krusnik02 10.10.12, 08:40 Rozumiem, że koncepcja przewiduje jednocześnie rozszerzenie strefy płatnego parkowania o kolejne ulice przy jednoczesnym wyłączeniu ulic które zostaną objęte zakazem ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kainel.kemezrp pamietajcie kto was grucha 10.10.12, 08:54 Żuk na bruk a roweraki do kloaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.12, 08:55 ...koncepcja podąża w kierunku pomysłów rumuńskiego przywódcy w Bukareszcie... tego zastrzelonego wraz z małżonką... w podzięce za pomysły... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO IP: *.marsoft.net 10.10.12, 17:47 Nie ublizaj Rumunii! Bylem w tym roku i nie maja tak dziurawej drogi jak laczaca Swidnik i Lublin przez ul. Dworcowa Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 29.10.12, 21:30 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...koncepcja podąża w kierunku pomysłów rumuńskiego przywódcy w Bukareszcie... > tego zastrzelonego wraz z małżonką... w podzięce za pomysły... bleee... blee,często piszesz rozsądnie,a teraz pomyśl - po co wozić swoja dupę za róg po fajki?Czy samochód jest wyznacznikiem jakości naszego życia.Po cholerę samochód?Jak często jest on naprawdę potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 29.10.12, 21:53 andrzej.sawa napisał: > blee,często piszesz rozsądnie,a teraz pomyśl - po co wozić swoja dupę za róg po > fajki?Czy samochód jest wyznacznikiem jakości naszego życia.Po cholerę samochó > d?Jak często jest on naprawdę potrzebny. "Panie "sawo Nie wszyscy mieszkają na wsiach a do pracy dochodzą na piechotę (przez wieś 10 minut). Mieszkam w mieście i do pracy dojeżdżam 5 km samochodem. (ale obciach!!). Dojeżdżam i wracam samochodem z prostego powodu. Z LENISTWA Nie chce mi się wstawać o 5 rano iść na przystanek jechać do następnego i przesiadać się w następny autobus. Rowerem nie mam zamiaru jeździć a to z prostej przyczyny. Za bardzo cenię sobie zdrowie i punktualność w pracy. Niestety nie zarabiam aż tyle aby mnie było stać na TAXI a za małym pionkiem jestem aby do pracy woził mnie firmowy kierowca,firmowym samochodem. W pracy mam firmowego kierowcę i samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 22:17 ...zubelz w zasadzie odpowiedział za mnie... dodam tylko, że takie czasy nastały, że nikt się nie musi tłumaczyć... nawet jadąc po fajki... bo "co komu do domu, jak chałupa nie jego"... :)))... bleee... ps.: ...Kafka się kłania... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 29.10.12, 22:34 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...zubelz w zasadzie odpowiedział za mnie... dodam tylko, że takie czasy nastał > y, że nikt się nie musi tłumaczyć... nawet jadąc po fajki... bo "co komu do dom > u, jak chałupa nie jego"... :)))... bleee... > > ps.: ...Kafka się kłania... bleee... Po fajki nie jeżdżę bo mam sklep blisko. Do kościoła też. (nie chodzę, choć mam blisko). Co prawda, znałem jednego profesora, jak pojechaliśmy na ryby w niedzielę, to o 10-tej zostawiał nas i jechał żonę do kościoła zawieść (żona nauczycielką wychowania fizycznego była) . Do kościoła miała 200-ście metrów a on w jedną stronę ( z tych ryb)10-sięć kilometrów. Ale czego nie robiło się dla szpanu? i robi się nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 29.10.12, 22:43 No i o tym pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 29.10.12, 22:27 zubelz napisał: > andrzej.sawa napisał: > > blee,często piszesz rozsądnie,a teraz pomyśl - po co wozić swoja dupę za > róg po > > fajki?Czy samochód jest wyznacznikiem jakości naszego życia.Po cholerę s > amochó > > d?Jak często jest on naprawdę potrzebny. > > "Panie "sawo Nie wszyscy mieszkają na wsiach a do pracy dochodzą na piechotę (p > rzez wieś 10 minut). Mieszkam w mieście i do pracy dojeżdżam 5 km samochodem. ( > ale obciach!!). Dojeżdżam i wracam samochodem z prostego powodu. Z [b]LENISTWA[ > /b] Nie chce mi się wstawać o 5 rano iść na przystanek jechać do następnego i p > rzesiadać się w następny autobus. Rowerem nie mam zamiaru jeździć a to z proste > j przyczyny. Za bardzo cenię sobie zdrowie i punktualność w pracy. Niestety nie > zarabiam aż tyle aby mnie było stać na TAXI a za małym pionkiem jestem aby do > pracy woził mnie firmowy kierowca,firmowym samochodem. W pracy mam firmowego ki > erowcę i samochód. Akurat na wsi samochód często może być bardziej potrzebny niż wielu "miastowym" pajacom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman mydlenie oczu, ruchy pozorne, jednym słowem... IP: *.centertel.pl 10.10.12, 09:09 sranie w banię! Może ktoś "uczony" z cyrkusza odpowie mi: jak usprawni ruch MPK tzw. "buspas" na Lubartowskiej od katedry do Kowalskiej i na Krakowskim i 3 Maja do 1 Armii WP? Popierd(....)o kogoś do cna! Jakiś ciul wydaje publiczne pieniądze na debilne koncepcje kretyna, koncepcje które są koszmarnym snem pijanej biurwy, koncepcje które rozjebią do cna komunikacje w mieście. Czy ktoś się w tym mieście pierd(.......)e wreszcie w pałę i zauważy, ze miasto jest jakie jest i wszelkie ograniczenia ruchu powodują że jest tylko gorzej? Oczywiście - należy jeszcze koniecznie wleźć w dupę rowerakom bo to jest trendy aż skurw(.........)y tak się rozbestwią, że nie można będzie ruszyć się po mieście. Bydlaki łamią wszelkie możliwe przepisy i nie ma na nich ani policji ani czarnych w kratkę. K.......a!!!, brak słów ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herbatnik Re: mydlenie oczu, ruchy pozorne, jednym słowem.. IP: 193.109.225.* 10.10.12, 09:27 już sam fakt, że się tak wkurzyłeś, powoduje, że jestem zadowolony z opracowania tej koncepcji i nie szkoda mi żadnego wydanego na nią grosza :) mam więc nadzieję, że wszystko, co w jej 1 wariancie się proponuje, wejdzie w życie i dzięki temu będziesz wkurzony jeszcze bardziej. pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 10.10.12, 09:30 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman spadaj... IP: *.centertel.pl 10.10.12, 09:41 bezmózgi pedałowcu. )Jak coś ci nie pasuje - to masz problem. 2)Możesz nie odpisywać na mojego posta - naprawdę mam w dupie twoje poglądy i przemyślenia, co łączy się nierozerwalnie z punktem 1) 3)...a teraz PiS (Przeproś i Spie...) Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp PKO BP lubi wkurzać Bosmana? 10.10.12, 09:48 ciekawostka ;-) znaczy rozumiem że bank chce spedalić miasto... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp IP ;-). 11.10.12, 12:42 to jest zasób IP z którego korzysta PKO BP i powiązane spółki Inteligo dla przykładu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman czyli znowu... IP: *.centertel.pl 13.10.12, 12:23 jakiś pedałowiec opierd(.......)a się w czasie pracy i okrada pracodawcę. Siuram na takich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak tak katastrofa urbanistyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 10:56 Dotychczasowe zamknięcie ruchu - tzw.deptak - to paraliż życia centrum Lublina. Handel praktycznie padł i zamienił się w oddziały banków. Banki też długo nie wytrzymają. Cudownie zdrowe powietrze - bez samochodów. Tyle, że pusto i głucho. W całej Europie pod deptakami i pod budynkami wokół deptaków są hektary parkingów podziemnych. Ludzie tam parkują i wychodzą na powierzchnię, żeby kupować, jeść, spotykać się z innymi. A tu co???????? Jakieś nieszczęście dla miasta. Przyjezdnemu nie wiadomo co pokazać w charakterze tętniącego życiem centrum. Ruch podzielił się pomiędzy różne ulice i nawet różne dzielnice miasta - patrz ul. Zana. Wszędzie ludzi mało. I dla oka turysty to miasto śpi wieczorem, śpi w nocy i co najdziwaczniejsze - ŚPI W DZIEŃ. Pustawo wszędzie. Czy chodziło i chodzi o uzyskanie efektu totalnego marazmu? Cudownie zapracowano na ruch w galeriach handlowych i tylko tam. Bo gdzie pójść, żeby zobaczyć ludzi? Tylko tam. Paranoja urbanistyczna. I o taką paranoje chcemy zawalczyć dalej? Wykosić ulice śródmieścia z ludzi na amen. Zrobić z ulic ścieżki rowerowe? Kto tu będzie przyjeżdżał z innych dzielnic i po co? Ludzie chcą pojechać na zakupy i pojechać do knajpy, a nawet (o zgrozo) pojechać na randkę. Daje na to szansę tylko galeria handlowa. Dobijmy Lublin. A co tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeke Re: katastrofa urbanistyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.12, 11:16 Znowu kolejne pieniądze wydane w błoto na kolejną koncepcję, z której - mam nadzieję - nic nie wyniknie ... Bo gdyby zaczęto ją realizować, to będzie jeszcze gorzej niż np. z Kunickiego ... A jak doświadczenie wskazuje - zawsze może być jeszcze gorzej - np. "nie zmodernizujemy skrzyżowania Solidarności/Sikorskiego/Ducha i nie zrobimy przejazdu na Czechów - ale za to zamkniemy Warszawską" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: katastrofa urbanistyczna IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.12, 14:44 To po jaka cholerę miasto wyłożyło kupę kasy na modernizację 3 Maja, skrzyżowania z Radziwiłłowską i wylot 3 Maja w Prusa? Kasa poszła, żeby usprawnić ruch s a m o c h o d o w y. Teraz zaś pójdzie kupa kasy na przebudowę tychże ulic na 4-pasmową autostradę rowerową, ni 2 pasmową, bo bus-pas ma być. Lublin ma słabo skomunikowane dzielnice, oś 3-Maja-Prusa oraz Lubartowska to nie zachcianka kierowców, ale mus. A propozycja: z Zamojskiej przez Podwale przy blokadzie placu Zamkowego nie da się wyjechać na Tysiąclecia, z Hempla skręt tylko w lewo, 3 Maja przy Placy Litewskim zablokowana więc do Prusa będą jechać Ci, co z Radziwiłłowskiej i 1 Armii Wojska Polskiego dojadą. Ruch zamiast przez wyremontowane skrzyżowanie pójdzie przez wąskie, korkujące się uliczki. Parkingów na obrzeżach brak, może kiedyś się o nich pomyśli. No i mieszkańcy - jak oni bus pasem do domu dojadą? Prorokuję spadek cen samochodów na rynku wtórnym w Lublinie i nieruchomości w centrum (czynsze pójdą w dół). A za chwilę pójdzie kupa kasy na remont Narutowicza i przy zablokowaniu centrum i - na czas remontu - także Narutowicza, aby dojechać gdzieś pomiędzy dzielnicami, to na nie istniejącą obwodnicę ( nie dwie nie istniejące obwodnice) trzeba będzie wyjeżdżać. Przy takich rozwiązaniach głupi remont lub wypadek blokuje miasto na amen - vide remontowany wiadukt przy Kunickiego i korki od Dywizjonu 303, Pawiej aż do Fabrycznej. Może najpierw dokończyć Trasę Zieloną, przebudować kilka skrzyżowań i dokończyć te nie istniejące obwodnice, Panie Prezydencie, dopiero wówczas płacić firmie, która pomierzy te natężenia ruchu i zrobi porzadne studium? Halo! Tu są ludzie, którzy chcą w Lublinie mieszkać i się po nim jakoś poruszać... Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Niepoważne, dziecinne podejście i brak celu 10.10.12, 19:12 Muszę się niestety zgodzić z tak tak. Przykro mi to stwierdzić, ale zmiany w organizacji ruchu w Lublinie wyglądają tak, jakby ktoś powiedział planistom: "Zmieńcie to tak, żeby z wierzchu wyglądało, jak w Europie. Aha, i to ma nic nie kosztować. Oczywiście z wyjątkiem waszego honorarium". Nie sztuka zamykać ulice. Nie problem zamknąć na nich ruch, zagrodzić donicami z kwiatami, a nawet położyć na nich kostkę brukową (szał, zresztą, już minionej epoki). Ale nie można tak robić, to myślenie dziecka, które widzi basen u sąsiada i chce zrobić sobie taki sam w ogródku - za pomocą łopatki i wiaderka. Jeżeli likwidujemy parking przy Wydziale Politologii, to musimy dać coś w zamian - choćby podziemny parking pod nowym (będzie kiedyś?) Placem Litewskim. Podobnie z Placem Zamkowym, chociaż pojęcia nie mam, co tak cennego się tam dzieje, że na co dzień nie można by tam było parkować. Chcemy dłuższego deptaka - OK, ale po co? Czy trzeba nam więcej kawiarnianych ogródków? Czy mamy jakiś oryginalny, ciekawy pomysł na nową przestrzeń publiczną? Czy raczej ma to być kolejna przestrzeń do wystaw typu "projekty unijne naszego miasta" lub "zmasakrowane ludzkie płody". Wreszcie - pan prezydent Żuk musi mi wybaczyć to, co napiszę. Ale to naprawdę niepoważne, kiedy władze Lublina, które od ponad 20 lat nie potrafią poradzić sobie z uporządkowaniem Podzamcza i wyremontowaniem głównego placu w mieście (!!!) chcą zamykać kolejne ulice i zamieniać je w deptaki. Sorry - ale to jest myślenie prowincjonalnego wójta, który przed wyborami brukuje chodniczki, żeby udowodnić, że coś robi. Proszę spojrzeć na dworzec PKS i bazar. Tam jest wasze wyzwanie. --- Lubelskie Forum Internetowe Odpowiedz Link Zgłoś
microb66 Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum.... 10.10.12, 11:23 Ktoś mądrze wspomniał tu o Ceauşescu Nikolae niesławnej pamięci. Proponowane działanie urbanistyczne przypomina jego sławną "systematyzację", w trakcie której rozwalano wsie, a ludzi wsadzano do bloków, tyle że bez sraczy i wody. Było elegancko, ale ... Dla miasta sensowne będzie ograniczenie ruchu w centrum pod warunkiem udrożnienia deptaka dla MPK, a nie utrzymywanie blokującej ruch pseudo-gastronomii barkowej. Ważniejszym problemem jest ograniczenie ruchu samochodowego na miasteczku akademickim. To tu generowane jest główne zatłoczenie miasta i to tu powinna być rozciągnięta strefa parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZOBACZ 10.10.12, 19:18 To ja myślałem że kretynów ci u nas dostatek. Jednak się myliłem. Myślałem że to będzie towar eksportowy Lublina a tu co???. Sprowadzamy z Wawy i jeszcze im za to płacimy!!!. Wychodzi na to że jednak "nasi" są większymi kretynami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.12, 07:26 ...jeśli chodzi o kretynów, to może być import wcześniejszego eksportu... wcześniejszego importu... wioskowego... :)))... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
muniecabrava Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZOBACZ 11.10.12, 09:21 Jak zwykle władze chcą wprowadzać radykalne rozwiązania, nie dając nic w zamian. Czy władze przemyślały podstawowy problem jakim jest zaparkowanie samochodu przed wyłączoną strefą? Owszem, mieszkańcy Lublina mogą przyjechać autobusem, zostawiając samochód pod domem. A ten kto mieszka pod Lublinem? A osoby z dalszych rejonów? Gdzie mają zostawić samochód? Nowożeńcy i ich goście też mają przyjeżdżać autobusem do Trybunału? Współczuję też drobnym przedsiębiorcom z rejonów centrum, jeżeli człowiek nie będzie mógł podjechać w okolice ich sklepu, wybierze zamiennik w galerii handlowej. Pamiętajcie, że miasto jest dla ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 16.10.12, 20:27 Miałem kiedyś firmę przy Krakowskim Przedm. zanim powstał deptak. Przetrwała jego budowę i uruchomienie. Obserwowałem, jak znikają i wyprowadzają się kolejne, większe i małe firmy w związku z jego powstaniem, ustępując miejsca knajpom, bankom i telefonii komórkowej. W końcu i nasza firma też zniknęła z tej przestrzeni. Samo centrum Lublina stało się po prostu martwe. Może dziwić moje stwierdzenie, ale wystarczy przejść się po deptaku po zmierzchu, wieczorową, słotną porą, gdy już ogródki knajpiane przestały działać. Odpowiedz Link Zgłoś
agatabk1 Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZOBACZ 29.10.12, 19:24 Komunikacja miejska w płatnej strefie to skandal, pomyślana została tak aby utrudnić ludziom korzystanie z niej. Przystanki do wsiadania i wysiadania nie pokrywają się. Nie można zaparkować samochodu poza strefą i przesiąść się do autobusu za obiecaną złotówkę. W strefie utrudniony jest zakup specjalnego biletu. Nie we wszystkich autobusach i przystankach są automaty z biletami. Dzisiaj wsiadłam do autobusu nr. 32 na ul. Lipowej - nie było automatu z biletami /na przystanku też nie/ kierowca nie sprzedaje biletów po 1zł , musiałam kupić bilet za 3.20!!! Kto za to odpowiada? Czy jest to celowe działanie władz miasta i mpk? Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 29.10.12, 20:05 Co to jest!!!. Jako że mieszkam na SM. Złożyłem wniosek o kartę M w Zarządzie Dróg i Mostów. Zapłaciłem haracz 100 złociszy i dostałem zezwolenie na parkowanie na ulicach: Jezuicka, Lubartowska i Plac Zamkowy. Zadowolony wjeżdżam na SM a tu stoi dwóch z "rozumem za kratką" i co ? a no jak zwykle jajco. NIEWAŻNE. Pytam się dlaczego?. Oni mi na to abym wysiadł z samochodu i przeczytał co pisze przy wjeździe. Tłumaczę tym z rozumem "za kratką" że tam mieszkam a ani szewc ani piekarz tego zezwolenia na parkowanie na tych ulicach mi nie wydał. To na **j mi taki parking na który nie mogę wjechać???. Do wiedziałem się, że muszę pójść na Wieniawską, Tam napisać kolejną prośbę (Oni uwielbiają chyba to słowo) o zezwolenie na wjazd na SM. PARANOJA . Już dzień straciłem na załatwienie pozwolenia na karnet M a teraz mam stracić kolejny na TO SAMO??? Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO 29.10.12, 20:14 Czy ktoś mi jest w stanie odpowiedzieć na proste pytanie?. Po jakiego **ja postawiono parkometr na Jezuickiej???, jeżeli mogą wjeżdżać tylko samochody z zezwoleniem????. i opłaconym abonamentem?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc23 Re: Chcą ograniczyć ruch w centrum do minimum. ZO IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 20:17 Tak, celowe. Od miesiąca "na próbę" poruszam się MPK. Komfortowo z miesięcznym sieciowym, skuszony postacią Gosi, co to kawę w domu, wiadomości w autobusie, a na uczelni pracuje (lat 34 bodajże licząc), więc mogłem poszaleć. Wrażenia: - zamiast zajmować się pracą, domem i dziećmi, spędzam średnio 6-8 godzin dziennie w komunikacji miejskiej lub na jej rzecz (dojście na przystanek, przejazd, przesiadka, przejazd do przedszkola, na przystanek, dojazd do pracy, na przystanek, dojazd po dzieci do przedszkola, na przystanek, do domu. Na zakupy - też na przystanek, dojazd i wkółko macieju. - autobusy i trolejbusy są niestety jeszcze niepunktualne - nie jest rzadkością, że rozkład sobie (np. 3 autobusy na godzinę), a rzeczywistość sobie (1 na godzinę). Nawet zorientowałem się po pewnym czasie, że rozkłady paczę na wrzesień, a mamy październik. Może dlatego nie jeżdżą (?) - bo rozkład nie ten. Ale jak mam rozkład październikowy, jeżdżą tak samo. Znaczy tak sobie. - w sobotę i niedzielę jazda między dzielnicami do rodziców i z powrotem - ok.2 godzin z przesiadkami, dwoma. Plus doczłapanie do przystanku i komunikacja w centrum między tymiż. - pomijam praktyki pamiętane sprzed lat, a należące chyba do ciągle kultywowanej tradycji miejskiego przewoźnika (tylko w MPK się zdarzyło) polegające na zamykaniu drzwi przed nosem jak już dobiegłem do autobusu, a także czekanie z otwarciem drzwi na odjazd autobusu poprzedzającego, do którego kilka osób zamierzało się przesiąść, co było sygnalizowane kierowcy. - no i jakoś nie ma warunków do czytania tych cholernych wiadomości - tłok, smród, zaduch i komunikaty zachęcające do swobodnego podróżowania z tabletem na kolanach - "szanowni Państwo, Pasażer za/przed wami to kieszonkowiec, ale on także jest naszym klientem. Proszę uważać na torebki, paszporty i portfele oraz inny nie przykuty łańcuchem do nadgarstków sprzęt, gdyż nasze linie nie gwarantują, że pomiędzy naszymi Klientami nie dojdzie do wymiany wartości materialnych na drodze kradzieży, za co już na pewno odpowiadać nie będziemy, bo ostrzegaliśmy Państwa przed wsiadaniem". Wracam do samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś