zubelz 23.09.12, 17:27 Roz****dolili zakłady pracy a teraz robią cyrk?. www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120923/LUBLIN/120929822 To już nie ich "cyrk" i nie ich małpy?. Ludzi którzy im wierzyli nazywają małpami?. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zubelz Re: pracuj do 67 lat 23.09.12, 18:29 Gość portalu: aron napisał(a): > pracuj Aronku. Tak dla przypomnienia. Kto ma większość w sejmie?, Kto jest w Nierządzie? To wszystko POMIOT SOLIDARNOŚCI Wleźli do władzy na plecach robotnika i co robią?, lub inaczej. Większość z nich nigdy pracą się" nie zhańbiła". Od czasów solidarności zawsze w sejmie, senacie lub ministerstwie.Robotnika mieli mają i zawsze będą mieli w DUPIE. Zwykli kombinatorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaron Re: pracuj do 67 lat IP: *.paradowski.pl 24.09.12, 06:14 PiS nie głosował za 67 latami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman hej, wy, bękarty "Solidarności" IP: *.centertel.pl 23.09.12, 20:50 wsadźcie sobie w dupę te wasze "protesty". Nikt was o to nie prosi, a młodymi się nie zajmujcie, obejdą się bez waszej "pomocy". Może tzw. "związki zawodowe" opublikują, ile ich wierchuszka zarabia na związkowych etatach?, bezczelne wały chodzące na pasku partii kaczora. Może napiszcie ile te zasrane "protesty kosztują i kto za to płaci? Nie macie już za grosz zaufania u przeciętnego Polaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Oszustom ciągle mało. IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.12, 21:38 ...wyglądają na nieźle odkarmionych... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Kolejne paradygmaty IP: 89.167.0.* 23.09.12, 21:56 zubelz napisał: > Roz****dolili zakłady pracy a teraz robią cyrk?. > rel="nofollow">www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120923/LUBLIN/120929822 > To już nie ich "cyrk" i nie ich małpy?. Ludzi którzy im wierzyli nazywają ma > łpami?. Mandat delegata i legitymację związkową złożyłem w 1994 roku, co nie znaczy, że mam przechodzić obojętnie obok skądinąd słusznych postulatów Solidarności klasycznej i tej z wyróżnikiem "80", bo też nie mam zamiaru pracować aż do śmierci. Znam bardzo wielu działaczy związkowych, którzy do końca firm bronili, a pasywne były zawze zarządy i sprawujące nadzór własciclelski państwo i samorządy. To, że w "S" jak w każdym innym ważnym podmiocie kraju działali agenci nie oznacza, że masz z błotem mieszać normalnych bezinteresownych działaczy. Nie o sobie piszę ale o tych, którzy za działalność związkową po 1989 roku z pracy byli wyrzucani, z żadnych przywilejów nie korzystali, a wręcz przeciwnie, bo uposażenia mieli na najniższym poziomie stawek zaszeregowań w zakładowych czy też branżowych systemach wynagrodzeń. To, że moje drogi z "S" się rozeszły nie oznacza, że miałbym do dzielących społeczeństwo się przyłączyć, a jutro na ten przykład włącze się w protest czynnie i zrobię dla sceptyków transmisję online. Kochani - nie dajmy się po dzielić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman mandat delegata złożyłeś w 1994? IP: *.centertel.pl 23.09.12, 22:05 czyli potwierdzasz moje słowa. Dzisiejsza "s" to bękarty po nieboszczce "S". I to zarówno wierchuszka jaki zadymiarze. Popatrz na PKP, górnictwo węglowe, miedziowe - klasyczne przykłady gdzie bękarty się "ustawili" i drą kasę. Reszta to dno, które ledwo zipie. Taka jest ta cała "solidarność". Wiesz dlaczego Bogdanka jest na topie? - po pogonili w pisdu solidaruchów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Paradygmat nr II IP: 89.167.0.* 23.09.12, 22:51 Gość portalu: bosman napisał(a): > czyli potwierdzasz moje słowa. Dzisiejsza "s" to bękarty po nieboszczce "S". I > to zarówno wierchuszka jaki zadymiarze. Niczego takiego nie napisałem, bo w każdym środowisku wystarczy plewy od ziaren oddzielić, a ja tylko w tamtym okresie możliwości naszych sit wykorzystałem... > Popatrz na PKP, górnictwo węglowe, mied > ziowe - klasyczne przykłady gdzie bękarty się "ustawili" i drą kasę. Reszta to > dno, które ledwo zipie. Taka jest ta cała "solidarność". Wiesz dlaczego Bogdank > a jest na topie? - po pogonili w pisdu solidaruchów. Kolejny paradygmat. Historię wymienionych przez ciebie branży bardzo dobrze znam oraz znacznej części jej "liderów" i liderów związkowych. Kiedyś może się dowiesz czemu jedne firmy kwitły, a inne wegetowały, że o tych likwidowanych nie wspomnę. Paradygmaty "bosmanie", paradygmaty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman gadka z tobą nie ma sensu... IP: *.centertel.pl 23.09.12, 23:08 wiec napisze krótko: pieprzysz. A twoja "wszechwiedza tajemna" powala - tyle że aaaaarona lub sawę, to mniej więcej ten sam poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Kolejne paradygmaty 23.09.12, 22:27 "Panie Filipowicz. To jak z czasów wojny. Bohaterowie na cmentarzach leżą a dekowniki wystawiają piersi po ordery. Znałem wielu takich, którzy za wszelką cenę chcieli się do władz partii załapać a że to im się nie udało i byli szeregowymi członkami to zakładali solidarność i z marszu zostawali przewodniczącymi związku. Oddawali lub palili legitymacje partyjne a w stanie wojennym byli wielkimi działaczami WRON, PRON i innych. Chcieli rządzić!. Po stanie wojennym nadal leźli do solidarności a że się nie załapali na kierownicze stanowisk to wymyślili sobie inne związki, takie jak S80 czy inne. Samych branżowych ile powstało?. Banda nierobów łasa na kasę i zaszczyty płynące z funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman dokładnie tak! IP: *.centertel.pl 23.09.12, 22:35 w 1980 w firmie w której wówczas pracowałem, "S" zakładali najwięksi leserzy, menele i nieroby. A jak to "rzundziło"! Jakie "mundre" było! Jakie "ucune"! Do dzisiaj mi się rzygać chce jak to wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Paradygmat nr III IP: 89.167.0.* 23.09.12, 23:00 zubelz napisał: > "Panie Filipowicz. > To jak z czasów wojny. Bohaterowie na cmentarzach leżą a dekowniki wystawiają p > iersi po ordery. Znałem wielu takich, którzy za wszelką cenę chcieli się do wła > dz partii załapać a że to im się nie udało i byli szeregowymi członkami to zakł > adali solidarność i z marszu zostawali przewodniczącymi związku. Oddawali lub p > alili legitymacje partyjne a w stanie wojennym byli wielkimi działaczami WRON, > PRON i innych. Chcieli rządzić!. Po stanie wojennym nadal leźli do solidarności > a że się nie załapali na kierownicze stanowisk to wymyślili sobie inne związki > , takie jak S80 czy inne. Samych branżowych ile powstało?. Banda nierobów łasa > na kasę i zaszczyty płynące z funkcji. Oczywiście, że związkowcy są wszystkiemu winni, a nie włściciele i w ich imieniu zarządzający. Z drugiej strony rzecz biorąc, to jest w tym sporo racji, bo jeżeli dopuszczają żeby prezes zadłużonej po uszy spółki zarabiał miesięcznie 70 tysięcy złotych, to oznacza, że są pasywni - tyle, że niechby spróbowali ingerowac w wysokośc uposażenia prezesa... Ps. Mojego kuzyna przed zwolnieniem z pracy w jednej z brytyjskich firm obronili związkowcy - on na swoje szczęście nie słuchał krajowych paradygmatów, a postępował racjonalnie jak każdy inny jego kolega z emigracyjnego miejca pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Paradygmat nr III 23.09.12, 23:22 Oczywiście, że związkowcy są wszystkiemu winni, a nie włściciele i w ich imieniu zarządzający. "Z drugiej strony rzecz biorąc, to jest w tym sporo racji, bo jeżeli dopuszczają żeby prezes zadłużonej po uszy spółki zarabiał miesięcznie 70 tysięcy złotych, to oznacza, że są pasywni - tyle, że niechby spróbowali ingerowac w wysokośc uposażenia prezesa... Ps. Mojego kuzyna przed zwolnieniem z pracy w jednej z brytyjskich firm obronili związkowcy - on na swoje szczęście nie słuchał krajowych paradygmatów, a postępował racjonalnie jak każdy inny jego kolega z emigracyjnego miejca pracy..." Co mają związki do gadania na temat zarobków prezesa prywatnej firmy?. Nie są od ustalania mu zarobków lecz dbanie o pracowników. (kodeks pracy). We łbach się tym "działaczom" poprzewracało, nadal myślą że są w państwowych firmach i są świętymi krowami?. Nie porównuj zachodnich związków do naszej hołoty!. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Paradygmat Nr IV 24.09.12, 19:48 zubelz napisał: > Oczywiście, że związkowcy są wszystkiemu winni, a nie włściciele i w ich imieni > u zarządzający. > > "Z drugiej strony rzecz biorąc, to jest w tym sporo racji, bo jeżeli dopuszczaj > ą żeby prezes zadłużonej po uszy spółki zarabiał miesięcznie 70 tysięcy złotych > , to oznacza, że są pasywni - tyle, że niechby spróbowali ingerowac w wysokośc > uposażenia prezesa... > > Ps. Mojego kuzyna przed zwolnieniem z pracy w jednej z brytyjskich firm obronil > i związkowcy - on na swoje szczęście nie słuchał krajowych paradygmatów, a post > ępował racjonalnie jak każdy inny jego kolega z emigracyjnego miejca pracy..." > > Co mają związki do gadania na temat zarobków prezesa prywatnej firmy?. Nie są o > d ustalania mu zarobków lecz dbanie o pracowników. (kodeks pracy). We łbach się > tym "działaczom" poprzewracało, nadal myślą że są w państwowych firmach i są ś > więtymi krowami?. > Nie porównuj zachodnich związków do naszej hołoty!. Tu akurat miałem na myśli dochody tonącego w długach PKP, w której to spółce prezes ma wynagrodznie na poziomie 70 tysięcy PLN miesięcznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman miałem nie komentować, ale... IP: *.centertel.pl 24.09.12, 09:13 przypomnij sobie jak potraktowała kacyków związkowców Margaret Thatcher. Naszym tutejszym też się to należy i prędzej czy później to nastąpi. Mam nadzieję , że prędzej. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Alę to mieli w lesie ale im uciekła... 24.09.12, 19:57 Gość portalu: bosman napisał(a): > przypomnij sobie jak potraktowała kacyków związkowców Margaret Thatcher. Naszym > tutejszym też się to należy i prędzej czy później to nastąpi. Mam nadzieję , ż > e prędzej. Chcesz porównywac "Thatcheryzm" z "Tuskizmem"? Tam wszak nikt górników na manikiurzystów nie przysposabiał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Kolejne paradygmaty IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.12, 22:44 > o tych, którzy za działalność związkową po 1989 roku z pracy byli wyrzucani, z żadnych przywilejów nie korzystali ...może nie wiesz, ale oni już w większości nie żyją... a solidarność klasyczna to ładnie brzmiący termin... ale jak pamiętasz może, nie istnieje już od trzech dekad bez mała ("klasyczna" solidarność...)... a tej obecnej nie chodzi o mnie, tylko o własne d... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś