Dodaj do ulubionych

Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marszałka

05.09.13, 22:46
Sama nazwa autora artykułu sugeruje kto wygra.
Obserwuj wątek
    • tajnos.agentos Re: Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marsza 06.09.13, 03:35
      Użyte w tytule słownictwo świadczy jedynie o poziomie umysłowym i mentalności autora. Cóż, jak się mówi, "chłop ze wsi może wyjść, wiocha z chłopa nie wyjdzie nigdy". :)))
    • Gość: pass Re: Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 08:57
      Ciekawe do czego marszałkowi samochód z silnikiem o mocy minimum 197 KM? Czy marszałek i jego podwładni nie wiedzą, ze w Polsce obowiązuje ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h, a poza terenem zabudowanym do 90 km/h? To gdzie pan marszałek zamierza wykorzystywać te 200 koni mechanicznych swojego służbowego bolidu?
      Cała ta sprawa "przetargu" wydaje się śmieszna i śmierdząca zarazem, bo do czego niby ma służyć tak dokładne określanie parametrów i cech pojazdów, jak zrobiono to w warunkach "przetargu"? Po co pisanie np. o wspomaganiu kierownicy, którego obecnie nie ma już chyba tylko hulajnoga?
      Niestety, trudno oprzeć się wrażeniu, że cały ten "przetarg" ustawiony jest pod konkretne marki i modele i stanowi tylko alibi dla urzędników mających zamiar wydać pół miliona publicznych złotówek.
    • mirrorsun Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marszałka 06.09.13, 09:13
      mamy podobno kryzys, stąd 200 konne samochody są niezbędne. wóz drabiniasty, bando urzędników dla was. bez konia.
    • hrabiaski Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marszałka 06.09.13, 09:14
      czym się różnią ,,styropianowe" próżniaki od ,,czerwonych" bonzów?! Odnoszę wrażenie że to ta sama hołota. tylko troszkę przemalowana,no i ,,czerwoni kradli z umiarem,a ci ,,prywatyzuj
      ile chcą i kiedy chcą!Powinni jeździć swoimi samochodami(stać ich!),i dostawać dodatek z tego tytułu,jak np.listonosz.Dosyć!dla podatnika kryzys,dochód pow.539zł.na osobę to już dużo ,i nic się nie należy z pomocy sp.Dosyć,jak ta banda może spojrzeć w oczy swoim wyborcom?!Niech kupią w biedronce rowery!zdrowo i ekonomicznie!
      • Gość: izraelska Re: Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marsza IP: *.vlan212.corcoran.lubman.net.pl 06.09.13, 09:20
        W przypadku Lubelszczyzny to nie czerwoni bonzowie czy styropianowe próżniaki a zielone buraki ;-)
      • Gość: pass Re: Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 09:57
        hrabiaski napisał:
        > czym się różnią ,,styropianowe" próżniaki od ,,czerwonych" bonzów?!
        > Odnoszę wrażenie że to ta sama hołota.

        Nie podzielam twojego wrażenia. Komuna była o wiele skromniejsza. Rozpasanie przyszło dopiero wraz z "legitymacją społeczną" w postaci wolnych wyborów.
        Wybory, owszem, są (w pewnym sensie) wolne, ale na głupotę ludzką nie ma, niestety, lekarstwa. :(
    • Gość: bosman pisałem wielokrotnie: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.13, 09:47
      bękarty solidarności bezboleśnie i bez skrupułów "łyknęły" prerogatywy rządzicieli z tzw. czasów słusznie minionych. Przecież tylko o to im chodziło a koszty ponosi jak zwykle "ciemny naród".
      • tajnos.agentos Bosmanie, nie przesadzaj! 06.09.13, 15:18
        Gdyby tu chodziło o najnowsze "wypasione" Bentleye i Jaguary, to może byłoby o co strzępić jęzory ale Ople i Skody klasy średniej lub tuż powyżej średniej... :)))
        • qqbek Tajnosie... nie przesadzaj! 06.09.13, 15:31
          tajnos.agentos napisał:

          > Gdyby tu chodziło o najnowsze "wypasione" Bentleye i Jaguary, to może byłoby o
          > co strzępić jęzory ale Ople i Skody klasy średniej lub tuż powyżej średniej...
          > :)))

          To fakt, z którym nie sposób się nie zgodzić.

          Ale gdyby po raz kolejny na ostatniej prostej, do wygranej, nie znalazła się firma państwa Podkańskich (a jest w "finałowej czwórce"), to bym już się ostro zdziwił.
          Nie ma Volvo, wygra Śkoda. A jak Śkoda, to od Podkańskich.

          Skandalem nie jest to, że urząd chce jeździć samochodami a nie czekać aż z warsztatu wrócą po kolejnych naprawach, czyli nie oburza mnie to, że urząd kupi sobie znów "limuzyny z zieloną kurą na masce". Wkurza mnie to, że te "lymuzyny" znów dostarczy zapewne firma "krewnych i znajomych królika"... i to jest skandal.
          • tajnos.agentos Re: Tajnosie... nie przesadzaj! 06.09.13, 15:54
            qqbek napisał:

            > Skandalem nie jest to, że urząd chce jeździć samochodami a nie czekać aż z wars
            > ztatu wrócą po kolejnych naprawach, czyli nie oburza mnie to, że urząd kupi sob
            > ie znów "limuzyny z zieloną kurą na masce". Wkurza mnie to, że te "lymuzyny" zn
            > ów dostarczy zapewne firma "krewnych i znajomych królika"... i to jest skandal.

            No tak, tylko jeśli chodzi o tę sprawę, pismak nabrał przysłowiowej wody w gębę. Bardzo natomiast rozwodzi się o parametrach technicznych i wyposażeniu tych "fur", które najwyraźniej mu imponuje mimo, że od wielu lat już w swej większości są standardem... Zupełnie podobne (no, brakuje mu kontroli trakcji, ksenonów, lusterka nie są podgrzewane i ma tylko 4 poduszki powierzne) ma mój 15 letni Opel Astra, który przejechał już ćwierć miliona kilometrów. ;)
            • qqbek Hehe! 06.09.13, 16:06
              tajnos.agentos napisał:

              > Zupełnie podobne (no, brakuje mu kontroli trakcji, ksenonów,
              > lusterka nie są podgrzewane i ma tylko 4 poduszki powierzne) ma mój 15 letni O
              > pel Astra, który przejechał już ćwierć miliona kilometrów. ;)

              Mam trochę młodszą Astrę w takim razie :)
              No i mam ASR i podgrzewane lusterka (choć ksenonów i 2 poduch też brak, to akurat tu płakać nie będę - wymiana zwykłej H7 to 10 zeta za żarówkę i 5 minut zabawy, wymiana ksenonowego żarnika to kilkadziesiąt razy tyle + wizyta w warsztacie).

              Ot - urząd kupuje normalne auta w ustawionym przetargu a pismaczyna miast przyjrzeć się przetargowi (i uczestnikom!) bulwersuje się mocno przeciętnymi autami.

              Co z tego, że sedan ma mieć 200KM? Jechał Adamaszek kiedyś którąś z tych nowych, turbodoładowanych, małolitrażowych "kosiarek"? Ja miałem tę nieprzyjemność (Octavia 1,2TSI) - do załączenia się turbiny naprawdę bez rewelacji... ciągnie dużo, dużo gorzej, niż niedoładowany, 100-konny silniczek. Aż przypomniała mi się moja poprzednia Astra wtedy (1,4, 8v - 60KM)... tak mułowato toto jeździ.
              • tajnos.agentos Re: Hehe! 06.09.13, 16:23
                qqbek napisał:

                > Co z tego, że sedan ma mieć 200KM? Jechał Adamaszek kiedyś którąś z tych nowych
                > , turbodoładowanych, małolitrażowych "kosiarek"? Ja miałem tę nieprzyjemność (O
                > ctavia 1,2TSI) - do załączenia się turbiny naprawdę bez rewelacji... ciągnie du
                > żo, dużo gorzej, niż niedoładowany, 100-konny silniczek. Aż przypomniała mi się
                > moja poprzednia Astra wtedy (1,4, 8v - 60KM)... tak mułowato toto jeździ.

                To jest marketingowy chwyt dla prostaczków, żeby "biło w oczy" w reklamowych spotach. Ten mój na przykład (silnik 1,6 - 16V benzyna) teoretycznie osiąga moc 105 koni - ale dopiero przy 6000 obrotów. W normalnych zakresach daleko mu do tego, "zapas" mocy też ma nieszczególny, tym mniejszy im niższe obroty. Typowe dla "wyżyłowanych" silników, turbo czy nie turbo... ;)
                • qqbek Re: Hehe! 07.09.13, 21:58
                  tajnos.agentos napisał:

                  > To jest marketingowy chwyt dla prostaczków, żeby "biło w oczy" w reklamowych sp
                  > otach. Ten mój na przykład (silnik 1,6 - 16V benzyna) teoretycznie osiąga moc 1
                  > 05 koni - ale dopiero przy 6000 obrotów.

                  A ja zawsze myślałem, że 1.6 16V Ecotec (bo to o tym silniku mówimy - wiem, bo też go pod maską mam) ma 74kW, czyli równe 100KM.
                  I z jednym się zgodzę - to silnik ledwie wystarczający dla 5-drzwiowego hatchbacka (a pomyśleć, że produkowali je jeszcze z silnikami 1,4 i 1,2).
                  Do tego drugie autko ma niewysilony, 8-zaworowy silnik o tej samej pojemności, mocy 105KM (77kW) i płaskim momencie obrotowym... a żwawo napędza 4,5m długości sedana, który jest od Opla... lżejszy.
                  Co z tego, że pali litr więcej w mieście, skoro na trasie pali mniej i jeździ się tym przyjemniej?

                  > W normalnych zakresach daleko mu do te
                  > go, "zapas" mocy też ma nieszczególny, tym mniejszy im niższe obroty.

                  Ano właśnie... i do tego wkurzająca, 5-biegowa skrzynia GM... może i precyzyjnie chodzi (w porównaniu z poprzednią Astrą to niebo, a ziemia), ale przełożenia "miejskie" są zdecydowanie za długie... za to czwórka i piątka wkur_iająco krótkie. A silnik i kabina na tyle "dobrze" wygłuszone, że na autostradzie, powyżej 130km/h ciężko jest rozmawiać.

                  > Typowe dl
                  > a "wyżyłowanych" silników, turbo czy nie turbo... ;)

                  Ująłbym to inaczej - to typowe dla aut, które mają być "Eko", a nie przyjazne kierowcy.
                  • tajnos.agentos Re: Hehe! 07.09.13, 23:30
                    qqbek napisał:

                    > A ja zawsze myślałem, że 1.6 16V Ecotec (bo to o tym silniku mówimy - wiem, bo
                    > też go pod maską mam) ma 74kW, czyli równe 100KM.

                    Tyle ma wersja ośmiozaworowa, szesnastozaworowa ma teoretycznie ponad 100.

                    > I z jednym się zgodzę - to silnik ledwie wystarczający dla 5-drzwiowego hatchba
                    > cka (a pomyśleć, że produkowali je jeszcze z silnikami 1,4 i 1,2).

                    Takie toczydło... Za to jest stosunkowo ekonomiczny - mój pali przeciętnie 8,5 litra LPG + 05 litra benzyny/100km - 20-30% miasto, 70-80% poza miastem, co najmniej 20km.

                    > Ano właśnie... i do tego wkurzająca, 5-biegowa skrzynia GM... może i precyzyjni
                    > e chodzi (w porównaniu z poprzednią Astrą to niebo, a ziemia), ale przełożenia
                    > "miejskie" są zdecydowanie za długie... za to czwórka i piątka wkur_iająco krót
                    > kie. A silnik i kabina na tyle "dobrze" wygłuszone, że na autostradzie, powyżej
                    > 130km/h ciężko jest rozmawiać.

                    Oj tam, Ja nie taki wygodnicki, to jest narzędzie do jeżdżenia. Jakby mnie było stać, tobym zakupił Jaguara. :)
                    • tajnos.agentos Re: Hehe! 07.09.13, 23:39
                      tajnos.agentos napisał:

                      > qqbek napisał:
                      >
                      > > A ja zawsze myślałem, że 1.6 16V Ecotec (bo to o tym silniku mówimy - wie
                      > m, bo
                      > > też go pod maską mam) ma 74kW, czyli równe 100KM.

                      Zaraz, zdaje się że nie doczytałem... :) Według instrukcji ma 101 koni, według różnych źródeł 105... Zresztą, co za różnica? ;)
                      • Gość: pass Re: Hehe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.13, 09:41
                        Ja tam się nie znam na tej całej motoryzacji, ale słyszałem, że tylko ...
                        Ten, kto ma hopla - kupuje opla
                        :))))))
                        • tajnos.agentos Re: Hehe! 08.09.13, 11:00
                          To jest do jeżdżenia a nie do napawania się. Poza tym, "nie każda morda pasuje do Forda", "Mitsubishi Galant - a w środku palant", "Fiat to grat a Ford jego brat" i tak dalej. :P
                          • qqbek Ja mam jeszcze... 09.09.13, 10:43
                            ...Bolid Młodzieży Wiejskiej na stanie :)
                            Tak więc zupełnie nie przejmuje się stereotypami dotyczącymi marek :)

                            A Opla mam (trzeciego już), bo się lepszej połowie te auta podobają i to ona głównie Astrami jeździ (liczba mnoga stąd, że wcześniej też miałem Astrę).

                            Co do obecnej Astry - lepsze zabezpieczenie antykorozyjne (poprzednia Astra już zaczynała "rudzieć" gdy miałem w niej wypadek), bagażnik, w który wejdą sobotnie zakupy z marketu, klima która chłodzi a nie udaje, że chłodzi i umiarkowane zużycie paliwa (jak jeździ ślubna to 7,5-8l Pb95 na 100km, jak jeżdżę ja, to litr więcej - co ciekawe w mieście pali tyle samo, lub ledwie zauważalnie mniej niż na trasie).

                            A, że czasem coś się "zepsi"... główną zaletą Opla jest to, że części (i to nowe - bez żadnego kombinowania po giełdach/szrotach) do tego bolidu kosztują grosze a samochód jest prosty jak konstrukcja cepa i wystarczy garaż z kanałem, żeby większość "drobnych" rzeczy samemu zrobić.
                            • tajnos.agentos Re: Ja mam jeszcze... 09.09.13, 11:26
                              qqbek napisał:

                              > A Opla mam (trzeciego już), bo się lepszej połowie te auta podobają i to ona gł
                              > ównie Astrami jeździ (liczba mnoga stąd, że wcześniej też miałem Astrę).

                              A ja się przyzwyczajam. Tego tłukę już 6 lat, przejechałem nim 180 000km i póki, wyjąwszy kłopoty wynikające z normalnej eksploatacji (przede wszystkim zawieszenie, paski, płyny, hamulce itepe) nie "sypie się", nie mam zamiaru zmieniać.

                              > Co do obecnej Astry - lepsze zabezpieczenie antykorozyjne (poprzednia Astra już
                              > zaczynała "rudzieć" gdy miałem w niej wypadek),

                              Dokładnie tak, aż dziw bierze. W moim są ślady rdzy tu i tam (blachy nadwozia) ale w sumie "trzyma się" nadspodziewanie dobrze mimo tłuczenia po różnych dziurach, polnych drogach w przeróżnych warunkach... Korozji jak dotąd zero! :)

                              > A, że czasem coś się "zepsi"... główną zaletą Opla jest to, że części (i to now
                              > e - bez żadnego kombinowania po giełdach/szrotach) do tego bolidu kosztują gros
                              > ze a samochód jest prosty jak konstrukcja cepa i wystarczy garaż z kanałem, żeb
                              > y większość "drobnych" rzeczy samemu zrobić.

                              Otóż to! :)))
    • schyderca Skoda kontra opel, czyli nowe fury dla marszałka 06.09.13, 16:30
      Powinni wziąć przykład z Żu-Cze. Uruchomił linię MPK do Świdnika i będzie autobusem dojeżdżał ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka