marzof10
24.01.13, 17:41
I nagle widzę, że... Na trybunę weszła dr hab., pracownik naukowy, ba światły naukowiec, absolwentka UW!!! (najlepszego polskiego uniwersytetu??) na wydziale prawa i administracji Krystyna Pawłowicz...To nawet nie żenada, to pogarda dla wyborcy. Nie dość, że wygląda jakby skończyła sprzątać w domu i wleciała na trybunę, to i zachowuje się..ech.. Z jej psychodelicznego wrzasku dowiedzieliśmy się (między innymi), że "społeczeństwo nie ma żadnych korzyści ze związków partnerskich". Z pani poseł Pawłowicz ma... Czy taka mentalość nie przyczynia się do tego, że nasz najlepszy uniwersytet jest w czwartej setce uczelni na świecie?? To taka mała konstatacja...