Dodaj do ulubionych

Kompromitujące wyniki. NIK skontrolował Politec...

06.09.13, 10:49
No cóż. Ministerstwo ustala reguły gry, a uczelnie muszą się do nich dostosować. Reguły idiotyczne (wszystko idzie w papierologię - jak w szkołach), to i efekty dalekie od oczekiwanych... Niestety.
Obserwuj wątek
    • elpdna Re: Kompromitujące wyniki. NIK skontrolował Polit 06.09.13, 12:53
      Dokładnie! pełną winę za patologię polskiego szkolnictwa wyższego (niższego zresztą też) ponoszą kolejne rządy, które unikają prawdziwych reform. Chodzi o bon edukacyjny - poprwaiłby dydaktykę, nauczyciele musieli by się starać. Na uniwersytetach zaś zniesienie profesury belwederskiej, a najlepiej też habilitacji (piszę to chociaż jestem profesorem). No i dalej oczywiście trzeba by było uporządkować stan prawny uczelni,by wiadomo było, do kogo właściwie należą - teraz należą do nieformalnych grup o charakterze mafijnym, które wcale nie są zainteresowane żadną efektywnością ani dydakyki, ani nauki, tylko przychodami do własnej, tj. tych grup, kieszeni. Dziennikarze tego nie widzą? nie rozumieją?
      Ale przecież nie o to chodzi, by tym wszytkim był jakiś sens. Politycy są zainteresowani tylko swoimi kieszeniami...
      • Gość: śmiech historii Re: NIK nie skontrolował wszystkiego IP: *.warszawa.mm.pl 06.09.13, 20:22
        Jakaż doskonała ocena uczelni zwanej Politechniką czyli inaczej rodzinnej uczelni dbającej o nepotyzm i prywatę. Dlaczego NIK nie zajrzał do sprzedawanych na prywatne konto opracowań uczelni i prywatnych prac wykonywanych przez pracowników uczelni dla energetyki? Kiedy robili to jej pracownicy na państwowym sprzęcie, chyba nie było by zbyt ciekawe dla niektórych osób zarządzających uczelnią. Faktycznie profesury belwederskie czyli mianowanie nieomylnymi i pisanie o głupotach habilitacyjnych w naukach technicznych, czytaj sądach kapturowych nad konkurencją jest prawdą jesteśmy bardzo daleko od warunków UE a od świata jeszcze dalej . NIK powinien pogrzebać głebiej i okaże się że "Król jest nagi!""Poprostu przerost ambicji nad umiejętnościami" a pracownicy uczelni powinni pracować tylko w jednym miejscu pracy a nie byc objazdowymi profesorami jak to ma miejsce obecnie , to i badania oraz zastoswanie rozwiązań i technologii dla przemysłu było by większe, ale aby było większe to nie należy być praktykami z literatury
        • Gość: maxim Re: NIK nie skontrolował wszystkiego IP: 173.233.216.* 06.09.13, 20:53
          ... i dlatego Polska nigdy nie bedzie sie zaliczac do grupy krajow, tzw. "wysoko rozwinietych"!
          • mmarek53 Re: NIK nie skontrolował wszystkiego 07.09.13, 10:06
            Nie będziemy w gronie krajów wysoko rozwiniętych głównie przez mikroskopijne nakłady na naukę. Ułamek procenta PKB. Są oczywiście inne sprawy, które trzeba uregulować i zmienić, ale przy takich nakładach to i tak nie pomoże. Tak się po prostu nie da. Ministerstwo zamiast pieniędzy przysyła instrukcje pisania kolejnych, wielohektarowych sprawozdań z działań, które są mizerne, bo inne być nie mogą, bo nie ma na to środków. Współpraca z przemysłem bądź środki UE to nie są rozwiązania systemowe. To oazy na pustyni.
            • Gość: andrzej.filipowicz Paradygmat IP: 89.167.0.* 07.09.13, 14:52
              mmarek53 napisał(a):

              > Nie będziemy w gronie krajów wysoko rozwiniętych głównie przez mikroskopijne na
              > kłady na naukę. Ułamek procenta PKB. Są oczywiście inne sprawy, które trzeba ur
              > egulować i zmienić, ale przy takich nakładach to i tak nie pomoże. Tak się po p
              > rostu nie da. Ministerstwo zamiast pieniędzy przysyła instrukcje pisania kolejn
              > ych, wielohektarowych sprawozdań z działań, które są mizerne, bo inne być nie m
              > ogą, bo nie ma na to środków. Współpraca z przemysłem bądź środki UE to nie są
              > rozwiązania systemowe. To oazy na pustyni.

              Tak w TV mówili i żeśmy niektórzy uwierzyli.

              Myślę, że jak porozmawiasz z jakimś kreatywnym mieszkańcem Rumunii lub Cypru, to się szybciej dowiesz dlaczego w dziedzinie innowacyjności są przed nami.

              Ministry i politycy będę opowiadali banialuki i przy okazji mydlili oczy, że "jednolity patent" nie zostanie przez Polskę ratyfikowany.

              Tak poza tym, to podane w komentowanym materiale przypadki wiązały się inwestycjami rzędu 200 złotych jedna...
        • Gość: Ewa Re: NIK nie skontrolował wszystkiego IP: *.futuroexito.pl 06.09.13, 23:30
          a pracownicy uczelni powinni pracowa
          > ć tylko w jednym miejscu pracy a nie byc objazdowymi profesorami jak to ma miej
          > sce obecnie

          Jestem jak najbardziej za- pod warunkiem wszakże, że za godne profesora pieniądze.
          • mmarek53 Re: NIK nie skontrolował wszystkiego 07.09.13, 10:17
            Ta "objazdowość" to rzeczywistość sprzed paru lat. Aktualnie pracownik wyższej uczelni może pracować tylko w jednym miejscu poza macierzystą uczelnią. Nie ważne, czy robi to, co do niego należy, czy nie. Nie wolno, i już. Verboten.
          • Gość: marzof10 Re: NIK nie skontrolował wszystkiego IP: *.dynamic.mm.pl 07.09.13, 12:51
            Jestem jak najbardziej za- pod warunkiem wszakże, że za godne profesora pieniąd
            > ze.

            Jestem jak najbardziej za- pod warunkiem wszakże, że dokonana zostanie weryfikacja tych profesorów, merytoryczna weryfikacja. Np. pod względem biegłej znajomości jednego języka obcego (certyfikowanej) i osiągnięć naukowych w ciągu ostatnich pięciu lat (posiadanie publikacji naukowych w znaczących czasopismach, w które oni włożyli swój istotny wkład, a nie podlegli pracownicy, którzy dopisują swoich szefów).
            • Gość: andrzej.filipowicz Dodać jeszcze wypada... IP: 89.167.0.* 07.09.13, 14:57
              Gość portalu: marzof10 napisał(a):

              > Jestem jak najbardziej za- pod warunkiem wszakże, że za godne profesora pienią
              > d
              > > ze.
              >
              > Jestem jak najbardziej za- pod warunkiem wszakże, że dokonana zostanie weryfik
              > acja tych profesorów, merytoryczna weryfikacja. Np. pod względem biegłej znajom
              > ości jednego języka obcego (certyfikowanej) i osiągnięć naukowych w ciągu ostat
              > nich pięciu lat (posiadanie publikacji naukowych w znaczących czasopismach, w k
              > tóre oni włożyli swój istotny wkład, a nie podlegli pracownicy, którzy dopisują
              > swoich szefów).

              Dodać jeszcze wypada weryfikację pod kątem współpracy z SB i WSI, bo człowiek wolny od zobowiązań w życiu by nie pożałował 200 złotych na odnowienie ochrony pracy, która została stworzona w jego uczelni.
              • Gość: marzof10 Re: Dodać jeszcze wypada... IP: *.dynamic.mm.pl 07.09.13, 15:24
                Dodać jeszcze wypada weryfikację pod kątem współpracy z SB i WSI, bo człowiek w
                > olny od zobowiązań w życiu by nie pożałował 200 złotych na odnowienie ochrony p
                > racy, która została stworzona w jego uczelni.

                Lustracja pracowników nauki już się Filipku odbyła. I wystarczy. Sprawdź co nad Zalewem, bo debata nad nauką wyraźnie Ci nie służy. Weryfikacja pracowników naukowych powinna być jedynie merytoryczna, natomiast skłonność do konfabulacji leczona.
                • Gość: andrzej.filipowicz Oczywiście, że leczyć tylko wypada innych IP: 89.167.0.* 07.09.13, 20:25
                  Gość portalu: marzof10 napisał(a):

                  > Dodać jeszcze wypada weryfikację pod kątem współpracy z SB i WSI, bo człowiek w
                  > > olny od zobowiązań w życiu by nie pożałował 200 złotych na odnowienie oc
                  > hrony p
                  > > racy, która została stworzona w jego uczelni.
                  >
                  > Lustracja pracowników nauki już się Filipku odbyła. I wystarczy. Sprawdź co na
                  > d Zalewem, bo debata nad nauką wyraźnie Ci nie służy. Weryfikacja pracowników n
                  > aukowych powinna być jedynie merytoryczna, natomiast skłonność do konfabulacji
                  > leczona.

                  Przecież każdy wolny człowiek nawet z własnej kieszeni by wyłożył 200 złotych, by chronić pracę własną lub prace zespołu.

                  Jak to jest, że jak tylko ktoś przywoła temat lustracji na fakt współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi, to jest natychmiast chory i konfabuluje, a wszyscy pozostali są zdrowi i nie konfabulują?

                  Jak to jest, że w całym byłym "demoludzie" konfidenci stali również za katedrami, a jednym jedynym wyjątkiem jest Polska?

                  Widzisz, to jest tak, że nie każdy oglądał TV wtedy kiedy ogłaszano koniec komunizmu w Polsce...
                  • Gość: marzof10 Re: Oczywiście, że leczyć tylko wypada innych IP: *.dynamic.mm.pl 07.09.13, 23:20
                    Przecież każdy wolny człowiek nawet z własnej kieszeni by wyłożył 200 złotych,
                    > by chronić pracę własną lub prace zespołu.

                    No jak widzisz by nie wyłożył, bo nie wyłożył.
                    Widzisz Filipku, bo to jest przeważnie albo zwykłe olewactwo z jednej strony (właściciel który nie pilnuje swoich spraw), czasem niedopatrzenie czyjeś, a czasem i zwykła zawiść kolegów naukowców, taka merkantylna albo i bezinteresowna, ale nie ideowa. Doszukiwanie się w tym innych aspektów, łącznie z wciąż zniewolonym umysłem (to znaczy co? dalej ci uczeni służą komu? KGB jak ci partyzanci co to z lasu nie wyszli, bo myślą, że dalej jest wojna?) nadaje się na konsultacje specjalistyczne.

                    Jak to jest, że w całym byłym "demoludzie" konfidenci stali również za katedram
                    > i, a jednym jedynym wyjątkiem jest Polska?
                    >
                    A ktoś twierdzi, że jest? Tylko ten problem został już dawno rozwiązany. Tylko Ty tego partyzancie, spóźniony o kilkanaście lat, nie zauważyłeś i zapodajesz suchary. A to czasem i tv warto posłuchać, jak na katedry za wysoko...
                    • andrzej.filipowicz Czyżbym przeoczył? 08.09.13, 14:09
                      Gość portalu: marzof10 napisał(a):

                      > Przecież każdy wolny człowiek nawet z własnej kieszeni by wyłożył 200 złotych,
                      > > by chronić pracę własną lub prace zespołu.
                      >
                      > No jak widzisz by nie wyłożył, bo nie wyłożył.
                      > Widzisz Filipku, bo to jest przeważnie albo zwykłe olewactwo z jednej strony (w
                      > łaściciel który nie pilnuje swoich spraw), czasem niedopatrzenie czyjeś, a cza
                      > sem i zwykła zawiść kolegów naukowców, taka merkantylna albo i bezinteresowna,
                      > ale nie ideowa. Doszukiwanie się w tym innych aspektów, łącznie z wciąż zniewol
                      > onym umysłem (to znaczy co? dalej ci uczeni służą komu? KGB jak ci partyzanci c
                      > o to z lasu nie wyszli, bo myślą, że dalej jest wojna?) nadaje się na konsultac
                      > je specjalistyczne.
                      >
                      > Jak to jest, że w całym byłym "demoludzie" konfidenci stali również za katedram
                      > > i, a jednym jedynym wyjątkiem jest Polska?
                      > >
                      > A ktoś twierdzi, że jest? Tylko ten problem został już dawno rozwiązany. Tylko
                      > Ty tego partyzancie, spóźniony o kilkanaście lat, nie zauważyłeś i zapodajesz s
                      > uchary. A to czasem i tv warto posłuchać, jak na katedry za wysoko...

                      Czyżbym przeoczył otwarcie tzw. "zbioru zastrzeżonego" IPN?

                      Widziałem wyroki sądów, które weryfikowały oświadczenie lustracyjne ale poza tym, że to dopiero promil oświadczeń zweryfikowano, to nigdzie nie słyszałem, żeby weryfikacja obejmowała również tzw. "zbiór zastrzeżony".

                      Problem lustracji w Polsce nie został w żadnym wypadku i przypadku rozwiązany, bo najgroźniejsi i aktualnie najbardziej wpływowi mogą być chronieni w "zbiorze zastrzeżonym".

                      Ps. Czy ja się ukrywam za dynamicznymi adresami IP albo proxy niczym w lesie albo piszę tu pod pseudonimem żeby mnie partyzantem nazywać?
                      • Gość: marzof10 Przeoczyłeś oczywiście IP: *.dynamic.mm.pl 08.09.13, 18:03
                        i teraz rżniesz rżniesz głupa, jakbyś się najadł kaczki w rzepie... Nagle sobie coś przypomniałeś o SB, nie zauważyłeś, że wszyscy naukowcy składali oświadczenia lustracyjne, które można było zweryfikować, zwłaszcza jak ktoś chciał. Wyciągasz więc akta zastrzeżone, tropiąc wśród tych resztek dziadków, tam zapisanych, prężnych luminarzy-agentów lubelskiej nauki. Oczywiście próbujesz sprytnie przenieść temat z nauki na całe życie naszego państwa, ale to typowe dla Ciebie: zbaczanie z meritum, kiedy poplączesz się w wywodach, a pokonany argumentami chyłkiem kończysz dyskusję.
                        Zatem ogarnij się, katedry przejmują teraz naukowcy, którzy w PRL-u albo skarżyli pani w przedszkolu, że im kolega lizak podp...., albo byli zaledwie w planach. Agenci, naturalnie się wykruszyli, no może stanowią jakiś promil, więc
                        śmieszne jest kiedy piszesz:
                        > Problem lustracji w Polsce nie został w żadnym wypadku i przypadku rozwiązany,
                        > bo najgroźniejsi i aktualnie najbardziej wpływowi mogą być chronieni w "zbiorze
                        > zastrzeżonym".
                        Puknij się dla otrzeźwienia... Chyba nie sądzisz, że Jarek K jest śpiochem ze zbioru zastrzeżonego? ;-))))))))))))))))))))))))))

                        Jedno mnie zastanawia skąd w ludziach, którzy piszą o sobie chrześcijanie - katolicy, tyle zapiekłości, podejrzliwości, nieufności, rewanżyzmu, którzy dla złapania hipotetycznego "szpiona" gotowi są skrzywdzić pięciu zapuszczając się w .. "krainę schorowanej wyobraźni".

                        Ps.
                        Czy ja się ukrywam za dynamicznymi adresami IP albo proxy niczym w lesie al
                        > bo piszę tu pod pseudonimem żeby mnie partyzantem nazywać?

                        Ty sobie jaja robisz? Bo aż mi się wierzyć nie chce, że dorosły facet, z aspiracjami, nie zrozumiał co miałam namyśli nazywając Cię "partyzantem". I wyplata bzdury... nie to niemożliwe, ha,ha,ha to był taki Twój żart... mocno żartobliwy...
                        • Gość: andrzej.filipowicz Spokojnie, to tylko wyrażenie poglądów IP: 89.167.0.* 08.09.13, 20:16
                          ość portalu: marzof10 napisał(a):

                          Celowo nie cytuję, bo jeszcze by się komuś mogła udzielić Twoja nerwowość i słowna agresja.

                          Wyluzuj, bo aż się boję napisać o pseudo lustracji sędziów i prokuratorów.

                          Co do kwestii pokoleń, to tak jak Ty wiem, że mamy wszak do czynienia z rodzinami tych, którzy kiedyś oskarżali, sądzili i relegowali z uczelni patriotów.

                          Wszak dzisiaj następne pokolenie AK ma przeciwko sobie następne pokolenie UB!

                          Nie pisz proszę o wierze i przebaczeniu, bo jak na razie nikt z pomazańców agentury i funkcjonariuszy nie zrobił jeszcze rachunku sumienia - spadkobiercy stanowisk w mediach również.
                          • Gość: marzof10 Re: Spokojnie, to tylko wyrażenie poglądów IP: *.dynamic.mm.pl 08.09.13, 23:11
                            Nie pisz proszę o wierze i przebaczeniu, bo jak na razie nikt z pomazańców agen
                            > tury i funkcjonariuszy nie zrobił jeszcze rachunku sumienia - spadkobiercy stan
                            > owisk w mediach również.
                            A mówię o przebaczeniu??? choć jestem skłonna przebaczać tym, którzy zmienili swoje życie. Mam ten komfort, że mogę sobie na to pozwolić. Nie mam natomiast w sobie tej buty, żeby rozsądzać kto i jak długo ma czynić rachunek sumienia.. I zapewniam Cię, że ludzie, których dane mi było znać, a którzy wiele przeżyli i wiele nie doświadczyli, nie kierowali się w życiu chęcią zemsty, rewanżu. To raczej domena tych, którzy i mniej doświadczyli i mniej przeżyli... Tak to widzę w naszym pięknym, podzielonym kraju.

                            Wyluzuj, bo aż się boję napisać o pseudo lustracji sędziów i prokuratorów.
                            Co do kwestii pokoleń, to tak jak Ty wiem, że mamy wszak do czynienia z rodzina
                            > mi tych, którzy kiedyś oskarżali, sądzili i relegowali z uczelni patriotów.

                            Wszak dzisiaj następne pokolenie AK ma przeciwko sobie następne pokolenie UB!
                            (Tu dalibóg nie wiem co autor ma na myśli...)

                            Czego Ty wymagasz ode mnie, żebym uważała, że klątwa z ojców na dzieci i ich potomstwo? Nie żartuj. Każdy odpowiada za swoje i tylko swoje czyny. Inaczej nie wolno, to nieetyczne i niemoralne.

                            Celowo nie cytuję, bo jeszcze by się komuś mogła udzielić Twoja nerwowość i sło
                            > wna agresja.

                            Moja nerwowość, agresja? Co najwyżej filipika ;-)).... Zdaje się, że przy Twojej zapiekłości i bezwzględności w ocenie innych jestem aniołem.
      • Gość: absolwent Re: Kompromitujące wyniki. NIK skontrolował Polit IP: 5.172.252.* 07.09.13, 00:12
        Niech NIK skontroluje to co działo się przed wyborami rektorskimi w klubie Kazik, a także dalsze losy niektórych studentów z ówczesnego samorządu oraz ich warunki mieszkaniowe w akademikach pl. To jest temat nie tylko dla prasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka