efa129
09.07.13, 17:20
Witam Wiem, że temat nie nowy, ale niestety ciągle aktualny.Trasą przejeżdżam kilka razy w miesiącu i jak śnieg zniknął i odsłonił dziury , tak tkwią one w niezmienionej formie na drodze, szczególnie od Goraja do Wysokiego.
Często jestem swiadkiem przeróżnych manewrów omijających potężne wyrwy, które mogą skończyć się się np. zderzeniem czołowym, nie mówiąc już o niszczeniu auta.I nie ma tu predkości, która na pewno zapobiegnie uszkodzeniom auta. Nie znam statystyki wypadków . Dojeżdżam z Podkarpacia i mam porównanie, bo tu łatają - z różnym skutkiem, ale prawie wszystko."Gospodarze' dróg, sowicie wynagradzani z podatków , nie korzystają zapewne z aut prywatnych ani z ww. drogi. Fundusze pewnie też znajdują lepsze cele.Proszę szanowych Państwa Forumowiczów o pomysły , co my użytkownicy Drogi Grozy moglibysmy zrobić. Mnie nasuwa sie myśl o czymś w rodzaju pozwu zbiorowego, w związku z narażaniem zdrowia i życia ludzkiego, nie mówiąc o mieniu, poprzez rażące niedbalstwo i niewywiązywanie sie z obowiązków instytucji i osób zarzadzających.