkę banana, to jakiś narwaniec może uznać to za prowokację z jej
                strony.
                • aka10 Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 22:59
                  Wcale nie zadna erotyke chodzi.Po prostu,ani to wygodne,ani higieniczne,uwazam.
                  A z bananem to juz porzadnie przesadziles.
                  • acorns Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 00:05
                    Nie przesadziłem z bananem. Była szefowa kazała mi kiedyś zmieniać cały projekt
                    graficzny, a konkretnie zastąpić ikonkę banana czymś innym, bo jej się banan
                    erotycznie kojarzył. Aż boję się pomyśleć z czym jej się kojarzy kaktus.

                    Miewygodnie Ci w stringach albo niehigieniczne, to w nich nie chodzisz. Mojej
                    córce wygodnie, więc chodzi. W czym więc problem?
              • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 11:16
                osobiscie ja sie nie patzre na co jaka komu bielizna wystaje spod ubrania podz
                sie pod nim odciska a w szcegolnosci nie patzre sie za bielizna u dziewczynek.
                ale wiem od paru znajmoychj ze ich corki nosza casem stringi (dziewczynki ok 10-
                12 lat) ale nie nosza ich non stpo tylko czasem jak maja na to ochote, w koncu
                nie jest to bielizna ktora mjaja glownie w szufladzie.

                przeczytalam uwaznie wszsystkie wypowiedzi w tym watki i nadal twierdze ze
                kazdy ma taka bielizne jaka chce i nikt nie powienien sie wtracac w to jaka
                nosi nawet jego dziecko. rodzice raczej powinni pilnowac zeby dziecko w ogole
                nosilo bielizne a nie to jaka nosi.
            • malgosiek2 Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 21:49
              Zazdrościć?
              Szczerze to nie ma czego.Nawet mnie to stwierdzenie trochę rozśmieszyło.
              Ale dobrze zauważyłaś mieszkamy w Polsce i w polskich realiach.
              Gosia.
              • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 11:03
                no wlasnie i poprzez takich ludzi bojacych sie lamac stereotypy nadal jestesmy
                uwazani za ludzi zasciankowych co widac pokazuje sie nawet w kwestii majtek.
                • aka10 Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 11:19
                  I znowu mylisz pojecia.Mowa byla o stringach dla dzieci.Jak chcesz dyskutowac
                  stereotypy,zaloz osobny watek.
                  • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 18:47
                    niestety ale stereotypy dotycza tez jak widac majtek smile
              • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 11:20
                zazdrosc w tych wypowiedziach czuje przy wielu stwierdzeniach wiec ciezko
                wymieniac ale glownie zazdrosc ze kt5os ma troche luznijsze podejscie do spraw
                dzieciecyh majtek, o to ze ktos nosi stringi a ktos inny by sie nie odwazyl z
                niewiadomo jakiego powodu itd.

                na koniec swojej wypowiedzi wnosze manifest aby wszyscy wprowadzili sobie
                wiecej dobrego humory w zycie, jestescie ludzmi mlodymi a zachowujecie sie jak
                starsze panie ktore juz niwuiele maja w zyciu rozrywej i czepiaja sie majtek smile
                • aka10 Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 11:26
                  Nie wiem,czego zazdroscic i komu,widzac dziecko np. w 3 klasie wymalowane,w
                  stringach,z pofarbowanymi wlosami i sztucznymi paznokciami.Nie zazdroszcze na
                  pewno rozumu matce takiego dziecka.Pozdrawiam.
                  • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 18:46
                    heh a widzialas kiedys takie dziecko jak opisujesz? bo ja nigdy.
                    • aka10 Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 18:52
                      Wymalowane dziecko z 3 klasy widzialam.Wlosy zrobione na rudo.Dziecko w 4
                      klasie z paznokciami zelowymi,farbowanymi wlosami i cieniem do powiek tez
                      widzialam.Pozdrawiam.
                      • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 02.07.05, 09:58
                        chodzilo mi raczej o dzioecko ktore mialoby na raz wysztstkie te rzeczy opisane
                        na ciebie smile
                        owszem dziecko z wloasmi pofarbowanymi widzialam, jak dla mnie to juz raczej
                        norma,
                        moja siostra malowala oczy wraz z kolaznkami w 4 klasie wiec wsrod mlodzioerzy
                        to tez jest norma tyle ze matki czesto tego nie widza bo dzieczyny umaluja sie
                        w jakies tolaecie albo na korytarzu a nim wroca do domu zmyja dowoy zbrodni wink
                        wiec matki dziewczynek czesto nawet nie wiecie czy wasze cory sie maluja.
                        z paznokaciami zelowymi dziecka nie widzialam bo wlasciwie za duzo nie zwracam
                        uwagina nieznajmowe mi dzieci a ze znajomych to nie zauwazylam .
            • acorns Re: stringi dla dziewczynek???? 30.06.05, 23:06
              Ja po prostu uważam, że powinna sama decydować w co się ubierze. W końcu to ona
              w tym chodzi a nie ja, więc co mi do tego? Ja jestem tylko od sponsorowania jej
              pomysłów i od doradzenia jej czasami smile
              • wegatka Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 16:20
                acorns napisał:

                > Ja po prostu uważam, że powinna sama decydować w co się ubierze. W końcu to ona
                >
                > w tym chodzi a nie ja, więc co mi do tego? Ja jestem tylko od sponsorowania jej
                >
                > pomysłów i od doradzenia jej czasami smile


                A gdyby Twoja córka stwierdziła, że będzie chodzić na co dzień w zbroi
                rycerskiej, to też jej zasponsorujesz?
    • malgosiek2 Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 20:40
      Niestety nie bardzo umiem i wiem jak wklejać linki z innymi postami,bo do
      obsługi kompa to jestem noga.
      Chciałam polecić na emamie wątek"Zagraniczny styl życia"tam można więcej
      poczytać o wychowaniu dzieci.
      Gdzie tu co niektórzy zarzucają zaściankowość.
      Temat może trochę odbiega o stringach,ale kwestia pozwalania dzieciom na bardzo
      wiele odbija się na wszystkich zwłaszcza na dzieciach i ich rodzicach.
      Miłej lektury wychowawczej.
      Pozdrawiam Gosia.
      P.s W życiu bym nie chciała tak wychowywać dzieci jak tam.
      • aka10 Re: stringi dla dziewczynek???? 01.07.05, 21:32
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=22635398&a=25891751
      • carmelaxxx Re: stringi dla dziewczynek???? 02.07.05, 09:50
        porownaie caloksztalu zycia poza granicami to przesada zwlaszcza ze w watku
        wymienionym jest glownie mowa o stanach , a tylko przedstawilam muj
        swiatopoglad na ktory nie ukrywam mialy duzy wplyw podroze i kontakty z innymi
        nacjami.
    • wwww_wwww Re: stringi dla dziewczynek???? 18.08.05, 09:57
      Dzieci np. rozbieraja sie na w-fie, fajnie to musi wygladac, gdy dziewczynki
      golymi tylkami blyskaja.

      Uważam, ze stringi są odpowiednim fasonem dla dziecka, ale to Ty ostatecznie
      podejmujesz decyzje, wieczaufaj intuicji. Napisz jaką podjełaś decyzję!
      • maga67 Re: stringi dla dziewczynek???? 18.08.05, 09:59
        Chyba świat idzie w złą stronę
      • wwww_wwww Re: stringi dla dziewczynek???? 19.10.05, 12:25
        I jaką podjełas ostatecznie decyzję?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka