Dodaj do ulubionych

Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się chce...

28.04.13, 14:35
Lublin to najbardziej parszywe miasto w Polsce po zamknięciu Ogrodu Saskiego.
I nie mamy prawa się dowiedzieć, gdy znów zostanie otwarty.
Obserwuj wątek
    • Gość: MalaRysa Pan dziennikarz jak zwykle przesadził IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.13, 14:58
      tam i do godz. 15 nic się nie dzieje. Ciekaw kto z Ratusza odpowiada za ten skandal.
      • karolsledczy Re: Pan dziennikarz jak zwykle przesadził 28.04.13, 22:41
        Pan dziennikarz śledczy chciał się chyba przypodobać włodarzom z ratusza, widać dla kogo pracuje.

        Tak czy inaczej został wysłany w teren i w końcu coś pożytecznego naskrobał a nie ciągle same pseudo afery i koczowanie u prokuratorów, sędziów i policjantów.
      • tadek68 Re: Pan dziennikarz jak zwykle przesadził 30.04.13, 03:19
        Gość portalu: MalaRysa napisał(a):

        > tam i do godz. 15 nic się nie dzieje. Ciekaw kto z Ratusza odpowiada za ten ska
        > ndal.

        no i pomogło w poniedziałek po 15 pracowało 4 ludzi ale w jaskrawych czerwonych, kubrakach,

        od strony Racławickich, by naród widział że robota wre

        koło 16 jeden zniknął gdzieś, zostało trzech,
        ale park duży, to może przebudowywał inny obszar

        z KPRD kiedyś małą dziurkę asfaltowało 8 ludzi, trwało to cały dzień prawie
        i kosztowało to kosmicznie dużo

        więc nie ma się co, poopóźnianego masakrycznie wykonawcy z parku...dziwić

        za duży ten park i przez to.......... wszystko,

        zima to był ten mniejszy powód

        ratusz ma na głowie zamawianie projektów litewskiego, tam... to się ma dziać dopiero

        6 lat opóźnienia obstawiam jak nic, w tym unieważnienia 3 przetargów by to po..uzasadniać

        no i prac się nie skończy.. bo jeszcze remonty wodociągów i innych ciągów ..po przedłużają roboty

        a może pod tym Saskim jakiś może ciąg jednak jest lub pocisk
        można by poopóźniać do 2015

        bo nie ma kasy za faktury i to powód, miasto przyklepuje opóźnienia wszędzie

        jak nie wiadomo o co chodzi..............to chodzi o opóźnienia

        przez 1 mies opóźnionej zimy wyjdzie 7 mies opóźnienia Sasa

        to ile opóźnienia się zrealizuje w rok...na maturę dobra zagadka

        na mieszkańca o jakieś tam ułamki

        inne opóźnienia się nie sumują, opóźniają się przy okazji

        w rok 7 lat opóźnień

        fakt że park prześwietlony jest ładniejszy szkoda że nie do użytku

        trzeba czekać

    • fryta1977 Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się chce... 28.04.13, 15:29
      W Lublinie wszystkie remonty tak się ciągną, no może prawie wszystkie. Wystarczy zobaczyć na budowę dodatkowego pasa na Filaretów - tam niewiele się dzieje, pracuje garstka ludzi i też od 15:00 nikogo już tam nie widać. Na podobnym etapie jest budowa zatoczki parkingowej przy Głębokiej (skrzyżowanie z Wileńską) tylko, że tu prace zaczęły się tydzień temu, a na Filaretów w grudniu. Zatoczkę przy Głębokiej budowali w ostatni piątek wieczorem, na Filaretów już wówczas nikogo nie było, a prac do wykonania jest sporo. Tam aż się prosi by prace toczyły się w nocy i weekendami. Blisko niemal nie ma budynków mieszkalnych, ruch w nocy znikomy - zamiast to wykorzystać i zrobić wszystko w 1-2 tygodnie będą się guzdrać do wakacji pracując przez pół dnia i to wówczas gdy najbardziej przeszkadzają kierowcom. Jakoś w Warszawie czy Wrocławiu potrafią remont ulicy z wymianą nawierzchni, krawężników i malowankami zrobić w jeden weekend (wiem, mieszkałem i widziałem). Trzeba zacząć wyciągać wnioski z dotychczasowych remontów i w przetargach odrzucać oferty firm niepotrafiących dotrzymać terminów. Przykładem z ostatniego czasu poza wspomnianą Filaretów jest skrzyżowanie Obywatelskiej i Lubartowskiej - rodziło się w bólach i nadal wymaga poprawy (wadliwe słupy nadal stoją). Swoją drogą na Sowińskiego w zeszłym roku wprowadzano nową organizację ruchu wydzielając dodatkowe pasy do skrętu na poszczególnych skrzyżowaniach. Nie wiem kto i czym to malował, ale lepiej teraz widać te stare pasy sprzed kilku lat (podobno usuwane przed namalowaniem nowych) niż nowsze malowane rok temu :) Zapamiętać i wykonawcę omijać w kolejnych przetargach. Cena to nie wszystko.
      • bu2m Re: Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się ch 28.04.13, 17:01
        Podobno w przetargu remont Filaretów najtańszą ofertę złożyła firma która na tej samej ulicy buduje dodatkowy pas od pół roku. Ciekawe czy miasto wyciągnie wnioski z przeszłości.
        • fryta1977 Re: Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się ch 28.04.13, 17:15
          Jeżeli ten wykonawca rzeczywiście startuje w tym przetargu to dotychczasowe jego poczynania przy budowie dodatkowego pasa na tej ulicy jednoznacznie go dyskwalifikują. Jak nie potrafi dobrze zorganizować prac przy małym zadaniu to jak ma podołać dużo większemu?
      • Gość: aronica A wiesz ile trwała zima? Fryto-pryto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 11:40
        Wolałabyś pryto, żeby to zaczęli babrać ze śniegiem?
        • fryta1977 Re: A wiesz ile trwała zima? Fryto-pryto! 29.04.13, 21:40
          Wiem. Ale mieszkam "rzut beretem'" od tej krzyżówki i widzę jak się obijają. Śnieg zniknął niemal miesiąc temu - prace powinny być na ukończeniu, zdecydowanie bardziej zaawansowane. Przez pierwszy tydzień po roztopach NIC tam się nie działo.
      • tadek68 Re: Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się ch 01.05.13, 16:58
        fryta1977 napisał(a):

        > W Lublinie wszystkie remonty tak się ciągną, no może prawie wszystkie. Wystarcz
        > y zobaczyć na budowę dodatkowego pasa na Filaretów - tam niewiele się dzieje, p
        > racuje garstka ludzi i też od 15:00 nikogo już tam nie widać. Na podobnym etapi
        > e jest budowa zatoczki parkingowej przy Głębokiej (skrzyżowanie z Wileńską) tyl
        > ko, że tu prace zaczęły się tydzień temu, a na Filaretów w grudniu. Zatoczkę pr
        > zy Głębokiej budowali w ostatni piątek wieczorem, na Filaretów już wówczas niko
        > go nie było, a prac do wykonania jest sporo. Tam aż się prosi by prace toczyły
        > się w nocy i weekendami. Blisko niemal nie ma budynków mieszkalnych, ruch w noc
        > y znikomy - zamiast to wykorzystać i zrobić wszystko w 1-2 tygodnie będą się gu
        > zdrać do wakacji pracując przez pół dnia i to wówczas gdy najbardziej przeszkad
        > zają kierowcom. Jakoś w Warszawie czy Wrocławiu potrafią remont ulicy z wymianą
        > nawierzchni, krawężników i malowankami zrobić w jeden weekend (wiem, mieszkałe
        > m i widziałem). Trzeba zacząć wyciągać wnioski z dotychczasowych remontów i w p
        > rzetargach odrzucać oferty firm niepotrafiących dotrzymać terminów. Przykładem
        > z ostatniego czasu poza wspomnianą Filaretów jest skrzyżowanie Obywatelskiej i
        > Lubartowskiej - rodziło się w bólach i nadal wymaga poprawy (wadliwe słupy nada
        > l stoją). Swoją drogą na Sowińskiego w zeszłym roku wprowadzano nową organizacj
        > ę ruchu wydzielając dodatkowe pasy do skrętu na poszczególnych skrzyżowaniach.
        > Nie wiem kto i czym to malował, ale lepiej teraz widać te stare pasy sprzed kil
        > ku lat (podobno usuwane przed namalowaniem nowych) niż nowsze malowane rok temu
        > :) Zapamiętać i wykonawcę omijać w kolejnych przetargach. Cena to nie wszystko
        > .

        NO ALE TĘ ZATOCZKĘ to zbudowano na zicher

        www.fotosik.pl/u/tadek68/album/1443776
        to uwaga go tego że ........tylko wykonawcę należy ........omijać


        to nowa zatoka ZTM nie zamknięta dla ruchu drogowego

        a słupy cóż to nowa platfoormersko-walonowo-popisowsko-żuczano-dworska

        wersja ''brzozy''

        dla użytkowników miejskich Solarisów

        i bezczelnych parkowaczy w miejskich zatokach, tych dla ukraińskich trolejbusów

        będzie pewnie zwalanie na wykonawców,
        a miasta ...nikt nie pilnuje, roboty pilnują się same, ważne by kasy dużo wydać,

        bo statystyka wydatków jest miarą sukcesu

        dla obywatela miarą sukcesu władzy jest to, co widzi na co dzień....

        ja PROSZĘ Gazetę Pl. o to by artykuły o Saskim pisała co 2 godziny

        że nie ma tam nadrabiania opóźnienia robót i że kary z opóźnienia powinny być płacone, na konto miasta

        proszę dlatego... że dzień po komentarzach na forum, w Saskim pracowało 3-4 ludzi ok. godz 16.00, w czerwonych widocznych,kubraczkach, od strony AL. Racławickich
        by ich naród widział

        artykuły o Saskim co 2 godz przyśpieszą roboty i powinny opisywać, że społeczeństwo Lublina się skarży, na olewanie ich przez Ratusz i firmy wykonawcze

        skarży się naród od strony Wieniawskiej, Leszczyńskiego, Długosza i Racławickich

        raz jeden... raz drugi raz inny całkiem... kierunkowo i pyta się co z tą kasą z jego podatku,

        kto jej pilnuje i zarządza tym bałaganem miejskim

        wracając do zdjęć na linku, tej zatoki na ul. Diamentowej

        to drugi słup jest na końcu zatoki, rozbity na wys ok 1 metra

        i nie wygląda na zderzenie z drugim rządowym Tupolewem

        to tak na wszelki, by nie trzeba było przekopywać zatoki na głębokość 1 metra

        bo tę pewnie przekopano układając kostkę, za nasze pieniądze

        po owocach ich poznacie.................z faktami się nie dyskutuje

        za nie się płaci

        dla mnie Pan Żuk też medialnie wyglądał, na odpowiedzialnego człowieka

        przed wyborami.....................i też nie wierzę......że król nagi, ale czas uwierzyć

        a do szefa dworskiej ekipy mam jedno pytanie,
        skoro pogoda i możliwości techniczne pozwalają na nadrobienie opóźnień i wykonawca tego nie robi

        to jaka jest podstawa prawna, by nie naliczano kar umownych gwarantowanych umową

        są to pieniądze należne podatnikom za uciążliwości i nie wywiązanie się z umów

        ja nie przypominam sobie by miasto komuś podarowało należności jakie wynikały z obowiązków, płatniczych bo nie za bardzo ma do tego prawo

        co na to NIK i prokuratura, czy nie jest to co najmniej niegospodarność lub świadome działanie na szkodę kasy lubelskich podatników

        nie wykonywanie swoich obowiązków nie zwalnia z odpowiedzialności nikogo

        i nie ważne czy jest to Żuk, czy imć Pan inny olewający nasz interes materialny i społeczny

        mnie interesuje ile kar nałożono na podwykonawców i dlaczego Lublin jest rozgrzebany na tak długo, niepotrzebnie

        każdy z nas kiedyś wybrał wykonawcę, który zniszczył mu tylko materiały

        ale nie wierzę, że zapłacił za robotę bez słowa i uśmiechem jak na budyniu

        tu uwaga do nas wszystkich, znim zaczniemy opisywać władzę spójrzmy tu i tam na miasto

        prawda często zamuruje i król bardziej nagi niż myśleliśmy

        nie warto płakać, ale próbować wyjść z kłopotliwej sytuacji na spokojnie

        nawet jak wiele ruchów będzie nie udanych, próbować należy

        sposób na odwołanie niekompetentnych osób powinien być prosty bardziej ustawowo skuteczny

        z zachowaniem szczególnej rozwagi by nie oznaczał wpakowania się w kolejna sitwę, która nas ograbi do reszty

        zamiast płakać że partie polityczne to sitwa, trzeba wykazać inicjatywę obywatelską

        partie to nie zjawiska nadprzyrodzone, powstały z nas obywateli

        PODSUMOWANIE do atrykułu...wykonują prace przewidziane kontraktem, by unikąć kar i zarobić pieniądze

        nic w tym szczególnego, ale cieszy że to nie kolejna firma pasożytnicza lub krzak wybrany przez Ratusz

        nie widzę powodu by wykonawcy dawać za to order, tylko zapłacić należne pieniądze
        i dać nowy kontrakt jeśli to wykona dobrze

        jak skończą możemy ocenić...i jeśli się nie rozleci po 1 sezonie jak barierki na trakcie do zamku...

        by nie był to tzw ''standard budowlany lubelski''... firmy budujące mieszkania wiedzą co to

        nazywani jesteśmy tak od Wawy po Bałtyk

        ja osobiście popatrzę na budowę chłodnym okiem, płacąc w terminie zobowiązania podatkowe...i czekając na rozliczenia ratusza pozostałych robót
    • Gość: ekolub jako doradcy ekologiczni pragniemy wyjasnić iz IP: *.xdsl.centertel.pl 28.04.13, 16:59
      prace w Ogrodzie Saskim prowadzone są w dni robocze w godz 8-15 ze wzgledu na uciążliwość prowadzonych prac dla eko-systemu Ogrodu , dłuzsze godziny lub praca w weekendy naraża faune i flore na dodatkowy stres mogący skutkować w przyszłosci obniżoną odpornością na choroby. Co do zarzutów iż przedłuzające sie prace pozbawiają lublinian mozliwosci wypoczywania w Parku musze z przykrością stwierdzić iż przed jego zamknięciem nie widzieliśmy tam wielkich tłumów a utyskiwania tak liczne na forum gazety w swej istocie dotyczą jedynie mozliwośći skracania drogi przez osoby idące na drugą strone parku. Park pełnił i nadal pełni funkcje Zielonego Płuca metropolii co jest jego główną funkcją. Jesteśmy zdania iż lublinianie przez 100 lat istnienia Parku zdążyli sie juz zapoznać z obrazem drzew i trawników a dodatkowy okres roku czy dwóch obrazu tego nie wymaże. Obecnie prowadzone prace mają na celu zachowanie Parku Saskiego dla przyszłych pokoleń Lublinian więc tylko osoby wyjątkowo małostkowe mogą przedkładać przyjemność godzinnego wypoczynku na parkowej ławce ponad dobro naszych dzieci i wnuków.
      • Gość: s. Re: jako doradcy ekologiczni pragniemy wyjasnić i IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.13, 20:00
        za takie gadki powinieneś dostać w mordę. I tyle w w temacie
      • Gość: r Re: jako doradcy ekologiczni... KTO?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.13, 23:48
        Albo kpiny, albo prowokacja! Tak czy inaczej udało się.
        Przy tym wszystkim chodzi o to aby pamiętać na co wykonawca się umawiał (terminy, zakres prac, technologia, efekt) i czy to zostanie rozliczone przez zamawiającego.
        Poza tym nie jest elegancko przypisywać dyskutantom na forum intencje, z którymi się sami nie ujawniają. Mowa jest o faktach (jak sadzę) z przebiegu remontu.
      • tadek68 Re: jako doradcy ekologiczni pragniemy wyjasnić i 29.04.13, 00:33
        Gość portalu: ekolub napisał(a):

        > prace w Ogrodzie Saskim prowadzone są w dni robocze w godz 8-15 ze wzgledu na u
        > ciążliwość prowadzonych prac dla eko-systemu Ogrodu , dłuzsze godziny lub praca
        > w weekendy naraża faune i flore na dodatkowy stres mogący skutkować w przyszło
        > sci obniżoną odpornością na choroby. Co do zarzutów iż przedłuzające sie prace
        > pozbawiają lublinian mozliwosci wypoczywania w Parku musze z przykrością stwier
        > dzić iż przed jego zamknięciem nie widzieliśmy tam wielkich tłumów a utyskiwani
        > a tak liczne na forum gazety w swej istocie dotyczą jedynie mozliwośći skracani
        > a drogi przez osoby idące na drugą strone parku. Park pełnił i nadal pełni fun
        > kcje Zielonego Płuca metropolii co jest jego główną funkcją. Jesteśmy zdania iż
        > lublinianie przez 100 lat istnienia Parku zdążyli sie juz zapoznać z obrazem d
        > rzew i trawników a dodatkowy okres roku czy dwóch obrazu tego nie wymaże. Obecn
        > ie prowadzone prace mają na celu zachowanie Parku Saskiego dla przyszłych pokol
        > eń Lublinian więc tylko osoby wyjątkowo małostkowe mogą przedkładać przyjemność
        > godzinnego wypoczynku na parkowej ławce ponad dobro naszych dzieci i wnuków.

        ja na działce pracuje do wieczora i moja fauna i flora aż szaleje z radości, za włożony trud
        a zaprzyjaźnione wróbelki towrzyszą mi do zmroku, wodocznie są bardziej rozumne
        od doradców ekologicznych i ratuszowych ściemniaczy, tłumaczących zwykłe nieróbstwo wkonawcy

        ale z parkiem pewnie jest inaczej, alejki, krawężniki i inne badziewia muszą być wykonywane w godzinach pracy urzędu miasta

        bo inaczej poobrażają się ddżownice, zagrożone przy tych pracach, po 15.00 stają się bardziej niemrawe i nie ma gwaracji
        że zdążą uciec przed stadem robotników walczacych, o wykonanie kontraktowej roboty

        a z tego co wiem praca po godz. 15 nie służy też posadzonym tu licznie jesionom, od 15.38 jesiony lubią ciszę, no i po prostu ich wrażliwa dusza zabrania wogóle kręcenia się po parku i stukania łopatkami

        taka ściema dobra była w średniwieczu anie w 21 wieku gdzie większość Lublinian ma własne działki lub je miała kiedyś,

        i ma troche pojącia o ekosystemie i zwykłej robocie budowlanejkonawca

        zima opózniła prace o 1,5 mies a wykonawca z chórkiem od strony ratusza śpiewa nam ożnienie prac o 7 miesięcy, po prostu wypinając się na terminy

        robi co chce ile chce nie ponosząc kary mimo umowy, ratusz pozwala na to wypinając sie na obywateli

        wykonawca ma pemie inne budowy wazniejsze i zbyt ich dużo by nad wszystkimi panować

        a ratusz wciska nam bzdury broniąc firmy, która nie wywiązuje się z terminów

        i ta pseudoekologiczna opinia to zwykłe ratuszowe bajdurzenie i kolejna ściema

        fajny tekst że dobrze jak i kilka lat to bedzie trwać ale nie za naszą kasę, jak śa kontrakty to trzeba je wykonać, anie zwalać na motylki mając nas gdzieś



      • Gość: Piotrek Re: jako doradcy ekologiczni pragniemy wyjasnić i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.13, 14:21
        Jaki postronni obserwatorzy pragniemy wyjaśnić iz:
        Prace w Ogrodzie prowadzone są przez silna ekipę w ilości ok 20 osób od poniedziałku do piątku. W tym momencie przy pracach na alejkach powinno pracować ok 80 osób i to dla eko-systemu nie był by żaden problem. Plac robót jest tak rozrzucony że można tak podzielić pracę że na każdej alejce mogą pracować max 10 osób i w żaden sposób nie przeszkodzi to faunie i florze.
        Jak znam firmę Hen-Bud to na jesieni złoży ta firma wniosek o wydłużenie terminu wykonania zdania ze względu na rudne warunki atmosferyczne.
        • Gość: hen do prac w Ogrodzie Saskim odelegowano najlepszych IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.13, 16:13
          specjalistów w zakresie prac parkowych. Co do zastrzeżeń iż jest to zbyt mała grupa pragne zwrócić uwage na specyfike prac alejkowych której istota znana jest profesjonalistom w tej branży , alejki charakteryzują sie wąskim frontem i dużą rozciągłością prowadzonych prac dodając do tego liczne zwroty ich biegu i urozmaiconą niwelete uzyskujemy obraz skomplikowania prac pod wzgledem wykonawczym jaki i logistycznym. Postronnym obserwatorom pragne wyjasnic iż godz 15 wcale nie oznacza konca prac , planowanie , przygotowanie jak i koordynacja działan wymaga szeregu omówień ,i uzgodnien a te odbywają sie w pomieszczeniach z dala od oczu i uszu obserwtorów.
          • Gość: MalaRyska Re: do prac w Ogrodzie Saskim odelegowano najleps IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 16:38
            :-)
          • Gość: bosman do hen: IP: *.dynamic.lte.plus.pl 29.04.13, 19:33
            niewątpliwie, gdy wszystkich, np. piętnastu postawi się w jednym miejscu to faktycznie mogą się zadeptać. Czy zlecony do remontu jest jeden, dziesięciometrowy odcinek alejek? Dla jednej brygady? Resume: sranie w banię.
          • Gość: Piotrek Re: do prac w Ogrodzie Saskim odelegowano najleps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.13, 14:20
            Rozumiem że Pan/Pani z firmy Hen-Bud?
            To co tu jest wypisane to są same bzdury!!!!
            właśnie taki układ alejek pozwala na prowadzenie prac w kilku miejscach jednocześnie przez kilka ekip.
    • jotys w Lublinie nikt za nic nie odpowiada 28.04.13, 21:12
      terminy w umowach to fikcje których nikt respektuje. Nie nalicza się kar, nie rozlicza za błędy urzędników. Paranoja nie do przezwyciężenia, bo jak tu karać kolesi.
      • qqbek Ano właśnie. 29.04.13, 00:44
        jotys napisał(a):

        > terminy w umowach to fikcje których nikt respektuje. Nie nalicza się kar, nie r
        > ozlicza za błędy urzędników. Paranoja nie do przezwyciężenia, bo jak tu karać
        > kolesi.

        Ogród Saski w lecie bieżącego roku.
        Tunel pod wiaduktem kolejowym na ul. Kunickiego w październiku ubiegłego roku.
        Ulica Zelwerowicza na Czechowie/Sławinie rok temu.

        To nie umowy, które cyrkusz zawierał z wykonawcami.
        To umowy, które zawarł z mieszkańcami, ustami pana Kieliszka potwierdzone.
        Już się tutaj pytałem, jak ten typ się może ogolić rano, w lustro nie plując. Widać nadal potrafi.
        Bosman (i wielu innych) prognozuje rychłe "kryterium uliczne".
        Ja zaś twierdzę, że ludziom z mojego pokolenia (30+) nie za bardzo do tego rozwiązania tęskno, jako że nierzadko mają jeszcze "30-" kredytu na mieszkanie do spłacenia.

        Żal tyłek ściska, że nie potrafimy bronić swojego... że samych zatrudnionych w cyrkuszu, nierządzie marszałkowskim, staropslowstwie powiatowym, zusie, gusie, sądach, prokuraturach i na innych, ładnych państwowych etatach starczy, by nas wszystkich, myślących jeszcze choć trochę, przegłosować... ja chyba, po raz wtóry, zagłosuję nogami, uciekając z tego uciesznego grajdołka, gdzie mieszkaniec jest jedynie maszynką do głosowania na "swoich" lub "cudzych", ale nigdy, a przynajmniej od zlikwidowania Miejskiej Rady Narodowej, nie na "rozsądnych".
    • Gość: henio1946 Re: Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się ch IP: *.nplay.net.pl 28.04.13, 22:23
      jakie do 15 ja cały tydzień zachodzę od wieniawskiej i zaglądam a tu niema nikogo tylko śmiecie się poniewierają może by ratusz ruszył a nie czeka tylko na 13 pensję.
      • tadek68 Re: Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się ch 29.04.13, 01:21
        Gość portalu: henio1946 napisał(a):

        > jakie do 15 ja cały tydzień zachodzę od wieniawskiej i zaglądam a tu niema niko
        > go tylko śmiecie się poniewierają może by ratusz ruszył a nie czeka tylko na 13
        > pensję.

        proszę nie rozrabiać, bo są ważniejsze palany niż park

        terminy są umowne to znaczy, że można zrobić kiedy się chce
        a termin podany był w mediach bo tak ładnie, to w prasie wyglądało... wtedy,
        i ludzie zapamiętają z prasy.......że ta wladza tyle działa...więc po co to psuć

        władza planuje teraz o ile?... tę Warszawską opóźnić by naród długo pamiętał
        i jak po naprawiać barierki na mostku, na zamek bo odebrane a sie rozleciały..
        i jak ogłosić medialnie..przebudowę placu litewskiego zamiast dokończenia obwodnicy lub budowy skrzyżowania Sikorskiego-Ducha

        Obwodnicę by zrobili ...ale to za przyjemne dla obywatela, nie da się czegoś ważnego
        zamknąć, to co to za budowa jak obywatel nie odczuje i nie zapamięta potem

        a Saski spokojnie, jak wykonawca inne budowy pokończy... to za 2-3 lata będzie ruch i pokazówka jak to się buduje

        nikt tak nie jest zadowolony jak zmordowany czekaniem klient

        klient-podatnik jak pies... jak dostanie kość, cieszy się i zapomina ...że pan go tłukł w tyłek a kości nie chciał dać i trzymał w budzie na łańcuchu

        jak bedziemy rorabiać to .. litewski zaczną i opóźnią o 4 lata a Sikorkiego z Ducha rozpoczną zamykając pół miasta i opóżnią o 7 lat

        tu jest tyle kocepcji, że nie ma czasu na jakieś tam pilnowanie tego co rogrzebane

        zastanawia mnie dlaczego z asfaltowych alejek za komuny zbudowanych, miasto nam ma zafundować w Saskim żwirowe alejki jak na Majdanku

        taki powrót do epoki kamienia łupanego

        tłumaczyło to że kobietom szpilki w butach sie psują,

        a miaszanie szpilkami w żwiże to je bardziej uraduje............................

        nad morzem buduje się alejki i scieżki rowerowe, od wielu lat za unijne środki, z kolorowych mieszanek afaltowo-piankowo-betonowych, a ,,u nasz bedzie'' żużlówa

        to pewnie nie na ratusza łepetynę....za bardzoo zagraniczne tamtio i nieekologiczne
        biała marianna, wysypana w alei to szczyt nowoczesności....że Mucha nie siada

        dużo się robi nic to nie zmienia na lepsze...

        zamyka się i rozgrzebuje, bo kasy na to co rozgrzebane brak
        a wykonawcy mają ochronę ratuszowych włodarzy
        banki z taką dziurą kredytów widocznie już nie dają...i pytają sie kiedy raty pospłacamy..............

        cikawe czy Pan Żuk teatr muzyczny te zgliszcza zostawi, jako symbol tej władzy

        jesetm pewny, że tak i ogłosi że tak musi być.........bo są opóźnienia

        intelektualne


        i za mało nowych przetargów















        • Gość: gościu Re: Budują nową drogę od rana do nocy. Jak się ch IP: *.icpnet.pl 30.04.13, 18:39
          Budować budować i to dobrze szczególnie latem jak nie teraz to zimą na pewno nie .
    • leszeke A jakieś korzyści ? 30.04.13, 07:45
      Ad rem: to chyba raczej wątek o budowie dojazdu do obwodnicy niż Ogrodzie Saskim ?
      Więc wg mnie: rzeczywiście przyjemnie popatrzeć, że praca się posuwa ...
      Szkoda, ze przy okazji zniszczono kawałek Ogrodu Botanicznego ... Pnie po wyciętych drzewach do tej pory leżą w błocie, a wycinano z duuużym zapasem ...
      A największa szkoda, że przy okazji tej inwestycji nie powstanie połączenie z Kraśnickimi/Nałęczowską ...
      • Gość: bosman a po co? IP: *.dynamic.lte.plus.pl 30.04.13, 16:04
        będzie kolejny "przetarg", kolejne terminy, kolejne aneksiki i kasiorka kasiorka kasiorka - do podziału.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka