Dodaj do ulubionych

Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian dos...

06.04.13, 08:12
co nagle to po diable! Zawsze tak będzie!na przetargu wybiera się oferty najtańsze,a wiadomo,materiał kosztuje,robocizna też.jeżeli oferta jest ,,tania"to wiadomo,że albo materiały są kiepskie,albo fachowcy do d..y! a najczęściej i jedno i drugie!
Obserwuj wątek
    • Gość: weltszmerc Re: Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian d IP: 83.238.201.* 06.04.13, 09:37
      naprawdę powinno się z kończyć z tą populistyczną polityką taniego państwa, jak chce się by coś było zrobione solidnie i ca najważniejsze by było trwałe to trzeba za to odpowiednio zapłaćić, nie ma dróg na skróty, no oczywiście zakładając iż wykonawca nie będzie oszukiwał na materiałach itd...:/
      • Gość: gruba Re: Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian d IP: *.nplay.net.pl 06.04.13, 09:45
        Wystarczy prowadzić odpowiedni nadzór wtedy wykonawcy nie będą oferować cen, które nie zapewniają solidnie wykonanej roboty.
        Niestety Polak potrafi pracować dopiero wtedy gdy ma niemiecki bat nad glową - przykre to ale prawdziwe.
        • hektor51 Re: Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian d 06.04.13, 20:59
          Gość portalu: gruba napisał(a):

          > Wystarczy prowadzić odpowiedni nadzór wtedy wykonawcy nie będą oferować cen, kt
          > óre nie zapewniają solidnie wykonanej roboty.
          > Niestety Polak potrafi pracować dopiero wtedy gdy ma niemiecki bat nad głową -
          > przykre to ale prawdziwe.

          Słuchaj gruba, nadzór nad budową i wybór wykonawcy nie mają ze sobą nic wspólnego, więc nie opowiadaj głupot. PKZ to solidna firma, więc zawinił kto? Oczywiście, Kalinowski z Żukiem, bo za bardzo cisnęli. Nie każdy lubi pracować pod batogiem, jak ty gruba.
      • Gość: bleee... Re: Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian d IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.13, 09:46
        ...cena i termin wykonania nic tu nie mają do rzeczy... taki jest poziom wszystkich miejskich inwestycji... teraz będą środki na remont potrzebne... i następne... lista rozwijalna... to lubelska norma budowlana, wkalkulowana w koszty... bo nie ma nadzoru inwestorskiego w ratuszu?... czy może tym nadzorem zajmuje się babka klozetowa, a nie inżynier... gdyby tak nadzór inwestorski raz jeden pokrył z własnej kieszeni straty poniesione przez miasto (...z ustawy o odpowiedzialności jakiejś tam...), od razu byłoby taniej... panie prezydencie - a co robią prawnicy ratuszowi - szukają usprawiedliwienia dla wykonawcy?... :///... bleee...
        • peterpan6661 Re: Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian d 06.04.13, 09:56
          Przeciez usprawiedliwienie juz jest - POGODA.
      • Gość: ad Re: Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian d IP: *.static.vip-net.pl 06.04.13, 17:43
        Jaka władza w ratuszu i jej kwalifikacje tacy podlegli pracownicy , czego wymagać od politycznych pracowników administracyjnych . Kasa nie jego a kryteria bałwany w ministerstwie ustaliły, p osły zaklepały i karuzela się kręci
      • tadek68 Re: Ratusz wydał na remont grubą kasę, w zamian d 07.04.13, 00:41
        bo to kolejna szybka ratuszowa pokazówka, no trzeba coś ludowi dać

        tłumaczyć zawsze się można ale albo nikt nie zna sie na dopilnowaniu robót, albo nadzór budowlany też odwala fuszerkę...myśląc o kolacjii na wiwat że odebrano roboty

        co platformersi z hukiem drogo z rozpędu budują to im się w całym kraju dziwnie rozlatuje

        wina pogody jak nic.... bo jak by była jak na Cyprze to by się nie rozleciało

        mam koncem..pcję...kupić chińskie plastikowe z tuzin kompletów... i zmieniać jak się wygną

        ...może nie pękną...a i powieśić kartę ZAKAZ OPIERANIA się

        ładne chińskie i jakie tanie...............................
    • Gość: andrzej.filipowicz Fakty... medialne IP: 89.167.0.* 06.04.13, 10:10
      hrabiaski napisał:

      > co nagle to po diable! Zawsze tak będzie!na przetargu wybiera się oferty najtań
      > sze,a wiadomo,materiał kosztuje,robocizna też.jeżeli oferta jest ,,tania"to wia
      > domo,że albo materiały są kiepskie,albo fachowcy do d..y! a najczęściej i jedno
      > i drugie!

      Medialne fakty mające niewiele wspólnego z rzeczywistością, bo te "najtańsze" są dużo droższe niż w innych częściach świata.

      Z przetargami jest tak, że specyfikacja zapewnia wygranie właściwemu wykonawcy i niekoniecznie w cenach, które są adekwatne do poniesionych kosztów.

      Swego czasu wraz z partnerską firmą z USA przymierzałem się do przetargu na modernizację i rozbudowę miejskiego systemu monitoringu oraz monitoring placówek oświatowych. Odpuściliśmy na etapie ofertowania, bo specyfikacja oparta była o sprzęt, który w USA był używany w 1939 roku, a do tego w ogóle nie dopuszczała rozwiązań powstałych w XXI wieku. Wygrała "najtańsza" oferta w cenach z 2050 roku(porównując data produkcji/cena)...

      "Majtki w górę, majtki w dół" i masz "najtańszą" ofertę, która jest kilka razy droższa niż byłaby bez przetargu czyli na waleta ;)
      • karolsledczy Re: Fakty... medialne 06.04.13, 12:58
        Za dobre produkty trzeba zapłacić, a większość przetargów to tylko cena, lecz co maja biedacy zrobić jak im kasy brakuje a trzeba inwestować.

        > Odpuściliśmy na etapie ofertowania, bo specyfikacja oparta była o s
        > przęt, który w USA był używany w 1939 roku, a do tego w ogóle nie dopuszczała r
        > ozwiązań powstałych w XXI wieku. Wygrała "najtańsza" oferta w cenach z 2050 rok
        > u(porównując data produkcji/cena)...

        Można się zgodzić pod warunkiem że wasza cena nie byłaby z 2150 roku
        • Gość: andrzej.filipowicz Realia IP: 89.167.0.* 06.04.13, 14:31
          karolsledczy napisała:

          > Za dobre produkty trzeba zapłacić, a większość przetargów to tylko cena, lecz c
          > o maja biedacy zrobić jak im kasy brakuje a trzeba inwestować.
          >
          > > Odpuściliśmy na etapie ofertowania, bo specyfikacja oparta była o s
          > > przęt, który w USA był używany w 1939 roku, a do tego w ogóle nie dopusz
          > czała r
          > > ozwiązań powstałych w XXI wieku. Wygrała "najtańsza" oferta w cenach z 2
          > 050 rok
          > > u(porównując data produkcji/cena)...
          >
          > Można się zgodzić pod warunkiem że wasza cena nie byłaby z 2150 roku

          Możesz sprawdzić wszelkie dotychczasowe tego typu i inne nasze realizacje jak ta 1939/2050, a przekonasz się, że można z zyskiem wykonywać zamówienia publiczne dając najlepszy produkt w relacji jakość/cena.

          Relacja jakość/cena 1939/2050 nie była mojego autorstwa, a biznesowego partnera z USA, który budował systemy monitoringu wtedy kiedy w Polsce nie było jeszcze w ogóle ani stosownych regulacji prawnych ani sprzętu z tym związanego. Rzeczony doświadczony instalator i importer dokonał swojej oceny w oparciu o specyfikację przetargową i wartość wygranej oferty...

          Wiem, że łamanie paradygmatów nie jest łatwe ale w tym konkretnym przypadku wystarczy wziąć udział w jednym przetargu, a sprawa stanie się bardziej klarowna.

          Ps. Zdarzają się sytuacje, w których sugeruję sprzęt najlepszy w klasie jakość/cena ale "inwestor" jest zainteresowany tylko cena/jakość, bo przecież nie z własnej kieszeni on płaci i to z uzasadnieniem, że wybrał najtańszą ofertę, bo tak nakazuje ustawa o zamówieniach za przeproszeniem publicznych.
    • jotys drogo, bo najważniejsze by było dużo do podziału 06.04.13, 10:52
      a robota to już inna bajka. Jakoś to będzie bo to pewnie nie pierwszy i ostatni raz.
    • kapitan_rzbik chyba właśnie o to chodzi 06.04.13, 13:01
      to musi wyglądać staro i być znoszone jakby wybudowane 1000lat przed naszą erą
      • Gość: leonss Re: chyba właśnie o to chodzi IP: *.icpnet.pl 06.04.13, 18:09
        Brak dokładnej technologii ,konstrukcji i byle do przodu z robotą oto skutki pracowników ratusza -zamiast fachowców ,budowlanców inż z uprawnieniami to prace wykonują mło doświadczonych pracowników
    • elbertson ktos z miasta to odbierał ? moze nazwisko 07.04.13, 00:05
      inspektora nadzoru ?
      • Gość: J-k Chichot Bieruta IP: *.ok.shawcable.net 07.04.13, 02:02
        Można się domyślać, że prace odbierała "komisja". A swoją drogą to niezłe kukułcze jajo podrzucił Bierut współczesnym ratuszowym "umielcom" (jak to ciekawie nazwał ich Bosman). Po remoncie za "Pruszona" obiekt też zaczął się sypać po pierwszej zimie.
        Może lepiej byłoby gdyby jednak pozostawiono te "aluminiowe" barierki. Może były brzydkie ale przynajmniej miały sporą wartość ... dla zbieraczy złomu.
        • Gość: spoko a moze poprostu trzeba zrobic kapinosy IP: *.ennet.pl 07.04.13, 06:52
          na spodzie tego murku / tj spodzie górnej czesci- po obydwu stronach/ i woda nie bedzie zaciekac na te tralki , ide o zakład ze tam nie ma zadnego podciecia
          • Gość: J-k Re: a moze poprostu trzeba zrobic kapinosy IP: *.ok.shawcable.net 07.04.13, 19:13
            Brak kapinosa to taka "nowa lubelska tradycja budowlana". Warto byłoby się także dowiedzieć czy i jakim materiałem uzbrojono tralki oraz w jaki sposób je odlewano. Interesującym byłoby też dowiedzieć się czy i kto (z imienia i nazwiska) prowadził nadzór inwestorski i konserwatorski? Ale tego się raczej nigdy nie dowiemy.
            • Gość: elbertson bys sie kolego zdziwił jak czesto zapomina sie IP: *.ennet.pl 07.04.13, 20:55
              o tym detalu i jak wiele szkód to towoduje - marne durne wyciecie ,,gumówką " paru milimetrów rowka
              • Gość: J-k Re: bys sie kolego zdziwił jak czesto zapomina si IP: *.ok.shawcable.net 08.04.13, 02:09
                Nie sądzę aby to było "zapomnienie". To brak wiedzy, niestety coraz bardziej powszechny.
                I pomyśleć, że za Bieruta nie było "gumówek" a kapinosy były.
                • Gość: elbertson za Bieruta byli jeszcze przedwojenni majstrowie IP: *.ennet.pl 08.04.13, 11:27
                  choc tez róznie z tym bywało , gdyby odbierajacy prace ponosił jakąś odpowiedzialność to napewno by trzy razy sprawdził a nie opowiadał o gwarancji. Szczesciem w nieszczesciu jest to że tegoroczna zima miała bardzo duza ilosc temperatur +/- co dało sporo cykli zamrażania i rozmrażania co w ciagu paru miesiecy odsłoniło niedoróbki , gdyby była inna murek posypałby sie za 2-3 lata a to by było juz po gwarancji. Swoja droga jestem ciekaw jak sie ma Ratuszowy balkon , był robiony na jesieni ;-)
                  • Gość: J-k Re: za Bieruta byli jeszcze przedwojenni majstrow IP: *.ok.shawcable.net 09.04.13, 03:23
                    A także wydawali traktaty architektoniczne: Witruwiusza, Palladia, Vignoli. Z tych traktatów sporo można było się dowiedzieć o sztuce budowania.
                    • Gość: elbertson no no , moze cos wiecej ? chetnie poczytam IP: *.ennet.pl 09.04.13, 21:14
                      z pozdrowieniami
                      • Gość: J-k Re: no no , moze cos wiecej ? chetnie poczytam IP: *.ok.shawcable.net 10.04.13, 06:14
                        To prawda, że za Bieruta byli jeszcze przedwojenni rzemieślnicy, ale byli także przedwojenni architekci, konserwatorzy, historycy sztuki. Stworzyli oni coś co w świecie nazwane zostało polską szkołą konserwacji. Przypomnę Ci tylko kilka nazwisk z tamtych czasów; Jan Zachwatowicz, Kazimierz Malinowski, Michał Walicki, Jerzy Szablowski, Ksawery Piwocki, Adam Bochnak, Dobrowolski itd. Nazwiska, życiorysy(!) i dokonania godne pomników. Nie tylko pracowali, ale przekazywali swoją wiedzę swoim uczniom. (To ich uczniowie odbudowali m.in. Zamek Królewski w Warszawie).
                        I dopiero potrzeba było III RP, aby prawie cały ich dorobek zaprzepaścić! Konia z rzędem jeżeli uda Ci się znaleźć wśród dzisiejszych tej klasy fachowców. Zastąpili ich; Aleksander Broda, Aleksandra Jakubowska, Ryszard Mikliński, Tomasz Merta czy Piotr Żuchowski. Wcale bym się nie zdziwił gdyby okazało się, że nie słyszeli oni o kapinosie.
                        • Gość: elbertson coz jestem skromnym technikiem IP: *.ennet.pl 11.04.13, 09:11
                          budowy dróg i mostów z wykształcenia /budowlanego / który chciałempływac / zdawałem do Szczecina/ a wylądował na UMCS na ekonomii lecz na 4 tym roku wyjechałem do USA na dosc długo , a obecnie zamuje sie czyms calkiem innym. W technikum budownictwa i mechaniki budowli uczyl nas wielki pasjonat / swego czasu równiez dyrygent orkiestry górniczej ;-)/ inz Połetek , pracujac w NY byłem pod wrazeniem jakosci pracy pewnej firmy ktora dawała na tarasy 30 (!!!!!) lat gwarancji (troche sie tam poduczyłem) lecz szokiem było dla mnie zachowanie starego inżyniera nadzoru który pracował na jednym z duzych budynków / stary , juz emerytowany Ormianin/ nie bardzo juz miał siły biegac po schodach wiec posiłkował sie aparatem cyfrowym z wielkim zoomem , z bodaj 30m zrobił fote zaciekajacego murku na dachu , spojrzał na wyswietlacz i powiedział - podetnijcie czapke gumówką , brakuje kapinosa i zacieka na scianki ;-). Dokładnie jak mawiał Połetek profesjonalista patrzy mysli i rozwiazuje problem , ekspert nie musi myslec on patrzy i wie ;-).
                          pozdrawiam
    • Gość: bosman jak zwykle - motto umielców z cyrkusza: IP: *.dynamic.lte.plus.pl 07.04.13, 09:46
      "po nas choćby potop". Dopóki miastem będzie rządzić jaczejka z partyjnego nadania której celem jest przetrwanie kadencji lub dwóch, dopóty rozjebywane będą publiczne pieniądze a marnotrawcy bezkarni.
      Przez ostatnie 20 lat nie zdarzyło się by ktoś poniósł odpowiedzialność za błędne decyzje, głupie decyzje, oszukańcze i skorumpowane decyzje które dają profity umielcom a nie suwerenowi czyli mieszkańcom. Dopóki do waaaaaadzy pchać się będzie hołota po kasę a nie z powołania dla dobra ogółu, dopóty tak będzie. Dopóki nie będzie hołota rozliczana z każdej złotówki, dopóty będzie się panoszyć i szarogęsić. Dopóki tzw. opozycja(sic!) w radzie będzie martwić się wyłącznie o urwanie kęsa z publicznego i zbawienie duszy poprzez lizanie dupy i napychanie kabzy klerowi, dopóty tak będzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka