Dodaj do ulubionych

Moze zalozymy jakis klub...

22.08.04, 18:55
Witam wszystkich :)
Jestem tu nowa osoba, wiec jak bedzie cos nie tak, to z gory prosze o
wybaczenie :).
Nie wiem, czy to dobre miejsce do poruszenia nurtujacej mnie sprawy, ale
sprobowac chyba mozna :).
Otoz, mieszkam w Lublinie, jestem jak to sie mowi pania w srednim wieku, ale
to metryka..., moj sposob bycia, myslenia i wyglad raczej na to nie
wskazuja :). No wlasnie i tu chyba tkwi problem, bo bedac po rozwodzie, czyli
tzw. osoba samotna wcale nie mam ochoty przykryc sie juz bialym
przescieradlem i czolgac wolno w strone cmentarza..., no ale co moge innego
zrobic ? zwlaszcza w Lublinie ? Ma ktos jakis pomysl ? Moze takich osob jak
ja jest wiecej ? Moze by zalozyc jakis klub ( nie mylic z kolkiem
rozancowym :).
Mam ochote na wspolne spotkania, imprezy, wypady w plener...itd., no ale
trzeba jakos sie skrzyknac...
Kochani, licze na Was, wymyslcie cos...czekam na odzew i propozycje.
Obserwuj wątek
    • mamamili Re: Moze zalozymy jakis klub... 24.08.04, 10:07
      ja chetnie bym sie przylaczyla, ale nie wiem czy ty jestes zainteresowana, bo
      ja jestem szczesliwa mezatka z malutkim dzieckiem. Pozdarwaiam
      • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 24.08.04, 16:53
        Nie napisałaś, czy jesteś czynna zawodowo,czy uprawiasz wolny zawód, a może
        jesteś już na wcześniejszej emeryturze i nudzisz się jak mops. Jestem studentką
        Lubelskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Poza wykładami z róznych dziedzin
        (bez kolokwiów i egzaminów) z nauką języków obcych informatyki, pływania, ruchu
        przy muzyce są organizowane wycieczki,wczasy. Żyć nie umierać. Można też
        popracować społecznie. Jeżeli młodzi Cię zawiodą, to spróbuj ze starszymi.
        Wcale nie są tacy nudni.
        • Gość: wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 20:09
          Jestem jak najbardziej czynna zawodowo, nie jestem ani na rencie, ani na
          emeryturze, tak wiec mysle, ze Uniwersytet Trzeciego Wieku to jeszcze nie to,
          chociaz szczerze gratuluje Ci tego, co robisz ze swoim zyciem :).
          Wbrew pozorom jestem osoba dosc kontaktowa, latwo nawiazuje znajomosci, ale
          tak sie na ogol sklada, ze moi znajomi maja rodziny, tak wiec i swoje sprawy
          najczesciej, a ja nie mam zobowiazan i duzo wolnego czasu.
          Poza tym juz od dosc dawna marzy mi sie cos takiego wlasnie. Ciagle slysze
          narzekania, ze ludzie sa samotni, ze nie maja co ze soba zrobic itd.
          Ja nie lubie narzekac, chce cos zrobic wlasnie :).
          Tak wiec szukam tych samotnych i wolam do nich :)
          • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 25.08.04, 09:03
            Podobasz mi się, bo nie siedzisz smętnie z założonymi rękami i nie czekasz na
            Godota. Szukaj przyjaciół którzy myślą i reagują podobnie jak Ty. Jezeli nie
            znajdziesz tego co szukasz to siądź do komputera i notuj zapamiętane ze swego
            życia obrazki. Moze w przyszłości natchnie Cię myśl, żeby napisać wspomnienia.
            Takie notatki mogą się bardzo przydać. Pozdrawiam i życzę szczęścia.
          • Gość: buuuuu Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 00:52
            a ja jestem żonaty ale też chciałbym z Wami wyskoczyć na jakiś rower, spotkanie
        • Gość: propozycja Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 00:50
          słyszałem o ty trzecim wieku sam bym poszedł ale jestem jeszcze za młody a to
          co proponuje wierna rzeka to jest ten drugi wiek. ale przeciez możemy
          współpracować
      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 27.08.04, 10:08
        mamamili, ja nie wiem, czy Ty bys byla tym czyms zainteresowana jako szczesliwa
        mezatka z malym dzieckiem :).
        Przyznam, ze myslalam raczej o ludziach, ktorzy obecnie nie maja swojej drugiej
        polowki, ale chca mimo tego czerpac radosc z zycia pelna para, chca czuc, ze
        zyja i moze nawet czasem zalowac, ze cos zrobili, ale w kazdym razem przed
        smiercia nie zalowac, ze czegos nie zrobili :).
        • Gość: mka Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 62.233.135.* 27.08.04, 12:16
          W_Rzeko, nie szukaj wyłącznie ludzi podobnych sobie. Podobnych stanem cywilnym,
          wiekiem itp. Różnorodność jest ciekawsza i niesie więcej możliwości.

          Po "40-stce" zaczyna się myśleć o Innym Wymiarze?:))) A może to spadający za
          chwilę z kalendarza sierpień?:))))))))))))))) eeeech, przemijanie....

          pzdr
          • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 28.08.04, 10:52
            No coz, wydaje mi sie, ze po 40-tce rzeczywiscie zaczyna sie myslec inaczej niz
            po 20-tce i jeszcze inaczej, niz po 60-tce, ale to chyba normalne, w koncu
            rozwijamy sie, zdobywamy nowe doswiadczenia itd.
            Mysle, ze np. po 40-tce lepiej sie wie, czego sie chce, co ja moge komus dac i
            co inni moga mi dac...
            Jesli chodzi o moich znajomych, to zdziwilaby sie rozpietoscia ich wieku ( 20-
            60 lat).
            Nie szukam ludzi podobnych do mnie, ale szukam ludzi, ktorzy akurat w tej
            materii chca czegos podobnego jak ja, czyli maja czas i ochote na poznawanie
            nowych osob, na spotykanie sie z nimi, na wspolne imprezy, gry i zabawy
            towarzyskie, jak to sie potocznie nazywa, na wspolne hobby ...na przyjaznie, a
            moze nawet na milosci, kto wie :).
            • Gość: Jadwiga Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 28.08.04, 11:09
              Co Ciebie interesuje poza zabawowym relaksem?
              • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 28.08.04, 15:06
                Co mnie interesuje ? Przede wszystkim czlowiek i wszystko, co jest z nim
                zwiazane, emocje, ktore nim rzadza, motywy, ktore pchaja go do takiego, a nie
                innego dzialania, czesto zreszta destrukcyjnego...itd.
                Lubie pomagac ludziom, czesto to robie, na tyle, na ile moge i potrafie.
                Mnie tez ludzie pomagaja, to jest takie naturalne, chyba inaczej nie da sie zyc
                w dzisiejszych czasach. Ludzie potrzebuja ludzi.
                • Gość: Jadwiga Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 28.08.04, 18:09
                  Widzę, ze pękasz z nadmiaru energii. Może chciałabyś współpracować z
                  Wojewódzkim, albo Miejskim Domem Kultury. Niepełnosprawni mają wspaniałą
                  terapię przez teatr przy Teatrze Osterwy. Jest tez organizacja wolontariuszy. A
                  jak chcesz trochę zarobić i nawiazać kontakt z ciekawymi ludźmi to Herbalife w
                  hotelu Victoria. W środę dyżuruje bardzo sensowna konsultantka.
                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 29.08.04, 09:37
                    Witaj Jadwigo :)
                    Dziekuje za propozycje, chetnie sie z nimi blizej zapoznam, mozesz podac swoj
                    mail, zeby dopytac o szczegoly ?
                    Moj adres to: wierna_rzeka@gazeta.pl
                    • chochlik5 Re: Moze zalozymy jakis klub... 29.08.04, 21:39
                      Podałam adres. Czekam na list.
                      • chochlik5 Re: Moze zalozymy jakis klub... 30.08.04, 09:56
                        Masz wierna rzeko wiadomość od Jadwigi
                        • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 01.09.04, 12:37
                          Dziekuje za mail Jadwigo.
                          Odpowiedz juz w drodze.
                          Pozdrawiam :).
                          • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 03.09.04, 16:38
                            Hejjjjjjjjjjjjjj !!!! Lublinianki i Lublinianie! Obudzcie sie ! :).
                            10 dni temu zamiescilam tu swoja propozycje i naprawde bardzo sie dziwie, ze
                            jest az tak maly odzew.
                            Zoreintowalam sie, ze jest tu naprawde duzo osob z Lublina, osamotnionych,
                            szukajacych nowych znajomosci, bratnich dusz, przyjazni, a nawet milosci.
                            Czemu wiec milczycie ?
                            Czy moja propozycja nie jest wlasnie czyms, co umozliwi Wam znalezienie tego,
                            czego wlasnie poszukujecie ?
                            Wydaje mi sie, ze o wiele latwiej, bezpieczniej, niezobowiazujaco i mniej
                            stresujaco jest spotkac sie w wiekszym gronie i tam wypatrzyc sobie osoba,
                            ktora najbardziej nam przypadnie do gustu, niz pisac wiele maili, umawiac sie
                            na spotkanie, isc w ciemno nie wiedzac kto tam na nas czeka i z czym ?
                            Jesli to czytaja osoby, ktore sa przeciwne mojej propozycji, ktore uwazaja, ze
                            tak jest wlasnie gorzej, to bardzo prosze niech sie tu tez wypowiedza, bedzie
                            to dla mnie cenna wskazowka co powinnam zmienic.
                            Pozdrawiam wszystkich, zwolennikow i przeciwnikow i wypowiedzcie sie na ten
                            temat, plizzzzzzzzzz :).

                            • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 03.09.04, 16:49
                              Moge się spotkać, ale wątpię, czy z tego wyjdzie klub. Pozdrawiam
                              • Gość: Monika Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.futuro.com.pl 03.09.04, 19:29
                                Ja jestem za! Może ino za długo mieszkam w tym mieście-w związku z tym
                                przesiąkłam co nieco lubelskim marazmem i wschodnią rozlazłością. Jestem w
                                podobnej sytuacji co Ty, Wierna rzeko. Jak to widzisz organizacyjnie? I cd.?
                                A dlaczego niby nie miałby wyjść klub?
                                • ania331 Re: Moze zalozymy jakis klub... 04.09.04, 12:09
                                  witam,
                                  tak czytam,czytam i mam cichutką nadzieje, że może to właśnie to czego szukałam?
                                  Mam 34 lata jestem mężatką(szczęśliwą)bardzo lubię jeździć na rowerze i chodzić
                                  na piesze wycieczki- może się spotkamy i coś razem zorganizujemy. Anna
                                  aswiatek@eos.umcs.lublin.pl
                            • b_niesmialy Re: Moze zalozymy jakis klub... 04.09.04, 12:46
                              Ale przynudzasz... Załóż wreszcie do cholery!
                              • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 04.09.04, 14:05
                                Wierna Rzeko. Zaproponuj miejsce i czas. Ja moge być tylko sporadycznym gościem
                                bo moje nogi mają sporo latek i ani na rower, ani na piesze wycieczki już się
                                nie nadają. Ale mogę opowiadać jak to "drzewiej" w w Lublinie się żyło. Mam na
                                mysli miniony wiek. Oczywiście jeżeli mnie zaprosicie. Rynek nr 8 jest w bramie
                                taka malutka niedawno otwarta herbaciarnia na trzy stoliki, akurat na takie
                                skromne kameralne spotkanie. Co Wy na to?
                                • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 04.09.04, 14:55
                                  Pomysl dobry, ale moze jeszcze troszke zaczekamy ze spotkaniem, bo zglaszaja
                                  sie juz ludzie, ale chcialabym, zeby sie troche wiecej nazbieralo.
                                  Bylam kiedys na takim Internetowym spotkaniu w Lublinie ( chodzi o pewien
                                  komunikator ). Swoj akces zglosilo wiele osob, a pozniej przyszly tylko 4,
                                  dlatego mysle, ze lepiej bedzie jak bedzie jeszcze wiecej chetnych i jak sie
                                  juz troche lepiej poznamy, moze niektorzy nabiora wtedy wiekszej smialosci i
                                  nie beda bali sie jednak przyjsc :).
                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 04.09.04, 15:12
                                    Witaj Moniko :)
                                    Podoba mi sie Twoja postawa, brawooooo !!! :).
                                    sprawy organizacyjne sa do dogrania w kazdej chwili, mysle, ze najlepiej bedzie
                                    jak o terminie i miejscu zawiadomie kazdego za posrednictwem maili, a nie tu,
                                    na forum. Tutaj mozemy przedyskutowac sprawy ogolne, przeanalizowac pomysly
                                    poszczegolnych osob i wybrac optymalny wariant.

                                    Aniu331: Ciebie rowniez powiadomie o wszystkim :).
                                    A na razie serdecznie Cie pozdrawiam.
                                    • Gość: ania331 Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.umcs.lublin.pl 08.09.04, 10:49
                                      witam,
                                      już nie mogę się doczekać spotkania
                                      pozdrawiam anna
                                  • Gość: operatywny Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 01:05
                                    kochanie , nie będzie to takie proste jednak trzeba mieć zmysł organizacyjny ,
                                    mimo wszystko. Zgłosi się 200 osób i co wtedy? Trzeba wybrać Radę klubu pójść
                                    na kawę i ogłosić w internecie ze to i tamto , ze spotykamy się tu itu i coś
                                    wymyślić żeby po pierwszym spotkaniu nie została tylko mgła. Służę pomocą , radą
                • Gość: wytonowany Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 00:58
                  wiesz dlaczego mnie ludzie lubią bo ja Im daję za darmo a od nich nic nie chcę
                  a jak dadzą uśmiech i życzliwośc to super a jak nie dadzą to im wybaczam
    • Gość: SUper DJ Heniu Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 212.182.97.* 08.09.04, 10:56
      Ja chętnie wybrałbym się z Doćkiem trasą Lublin - Wąwolnica - Licheń -
      Częstochowa - Kalwaria Zebrzydowska - Kalwaria Pacławska.
      • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 08.09.04, 12:33
        Klub ale bez SUper DJ Henia. On jak wirus potrafi zapaskudzić każdy wątek.
        Rozmowa z nim, to jak ze ślepym o kolorach, Z tematu towarzyskiego robi problem
        polityczny na dodatek niemożliwie zakręcony. Ignorujcie HENIA. To forumowy
        maniak.
        • Gość: łysy Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 08.09.04, 19:00
          No i co z tym klubem?są jakieś założenia, plany,temat do dyskusji?
          • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.09.04, 11:10
            Temat do dyskusji moze byc taki: Dlaczego lysy odzywa sie dopiero teraz ? :)
            • Gość: łysy Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 14.09.04, 17:10
              Ja naprawdę jestem łysy a nie żadem tam dresiarz. A na temat mojej łysiny też
              możemy pogadać.Łyse jest piękne hihihi!!!
        • Gość: saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:05
          chochliku ,jestem tutaj od niedawna i przyznam sie ,ze szukam Twoich
          watkow.Szkoda ,ze nie mieszkasz w Kielcach.Ale mam nadzieje,ze jak wierna
          _rzeka zorganizuje kiedys spotkanie ,to bardzo chetnie poznamCiebie :)))A
          moze bedziesz kiedys w Kielcach?
      • dociek Re: Moze zalozymy jakis klub... 14.09.04, 11:30
        Gość portalu: SUper DJ Heniu napisał(a):

        > Ja chętnie wybrałbym się z Doćkiem trasą Lublin - Wąwolnica - Licheń -
        > Częstochowa - Kalwaria Zebrzydowska - Kalwaria Pacławska.

        Proponujesz mi Heniu dwie sprawy, do których absolutnie nie przystaję i mnie
        nie bawią. Ani pokrętny szlak religijnej indoktrynacji polskiego zaścianka mnie
        nie interesuje, ani dwuznaczna wyprawa z nieznaną męszczizną... Dzięki za
        pamięć, ale w takich związkach się nie ralizuję.
        • Gość: SUper DJ Heniu Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 212.182.97.* 14.09.04, 13:33
          A kto tu mówił o związkach. PRzecież nie musimy jechać jednym samochodem czy
          autobusem razem możemy się jedynie spotkać w tych miejscach.
          Jak nie to może Jabłeczna - Pratulin -Grabarka bardziej by Ci odpowiadała?
    • Gość: szperacz Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:41
      I zaprosilbym sie w te Wasze klubowe progi z bukietem jeszcze
      letnich kwiatow, koszem pysznych owocow i serduchem przyjaznym...........
      ...............................................................
      • chochlik5 Re: Moze zalozymy jakis klub... 14.09.04, 18:15
        saba-dor. Zaintrygowałeś mnie. Może chcesz porozmawiać. Nie wybieram się do
        Kielc. Pozdrawiam.
        • Gość: saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 20:38
          jestesm ona:))))) pozdrawiam
          • ania331 Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.09.04, 09:00
            Wierna rzeko,a może w tą sobotę coś zorganizujemy?
            • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.09.04, 11:25
              Aniu, ja moge w kazdej chwili, kwestia jest tylko ilosc osob, moze wiec
              napiszecie tu wszyscy, ktorzy mielibyscie chec sie poznac i przyjsc na takie
              spotkanie.
              Kto jest chetny reka w gore ! :)
              • Gość: saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:18
                wierna _rzeko a feee ,nie wiedzialam ,ze jestes psychopatka internetowa,ze
                chcesz gwalcic(co prawda nie wiem czym) ale na piwo sie wpraszam :))))))
                pozdrawiam cieplo
    • Gość: Paul Nie dajcie sie nabrac...... IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.09.04, 11:30
      To jakis psychopata internetowy, chce was zlapac w swe sidla, zgwalcic, upic,
      okrasc, pobic, postawic piwo.........nie koniecznie w tej kolejnosci.
      Uszanowanie,
      Paul
      • chochlik5 Re: Do saba - dor.... 15.09.04, 12:36
        Nie dostałam żadnej poczty. Odpowiedz na mój adres i sam zaloguj się, bo nic z
        tego nie bedzie. Pozdrawiam.
      • chochlik5 Re: Nie dajcie sie nabrac...... 15.09.04, 12:39
        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > To jakis psychopata internetowy, chce was zlapac w swe sidla, zgwalcic, upic,
        > okrasc, pobic, postawic piwo.........nie koniecznie w tej kolejnosci.
        > Uszanowanie,
        > Paul
        Widzę Paul, że z Ciebie drugi taki Super Heniu DJ. Jak masz wypisywać jakieś
        bzdury to lepiej wyłącz się.
        • Gość: Paul Chochlik....... IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.09.04, 14:15
          nie badz taki "hop do przodu", otrzyj piane z ust koralu i badz dla mnie
          mily;-}.
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: chochlik Re: Chochlik....... IP: *.lublin.mm.pl 16.09.04, 12:41
            Jakbyś mnie zobaczył, to byś się zdziwił.Ja z Twego postu uśmiałam się
            serdecznie.
            • Gość: Paul Re: Chochlik....... IP: *.nwrk.east.verizon.net 16.09.04, 15:01
              Gość portalu: chochlik napisał(a):

              > Jakbyś mnie zobaczył, to byś się zdziwił.Ja z Twego postu uśmiałam się
              > serdecznie.
              Ja z twojego usmialem sie do lez, rozczulilas mnie i przeciez czule do ciebie
              napisalem;-}.
              >Widzę Paul, że z Ciebie drugi taki Super Heniu DJ. Jak masz wypisywać jakieś
              >bzdury to lepiej wyłącz się.
              Badz dla mnie mila, jak prosilem w oryginale;-}. Uszanowanie,
              Paul



              • wierna_rzeka Re: Chochlik....... 17.09.04, 09:13
                Paul, naprawde masz mnie za zboczenca internetowego ? :)
                Moze wiec, jako stu procentowy oraz prawy i uczciwy mezczyzna przyjdziesz na
                nasze spotkanie i bedziesz bronil niewinne bialoglowy w razie potrzeby ? :).
                • Gość: Paul Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.04, 09:49
                  wierna_rzeka napisała:

                  > Paul, naprawde masz mnie za zboczenca internetowego ? :)
                  > Moze wiec, jako stu procentowy oraz prawy i uczciwy mezczyzna przyjdziesz na
                  > nasze spotkanie i bedziesz bronil niewinne bialoglowy w razie potrzeby ? :).
                  "Nie pomoga szczere checi z gowna bicza nie ukreci". Jestem "uwiazany" u
                  siebie przynajmniej do konca roku. Moze kiedys, jak przyjade, z przyjemnoscia
                  napije sie piwa i wystapie w obronie cnot niewiescich i
                  wszelakich;-}}}}}}}}}}. Uszanowanie,
                  Paul
                  • chochlik5 Re: Taki maly "chochlik";-}. 17.09.04, 11:21
                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                    > wierna_rzeka napisała:
                    >
                    > > Paul, naprawde masz mnie za zboczenca internetowego ? :)
                    > > Moze wiec, jako stu procentowy oraz prawy i uczciwy mezczyzna przyjdziesz
                    > na
                    > > nasze spotkanie i bedziesz bronil niewinne bialoglowy w razie potrzeby ?
                    > :).
                    > Jestem "uwiazany" u > siebie przynajmniej do konca roku. Moze kiedys, jak
                    przyjade, z przyjemnoscia
                    > napije sie piwa i wystapie w obronie cnot niewiescich i
                    > wszelakich;-}}}}}}}}}}. Uszanowanie,
                    > Paul
                    Trochę się zrehabilitowałeś. Domyślam się, że jesteś z poza Lublina. Ze stylu
                    Twych wypowiedzi usiłuję domyśleć się, czy jesteś młodszy czy starszy od moich
                    wnuków. Chętnie spotkam się w klubie. Takie kontakty odmładzają mnie. Pozdrawiam
                    • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.04, 11:38
                      Styl mich wypowiedzi, droga pani, moze byc na wskros mylacy, bowiem wychowalem
                      sie i mieszkam w US. I to jest ten "chochlik". Jestem starszy od pani wnukow
                      jak mniemam;-}. Uszanowanie,
                      Paul
                      • Gość: chochlik Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.lublin.mm.pl 17.09.04, 14:13
                        Cieszy mnie poczucie humoru. Czy lubisz czytać? Niedawno wydalam książkę
                        biograficzną 2 pokoleń obejmujacą dzieje Lublina z minionego wieku. juz dwa
                        egzemplarze trafiły do US. Był nawet apetyt na tłomaczenie, ale pomysłodawczyni
                        nie znalazła sponsora, a przewidziany przez nia tłomacz, lekarz - import z
                        kraju nie miał ochoty na beziteresowną działalność kulturalną. Pozdrawiam.
                        • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.04, 14:45
                          Pragniesz wciagnac mnie w "bezinteresowna dzialalnosc kulturalna";-}? Moja
                          droga, ja wogole z "dzialalnoscia kulturalna" mam tyle wspolnego co muzyka
                          wojskowa z ...muzyka;-}. Ponad to nigdy niczego nie tlumaczylem literacko.
                          Mam wrazenie, ze jakis pan lekarz tez nie tlumaczyl. Takie tlumaczenie to
                          kawal ciezkiej roboty. Nie znam nikogo kto ma czas i mozliwosci zeby cos
                          takiego wykonac, nawet za pieniadze. Uszanowanie,
                          Paul
                      • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 17.09.04, 14:24
                        Hahahaaa :))))
                        No fajnie to wszystko wyszlo, ale co by nie mowic, czekamy na Paula w Lublinie,
                        prawda chochliku ? :)))
                        A tak poza tym Lublin pozdrawia US, a szczegolnie mieszkajacego tam Paula :)
                        • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.04, 14:47
                          Nie pozdrawiajcie "US", pozdrowcie ludzi tu mieszkajacych;-}. Dziekuje za
                          pozdrowienia dla mnie. Uszanowanie,
                          Paul
                          • ryza_malpa1 Re: Taki maly "chochlik";-}. 17.09.04, 15:01
                            Paul, zniewalasz mnie...Ty jednak jak chcesz to potrafisz byc grzeczny...
                            • Gość: Paul Ruza Malpko, zniewolona, biedna...;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.04, 15:25
                              >Ty jednak jak chcesz to potrafisz byc grzeczny...
                              Zeby jeszcze podbic sobie cene powiem co nastepuje: Jak chce to potrafie durzo
                              innych, czesto skrajnie roznych od siebie rzeczy;-}}}}. Uszanowanie,
                              Paul
                          • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 18.09.04, 11:00
                            Alez Drogi Paulu, to nie my pozdrawialismy US, ale Lublin pozdrawial :).
                            • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 18.09.04, 11:05
                              wierna_rzeka napisała:

                              > Alez Drogi Paulu, to nie my pozdrawialismy US, ale Lublin pozdrawial :).
                              Aaaaaa, to ja z "Lublinem" dyskutowac nie moge;-}. Uszanowanie,
                              Paul
                              • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 18.09.04, 11:16
                                Hahahaa :))) Wiedzialam Paul, ze sie poddasz :).
                                I pomyslec, ze to o kobietach mowi sie: slaba plec (oczko :)
                                • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 18.09.04, 11:20
                                  Nie dosc ze sie poddalem to zabraklo mi jesyka w gebie i nie wiem jak na pani
                                  post odpowiedziec;-}. Uszanowanie,
                                  Paul
                                  • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 18.09.04, 11:31
                                    Oh Paul, cos czuje, ze zyskasz tu sympatie wielu osob, bo mimo mojego
                                    wczesniejszego zartu musze przyznac, ze jestes jednak silnym czlowiekiem o dosc
                                    duzym chyba poczuciu wlasnej wartosci.
                                    Duzym, ale nie wygorowanym :).
                                    Naprawde teraz mi zaimponowales piszac tak szczerze i otwarcie, ze zapomniales
                                    jezyka w gebie, heh, niewielu jest takich, ktorzy przyznali by sie do czegos
                                    takiego, raczej pisali by wszystko, tylko nie to :).
                                    Chyle wiec przed Toba czolo i podziwiam :).
                                    • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 18.09.04, 11:39
                                      Znowu nie wiem co powiedziec. Rowniez pozdrawiam. Uszanowanie,
                                      Paul
                                      • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 18.09.04, 11:43
                                        Oj, chyba napisalam cos nie tak, bo nie tylko przestajesz pisac, ale w dodatku
                                        przestajesz juz sie usmiechac :(.
                                        • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 18.09.04, 11:47
                                          wierna_rzeka napisała:

                                          > Oj, chyba napisalam cos nie tak, bo nie tylko przestajesz pisac, ale w
                                          dodatku
                                          > przestajesz juz sie usmiechac :(.
                                          Za jakis czas wogole sie wylacze;-}. Jak kazdy mam swoje sprawy, to wszystko.
                                          Poza tym, z calym szacunkiem, nie pisze tylko na tym forum. Uszanowanie,
                                          Paul
                                          • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 18.09.04, 11:52
                                            Teraz to i ja sie juz musze wylaczyc, u nas jest piekna pogoda, jade wiec w
                                            plener.
                                            Wszystkim odwiedzajacym to forum zycze wiec slonecznego i udanego wekendu :).
                                            • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 18.09.04, 11:58
                                              A u "nas" pada "jak koty i psy";-}. Uszanowanie,
                                              Paul
                                              • Gość: chochlik Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.lublin.mm.pl 18.09.04, 14:02
                                                Stwierdzam, że dialog był niezwykle interesujący. Piszcie dalej. Paul,
                                                zrozumiałam, ze jesteś wszechstronnie utalentowany, poza tłomaczeniem polskiej
                                                prozy na język angielski. Czy możesz uchylić nam rąbka tajemnicy co Ciebie
                                                interesuje. W zasadzie US są mi obojętne, bo nigdy tam nie byłam. Jedynie
                                                przedstawiciele mej rodziny przebywali tam okresowo. Starsi w celach naukowych,
                                                młodzi - w celach zarobkowych smażyli hamburgery. Więc personalnie pozdrawiam
                                                Ciebie. Niech Cię nie zraża mój podeszły wiek. Jestem młoda duchem. Zastanawiam
                                                się jakim cudem z poza Oceanu zainteresowałeś lubelskim wątkiem ?.
                                                • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 19.09.04, 03:16
                                                  Jestem z Lublina. Interesuje mnie wojsko, piwo, obalanie mitow i swietosci,
                                                  doprowadzanie ludzi do placzu i oczywiscie ja sam;-}. Ostatnio interesuje mnie
                                                  zeby dobrze sie wyspac w odpowiedniej do tego porze. Uszanowanie,
                                                  Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 19.09.04, 15:45
                                                    Paul, a czy zdarzylo Ci sie kiedys doprowadzic do usmiechu czyjas smutna buzke ?
                                                  • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 20.09.04, 02:40
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Paul, a czy zdarzylo Ci sie kiedys doprowadzic do usmiechu czyjas smutna
                                                    buzke
                                                    > ?
                                                    Oczywiscie;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 20.09.04, 09:48
                                                    Pamietasz Paul, jak sie czules, gdy doprowadziles kogos do placzu, a jak wtedy,
                                                    gdy na czyjejs smutnej buzce pojawil sie usmiech dzieki Tobie ?
                                                  • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 20.09.04, 14:11
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Pamietasz Paul, jak sie czules, gdy doprowadziles kogos do placzu, a jak
                                                    wtedy,
                                                    >
                                                    > gdy na czyjejs smutnej buzce pojawil sie usmiech dzieki Tobie ?
                                                    Pamietam. Kurs psychologii 1.01;-}? Wszystko zalezy od sytuacji. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 22.09.04, 10:24
                                                    Ja bym powiedziala, ze wszystko zalezy od czlowieka, jego osobowosci, jego
                                                    udanego badz nieudanego zycia,... a nie od sytuacji.
                                                    Sa ludzie, ktorzy bez wzgledu na sytuacje, na okolicznosci, nigdy nie zrobia
                                                    pewnych rzeczy, bo tak zostali wychowani, takie maja zasady, takie maja
                                                    przekonania.
                                                    Czlowiek, to jednak bardzo skomplikowane "urzadzenie" i chyba nieprzewidywalne,
                                                    co ? :)
                                                    Pozdawiam :)
                                                  • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.09.04, 14:05
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Ja bym powiedziala, ze wszystko zalezy od czlowieka, jego osobowosci, jego
                                                    > udanego badz nieudanego zycia,... a nie od sytuacji.
                                                    > Sa ludzie, ktorzy bez wzgledu na sytuacje, na okolicznosci, nigdy nie zrobia
                                                    > pewnych rzeczy, bo tak zostali wychowani, takie maja zasady, takie maja
                                                    > przekonania.
                                                    > Czlowiek, to jednak bardzo skomplikowane "urzadzenie" i chyba
                                                    nieprzewidywalne,
                                                    >
                                                    > co ? :)
                                                    > Pozdawiam :)
                                                    Z doswiadczenia popartego hmm....naukowymi wnioskami, na ktorych ciezko sie nie
                                                    oprzec wiem, ze czlowiek, jego osobowosc, jego zycie to czesto sprawa
                                                    drugorzedna, choc czlowiek to brzmi dumnie;-}. Czlowiek jest bardzo
                                                    skomplikowanym urzadzeniem, ale jak kazde urzadzenie mozna go odpowiednio
                                                    wyregulowac - wlasnie wychowac, jak wolisz. Obserwujac siebie z biegiem lat i
                                                    innych poddawanych roznym systemom wychowawczym niniejszym stwierdzam sobie tu
                                                    i teraz (a co;-}) ze czlowiek planowo, lub nie moze zostac tak dokladnie i
                                                    fachowo "przemielony", ze nawet czasem nie przejdzie mu przez mysl postawienie
                                                    sobie pytania "kim naprawde jestem", badz w lepszym wypadku zada sobie to
                                                    pytanie ale nie bedzie potrafil juz znalezc na nie odpowiedzi do konca zycia.
                                                    Niektorzy potrafia przez cale zycie wiesc podwojny zywot, ale to bardzo meczace
                                                    i miast "normalnosci" daje chaos;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: chochlik Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.lublin.mm.pl 22.09.04, 16:21
                                                    Wierna rzeko, czy nie zauważyłaś ,że Paul to kpiarz i łgarz. Zabawia sie też na
                                                    innych wątkach i knajpe wegetariańską odwiedza wyłącznie na kacu. Na członka
                                                    Twojego klubu raczej sie nie nadaje.
                                                  • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.09.04, 16:38
                                                    Gość portalu: chochlik napisał(a):

                                                    > Wierna rzeko, czy nie zauważyłaś ,że Paul to kpiarz i łgarz.
                                                    Kpiarz owszem, ale nie lgarz;-}. Nigdzie nie napisalem nic co nie bylo by
                                                    zgodne z prawda.
                                                    > Zabawia sie też na
                                                    >
                                                    > innych wątkach i knajpe wegetariańską odwiedza wyłącznie na kacu.
                                                    Przepraszam, a powinienem trzymac sie tego watku jak ....no wlasnie czego? Nie
                                                    rozumiem. "Zabawiam" sie rowniez na innych forach. Moge? Bardzo prosze...
                                                    > Na członka
                                                    > Twojego klubu raczej sie nie nadaje.
                                                    A coz to za klub? O czym ty piszesz? Wiesz o czym wogole piszesz? Badal cie
                                                    ostatnio jakis psychiatra? Nie? To szkoda. Ty do "mojego klubu" tez sie nie
                                                    nadajesz";-}}}}}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: chochlik Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.lublin.mm.pl 22.09.04, 18:23
                                                    Łgarz, bo pisałeś że pochodzisz i mieszkasz w US, co początkowo poniektorzy i
                                                    ja potraktowali poważnie. Mam wrazenie że wątek powstał nie po to zeby
                                                    podstawiać komuś nogę i cieszyć sie z potkniecia. Opuszczam wątek, Towarzystwo
                                                    mi nie odpowiada i Twoje "uszanowanie" też jest blagą. Wybacz Wierna Rzeko.
                                                  • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.09.04, 18:30
                                                    > Łgarz, bo pisałeś że pochodzisz i mieszkasz w US, co początkowo poniektorzy i
                                                    > ja potraktowali poważnie. Mam wrazenie że wątek powstał nie po to zeby
                                                    > podstawiać komuś nogę i cieszyć sie z potkniecia. Opuszczam wątek,
                                                    >Towarzystwo
                                                    > mi nie odpowiada i Twoje "uszanowanie" też jest blagą. Wybacz Wierna Rzeko.
                                                    Ty naprawde jakas marna na umysle jestes. Zobacz sobie na moj adres. Nie
                                                    pisalem ze pochodze z US, tylko ze tu sie wychowalem. W US mieszkam na stale.
                                                    Stosunkowo czesto w Polsce bywam. Pisalem ze pochodze z Lublina i dlatego od
                                                    jakiegos czasu pisze na tym forum. Czytalem kiedys ze Polacy mimo 3 w Europie
                                                    ilorazu inteligencji sa analfabetami jesli chodzi o odczytywanie zwyklych
                                                    miedzynarodowych, umownych znakow, etc. To chyba prawda. Uszanowanie,
                                                    PAul
                                                  • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 22.09.04, 19:44
                                                    Ojojojjjjjjj ... :)
                                                    Po coz te nerwy ?
                                                    Czemu bierzecie tu wszystko az tak powaznie, az tak serio ?
                                                    Mozna sobie podyskutowac, mozna nawet popodpuszczac kogos, bo wtedy dyskusja
                                                    sie bardziej ozywia, ale czy zaraz trzeba przy tym kogos obrazac ?
                                                    Ja nawet lubie, jak ktos ma inne zdanie ode mnie, bo wtedy zmusza mnie do
                                                    wiekszego wysilku intelektualnego, szukam dodatkowych argumentow na
                                                    potwierdzenie moich racji i je przedstawiam, a jesli nawet ktos nadal ma inne
                                                    zdanie to co z tego ?
                                                    Po pierwsze to ja tez nie mam patentu na racje, a po drugie pozwolny czasem sie
                                                    ludziom mylic i pozostawmy ich w przekonaniu, ze to oni sa madrzejsi :).
                                                    Pozdrawiam Was goraco i dopisze cos jeszcze pozniej, niech no tylko sie ubiore,
                                                    bo przed chwila wyszlam z wanny :).
                                                  • Gość: Paul Re: Taki maly "chochlik";-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.09.04, 19:58
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Ojojojjjjjjj ... :)
                                                    > Po coz te nerwy ?
                                                    Jakie nerwy;-}?
                                                    > Czemu bierzecie tu wszystko az tak powaznie, az tak serio ?
                                                    "My" nie bierzemy wszystkiego na serio;-}.
                                                    > Mozna sobie podyskutowac, mozna nawet popodpuszczac kogos, bo wtedy dyskusja
                                                    > sie bardziej ozywia, ale czy zaraz trzeba przy tym kogos obrazac ?
                                                    Nikt nie powinien sie tu czuc obrazony, ja obrazony nie jestem;-}
                                                    > Ja nawet lubie, jak ktos ma inne zdanie ode mnie, bo wtedy zmusza mnie do
                                                    > wiekszego wysilku intelektualnego, szukam dodatkowych argumentow na
                                                    > potwierdzenie moich racji i je przedstawiam, a jesli nawet ktos nadal ma inne
                                                    > zdanie to co z tego ?
                                                    Do kiedy je ma dla siebie i zostaje to miedzy nami jest OK. Inaczej jest to
                                                    wprowadzanie swiadome, lub nie postronnych ludzi w blad.
                                                    > Po pierwsze to ja tez nie mam patentu na racje, a po drugie pozwolny czasem
                                                    >sie
                                                    POwiem tak: z patentem na racje jest jak z assholes, everybody got one;-}.
                                                    > ludziom mylic i pozostawmy ich w przekonaniu, ze to oni sa madrzejsi :).
                                                    Ale tylko czasem. Niech nie bedzie to rutyna;-}.
                                                    > Pozdrawiam Was goraco i dopisze cos jeszcze pozniej, niech no tylko sie
                                                    ubiore,
                                                    >
                                                    > bo przed chwila wyszlam z wanny :).
                                                    Haba, haba, haba....;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Taki maly "chochlik";-}. 22.09.04, 20:56
                                                    Drogi chochliku, jesli chodzi o mnie, to mysle, ze na czlonka to on sie nie
                                                    nadaje, ale tylko z tego powodu, ze jest za daleko ( chociaz podobno tego sie w
                                                    cm nie mierzy :).
                                                    On tylko udaje takiego kpiarza i cynika moze, ale w glebi ducha..., mysle, ze
                                                    to spoko gostek, moze tylko troche zagubiony, ale ja tez bym sie zagubila,
                                                    gdybym zostala tak oderwana od korzeni :).
                                                    Musi byc taki, bo inaczej zginie na tej obczyznie, tam ludzie maja zupelnie
                                                    inna mentalnosc i dobrze o tym sama wiesz, postaraj sie troszke go zrozumiec i
                                                    nie badz az tak surowa, dobrze ?
                                                  • Gość: Paul O to, to wlasnie............ IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.09.04, 21:08
                                                    Jestem biedny i zagubiony, biedny udaje i mi sie nie udaje, bo musze, bo na
                                                    obczyznie i wogole tak straszno mi jest, poza tym moje biedne korzenie w
                                                    centymetracch kwadratowych do potegi i inna mentalnosc, ktorej nabralem od 13go
                                                    roku zycia. Miejcie litosc, nie badzcie surowi i zrozumnie biednego emigranta,
                                                    amen. Hmm....nawet mi sie to podoba;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
    • Gość: Paul OK, czas konczyc ta farse;-}. IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.09.04, 22:03
      Prawde mowiac z poczatku nie przesledzilem calego toic'u ba, nie przeczytalem
      dokladnie pierwszego postu;-}. Tak zwyczajnie czekalem co bedzie i o co tu
      chodzi? "Wierna Rzeka" to oswobodzona pani po rozwodzie w poczatkowym stadium
      klimakterium. Klimakterium moze obiawiac sie roznie, w tym przypadku to
      klasyczny przyklad kryzysu wieku sredniego. Tu obiawia sie on lekkim
      nimfomanstwem z domieszka kokieteri a'la ciocia Telimena. Suma sumarum, pani
      szuka sensacji i ewentualnych panow dla ktorych stala by sie obiektem adoracji
      i nie bojmy sie tego powiedziec "niezobowiazujacego rzniecia". Chochlik, jako
      bardziej podstarzaly, jest chyba przedewszystkim zainteresowany aktywnoscia
      intelektualna, niestety dla chochlika z przykroscia zauwazam, iz chochlik sam w
      sobie zbyt intelektualny nie jest, moze za pozno zaczal? W jednym zdaniu - jak
      chochlik mysli to az slychac jak mu sie w glowie tryby obracaja i czuc smrod
      palonej gumy;-}. Inne panie niesmialo zazdroszcza orwartosci i odwagi Rzece, a
      niektore mozliwosci ktore przed nia stoja (nomem-omen;-}) i moze by tak na
      rower.....a moze do lasu, panie, na te grzybki, albo inne rybki? Skad Szanowne
      Panie wziely sie na tym forum jednoczesnie, jak na wezwanie? Coz wezwanie bylo
      i jest na pismie w 1 poscie tego watku. To chyba jedyna logiczna odpowiedz.
      Jest to jeden z zabawniejszych watkow ktore mialem okazje czytac na forum
      lublin. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zyczyc paniom szczescia i
      zdrowia - w zaleznosci od wieku i wygladu. Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: szperacz Re: OK, czas konczyc ta farse;-}. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:37
        Nieswiezy zapach kiszonej kapuchy ....................ot caly
        Paul................zrobie przeciag moi mili........................
        • wierna_rzeka Re: OK, czas konczyc ta farse;-}. 23.09.04, 12:45
          Mily szperaczu, po raz wtory czytam Twoja wypowiedz i po raz wtory wydaje mi
          sie, ze chyba bysmy sie szybko polubili :).
          Jestes chyba dosc wrazliwa i delikatna osoba, masz serce i wiesz po co je masz,
          emanuje z Ciebie romantyczna natura..., moze sie w czyms pomylilam, wiec
          wybacz, nie musisz taki wlasnie byc, to tylko ja Cie tak odbieram :).
          Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam i czekam na kolejne Twoje tu wypowiedzi :).
      • Gość: saba-dor Re: OK, czas konczyc ta farse;-}. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 00:58
        ot i wyszlo szydlo z worka.sloma butami wylazi.Nie naleze do agresywnych osob
        ale tutaj mnie zaswierzbily ręce.
        • Gość: Paul Kochani, czym sobie tak zawinilem... IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.09.04, 02:13
          ......Ze jedno mnie bic chce, a drugie kapuste czuje;-}. A moze to jeno wsze
          zwidy ... ten swierzb i to objawienie sie zapachow. Jak zwykle placzecie sie w
          nic nie znaczacych szczegolach, a tego co jak "wol" nikt nie widzi. Jaka
          sloma, jakie buty? Sloma ... moze (na slomie) ale tu bardziej leciwa golizna
          zalatuje nizli jakas kapusta;-}. Rodacy, otwozcie oczy, zacznijcie nazywac
          rzeczy po imieniu, to podziala na was lepiej niz "euro";-). Uszanowanie,
          Paul
          • turawski Ręce precz od Paul'a ;)) 23.09.04, 10:00
            Lekture "forum" zaczynam zwykle od... wrzucenia do wyszukiwarki hasła "Paul".
            Gdzie Paul, tam na ogół dzieje się coś ciekawego... i tym razem nie zawiodłem
            się :)

            Wątek jest rzeczywiście zabawny, zwłaszcza nadęte reakcje na post Paul'a
            zawierajacy Jego "analityczno-syntetyczny " komentarz do całego tematu...

            Dużo by można powiedzieć o Paul'u, na pewno nie to że kłamie, a to co pisze
            świetnie trzyma się kupy /nie mylić z shit/ Zatem "ręce precz od Paul'a" ;)

            Trochę a propos... (tym razem shit własnie): jeden /jedna?/ z "chochlików"
            wystepujacych w wątku pachnie mi... Zytą, a ponieważ mam na Nią lekkie
            uczulenie - ewakuuje się w bezpieczniejsze rejony zanim się pokryje czerwoną
            wysypką...

            pozdrawiam
            T
          • Gość: saba-dor Re: Kochani, czym sobie tak zawinilem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:33
            oto przybywa rycerz zza oceanu otworzyc nam oczy .Hmmm powinnam odczuwac
            wdzieczność ale jakosi nie mogę...Drogi rycerzu ..nie domagaj sie nazywania
            rzeczy po imieniu..bo moge nie zdzierzyć.....A tak na marginesie....czy
            wykluczono Ciebie z Mensy?widac biedaku pzrestales porazać swoim
            intelektem.Ale co tam ,wracaj na forum gdzie jeszcze mozesz sie czyms
            wykazac.Cieszysz sie z tego ,ze mozesz swoje ostre szpilki wbijac w uczucia
            wrazxliwych ludzi?Ciesz sie dopoki mozesz,widac tylko to Ci pozostalo.Ludzie od
            takich jak ty uciekaja ,jak od morowej zarazy,Apropo dzialania euro....dolar
            zawsze lepiej dzialal. USZ_ANO_WA_NIE :))))))
            • wierna_rzeka Re: Kochani, czym sobie tak zawinilem... 23.09.04, 11:56
              No no, musze przyznac, ze jak dzisiaj siadlam do kompa, to sie serdecznie
              usmialam, jak sobie zwlaszcza Paula poczytalam :)))).
              Paul sie zegna i ucieka stad i wcale mnie taka reakcja nie zaskoczyl :).
              Przy okazji dodajac do tego jeszcze odrobine zlosliwosci i agresji.
              Drogi Paulu, tym wszystkim potwierdzasz tylko to, co o Tobie wczesniej
              napisalam, zaczynasz czuc sie zagrozony, boisz sie, ze nie wytrzymasz
              konfrontacji i zmykasz.
              No coz, juz czlowiek pierwotny w momencie zagrozenia mial dwa wyjscia:
              ucieczka, lub atak.
              Ty wykorzystales oba: zaatakowales i uciekasz, czy naprawde nie stac Cie na cos
              wiecej ? Czyzbym przecenila Twoj intelekt ? Czy czujesz sie az tak slaby
              psychicznie, ze nie potrafisz stawic czola kilku durnym starym babom ? :))
              Ja zreszta nie mam Ci zamiaru atakowac, mnie sie nie boj, ja Cie najwyzej
              poglaszcze po glowce, przytule i powiem cos milego, bo mi Cie zal biedaku :).
              Z ta obczyzna to wlasnie tak jest, tak sie Polacy zmieniaja, jak tam wyjezdzaja.
              Paul nie jest pierwszym tego typu osobnikiem, za duzo mialam z takowymi do
              czynienia, by sie dac poniesc tu emocjom i pozwolic soba manipulowac.
              Serdecznie Cie pozdrawiam Paul i mocno sciska, buzka :))))
              • wierna_rzeka Re: Kochani, czym sobie tak zawinilem... 23.09.04, 11:58
                Ps, Mialo byc ...mocno sciskam oczywiscie, sorki za te literowke :)
                • wierna_rzeka Re: Kochani, czym sobie tak zawinilem... 23.09.04, 13:37
                  Saba-dor pomocy !!!! Sprawdz szybko poczte i podaj mi ten numer :)
                  • Gość: Paul Wierna Rzeko. IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.09.04, 15:10
                    Myslalem ze trafilem na w miare inteligentna osobe, z przykroscia stwierdzam ze
                    niestety, moje hmm.. nadzieje okazaly sie nader plonne. Moja droga, ja nie
                    nigdzie nie uciekam. Ja tu bylem, jestem, i bede az mi sie znudzi (sensu
                    largo);-}. Ten watek mi sie pomalu nudzi, dlatego pokusilem sie o
                    podsumowanie, bo co tu dodac, o czym dyskutowac, przedewszystkim z kim
                    dyskutowac? Twoj podstawowy blad: nie czytasz dokladnie tego co pisza inni,
                    jesli czytasz to na sile urabiasz sobie jakis swoj wyimaginowany obraz na miare
                    twych wyobrazen. Wbrew pozorom moje maile i posty zawieraja wiecej prawdy, niz
                    zartu, wiecej faktow, czasem niedpowiedzianych, niz cynicznej fikcji.
                    Przyjaciele mnie za to cenia, ty tego nawet nie dostrzeglas. Jak to
                    mowia "dream on", jak ci wygodnie. Uszanowanie,
                    Paul
                    • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko. 23.09.04, 18:50
                      Gość portalu: Paul napisał(a):

                      > Myslalem ze trafilem na w miare inteligentna osobe, z przykroscia stwierdzam
                      ze niestety, moje hmm.. nadzieje okazaly sie nader plonne.

                      - Mysl Paul, mysl mysl, myslenie ma przyszlosc (podobno) :))

                      > Moja droga, ja nigdzie nie uciekam....Ten watek mi sie pomalu nudzi, dlatego
                      pokusilem sie o podsumowanie, bo co tu dodac, o czym dyskutowac,
                      przedewszystkim z kim dyskutowac?

                      - No wlasnie, watek Cie nudzi, nie masz o czym juz dyskutowac, nie masz z kim,
                      podsumowales, na koniec napisales: "Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko
                      zyczyc paniom szczescia i
                      zdrowia - w zaleznosci od wieku i wygladu. Uszanowanie,
                      Paul ".
                      Dla mnie to byl koniec Twoich wypowiedzi na ten temat, ale widac mam zbyt niski
                      iloraz inteligencji, by zrozumiec, ze podsumowanie robi sie w srodku dyskusji,
                      a stwierdzenie: "Nie pozostaje mi nic innego.." oznacza, ze pozostaje mi
                      jeszcze bardzo wiele do powiedzenia w tym temacie :).
                      Zaiste moje IQ=138 jest zbyt male by zrozumiec Twoj geniusz (ale pewnie
                      sciagalam na testach :))


                      > Twoj podstawowy blad: nie czytasz dokladnie tego co pisza inni,

                      - Oj, bledow Ci u mnie dostatek i to same podstawowe :).


                      > Wbrew pozorom moje maile i posty zawieraja wiecej prawdy, niz...

                      - Tak, tak, sama prawda, cala prawda i tylko prawda ! :).

                      > Przyjaciele mnie za to cenia, ty tego nawet nie dostrzeglas.

                      - Najwidoczniej nie jestem Twoja przyjaciolka, moj blad :).

                      Paul, napiszesz cos jeszcze ? :).
                      Lubie z Toba dyskutowac, wszak tylko od madrzejszych od siebie mozemy sie
                      czegos nauczyc :).

                      Usciski Paul i CCCCMMMOOOOOOKKK :)))))

                      Ps. Paul, czy mozesz mi dac namiary swojego fan-klubu ? Chetnie do nich
                      dalacze :).
                      • Gość: Paul Re: Wierna Rzeko. IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.09.04, 19:13
                        wierna_rzeka napisała:

                        > Gość portalu: Paul napisał(a):
                        >
                        > > Myslalem ze trafilem na w miare inteligentna osobe, z przykroscia stwierd
                        > zam
                        > ze niestety, moje hmm.. nadzieje okazaly sie nader plonne.
                        >
                        > - Mysl Paul, mysl mysl, myslenie ma przyszlosc (podobno) :))
                        Bardzo oryginalne jak na 138 IQ;-}.
                        > > Moja droga, ja nigdzie nie uciekam....Ten watek mi sie pomalu nudzi, dlat
                        > ego
                        > pokusilem sie o podsumowanie, bo co tu dodac, o czym dyskutowac,
                        > przedewszystkim z kim dyskutowac?
                        >
                        > - No wlasnie, watek Cie nudzi, nie masz o czym juz dyskutowac, nie masz z
                        kim,
                        > podsumowales, na koniec napisales: "Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko
                        > zyczyc paniom szczescia i
                        > zdrowia - w zaleznosci od wieku i wygladu. Uszanowanie,
                        > Paul ".
                        > Dla mnie to byl koniec Twoich wypowiedzi na ten temat, ale widac mam zbyt
                        niski
                        >
                        > iloraz inteligencji, by zrozumiec, ze podsumowanie robi sie w srodku
                        dyskusji,
                        > a stwierdzenie: "Nie pozostaje mi nic innego.." oznacza, ze pozostaje mi
                        > jeszcze bardzo wiele do powiedzenia w tym temacie :).
                        > Zaiste moje IQ=138 jest zbyt male by zrozumiec Twoj geniusz (ale pewnie
                        > sciagalam na testach :))
                        Dziwne, testy IQ maja mniej wiecej tyle do IQ co wypracowania "Co autor chcial
                        przez to powiedziec";-}. Czyli niewiele. Ale idac tym "sladem" albo udajesz
                        ze nie wiesz co "autor" chial powiedziec, albo zwyczajnie nadinterpretujesz,
                        bazujac na blednej interpretacji od samego poczatku. Zostawie twoje 138 IQ sam
                        na sam z tym co wlasnie napisalem;-}.
                        >
                        > > Twoj podstawowy blad: nie czytasz dokladnie tego co pisza inni,
                        >
                        > - Oj, bledow Ci u mnie dostatek i to same podstawowe :).
                        Zadnych malutkich, takich "tyci-tyci";-}?
                        >
                        > > Wbrew pozorom moje maile i posty zawieraja wiecej prawdy, niz...
                        >
                        > - Tak, tak, sama prawda, cala prawda i tylko prawda ! :).
                        Napisalem "wiecej prawdy niz...". Powiadaja ze "prawda uczyni cie
                        wolnym/wolna". Z 2 strony prawda inni nnazywaja utarte schematy postepowania.
                        Sklaniasz sie ku tej 2 wersji;-}?
                        > > Przyjaciele mnie za to cenia, ty tego nawet nie dostrzeglas.
                        >
                        > - Najwidoczniej nie jestem Twoja przyjaciolka, moj blad :).
                        Ajjajaj;-} Jak rzutko i trafnie;-}. Nie jestes przyjaciulka wielu, to tez
                        twoj blad;-}?
                        > Paul, napiszesz cos jeszcze ? :).
                        Wlasnie to robie.
                        > Lubie z Toba dyskutowac, wszak tylko od madrzejszych od siebie mozemy sie
                        > czegos nauczyc :).
                        A myslalem ze najbardziej lubisz dyskutowac sama ze soba;-}.
                        > Usciski Paul i CCCCMMMOOOOOOKKK :)))))
                        Tylko bez takich mi tu, no.....;-} Jak dawno temu mialas sex?
                        > Ps. Paul, czy mozesz mi dac namiary swojego fan-klubu ? Chetnie do nich
                        > dalacze :).
                        Nie mam fanklubu, moze chodzilo ci o rodzaj klubu? Slowa maja swoja wage,
                        zupelnie cie ten fakt nie zaprzata;-}. Niestety nie moge podac ci namiarow;-}
                        Uszanowanie,
                        Paul
                        • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko. 23.09.04, 22:26
                          Gość portalu: Paul napisał(a):

                          > wierna_rzeka napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: Paul napisał(a):

                          Oh Paul, czego Ty ode mnie wymagasz ? Jak mam teraz odpowiedziec ? Mam robic
                          cytaty z cytatow cytatow... ? :).

                          > > - Mysl Paul, mysl mysl, myslenie ma przyszlosc (podobno) :))
                          > Bardzo oryginalne jak na 138 IQ;-}.

                          W moich kregach mowi sie: Bardzo smieszne ... :))))
                          Tez nie wymaga wysilku umyslowego :).


                          > Dziwne, testy IQ maja mniej wiecej tyle do IQ co wypracowania "Co autor
                          chcial
                          > przez to powiedziec";-}. Czyli niewiele.

                          No u Was w Ameryce, to pewnie przystawiaja do czola jakies urzadzenie i od
                          razu wyskakuje gotowe IQ, ale u nas na wsi, daja nam takie wiesz, testy, do
                          wypelnienia, kurcze, nie masz pojecia jak trzeba przy tym kombinowac :).

                          Ale idac tym "sladem" albo udajesz
                          > ze nie wiesz co "autor" chial powiedziec, albo zwyczajnie nadinterpretujesz,
                          > bazujac na blednej interpretacji od samego poczatku.

                          Udaje :).

                          > > - Oj, bledow Ci u mnie dostatek i to same podstawowe :).
                          > Zadnych malutkich, takich "tyci-tyci";-}?

                          A co sie bede rozdrabniac, lubie isc na calosc, jak szalec, to szalec !!! :).


                          > Napisalem "wiecej prawdy niz...". Powiadaja ze "prawda uczyni cie
                          > wolnym/wolna". Z 2 strony prawda inni nnazywaja utarte schematy
                          postepowania.
                          >
                          > Sklaniasz sie ku tej 2 wersji;-}?

                          Oj Paul, o tej porze, to ja juz sie sklaniam raczej ku lozku :))).

                          > Ajjajaj;-} Jak rzutko i trafnie;-}. Nie jestes przyjaciulka wielu, to tez
                          > twoj blad;-}?


                          Przyjaciulka wielu z pewnoscia nie jestem, ale w tym wypadku, to juz raczej
                          Twoj blad skarbie, bo przyjaciolka pisze sie przez "o" z kreska :).


                          > > Paul, napiszesz cos jeszcze ? :).
                          > Wlasnie to robie.

                          I rob tak dalej, teraz ide spac, ale jak wstane z pewnoscia Ci odpisze :).


                          > > Lubie z Toba dyskutowac, wszak tylko od madrzejszych od siebie mozemy sie
                          > > czegos nauczyc :).
                          > A myslalem ze najbardziej lubisz dyskutowac sama ze soba;-}.

                          Najbardziej to ja lubie hard rocka i blues,a :)
                          Ale Ciebie tez, tylko w dalszej kolejnosci :))).

                          > > Usciski Paul i CCCCMMMOOOOOOKKK :)))))
                          > Tylko bez takich mi tu, no.....;-} Jak dawno temu mialas sex?

                          Oj, stanowczo zbyt dawno :))))

                          > > Ps. Paul, czy mozesz mi dac namiary swojego fan-klubu ? Chetnie do nich
                          > > dalacze :).
                          > Nie mam fanklubu,

                          Uuuu, to blad! Chyba go zaloze, czuje, ze sie rozkrecam w zakladaniu
                          klubow :))).
                          Ale zrobisz mnie prezeska, cio ?

                          Buzkaaaaaaa Paul :)
                          • Gość: ania331 Re: Wierna Rzeko. IP: *.umcs.lublin.pl 24.09.04, 14:40
                            no to już po klubie
                          • Gość: Paul Re: Wierna Rzeko. IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.09.04, 15:19
                            wierna_rzeka napisała:

                            > Gość portalu: Paul napisał(a):
                            >
                            > > wierna_rzeka napisała:
                            > >
                            > > > Gość portalu: Paul napisał(a):
                            >
                            > Oh Paul, czego Ty ode mnie wymagasz ? Jak mam teraz odpowiedziec ? Mam robic
                            >
                            > cytaty z cytatow cytatow... ? :).
                            A to odnosnie czego;-}? Cytatow jak mniemam, ale jakich? To znaczy "cytatoe
                            cytatow", ale o jekie cytaty ci sie rozchodzi;-}?
                            > > > - Mysl Paul, mysl mysl, myslenie ma przyszlosc (podobno) :))
                            > > Bardzo oryginalne jak na 138 IQ;-}.
                            > W moich kregach mowi sie: Bardzo smieszne ... :))))
                            Ach, to ty masz kregi.....chyba szyjne;-}.
                            > Tez nie wymaga wysilku umyslowego :).
                            Jak to "tez"? Czasem brak wysilku to wysilek ponad sily;-}.
                            > > Dziwne, testy IQ maja mniej wiecej tyle do IQ co wypracowania "Co autor
                            > chcial
                            > > przez to powiedziec";-}. Czyli niewiele.
                            >
                            > No u Was w Ameryce, to pewnie przystawiaja do czola jakies urzadzenie i od
                            > razu wyskakuje gotowe IQ, ale u nas na wsi, daja nam takie wiesz, testy, do
                            > wypelnienia, kurcze, nie masz pojecia jak trzeba przy tym kombinowac :).
                            W "mertopolii" podobnie jak "na wsi". Suma sumarum "co autor chcial przez to
                            powiedziec";-}.
                            > Ale idac tym "sladem" albo udajesz
                            > > ze nie wiesz co "autor" chial powiedziec, albo zwyczajnie nadinterpretuje
                            > sz,
                            > > bazujac na blednej interpretacji od samego poczatku.
                            >
                            > Udaje :).
                            Udajesz ze udajesz;-}?
                            > > > - Oj, bledow Ci u mnie dostatek i to same podstawowe :).
                            > > Zadnych malutkich, takich "tyci-tyci";-}?
                            >
                            > A co sie bede rozdrabniac, lubie isc na calosc, jak szalec, to szalec !!! :)
                            Czy aby w tym szalenstwie jest metoda?;-}
                            > > Napisalem "wiecej prawdy niz...". Powiadaja ze "prawda uczyni cie
                            > > wolnym/wolna". Z 2 strony prawda inni nnazywaja utarte schematy
                            > postepowania.
                            > >
                            > > Sklaniasz sie ku tej 2 wersji;-}?
                            >
                            > Oj Paul, o tej porze, to ja juz sie sklaniam raczej ku lozku :))).
                            Chyba o kazdej porze;-}.
                            > > Ajjajaj;-} Jak rzutko i trafnie;-}. Nie jestes przyjaciulka wielu, to t
                            > ez
                            > > twoj blad;-}?
                            >
                            >
                            > Przyjaciulka wielu z pewnoscia nie jestem, ale w tym wypadku, to juz raczej
                            > Twoj blad skarbie, bo przyjaciolka pisze sie przez "o" z kreska :).
                            Blad, taki "tyci-tyci", moja droga. Nawet ja nie jestem perfekcyjny;-}.
                            > > > Paul, napiszesz cos jeszcze ? :).
                            > > Wlasnie to robie.
                            >
                            > I rob tak dalej, teraz ide spac, ale jak wstane z pewnoscia Ci odpisze :).
                            Nie moge sie doczekac;-}
                            > > > Lubie z Toba dyskutowac, wszak tylko od madrzejszych od siebie moze
                            > my sie
                            > > > czegos nauczyc :).
                            > > A myslalem ze najbardziej lubisz dyskutowac sama ze soba;-}.
                            >
                            > Najbardziej to ja lubie hard rocka i blues,a :)
                            > Ale Ciebie tez, tylko w dalszej kolejnosci :))).
                            Przeciez mnie nie znasz;-}}}}}}}.
                            > > > Usciski Paul i CCCCMMMOOOOOOKKK :)))))
                            > > Tylko bez takich mi tu, no.....;-} Jak dawno temu mialas sex?
                            >
                            > Oj, stanowczo zbyt dawno :))))
                            Czas to zmienic, do dziela zatem, weekend za pasem;-}
                            > > > Ps. Paul, czy mozesz mi dac namiary swojego fan-klubu ? Chetnie do
                            > nich
                            > > > dalacze :).
                            > > Nie mam fanklubu,
                            >
                            > Uuuu, to blad! Chyba go zaloze, czuje, ze sie rozkrecam w zakladaniu
                            > klubow :))).
                            Jesli sprawi ci to radosc...;-}.
                            > Ale zrobisz mnie prezeska, cio ?
                            Twoj klub, pod moim wezwaniem, sama sie zrobisz kim zechcesz, jak zwyke z
                            reszta;-}.
                            > Buzkaaaaaaa Paul :)
                            Uszanowanie,
                            Paul
                            • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko. 26.09.04, 14:21
                              Wiesz Paul, przeczytalam Twoj ostatni post i nawet mi sie odpowiadac nie
                              chcialo - jest tak nudny.
                              Cytujesz wciaz to samo i nic nowego nie wnosisz.
                              Wole skonczyc wiec te dywagacje, zanim calkiem zanudzimy ludzi, ktorzy tu
                              zagladaja (oboje zanudzimy).
                              Z latwoscia moge wykpic kazde Twoje zdanie, ale po co ?
                              Zeby przekonywac kogos, ze jestem lepsza od Ciebie ? Ale po co ?
                              Kreujesz sie na blyskotliwego intelektualiste i musze przyznac, ze Twoje
                              aspiracje nie sa az tak bardzo wygorowane, ale brak Ci klasy.
                              Zbyt czesto z braku argumentow obrazasz ludzi, obrzucajac ich dosc prostackimi
                              (zeby nie powiedziec chamskimi) epitetami. Poza tym jestes calkiem OK :).
                              Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze taki masz styl i mnie nic do tego, jasne, ale
                              troche szkoda, bo w ten sposob bardzo onizasz swoja "jakosc" :).
                              Milo bylo z Toba podyskutowac, lecz mysle, ze juz pora skonczyc ten temat.
                              Lacze pozdrowienia, pa :)
                              • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko. 26.09.04, 14:27
                                Aniu331,nie po klubie, klub bedzie, spokojnie :).
                                Pozdrawiam Cie i prosze o troche cierpliwosci :)
                                • Gość: # Re: Wierna Rzeko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 14:32
                                  a jest szansa na sekcje mlodych przy tym klubie? ;)
                                  • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko. 26.09.04, 15:32
                                    Jesli o mnie chodzi, jestem jak najbardziej za :).
                                    Mam znajomych w roznym wieku, bardzo mlodych rowniez i dobrze sie ze soba
                                    czujemy, nie wiem tylko, czy Ty bedziesz sie rownie dobrze czuc w towarzystwie
                                    takich staruchow, jak my :))).
                                    Teraz juz troszke sobie zartuje, ale mysle, ze tak naprawde to nie jest kwestia
                                    wieku, a raczej wspolnych zainteresowan i celow.
                                    Co nam szkodzi sprobowac ? :)

                                    • Gość: # Re: Wierna Rzeko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:54
                                      o wlaśnie! podoba mi się takie podejście do sprawy!
                                      • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko. 28.09.04, 11:12
                                        Moze zaproponuje termin naszego pierwszego klubowego spotkania...
                                        Czy 16 pazdziernika Wam odpowiada ?
                                        Jesli nie, zglaszajcie swoje propozycje, a jesli tak, to tez to potwierdzcie :)
                              • Gość: Paul Co za belkot;-}n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.09.04, 14:37
                                • Gość: chochlik Re:spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 28.09.04, 13:09
                                  16,10
                                  • wierna_rzeka Re:spotkanie 29.09.04, 09:43
                                    Chochliku milo, ze sie odezwalas, serdecznie Cie pozdrawiam :).
                                    • Gość: Paul Re:spotkanie IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.09.04, 13:58
                                      wierna_rzeka napisała:

                                      > Chochliku milo, ze sie odezwalas, serdecznie Cie pozdrawiam :).
                                      Czy piszac to mialas na sobie tylko szlafrok po wyjsciu z wanny? Uszanowanie,
                                      Paul
                                      • wierna_rzeka Re:spotkanie 29.09.04, 14:10
                                        Paul, po wyjsciu z wanny, to ja na sobie nic nie mam :).
                                        Pozdrawiam :)
                                        • Gość: Paul Re:spotkanie IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.09.04, 15:10
                                          wierna_rzeka napisała:

                                          > Paul, po wyjsciu z wanny, to ja na sobie nic nie mam :).
                                          > Pozdrawiam :)
                                          Ja zawsze na sobie mam kalesony i kapelusz;-}. Uszanowanie,
                                          Paul
                                          • wierna_rzeka Re:spotkanie 29.09.04, 15:23
                                            A wkladasz to przed ? czy po ? :)
                                            Pozdrawiam :)
                                            • Gość: Paul Re:spotkanie IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.09.04, 15:33
                                              wierna_rzeka napisała:

                                              > A wkladasz to przed ? czy po ? :)
                                              > Pozdrawiam :)
                                              Kto jak kto, ty powinnas to wiedziec, ale "miedzy nami rozwodnikami" - wklada
                                              sie zawsze PRZED;-}. Uszanowanie,
                                              Paul
                                              • Gość: bosman Re:spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 29.09.04, 16:52
                                                Twoje dociekania powodują że odnoszę wrażenie Paul, że jak czytasz nick "wierna
                                                rzeka" to marszczysz freda. Czy ty naprawdę nie masz kobiety?
                                                • wierna_rzeka Re:spotkanie 29.09.04, 17:09
                                                  Bosman, czy Ty dobrze znasz Paula ?
                                                  Nie pomyslales na przyklad, ze moze on woli miec mezczyzne ? :)
                                                  A tak nawiasem mowiac, to chcialabym zobaczyc Paula, jak robi to w kalesonach i
                                                  kapeluszu :).
                                                  Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: Paul Re:spotkanie IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.09.04, 18:30
                                                    > A tak nawiasem mowiac, to chcialabym zobaczyc Paula, jak robi to w kalesonach
                                                    i
                                                    >
                                                    > kapeluszu :).
                                                    > Pozdrawiam :)
                                                    Najlepiej z bosmanem;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: bosman Re:spotkanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.04, 08:57
                                                    Jezu!!! nie dość że jesteś onanistą to jeszcze pedałem!!!Sorry, ja tylko z
                                                    kobitkami.
                                                  • Gość: Paul Re:spotkanie IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.09.04, 13:53
                                                    Jezu! A ty na dodatek jestes bosmanem;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                • Gość: Paul Re:spotkanie IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.09.04, 18:28
                                                  Bosman, jak czytam nick wierna rzeka to marszcze co najwyzej swoje
                                                  neandertalskie czolo;-}. Poza tym, bosman, na swoj oryginalny sposob
                                                  jestem "fair", kiedys pomylilem sie i swoj blad naprawilem. Czemu zatem sie
                                                  wpierdalasz miedzy wierna rzeke a moje kalesony;-}? Nastepnym razem juz nie
                                                  bedzie to blad z mojej strony, nie chcial bym zeby tak sie stalo. Uszanowanie,
                                                  Paul
                                              • wierna_rzeka Re:spotkanie 29.09.04, 17:05
                                                Paul, czy mam rozumiec, ze po to juz latasz bez kaleson i kapelusza ? :).
                                                Poazdrawiam :)
                                                • Gość: LUBLIN wierna rieko masz genialny pomysl! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:09
                                                  zrobmy spotkanie, zdemaskujmy sie wreszcie wszyscy i niech ta liste wreszcie
                                                  szlag jasny trafi!
                                                  • wierna_rzeka Re: wierna rieko masz genialny pomysl! 29.09.04, 17:11
                                                    LUBLIN, czy mam rozumiec, ze tez wezmiesz udzial w tym spotkaniu ?
                                                    Przyznam, ze chetnie bym Was wszystkich poznala, lacznie z Paulem :).
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: lublin o-czywiscie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:19
                                                    a co mi tam , moge partycypowac!
                                                  • wierna_rzeka Re: o-czywiscie! 29.09.04, 17:23
                                                    Wspaniale Lublin, bardzo sie ciesze :).
                                                    A jak tam u Ciebie z kapeluszem i kalesonami ? :).
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: lublin hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 19:12
                                                    kapelusza nie nosilem i nie bede nosil
                                                    kalesony...
                                                    a co to jest?
                                                    takie biale?
                                                    tez nie.
                                                    nosze damskie szare.
                                                    nicka lublin wez sobie bo ja i tak juz niedlugo wyjezdzam z Lublina
                                                    ktorego sie ponoc nie zapomina jak spiewala ta co uciekla do warszawy
                                                  • Gość: lublin von Paulus jest w ponoc w Hameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:21
                                                    nie przyjedzie ale ja tez mam kupe dularow...
                                                    haha!
                                                    i kilka zon...
                                                  • wierna_rzeka Re: von Paulus jest w ponoc w Hameryce 29.09.04, 17:30
                                                    Zabierz wiec je wszystkie, znaczy sie zony, bo im wiecej, tym weselej
                                                    przeciez :).
                                                    Dulary tez zabierz i tez wszystkie :)
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: lublin ale nicka to masz beznadziejnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:31
                                                    nie zabiore bo sa rozsypane po calym globie ziemskim
                                                    nyny
                                                  • wierna_rzeka Re: ale nicka to masz beznadziejnego 29.09.04, 17:35
                                                    Zony, czy dulary ? :)
                                                  • wierna_rzeka Re: ale nicka to masz beznadziejnego 29.09.04, 17:38
                                                    A co do nicka..., no coz, chcialam miec lublin, ale byl juz zajety :)
                                                  • Gość: lublin nie jest zajety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 18:38
                                                    nick pisany cienkimi literami.
                                                    prosze bardzo pisac pod lublin bedzie zabawniej.
                                                    bawi mnie twoja naiwnosc.
                                                  • Gość: lublin zalozmy sie ze nie zalozysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 18:46
                                                    kto przecina
                                                    tego wina...
                                                  • Gość: bosman Re: wierna rieko masz genialny pomysl! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.04, 08:59
                                                    Czy mnie też ta propozycja dotyczy?
                                                • Gość: Paul Re:spotkanie IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.09.04, 18:31
                                                  wierna_rzeka napisała:

                                                  > Paul, czy mam rozumiec, ze po to juz latasz bez kaleson i kapelusza ? :).
                                                  > Poazdrawiam :)
                                                  Kalesony zostaja, zawsze i wszedzie, amen;-}. Uszanowanie,
                                                  Paul
                                                  • Gość: lublin no fear my dear IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 18:40
                                                    przylec paul przylec nikt cie tu nie zje
                                                    nie te czasy
                                                    nawet jak jest wnuczkiem sekretarza
                                                  • Gość: Paul Re: no fear my dear IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.09.04, 18:44
                                                    Do konca roku jestem zajety. Poza tym wasze spotkanie bylo by (with all due
                                                    respect) ostatnia motywacja do przyjazdu do Lublina;-}. Bawcie sie ladnie,
                                                    uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: no fear my dear 30.09.04, 10:34
                                                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                                                    > Poza tym wasze spotkanie bylo by (with all due respect) ostatnia motywacja do
                                                    przyjazdu do Lublina;-}.

                                                    Oh Paul, alez z Ciebie kokiet :)




                                                  • wierna_rzeka Re: no fear my dear 30.09.04, 10:42
                                                    Przyznam, ze troche sie juz tu pogubilam kto do kogo wlasciwie pisze i kto co
                                                    komu proponuje...
                                                    Ale wracajac do tematu, czyli do spotkania, to dostaje maile typu: "Nie moge 16-
                                                    stego, a musze byc na tym spotkaniu!!! " no i co ja mam z tym zrobic ?
                                                    No dobra, zmieniamy termin na 23 pazdziernika, ale to juz jest termin
                                                    ostateczny.
                                                    Mysle, ze jest na tyle duzo czasu, ze kazdy chetny zdola tak zorganizowac swoje
                                                    wszystkie sprawy, iz bedzie mogl przyjsc na nasze spotkanie.
                                                    A jesli komus i to nie pasuje, to przyjdzie po prostu na nastepne :)
                                                    Serdecznie wszystkich zapraszam i pozdrawiam :)
                                                  • Gość: chochlik Re: no fear my dear IP: *.lublin.mm.pl 01.10.04, 07:28
                                                    23.10.
                                                  • Gość: ania331 Re: no fear my dear IP: *.umcs.lublin.pl 01.10.04, 08:25
                                                    witam wszystkich
                                                    widzę,że coś w końcu drgnęło 23.10.2004 ale to jeszcze strasznie daleko
                                                  • wierna_rzeka Re: no fear my dear 01.10.04, 10:10
                                                    Gość portalu: ania331 napisał(a):
                                                    > widzę,że coś w końcu drgnęło 23.10.2004 ale to jeszcze strasznie daleko

                                                    Aniu, bo wczesniejsze terminy roznym ludziom nie pasowaly i prosili o zmiane.
                                                    Ten termin chyba pasuje wszystkim, bo poki co, nie mam jeszcze zadnych prosb o
                                                    wyznaczenie innego :).
                                                  • wierna_rzeka Chochliku jestes WSPANIALA :) 01.10.04, 10:12
                                                    Dziekuje za info i pozdrawiam :)
                                                  • Gość: bosman Re: no fear my dear IP: *.lublin.mm.pl 01.10.04, 11:12
                                                    Przepraszam że pytam: a gdzie ma być to spotkanie i o której?
                                                  • Gość: chochlik Re: no fear my dear IP: *.lublin.mm.pl 01.10.04, 14:35
                                                    Dziekuję za słowa uznania. Gratuluje konsekwencji. Pozdrawiam
                                                  • wierna_rzeka Re: no fear my dear 01.10.04, 15:50
                                                    Mysle, ze w jakiejs milej, przytulnej knajpce - czekam na propozycje.
                                                    A o ktorej ? Chyba kolo 18-stej, jak myslicie ?
                                                  • chochlik5 Re: no fear my dear 02.10.04, 10:02
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Mysle, ze w jakiejs milej, przytulnej knajpce - czekam na propozycje.
                                                    > A o ktorej ? Chyba kolo 18-stej, jak myslicie ?

                                                    Litosci. trochę wczesniej. Może spotkanie zapoznawcze nawet w godzinach
                                                    przedpołudniowych, lub wczesnnych popołudniowych, byśmy mogli pokazac swoje
                                                    oblicza i zmarszczki w świetle dziennym. Moze skromnie przy kawce? Przecież to
                                                    sobota a nie dzień roboczy.
                                                  • saba-dor Re: no fear my dear 02.10.04, 12:56
                                                    wiec chochliku zapraszam Ciebie wczesniej na kawe ,bo ja prawdopodobnie dojade
                                                    ok poludnia :))))) Co Ty na to? :))))
                                                  • wierna_rzeka Re: no fear my dear 03.10.04, 13:45
                                                    Saba-dor, wspaniale, umowimy sie wczesniej i troszke poplotkujemy, a pozniej,
                                                    razem przywitamy reszte towarzystwa :)))
                                                    Buziaczki :)
              • Gość: gościu Re: Kochani, czym sobie tak zawinilem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 12:33
                A czemu nie????
    • Gość: ZYTA 1 Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 02.10.04, 12:10
      "Wierna rzeko"- przeczytalam dopiero teraz tez zbior slow,z w ktorych tak
      niewiele wynika.Lublin to zascianek - widac to po raz kolejny. Spotkac zawsze
      sie można,ale jak sobie uzmyslowię,ze mogłabym tam zobaczyc niejakiego pana na
      literke "P",ktory tu na kazdy temat zabierze głos ,by propagowac swe płytkie
      (delikatnam!)poglądy, to sadzę,iż najpierw trzeba pogadac chocby poprzez e-
      maile lub GG i tu zacząc tworzyc kumpelską grupe.Bez legitymacji i członkow
      wprowadzajacych,ale z możliwoscia wprowadzania odpowiednich blokad.Usciski dla
      mądrych!
      • Gość: chochlik Re: Saba-Dor... IP: *.lublin.mm.pl 02.10.04, 16:06
        Przesłałam pocztę. daj znać czy pasuje.
      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 03.10.04, 13:57
        Droga ZYTO, nie zobaczysz tam pana "P", chocby z tej prostej przyczyny, ze ma
        za daleko :).
        Przyznam, ze jakos sie nie boje zadnych rozrabiaczy i pyskaczy, bo jak to sie
        mowi, na ogol oni sa "mocni tylko w gebie" i wtedy, kiedy ktos im w oczy nie
        patrzy :). Poza tym zawsze sa sposoby :).
        A jeszcze poza tym, przewaznie sa to naparwde mili ludzie w spotkaniach
        bezposrednich in real.
        Mysle, ze martwisz sie na zapas i zupelnie niepotrzebnie.
        Serdecznie pozdrawiam :).
        • Gość: Paul Zyta w aktywie, czy prezydium klubu? IP: *.nwrk.east.verizon.net 03.10.04, 18:40
          Tak jest "droga Zyto", jak zwykle jestres niepoprawna, czego pan na literke "P"
          nie omieszkal (jak zwykle) zauwazyc;-}. Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: wirus Re: Zyta w aktywie, czy prezydium klubu? IP: *.lublin.mm.pl 03.10.04, 21:51
        • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 05.10.04, 19:06
          Rany, co za stagnacja na tych łamach. Im bliżej spotkania, to mniejsze
          zainteresowanie? Co słychać Wierna rzeko? Oj....nawet Paul nic nie
          komentuje....Trzymajcie się ciepło.
          • Gość: Paul Rany Boskie......;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.10.04, 19:27
            Zalozcie w koncu ten wasz klub!!!!;-}. Pozdrawiam, uszanowanie,
            Paul
            • Gość: Mado Re: Rany Boskie......;-} IP: *.net.pulawy.pl 05.10.04, 19:39
              Witaj Paul!:-)
              Już myślałam, że omijasz ten wątek. Dzięki za wsparcie. A swoją drogą
              interlokutor z Ciebie intrygujący.Pozdrawiam.
              • Gość: Paul Re: Rany Boskie......;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.10.04, 21:13
                Gość portalu: Mado napisał(a):

                > Witaj Paul!:-)
                > Już myślałam, że omijasz ten wątek. Dzięki za wsparcie. A swoją drogą
                > interlokutor z Ciebie intrygujący.Pozdrawiam.
                Tak to moze wyglada wirtualnie. W tzw. "realu" (nie lubie tych polskich
                angloslowek) jestem zwyczajnym facetem, ktory ma zwykle poczycie wlasnej
                wartoci, na ktora sam zapracowal, ceniacym szczerosc i ..... (smiesznie zabrzmi
                po niektorych moich wpisach)...zwyczajnie dobro. Oczywiscie jako urodzony
                egoista sam sobie rezerwuje prawo do okreslania co "dobre", a co "zle";-}}}.
                Uszanowanie,
                Paul
                • Gość: Mado Re: Rany Boskie......;-} IP: *.net.pulawy.pl 05.10.04, 21:29
                  Paul-Przykro mi bardzo, ale ,,interlokutor" nie jest pochodzenia angielskiego.
                  Ot, jak widzisz świat nie kręci się tylko wokół tej nacji- tylko z francuskiego-
                  interlocuter. To dobrze, że świat wirtualny nie jest realny.Pozdrawiam
                  • Gość: Paul Re: Rany Boskie......;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.10.04, 21:36
                    Chodzilo mi o tzw. "real", a slowka uzylem ja sam;-}. Nieporozumienia sie
                    zdarzaja, jak widac nie tylko Amerykanom.....zaatakowali ich obywatele Arabii
                    Sudyjskiej, a "oni" podbili Irak;-}}}}}}}}}. Uszanowanie,
                    Paul
                    • Gość: Mado Re: Rany Boskie......;-} IP: *.net.pulawy.pl 05.10.04, 21:40
                      Brawo!!! Myślałam, że już poszedłeś np. spać i opuściła Cię czujność. Gratuluję
                      refleksu:-))))))Mado
                      • Gość: Paul Re: Rany Boskie......;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.10.04, 21:51
                        "Opuscila mnie czujnosc"?:-}}} To jakis test;-}? Spac jeszcze dlugo nie pojde
                        i zamiaru nie mam, przynajmniej nie przed zachodem slonca;-}. Uszanowanie,
                        Paul
                        • Gość: Mado Re: Rany Boskie......;-} IP: *.net.pulawy.pl 05.10.04, 22:03
                          Żaden test Paul.To ja wymiękam.Marzę, w przeciwieństwie do Ciebie, by wpaść w
                          ręce Morfeusza. Przyjemnie się gaworzyło.Pozdrawiam.Mado
                          • Gość: obserwator Re: Rany Boskie......;-} IP: *.lublin.mm.pl 06.10.04, 07:53
                            Widzę, że wątek został spalony przez pojawienie się w nim Paula. Jego teksty są
                            nie na temat i rozpaczliwie nudzą.
                            • Gość: Mado Re: Rany Boskie......;-} IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 08:09
                              Witaj!
                              Tak źle to nie jest. Czy chcemy, czy nie mamy Paula błogosławieństwo. Teraz
                              wszystko w naszych rękach.
                              • wierna_rzeka Czy to niesmialosc ? 06.10.04, 10:17
                                Witam :)
                                Tak sie wlasnie zastanawiam, dlaczego tak niewiele osob tu pisze.
                                Z tego co do mnie dociera jest juz troche chetnych do spotkania klubowego,
                                jednak tu jakos malo ich widac. Czy to tylko niesmialosc ? To co bedzie na
                                zywo ? :).
                                A moze wszyscy boja sie Paula i jego kąśliwego jezyka ? :)

                                Ps. Mado, milo Cie widziec w dobrej formie, pozdrawiam :).
                                • Gość: Mado Re: Czy to niesmialosc ? IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 12:54
                                  Witaj!
                                  Dzięki za miłe słowa. Czy to nieśmiałość, czy piękna pogoda spowodowały spadek
                                  zainteresowania spotkaniem, to trudno powiedzieć. Nie w ilości wszakże siła a
                                  jakości. A Paul- no cóż, może to zabrzmi dziwnie, ale ciekawi mnie ten gość.
                                  Takiego jak On-kontrowersyjnego, pełnego sprzeczności, tryskającego jadem
                                  miałam kiedyś znajomego-zginął tragicznie. Dla mnie strata niepowetowana, bo w
                                  gruncie rzeczy był to najwyższego lotu przyjaciel. To tyle gwoli wyjaśnienia.
                                  Pozdrawiam. Mado.
                                  • turawski Re: Czy to niesmialosc ? 06.10.04, 16:41
                                    Witam
                                    i o zdrowie pytam.

                                    Czy to ma być w końcu "spotkanie klubowe", czy seminarium naukowe na temat
                                    Paul'a ?

                                    Jeżeli podjedzie pod miejsce spotkania jakiś czołg, czy inny wojskowy pojazd -
                                    to będzie oznaczało desant z Ameryki w wykonaniu Paul'a - "militarnego
                                    pasjonata". A może to bedzie tylko skromny ford thunderbird... ?

                                    Co do terminu to proponuje 9 listopada: w połowie drogi miedzy rocznicą
                                    rewolucji i naszym swiętem narodowym - W razie braku wątku /takie pierwsze
                                    spotkanie może być trochę "sztywne" - Zyta-Barska-(I jakos tam jeszcze...)
                                    powspomina dawne dobre rewolucyjne czasy, Bosman opowie o swych przygodach
                                    morsko/śródladowych, a Cała Reszta Towarzystwa - przy rocznicowej okazji
                                    rozważy np. taki temat: "jak żyć w tym kraju (tzn. III RP) i nie zwariować ?"

                                    Co do miejsca - to może Nałęczów... ? No bo tak : "Wierna Rzeka" -
                                    Żeromski... Moze sympatyczna "Ewelina" /acha, zapomniałem: pili tam kawe m.in.
                                    Kapuściński i Miłosz , to pewnie Paul by nie chciał... ?/

                                    Sam bym pewnie wpadł zobaczyć z ciekawości jak wygladacie w "realu" - sorry -
                                    w rzeczywistości...

                                    pozdrawiam
                                    T
                                    • Gość: lublin hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 17:19
                                      niesmialosc/ ktos tu do mnie pisal niedawno o anonimowosci a co powiedziec na
                                      ten watekz 160 ponad postami proba zorganizowania spotkania w realu i co? i
                                      nic. nikt sie nie chce ujawnic, zdemaskowac, zdekonspirowac.
                                      trudy zycia w III RP? ludzie macie po 25-35 lat. to WY sapristi tworzycie III
                                      RP to wyz nie glosujecie lub glosujecie zle. ludzie opamitajta sie!
                                      nastrojowa Ewelina w Naleczowie? smiech! ta rudera z odpadajacym tynkiem bo sie
                                      skenrskie baby nie moga dogadac z konsewrwatorem zabytkow? ta poza i minasy
                                      starych ciotkowatych bab prowadzacych knajpe. to branie zaplaty z gory?
                                      smiech!
                                      pozdrawiam niestrudzona wierna rzeke choc jest nie w moim typie...
                                      • wierna_rzeka Re: hm 06.10.04, 23:00
                                        No coz, mie urodzilam sie po to, by byc w Twoim typie i musisz to jakos
                                        przezyc :).
                                        Jesli zas chodzi o temat anonimowosci, to czesc ludzi stad, zna mnie juz po
                                        glosie z rozmow poaz tym forum, czesc z mojej prywatnej strony www, gdzie sa
                                        tez moje zdjecia, a czesc poznala mnie osobiscie in real, albo jak wolicie na
                                        zywo :).
                                        Ja tam nie mam nic do ukrycia :).
                                        A tak poza tym szczerze mowiac, to mnie jest zupelnie obojetne gdzie sie
                                        spotkamy, bo wazne jest z kim, a nie gdzie i kazdy, kto mysli podobnie
                                        przyjdzie, a kazdy kto zawsze tylko wszystko krytykuje i wybbrzydza to zostanie
                                        w domu i nadal bedzie sie plawil w swoim wlasnym sosie ( smacznego :)).
                                    • Gość: Paul Swiete slowa Panie Turawski;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.10.04, 17:48
                                      turawski napisał:

                                      > Witam
                                      > i o zdrowie pytam.
                                      >
                                      > Czy to ma być w końcu "spotkanie klubowe", czy seminarium naukowe na temat
                                      > Paul'a ?
                                      Dokladnie. Niechaj slowa w koncu przejda w czyny, byle nie rewolucyjne, od
                                      kiedy niejaka Zyta jest "na pokladzie";-}.
                                      > Jeżeli podjedzie pod miejsce spotkania jakiś czołg, czy inny wojskowy pojazd -

                                      > to będzie oznaczało desant z Ameryki w wykonaniu Paul'a - "militarnego
                                      > pasjonata". A może to bedzie tylko skromny ford thunderbird... ?
                                      Taksowka, panie Tutawski, taksowka....;-}. Poza tym zadnych znakow
                                      szczegolnych, zjawisk nadprzyrodzonych, objawien, uzdrowien, desantow, parad
                                      wojskowych, odznaczen, paradnych mundurow etc.;-}. No rubta se ten klub na
                                      rany Chrystusa..... Nie bedzie mnie na "wizytacji" z powodow o ktorych pisalem
                                      wyzej, acz powodzenia wam zycze. Uszanowanie,
                                      Paul
                                      PS Co poczac z takim walem vel "lublin".....hmm.....no co;-}?

                                    • Gość: Mado Re: Czy to niesmialosc ? IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 18:44
                                      Witaj Panie turawski!
                                      Dwie sprawy, jeśli można.
                                      Nie wiedziałam, że Paul potrzebuje adwokata w Twojej osobie.Seminarium na Jego
                                      temat?-czemu nie?
                                      A to się tyczy Ciebie:,,Ablue, pecte canem, canis est et permanet idem." Jak
                                      nie znasz łaciny, to masz możliwość jej poznania.Miłego wieczoru. Mado
                                      • Gość: Paul Czy to jest milosc, czy to jest kochanie;-}}}? IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.10.04, 19:16
                                        Gość portalu: Mado napisał(a):

                                        > Witaj Panie turawski!
                                        > Dwie sprawy, jeśli można.
                                        > Nie wiedziałam, że Paul potrzebuje adwokata w Twojej osobie.Seminarium na
                                        Jego
                                        > temat?-czemu nie?
                                        MOze zalozycie sobie panstwo oddzielny watek.....chyba ze moja skromna osoba na
                                        to nie zasluguje;-). Uszanowanie,
                                        Paul
                                        • Gość: Mado Re: Czy to jest milosc, czy to jest kochanie;-}}} IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 19:24
                                          Witaj!
                                          Podsłuchujesz mnie, czy co? Też wczoraj o tym pomyślałam... bez obrazy.:-))))))
                                          Jeśli nie masz nic przeciwko temu, to....Pozdrawiam. Mado
                                          Ps. No, no trafny tytuł tematu.
                                    • wierna_rzeka Re: Czy to niesmialosc ? 06.10.04, 23:02
                                      Ciekawosc ? Tylko ciekawosc ?
                                      Myslalam, ze potrafisz cos wiecej z siebie wykrzesac :)
                                      Pozdrawiam :)
                                  • Gość: lublin haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 17:27
                                    to nie obawy o pola-monola. to obawy o zdekospirowanie.to nie jest tez zaden
                                    wstyd. poza tym wielu ludzi ma tu wlasne zycie i nie zamierza sie bawic w
                                    przedszkole. po takim spotkaniu pisanie na liste starcilo by dla wielu sens.
                                    paul jako wybitna jednostka? przekroczyl skurczysynal granice w temacie wizyta
                                    zolnierzy z Izraela wyrazajac sie o Polsce jak najgorszy jej wrog jak szfab
                                    albo ktos taki.
                                    • Gość: Paul Lublin... IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.10.04, 17:51
                                      Lorak juz odpadl byl z forum, badz grzeczny, nie badz mily, ale grzeczny.
                                      Thanks for your help & cooperation. Uszanowanie,
                                      Paul
    • Gość: Mado Re:Hej Panie turawski... IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 18:57
      Gdzie się podziewasz? Czekam na odpowiedź.
      • Gość: Paul Hej Panie Mando..... IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.10.04, 19:19
        Pan chce pana Turawskiego laciny nauczac, czy tak zwyczajnie jak na prawdziwych
        mezczyzn przystalo pojsc do lazni..........miejskiej;-}? Przyjemne z
        pozytecznym;-}? Uszanowanie,
        Paul
        • Gość: Mado Re: Hej Panie Mando..... IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 19:36
          Cha, cha.... Jeszcze nikt nie brał mnie za mężczyznę, a mam podobno w sobie
          tyle seksapilu?! A ponad to pomyliłeś się Paul- nie Mando a Mado. Wczoraj
          mylili się w Polsce, dzisiaj w US. To sprawiedliwość dziejowa...Widzę, że teraz
          Ty jesteś adwokatem turawskiego? Umrę z głodu przez Was. Dajcie sobie wolne,
          obrony zostawcie zawodowcom. Pa. Mado
          • Gość: Paul Oops, now I feel like an asshole...;-}n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.10.04, 20:11
            • Gość: Mado Re: Oops, now I feel like an asshole...;-}n/t IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 20:26
              Już myślałam, że się nie doczekam żadnego z Was.
              Czyżbyś chciał mnie uczyć angielskiego? Pamiętaj, w przeciwieństwie do łaciny(
              nie zniżam się do wulgaryzmów, a to fajna sentencja), to język żywy.Translate
              this word-an asshole-please! Dobrze napisałam???? Poza tym jestem za czystością
              języka ojczystego, więc dawaj po polsku, a ja łacinę zostawię w spokoju.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Paul Re: Oops, now I feel like an asshole...;-}n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.10.04, 20:44
                Takie powiedzenie, czesto wykorzystywane np. w filmach "no teraz to czuje sie
                jak ten dupek". Rzecz polega nie bn grubijanstwie, ale na grze skojarzen -
                osoba to wypowiadajaca, z cala pewnoscia "dupkiem" nie jest, o czym wiedza
                sluchacze, dlatego jest to bardziej smieszne niz grubijanskie. Oczywiscie
                trzeba wiedziec gdzie i kiedy to wypoiedziec, jak ze wszystkim;-}}}}.
                Uszanowanie,
                Paul
                • Gość: Mado Re: Oops, now I feel like an asshole...;-}n/t IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 20:58
                  Hmmmmmmmm, dosłownego tłumaczenia zdaje się brak? Wybacz, że powołuję się na
                  intuicję, ale taki sens wyczułam.
                  Tym samym chciałam przeprosić Wszystkich zaglądających do tego wątku, że tu
                  uprawiam prywatę z Paul'em. Od jutra przenoszę się do wątku,, Dla wszystkich
                  rozczarowanych". Czy zajrzysz tam od czasu do czasu Paul? Zapraszam też tam
                  Pana turowskiego- już pewnie ślęczy z nosem w słowniku do łaciny-to
                  porozmawiamy sobie nie tylko o ww. osobie. Pozdrawiam gorąco. Mado
                  • Gość: Paul Re: Oops, now I feel like an asshole...;-}n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.10.04, 21:03
                    Nie mogla bys stworzyc swyczajnie nowego watku? Staram sie zamknac
                    pewien "rozdzial" i zamknac geby kilku idiotom, mysle ze zrozumiesz.
                    Dobrej nocy, uszanowanie,
                    Paul
                    Doslowne tlumaczenie zawsze jest, z literackim czasem trudniej;-}
                    • Gość: Mado Re: Oops, now I feel like an asshole...;-}n/t IP: *.net.pulawy.pl 06.10.04, 21:13
                      Wedle życzenia! Obawiam się tylko czy Pan turowski tam zajrzy? Jeszcze z nim
                      nie skończyłam gaworzyć, a jest o czym?!
                      Już miałam chlapnąć Dobrej nocy, ale przecież Ty jesteś w innej strefie
                      czasowej, więc do jutra. Pozdrawiam. Mado.
                      • wierna_rzeka Re: Oops, now I feel like an asshole...;-}n/t 06.10.04, 23:07
                        Mado, nic dodac, nic ujac ( czytajac Twoje posty )
                        Jestem z Ciebie dumna :))))
                        Buzka :)
                        • turawski Mado... tempora mutantur et nos mutamur in illis 07.10.04, 09:22
                          Witam

                          za moje zwłoki /w odpisywaniu/ przepraszam. Nie wiem jak Wy - Szanowni Państwo -
                          ale ja musze od czasu do czasu popracowac /do emerytury jeszcze mi zostało ho
                          ho ho a moze i troche wiecej / Również czasem oddaje się w objęcia Morfeusza,
                          ze o własnej zonie nie wspomnę... Nie jestem tez internetowym maniakiem, ot
                          czasem kliknę na cos ciekawego i wtedy walcze z klawiszami, staram się pisać
                          bardziej ad rem niz ad astra, ale nie zawsze to wychodzi...

                          Ablue, pecte canem canis est et permanet idem

                          Nie znam łaciny, oczywiście przy dzisiejszych mozliwosciach techniczno-
                          medialnych dosłowne przetłumaczenie niemal wszystkiego nie nastręcza
                          specjalnych trudności...

                          Prosze jednak o twórcze, literackie rozwinięcie sentencji (skoro dotyczy
                          mnie...), która dosłownie brzmi "umyj, uczesz psa, psem jest i nim pozostanie"
                          Mój wrodzony niski "ajkju" (gdzie mi tam do 138 Wiernej Rzeki ) trochę mi to
                          utrudnia... i jest supra vires

                          Nie jestem niczyim adwokatem, nawet advocatum diaboli, a tym bardziej
                          Paul'a ;-))


                          PS precz z łaciną !!!
                          • Gość: chochlik Re: Mado... tempora mutantur et nos mutamur in il IP: 81.190.50.* 07.10.04, 09:59
                            Turowski napisał
                            > Witam
                            >
                            > Ablue, pecte canem canis est et permanet idem
                            >
                            > Prosze jednak o twórcze, literackie rozwinięcie sentencji (skoro dotyczy
                            > mnie...), która dosłownie brzmi "umyj, uczesz psa, psem jest i nim
                            pozostanie"

                            > Nie jestem niczyim adwokatem, nawet advocatum diaboli, a tym bardziej
                            > Paul'a ;-))
                            >
                            Ta wypowiedź jest pełna głębokiej treści. Uczyłam się łaciny przez cztery lata,
                            ale ponieważ to było bardzo dawno, więc sporo zapomniałam i słownika tez juz
                            niemam, Ale tłomaczenie nie budzi wątpliwości. Pozdrawiam tych, którzy
                            rozumieją, ze "Tempora mutantur et nos mutamur in illis.





                            -
                          • Gość: chochlik Re: Mado... tempora mutantur et nos mutamur in il IP: 81.190.50.* 07.10.04, 09:59
                            Turowski napisał
                            > Witam
                            >
                            > Ablue, pecte canem canis est et permanet idem
                            >
                            > Prosze jednak o twórcze, literackie rozwinięcie sentencji (skoro dotyczy
                            > mnie...), która dosłownie brzmi "umyj, uczesz psa, psem jest i nim
                            pozostanie"

                            > Nie jestem niczyim adwokatem, nawet advocatum diaboli, a tym bardziej
                            > Paul'a ;-))
                            >
                            Ta wypowiedź jest pełna głębokiej treści. Uczyłam się łaciny przez cztery lata,
                            ale ponieważ to było bardzo dawno, więc sporo zapomniałam i słownika tez juz
                            nie mam, Ale tłomaczenie nie budzi wątpliwości. Pozdrawiam tych, którzy
                            rozumieją, ze "Tempora mutantur et nos mutamur in illis.





                            -
                          • Gość: Mado Re: Mado... tempora mutantur et nos mutamur in il IP: *.net.pulawy.pl 07.10.04, 12:32
                            Witaj!
                            Zacznę od podziękowania. Skomplementowałeś mnie, nie mając, podejrzewam,
                            zamiaru. Otóż świat wirtualny zaistniał w moim życiu niespełna miesiąc temu. Bo
                            komputer dla mnie to tylko wygodne narzędzie pracy. Czy ja już jestem maniakiem
                            komputerowym? Dobre sobie! Przedkładam nad klikanie zapach farby drukarskiej,
                            szelest odwracanej kartki etc.
                            Może masz pecha, a może nie, że musisz popracować dłużej niż ja do emerytury.
                            Młodzieńcze lata były niezwykłe: kolejki, strajki, bunty w szkołach, stan
                            wojenny i na domiar nie mogłam pójść przez to wszystko na studniówkę(nie moją).
                            Jak widzisz okres buntu, walkę z autorytetami mam za sobą. Mam dużo pokory, co
                            nie oznacza, że jestem konformistką. Do emerytury też mi trochę brakuje-
                            chociaż obliczony mam już kapitał początkowy. Ale jak tak dalej będziesz biegał
                            w pracy po różnych stronach, to kto wie, jaka może być reakcja Twojego
                            pracodawcy? Ja jestem sobie sterem i okrętem!!!!!
                            Nie jesteś też konsekwenty.Precz z łaciną!, to po co na Boga te łacińskie
                            wstawki w Twojej wypowiedzi?
                            No cóż, tłumaczenie prawidłowe. Nie miałam najmniejszego zamiaru Ciebie
                            obrazić, tym bardziej, że uwielbiam psy.Taki krąg kulturowy, co nie oznacza, że
                            wszędzie tak jest. To był impuls związany z Twoją ignorancją- terminem
                            spotkania. Gdybyś walczył skutecznie z klawiszami, to nie strzępiłbyś języka na
                            darmo. A powoływanie się na jakieś święta narodowe?!- o tu dotknąłeś czułego
                            punktu. Broniłam się w Katedrze Historii Państwa i Prawa. Dla mnie jakaś data
                            historyczna to nie jest sucha informacja, bo za nią stoi czyjś ból, strach,
                            krew, łzy,gwałt etc.Przesadzam? Że jestem niedzisiejsza? Taką mnie Panie Boże
                            stworzyłeś i nic na to nie poradzę. Przytoczona przez Ciebie sentencja jest jak
                            najbardziej teraz na miejscu. Mam nadzieję, ze ją będziesz stosował. Tak, czasy
                            się zmieniają i my wraz z nimi. Czy dobrze przetłumaczyłam?
                            Tyle moralizowania.
                            A co do Paula! Wybacz mam inne odczucia. Wydaje mi się, że Uczeń nie przerośnie
                            Mistrza.
                            Pozdrawiam Mado.
                            Ps.Siadły mi łącza, stąd opóźnienie w odpowiedzi.

                            • Gość: Paul Wybacz.... IP: *.nwrk.east.verizon.net 07.10.04, 15:48
                              ....jak czytam wiekszosc (nie wszystkie) takich dlugich wypowiedzi, to wydaja
                              mi sie one tak mialkie, nic nie znaczace, mijajace sie z meritum, mijajace sie
                              wogloe z tym co istotne, co zostalo powiedziane....takie to nijakie, a przy
                              okazji kazdy stara sie byc "hop do przodu" i podgrysc uczenie i finezyjnie
                              oponeta za lydke, ale z powodow ktore przedstawilem wyzej zostaje tylko
                              obsliniona skarpeta... To taka maniera lania wody, slysze to w wypowiedziach
                              wiekszosci polskich expertow i politykow i expertow od tych politykow i
                              politykow od tych expettow i tak niezwykle intelektualnie jest i dlugo (jak to
                              zdanie), ale nudno, ale......koniec koncow drazniace to wszystko jest, te
                              maniery, manierki, wymuszona grzecznosc, o gracji sztachety i wymuszona madrosc
                              niedopowiedziana przez wymuszenioe grzecznosci. Uciekam z geba w rekach.
                              Uszanowanie,
                              Paul
                              • Gość: Mado Re: Wybacz.... IP: *.net.pulawy.pl 07.10.04, 18:27
                                Witaj!
                                Nie zgadzam się z Tobą. Zarzucasz mi uczoność, finezyjność i miałkość, ? To ci
                                dopiero! Nie sprowokujesz mnie do ostrej polemiki w Waszym stylu.
                                Co Ci przeszkadza w finezji? Odniosę się teraz do innej sfery w związku z
                                powyższym. Wiesz co to flirt? Wiesz. Walczą ze swoimi namiętnościami kobieta i
                                mężczyzna. No pewnie, mężczyzna - z Marsa- ma tylko w głowie ruchy frykcyjne i
                                nic poza tym. Kobieta z Wenus- chce coś więcej. I co, będziesz kobietę łajał za
                                jej delikatność i finezję. Tak Ci zależy na wyłożeniu kawy na ławę, na
                                dosadności, na brutalności?
                                Jeśli ktoś ma problem z IQ i odczytaniem subtelnego tekstu, to jego problem.
                                Analfabetyzm funkcjonalny w dobie internetu to nic nowego, aczkolwiek dla mnie
                                jest on przerażający. W moich wypowiedziach nie jest ani wymuszona grzeczność,
                                ani wymuszona mądrość. Taka jestem. Przeszkadza Ci to? Jakoś przeżyję. Gdybym
                                miała mówić wbrew sobie, to milczałabym. Raczej podejrzewam, że Ty doskonale
                                grasz, i przy okazji doskonale się bawisz. Nie musisz ,,uciekać z gębą w
                                rękach". Jeszcze Cię znajdę...Mado
                                • Gość: Paul Re: Wybacz.... IP: *.nwrk.east.verizon.net 07.10.04, 19:38
                                  Nie wiele zrozumialas z tego co jasno napisalem, albo udajesz, bo tak ci
                                  wygodnie (stawiam na to 2). Jestes jaka jestes i badz sobie w najlepsze. Nie
                                  mam tobie niczego za zle, post....coz skierowany do ciebie, o tobie (jedynie)
                                  nie traktowal. Jak jest to "polemika w naszym stylu"? Jak jest "nasz styl",
                                  czyli nasza forma....o, o wlasnie i tu przechodzimy do jadra, srodka i podstawy
                                  problemu. Czy wiecej dla ciebie znaczy "dorabianie sobie geby", w imie nic nie
                                  znaczacych podgryzajacych subtelnosci i bycia na swe formalne podobienstwo, a
                                  raczej bycia posiadaczem "swej geby", czy dziewicze, nie skazone "geba"
                                  zachowanie? Moj "problem" na forum i czesciowo w zyciu polega na tym ze ja
                                  sobie "geby" nie dorabiam, ani dorabiac nie pozwole. Z tego prostego powodu
                                  niektorzy ludzie wpadaja w swiete oburzenie, miast naiwnie (co nie znaczy
                                  glupio, zle, falszywie) zawolac "istotnie krol jest nagi, nagi jest Paul i my
                                  wszyscy...."...jeno ta geba przeszkadza jak maska wenecka od dziesiecioleci nie
                                  zdejmowana, stanowi czesc twarzy, w ktora sie wgryzla, zaropiala i wrosla.
                                  Flirt? W Polsce flirt, poltyka, krytyka, czy pochwala jedno kopyto (gebe) maja.
                                  Nudna, tracaca myszka "finezja" i falszywa uczonosc, czyli krecenie sie wokol
                                  swego wlasnego ogona. Z rzeczy ktore wymienilem jedynie odpowiednio dozowany
                                  falsz jest nieodzowna flirtu przyprawa. Ona czaruje jego, on czaruje ja i
                                  oboje sa zadowoleni. Jeli o flirt chodzi to cala reszta przywodzi na mysl
                                  stara szafe, pelna lachow przesiaknietych naftalina.
                                  >Raczej podejrzewam, że Ty doskonale
                                  >grasz, i przy okazji doskonale się bawisz. Nie musisz ,,uciekać z gębą w
                                  >rękach". Jeszcze Cię znajdę...Mado
                                  Nie szukaj mnie, nie traw cennego czasu na nic nie znaczace gesty, jak tu
                                  jestem;-}. Czy ja gram? Czy doskonale sie bawie? Wydaje mi sie ze nie gram,
                                  nie przyjmuje poz, pozwalam jeno wolno i bez skrepowania uwalniac sie w
                                  zaleznosci od potrzeb roznym odcieniom swej osobowosci. Uzywam siebie jak
                                  instrumentu, narzedzia i dlatego soba jestem. Co do zabawy. Oczywiscie, dla
                                  niej tu jestem;-}. Uszanowanie,
                                  Paul
                                  • wierna_rzeka Re: Wybacz.... 07.10.04, 23:27
                                    Mado, nie daj sie, przynajmniej nie Paul'owi :)))
                                    Paul, a od Ciebie oczekuje jednak nieco wiecej, popraw przynajmniej ten
                                    paczatek, hihihi, buzka :))))
                            • turawski do Mado 08.10.04, 08:57
                              Witam

                              1. Komputer to dla mnie narzędzie pracy i ... zabawy /stąd moja tu obecność /
                              Pisząc o sobie, że nie jestem maniakiem internetowym, wcale nie miałem
                              zamiaru przypisywać Tobie o Pani takich cech. Skąd ten pomysł ? Czy gdybym
                              napisał, ze nie jestem łysy, to też odebrałabyś to ... jako komplement ?

                              2. Skąd wiesz, ile mi zostało do emerytury ? Paradoksalnie faceci żyją u nas
                              sporo krócej, ale to kobiety wcześniej przechodzą na emeryture, zatem może
                              mi zostało wiecęj lat pracy własnie ze względu na płeć ?
                              Mamy podobne wspomnienia, bowiem w stanie wojennym byłem już niestety
                              pełnoletni, choć pewnie wolałbym być dzieciakiem / jak Paul np. /

                              3. Bywam niekonsekwentny - to fakt. Cóz, nie tylko kobieta zmienną jest... Nie
                              łatwo mnie obrazić,tymbardziej łacińskimi sentencjami - po prostu nie
                              wiedziałem do czego pijesz... I dalej nie do końca rozumiem, na czym polega
                              moja ignorancja dotyczaca terminu spotkania ? Z historią może nie jestem za pan
                              brat, ale nie wiem co złego jest w powoływaniu się na święto narodowe w trochę
                              nie-bogo-ojczyźniano-nadętym kontekście?

                              4. Sczerze mówiąc nie bardzo mnie interesuje jakie masz odczucia /uczucia?/ "co
                              do Paul'a". Kto jest uczniem, a kto mistrzem, i czemu ten pierwszy nie moze
                              przerosnąć drugiego ? /Tym bardziej ,że czasy się zmieniają i my ludzie-niepsy
                              się zmieniamy/ Historia chyba zna takie przypadki ?

                              pozdrawiam
                              T
                              • Gość: Mado Re: do Mado IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 09:12
                                Witaj!
                                1. >>Komputer to dla mnie narzędzie pracy i ... zabawy /stąd moja tu obecność /
                                Tu się zgadzamy.

                                >> wcale nie miałem zamiaru przypisywać Tobie o Pani takich cech.
                                Dzięki, kamień spadł mi z serca o Panie T.Czy gdybym
                                > napisał, ze nie jestem łysy, to też odebrałabyś to ... jako komplement ?
                                >
                              • Gość: Mado Re: do Mado IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 09:56
                                Przepraszam, kliknęłam tam gdzie nie trzeba, więc nie skończyłam.
                                Jasne, łysy nie łysy, cóż za różnica. Komplement- czemu nie. Po prostu
                                odebrałam, może niewłaściwie, że jak zaglądam w czasie godz. pracy i po
                                południu na te strony, to może to wyglądać jak pewnego rodzaju uzależnienie.
                                2. Więcej uśmiechu, mniej stresu i zgryźliwości- to na pewno będziesz żył
                                dłużej. Nie słyszałeś o planowanym zrównaniu wieku emerytalnym dla kobiet i
                                mężczyzn? Jak już to poruszono, to nie dadzą spokoju. A że temat niepopularny?
                                przyjdzie odpowiednia chwila-najpewniej przy okazji kolejnych wyborów, a
                                właściwie po wyborach.
                                3. Termin podany był wyraźnie. Jaki? Znajdź sobie, jeśli to Ciebie interesuje.
                                Data święta narodowego? Kontekst nadęty? No cóż, sugerowanie towarzyskiego
                                spotkania w określonym czasie między tą a tą datą jest niepoważne, tym
                                bardziej, że mamy październik, i jak widzisz za oknem piękna pogoda. Nie mam
                                nic więcej do dodania, bo podtrzymuję to co powiedziałam wcześniej. To dobrze,
                                że nie jesteś obraźliwy, ja też. ,,Poszczekiwałeś" o spotkaniu, o terminie,o
                                ewentualnych klubowiczach, stąd ta sentencja.
                                4.Moje odczucia czy uczucia do Paula? Mam tu swój egoistyczny interes, ale
                                jeśli pozwolisz nie będę tego komentować. Tu wyłącznie chodzi o mnie, a nie o
                                kogokolwiek. To tyle. Jeśli czytałeś posty, to wiesz, że baty odebraliśmy
                                oboje, za hmm... tzw.,,uczoność". I tu odbiłeś od Paula, co wcale nie znaczy,
                                że nie jest on ,,uczony".
                                Historia zna dużo różnych przypadków. Wczoraj czy przedwczoraj byłeś inny,
                                dzisiaj całkiem fajnie mi się z tobą gada.
                                Pozdrawiam. Mado

    • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 09:53
      Witaj chętnie założyłbym klub DPP Działanie Przeciw Politykom, tzn. piętnować i
      ujawniać szulerstwa, przekręty ale i pochwalać postawy godne. Może zaczniemy od
      Wojewody i Marszałka? A może w tych instytucjach też cos dobrego się dzieje?
      będziemy się spotykać robić wypady w plener i dyskutować Hę?
      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 07.10.04, 10:24
        Swietny pomysl DPP, z tym, ze ja do polityki zupelnie sie nie nadaje :(
        Ale moge Wam za to robic herbate i kanapki :)))
        Serdecznie pozdrawiam :)
        • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 81.190.59.* 07.10.04, 20:17
          Witam. Mimo wszystko mam nadzieję, że nasze spotkanie odbędzie się jednak w
          Lublinie. Lubie wyssać browarek a jak spotkamy sie w Nałęczowie (np) to z
          browarka nici. Pozdrawiam.
          • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 07.10.04, 23:18
            Drogi Panie Bosmanie, przybadz na nasze spotkanie, w Lublinie bowiem sie
            stanie, cudowne nasze poznanie :)
            No oczywiscie nie tylko moje i Twoje, bo troche ludzikow juz na nie sie
            szykuje, z czego bardzo bardzo sie ciesze :)
            Do zobaczenia wiec wkrotce, a poki co, mozemy tu jeszcze wszyscy troszke sobie
            pokonwersowac :)))
            • Gość: lublin Moze jakies streszczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 23:33
              juz niebawem strzeli 200 post a nie wszyscy najpewniej przekopali sie przez te
              wszystkie posty? jak tam klub? co gdzie kiedy?
              • wierna_rzeka Re: Moze jakies streszczenie 07.10.04, 23:40
                Lublin, przeciez Ty i tak sie nie pokazesz :)
                • Gość: lublin streszczenie innym tez by sie przydalo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 23:43
                  nie traktuj tego az tak osobiscie
                  • wierna_rzeka Re: streszczenie innym tez by sie przydalo 07.10.04, 23:55
                    Gość portalu: lublin napisał(a):

                    > nie traktuj tego az tak osobiscie

                    Nie traktuje tego az tak osobiscie, wszak to Ty napisales: "...to nie obawy o
                    pola-monola. to obawy o zdekospirowanie.to nie jest tez zaden
                    wstyd. poza tym wielu ludzi ma tu wlasne zycie i nie zamierza sie bawic w
                    przedszkole. po takim spotkaniu pisanie na liste starcilo by dla wielu sens."

                    Mysle, ze nie dla wielu, a dla niewielu wlasnie. Dla niewielu podobnych do
                    Ciebie, a dlaczego ? Chyba nie musze tego juz wyjasniac, prawda ? :).
                    • Gość: lublin no to dla kogo jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 00:09
                      by stracilo? ilu tych nielicznych posrod licznych?
                      moze wrzuc se jakiego komunikatora? nie prosciej?
                      wklepujesz: lublin-mezczyzna-w srednim wieku-towarzyski...
                      • wierna_rzeka Re: no to dla kogo jeszcze 08.10.04, 00:15
                        Gość portalu: lublin napisał(a):

                        > by stracilo? ilu tych nielicznych posrod licznych?
                        > moze wrzuc se jakiego komunikatora? nie prosciej?
                        > wklepujesz: lublin-mezczyzna-w srednim wieku-towarzyski...

                        Hy ? A po co mi to ? :)
                      • Gość: Paul Aj wej, Lublin..... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 00:18
                        .....no ja cie prosze, no ja do ciebie rozmawiam, no ja wznosze te rece do Boga
                        co by ty madrzejszy byl niz moja koza i co ja widze - moja koza ciagle
                        madrzejsza od ciebie lublin. I co ja, biedny Paul, mam z tym nieszczesciem
                        zrobic? No czym ja tak Jahwe sie narazil zeby takie utrapienia z lublinem w
                        Lublinie, no ludzie kochani, no co ja mam robic? Moze drugie koze kupic, bo
                        lublina to juz mam. I jak ja go mam, no jak? Dosc go mam, po swoje dziorki w
                        nosie go mam, w macy go mam, w sedesie go mam, w szafie lublina, dobrzy ludzie
                        mam, jak tego robaka, prusaka paskudnego mam...ojojojoj.... Uszanowanie,
                        Paul
            • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 81.190.59.* 07.10.04, 23:34
              Będę napewno.Podaj tylko czas i miejsce.Pozdrawiam.
              • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 07.10.04, 23:38
                23 pazdziernika, godzina 18-sta, miejsce jeszcze do uzgodnienia, w kazdym razie
                Lublin. Musze zrobic drobny rekonesans po knajpkach i wybrac cos w miare
                fajnego, czekam ewentualnie na propozycje od innych.
                Pozdrawiam :).
                • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 01:18
                  Wierna Rzeko no coś Ty - knajpka? to tylko w Bidzie sie pomieścimy , a
                  nagłosnienie? To musi być plener, najlepiej rowerem nad zalew, ustalić program
                  i wtedy będzie okej
                  • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 81.190.59.* 08.10.04, 01:23
                    nie wróżę odpowiedniej pogody w tym terminie.
                • jolszans Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 08:02
                  Popieram zalew, bo knajpka odpada faktycznie może być sporo osób i co wtedy?? w
                  parkach jest kiepsko Bida troche daleko może zalew ale jak pogoda faktycznie
                  będzie do kitu
                  Jasna pała co prawda wypowiadam się po raz pierwszy na ten temat ale lektórę
                  zgłębiłem i ... pęka mi głowa nic dziś nie wymyślę.
                  pozdrawiam
                  jolszans
                • jolszans Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 08:02
                  Popieram zalew, bo knajpka odpada faktycznie może być sporo osób i co wtedy?? w
                  parkach jest kiepsko Bida troche daleko może zalew ale jak pogoda faktycznie
                  będzie do kitu
                  Jasna pała co prawda wypowiadam się po raz pierwszy na ten temat ale lektórę
                  zgłębiłem i ... pęka mi głowa nic dziś nie wymyślę.
                  pozdrawiam
                  jolszans
            • Gość: zdziwiony Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 01:10
              Wierna rzeko czy ty widzisz coś Ty narobiła?
              • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:24
                Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

                > Wierna rzeko czy ty widzisz coś Ty narobiła?

                Zdziwiony, heh, ja dopiero narobie, nie znasz moich mozliwosci, hihihi :)
                Pozdrawiam :)
          • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 01:13
            Prawdziwy bosman jak jedzie to nie pije . Podoba mi się to . Wierzę ze
            nabierzemy wiatru w zagle.
            • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 10:02
              Tylko nie zapominajcie, że będą też przyjezdni. Jak dowlokę się z powrotem do
              Puław w środku nocy?
              • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:12
                co sie martwisz , ktoś Cię przenocuje skoro to ma być klub z prawdziwego
                zdarzenia a wierzę że tak bedzie. Tylko coś wierna rzeka zamilkła. Hej
                dziewczyno gdzie jesteś?
                • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:16
                  Jestem jestem :))
                  Tylko czasem tez i sypiam :).
                  Mado, a kto Ci powiedzial, ze w srodku nocy bedziesz musiala wracac ? Z tego,
                  co tu ludzie pisza impreza pewnie potrwa do bialego rana :)))
                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:22
                    No a teraz juz powaznie, otoz, mnie tam jest wszystko jedno gdzie to bedzie, bo
                    i rower mam i nad Zalew blisko, ale znajac zycie, ludzi, to mysle, ze mimo
                    wielu deklaracji przyjdzie na spotkanie jakies 10 osob, wiec zmiescimy sie
                    wlasciwie wszedzie :).
                    Powiecie, ze jestem pesymistka ? - nie, raczej realistka :).
                    Ale jak juz tu ktos wczesniej napisal, nie o ilosc idzie, a o jakosc, a jakosc
                    zapowiada sie imponujaco ! :)
                    Z pogoda moze byc roznie, lepiej nie ryzykowac na pierwszym spotkaniu - na
                    dalszych juz mozna :).
                    A lokalik trzeba wybrac po prostu taki, zeby sie ewentualnie zmiescilo i duzo
                    wiecej osob.
                    • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:30
                      Mado, nie bedziesz jedyna spoza Lublina :)
                      Przyjedzie saba-dor z Kielc, a Warszawa tez sie zapowiedziala :).
                      Cieszy mnie to, ze coraz wiecej ludzi sie tu odzywa, moze wiec faktycznie cos
                      nam z tego wyjdzie ? :).
                    • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:31
                      jestes cholerna pesymistka ja liczę na 50 - 70 ale i 10 przyjaciół zyskać to
                      nie bele co.Na co czekać wpisukcie się nickami czy pojawicie się zeby zobaczyć
                      Wierną Rzekę i całą pozostała bandę Wpiuję się
                      DPP - Działanie Przeciw Politykom
                  • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:27
                    No fajnie że sie juz zbudziłaś, musisz już teraz kontynuować wyzwanie. Ktos tam
                    wczesniej napisał ze masz złego nicka, masz super nick On mi sie kojarzy z
                    kobietą indianską a przecież nasz klub ma odzwierciedlać luz , bluess, wdzięk i
                    bezpterensjonalność no i natura , kolor zielony i Ty indianka WIERNA RZEKA moze
                    i ja zmienię nick z DPP - działanie przeciw politykom na np rączy jeleń chacha -
                    bawmy się bo tego syfu wokoło jest wystarczająco dużo zazdrości, zawiści i
                    pogardy też. I bez nazwisk ale z nickami stałymi
                    • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:32
                      DPP, hahahaaa :))), juz Cie lubie, buzkaaaaaaaaaa !!! :))
                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 10:28
                    Mówisz, że do białego rana? Gdyby nie obecność niemieckiego gościa w domu,
                    tobym przyklasnęła. Muszę coś w miarę rozsądnego, w takim razie,
                    zorganizować ...
                    Wierna rzeko, ja nie złożyłam broni, ani jeszcze nie poległam.
                    • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:33
                      Mado zabierz tego gościa na zjazd , zobaczy jak się naprawdę zyje
                      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:36
                        Gość portalu: DPP napisał(a):

                        > Mado zabierz tego gościa na zjazd , zobaczy jak się naprawdę zyje

                        DPP, z tego, co ja wiem, to gosc jest raczej nieletni :)
                        • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:45
                          nieletni też bedom w naszej "Wiernej Rzece" Bedom poznawać świat z fajnymi
                          ludźmi
                      • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 10:41
                        Cha, cha...Dobre. DDP-toć to tylko 11-letnie dziewczę. A nawet jakby był to
                        osobnik dorosły, to i tak bym ze sobą nie zabrała. Po co mi ogon?:-))))))))))))
                        do takiego jak Wy towarzystwa?
                      • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:42
                        Mój ostatni poranny wpis. CZY WYRAŻACIE ZGODĘ NA NAZWĘ KLUBU " WIERNA RZEKA" ?
                        Za pomysł - na jej cześc . POZDRAWIAM . jestem w szoku ze pisza ludziska z
                        całej Polski. Do sejmu wejdziemy jako partia "Wierna Rzeka" hehehehehe. Nie
                        zartuję , bawmy się po ludzku bez nich.
                        • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:50
                          DPP, rozpieszczasz mnie :).
                          Co prawda uwielbiam byc rozpieszczana, no ale bez przesady, odrobine skromnosci
                          jeszcze we mnie pozostalo, wiec ja proponuje, zeby kazdy sie zastanowil nad
                          nazwa klubu i na spotkaniu rozwazymy wszystkie propozycje wybierajac
                          najlepsza :).

                          Ps. DPP, chyba sie zakocham (oczko :)) ).
                          • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:59
                            Nie ma lepszej nazwy niż " WIERNA RZEKA" ciekawa, inspirująca,
                            zastanawiająca,tajemnicza, czuć z niej pozytywne bioprądy- bede walczyło Nią,
                            a ja z pod znaku byka nigdy jeszcze nie przegrałem
                    • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:35
                      Mado, termin pierwszego spotkania zmienilam glownie ze wzgledu na Ciebie, wiec
                      teraz sie tu nie wykrecaj niemieckim gosciem, nic nie kombinuj, tylko rezerwuj
                      sobie te nocke :)
                      • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 10:47
                        Ależ ja staram się kombinować tylko pozytywnie. Coś ukręcę, na pewno!
                        • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 10:58
                          Mado, i tak trzymaj, wierze w Ciebie :).
                          To jest i moj ostatni teraz wpis - obowiazki wzywaja, niestety :(.
                          Dobrze by jednak bylo, gdyby wszyscy chetni do spotkania troszke tu popisali i
                          dali sie nieco poznac - odzywajcie sie wiec prosze, smialo :).
                          Przeciez o wiele fajniej bedzie na spotkaniu krzyknac: Aaaa, to Ty jestes Mado,
                          chochlik, DPP, Bosman, Zdziwiony, Lublin...itd. i zrobic sobie misia, niz
                          uslyszec zupelnie nieznany nick, nie sadzicie ?
                          • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 11:05
                            A jednak ożywiłam ten wątek. Popieram to co powiedziałaś.
                          • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:48
                            zaczynam wątpic.....
                            • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 16:52
                              Gość portalu: DPP napisał(a):

                              > zaczynam wątpic.....

                              W co DPP ?
                              • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 18:19
                                Hej. nie jestem neciarzem , ale dzisiaj siadłem sobie na forum i przejrzałem
                                setki wypowiedzi różnych dyskutantów . To prawie te same nicki które piszą w
                                naszym klubie.To są neciarze , którzy poprostu netują i chcą się pokazać jacy
                                są elokwentni( obym sie mylił).I coraz bardziej widzę te 3 stoliki Rynek 8
                                które nam ktoś proponuje. A obawiam się ze na spotkanie to przyjdą Wierna Rzeka
                                i DPP. Oby te moje myśli zamieniły się w kupę ognia i gar z gorącą smołą
                                • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 18:23
                                  DPP, zapomniałeś o mnie, jak mogłeś?
                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 18:25
                                    Gość portalu: Mado napisał(a):

                                    > DPP, zapomniałeś o mnie, jak mogłeś?
                                    Ja moglem, to on tez mogl;-}}}}. Uszanowanie,
                                    Paul
                                    • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 19:37
                                      Po co wpakowałeś się do tego wątku? Żeby mi o tym powiedzieć? Masz swój...
                                      • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 19:54
                                        Gość portalu: Mado napisał(a):

                                        > Po co wpakowałeś się do tego wątku? Żeby mi o tym powiedzieć? Masz swój...
                                        Swoj co.....slodziudka, no co;-}? Mam swoje forum i na nim pisze. Uszanowanie,
                                        Paul
                                        • Gość: Mado Re: Swoj co.....slodziudka IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 20:00
                                          Oj, Ty dobrze wiesz..., ale że niecierpisz niedomówień... to słodziutki... wątek
                                          • Gość: Paul Re: Swoj co.....slodziudka IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 20:16
                                            Gość portalu: Mado napisał(a):

                                            > Oj, Ty dobrze wiesz..., ale że niecierpisz niedomówień... to słodziutki...
                                            wąte
                                            > k
                                            Nie zauwazylem. To oznacza ze nie dosc ze jestem niekompetentny to do tego
                                            malo rozgarniety;-}}}. Uszanowanie,
                                            Paul
                                • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 08.10.04, 18:42
                                  z przyjemnością Was poznam.
                                  • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 19:57
                                    Mado , przecież napisałem ze tam są 3 stoliki ........a mnie się marzy ze z 50
                                    stolików
                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 20:01
                                    Z wzajemnością, bosman.
                                    • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 20:05
                                      DPP, pomalutku, mozemy i od jednego zaczac,a skonczyc kiedys tam na 50-ciu,
                                      przynajmniej bedziemy widziec, ze sie rozwijamy :).
                                      A tak poza tym, mnie naprawde wystarczy jeden stolik, jesli tylko Wy przy nim
                                      tez bedziecie :).
                                      • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 20:34
                                        jestem ,czytam ,za chwile napisze:):):)
                                • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 20:09
                                  Gość portalu: DPP napisał(a):

                                  > A obawiam się ze na spotkanie to przyjdą Wierna Rzeka i DPP.

                                  DPP, bardzo bys byl zawiedziony, gdybys ten wieczor spedzil tylko ze mna ?
                                  Ja naprawde jestem fajna, hehehee - joke :)
                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 20:13
                                    Daj spokój, nie bądź taka. Dopuść do towarzystwa....
                                    • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 20:14
                                      Heh Mado, przeciez ja sobie zartuje tylko, no ale jak Ty nie przyjedziesz, to
                                      jak wpadne do tych Pulaw... :))))
                                      • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 20:19
                                        Przyjadę, przyjadę, ale mi smutno, bo Pan P. nie chce ze mną rozmawiać, tylko
                                        odsyła mnie na strony www. Co mam robić? W żalu nieutulona Mado.
                                        • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 20:25
                                          Pan P. wbrew pozorom ani lekarzem ani idiota nie jest;-}}}. Uszanowanie,
                                          Paul
                                          • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 20:39
                                            Olej Mado pana Paula,
                                            Nie chce mowic - jego wola,
                                            Przyjdzie kiedys taka pora,
                                            Ze sam pojdzie do doktora ( bo nim nie jest, jak nam oznajmil )
                                            Doktor prawde jemu powie,
                                            Same pustki masz waść w glowie,
                                            Madrej glowie dosc po slowie,
                                            Czy Paul madry ? - a ktoz to wie ? :)
                                            • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 20:44
                                              ahhahahaah brawo wierna rzeko,
                                              • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 20:50
                                                saba-dor napisała:

                                                > ahhahahaah brawo wierna rzeko,
                                                Ahahahah....brawo saba-dor, zbieramy punkty i pograzamy sie we wlasnym , wiec
                                                przyjemnyn smrodku, co go nakryc trza w zarodku;-}. Uszanowanie,
                                                Paul
                                                • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:10
                                                  czy ktos prosi Cie do tego grona? Wiec odwal sie od mojego ogonasmrodek wole
                                                  wachac swoj niz zapaszek kozy .....fujjj
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:58
                                                    saba-dor napisała:

                                                    > czy ktos prosi Cie do tego grona? Wiec odwal sie od mojego ogonasmrodek wole
                                                    > wachac swoj niz zapaszek kozy .....fujjj
                                                    Juz, lepiej....to na miasto i nie siedziec mi w domu, juz, a sio...;-}.
                                                    Uszanowanie,
                                                    Paul
                                            • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 20:48
                                              Wierna rzeka potwarz czyni
                                              bredzac coz nasz Paul tu czyni
                                              chyba sama byla chora
                                              wszystkich pedzi do doktora
                                              z doswiadczenia przewiduje
                                              ze pan dokror cod zmajstruje
                                              i Pawelka zgryzliwego wymaluje jeb..nietego
                                              tylko po to by rzeczolka nie marszczyja swego czolka
                                              Aby mando nadasana wreszczie swiety spokoj miala.
                                              Uszanowanie,
                                              Paul
                                              • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:01
                                                Drogi Paulu, jam nie chora,
                                                I nie ide do doktora.
                                                Innych tez tam nie wyslalam,
                                                Ciebie jeno namawialam.
                                                Ale zes uparty czlecze,
                                                Mado tez Cie nie zawlecze.
                                                Zostan wiec w spokoju ducha,
                                                Moze jeszcze ktos cie slucha.

                                                ( A tak prawde powiedziawszy, to do tego ducha cisnal mi sie zupelnie inny rym,
                                                ale go nie zamiescilam, bo za bardzo sie wstydzilam, hihihi, cmok Paul :))) ).
                                                • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:07
                                                  Saba-dor, fajnie, ze sie odezwalas,
                                                  Dobre wejscie dzisiaj mialas,
                                                  Nie boj sie naszego Paula,
                                                  W koncu pojdzie do doktora :)))
                                                • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:19
                                                  Na tapecie spokoj ducha...
                                                  Piatek wieczor, moze ktos cie wiec....;-}
                                                  Zewszad raban slychac wielki
                                                  Namawianiem zwa te dzwieki
                                                  Ze to niby z glebi serca
                                                  Sama dobroc trzewia skreca i w paragraf je ksztaltuje
                                                  Tak na prawde kazdy knuje
                                                  By na swoim tu postawic
                                                  Zamiast pojsc i sie zabawic
                                                  Jak pisalem, wieczor, piatek
                                                  To zabawy jest poczatek
                                                  Panie zamiast pisac bzdury,
                                                  Niech maluja swe pazury, zmarszczki pudrem pokrywaja
                                                  I na ubaw zaraz gnaja.
                                                  Uszanowanie,
                                                  Paul
                                              • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 21:05
                                                No, no byłam nieobecna, a tu taka poezja się narodziła!
                                                Oczy wytarłam, nos przypudrowałam, szczotką włos potraktowałam i wcale Paul nie
                                                jestem nadąsana. A któż Ci powiedział, że jesteś idiotą, albo lekarzem? Ja
                                                dalej nie wiem, co to jest PMS? Któż pomoże niedouczonej kobiecie?
                                                • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:11
                                                  Gość portalu: Mado napisał(a):

                                                  > No, no byłam nieobecna, a tu taka poezja się narodziła!
                                                  > Oczy wytarłam, nos przypudrowałam, szczotką włos potraktowałam i wcale Paul
                                                  nie
                                                  >
                                                  > jestem nadąsana. A któż Ci powiedział, że jesteś idiotą, albo lekarzem?
                                                  > Ja
                                                  > dalej nie wiem, co to jest PMS? Któż pomoże niedouczonej kobiecie?
                                                  Tylko druga, podobna niedouczona kobieta;-}. Nie moge...z toba rozmawia sie
                                                  jak z ....."wierna sciana";-}. Czasem to dziwi, ale po pewnym czasie to
                                                  tylko bawi;-}. Uszanowanie,
                                                  Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:22
                                                    I Ty Mado ( coz tu prawic)
                                                    Jestes po to, by sie bawic.
                                                    I ja rowniez w tym gustuje,
                                                    Czasem rymem Was czestuje,
                                                    Ale glownie chodzi o to,
                                                    Zeby spotkac sie z ochota,
                                                    Zeby poznac sie nawzajem,
                                                    Zeby rok byl dla nas majem.
                                                    Nie czepiajmy sie wszystkiego,
                                                    Podaj reke Paul, kolego,
                                                    Ja naprawde wszystkich lubie,
                                                    A najbardziej, gdy mam w czubie :)))
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:30
                                                    Disiaj wielki bal w operze
                                                    Wierna rzeka majtki pierze
                                                    i na kredyt kiecki bierze...nie to nie tak..;-}}}

                                                    Kto ma w czubie miech sie cieszy
                                                    Kto nie pije ten nie grzeszy
                                                    Albo grzeszy, lesz na sucho
                                                    By nie dostac w soje ucho,
                                                    Garderoby nie zostawic,
                                                    Tam gdzie przyjdzie mu sie bawic.
                                                    A roznica jest nie wielka,
                                                    Nie zaszkodzi wiec kropelka.
                                                    Uszanowanie,
                                                    Paul

                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 21:23
                                                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                                                    Nie moge...z toba rozmawia sie
                                                    > jak z ....."wierna sciana";-}. Czasem to dziwi, ale po pewnym czasie to
                                                    > tylko bawi;-}.
                                                    Nie jest wstydem czegoś nie wiedzieć i o to pytać? Wręcz odwrotnie, głupotą
                                                    jest udawać, że się wie. Jeśli wczoraj zastanawiałeś czy to czasem nie PMS,
                                                    więc pytam, a cóż do licha to jest? ;Powiedziałeś też, że nic co ludzkie nie
                                                    jest Ci obce, więc zlituj się. Wyjaśnij też, proszę, przytoczone zdanie. Moje
                                                    szare komórki dziś w ogóle nie funkcjonują, więc jak mi dokuczysz, to i tak
                                                    niewiele odczuję. Śmiało Paul.
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:27
                                                    Mado, popieram Cie w calej rozciaglosci.
                                                    Nie jest czyms zlym spytac, jesli sie czegos nie wie. Zlym jest nie spytac i
                                                    wstydzic sie przez cale zycie.
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:32
                                                    Paul, wiesz co ?
                                                    Jestes jeszcze glupszy, niz ustawa przewiduje :)))
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:35
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Paul, wiesz co ?
                                                    > Jestes jeszcze glupszy, niz ustawa przewiduje :)))
                                                    ;-}}}}}}}}}}}}}}}. Ale masz zaplon;-}}}}. moze ktos cie wiec...wyslucha;-}}}.
                                                    Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:39
                                                    Gość portalu: Paul napisał(a):


                                                    > ;-}}}}}}}}}}}}}}}. Ale masz zaplon;-}}}}. moze ktos cie wiec...wyslucha;-
                                                    }}}.

                                                    Paul, mysle, ze nie tylko wyslucha, hahhaa :))))
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:47
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Gość portalu: Paul napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > > ;-}}}}}}}}}}}}}}}. Ale masz zaplon;-}}}}. moze ktos cie wiec...wyslucha;
                                                    > -
                                                    > }}}.
                                                    >
                                                    > Paul, mysle, ze nie tylko wyslucha, hahhaa :))))
                                                    Czego ci szczerze zycze;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:34
                                                    Mando zapytaj sie rzeki, bo jak ona wie panie co to "joke", to od biedy powie
                                                    ci co na tej stronie napisanno jest;-}. Uszanowanno,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:37
                                                    Mado, a mowilam olej Paula :)
                                                    To juz przypadek beznadziejny :))))
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:39
                                                    Jak bym slyszal swoja "ex", tylko dosadniejsze slowa byly;-}}}}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:41
                                                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                                                    > Jak bym slyszal swoja "ex", tylko dosadniejsze slowa byly;-}}}}. Uszanowanie,
                                                    > Paul

                                                    Mozesz sobie pomarzyc skarbie, tylko pomarzyc :)))
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:46
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Gość portalu: Paul napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Jak bym slyszal swoja "ex", tylko dosadniejsze slowa byly;-}}}}. Uszanow
                                                    > anie,
                                                    > > Paul
                                                    >
                                                    > Mozesz sobie pomarzyc skarbie, tylko pomarzyc :)))
                                                    Pomarzyc.......to jest fuckin nightmare;-}}}}}}}}}}}. MOze mam jeszcze marzyc
                                                    o spotkaniu ze swoimi nowymi tesciami, czekaj, lepiej, pomarze sobie ze
                                                    zamieszkalem z nimi......;-}}}}}}}}}}}. Holy shit, rozbawilyscie mnie panie,
                                                    prawie poplakalem sie....;-}}}, to zdrowo;-}}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 21:51
                                                    Paul, ciesze sie, ze Cie rozbawilam, ale jednoczesnie musze stwierdzic, ze ty
                                                    mnie znudziles, a ze nie lubie sie nudzic, przeto ide sobie na pala pograc
                                                    dobrego rocka, przyjemnych marzen, pa :))))
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:55
                                                    wierna_rzeka napisała:

                                                    > Paul, ciesze sie, ze Cie rozbawilam, ale jednoczesnie musze stwierdzic, ze ty
                                                    > mnie znudziles, a ze nie lubie sie nudzic, przeto ide sobie na pala pograc
                                                    > dobrego rocka, przyjemnych marzen, pa :))))
                                                    Czy kobiety zawsze musza wykrecac sie sianem......zwyczajnie musisz jusz isc,
                                                    bo piatkowy wieczor i 10 godzina;-}}}}}. Ja zawsze przyjemnie marze.
                                                    Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 21:42
                                                    Znowu przekręcasz- nie Mando, a Mado. Pewnie złośliwie, co? Omijasz sedno
                                                    sprawy, a zarzucałeś mi wczoraj miałkość moich wypowiedzi.Uszanowanie.
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 21:51
                                                    Gość portalu: Mado napisał(a):

                                                    > Znowu przekręcasz- nie Mando, a Mado. Pewnie złośliwie, co? Omijasz sedno
                                                    > sprawy, a zarzucałeś mi wczoraj miałkość moich wypowiedzi.Uszanowanie.
                                                    Przepraszam to nie zlosliwosc, to .... "glupawka" jak mowi moja narzeczona;-}}}.
                                                    Zwyczajnie tak rozbawilyscie mnie panie, ze zaszla zupelnie niezamierzona
                                                    pomylka. OK, PMS - zwyczajnie okres i caly komplex objawow ktore kobieta ma,
                                                    tych psychicznych i fizycznych. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 22:00
                                                    No wreszcie. Po prostu jest Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego- używaj po
                                                    prostu polskiego nazewnictwa. Temat przewałkowany z racji swego pierwszego
                                                    zawodu, ale wczoraj i dzisiaj, i przez najbliższych dni mi to nie grozi.Jestem
                                                    łagodna i wyrozumiała. Ale skąd u Ciebie takie zacietrzewienie, czyżby początki
                                                    andropauzy? Mado
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.10.04, 22:06
                                                    Gość portalu: Mado napisał(a):

                                                    > No wreszcie. Po prostu jest Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego- używaj po
                                                    > prostu polskiego nazewnictwa. Temat przewałkowany z racji swego pierwszego
                                                    > zawodu, ale wczoraj i dzisiaj, i przez najbliższych dni mi to nie
                                                    grozi.Jestem
                                                    > łagodna i wyrozumiała. Ale skąd u Ciebie takie zacietrzewienie, czyżby
                                                    początki
                                                    >
                                                    > andropauzy? Mado
                                                    Jakie zacietrzewienie? Ne rozumi po polsky;-}}}}. Na powaznie nie czuje sie
                                                    zacietrzewiony, etc., ale prawda jest ze nie pamietam niektorych polskich
                                                    terminow, np lekarskich, czy technicznych. Ale i tak nie jest zle jestem tu od
                                                    13go roku zycia. Tak przynajmniej sie pocieszam;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 08.10.04, 22:11
                                                    Rozumiem i wybaczam. To może inaczej, uszczypliwy. Może do jutra Ci przejdzie.
                                                    Muszę zejśc z kompa, bo w kolejce czeka syn. Pozdrowienia. Mado
                                                  • Gość: Paul Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.nwrk.east.verizon.net 11.10.04, 06:30
                                                    Gość portalu: Mado napisał(a):

                                                    > Rozumiem i wybaczam. To może inaczej, uszczypliwy.
                                                    Tak moja natura;-}. Uszanowanie,
                                                    Paul
                          • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 08.10.04, 22:42
                            witam wszystkich milych "klubowiczow" :):):) Pare slow o mnie.Mam na imie
                            Dorota ,jestem z Kielc.Chcialabym zaproponowac wczesniejsza godzine spotkania ,
                            co myslicie o godz.16? Ale przyjade,niezaleznie od godziny,nawet gdybym miala
                            tylko przywitac sie i pozegnac:):):) Serdecznie pozdrawiam - saba-dor
                            • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 09.10.04, 09:27
                              Witaj Dorotko!
                              Piszę rano, bo wieczorem moje towarzystwo pewnie nie da mi siąść do kompa. Ach,
                              te deszczowe weekendy!
                              Godzina spotkania nie jest jeszcze(chyba????) ustalona na 100%, więc wszystko
                              jest możliwe. Ja dostosuję się do większości, jak i Ty.
                              Panie i panowie - prosimy o głosy w tej sprawie!
                              • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.10.04, 09:29
                                Oooooo, hejka Mado, fajnie, ze juz wstalas :).
                                Ja juz od 9.00 w pracy siedze, no i przy kompie, hehee :)))
                                Pozdrawiam :)
                                • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 09.10.04, 09:47
                                  Witaj!
                                  Ech, ja już od dawna na nogach, po zakupach i siedzę już w garach. Ot, forma
                                  relaksu. A że jestem okrutnie zmęczona psychicznie( wzięłam sobie na głowę
                                  cudzą sprawę, a chcąc pomóc, muszę niezwykle ostrożnie działać,by nie
                                  zaszkodzić, to przekopuję masę papierów prawniczych, od których dwoi, troi mi
                                  się w oczach)to pewnie niedługo zafunduję sobie drzemkę.
                                  Może wieczorem dostąpię zaszczytu ze strony moich domowników, by siąść do
                                  klawiatury, ale to się dopiero okaże. No i jak mi idzie...?
                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.10.04, 10:30
                                    No Mado, brak mi po prostu slow :).
                                    Serce rosnie, jak czytam Twoje posty i nie tylko dotyczace tego tematu :)
                                    Buzka :)))
                                    • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 09.10.04, 10:53
                                      Wiesz, jestem dziś w paskudnym nastroju. Myślałam o klimacie moich maili do
                                      Ciebie i postów. Czy pionizuję się? A, jeśli chodzi o Paula. Powiem krótko-
                                      jest boski!:-))))))))Pewnie mi odpowie, że Mu się podlizuję, ale mam to w
                                      nosie.Nawet nie przypuszcza, ile dobrego, przypadkowo, zrobił. Pa.
                                      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.10.04, 11:04
                                        Gość portalu: Mado napisał(a):

                                        > Wiesz, jestem dziś w paskudnym nastroju.

                                        Pogoda taka. Chmury, deszcz, szaro, buro i ponuro...eh, tylko sie upic :)

                                        > Myślałam o klimacie moich maili do
                                        > Ciebie i postów. Czy pionizuję się?

                                        I to jeszcze jak :)))

                                        > A, jeśli chodzi o Paula. Powiem krótko- jest boski!:-))))))))

                                        No coz, tu moglabym dyskutowac :)

                                        > Nawet nie przypuszcza, ile dobrego, przypadkowo, zrobił.

                                        No tak, jesli przypadkowo, to sie zgadza, bo swiadomie, to on raczej jest ten
                                        od zla :).
                                        • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 09.10.04, 11:23
                                          Ja oczywiście mówiłam z egoistycznego punktu widzenia o Jego dobrym wpływie.
                                          >>...eh, tylko sie upic :)>
                                          Ale tylko dobrym czerwonym, wytrawnym winem.
                                          A przypomniało mi się. Jak ruszysz w rekonesans po kawiarenkch, to proszę zwróć
                                          uwagę na odległości stolików od palarni(jeśli takowa istnieje)lub wyjścia, bo
                                          ja palę- jeszcze!!!A w dobrym towarzystwie i przy winie dymek jest ,,wskazany",
                                          ale nie mam zwyczaju skazywać kogokolwiek na palenie bierne. Pa.
                                          • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.10.04, 11:41
                                            Ja tez pale, chociaz od wielu miesiecy jestem na etapie rzucania tego
                                            wstretnego nalogu.
                                            No coz, chyba mam bardzo slaba silna wole, hehee :))
                                            • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 09.10.04, 12:29
                                              Ja tam jeszcze nie próbowałam rzucać, chociaż podobno, ,,uczonej"( to Paul) nie
                                              przystoi puszczać dymka. A ilu świetnych ludzi poznaje się przy okazji tego
                                              nałogu?! Wiesz, zwarcie szyków przy okazji ,,dyskryminacji" palaczy i kółko
                                              gotowe do zabawy:-)))) Czy mi się uda?; możliwe, jak odzwyczaiłam się od kropli
                                              od nosa(mam całoroczny katar alergiczny), to i tu pewnie się uda.
                                              • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.10.04, 18:29
                                                sprobuj akupunktury ,mnie pomoglo ,nie pale juz ponad 3 lata :):):)
                            • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.10.04, 09:28
                              saba-dor napisała:

                              > co myslicie o godz.16?

                              Dorotko, o 15-stej z Markiem, o 16-stej ze mna, o 17-stej z cala reszta, jak Ci
                              to pasuje ? :)
                              • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 09.10.04, 18:33
                                uchachana od ucha do ucha :))))))))))))Ech jak mi tu brakuje emotkow
                                • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 09.10.04, 18:51
                                  Zastanawiam się, jak długo taka terapia z zastosowaniem akupunktury trwa?
                                  • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 00:32
                                    godzinke:)))))Wbija dlugie igly w malżowinę uszną i ok pol godziny sie z tym
                                    lezy.Mnie pomoglo od razu ,moja kolezanka pali do dzis :):):)
                                    • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 10:43
                                      Dorotko, napisz cos wiecej o tym. Czy po takim seansie po prostu przestalas
                                      myslec o zapaleniu, czy tez przestalas miec ochote na papierosa, zapalalas, ale
                                      Ci nie smakowal i gasilas ...? Jak to jest ?
                                      • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 10:55
                                        Witaj!
                                        Hm, Jak spróbujesz Ty, to i ja się piszę na ten eksperyment.
                                        • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 11:05
                                          Gość portalu: Mado napisał(a):

                                          > Hm, Jak spróbujesz Ty, to i ja się piszę na ten eksperyment.

                                          hahahaaa :))) Mado,mam isc na pierwszy ogien ? :)
                                          Wczoraj sobie pomyslalam, ze pale ostatni dzien, dzisiaj rano wstalam i dalej
                                          tak myslalam, do 11.00, teraz wlasnie zapalilam, heh, moze sobie wyznacze limit
                                          na dzisiaj ? Np. 5 papierosow na caly dzien ?
                                          Wiem, to podobno kiepski pomysl, no ale czy nie bedzie szokiem dla organizmu,
                                          jak raptem w ogole go przestawie ?
                                          • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 11:14
                                            >>Mado,mam isc na pierwszy ogien ? :)
                                            No pewnie!!!! U mnie i tak za dużo rewolucji:-))) A poza tym, obawiam się, że
                                            jestem większą od Ciebie lokomotywą. Ja już dziś wypaliłam ...nie powiem ile,
                                            bo nie ma się czym chwalić.
                                            • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 11:40
                                              Ja pale paczke dziennie. Dobrze Mado, daj mi troche czasu, najpierw sprobuje
                                              normalnie rzucic palenie, a jak mi sie znowu nie uda, poddam sie moze tym
                                              torturom igielnym :)
                                              A tak w ogole, to witaj, bo wczesniej zapomnialam odpowiedziec Ci na
                                              powitanie :).
                                              • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 12:07
                                                Pewnie, że dam Ci trochę czasu, a nawet tyle ile będziesz chciała:-)) Popatrzę
                                                sobie na Twoje tortury... bo myślę, że lepiej jest rzucić to draństwo od razu.
                                                Słuchaj, ja od 15 lat byłam na kroplach od nosa. Jeden flakon- 10 ml. starczał
                                                mi na 1-2 dni, a często tylko na 1 dzień. Jak brałam sterydy to i owszem z nosa
                                                mi nie ciekło, ale zatykało. Trzeba było się jakoś ratować, no nie? A że przy
                                                okazji zniszczyłam śluzówkę nosa? Toć zdawałam sobie z tego sprawę, ale
                                                ważniejszy był drożny nos niż węch(nieraz błogosławiłam, że tego mi brak).
                                                Odczulania nic mi nie dawały, bo ilość rzeczy na które jestem uczulona bez
                                                przerwy rosła. Ale w sierpniu postanowiłam, basta lekomanko. Albo ja, albo
                                                krople. Kupiłam sobie aerozol z wodą morską z Morza Martwego(polecany też i dla
                                                palaczy)o objętości 150 ml.- starczył mi na 2 dni. Męczyłam się tak z tydzień,
                                                a dzisiaj, owszem krople mam, to tak dla spokoju ducha ale ich nie używam.
                                                Jedni wspomagają się przy rzucaniu plastrami, ale moja znajoma(młoda
                                                dziewczyna), chyba coś pokręciła z dawkami, bo znalazła się w szpitalu- spadek
                                                ciśnienia, kołatanie serca etc. Rzucić od razu, to terapia szokowa dla
                                                organizmu, coś na kształ detoksu narkomana, ale jak oni stają na wysokości
                                                zadania(jeśli ktoś chce), to tym bardziej palacz. Ale może wstrzymaj się z tym
                                                rzucaniem do 23.X, przecież sama nie będę latać na papierosa!!!!!!!!!
                                      • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 13:18
                                        Moje proby rzucenia papierosow nie przyniosly rezultatuZawsze wydawalo mi
                                        sie ,ze mam silna wole ale pzregrywalam z papierosam.Uslyszalam o ukrainskim
                                        lekarzu ,ktory 2 razy do roku przyjezdzal do Kielc i wlasnie ty7m sie
                                        zajmowal.Umowolam sie z nim na popoludnie i zakazal mi palic.Zapytalam czy
                                        chociaz jednego moge bo nie wytrzymam Pozwolil 2 wiec wypalilam 4 :)))A co
                                        tam.Zabieg polega na wbijaniu igiel w małżowinę ,nie boli Dopiero potem,jak
                                        podkrecaLeżysz sobie z tymi iglami pol godziny ,potemon pyta sie czy
                                        bedziesz palic :):):) hmmm powiedzialam ,ze sprobuje rzucic wiec podkrecil
                                        igly i juz zabolalo,zapytal jeszcze raz, odpowiedzialam podobnie,znowu
                                        podkrecil i zapytal.Wtedy wrzasnelam ,ze nieeeeeeeeeeeee:)))))) No i udalo sie
                                        Wyszlam stamtad bez ochoty na papierosaale pzrez tydzien myslalam ,ze dostane
                                        obleduNie chcialo mi się palic ale myśli krazyly caly czas wokól
                                        papierosa ,jakim on byl przyjacielem.Zawsze przypominal sie ,jak byly miejsca
                                        lub sytuacje ,kiedy zawsze palilam.Po tygodniu powoli to ustepowaloAle nie
                                        moglam byc kolo osoby ,ktora byla po dymku.Ten smrod zwalal z nog.Sam dym mi
                                        nie przeszkadzal.Wtedy pracowalam w okienku kasowym w hurtowni ,wiec sporo osob
                                        czekajac w kolejce wychodzilo na dymka ,a potem chuchali mnie.To byla moja
                                        najwieksza tortura.Powoli to mijalo ,potem mysl o papierosie pojawiala sie
                                        np co miesiac,potem rzadziej.Ostatnio po 2,5 roku tez o tym pomyslalam i
                                        bylo to bardzo silne ale trwalo kilka minut No niestety po tym trzeba sie
                                        bardzo pilnowac z jedzeniem i cwiczyć bo szybko mozna przytyc.Przelyk
                                        przyzwyczajony jest do tego ,ze zawsze cos go drażni:):) wiec drapie w
                                        gardle i cigle cos sie pzrelyka:):)A to jestr zdradliwe :))))
                                        • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 10.10.04, 16:05
                                          Szanowne potencjalne Klubowiczki. Cieszy mnie ogromnie ta walka własna
                                          słabością do papierosów. Walczcie konsekwentnie. Nie wiem, czy zdajecie sobie
                                          sprawę jak bardzo dramatyczne są skutki systematycznego zatruwania sie nikotyną
                                          i smołą - produktem ubocznym spalania tytoniu. I co jeszcze do zmiany
                                          występujace w skórze twarzy, szara cera, suche, gładkie,błyszczace atroficzne
                                          poletka pozwalają bez cienia wątpliwości rozpoznać nałogową palaczkę.Oczywiście
                                          najdramatyczniejszym powikłanie u nałogowego palacz może być rak żołądka i rak
                                          płuc, choroba Burgera, choroba wieńcowa serca nierzadko powikłana zawałem.
                                          Szanujcie zdrowie należycie, bo jak umrzecie, stracicie życie. Pozdrawiam.
                                          • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 16:10
                                            Oj Chochliku, ja to wszystko wiem, mysle, ze Mado rowniez i ciagle sobie to
                                            wbijam do glowy i ...i na tym wbijaniu sie konczy :(
                                            Ale przyjdzie kiedys taki dzien...:)
                                            Pozdrawiam Cie serdecznie :)
                                            • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 17:54
                                              Brrrrrrrrrr, ale czeka mnie ,,wesoła przyszłość". Znam, znam to wszystko i nie
                                              tylko te medyczne skutki, ale i te w innym wymiarze, jeśli można się tak
                                              wyrazić.Mado.
                                          • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 18:16
                                            tak tak palące dziewczyny nie odczuwają orgazmu i się strasznie męczą , oczy
                                            mają zółte i lekko drżące małe palce . Ja nie znam smaku papierosa hehehe
                                            • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 18:51
                                              Nie osiąga się orgazmu?!! O tym nie wiedziałam.. Może ja dziwoląg...Cha, cha...
                                              No cóż, człowiek uczy się przez całe życie.
                                              Witaj DPP! Mado.
                                            • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 19:08
                                              wszystkiego trzeba w zyciu sprobować , hehehe
                                            • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 21:40
                                              Gość portalu: DPP napisał(a):

                                              > tak tak palące dziewczyny nie odczuwają orgazmu i się strasznie męczą , oczy
                                              > mają zółte i lekko drżące małe palce .

                                              Skoro ja odczuwam orgazm, nie mecze sie, nie mam zoltych oczu i nie drza mi
                                              paluszki, a zwlaszcza te male, to znaczy, ze nie pale ? :))))
                                              Huraaaaaaaaaaaaaaaaaa !!! :)))
                                              • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 21:45
                                                wierna_rzeka napisała:

                                                > > Skoro ja odczuwam orgazm, nie mecze sie, nie mam zoltych oczu i nie drza mi
                                                > paluszki, a zwlaszcza te male, to znaczy, ze nie pale ? :))))

                                                Przepraszam bardzo, że zakłócam Twoje dobre samopoczucie. To tylko iluzja!!!!:-
                                                ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 21:50
                                                  > Przepraszam bardzo, że zakłócam Twoje dobre samopoczucie. To tylko
                                                  iluzja!!!!:-
                                                  > ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  Eh Mado, czemu mnie tak brutalnie sprowadzasz na ziemie ? czemu nie pozwolisz
                                                  choc przez chwile zyc iluzja i radowac sie, ze jeszcze ze mna nie tak zle ? :)

                                                  Buziaczki dla Ciebie :))
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 21:55
                                                    A co, może mam Ci kadzić? ??? Musimy trzymać się razem, bo Nas zjedzą morałami
                                                    na tym spotkaniu. Ale My im jeszcze pokażemy na co Nas stać. Trzymaj się
                                                    ciepło. Mado
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 10.10.04, 22:05
                                                    Spokojnie Mado :)
                                                    Damy rade, ja tam nawet lubie trudne wyzwania ( tylko nie tytoniowe :) ).
                                                  • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 23:15
                                                    Dziewczyny jest prosta metoda rzucenia palenia , prosta jak budowa cepa,
                                                    siadasz na krześle lub fotelu , milkniesz, rozluźniasz sie i mówisz na
                                                    głos,kurde od teraz nie pale a jak zapalę to niech się spalę. I to wszystko.
                                                    A jak ja nie palę to co będzie ze mna na spotkaniu? Będę stał na zewnątrz?
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 10.10.04, 23:23
                                                    DPP, jak dasz jeszcze jedną podobną radę, to masz jak w banku stanie na
                                                    zewnątrz. :-)))))))Już Cię lubię, oj lubię za to poczucie humoru.Pa.
                                                  • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 11.10.04, 08:16
                                                    Zapomniałam dodać że traci się smak i węch, a wszystkie spożywane nawet
                                                    atrakcyjne potrawy tracą swój urok. Spróbuj wytrzymać bez papierosa np tydzień.
                                                    Bedziesz jadła z większym apetytem. A teraz jeżeli chodzi o te inne niepokojace
                                                    objawy, to one pojawią się z czasem, ale wtedy może być za późno na
                                                    regenerację zniszczonego układu nerwowego, naczyniowego, oddechowego i
                                                    trawiennego. Wolę Was truć moimi uwagami, niż żebyście przez przez lekceważący
                                                    stosunek do własnego zdrowia niszczyli je i skracali swoje aktywne i
                                                    samodzielne życie, A czas płynie nieubłaganie. A jak wyglądają Wasze miesieczne
                                                    wydatki? Czy mnie macie innych ważniejszych potrzeb? Dziewczęta, jeszcze czas
                                                    na podjęcie stanowczej decyzji. Znam wielu byłych palaczy i oni ciesza się że
                                                    im się udało bo widzą pozytywne efekty swojej decyzji. Czy koniecznie trzeba
                                                    czekać na wielki, paniczny strach wywołany dolegliwościami, będacymi skutkiem
                                                    nałogu? Pozostaję z życzeniami dobrego zdrówka.
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 08:45
                                                    Nie komentuję. Już się więcej nie odezwę, bo idę zapalić. Pozdrawiam gorąco.
                                                    Mado.
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 08:47
                                                    No tak, jesli chodzi o moj budzet, to z pewnoscia niezle by sie podreperowal,
                                                    gdybym przestala palic, moje zdrowko tez by sie chyba lepiej mialo...wiec czemu
                                                    ja u licha pale ?
                                                    Moze jeden nalog zastapic innym ?
                                                    Rzucamy palenie i przerzucamy sie na sex, co Ty na to Mado ? :)))
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 08:53
                                                    Nie prowokuj mnie, bo miałam się już nie odzywać, i złamałam dane słowo.
                                                    Przerzucamy się na sex- no pewnie? A jak ,,po" smakuje papieros!!!! wiedzą
                                                    tylko Ci co palą. Schodzę ze sceny. Witaj i żegnaj. Mado
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 09:31
                                                    Wierna... zajrzyj do poczty
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 09:46
                                                    Mado, zajrzalam, odpowiedzialam :)
                                                  • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 09:46
                                                    drogi chochliku :))))))))))))))))))))) ,o ten apetyt wlaśnie
                                                    chodzi:))))))))))),jest nadmierny :)))))))))))
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 09:50
                                                    saba-dor napisała:

                                                    > drogi chochliku :))))))))))))))))))))) ,o ten apetyt wlaśnie
                                                    > chodzi:))))))))))),jest nadmierny :)))))))))))

                                                    No wlasnie Chochliku, nie jestem wcale taka pewna, czy chce jesc z wiekszym
                                                    apetytem, choc z drugiej strony... podobno kochanego ciala nigdy zbyt wiele,
                                                    hehee :))
                                                  • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 11.10.04, 12:01
                                                    To nie chodzi o apetyt, tylko smak i zapach, czyli przyjemności zmysłowe.
                                                    Apetyt można zaspakajać jedzonkiem smacznym a niskokalorycznym. Kto chce, ten
                                                    może. A może jednym z celów klubu bedzie wzajemne podtrzymywanie przed
                                                    niepaleniem i przed objadaniem słodyczami i tłustościami. Żyjmy dłużej i
                                                    zdrowiej. To naprawdę wielka frajda, gdy biorą mnie za młodszą o około 20 lat.
                                                    a ja przyznaję się do prawdziwej daty urodzenia. Nigdy nie paliłam, Raz
                                                    spróbowałam i to skutecznie mnie zniechęciło. Wierna Rzeko, czyżby Ciebie już
                                                    przekonała? pozdrawiam
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 13:14
                                                    Tak, tak... jestem przypadkiem beznadziejnym w kwestii palenia.
                                                    Cele klubu mogą być:
                                                    1. górnolotne
                                                    2. i niskiego lotu. Osobiście proponuję, na początek, ten drugi wariant. Bez
                                                    urazy Chochliku. A swoją drogą uwielbiam domowy smalczyk z dodatkiem pomidora
                                                    lub korniszona. Czy znajdą się smakosze tego specjału?
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 14:01
                                                    Oh smalczyk taki, z cebulka jeszcze i z jablkami, mniaaammmmmmm :)))
                                                    Kurcze, czemu ja zawsze najbardziej lubie to, co najbardziej tuczy ?
                                                    Bo uwielbiam tez wszelkiego rodzaju kluchy i kluchowate zapiekanki z kielbaska,
                                                    pieczarkami, cebulka, papryka....i posypane zoltym serem - pychota ! :)))
                                                    Chyba jestem glodna, hahaaaaa :)))
                                                    Pozdrawiam wszystkich klubowiczow i lece do domq na obiad :)
                                                  • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 15:43
                                                    jaaaaaaaaaa :)))))))))))))))
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 13:57
                                                    Oj Chochliku, kusisz ...:)))
                                                    Przekonana, to ja juz dawno jestem, tylko co z tego, skoro brak
                                                    konsekwencji ? :)
                                                    Obiecuje jednak, ze doloze wszelkich staran :)
                                                  • Gość: DPP Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:02
                                                    Kochane klubowiczki - i co dalej z tak pięknie rozpoczętym dniem klubowicza?
                                                    Wiemy już wszystko o Waszych słobościach , marzeniach , ochotkach, cierpieniach
                                                    dymkowych , tylko gdzie i kiedy ja Was zobaczę i wkoońcu przekonam do czegoś
                                                    innego niz papieroska nowotworka.
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 11.10.04, 16:37
                                                    DPP, a do czego to chcialbys nas przekonac,hy ? :)
                                                    Bo brzmi interesujaco :)
                                                    Spotkanie jest juz ustalone na 23 pazdziernika na godz. 17-sta.
                                                    Gdzie, to sprawa do dogadania, mowilam, ze czekam na propozycje, bo w
                                                    przeciwnym razie bedziecie skazani na moj wybor :).
                                                    I jeszcze jedno, piszcie jak sobie wyobrazacie to spotkanie, czego po nim
                                                    oczekujecie, czego byscie chcieli ...itd.
                                                    Mamy jeszcze troche czasu, wiec mozemy cos wymyslec.
                                                  • Gość: lublin hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 17:19
                                                    rosnie nam lubelska Bridget Jones Wierna Rzeka co chebdoli i chebdoli moze
                                                    bedzie rekord Guinessa...
                                                  • Gość: Paul Ach ty glupi............ IP: *.nwrk.east.verizon.net 11.10.04, 22:26
                                                    ........zeby napisac cos smiesnego i glupiego trzeba byc madrym, a ty koziego
                                                    mleka nie pijesz, jak widze. Czlowieku idz sie utop, albo powies, bo moze
                                                    przejedzie cie samochod...? Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: Mado Re: Do DDP IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 18:07
                                                    Oj,a wygląd Nasz znasz? A widzisz? Podpowiem Ci: oprócz ziemistej cery i
                                                    dychawicy, ja np. mam coś z trzech ww. kobiet- Agaty Wróbel(siła), S.Stone(nie
                                                    poczuje ubytku inelektu)i W. Goldberg(ogólna aparycja- z tym, że nie jestem
                                                    Mulatką).Mam nadzieję, że nie przekręciłam pisowni nazwisk. No i co, może być?!
                                                    Mado
                                                  • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 19:01
                                                    Wierna... Co tu planować? Trzeba iść z duchem nastroju i danego dnia pragnień.
                                                    Może to być kameralna knajpka, może też być klub z głośną muzyką i rozbieganym
                                                    oświetleniem( to dla ukrycia zmarszczek...hehe, ale nie moich, bo pyzata buzia
                                                    rozciąga skórę). No, nie wiem, bo z tymi planami to wychodzi różnie. Właściwie
                                                    to mi wszystko jedno.Mado.
                                                    Ps. I wyszło masło maślane.
                                                  • Gość: DPP Re: Spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 19:15
                                                    Mado jesteś przekorna , możesz być podwójnym Wróblem poczwórnym Pudzianowskim i
                                                    i poszóstną ziemista cerą . Wy papierośnice obrażacie się jak Was chcemy
                                                    ratować od nałogu i złośliwie robicie z siebie hyhyhy. Nieraz widzę na ulicy
                                                    brzydulę z papierosem w zębach a obok niej fajny facet i pytam siebie , co On w
                                                    Niej widzi? I od razu sobie odpowiadam - każda z Was ma w sobie coś nawet z
                                                    papierosem z ustach, Wróbelku Elemelku
                                                  • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 19:24
                                                    Ja papierośnica przysięgam uroczyście,
                                                    że się nie obraziłam, ani, że nie jestem przekorna.... no może to nie całkiem
                                                    prawda...
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 11.10.04, 19:25
                                                    Heh Mado, moze to i racja, ze nie ma co planowac, ale kurcze, chcialam jakos
                                                    ludzi wciagnac nieco bardziej w to wszystko, uaktywnic...
                                                    Ale OK, nic na sile :)
                                                    Zaczniemy od malego grona :).

                                                    Aha, jeszcze a propos tej Warszawy, no coz, wydaje mi sie, ze tam sie dogadali
                                                    nieco mlodsi ludzie, wiesz, jak sie ma dwadziescia pare lat to wystarczy
                                                    haselko i juz sie kreci, a poza tym tam jest wiecej mieszkancow, wiec procent
                                                    tych, co zareaguja na odzew tez jest wiekszy :).
                                                  • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 20:33
                                                    Wierna...nie znam za dobrze Lublina, więc rozsądnie szukaj tej knajpki.Mado
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 11.10.04, 20:36
                                                    Tak jezd ! :)
                                                  • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 20:41
                                                    Cieszę się, że potrzeby drugiego człowieka rozumiesz.
                                                  • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 11.10.04, 21:24
                                                    Witam. Trochę mnie nie było bo popływałem sobie.Co powiesz Wierna Rzeko
                                                    o "Ulicach miasta" na dole w restauracji?.Niezadrogo, można palić i miejsc na
                                                    kilka lub naście osób?A może tam gdzie byl "Duch"?Teraz nie wiem jak to sie
                                                    nazywa - Rynek 14.
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 11.10.04, 21:28
                                                    A te "Ulice miasta " to gdzie sa ?
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 11.10.04, 21:29
                                                    A tak w ogole, to fajnie Bosman, ze sie znowu pojawiles :)
                                                  • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 11.10.04, 22:03
                                                    No i znów przerywnik. Wierna... orientujesz się czasami w fizyce. Cholera nic
                                                    nie rozumiem z tego.
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 11.10.04, 22:24
                                                    Nigdy nie lubilam fizyki, ale znam takich, co sie w niej swietnie orientuja :)
                                                  • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 11.10.04, 22:24
                                                    Na Pl.Łokietka - pomiędzy Bramą Krakowska a "Smykiem" dawnym starym "pedetem".
                                                    Na dole restauracja bdb, parter drnk bar a pieterko piwiarnia - tam same
                                                    małolaty. Ale do restauracji nie zachodzą.I wyśmienite żarełko, i niedrogi
                                                    browar, można płacić kartą.Wystrój b.oryginalny. Jak wejdziesz zrozumiesz nazwę.
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 11.10.04, 22:26
                                                    Ah wiem, nawet o niej myslalam, tylko nie wiedzialam, ze taka ma nazwe :)
                                                    Mysle, ze mozemy tam sie spotkac, jest to w takim punkcie, ze kazdy trafi :)
                                                  • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 11.10.04, 22:48
                                                    sprawdź jakość "organoleptycznie".Dobranoc.Raniutko muszę wstać.
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 11.10.04, 23:19
                                                    Ja juz tam jadalam :)
                                                    Spij slodko :)
                                                  • Gość: Paul Bosman, prozba... IP: *.nwrk.east.verizon.net 11.10.04, 23:22
                                                    Jak by bylo co nie tak, zachowaj kazda mala rzecz, OK? Dieki, wiesz ze nie
                                                    jestem "idiota", jestem u siebie, jak wuy.... nie dajcie sie wypier... OK?
                                                    Twoj starszy abrat, naperdalaj, im wieksy jestes, tym wiecej mozesz;-}}}}.
                                                    Sciskam mocno, caluski, ..P,
                                                  • Gość: DPP Re: Bosman, prozba... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 23:48
                                                    Paul ? Ty jesteś poeta? ...matalowców lub innej nacjiiiii . trudno Cię
                                                    zrozumieć, no ale taki jesteś. niech będzie ale w tym klubie o ile mi wiadomo
                                                    nie mówi się napierdalać itp. KPW? Nara 3msie
                                                  • Gość: Paul Czlowieku.....odejdz...m/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.10.04, 00:21
                                                  • wierna_rzeka Re: Bosman, prozba... 12.10.04, 09:24
                                                    Ja tez mam prosbe do wszystkich, co sa tutaj dluzej i sie lepiej na tym
                                                    wszystkim znaja.
                                                    Czy ktos, kto jest autorem danego tematu ma tu jakies uprawnienia dodatkowe ?
                                                    Chodzi mi o to wlasnie, czy moze np. usuwac posty, ktore sa np. wulgarne, ktore
                                                    w ogole tu nie pasuja itd.
                                                    Co nalezy zrobic w takim przypadku ?
                                                  • Gość: DPP Re:działaj wierna rzeko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:21
                                                    zdecydowanie usuwaj, masz przyjemność czytać słowa typu pier. itp?
                                                  • wierna_rzeka Re:działaj wierna rzeko 12.10.04, 16:07
                                                    No ale jak to zrobic ?
                                                    Przy kazdym poscie jest ikonka kosza, klikam tam i na pytanie, czy jestem
                                                    pewna, ze post powinien byc skasowany kilkam tam i co ? I nic, posta jak byl,
                                                    tak i jest.
                                                    Wiec jak sie usuwa takie niechciane posty ?
                                                  • wierna_rzeka Re:działaj wierna rzeko 12.10.04, 16:09
                                                    posta=post, sorki za literowke
                                                  • Gość: lublin hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 17:09
                                                    zaden watek nie jest twoj w sensie zeby dawal ci uprawnienia administracyjne.
                                                    ikonka usun sluzy do zasugerowania adminowi usuniecie danego posta. jesli
                                                    otrzyma takowych sugesti sporo to moze ale nie musi go usunac.
                                                    jesli chcesz czesto i gesto usuwac to zaloz sobie prywatne forum na portalu
                                                    Gazeta Fora Prywatne.a najlepiej zanim usunac pomyslec. haha.
                                                  • wierna_rzeka Re: hm 12.10.04, 19:20
                                                    Lublin, dzieki za wyjasnienie, chociaz jedna osoba sie zlitowala i napisala mi
                                                    o co w tym wszystkim chodzi :)
                                                    Spytalam o to, bo bywam na roznych komunikatorach na przyklad i tam ludzie,
                                                    ktorzy cos dzialaja maja specjalne uprawnienia, miedzy innymi moga wywalac
                                                    czubkow z pokoi, a nawet uniemozliwic im wejscie do takowych do odwolania, moga
                                                    ich pozbawiac glosu, lub mozliwosci pisania itd.
                                                    Myslalam, ze moze tutaj tez cos takiego funkcjonuje, dlatego zapytalam.
                                                    Wladza jako taka mnie nie rajcuje, na tyle mam wyrobione poczucie wlasnej
                                                    wartosci, ze nie musze sie dowartosciowywac w ten sposob, ale kulture sobie
                                                    cenie, dlatego w tym miejscu wolalabym, zeby zboczki zabawialy sie w swoich
                                                    tematach, ktorych na tym forum zreszta jest pelno.
                                                    Co do reszty Twoich sugestii...po prostu przemilcze to, zbyt plytkie, by
                                                    dyskutowac :).
                                                  • Gość: lublin Re: hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 22:18
                                                    piszesz najpewniej o PalTalku ktory ja zowie PalPtakiem. w kazdym przypadku
                                                    forow, komunikatorow itp wystarczy przeczytac ich spis zasad.
                                                  • Gość: bosman Re: Bosman, prozba... IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 18:54
                                                    Witaj druchu zza "oceana" - tak mawiał kpt. żeglugi wielkiej Eustazy Borkowski -
                                                    Szaman Morski(może coś ci to mówi?)Zanosze prośbę do Cię - my tu na tym forum
                                                    staramy sie nawiazac jakiś normalny , ludzki kontakt,lubię Twoje posty ale
                                                    czasem przeginasz - no nazwijmy to "walisz na odlew w nieodpowiednim
                                                    miejscu".Uszanuj choć nas, my Cie nie obrażamy. Zdrówko "Perłą lubelską" -
                                                    ostatnia, cholera, nie chce mi sie posuwać do sklepu.Pozdr.
                                                  • Gość: bosman Re: Bosman, prozba... IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 19:00
                                                    Ja, jak to bosman, też umiem z "grubej rury" - ale na wszystko jest czas i
                                                    miejsce. Wierzę "żeś kulturalny człek"(cytat z Jurka Porębskiego - szntymen) i
                                                    wierzę że mnie i nas zrozumiesz. Pozdr.
                                                    PS. A Twoje posty z kozą - mistrzostwo świata.hłehłehłe.
    • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:04
      Witaj Wierna...!
      Jak tam badanie ,,organoleptyczne"? A można tam urzędować- powiedzmy- na
      sportowo czy obowiązuje strój hm... wieczorowy?
      • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 19:16
        Całkiem spokojnie - nie jest to lokal z "zadęciem" nie mniej jednak z klasą.
        • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:22
          Bosman, to mi nic nie wyjaśniło. Nie chcę popełnić faux pas ani wlec ze sobą
          walizki z ciuchami. :-))))
      • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:22
        Mado, stroj tam jest dowolny, co kto lubi, w czym sie dobrze czuje.
        Brokatowych krecji do ziemi nie zauwazylam, ale jesli bedziesz miala ochote...:)
        • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 19:25
          Wierna - nie szalej!!! nie mam smokinga!!!(a może smokingu? - jak sie mówi?)
          • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:26
            Bosman, masz jeszcze dwa tygodnie, zdazysz kupic, hahaa ( oczko :) ).
            • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:27
              Aha, mowi sie smokingu :)
            • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 19:29
              Takich rozmiarów nie szyją :-(
              • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:30
                Bosman, znowu intrygujesz :)
                Podaj szybko te rozmiary, ale wszystkie, bo nie usne :).
        • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:27
          Cha, cha... ja i strój brokatowy. Wyglądałabym jak przerośnięta choinka
          bożonarodzeniowa...cha. cha...
          • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:28
            Mado, a ile Ty masz wzrostu ? :)
            • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:31
              No wiesz, zadajsz pytania jak mężczyzna. Czy mi coś sugerujesz w związku z
              niektórymi postami...he. he.:-))))))))))))))))
              • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:34
                Mado, a czy Ty mnie widzialas ? Czy slyszalas moj glos ?
                Moze ja jestem facetem, kurcze, przeciez tu wszystko jest mozliwe :)
          • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 19:31
            Była byś gotowa na święta ;-)
            • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:32
              Oh, jak sie impreza dobrze rozkreci, to moze i do swiat zostaniemy, wiec Mado
              bedziesz miala jak znalazl :))))
            • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:33
              Oj, nie wiem czy brokat by wytrzymał...
              • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:35
                No tak, my bysmy wytrzymali, ale brokat pewnie nie.
                Wez wiec moze jednak te walizke :)
                • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:40
                  Zastanowię się, ale mam strasznie dużą... mogą mnie do busa nie wpuścić...
                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:42
                    To przyjedz na rowerze :)
                    • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:45
                      Oj, Wierna... ja nie kolarz, wiesz ile bym musiała kręcić? To już wolałabym
                      autostopem, może by się jaki amator skusił? Cha, cha....
                      • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:48
                        Mado, znajac Ciebie, mysle, ze nie jeden by sie skusil i moze to niezly pomysl ?
                        Zabrala bys go, albo ich ze soba na nasza impreze, a im wiecej, tym weselej :)
                    • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:46
                      Bosman, cos tak zamilkl ? Szukasz centymetra krawieckiego ?
                      No dobra, juz Ci daruje te wymiary :)
                      • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:48
                        A dziwisz się? Kto z takimi babami wytrzyma?
                        • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:50
                          Kto wytrzyma ???
                          Oj Mado, przeciez oni nie wiedza, co traca :))))
                          • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:52
                            Możliwe. A może my jesteśmy za szybkie, co?
                            • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:53
                              To raczej oni sa za wolni :)
                              • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 19:55
                                Tak czy siak Bosman odpłynął, DPP nie odzywa się, kto tam jeszcze pozostał?
                                • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 19:58
                                  Chyba tylko Paul, on zawsze gotowy do rozmowy, heheee :))))
                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 20:03
                                    Wiesz Mado, przyznam, ze troche mnie dziwi taka biernosc ludzi z Lublina.
                                    Przeciez tak tu duzo anonsow jest tych, co szukaja drugiej osoby, a jak maja
                                    dobra okazje, to milcza, hhmmm...
                                    Jesli forma, ktora ja zaproponowalam nie odpowiada im, to niech zaproponuja
                                    inna, ale niech cos robia, a tu cisza...
                                    Przyznam, ze troche zazdroszcze tym z Warszawy, czy Lublin to naprawde az taka
                                    prowincja, czy ludzie w Lublinie az tak bardzo roznia sie od tych z Warszawy?:(
                                  • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 20:05
                                    Wcale nie byłabym taka tego pewnwa. Wczoraj szalał jak rozsierdzony wilk i
                                    kąsał, że i mnie pokąsał przy okazji. Co prawda coś tam burknął sorry, ale w
                                    obliczu braku argumentów werbalnych targały mną uczucia rozwiązania siłowego...
                                    cóż ułomkiem nie jestem? a może jestem?
                                    Właściwie to nie jestem pewna czy Ty kobieta, czy mężczyzna. Ostrzegają przed
                                    zboczeńcami...To ja się jeszcze zastanowię nad tym przyjazdem...
                                    • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 20:07
                                      Poczekaj tylko skończę palić, to odpowiem na ostatni post
                                    • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 20:09
                                      Heh Mado, jako kobiete mnie juz troszke chyba polubilas, no a gdybym sie
                                      okazala mezczyzna, to chyba jeszcze lepiej, co ? :))
                                      No dobra, jestem kobieta, nie bede Cie dluzej trzymac w niepewnosci, moze saba-
                                      dor sie odezwie i to potwierdzi, bo z nia gadalam juz na Skype :).
                                      A swoja droga, to chetnie bym sie z Wami spotkala na jakims komunikatorze,
                                      gdzie mozna mowic, spotkalibysmy sie w jednym pokoju wszyscy i sobie pogadali
                                      milo :)
                                      • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 20:17
                                        wierna_rzeka napisała:

                                        > Heh Mado, jako kobiete mnie juz troszke chyba polubilas, no a gdybym sie
                                        > okazala mezczyzna, to chyba jeszcze lepiej, co ? :))
                                        Pytanie.
                                        bo z nia gadalam juz na Skype :).
                                        > A swoja droga, to chetnie bym sie z Wami spotkala na jakims komunikatorze,
                                        > gdzie mozna mowic, spotkalibysmy sie w jednym pokoju wszyscy i sobie pogadali
                                        > milo :)
                                        Wierna.. mów po ludzku, bo ja nie wiem co to jest. Obnażasz moją ignorancję w
                                        tej kwestii. Ja po raz pierwszy w życiu wpakowałam się na to forum i nie mogę
                                        jescze się we wszystkim połapać. Komp do tej pory służył mi tylko do biegania
                                        po stronach strasznie nudnych, ale nie było innego wyjścia.
                                        • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 20:22
                                          No to po kolei:
                                          W Internecie sa takie programy, gdzie sie ludzie spotykaja i jednoczesnie biora
                                          udzial w rozmowie, na biezaco.
                                          Sa to programy, gdzie sie tylko pisze, sa kanaly, lub pokoje ( roznie sie to
                                          nazywa na roznych komunikatorach, komunikator - program sluzacy do
                                          porozumiewania sie z ludzmi ).
                                          Sa tez takie, gdzie mozna mowic i sie slyszec, a nawet widziec - ludzie maja
                                          glosniki, mikrofony i kamerki. Wchodzi sobie do takiego pokoju 10, 15....50
                                          osob i se gadaja, puszczaja muzyke, pisza, a nawet sie ogladaja za
                                          posrednictwem kamerek.
                                          • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 20:31
                                            Czy to chodzi o tzw. czat? Chciałam tam wleźć, ale jakąś Jawę czy coś w tym
                                            stylu muszę zainstalować. Poczekaj, Ty mi to wyłożysz na spotkaniu w razie
                                            gdyby nie było tematu do gadki.
                                            Wytrzymam jeszcze tydzień bez Twojego głosu, widoku etc.....Cha, cha....
                                        • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 20:25
                                          Czekaj muszę odpowiedzieć na wcześniejszy post.
                                          1. Może nasza głupawka ludzi wystraszyła?
                                          2.Wawa to inny świat. Tam ludzie są bardziej otwarci. Tu u Nas niestety jest
                                          prowincja.
                                          3. Brak wiary w możliwość zorganizowania czegokolwiek.
                                          4.No i szczyt absurdu na forum- chamstwo, jeszcze raz chamstwo i totalna
                                          głupota- patrz post hm
                                          • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 20:34
                                            Chamstwo nalezy zwalczac silom i godnosciom osobistom !
                                            1. Czy to, ze mamy pogodne usposobienia wystrasza ludzi ? hhmmm..., trudno, ale
                                            dla nikogo nagle ponurakiem sie nie stane, raczej nadal bede szukala tych,
                                            ktorzy wola w zyciu czasem sie jednak posmiac, pozartowac, powyglupiac, a kiedy
                                            trzeba, powaznie podyskutowac.
                                            Wydaje mi sie, ze na wszystko jest miejsce i czas.
                                            2. Wiesz, tak naprawde zaczynam dopiero teraz to dostrzegac :(
                                            3. Obawiam sie, ze to brak wiary chyba we wszystko, bo chyba nie ma nic
                                            latwiejszego, niz napisac tu cos od czasu do czasu i pozniej przyjsc do jakiejs
                                            knajpki chociaz na chwile, zeby zobaczyc, jak to wyglada.
                                            • Gość: Mado Re: Spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 20:48
                                              Prawda, okrutna prawda.
                                              Wierna... muszę Cię przeprosić, ale zapodział się gdzieś nasz kot. Polujemy na
                                              niego, chyba, że cholera znów uciekł. Odezwę się później.
                                              • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 21:22
                                                Byłem powalczyć w 1000 i kości.A`propos tego co pisałyście, to mam wrażenie, że
                                                niektórzy wchodzą tu po to by ryja piłować.Niewiele jest konkretnych rozmów.
                                              • turawski Mado, Ty masz kota.... ? 12.10.04, 22:10
                                                ... tak myślałem ;-)))
                                                • Gość: Mado Re: Kot do Pana T. IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 22:37
                                                  A mam. A właściwie to kotka, czarna na dodatek.
                                                  Innego ,,kota też mam"...He, he
                                      • saba-dor Re: Spotkanie 12.10.04, 21:28
                                        oj wierna rzeko ,niestety nie moge potwierdzic ,ze jestes
                                        kobieta:))))))))))) Ty mnie slyszalas dobrze ,a ja tylko echo:))))))))))))
                                        Nie narzekajcie na Lublin,poprostu nie wszyscy ludzie samotni maja
                                        internetjednak jest u was jakis odżdżwięk ,natomiast w Kielcach
                                        zadnego.:)))))))))) Myśle ,ze powoli beda naplywać nowi klubowicze.Z
                                        początku chyba wiekszość spogląda z dystansem i czeka co z tego
                                        wyniknie.pisze chaotycznie bo wpadlam tu na chwileczke ,nie mogac sie
                                        oprzec pokusie poczytania co piszecie:)))))) Bosman ,a moze nadszasz jakis
                                        rzeczny tytul naszej rzece?:)))))
                                        • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 21:33
                                          myślę że ten jest adekwatny, no chyba że.... eeeee, nie, nie mam "pomysła" jak
                                          mówi synek Kiepski
                                          • saba-dor Re: Spotkanie 12.10.04, 21:35
                                            a jakie sa stopnie wodne?
                                            • Gość: bosman Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 21:45
                                              duże i małe. Chyba że pytasz o stopnie żeglarskie - już
                                              wyjaśniam:żeglarz,sternik,sternik morski, kapitan; motorowodne: sternik
                                              motorowodny, starszy sternik motor., motorzysta i chyba kpt. żeglugi
                                              śródladowej.Dla wyjaśnienia - w żeglarstwie bosman to funkcja a nie stopień.
                                              • Gość: saba-dor Re: Spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:55
                                                dzieki za wyjasnienie,a jakie sa jeszcvze inne wodne funkcje?
                                                • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 22:03
                                                  Ogladalam film, ale ze widze, ze sobie tu piszecie, fajnie :))
                                                  Saba-dor, no kurcze, ale w koncu z Markiem gadasz, a on nie tylko ze mna przez
                                                  telefon, ale i byl juz u mnie dwa razy i chyba Ci nie mowil, ze wygladam na
                                                  faceta, co ? :)
                                                  • saba-dor Re: Spotkanie 12.10.04, 22:20
                                                    w tym miejscu wyobraz sobie turlaczka:)))))))))))))
                                              • Gość: chochlik Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 22:02
                                                Mado i Wiena Rzeko, Coś zaczynacie kręcic. Nic nie rozumiem, choć wiem że to
                                                nie do mnie, ale czuję się jak dziecko pijane we mgle. A więc konkretnie. Lokal
                                                ustalony koło Bramy, godzina ustalona Saba-Dor zjawia się o 14, Rzeka też i w
                                                tym terminie mogę się Wam przedstawić. Jeżeli znajdziemy współny jezyk to
                                                pogadamy. Jeżeli nie, to znikam. Pozdrawiam
                                                • Gość: chochlik Re: Spotkanie IP: *.lublin.mm.pl 12.10.04, 22:05
                                                  Jeszcze jedna propozycja do inicjatorki wątku. Wierna Rzeko, założ nowy wątek z
                                                  nr 2, za dużo czasu traci się na dotarcie do ostatniej wypowiedzi. Pozdrawiam
                                                  • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 22:12
                                                    Oczywiscie, ze moge zalozyc drugi watek, ale po co ?
                                                    Ja klikam na ogolnym na nasz temat i pozniej od razu na dole na przejdz do: i
                                                    tu klikam na ostatnia pozycje, teraz na 401-418 i juz mam ostatnie posty, nie
                                                    przechodze przez wszystkie pozycje, ale jesli to jest niewygodne..., no nie
                                                    wiem..., jesli faktycznie to jest utrudnienie jakies, to mozemy zalozyc nowy
                                                  • turawski A poza tym można posortować posty wg najnowszego.. 12.10.04, 22:16
                                                    ... wtedy te najświeższe są na górze...
                                                • wierna_rzeka Re: Spotkanie 12.10.04, 22:07
                                                  Chchliku ? Ja nic nie krece, Mado tez.
                                                  Saba-dor pisala, ze bedzie wczesniej, ona z Kielc przyjezdza, mozecie sie
                                                  spotkac wiec wczesniej, ja dolacze pozniej, zreszta, nie widze tu zadnego
                                                  problemu.
                                                  Spotkanie klubowe jest juz ustalone na 17-sta, a co kto sobie przed tym bedzie
                                                  robil i z kim, to chyba nie ma znaczenia ?
                                                • saba-dor Re: Spotkanie 12.10.04, 22:28
                                                  chochliku , uśmiechnij sie ,grunt to improwizacja ,co bedzie ,to
                                                  bedzie :))))))))))))))))))))))) Z góry prosze o wybaczenie ,jesli sie
                                                  spożnie bo wczesniej bedę w Chelmie i moze nawet w Wojslawicach
                                                  Pozdrawiam:)))))))))))) Ale zapomnialam podziekowac za
                                                  telefon ,zapisalam:)))))))))))))))00
                                              • turawski Dzięki Bosman... 12.10.04, 22:08
                                                ... nareszcie troche mi się rozjasniło "w temacie" stopni..
                                                Nie wtajemniczonym powiem, że kiedyś mocno podpadłem Bosmanowi swoją w tym
                                                zakresie ignorancją. Teraz sobie podkresle węzykiem i wydrukuje ku pamięci...


                                                Z tego forum robi się powoli jakiś czat, nie powiem całkiem przyjemny ;-)
                                                Bez polityki, agresji (prawie), za to duzo uśmiechów. Tak trzymać !

                                                Pozdrawiam
                                                T
                                                • wierna_rzeka Re: Dzięki Bosman... 12.10.04, 22:15
                                                  No no Turawski, Ty tez masz w tym swoj udzial :)
                                                  • wierna_rzeka Re: Dzięki Bosman... 12.10.04, 22:18
                                                    Bosman, a co do tego pilowania ryja to prawda, ale ja tam sobie mysle, ze jak
                                                    kto lubi, niech se piluje, a kto lubi cos innego, niech robi to, co on z kolei
                                                    lubi.
                                                    No to co my lubimy Drodzy Klubowicze ? :)
                                                • saba-dor Re: Dzięki Bosman... 12.10.04, 22:25
                                                  eheheh widzisz ile mi zawdzieczasz? Mnie ujdzie chyba ignorancja w tym
                                                  zakresieChociaz moge siem zrehabilitowac wiedza na temat stopni morskichZnam np
                                                  majtka:)))))))))))))))))))))))
                                                  • turawski Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:30
                                                    ...temat majtków, czy innych kalesonów był już tu wałkowany ;-)))
                                                  • Gość: Mado Re: Nie chcę się wtrącać, ale... IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 22:31
                                                    Kot przepadł
                                                    A tu widzę nowy gość
                                                  • saba-dor Re: Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:33
                                                    majtek to nie bielizna:))))))))))))))
                                                  • Gość: Mado Re: Nie chcę się wtrącać, ale... IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 22:34
                                                    Dajcie poczytać wcześniejsze posty, bo nie jestem w temacie
                                                  • wierna_rzeka Re: Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:39
                                                    Turawski, cieszy mnie, ze tak uwaznie sledzisz tutejsze posty :)
                                                    Czy mozna sie Ciebie spodziewac rowniez na spotkaniu ? :)
                                                  • Gość: Mado Re: Nie chcę się wtrącać, ale... IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 22:43
                                                    Dlaczego Wy wszyscy się już znacie- telefony i etc. Wierna... coś kręcisz z tym
                                                    klubem.
                                                  • saba-dor Re: Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:54
                                                    Mado ,nie znam osobiscie Wiernej:):))))))) czasami gadamy na gg,chociaz
                                                    sadzę ,ze gdyby to bylo blizej ,to już spotkalybysmy się:)))))))))) Moge
                                                    Ciebie jedynie zapewnic ,że to wspaniala osoba :)))))))),a ja
                                                    mam "nosa" ;))))))))))))))))))))))))
                                                  • wierna_rzeka Re: Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:44
                                                    Dorota, Ty sie spoznisz ???
                                                    Przeciez mialas byc wczesniej ?
                                                  • Gość: Mado Re: Nie chcę się wtrącać, ale... IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 22:46
                                                    Czy ktoś może zrobić tu porządek w tych postach? Już się pogubiłam...
                                                    Wierna ...odpowiadaj
                                                  • wierna_rzeka Re: Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:48
                                                    Ja Was chyba pogryze :)
                                                    Mojego telefonu nikt tu nie zna, nikt, kto tu pisze, ani ja niczyjego nie znam.
                                                    Mam nadzieje, ze to sie kiedys zmieni, ale poki co, jam niewinna :)
                                                  • saba-dor Re: Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:50
                                                    mam nadzieje ,ze sie nie spoznie:))))))))))))
                                                  • Gość: Mado Re: Nie chcę się wtrącać, ale... IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 22:52
                                                    Zawsze jest ktoś winny. Padło na Ciebie, Wierna...
                                                    Panie T. odpisałam na Pana post. Gdzie jest Paul?
                                                  • saba-dor Re: Nie chcę się wtrącać, ale... 12.10.04, 22:55
                                                    nie wywoluj wilka z lasu!!!!!!!
                                                  • turawski majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 22:52
                                                    a "bez majtek" to co ? Może jakaś egzotyczna odmiana bzu ?

                                                    "lepiej żartować niż chorować" - chyba mnie jakaś grypa-hetera-hydra bierze w
                                                    swe objęcia, więc wybaczcie te wykwintne żarty... /u mnie grypa zaczyna się od
                                                    głowy... co pewnie widać, słychać, itd ... ;-)) /
                                                  • wierna_rzeka Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 22:57
                                                    Jasne, smiech to zdrowie, a na przeziebienie najlepsze sa oklady z mlodych
                                                    piersi ( oprocz czosnku oczywiscie, hehee :) ).
                                                  • wierna_rzeka Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 22:59
                                                    Mam jakies problemy znowu z tym forum, co raz musze sie logowac, eszzzz... :(
                                                    Dorota, nie chwal mnie tak, mow od razu, co chcesz, zebym Ci zalatwila :)))
                                                  • saba-dor Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 23:08
                                                    musialaś mnie zdemaskowac?:)))))))))))))))))))))
                                                  • saba-dor Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 22:57
                                                    może iwdać ,może slychać ale ciesz sie ,,,,,,,,,,,,,,,,,,ze nie
                                                    czuć :)))))))))))))))))))))
                                                  • wierna_rzeka Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 23:01
                                                    Jak Turawski wezmie sobie do serca moje "babcine" sposoby na przeziebienie, to
                                                    moze zaczac byc i czuc Dorotko :)
                                                  • saba-dor Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 23:10
                                                    hihihihihi moze juz poszedl szukać okladu
                                                  • saba-dor Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 23:12
                                                    a wlaściwie jak sie pisze śmiech cha cha cha czy ha ha
                                                    ha ?:)))))))))))))))))))))))
                                                  • Gość: Mado Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 23:15
                                                    Cha, cha
                                                    A tak he, he
                                                  • wierna_rzeka Re: majtek to nie bielizna ? Achaaaaaa...... ! 12.10.04, 23:16
                                                    Moim zdaniem pisze sie hahaha :)
                                                  • turawski Ale galimatias... 12.10.04, 23:16
                                                    Wierna pręży pierś młodą i chce kogoś pogryżć, Mado ma kota, Dorota wilka w
                                                    lesie, i to wszystko w sosie czosnkowym ....

                                                    Może spróbujcie wpisywać jakieś teksty w okienko [ TEMAT ] wtedy bedzie wiadomo
                                                    kto, co po co do kogo i dlaczego. A tak to tylko re i re i rę(ce opadają)

                                                    Mnie też "wyrzuciło" już dwa razy i musiałem się logować , może pora już spać ?

                                                    pozdrawiam, na spotkaniu nie bede, biore połówke* i jade na spóźniony urlop...

                                                    * połówka - tutaj: żona
                                                  • Gość: Mado Re: Ale galimatias... IP: *.net.pulawy.pl 12.10.04, 23:19
                                                    Klnę się na ogon mojego kota. Pisze się tak jak podałam
                                                  • wierna_rzeka Re: Ale galimatias... 12.10.04, 23:21
                                                    Turawski, wez 2 polówki i przyjezdzajcie na spotkanie z nami :)))
                                                    Z tymi tematami, to masz racje, ale ja lamerka jesli chodzi o zasady na Forum,
                                                    jednak postaram sie teraz pilnowac tych tematow, a po drugie, ja na ogol jak
                                                    pisze do kogos konkretnie, to na poczatku pisze nick danej osoby, to znacznie
                                                    ulatwia zycie :)
                                                    A po trzecie, to faktycznie jest juz pozno, wiec ide spac zyczac wszystkim
                                                    milego pisania, a pozniej slodkich senkow :)
                                                    Papapaaa :)
                                                  • saba-dor he he he 12.10.04, 23:22
                                                    Zycze milego wypoczynku :))))))))))) A może nam kartkę przyślesz? :))))))))))
                                                  • turawski Cha ha cha che he che... dzięki... 12.10.04, 23:29
                                                    ... to gdzie mam pisać, na Berdyczów ?
                                                    Kielce to zdaje się całkiem spora wiocha... ;)))

                                                    PS myślałem, że tylko niektórzy faceci mają kłopoty z ch lub h ;))
                                                    / chodzi oczywiście o ortografie... /
                                                  • saba-dor Berdyczów 12.10.04, 23:38
                                                    Panie Turawski ,:)))))))))) nie masz pisać do mnie ,tylko do
                                                    nas :)))))))))))))) A jak to zrobisz ,to twoja inwencja:))))))))))
                                                  • turawski Tak jest, Pani Doroto .... 12.10.04, 23:57
                                                    ... obiecuję, że nie napiszę na ... Peryferyjną...

                                                    ;-))))))
                                                  • saba-dor peryferyjna... 13.10.04, 00:52
                                                    a dlaczego? :))))))) Nie podoba Ci sie nazwa? To jest ulica ,gdzie
                                                    mieszcza sie wyzsze uczelnie:))))))))) Ale podpowiem Ci gdzie masz napisać
                                                    Na adres kawiarenki ,gdzie bedzie spotkanie :))))))))))
                                                  • zabieganab dane spotkania... 13.10.04, 08:58
                                                    może wyjdzie na to, że jestem leniwa, ale nie mogę się doczytać o szczegółach
                                                    spotkania... Wiem, ze ma ono być 23.10, ale gdzie, co i jak... to nie wiem. Czy
                                                    mogę Cie Wierna Rzeko poprosić o te dane?...

                                                    Ale dziś jest zimno.... buuu...
                                                  • turawski Ulice miasta - kliknij na poniższy link... 13.10.04, 09:38
                                                    www.ulicemiasta.com.pl/
                                                  • Gość: Mado Re: Ulice miasta IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 09:44
                                                    Dzięki Panie T. Już wiem jak się ubrać na spotkanie.
                                                  • turawski Spodobała mi się nazwa... 13.10.04, 09:04
                                                    ... znalazłem taką mapkę w necie:
                                                    www.lf.com.pl/pl/kontakt.htm
                                                    jak widać są tam nie tylko uczelnie...

                                                    don't worry, be happy

                                                    pozdrawiam pracujacych i... śpiochów
                                                    T
                                                  • Gość: Mado Re:Dane spotkania IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 09:30
                                                    Co prawda ja nie Wierna..., ale coś wiem.
                                                    Dzień- 23X
                                                    Godz.- 17
                                                    Miejsce-knajpka ,,Ulice miasta". Nie jestem mocna w topografii Lublina, ale to
                                                    gdzieś między Bramą Krakowską a sklepem? Smyk?- jeszcze jest? Mado
                                                  • wierna_rzeka Re: Dziekiiii :)) 13.10.04, 10:15
                                                    Witam wszystkich :)
                                                    Kochani, jestescie super !!!
                                                    Serio :)
                                                    Nie bylo mnie tutaj, spalam sobie, pozniej zalatwialam rozne sprawy i teraz jak
                                                    siadlam do kompa i jak Was tu czytam, to az mi serce rosnie :)))
                                                  • wierna_rzeka Re: Witaj zabieganab 13.10.04, 10:21
                                                    Zabieganab, widze, ze nas tu znalazlas, supcio :))
                                                    Witaj wiec wsrod nas i szykuj sie na spotkanie :)
                                                  • chochlik5 Re:Dane spotkania 13.10.04, 10:30
                                                    Dorotko, sporo już wiem o Tobie, wiem czym się zajmujesz. To co robisz nie
                                                    jest mi obce, ale nie ta branza i tylko mały fragment mojego życia. Wandziu,
                                                    napiszcie kiedy mam się zjawić na wstępne rozpoznanie przed ogólnym spotkaniem.
                                                    Nie chciałabym Was zawieść i znudzić. Ulice Miasta chyba łatwo bedzie znaleźć.
                                                    Bardzo podoba mi się ta nazwa. Kiedyś Biuro Promocji Miasta organizowało
                                                    konkurs pt. "Kocham Lublin" i właśnie na ten konkurs przekazałam cykl kilku
                                                    prac obętych wspólną nazwą Ulice Miasta. Serdecznie pozdrawim.
                                                  • saba-dor Re:do chochlika 14.10.04, 10:39
                                                    ja juz wczesniej napisalam ,ze zainteresowalas mnie .lubie poznawac
                                                    ludzi ,ktorzy coś robia ,maja jakies zainteresowania,nie siedza biernie.wiec
                                                    ja sie ciesze ,ze poznam Ciebie:)))))))))))))))))Odpisuje dzisiaj bo dopiero
                                                    wrocilam ze szkolenia .pozdrawiam:)))))))
                                                  • chochlik5 Re:Dane spotkania 13.10.04, 10:30
                                                    Dorotko, sporo już wiem o Tobie, wiem czym się zajmujesz. To co robisz nie
                                                    jest mi obce, ale nie ta branza i tylko mały fragment mojego życia. Wandziu,
                                                    napiszcie kiedy mam się zjawić na wstępne rozpoznanie przed ogólnym spotkaniem.
                                                    Nie chciałabym Was zawieść i znudzić. Ulice Miasta chyba łatwo bedzie znaleźć.
                                                    Bardzo podoba mi się ta nazwa. Kiedyś Biuro Promocji Miasta organizowało
                                                    konkurs pt. "Kocham Lublin" i właśnie na ten konkurs przekazałam cykl kilku
                                                    prac obętych wspólną nazwą Ulice Miasta. Serdecznie pozdrawim.
                                                  • wierna_rzeka Re:Dane spotkania 13.10.04, 10:53
                                                    chochlik5 napisała:

                                                    > ...napiszcie kiedy mam się zjawić na wstępne rozpoznanie przed ogólnym
                                                    spotkaniem.
                                                    > Nie chciałabym Was zawieść i znudzić.

                                                    Ojejejjjjj, co Ty piszesz? Jakie zawiesc i zanudzic ? :)
                                                    Nie wolno nawet tak o sobie myslec, a tym bardziej pisac.
                                                    Jesli ktos sie bedzie nudzil w Twoim towarzystwie, lub sie zawiedzie, to juz
                                                    jego problem, Ty sie tym nie przejmuj.
                                                    Nikt tam nie przychodzi po to, by sie innnym podobac, ale mysle, ze po to, by
                                                    wsrod wszystkich spotkac kogos fajnego, milego, interesujacego.
                                                    A kto dla koga takim bedzie, to juz rzecz gustu, a te, jak wiesz, sa rozne.
                                                    Ale przeciez de gustibus non est disputandum :)
                                                  • Gość: DPP Re:Dane spotkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:55
                                                    Właczam się rzadko ale fajnie się Was czyta. już 470 wypowiedzi. Jedni
                                                    znikają ,potem się znowu pojawiają a Ty wierna rzeko zawsze na posterunku,
                                                    jeszcze się w Tobie zadurzę i co będzie? Ciekawy jestem ile dusz przybędzie i
                                                    jakie to będą dusze- urwipołcie, mądralinskie, z dystansu czy tez za pan brat?
                                                  • Gość: Mado Re:Do DPP IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 12:12

                                                    Gość portalu: DPP napisał(a):
                                                    > jakie to będą dusze- urwipołcie, mądralinskie, z dystansu czy tez za pan brat?
                                                    A jak sądzisz po lekturze postów?
                                                  • wierna_rzeka Re:Dane spotkania 13.10.04, 12:17
                                                    Gość portalu: DPP napisał(a):

                                                    > ...a Ty wierna rzeko zawsze na posterunku,
                                                    > jeszcze się w Tobie zadurzę i co będzie?

                                                    Hehhee, powiem tak - Mogles gorzej trafic :)
                                                  • Gość: DPP Re:Dane spotkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:21
                                                    No to podtrzymałas mnie na duchu , myslę ze będzie luz .....
                                                  • wierna_rzeka Re:Dane spotkania 13.10.04, 12:26
                                                    DPP, ja tez tak mysle, to chyba widac po naszych postach.
                                                    W koncu zycie jest zbyt powazna sprawa, by brac je tak bardzo serio :).
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: Mado Re: Oj, Wierna... IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 12:22
                                                    Co Ty pleciesz, przecież jesteś zajęta. Nie wiem jak wyglądasz, nie znam
                                                    głosu... idę w ciemno...He, he...
                                                    Przepraszam, mam znów głupawkę- to już nie niepewność ale pewna choroba.
                                                  • wierna_rzeka Re: Oj, Wierna... 13.10.04, 12:32
                                                    Mado, a ja to w jasno myslisz ide ? :)
                                                    Kazdy z nas tak samo ryzykuje, ale w czym problem ?
                                                    Przeciez w kazdej chwili, jak nam sie ktos/cos nie spodoba, mozna powiedziec
                                                    bye, odkrecic sie na piecie i zmienic lokal :).

                                                    Ps. A tak poza tym, to przez kogo jestem zajeta ? Powiedz, bo sama sie nigdy
                                                    nie domysle :)
                                                  • Gość: Mado Re: Oj, Wierna... IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 13:30
                                                    Coś nie kumasz. Przeze mnie:-))))
                                                  • wierna_rzeka Re:Dane spotkania 13.10.04, 12:23
                                                    Mado witaj, milo Cie znowu widziec :)
                                                    Mialas racje, pisze sie he he, hi hi, ale cha cha.
                                                    A swoja droga polski jezyk jest strasznie pop..., ciekawa jestem, kto wymysla
                                                    to wszystko i to tylko po to, by utrudniac ludziom zycie :)
                                                    W kazdym razie wielkie dzieki Mado, pozdrawiam :).
                                                  • Gość: Mado Re: Jestem w końcu... IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 12:27
                                                    molem książkowym, a nie komputerowcem. Ale wstyd, że tyle osób to czytało, brrr
                                                  • Gość: bosman Re: Cha ha cha che he che... dzięki... IP: *.lublin.mm.pl 13.10.04, 13:37
                                                    Cha Cha - czyta sie czacza!! Więc hahaha!
    • Gość: bosman Do saba-dor IP: 195.205.72.* 13.10.04, 12:48
      Inne funkcje w żeglarstwie to: komandor klubu zeglarskiego; komandor(lub
      komodor - sa dwie szkoły) rejsu - gdy jest kilka jednostek; kapitan
      przystani,portu jachtowego; bosman - klubu, portu lub przystani,jachtu;
      nawigator - odpowiedzialny za wytyczanie trasy rejsu (np. na regatach
      morskich); chief - pierwszy mechanik jeśli jacht ma silnik stacjonarny-dot.
      dużych jachtów(ale i statków). Majtek zaś to szeregowy marynarz (w zasadzie na
      statkach żaglowych). Siuśmajtek to szczyl,małolat(hihihi).Pozdrawiam. Bedę
      w "Ulicach..." o 17,00.Pewnie mnie poznacie.Bądźcie w sali dla palacych. Czy
      moge przyjść z moja kobietą?
      • Gość: bosman Re: Do saba-dor :suplement IP: 195.205.72.* 13.10.04, 12:54
        Zapomniałem o najważniejszym:kapitan jachtu - non coments;I dalej: kuk -
        kucharz; bajkuk (spolszczone "bycook") - kuchcik,pomocnik kucharza,pomywacz;
        chłopiec okretowy tzw."dziecko" - chłopak do wszystkiego; cieśla - fachowiec od
        wszelkiego drewna (maszty, reje,kadłub,itp); żaglomistrz - chyba
        jasne.Pozdrawiam.
        • Gość: bosman Re: Do saba-dor :suplement IP: 195.205.72.* 13.10.04, 12:55
          Mam sklerozę. Jest jeszcze "blinda" - pasażer na gapę.Pzdr.
          • Gość: Mado Re: Do Bosmana IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 13:34
            Oj, trudno te wszystkie stopnie spamiętać!
            Ja osobiście nie mam nic przeciwko przyjściu Twojej Pani Serca, jestem za! Mado
            • Gość: bosman Re: Do Bosmana IP: *.lublin.mm.pl 13.10.04, 13:48
              Sorki za upierdliwość ale to nie STOPNIE tylko FUNKCJE.Pozdr.
              • Gość: Mado Re: Do Bosmana IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 14:03
                Niech będą funkcje. Nie ma za co.
          • saba-dor do bosmana :))))))))) 14.10.04, 10:30
            dzieki za wyklad :))))))))))))))) Teraz moge zaproponowac funkcje Wiernej
            Rzece.Mianuje ja komandorem klubu :)))))))))))))))))))
            • wierna_rzeka Re: do bosmana :))))))))) 14.10.04, 12:40
              Wow! Saba-dor ! A ile mozna na tym stracic ? :))
    • Gość: Mado ZAJRZYJ DO POCZTY- WAŻNE IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 16:34
      • Gość: Mado WIERNA RZEKA - ma zajrzeć IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 16:36
        • wierna_rzeka Re: WIERNA RZEKA - ma zajrzeć 13.10.04, 17:17
          Juz zagladam :)
          • wierna_rzeka Re: WIERNA RZEKA - ma zajrzeć 13.10.04, 17:19
            Hahhaaa, Mado, OK, juz przystepuje do pisania :)
            • wierna_rzeka Re: Mado, mozesz sie brac do roboty :) 13.10.04, 17:34
              Odbierz poczte. Moglam narobic literowek, bo pisalam szybko :)
              • Gość: Mado Re: Mado, mozesz sie brac do roboty :) IP: *.net.pulawy.pl 13.10.04, 17:37
                Jesteś wielka. Dzięki.:)))))
                • saba-dor Re: Mado, mozesz sie brac do roboty :) 14.10.04, 10:28
                  co to za spisek mado i wierna? :)))))))))))))))))))))))))))
              • saba-dor Re Wierna ,balsamiku 14.10.04, 10:36
                cos Ty nawyprawiala:)))))))))))) Dostalam sms-a z
                podziekowaniami :))))))))))))))))))))))
                • wierna_rzeka Re: Re Wierna ,balsamiku 14.10.04, 12:38
                  Sadzac z klimatu Twojego postu to tak zle nie nawyprawialam, wyprawiam wiec
                  dalej :)))
    • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 13.10.04, 23:09
      A co tu dziś tak cicho? Poszliście na piwo beze mnie?
      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 14.10.04, 12:50
        Ostro dzisiaj tu pracuje, wiec troszke Was zaniedbuje, sami bawcie sie milutko,
        Bosman, nie kop Mado w udko ! :)
    • Gość: Mado Czy to prowokacja? IP: *.net.pulawy.pl 14.10.04, 09:22
      No tak, Wierna... rano nachwaliła...
      Spróbuję ożywić to zamurowane forum. Ktoś życzył mi owocnego spotkania w
      klubie. Niby super, ale ja nie byłabym sobą, gdybym nie dopatrywała się tu i
      podtekstu pejoratywnego. Jakie ma wydać owoce ten klub? Może ktoś mi odpowie?
      Mado
      • Gość: chochlik Re: Czy to prowokacja? IP: *.lublin.mm.pl 14.10.04, 10:17
        Ponieważ to nie jest zkładanie partii politycznej a wytyczonym programem to
        sądzę, że pomysły będą wyrazem zainteresowania gremium. Moga być przyjęte albo
        odrzucone. Chyba mamy demokrację. A jak chwilowo brak będzie pomysłów to
        pozostaje grzaniec, bardzo mi przez mego wnuka zachwalany. Pozdrowienia
      • saba-dor Re: do Mado 14.10.04, 10:32
        nie za pozno na owoce ? :))))))))))))))))))))))
        • wierna_rzeka Re: do saba-dor 14.10.04, 13:01
          Wcale z Mado nie spiskuje, ja przepisy jej serwuje, zeby jej sie dobrze dzialo,
          i sadelka przybywalo :)
      • Gość: bosman Re: Czy to prowokacja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.04, 13:17
        Czy w czymś ZCi uchybiłem?
        • wierna_rzeka Re: Czy to prowokacja? 14.10.04, 14:07
          Komu Bosmanie ?
          • Gość: Mado Re: Czy to prowokacja? IP: *.net.pulawy.pl 14.10.04, 18:51
            A może to pytanie do mnie, Bosmanie? Coś Ty, skądże znowu.
    • Gość: Mado Ja podmiot liryczny? IP: *.net.pulawy.pl 14.10.04, 15:38
      Pięknie, tylko ja Wierna... tym samym nie odpłacę się. Zupełny brak polotu
      poetyckiego.
      Saba-dor- te owoce to nie mój wymysł.
      Nie wiem czy znajdę trochę czasu, by kliknąć w klawisze, dlatego chciałam
      zapytać się: w jaki sposób odnajdziemy się my w tej stylowej restauracji.Wierna
      pomyśl o jakimś transparencie...he, he. Pozdrawiam. Mado.

      Ps. Wierna.., oj, dobre, dobre te delikatesy- dziś próba generalna
    • Gość: Mado Puk, puk Czy jest tu kto? IP: *.net.pulawy.pl 14.10.04, 20:31
      • wierna_rzeka Re: Puk, puk Czy jest tu kto? 14.10.04, 20:43
        Ja wlasnie sie pojawilam, ale nie wiem, czy cos nie narozrabialam i troche boje
        sie odzywac, wiec tak tu tylko sobie ciuchutko w kaciku przycupne...
        • Gość: Mado Re: Puk, puk Czy jest tu kto? IP: *.net.pulawy.pl 14.10.04, 20:56
          Witaj Wierna..., bo nie miałyśmy dzisiaj okazji. Nie wiem o jakiej rozróbie
          mówisz? Możesz jaśniej?
          • wierna_rzeka Re: Puk, puk Czy jest tu kto? 14.10.04, 21:04
            No ja dzisiaj naprawde mialam w pracy urwanie lba, ale wpadlam tu sobie na
            chwilke no i swoim zwyczajem zaczelam dowcipkowac i ... i nie wiem, czy Bosman
            nie poczul sie urazony przez moje rymowanki, a ja kurcze nic zlego nie mialam
            na mysli, przeciez to tylko tak z sympatii do niego i do Ciebie Mado pisalam,
            eszzzz..., bez sensu ....
        • saba-dor Re: Puk, puk 14.10.04, 21:02
          no wlasnie Wierna ,gadaj co narozrabialaś?
          • wierna_rzeka Re: Puk, puk 14.10.04, 21:05
            Oooooo i Dorotka jest :)))
            Witaj nam :)
            • Gość: Mado Re: Puk, puk IP: *.net.pulawy.pl 14.10.04, 21:07
              Witaj saba-dor- fajnie brzmi. Rymowanka jest super, daj spokój.
              • wierna_rzeka Re:A ja pale faje, zyje gume, pale faje za faja.. 14.10.04, 21:14
                Wlasnie sobie pale :)
                • wierna_rzeka Re:A ja pale faje, zuje gume, pale faje za faja.. 14.10.04, 21:15
                  Heh, nawet pisac juz nie potrafie, chyba udam sie na zasluzony odpoczynek :(
                • Gość: Mado Re:A ja pale faje, zyje gume, pale faje za faja.. IP: *.net.pulawy.pl 14.10.04, 21:16
                  A ja rzucam!!!! Ostatnio chyba przeholowałam, bo skrzypię jak nienaoliwione
                  drzwi. Mam swój numer na gg- zdolna jestem niesłychanie, co?
                  • wierna_rzeka Re:A ja pale faje, zyje gume, pale faje za faja.. 14.10.04, 21:25
                    Aja Mado ? hihihi :)))
                    • saba-dor komodor Wierna:))))))))))))) 14.10.04, 21:41
                      Moze zalozysz nowy watek ,nr 2? Ja tez pogubilam sie Co wy na to?
                      • wierna_rzeka Re: komodor Wierna:))))))))))))) 14.10.04, 22:18
                        Dorotko, pomoc Ci sie odszukac ? :)

                        Ps. Alez Ty tam madrosci ciagle wypisujesz na tym gg :)
                        • saba-dor Re: komodor Wierna:))))))))))))) 15.10.04, 00:06
                          juz sie odszukalam:)))))))))))Szkoda ,ze ja nie jestem autorem tych
                          mądrości,dopiero bylabym madra:))))))))))
      • Gość: bosman Witam z rana IP: 195.205.72.* 15.10.04, 08:45
        Troszkę mnie nie było, zażywałem hm, nazwijmy to uciech portowych.Jak zdrówko
        Pani Komandor? a jak tam kuk Mado?Co dziś w menu?Pewnie Chief Saba-dor "tyż by
        cóś przekąsił"
        • Gość: Mado Re: Witam z rana IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 08:52
          To mi ulżyło, Bosman. Kuk w porząsiu!
        • saba-dor sa ponoc 2 szkoly 15.10.04, 10:25
          nie komandor ,tylko komodor Sam mowiles ,ze sa 2 szkoly.Komandor brzmi typowo
          po męsku:))))))))))))))) ,dlatego podoba mi sie komodor:))))))))))) cha cha
          cha/czyt.cza cza cza?/ ja chief nie przekaszam rano ,ja jestem nocny
          marek ,rano spięAle kto wie ,jak kuk zawoni domowym smalczykiem z cebulka....i
          skwarkami .... ? :)))))))))))))
          • Gość: bosman do Chifa IP: 195.205.72.* 15.10.04, 10:50
            Podoba mi sie "przekąszam" - "prawdziwny" chief. Jak mawiał Zaruba "niechaj
            każdy pamieta od Uralu aż do LaMancha(czyt;mansza),że w Polsce tylko dziecko
            je,dorosły zakansza".Pozdr.
        • wierna_rzeka Re: Witam z rana 15.10.04, 12:49
          Witam Panie Bosmanie, zdrowko mi do pisuje, pieknie dziekuje ze zapytales.
          A jak Ty sie masz ?
    • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 08:50
      Chyba jestem już maniakiem komputerowym, mimo,że się wcześniej zarzekałam. Ale
      w oczekiwaniu na Niemców postanowiłam coś wyjaśnić.
      Dorotko! jaki drugi wątek? A ten jest zły? Hm, trochę przeładowany to fakt,
      zdominowany przez, nie powiem, brechtowne dziewczyny, ale to już nie moja wina.
      Czy brak czasu, odwagi, może dyskusja za bardzo frywolna, nie wiem!
      Ze swej strony powiem tak, że sprawy zawodowe oddzielam od życia prywatnego,
      porad prawnych i medycznych nie udzielam na gruncie towarzyskim, chyba, że
      kogoś dobrze znam i doskonale się w temacie orientuję.Na nikogo też nie poluję.
      Amen.
      BOSMAN, odezwij się w końcu!!!
      Pozdrawiam gorąco. Mado.
      • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 10:29
        witaj kuku:))))))))))))))))) Ciesze się ,ze tutaj teraz weszlam ,od razu
        poprawil mi sie humor ,jak poczytalam:)))))))))))))Bosman ,a reszta? jakie maja
        funkcje?:)))))))))))
        • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 195.205.72.* 15.10.04, 10:52
          Funkcje "sie nada" na zbiórce "załogi".A może i na żeglowanie Was namówię?
          • saba-dor Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 11:34
            mnie co prawda nie namówisz ale reszte ?kto wie? A moze opowisz cos wiecej
            gdzie plywasz ,na czym ,w jakich portach się zatrzymujesz,jakie lądy
            zwiedzasz :))))))))))))))
            • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: 195.205.72.* 15.10.04, 11:42
              Jeśli Was to zainteresuje to czemu nie, na zbiórce załogi coś o sobie opowiem.
              • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 12:59
                Witam wszystkich milo :)
                Musze Wam powiedziec, ze jakos ostatnio mam nieco mieszane uczucia, jesli idzie
                o to nasze spotkanie.
                Zaczynam sie zastanawiac, czy ktos w ogole na nie przyjdzie, zwlaszcza, jak
                przestajecie tu pisac i sie tym interesowac...
                Dzisiaj troche mi lepiej, bo po dzisiejszych tekstach Bosmana wydaje mi sie, ze
                on jednak przyjdzie, tak Panie Bosmanie ? :)
                A DPP ?
                DPP prawie juz w ogole sie tu nie odzywa :(
                O dziewczyny sie nie martwie wlasciwie, one zawsze dopisuja i na nie mozna
                liczyc :).
                Pozdrowienia dla wszystkich i nie pozwolce mi sie smucic prosze, piszcie tu,
                piszcie, wytrzymajcie tu ze mna jeszcze tydzien, a potem najwyzej nawsadzacie
                mi juz na zywo :)))
                • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 13:30
                  Ja tam przyjadę, chociaż mam Niemkę, i coś za bardzo już mnie ręce bolą od
                  rozmowy. Ona ani w ząb polskiego i angielskiego, ja zaś niemieckiego- bo mi
                  wolno, no nie?
                  Witaj Wierna... i pozostali klubowicze. Mado
                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 14:37
                    Fajnie Mado, moze sciagne jeszcze kogos spoza tego forum, ale chetnego i do nas
                    pasujacego :)
                    Pracuje nad tym :).
                    • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 15.10.04, 14:46
                      to będę jak rodzynek w cieście? czy jak pączek w maśle???Może jednak jakiś
                      facet mnie wspomoże, nie tylko duchowo, może da sie namówić na browar w
                      mieszanym towarzystwie?
                      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 14:59
                        Bosman, to moze zamiast z kobieta, przyjdz z jakims kumplem, przynajmniej
                        bedziesz mial pewnosc, ze nie bedziesz rodzynkiem, hehee :))

                        Ps. Pozdrowienia dla Twojej Wybranki i powiedz jej, ze ma fajnego faceta :)))
                        • Gość: bosman Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 15.10.04, 15:05
                          Lubie być rodzynkiem a bez mojej lepszej 1/2 nie mogę przyjść bo.........by mi
                          łeb urwała hehehehehehehehe, jak by sie dowiedziała że byłem na piwku z , no
                          powiedzmy 5 kobitkami.Właśnie po nia wyjeżdżam do pracy - chora bidulka.Wpadnę
                          po 17,00. Nara.
                          • Gość: chochlik Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.lublin.mm.pl 15.10.04, 15:35
                            Sadzę, ze dla mnie tez znalazłaby się jakaś funkcja, ale o tem potem. Widzę że
                            w planie jest prezentacja czyli kto jest kto. Jeżeli pozwolicie to pochwale się
                            moją ksiązką biograficzną zakwalifikowaną do udziału w konkursie UPPL na "Pióro
                            Eskulapa". Mado ma kłopot z niemieckim, a ja jestem analfabetka angielską i
                            francuską, za to z niemieckim miałam kontakt już od 38 roku z przerwami. Co
                            nieco zapomniałam, ale w sprawach bieżących moge dogadać się bez trudu choc nie
                            zawsze gramatycznie. Pozdrawiam Klubowiczów. Jak uznacie mnie za zgreda to się
                            dyplomatycznie ulotnię, ale może nie będzie tak źle.
                            • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 16:23
                              Boże, Chochliku, jakbyś mi się tu przydała!!! Lecę obowiązki wzywają. Mado
                              • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 16:34
                                Mado, no napisz jak Ci sie zapiekanka udala i czy Niemcom smakowala :)
                                • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 19:21
                                  Zapiekanka was very good. Smakowała, a najwięcej mnie. No i jak tu zbić te
                                  zbędne kilogramy? Ja tam bardzo nimi się już nie przejmuję, nie to co w
                                  ubiegłym roku, kiedy o mało co nie oszalałam ze stachu o moje umiejętności
                                  kucharskie, bo tego nie, tamtego nie. O żesz.... Oni preferują: ser żółty,
                                  hektolitry mleka, dżem, no i oczywiście frytki, frytki, frytki.....Właśnie
                                  towarzystwo opuściło dom..., chwila spokoju mnie sie też należy.
                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 20:07
                                    Mado, zrob im moze tez placki po wegiersku na pikantnie, z sosikiem, mieskiem i
                                    zestawem surowek, nawet jak im nie beda smakowac, to Tobie beda :)))
                                    Ja je uwielbiam, mniammmmmm :)))
                                    • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 20:17
                                      Wierna... nie wódź na pokuszenie, bo dostanę ślinotoku!!!
                                      A kogo, jeśli można wiedzieć, werbujesz na spotkanie? Mado
                                      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 20:21
                                        Mado, nie znasz, nick nic Ci nie powie, bo to z ludzie nie stad, ale tez z
                                        Internetu.
                                        • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 20:23
                                          Najsmieszniejsze jest to, ze jak ja zaczelam takiego gostka ciagnac do nas, to
                                          on zaczal ciagnac mnie na podobne spotkanie, tylko to z innych stron www i tam
                                          sa juz bardziej zorganizowani :).
                                          Kurcze, ale czy my tez nie potrafimy ? !!! :)
                                          • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 20:25
                                            A co z osobą, o której wczoraj rozmawiałyśmy.
                                            • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 20:30
                                              Hmmm..., o niego naprawde zaczynam sie niepokoic...
                                              Milczy, to do niego niepodobne, zawsze z niecierpliwoscia czekal na maile ode
                                              mnie i wyczerpujaco odpisywal, a tu nic, cisza...
                                              • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 20:31
                                                A napisałaś maila?
                                                • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 20:34
                                                  Ba! Nawet dwa ! Napisalam, zeby choc znak zycia dal, ale nadal nic...
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 20:37
                                                    Cholera, to może ja spróbuję, chociaż zaznaczyłam, że gdyby chciał pogadać
                                                    niech da znać, bo ja schodzę z nieboskłonu.
                                                  • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 15.10.04, 20:40
                                                    Przejrze poczatki korespondencji z nim, moze gdzies podawal nr telefonu, wtedy
                                                    bym mogla zadzwonic i dowiedziec sie, co sie dzieje.
                                                  • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 20:42
                                                    OK
      • Gość: bosman ??????????????? IP: *.lublin.mm.pl 16.10.04, 17:15
        Coś ostatnio Paul zamilkł.Ciekawe co sie stało? Nie wiecie?
    • Gość: Mado Domowy smalczyk IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 20:51
      Dorotko, ja mogę przywieźć ten specjał na nasze spotkanie, tylko nie wiem czy
      wypada do takiej porządnej knajpy. Mado
      • wierna_rzeka Re: Domowy smalczyk 15.10.04, 20:58
        Kurdeeeeeeee, alez on pisal dlugie maile :))))
        Heh, moje tez i nie krotsze, zawsze mialam duzo do powiedzenia :)
        Przebrnelam przez polowe jego maili i nie natrafilam na nr telefonu, pewnie go
        nie podal, szkoda, inni byli bardziej konkretni :).
        Nic pozostaje nam czekac, moze w koncu sie odezwie, mam nadzieje, ze jakos daje
        sobie rade.

        Mado, a co do smalczyku, przywiez, ja chetnie go spalaszuje, chocby pod
        stolikiem, hyhyhy :))))
        • Gość: Mado Re: Domowy smalczyk IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 21:07
          Obyś miała rację, że daje sobie radę, bo to bardzo wartościowy człowiek!, A
          jakie limeryki erotyczne pisze?!!!!!!!! :-D
          Co do smalczyku, to razem spałaszujemy, może i Dorotkę dopuścimy!
          • saba-dor Re: Domowy smalczyk 15.10.04, 21:10
            tylko bez moze ,ja moge zjesc pzred knajpa,albo pojde do
            samochodu:))))))))))))))
            • Gość: Mado Re: Domowy smalczyk IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 21:13
              Cha, cha, ale się ukrywała ta nasza kielczanka. Podzielimy się, podzielimy..
              • saba-dor Re: Domowy smalczyk 15.10.04, 21:20
                ukrywalam sie ,niestety bo moje biurko przypominalo pobojowisko.Nienawidze
                papierkowej pracy brrrrr.Ale dzisiaj mam juz niemal idealnie ,do nastepnego
                razu:)))))))))))))Zrelaksuje sie jutro bo jade na wesele :))))))))))))00
                • Gość: Mado Re: Domowy smalczyk IP: *.net.pulawy.pl 15.10.04, 21:24
                  A cóż ty chcesz od papierów, ja tam z nimi za pan brat. Gorzej niestety z
                  kompem. Baw się dobrze na tym wselu. Mnie wykroiła się nowa imprezka- 22X-
                  chyba pójdę, ale z drugiej strony impreza za imprezą....
                  • Gość: chochlik Re: Domowy smalczyk IP: *.lublin.mm.pl 15.10.04, 22:42
                    Ja robiłam smalec ze słoniny ze skwrkami, cebula i mlekiem, albo nawet bez
                    cebuli, ale mleko obowiązkowo pod koniec smażenia. Skwarki nabierają wtedy
                    sympatycznego ruminego koloru, a i zapach jest urzekający. A kalorie!!!
                    • Gość: saba-dor Re: Domowy smalczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 00:06
                      mniammmmmmm ,liczysz kalorie?
                  • Gość: saba -dor Re: Domowy smalczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 00:33
                    to moze podrzuce Ci troche jak tak lubisz?:)))))))))))) Papierzyska to dla
                    mnie kara,a komp-jeszcze duzo musze sie nauczyc ALE powoli naucze sie tego co
                    mnie interesuje.Jeszcze pol godziny i koncze prace i jade do
                    domu ,dobranoc:)))))
                    • Gość: Mado Re: Domowy smalczyk IP: *.net.pulawy.pl 16.10.04, 08:34
                      Dorota, na Boga, Ty naprawdę jsteś nocnym Markiem!! Ty tu śpisz...
                      • wierna_rzeka Alem sie obsmiala :))) 16.10.04, 10:48
                        Polazilam sobie dzisiaj i poczytalam rozne watki na Forum Toarzyskim, dwa razy
                        doslownie tarzalam sie po klawiaturze :))))))))
                        Pierwszy watek, to byla dyskusja na temat, czy sa fajni faceci.
                        Oto jedna z wypowiedzi:

                        madziapoznan 15.10.2004 16:21 + odpowiedz

                        > prawda jes niestety taka, ze faceci sa jak kible: albo zajeci, zablo
                        zasrani ;)
                        hehehhe


                        W innym watku ktos rzucil z kolei fajnym dowcipem:

                        serniknazimno 14.10.2004 15:18 + odpowiedz

                        > humor mam podły więc zapuszczę jeszcze jeden żart:

                        Kombajn
                        W dzień rocznicy ślubu pewnego doskonałego małżeństwa, mąż
                        zabiera żonę na zakupy.Nagle w witrynie sklepowej, żona zauważa piękne
                        majtki, po czym mówi do męża:
                        -Mężu, kup mi te majtki.
                        Na co mąż odpowiada:
                        -E tam,d*** masz jak kombajn. I tak byś ich na siebie nie
                        włożyła.
                        Wieczorem mężowi zebrało się na amory.W końcu nie
                        wytrzymuje i pyta żonę:
                        -A ty co, już nie chcesz?
                        Na co żona odpowiada:
                        -E tam, dla jednego kłosa będę kombajn zapuszczała!

                        Pozdrawiam :)






                        • Gość: Mado Re: Alem sie obsmiala :))) IP: *.net.pulawy.pl 16.10.04, 12:33
                          :-D Cha, cha, cha, cha,..............................................
      • Gość: bosman Re: Domowy smalczyk IP: *.lublin.mm.pl 16.10.04, 14:30
        I po co sie umartwiać? Mój adres net zaczyna się bigbosman i to dlatego że
        jestem "duży" fizycznie.Odchudzanie sie na siłę zabiera radość życia. Zawsze
        twierdziłem, że: lepiej grzeszyć i żałować niż żałować że się nie
        grzeszyło".Jak chcecie to możemy pogadać o kulinariach na zbiórce załogi, znam
        parę fajnych przepisów na smalczyk.
        • Gość: bosman Re: Domowy smalczyk IP: *.lublin.mm.pl 16.10.04, 14:32
          I nie tylko na smalczyk.
          • wierna_rzeka Re: Domowy smalczyk 16.10.04, 15:56
            Ja juz zglaszam swoja chec na te przepisy, chetnie poslucham i pozniej
            wyprobuje,a jeszcze pozniej opowiem Wam, jak mi to wszystko wyszlo :).
            Cos mi sie wydaje Panie Bosmanie, ze bedziesz musial duzo tego piwa na
            spotkaniu wypic, coby Ci w gardle nie zaschlo od tych wszystkich opowiesci :).
            Ja w kazdym razie juz sie na nie ciesze :)))
            • Gość: bosman Re: Domowy smalczyk IP: *.lublin.mm.pl 16.10.04, 16:02
              Na to piwo?"-:))))))))
              • Gość: Mado Re: Domowy smalczyk IP: *.net.pulawy.pl 16.10.04, 16:07
                Bosman, na to piwo też, podejrzewam, ale pewności to nie mam.
                • wierna_rzeka Re: Domowy smalczyk 16.10.04, 16:35
                  Nieeeeeeeeeeeee :)))
                  Piwa to ja w ogole nie pijam :)
                  Jakos nigdy nie moglam sie do niego przekonac, chociaz wiele osob usilowalo
                  mnie przekonac, jakie ono dobre.
                  Rozne gatunki mi podstawiali, ale i tak zawsze smierdzialo mi to piwem, a tego
                  zapachu nie znosze :)))
                  • wierna_rzeka Re: Domowy smalczyk 16.10.04, 16:37
                    Ciesze sie na te opowiesci wszelakie, lacznie z kulinarnymi :)
                    • Gość: bosman Re: Domowy smalczyk IP: *.lublin.mm.pl 16.10.04, 16:48
                      A`propos smrodu - taki dowcipas.
                      Facet wraca do domu o 5,00 rano. Żonka wsciekła (no bo jaka ma być) pyta?
                      - GDZIE BYŁEŚ!!!
                      - skruszony odpowiada: na szachach
                      _śmierdzisz WÓDĄ!!!
                      - a czym mam śmierdzieć? szachami???
    • Gość: Mado Gazeta do Wiernej rzeki. IP: *.net.pulawy.pl 16.10.04, 18:47
      Wracaj na Gazetę z tych innych portali.
      • wierna_rzeka Re: Gazeta do Wiernej rzeki. 16.10.04, 19:49
        No kurcze Mado, przeciez caly czas jak jestem w necie, to jestem tez i tutaj :)
        • Gość: Mado Re: Gazeta do Wiernej rzeki. IP: *.net.pulawy.pl 16.10.04, 19:58
          A może się mylisz? :-D
          • wierna_rzeka Re: Gazeta do Wiernej rzeki. 16.10.04, 20:24
            Eh Mado, Mado, co Ty mi tu imputujesz, hy ? :))
            • Gość: Mado Re: Gazeta do Wiernej rzeki. IP: *.net.pulawy.pl 16.10.04, 20:31
              Impu... co? Po prostu powiedz, że wozisz się po innych portalach:-)))))))))))))
              • wierna_rzeka Re: Gazeta do Wiernej rzeki. 16.10.04, 20:39
                Mado, a skad Ty masz takie wiadomosci ? :)
                Lazisz za mna, czy co ? :)
                Faktem jest, ze nie jestescie tu jedynymi osobami, ktore znam w necie, ale ja
                tu juz jestem jakies 5 lat, a ze zawsze bylam dosc gadatliwa i aktywna, stad
                tez i sporo mam znajomych, tylko oni kurcze sa porozrzucani po calym swiecie i
                trudno, zeby na sobote przyjechali ze Stanow, Kanady czy Izraela :)
                Tak tak, mam jednego znajomego z Izraela, takiego cichego wielbiciela, jak mnie
                widzi w sieci, to wpada na priv zawsze z nowym wierszem i zaraz ucieka :).
                Pamietam nasza pierwsza rozmowe, cos tam zagadal, ja cos tam odpowiedzialam w
                swoim stylu, pozniej on cos tam...., a w koncu mi pisze: ale ja jestem z
                Izraela, a ja: No to co ? a on pyta, czy mi to nie przeszkadza , a ja: a w
                czym ? mozesz se byc i murzynem, byles byl kulturalny i w miare mily, to
                wszystko :).
                Eh, co tu sie czasem dzieje, mozna by niezle ksiazki pisac :)
                • Gość: Mado Re: Gazeta do Wiernej rzeki. IP: *.net.pulawy.pl 16.10.04, 20:41
                  Tak trzymaj Wierna rzeko!
                • Gość: bosman Taaaaaak, entuzjazm przygasa, IP: *.lublin.mm.pl 17.10.04, 13:37
                  ..nie da sie ukryć.
                  • wierna_rzeka Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, 17.10.04, 14:25
                    Moj nie przygasa, ale przyznaje, ze naprawde dziwi mnie postawa ludzi z Lublina.
                    Nie rozumiem, po co wypisuja, ze czuja sie samotni, ze szukaja przyjaciela,
                    bratniej duszy, drugiej osoby....
                    To, co chcemy zrobic jest chyba najlepsza okazja by wyjsc z cienia, dac sobie
                    szanse i tak naprawde nic nie ryzykujac i wielkiego wysilku w to nie wkladajac.
                    Moze ci samotni chca pozostac anonimowi, bo wtedy jedynie tak naprawde mozna
                    sie bawic ludzmi i bezkarnie wypisywac wszystko, co tylko komus przyjdzie do
                    glowy, a rzeczywistosc zbyt brutalnie by to zweryfikowala ?
                    • saba-dor Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, 17.10.04, 15:54
                      Bo najprosciej jest narzekać.Nic to nie kosztuje ,nie wymaga wysilku.Tylko czy
                      niektórzy zdaja sobie sprawę ,ze ludzie uciekaja od ludzi wiecznie
                      narzekajacych,niezadowolonych,których trescią życie jest wlaśnie wieczne
                      niezadowolenie.Na codzien każdy z nas ma stresujące sytuacje i potrzebuje
                      odreagować stres,pośmiać się ,pogadać o wszystkim i o niczym.Nikt nie zapuka do
                      naszych drzwi i nie wyciągnie nas z domu.To my musimy wyjść ,jeśli chcemy coś
                      zmienic .Nie wyjdziemy również na ulicę i nie będziemy
                      krzyczeć.....hellooooo,jest mi cieżko ,jest mi żle.........czy ktoś tez tak sie
                      czuje?...Dlatego net stwarza idealne warunki do skrzyknięcia się ludziom o
                      podobnych odczuciach.Z jednymi bedziemy czuli sie dobrze ,z innymi mniej ale
                      mamy mozliwosć wyboru.I to jest wazne.Zawiązujaą sie znajomości zawarte na
                      wycieczkach,obozach itp.Dlaczego znajomosci netowe nie moga byc takie?
                      Myślę ,ze tutaj mamy większa okazję spotkać bratnią duszę,spotkać osoby o
                      podobnych zainteresowaniach..Ja od roku jestem w necie i musze powiedzieć ,ze
                      poznalam sporo ciekawych osób,od ktorych moglam sioe co nieco nowego
                      nauczyć.Poznalam też kilkoro wspanialych osób ,z ktorymi spotkalam się.jedynym
                      mankamentem tego jest to ,ze mieszkamy wszyscy daleko od siebie.Bo po pewnym
                      czasie ,pzrestaja wystarczać wirtualne spotkania.Wiecie ,nie przypuszczalam ,ze
                      będzie tak cudowna atmosfera,że będziemy siedzi8eć do bialego rana przy
                      ognisku.Za rok planujemy podobne spotkanie nad morzem .Dlatego takie wazne
                      jest ,zeby poznać ludzi ,którzy mieszkaja gdzies blisko.Wiem ,ze sa
                      ludzie ,ktorzy sparzyli się internetowymi znajomościami ale to jest tak samo
                      jak w realnym zyciu.Na swojej drodze spotykamy róznych ludzi .Więc apeluję do
                      wszystkich którzy szukaja bratniej duszy.......odezwijcie się.......Im więcej
                      ludzi ,tym mozliwośc spotkania bratniej duszy jest większa.Ja juz zaliuje ,ze
                      nie mieszkam w Lublinie:)))))))))))) bo parę świetnych osób poznalam :))))))))
                      Pozdrawiam wszystkich lublinian /no wlasnie ,czy ja to dobrze napisalam?/ i
                      ich sympatyków:)))))))))
                      • wierna_rzeka Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, 17.10.04, 16:10
                        Dorotko, bardzo madrze i pieknie napisalas, nie wiem, co mozna jeszcze zrobic,
                        by obudzic ludzi, by ich zachecic i przekonac, ze to nic strasznego, a moze tak
                        wiele dac.
                        Ja mam ten sam problem, co i Ty, tez poznalam tu fspanialych ludzi i tez tylko
                        odleglosc jest przeszkoda w czestszych spotkaniach. Bylam juz na kilku wielkich
                        zlotach ludzi z netu i za kazdym razem bylo super, dlatego uwazam, ze tak samo
                        wspaniale moze byc na zlocie, gdzie beda ludzie z Lublina i okolic, a dzieki
                        tej bliskosci beda to mogly byc czestsze spotkania i jeszcze bardziej
                        zaciesnione znajomosci.
                        Ludzie Kochani, co sie z wami dzieje ? Obudzcie sie ! :)
                        Nie odpowiada Wam taka forma, to napiszcie, jaka Wam odpowiada, przeciez
                        wszystko jest do uzgodnienia...
                        Nie jest prawda, ze w necie jest pelno swirow. Owszem, jest troche czubkow i
                        przez to, ze sa bardzo aktywni wydaje sie, ze ich tak duzo, ale z tego, co ja
                        sie zorientowalam, zdecydowana wiekszosc, to normalni i fajni ludzie tu pisza.
                  • Gość: bosman Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, IP: *.lublin.mm.pl 17.10.04, 17:21
                    I tylko echo echo echo echo.......
                    • wierna_rzeka Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, 17.10.04, 18:16
                      Wiesz co Bosman, chyba po prostu nie ma w Lublinie ludzi, ktorzy maja ochote z
                      kims nowym sie spotkac, kogos poznac..., czyli takich, ktorzy czuja sie samotni.
                      Wlasciwie to chyba nie jest zle, skoro tak jest :)
                      Bo jak sobie czytam tematy watkow, to na tym Forum Towarzyskim ogolnym pelno
                      jest takich naglowkow: szukam kogos, poznam kogos...itp., a na naszym Lubelskim
                      nie ma w ogole takowych tematow, wiec Lublin jest chyba naprawde wyjatkowym
                      miastem :)
                      • Gość: bosman Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, IP: *.lublin.mm.pl 17.10.04, 19:21
                        Nie wiem, nie wchodzę tam w ogóle.Ale może zajdę?
                      • Gość: bosman Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, IP: *.lublin.mm.pl 17.10.04, 19:25
                        A poza tym wydaje mi się, że ci najbardziej gardłujący, najbardziej polemiczni,
                        najbardziej kontrowersyjni wola pozostać anonimowi. Boją sie pokazać twarz?
                        • wierna_rzeka Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, 17.10.04, 19:59
                          Widac nie bardzo maja co pokazywac, hehee :))
                          • Gość: bosman Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa, IP: *.lublin.mm.pl 17.10.04, 20:28
                            "se la żizń" jak mawiali starożytni rosjanie". :-)))))
                            • turawski Taaaaaak, entuzjazm przygasa ??? 17.10.04, 22:06
                              Taaaaaak...

                              myślę sobie ( to ponoć łatwiej niż myśleć w ogóle), że ludzie bywają nieufni,
                              to ich święte prawo. Idea forum - to moim zdaniem - wymiana myśli, poglądów,
                              wiadomości, to możliwość poznania interesujacych ludzi, ale niekoniecznie face-
                              to-face.... Można być bardzo interesujacym człowiekiem, a być np - bo ja wiem -
                              pryszczatym, garbatym, zezowatym... W sieci tego nie widać...

                              Szczerze mówiąc, nie bardzo wierzę w możliwość transformacji
                              znajomości "sieciowej" w "rzeczywistą". To się oczywiście zdarza, ale raczej
                              bywa efektem "stosunków bilateralnych", czytaj: korespondencji via e-mail z
                              konkretną osobą, a nie organizowania spotkań "grupowych". Znam takie przypadki,
                              gdy inicjatorzy tego rodzaju spotkań okazywali się... agentami
                              ubezpieczeniowymi, przedstawicelami handlowymi itp... /na dodatek zamiast
                              seksownej blondynki zjawiał się gruby, łysiejący wąsaty brunet... /
                              Traktowałbym to raczej jako coś w rodzaju happening'u, z którego może
                              oczywiście coś fajnego wyniknąć. /Może też wyniknąć rozczarowanie, gdyby ktoś
                              oczekiwał Bóg- wie-co /

                              Podziwiam determinacje wiernej_rzeki....

                              w swym pierwszym poscie w tym wątku pisze, ze jest tu "nową osobą" (Nawiasem
                              pisząc identyczny post zamiesciła w forum "towarzyskim")
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=15119678&a=15119678
                              / na tymże "towarzyskim" forum poznała m.in. Dorotę z Kielc i Mado z Puław.
                              Wątek się nie kleił, więc przeniosła sie do Lublina /

                              Pareset postów dalej pisze : "ja tu już jestem jakieś pięć lat", i dalej, że
                              ma mnóstwo znajomych na całym świecie (a nawet w Izraelu ;))
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=15119822&a=16763377

                              można mieć 10000 znajomych, 1000 kolegów i koleżanek, ale może tylko 10 z nich
                              będzie naszymi przyjaciółmi ? /Najpierw trzeba zjeść z nimi przysłowiową
                              beczkę soli i/lub wypić sporo piwa, wina, wódki, herbaty,... ,* /

                              pozdrawiam całkiem trzeźwo /czy nie za bardzo ?/ myślący
                              T

                              */ niepotrzebne skreslić
                              • saba-dor Re: Turawski 17.10.04, 22:59
                                nie wierzysz w mozliwosci transformacji sieciowej w rzeczywista,hmmm ,a ja
                                wierzę.Nie wiem ,moze poprostu mialam szczeście ,ze trafialam na osoby warte
                                poznania.Mnie sie udalo:)))Nie rozumiem jakie ma to znaczenie dla Ciebie ,kogo
                                i gdzie Wierna rzeka poznala.Czemu ma to sluzyc wymienianie kogo poznala w
                                Kielcach czy Pulawach.Dlaczego kogoś osadzasz? Pozwól aby kazdy sam sobie
                                wyrobil swój osąd.Gdzieś pzreczytalam ,ze czlowiek z nowym pomyslem jest
                                wariatem ,dopóki nie odniesie sukcesu.Pozdrawiam
                                • turawski nikogo nie osądzam :) 17.10.04, 23:23
                                  saba-dor napisała:

                                  (...)
                                  > Dlaczego kogoś osadzasz? Pozwól aby kazdy sam sobie
                                  > wyrobil swój osąd.

                                  no właśnie.

                                  > Gdzieś pzreczytalam ,ze czlowiek z nowym pomyslem jest
                                  > wariatem ,dopóki nie odniesie sukcesu.Pozdrawiam

                                  ja również pozdrawiam i życzę duuuużo sukcesów

                                  :) T
                                  • Gość: saba-dor Re: nikogo nie osądzam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:58
                                    myślę ,ze nie zrozumialeś ,ale niewazne
                              • Gość: bosman Re: Taaaaaak, entuzjazm przygasa ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 08:20
                                Zgadzam sie z tobą. Ale ja lubie eksperymenty.I nie boję sie ryzyka.Mimo że
                                jestem pryszczaty, gruby, garbaty etc.etc. :-)))))
                                • turawski Taaaaaak, myślałem.... 18.10.04, 15:13
                                  Gość portalu: bosman napisał(a):
                                  > jestem pryszczaty, gruby, garbaty etc.etc. :-)))))

                                  wypisz - wymaluj typowy bosman ;-)))))

                                  ja za to jestem piegowaty, rudy, mam dwie lewe nogi /zawsze wstaje lewą .../ i
                                  strachliwy, zwłascza jesli chodzi o eksperymenty ;-)))
                          • Gość: Cichy_Don nie wszyscy sa tacy śmiali jak Wierna Rzeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:46
                            albo nie czytali Jej dobrych rad. np.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=15305568&a=15309862
                            • wierna_rzeka Re: nie wszyscy sa tacy śmiali jak Wierna Rzeka 17.10.04, 21:08
                              Cichy_Don, zapewniam Cie, ze moje rady "na zywo" sa znacznie skuteczniejsze,
                              niz zapisane zimnymi slowami :)
                              W osobistym kontakcie mozna znacznie wiecej przekazac, a i sila przekazu jest
                              wieksza :).
                              Czuje, ze teraz to dopiero zaczne tu uchodzic za wielka zbereznice, a ja taka
                              niewinna... :)
                              Serdecznie pozdrawiam Cichy_Don:)
    • Gość: Mado Do mojego przedmówcy IP: *.net.pulawy.pl 17.10.04, 21:12
      Powiem Ci tak:

      NAJLEPSZĄ I NAJGORSZĄ CZĘŚCIĄ CIAŁA JEST JĘZYK.



      Pozdrawiam.

      • Gość: Cichy_Don Czyżbyś chiała mi pokazać .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 21:25
        .... język ?

        ;)pozdrawiam ;)
        • Gość: Mado Re: Czyżbyś chiała mi pokazać .... IP: *.net.pulawy.pl 17.10.04, 21:34
          Cha, cha, cha..........:-DDDDDDDDDDDDD



          Pozdrawiam
          • wierna_rzeka Gosc w dom, Bog w dom :) 17.10.04, 21:41
            Witaj Mado, jak tam gosc ? Nie jestes jeszcze nim zmeczona, poza tym, ze rece
            Cie bola ? :)
            • Gość: Mado Re: Gosc w dom, Bog w dom :) IP: *.net.pulawy.pl 17.10.04, 21:52
              Witaj Wierna..!
              Mam już dosyć!!! Przewija się przez mój dom multum młodzieży, w tym
              niemieckiej, i żąłuję tylko, że ta moja to taka nieboga i tak mało kontaktowa,
              bo reszcie nic nie można zarzucić. Ręce to nic, ale mam ból głowy od tego
              szwargotania. Poza tym bez przerwy chcą jeść!!! Ale jutro odpocznę, bo jadą do
              Trójmiasta na 5 dni.
              Chwała Najwyższemu.!!!
              Idę spać, bo muszę wstać o 4. Do jutra. PA. Mado
              • wierna_rzeka Re: Gosc w dom, Bog w dom :) 17.10.04, 21:54
                Pa Mado, spij slodko :)
              • wierna_rzeka Re: Gosc w dom, Bog w dom :) 17.10.04, 21:55
                Pa Mado, spij slodko :)
          • Gość: Cichy_Don Masz ładny uśmiech......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 21:55
            ...tylko zrób coś z tą lewą górną czwórką... jak się człowiek śmieje, to
            przynajmniej drugiemu nie pokazuje swej najlepszej/najgorszej części
            ciała... :-DDDD

            pozdrawiam
            • Gość: Mado Re: Masz ładny uśmiech......... IP: *.net.pulawy.pl 17.10.04, 22:13
              Wedle życzenia :-)))) Może tak być?!

              Pozdrawiam
              • Gość: Cichy_Don ocywiscie ze moze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:37
                ... pseplasam, ze tloche seplenie, ale jak to mówiom: wlos mi zednie tfas mi
                blednie, psujom mi siem zemby psednie

                wsyskie tsy...

                pozdlawiam, milej nocy.
                • Gość: Mado Re: Do Cichego_Dona IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 08:00
                  Życzę Ci miłego dnia.


                  Pozdrawiam. Mado
                • Gość: bosman Re: ocywiscie ze moze... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 08:23
                  czy tańczysz też upiornego twista? :-)))) pozdro.
                  • Gość: Mado Re: ocywiscie ze moze... IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 08:54
                    Czy pytasz mnie o tego twista? Niestety nie, bo łapie mnie zadyszka.:)

                    Pozdrawiam. Mado
                    • Gość: bosman Re: ocywiscie ze moze... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 08:58
                      Nie, "Cichego Dona" - nie wiem czy on rzeka, czy Don, np. Pedro.Ale chyba rzeka.
    • Gość: Mado Do Pana T. IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 12:23
      Witaj!
      No i co ja mam z Tobą zrobić?
      Nie chciałeś podobno torpedować tego wątku? Ech, szkoda słów...

      Pozdrawiam. Mado

      Ps. Miłego wypoczynku, bo chyba Ci go strasznie brakuje.
      • turawski Mado, nie jestem kutrem torpedowym :) 18.10.04, 13:45
        Oczywiście, ze nie miałem i nie mam zamiaru niczego ani tym bardziej nikogo
        torpedować...

        Na torpedach się nie znam /moze Bosman coś w tej kwestii wyjaśni, to bardziej
        Jego "działka" ?/

        A tak bardziej serio: ponieważ pojawiły się głosy, że "entuzjazm przygasa", mój
        wpis miał raczej trochę rozruszać Towarzystwo niż zniechęcić... Gdyby tak się
        stało, oznaczałoby to, że zapał jest trochę słomiany... (?)

        To chyba nie jest tak, ze Lublin jest jakimś szczególnym miastem. Mastem ludzi
        wyłacznie szczęsliwych, którzy nie odczuwaja samotności, nie szukają "bratniej
        duszy".

        Być może własnie formuła "spotkania klubowego", "wyjścia z cienia" nie do końca
        im odpowiada ? Ludzie mają różne doświadczenia, nie każdy lubi eksperymentować.

        Ja osobiście lubie poznawać nowych ludzi, chociaz z wiekiem robie sie niestety
        coraz bardziej "wybredny" i leniwy w tej kwestii.

        Na tym forum np. bardzo zaintrygował mnie chochlik... jezeli dobrze kojarzę to
        Pani Krystyna Litwiniuk-Płatakis, bardzo ciekawa i malownicza postać... zresztą
        poczytajcie sami...

        miasta.gazeta.pl/lublin/1,36651,2268991.html
        Bardzo lubie tzw. "opowieści babuni", żywe świadectwa minionych czasów. Choćby
        dlatego WARTO sie spotykać.



        PS wypoczynku nigdy za dużo. Dzięki.
        • Gość: Mado Re: Mado, nie jestem kutrem torpedowym :) IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 13:52
          Ja już sama nie wiem kim czy czym Jesteś Panie T. Nie wytrzymałam. Zerknij do
          poczty.



          Pozdrawiam
          • turawski Zerknąłem Mado, odpisałem... ale z Pani torpeda :) 18.10.04, 14:47
            ... jestem tym kim jestem...
            pozdrawiam
            T
            • Gość: Mado Torpeda!!!! IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 15:16
              Jeszcze nikt mnie nie nazwał torpedą. Byłam już papugą, zołzą, czarownicą... i
              inne, milsze określenia mi przypisywano. Dzięki Panie T. Zastosuje się do
              ostatnich zdań Pańskiego maila.

              Pozdrawiam.:-))
              • turawski torpeda - samobieżny pocisk podwodny wyrzucany ... 18.10.04, 15:35
                ... z wyrzutni okrętowych i z samolotów;

                a może raczej: pociąg ekspresowy (zwł. jedno- a. dwuwagonowy) ;-)))


                miauuu, miauuu
                pozdrawiam Panią...
                T.

                PS "Panowie, to byli przed wojną..." - mawiał mój dziadek-nieboszczyk.
                Tzn. jak mawiał to jeszcze nie był nieboszczykiem... muszę dbać o precyzję
                słowa, by nie trafiać.... torpedą w płot... ;-)))
                • Gość: Mado Re: torpeda - samobieżny pocisk podwodny wyrzucan IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 16:48
                  Czy mam rozumieć, że obraźliwą formą jest zwrot- Panie T.? Jeśli tak, to
                  przepraszam. W takim razie daruj sobie i formę Pani.

                  Wyszukiwarkę obczaiłam zanim mnie pouczyłeś - już taką kretynką to ja nie
                  jestem - autoironia

                  Gierki semantyczne zostawiam na deser, czyli na moją odpowiedź w wiadomej
                  skrzynce.

                  Do kotki uśmiechnęłam się, a nawet ją przytuliłam, bo ona chociaż czuje to,
                  czego nikt nie dostrzega, a właściwie udaje, że nie dostrzega.

                  Na torpedach nie znam się, ani nie mam zamiaru ich poznawać. Przyjmuję do
                  wiadomości Twoje informacje.
                  Pozdrawiam gorąco, bo przecież torpeda trafiła w płot!!!
                  Mado


                  • turawski Mado, to co nie jest białe nie musi być czarne... 18.10.04, 18:06
                    ... nie Mado, oczywiście nie jest obraźliwą formą zwrot Panie T. Ten "pan"
                    jest tu poprostu zbędny .../autoironiczna gierka semantyczna... / Zresztą, to
                    moja wina, a właściwie mojego nick'a, który "prowokuje" do takich zwrotów. Mam
                    jednak sentyment do "turawskiego" i nie chce go zmieniać...

                    Ach, czasem to bym chciał być taką czarną kotką / żeby tak ktoś się do mnie
                    uśmiechał i drapał za uchem.../

                    Ale, ale... ! Czemuż to zdradzasz "intymne szczegóły" naszej
                    korespondencji... :)))


                    Dajmy spokój tym torpedom.... to nie forum militarne. /Po cichu liczyłem, że
                    może superkomputery Paul'a "wyłapią" ten temat i ściagną tu Jego świeże
                    spojrzenie zza oceanu..../

                    pozdrawiam
                    T.
                    • Gość: chochlik Re: Turawski IP: *.lublin.mm.pl 18.10.04, 18:17
                      Zerwałeś mi maskę. Chętnie ciebie i oczywiście pozosytałych poznam. Pozdrawiam
                      chochlik
                      • Gość: chochlik Re: Turawski IP: *.lublin.mm.pl 18.10.04, 18:28
                        Zachowaj tajemnicę dla siebie.
                        • turawski Przepraszam Drogi Chochliku... 18.10.04, 21:23

                          ... nie chciałem Cię "zdekonspirować"... Na swoje usprawiedliwienie rzeknę
                          tak. Zaintrygowała mnie Twoja informacja o książce, którą popełniłaś... A skoro
                          jest książka, musi być i Autor, czyż nie ?
                          I tak, po nici do kłębka, od wątku do wątku, od jakuba do chochlika... Zresztą
                          w paru wątkach /"białostockich"/ wystepujesz pod własnym nazwiskiem... Jestem
                          oczarowany i zafascynowany... Tym co i w jakim stylu piszesz, a przeciez
                          jeszcze nie przeczytałem "Póki pamięć dopisuje..."
                          Bardzo imponuje mi Twoja aktywność, żywotność, że "Ci się chce chcieć"...
                          Jesteś Piękną Postacią, z niezwykłym życiorysem...
                          Uff, zapachniało chyba trochę... wazeliną, a pewnie wolałabyś, żeby to były -
                          bo ja wiem - pyrki z gzikiem... Przepraszam, kłaniam się nisko i całuje rączki

                          Turawski
                    • Gość: Mado Pokój, Turawski ???? IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 18:50
                      Jestem gotowa do złożenia broni. Co Ty na to?


                      Pozdrawiam. Mado


                      Ps. Jak będziesz tak mruczał, jak moja kotka, to czemu nie, potarmoszę Cię za
                      uszy. :-DD
                      • Gość: Mado Re: Pokój, Turawski ???? IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 18:59
                        Jeszcze mi tu dzisiaj Paul'a brakuje - bez obrazy.
                        Jasne, że składam Mu uszanowanie. Mado
                        • Gość: bosman Re: Pokój, Turawski ???? IP: *.lublin.mm.pl 18.10.04, 21:30
                          No właśnie!!!Co z Paulem???Zamilkł czegoś. Moze coś sie stało? A może była
                          żonka go dopadła???
                      • turawski Pokój z kuchnią, łazienką i z Tobą... :) 18.10.04, 21:33
                        Pamietam, kiedyś takie hasła wypisane ogromnymi literami na murach: "socjalizm
                        to pokój" i niezdarnie dopisane poniżej "kapitalizm to pokój z kuchnią i
                        łazienką"

                        ale, o czym my tutaj.... ? Ach, Mado, czy ja kiedyś walczyłem z Tobą ?
                        Na wszelki wypadek, zakopałem w ogródku toporek, którym właśnie rąbałem drewno
                        do kominka... Ale zaraz potem, pojawił się tam czarny kocur sąsiada i zaczął
                        coś grzebać... Nie ma nic pewnego na tym świecie ;-)))

                        pozdrawiam
                        T
                        • Gość: bosman Re: Pokój z kuchnią, łazienką i z Tobą... :) IP: *.lublin.mm.pl 18.10.04, 21:37
                          Może to było kolejne wcielenie indiańskiego wojownika?
                          • turawski Indiański wojownik... ? Prędzej duch mojej żony... 18.10.04, 22:29
                            ... popędzajacy mi kota, za te harce z Mado :)


                            Gość portalu: bosman napisał:
                            > Może to było kolejne wcielenie indiańskiego wojownika?
                        • Gość: Mado Re: Pokój z kuchnią, łazienką i z Tobą... :) IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 21:45
                          O to mi właśnie chodziło Turawski. Może być.

                          Pozdrawiam. Mado
                          • Gość: Mado Re: Pokój z kuchnią, łazienką i z Tobą... :) IP: *.net.pulawy.pl 18.10.04, 22:13
                            Znowu podsiadłam syna. Wiesz Turawski, mogłam to powiedzieć po łacinie, ale
                            pamiętam Twój okrzyk - Precz z łaciną, stąd użyłam jęz.polskiego.

                            A i jeszcze i to, ja naprawdę lubię psy. Swego czasu byłam na nie okropnie
                            uczulona,i musiałam oddać to stworzonko rodzicom na ,,przechowanie". Poddano
                            mnie potem eksperymentowi, jak reaguję na koty( bo nie wyobrażam sobie domu bez
                            zwierzęcia).Było OK, ale do czasu. Ale nie oddam już żadnego zwierzęcia, wolę
                            być smarkatą.

                            Tego Twojego kocura, moja kotka będzie omijać szerokim łukiem.
                            Dobranoc. Mado
                            • turawski pax hominibus bonae voluntatis 18.10.04, 22:51
                              Aleś Ty pamiętliwa... łacina nie pies - nie uczula. Precz z preczem.
                              To mówisz, że pokój z kuchnią, łazienką i ze mną byłby OK ? Ale co zrobimy z
                              moją zoną... ;-)))
                              Ja musiałem uśpić swojego pieska, taki przybłęda-kundelek, ale okazało się, że
                              ma "alergie" na małe dzieci. Gdy te pojawiły się w rodzinie, ze wzgledów
                              bezpieczeństa trzeba było tak drastyczny krok uczynić. Miki grzyzł zresztą nie
                              tylko dzieci, także i ja mam kilka "pamiatek" po nim, nikt go nie mógł wziąść
                              na "przechowanie". Taki typ. Bardzo zgryźliwy.

                              No, smarkatą to Ty już raczej nie jesteś, przynajmniej od czasu jak ukończyłaś
                              20 lat, czyli juz od kilku lat, wiosen i jesieni...

                              ...jest już późno, piszę bzdury, kot zapędził mysz do dziury

                              dobranoc
                              amen
                              • Gość: Cichy_Don Wierna Rzeko, gdzie jesteś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:06
                                Godzina duchów wybiła, objaw się nam znowu prosze, bez Ciebie ten wątek traci
                                osnowe! Stań do apelu :)
                                • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko, gdzie jesteś ? 19.10.04, 00:48
                                  Eh Cichy_Donie, na takie wezwanie, to i nie jedna rzeka stanie :))
                                  Godzina duchow minela, wiec i ja ruszylam do dziela, i postraszylam rod caly,
                                  az moje czlonki omdlaly, wiec szybko wracam na lono, na te rowniene zielona, na
                                  te polana gorace, w ramiona Donu kojace :)))
                                  • wierna_rzeka Re: Wierna Rzeko, gdzie jesteś ? 19.10.04, 01:11
                                    Daremne zale, prozny trud, bezsilne zlorzeczenia
                                    Przezytych ksztaltow zaden cud nie wroci do istnienia...
                                    Lecz, czy zaprawde nie ma w nas ni ognia, ni namietnosci ?
                                    Czy zadną kartą, zadnym czynem, nie zpiszemy sie w ludzkosci ?
                                    Porzucmy nasz ulomny stan, porzucmy nasze urojenia,
                                    Niech zisci w koncu sie nasz plan, niech ziszcza sie marzenia :)

                                    Dobra, ide spac, papaa all :)))
                                    • Gość: chochlik Re: Wierna Rzeko, gdzie jesteś ? IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 08:34
                                      Coraz bardziej Was lubię, Nie wiem czy z wzajemnością. To okaze się w "praniu"
                                      Szczerze, to boję się dekonspiracji. Teraz nie mam prawa popełnić jakiego
                                      karygodnego błędu (nawet ortograficznego), jakiejkolwiek błazenady. Muszę
                                      stanąć na wysokości zadania. Wańdziu, widzę, że podjęłaś próby pięcia się
                                      wzwyż.Moje wzmożone samopoczucie skutecznie zgasił krytyk literacki oceniając
                                      moje nieudolne próby: " To nie poezja, to publicystyka". Serdecznie pozdrawiam
                                      po łacinie: "Pax Vobiscum". skromny chochlik.
                                      • Gość: Mado Do Chochlika IP: *.net.pulawy.pl 19.10.04, 09:27
                                        Chochliku, mówię w swoim imieniu. Nie zawstydzaj mnie, bo jak ruszy
                                        to ,,pranie", to możesz rozczarować się, jeśli chodzi i o wygląd, i o pozostałą
                                        resztę. Z natury jestem typem słuchacza, a nie szczekającą Mado, i osobą
                                        niezwykle podatną na wszeklie zranienia.( to moje przekleństwo) A tu na tym
                                        forum, no cóż,...pozory mylą, bo zaprezentowałam się tak, jak zaprezentowałam
                                        się, chociaż nie całkiem wbrew woli i naturze.

                                        Pozdrawiam. Mado
    • Gość: Mado Aneks do postów Turawskiego IP: *.net.pulawy.pl 19.10.04, 08:22
      Witaj!
      1. Memento mori - to pewność tego świata
      2. Zabieram swoje zabawki, jeżeli stać Cię tylko na pokój z kuchnią i łazienką.
      Cierpię na klaustrofobię. :-)))
      3. Te 20-lat..., no miły jesteś, ale ja je skończyłam nie kilka lat temu, tylko
      20 lat temu. Nie wyjeżdżaj tylko z konkretną datą urodzin, bo to wszak nie
      wybory, powiedzmy, parlamentarne, od której to daty zależy czynne lub bierne
      prawo wyborcze.
      4. A ta smarkata, to oczywiście chodziło mi o całoroczny nieżyt nosa.
      5. Z ,,pyskówkami" - koniec

      Miłego dnia.
      Mado
      • wierna_rzeka Jesli chodzi o mnie... 19.10.04, 10:23
        Drogi Chochliku, jesli chodzi o mnie, to nie mam az takich aspiracji
        poprzeczkowych :), ot siadam do kompa i cos tam sobie pisze, a ze nie sprawia
        mi wiekszej trudnosci ukladanie tego w rymy, wiec raz sobie pisze tak, a raz
        siak, ja tak sie bawie, bo ze mnie to wieczny dzieciuch jest :))).
        Absolutnie prosze tego powaznie nie traktowac, zreszta jak wiekszosci rzeczy,
        ktore tu czesto wypisuje ( ale z klubem to powaga ).

        Droga Mado, jesli o mnie chodzi, to in real jestem taka sama, jak w necie, wiec
        tez bede duzo gadac ( czesto glupio, hyhyhy :)) ), bede duzo zartowac i dawac
        dobre rady ( hihihi :)), ale kto by sie tam tym przejmowal :).
        Ja tez Was polubilam, a jesli Wy mnie nie, to macie jeszcze troszke czasu, by
        naprawic ten blad :).
        Sciskam Was mocno i serdecznie :)
        • saba-dor Re:do chochlika 19.10.04, 12:01
          Drogi chochliku,ja juzdużo wcześniej napisalam ,ze czytam z sympatia to co
          piszesz:)) Ja rownież jestem typem sluchacza.Milo mi bedzie Ciebie poznac:):)
        • saba-dor Re: Do Wiernej 19.10.04, 12:04
          Możesz robić co chcesz ,mówić co chcesz,a ja i tak będe lubić Ciebie:)))))))
          • turawski Adam Mickiewicz vel... Konrad Turawski... :) 19.10.04, 12:35
            Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie,
            A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą,
            Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną wierną rzeką.
            Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów docieką,
            Gdzie pędzi, czy się domyślą?

            - cytuje /prawie/ z pamięci,
            w szkole średniej, chyba tylko raz się załapałem na "5" z polaka, własnie za
            recytacje fragmentu "Wielkiej Improwizacji"

            pozdrawiam
            T

            PS dla mniej spostrzegawczych: w tekscie jest taki maaaaleńki chochliczek :)
            • wierna_rzeka Re: Adam Mickiewicz vel... Konrad Turawski... :) 19.10.04, 13:48
              Ah Panie Turawski, pieknie, pieknieeeee...
              Zdolny Pan jestes :)
              • turawski Nie dość, że wierna to jeszcze bystra Ta rzeka :) 19.10.04, 23:10
                wierna_rzeka napisała:
                (...)
                > Zdolny Pan jestes :)
                Noooo - ja się wcale nie chwalę, ja poprostu niestety mam talent...
                (...zakopany w ogródku) ;)

                A może tak:
                Kto pierwszy się pojawi w "Ulicach.." zajmuje stolik, a przy barze zostawia
                sekretne hasło. Jesli będzie poprawne - zostanie skierowny we właściwe miejsce.

                Jesli ma być bardziej "konspiracyjnie", to pytajcie Chochlika /ma w tym
                doświadczenie/

                Gdybym mógł być, poznałybyście mnie po 5 różach. Dla :

                Bosmanowej
                Chochlika
                Mado
                Saba-Dor
                Wiernej-Rzeki

                /kolejność alfabetyczna, ale coś krótka ta lista... /

                pozdrawiam
                T
          • wierna_rzeka Re: Do Wiernej 19.10.04, 13:42
            CCCMMMOOOKKK Dorotko :)))
    • Gość: Mado Re: Moze zalozymy jakis klub... IP: *.net.pulawy.pl 19.10.04, 14:15
      Zarezerwowałaś już stoliki Wierna....?
      • wierna_rzeka Re: Moze zalozymy jakis klub... 19.10.04, 15:48
        Nie Mado, myslisz, ze powinnam ?
        Pewnie tak, bo w koncu to sobotni wieczor, wiec moze byc troche ludzi...
        Heh, ja mysle, ze przyjdzie ich wiecej, bo pewnie niektorzy, co czytaja forum,
        ale sie nie odzywaja tez przyjda i z daleka nas sobie poogladaja :)
        Aha, trzeba przeciez wymyslec jakis znak rozpoznawczy, nie bardzo wiem, co mam
        wziac...
        Moze Gazeta Wyborcza stojaca pionowo, zeby bylo widac tytul ? :)
        Albo moze wiadomosc zostawic u barmana i kazdy kto przyjdzie podejdzie do niego
        i sie spyta o spotkanie internetowe po prostu ?
        No nie wiem, czekam na Wasze propozycje.
        • Gość: bosman Oooooooooooooooooooooo....... IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 18:03
          ...żywiło sie nieco!! :-)))))))
          • Gość: Mado Re: Oooooooooooooooooooooo....... IP: *.net.pulawy.pl 19.10.04, 18:40
            Bosman,a gdzie Twoje propozycje? My Ciebie poznamy po brodzie, fajce i trykocie
            w paski, a Ty nas po czym?
            • Gość: bosman Re: Oooooooooooooooooooooo....... IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 19:39
              Przecież to takie proste: zobaczycie faceta o wyglądzie takim jak napisałas
              i "rykniecie":Boooooosssssmaaaannnn!!!!!
              • Gość: Mado Re: Oooooooooooooooooooooo....... IP: *.net.pulawy.pl 19.10.04, 20:21
                Hm..,no niby masz rację. A te ,,ryczące", jak mają się rozpoznać?
                • wierna_rzeka Re: Oooooooooooooooooooooo....... 19.10.04, 20:57
                  Wiesz Mado, ja kiedys sie tez umowilam z facetem, ktorego poznalam przez
                  telefon i jak zapytal mnie, jak mnie pozna, to odpowiedzialam: Ta
                  najladniejsza, ktora wejdzie o 18-stej, to bede ja !
                  Hahhaaa, no coz, poznal, okazalo sie, ze ten lokal byl tego dnia nieczynny -
                  rezerwacja z powodu wesela :)
                  A tak powaznie, to wiesz Mado jak wygladam, wiec mnie to pewnie poznasz.
                  A tak jeszcze powazniej, to Miss Polonia nie jestem, wiec te tlumy, co sie juz
                  szykuja na piekny widok mojej osoby, niech lepiej kupia sobie piwo i zostana w
                  domu :)
                  A tak jeszcze jeszcze powazniej, to bywaja gorsze, prawda Mado ? :)))
                  • Gość: Mado Re: Oooooooooooooooooooooo....... IP: *.net.pulawy.pl 19.10.04, 21:10
                    Rany boskie, Wierna..., ja będę tak zestresowana całym tym spotkaniem, że
                    zamiast do restauracji to mogę polecieć do kawiarni. I co wtedy?

                    Ps.Oj, bywają duuuuuuuuuuuuuużo gorsze. Ale kto tam zrozumie mężczyznę?
                    • wierna_rzeka Re: Oooooooooooooooooooooo....... 19.10.04, 21:35
                      Mezczyzn, jak mezczyzn, ale kto zrozumie kobiety Mado ? P:)))
                      • Gość: Mado Re: Oooooooooooooooooooooo....... IP: *.net.pulawy.pl 19.10.04, 22:05
                        Wymienię tylko jedno nazwisko - Waldemar Łysiak - vide-W. Ł. na łamach oraz
                        wywiad-rzeka 5. Old-fashion man.

                        Bez komentarza. Chociaż...cholera, ma rację, oj ma!!!!
                      • Gość: bosman Re: Och Mado! IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 22:59
                        Na pewno nie mężczyzna!
                      • Gość: saba-dor Re: Oooooooooooooooooooooo....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:01
                        ty z kolei wiesz jak ja wygladam:)))))))
                    • Gość: bosman Re: Och Mado! IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 22:57
                      Na pewno nie kobieta.
                      • Gość: chochlik Re: Och Mado! IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 08:44
                        Dzień dobry. Życzę by do końca był dobry bez niepotrzebnych stresów. Chochlik
                        • Gość: chochlik Re: Och Mado! IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 09:49
                          Moi mili, widzę ,ze dobraliście się do watku zainicjowanym przez "Annę" i
                          podgrzewanym przez "Henia". Korciło mnie, zeby zoś napisać, ale doszłam do
                          wniosku, ze to byłaby niepotrzebnie tracona woda na młyn pieniaczy. Szkoda
                          nerwów i czasu. Protest był słuszny i konieczny. Podzielam. Chochlik
                          • turawski Chochliku, jak samopoczucie ? 20.10.04, 14:42
                            czy to było tylko przeziebienie, czy-odpukac-jakas grypka sie przyplatała ?
                            Sczepić się czy się nie szczepić - oto jest pytanie.
                            Ale nie jedyne...

                            Gość portalu: chochlik napisał(a):

                            > Moi mili, widzę ,ze dobraliście się do watku zainicjowanym przez "Annę" i
                            > podgrzewanym przez "Henia". Korciło mnie, zeby zoś napisać, ale doszłam do
                            > wniosku, ze to byłaby niepotrzebnie tracona woda na młyn pieniaczy. Szkoda
                            > nerwów i czasu. Protest był słuszny i konieczny. Podzielam. Chochlik

                            W Twoim zyciorysie nie ma nic o pracy w "Urzędzie na Mysiej", więc może nie
                            cenzoruj naszych wypowiedzi ? ;)

                            A może jednak nie tylko "tam" zajrzałaś, ale również wyraziłaś swój "słuszny i
                            konieczny sprzeciw", tyle, że pod inną "ksywką" ? Na tym wątku występujesz jako
                            chochlik, chochlik5, jadwiga... Najpierw ostrzegasz potencjalnych klubowiczów
                            przed Heniem "maniakiem internetowym", a podejmując polemikę z Paul'em czynisz
                            to tak jakbyś go wcale nie znała. Czy mozna będąc stałym bywalcem lubelskiego
                            forum nie znać Paul'a , nie widziec skąd pochodzi i gdzie mieszka ? A to
                            sugerowały Twoje pierwsz posty, po czym nazwałas go łgarzem, obraziłaś się i
                            wyniosłas na czas jakiś....

                            pozdrawiam
                            T
    • Gość: Mado Ech..., znów ja na wokandzie? IP: *.net.pulawy.pl 20.10.04, 09:51
      Witaj Chochliku!
      Dzięki za życzenia, oby Twoje słowo w czyn się obróciło.
      Istotnie, łatwo jest mnie zranić, ale prawdą jest i to, że szybko dochodzę do
      siebie. Gorzej jest w drugą stronę, bo za bardzo rozstrząsam, to co
      powiedziałam - może zbyt pochopnie, może za ostro, może trzeba było ująć to
      inaczej.. Po prostu mam za wysko rozwiniętą empatię. No i nie obrażam się.
      Tutaj jeszcze batów nie zebrałam, co najwyżej byłam wściekła, a to destrukcyjne
      uczucie i nie ma nic wspólnego ze zranieniem.

      Hm..., Paul gdzieś zniknął, swojego ulubionego adwersarza(T) muszę omijać
      szerokim łukiem, bo ten kot sąsiada napawa mnie lękiem, więc chociaż tu będzie
      bezstresowo.

      A teraz do Bosmana. Łysiak wystawia kobietom niezbyt pochlebną laurkę.
      ( Mężczyznom też) Ta jego analiza, argumentacja doprowadzała mnie do szewskiej
      pasji, bo patrzyłam na jego wywody ze swojego punktu widzenia. No ale czas
      wszystko zweryfikował, i muszę z bólem przyznać mu rację. Oczywiście jest to
      generalizowanie, ale przecież nie będzie pisał rozprawki o pani... Jak
      tłumaczy swoje stanowisko, obym nie przekręciła : Mężczyzna, który nie mówi źle
      o kobietach - nie kocha kobiet. A jak kocha to i rozumie, przynajmniej stara
      się
      Kobieta bezinteresownie rzadko zrozumie drugą kobietę, chyba że ma epatyczny
      stosunek do ludzi, he, he..

      Dorotko, nie wiem, jak wyglądasz, ale nie oczekuj przerośniętej choinki( jeśli
      czytałaś wcześniejsze posty), bo to zmyłka. Ja tam będę orientować się na
      Wierną... lub na Bosmana. Czy dopuszczalny jest studencki kwadrans?, co prawda
      niecierpię niepunktualności, ale vide maksyma przytoczona przez Turawskiego.

      To tyle na dzisiejszy dzień. Pozdrawiam Mado
      • Gość: chochlik Re: Ech..., znów ja na wokandzie? IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 17:08
        Paula nie znałam. Był dla mnie szokujacym odkryciem.
        • Gość: chochlik Re: Ech..., znów ja na wokandzie? IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 17:30
          Przesyłam Wammjeden z moich nastrojów, wprawdzie zanotowany wiosną
          ale....
          W kalendarzu wiosna,
          A na dworze zima.
          Kaloryfer jeszcze grzeje,
          A we mnie jesień życia.
          I za oknem pada śnieg

          Światło żarówki razi
          Nie mogę długo czytać,
          bo moje oczy łzawią
          pokonując drobny druk.
          Za oknem już zmierzch.

          Nie jestem samotna.
          Rozmawiam z telewizorem,
          Rozmawiam z komputerem,
          Czasem zadzwoni telefon.
          A za oknem pada śnieg.

          Telewizor przynosi wieści
          Z szerokiego świata.
          Komputer bez sprzeciwu
          Notuje moje myśli.
          Mijają godziny, dni, czas.
          08.04.2002

          • wierna_rzeka Re: Ech..., znów ja na wokandzie? 20.10.04, 20:49
            No no, widze, ze nasi klubowicze sa bardzo utalentowani :)
            Chochliku, serdecznie pozdrawiam :)
            • wierna_rzeka Rezerwacja dokonana :) 21.10.04, 08:58
              Witajcie :)
              Uprzejmie informuje, ze wczoraj zarezerwowalam stolik (duzy) w
              restauracji "Ulice Miasta" ( obok Bramy Krakowskiej ).
              Rezerwacja jest od 17-stej (taka godzine spotkania sami tu ustalilismy), ale
              wlasciwie, to nawet od 16.30 juz mozecie sie tam usadawiac. Poniewaz nie moglam
              sie od Was doczekac na propozycje "rozpoznawcze", wiec zrobimy tak, ze kazdy
              kto przyjdzie zapyta barmana o spotkanie Internetowe i on Wam wskaze stolik.
              Stolik zarezerwowalam na sali dla niepalacych w trosce o tych, ktorzy nie pala,
              zeby ich nie zmuszac do wdychania naszego dymu, a palacy zawsze moga sobie
              skoczyc gdzies obok i puscic dymka :).
              Jesli sa jakies pytania, to bardzo prosze.
              Zycze wszystkim milych chwil w sobote :).
              • Gość: saba-dor Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 09:10
                wityaj:) powiedz mi czy tam jest parking?czy wogole wjezdza sie do Rynku?
                • wierna_rzeka Re: Rezerwacja dokonana :) 21.10.04, 09:28
                  Do Rynku sie nie wjezdza, ale my nie bedziemy na Rynku, bedziemy obok.
                  Zaparkowac mozesz na Placu Katedralnym, tam jest duzy parking i tuz obok, ale
                  platny.
                  Mozesz zaparkowac tez na ul. Lubartowskiej po lewej stronie jadac w dol (jak
                  bedziesz miala szczescie trafic na wolne miejsce :) ).
                  Mozna zaparkowac tez na Swietoduskiej, albo na parkingu miedzy Swietoduska, a
                  Lubartowska. Chociaz to samo Centrum, to jednak jest troche parkingow i miejsc
                  do parkowania.
                  W Kazdym razie jadac lap kierunek : Brama Krakowska i Plac Katedralny :).
                  • Gość: Mado Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 09:41
                    Witaj.
                    Stawimy się, o Wierna... na Twoje wezwanie... na przekór wszystkim i
                    wszystkiemu. Mado
                    • wierna_rzeka Re: Rezerwacja dokonana :) 21.10.04, 11:37
                      Witaj Mado, juz sie nie moge doczekac spotkania i poznania Was osobiscie :)
              • Gość: Selma Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.lublin.mm.pl 21.10.04, 11:49
                Życzę miłym Forumowiczom dobrej zabawy oraz zapału do ponownego spotkania! Nie
                zabierałam głosu w tym wątku ( a miałam taki zamiar od samego początku ), parę
                osób rozpoznaję z innych dyskusji. Żałuję, że się nie przyłaczyłam. Mam
                nadzieję, że "machniecie" kilka słów jak było.
                Pozdrawiam serdecznie!
                • wierna_rzeka Re: Rezerwacja dokonana :) 21.10.04, 11:56
                  Witaj Selmo :))
                  Szkoda, ze sie nie przylaczylas juz wczesniej, ale nawet teraz nie jest
                  przeciez za pozno.
                  Milo nam bedzie spotkac sie z Toba w sobote, wiec przybadz smialo i o nic sie
                  nie martw, zmiescisz sie, nie ma problemu :).
                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: Mado DO SELMO IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 12:30
                    Nie wygłupiaj się, tylko widzimy się w sobotę. Jeszcze jest czas, by odkręcić
                    zaplanowane spotkania i roboty.
                    A tak swoją drogę to Witaj w klubie! Mado
                • Gość: bosman Witaj "nowa" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 13:36
                  Zaręczam, że warto poznać (a nawet obejrzeć)taki egzemplarz jak ja.Może jednak
                  wpadniesz?
                  • turawski Przydałoby się zoo w Lublinie , no nie ?..... ;) 21.10.04, 13:59
                    Gość portalu: bosman napisał(a):
                    > Zaręczam, że warto poznać (a nawet obejrzeć)taki egzemplarz jak ja.

                    ... można by tam oglądać wiele cennych egzemplarzy z forum ;)
                    Ja mógłbym np. "robić za małpę"

                    pozdrawiam
                    T
                    • Gość: bosman Re: Przydałoby się zoo w Lublinie , no nie ?..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 14:11
                      Ciekawe jakie inne "okazy" się zjawią? :-))). Ukłony.
                      • Gość: Mado Re: Przydałoby się zoo w Lublinie , no nie ?..... IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 15:14
                        Homo sapiens et ludens.


                        Pozdrawiam. Mado
                        • wierna_rzeka Bosman, dajesz zmyly :) 21.10.04, 15:34
                          Panie Bosmanie, skad Wasc jestes i gdzie jestes ?
                          Caly czas mi sie wydaje, ze jestes w Lublinie, ale przy Twoim IP widze Wroclaw,
                          czemu tak ?
                          • turawski zmyly ? luknij na globus :) 21.10.04, 15:40
                            wierna_rzeka napisała:

                            > Panie Bosmanie, skad Wasc jestes i gdzie jestes ?
                            > Caly czas mi sie wydaje, ze jestes w Lublinie, ale przy Twoim IP widze
                            Wroclaw,
                            >
                            > czemu tak ?

                            ... największa rzeka w Lublinie to Wierna_Rzeka /Bystrzyca to strumyczek
                            zaledwie.../ A we Wrocku płynie Odra... wicekrólowa polskich rzek...

                            PS na wszelki wypadek wyjasniam, że nie jestem adwokatem Bosmana ;)
                            pozdrawiam
                            T


                            • wierna_rzeka Re: zmyly ? luknij na globus :) 21.10.04, 15:46
                              Hahahahaa Panie Turawski :))))
                              Dobre, dobre :)
                              A moze jednak i Pan nas zaszczyci swoja obecnoscia ?
                              Wiem, ze zona i te sprawy, ale Bosman przychodzi np. ze swoja pania i tez jest
                              dobrze :)
                              • Gość: Mado Re: zmyly ? luknij na globus :) IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 17:00
                                Wierna... nie daj się podejść. Ten cwany lis coś kombinuje, bo użył dziwnego
                                czasu w ostatnim poście o zoo... albo to lapsus jężykowy, jak kto woli.
                                • Gość: saba-dor Re:do chochlika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:05
                                  Witam chochliku.Chcialabym wiedzieć ,czy dysponujesz nieograniczonym czasem w
                                  sobote Pytam daltego ,ze nie mam pojecia ,o ktorej ja dojade do Lublina bo
                                  najpierw jade do Chelma i nie wiem ile czasu mi to zajmie.Jesli jednak nie
                                  zdaze ,to mam nadzieje ,ze spotkamy sie na miejscu:))))) Pozdrawiam:)))))
                • Gość: saba-dor Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 15:22
                  Witaj Selmo :))) Mam nadzieje ,ze przyjdziesz bo nie bede miala okazji Ciebie
                  poznać:)))))))
                  • Gość: szperacz Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:11
                    Nooooooooooooo 687 to juz jest klub wytrwalych powodzenia
                    • Gość: saba-dor Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:27
                      i jak?przyjdziesz z bukietem letnich kwiatów ,koszem pysznych owoców i
                      serduchem przyjaznym? Odpuszczamy Ci dwa pierwsze ale na trzecie liczymy:):)
                      • Gość: szperacz Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:37
                        Owoce pyszne jeszcze trzymam ,kwiaty pierwsze przymrozki zwazyly co
                        tam kupie w kwiaciarni..... Ale serducho cieplutkie jak dotad i nie
                        ziebnie . A przyjde li tylko nie kazcie mi noca i
                        daleko........ zaproszenie przyjete i tylko obznajmie sie czytajac
                        posty..
                  • selma2003 Re: Rezerwacja dokonana :) 21.10.04, 21:18
                    Dziekuję za tak miłe przyjęcie z Waszej strony:):):) Postaram się przyjść i
                    nadgonić towarzyskie zaległości, godz. 17.00 ?
                    • Gość: chochlik Re: Rezerwacja dokonana :) IP: *.lublin.mm.pl 21.10.04, 21:27
                      Zgłoszę się na zlot moze nawet przed 17 ( jak w porę dojadę miejska
                      komunikacją ) pozdrawiam chochlik. A moze ktoś zechce kupić moją książkę 20 zł.
                      to przywiozę, tylko nie wiem ile egzemplarzy, bo swoja wage mają..
                      • Gość: saba-dor Re: do chochlika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:32
                        ja :))))))
                        • Gość: Mado Ale się ktoś ucieszy, a ktoś zmartwi... IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 21:52
                          Ale takie jest życie. Szkoda, że to spotkanie nie jest jutro. Pozdrawiam
                          wszystkich, do soboty. Mado
                        • wierna_rzeka Sobotnie spotkanie 21.10.04, 21:56
                          Ciesze sie, ze ilosc klubowiczow rosnie :)
                          Kto jeszcze dolaczy ? :)
                          Szybko decydujcie sie, smialo i odwaznie, moze uda sie zarezerwowac jeszcze
                          jeden stolik i sie je polaczy, a jak nie, to bedziemy przy stole siedziec na
                          zmiany i tez bedzie fajnie :)))
                          • Gość: Mado Re: Sobotnie spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:00
                            A nie mówiłam, że ktoś będzie się cieszył. Zobaczymy co z tym smutkiem...
                            • wierna_rzeka Re: Sobotnie spotkanie 21.10.04, 22:03
                              Mado, co Ty tak tajemniczo piszesz, hy ?
                              Zeznawaj tu szybko :))))
                            • Gość: Mado Selma, przepraszam, że przekręciłam nicka IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:03
                              • Gość: Mado Zeznanie IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:06
                                Cieszy się oczywiście Wierna.... i jej trzódka.
                                A smuci - odmawiam odpowiedzi, bo obiecałam, że nie będzie pyskówek.:-))))
                                Ale może w głębi duszy też się cieszy, taką mam nadzieję.
                                • wierna_rzeka Re: Zeznanie 21.10.04, 22:07
                                  Mado, ale Ty tez jestes w tej trzodce, wiec tez sie cieszysz, tak ? :)
                                  • Gość: Mado Re: Zeznanie IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:09
                                    Tak jest Wierna...
                                  • wierna_rzeka Re: Zeznanie 21.10.04, 22:09
                                    I nie jest to moja trzodka, to jest nasz fajny klubik, o! :))
                                    • Gość: Mado Re: Zeznanie IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:11
                                      Oj, Wierna... to tylko semantyka. Ale przecież ktoś musi być szefem, no nie?
                                      Stawiam na Ciebie.
                                      • wierna_rzeka Re: Zeznanie 21.10.04, 22:15
                                        Mado, a duzo postawisz ? :))))
                                      • saba-dor Re: komodor Wierna:)) 21.10.04, 22:15
                                        no przeciez ma juz funkcje przyznana:)))))))
                                        • Gość: Mado Re: komodor Wierna:)) IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:17
                                          ja jestem pomocnikiem kuka, albo kukiem, już się pogubiłam
                                          • saba-dor Re: komodor Wierna:)) 21.10.04, 22:19
                                            jestes kukiem,czyli szefem pomocnika:))))))))))
                                          • Gość: Mado Re: komodor Wierna:)) IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:19
                                            Postawię tyle, ile komodor rozkaże
                                            • Gość: Mado Re: komodor Wierna:)) IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:21
                                              Dorotko, proszę nie mąć mi w głowie. Bosman znów mnie skarci
                                              • saba-dor Re: komodor Wierna:)) 21.10.04, 22:24
                                                co sie boisz Bosmana .on jeden ,nas kilka i nawet poważna funkcja mu nie
                                                pomoze:)))))))))
                                                • saba-dor gdzie jest osiedle Legiczuby? 21.10.04, 22:56
                                                  czy daleko od rynku jest ul.Tatarakowa na os .Legiczuby?
                                                  • Gość: bosman Re: gdzie jest osiedle Legiczuby? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 08:32
                                                    Nie wiem co to są "Legiczuby" hihihi, ale ul. Tatarakowa jest na oś. Czuby. Ul.
                                                    Tatarakowa to boczna ulJana Pawła - alei prowadzącej do Tesco. Od Rynku spory
                                                    kawałek.
                                                  • Gość: saba-dor Re: gdzie jest osiedle Legiczuby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:18
                                                    zeby nie zapychac serwera ,powiem tylko dzieki :)))))))
                                          • wierna_rzeka Dobranocka :) 21.10.04, 22:21
                                            Kochani, super mi sie tu z Wami pisze, ale musze juz stad zmykac, bawcie sie
                                            wiec milo i pozniej grzecznie spijcie.
                                            Albo i niegrzecznie, a co tam bede Wam zalowac, hihihi :)))
                                            Buziaczki :)
                                            • Gość: Mado Re: Dobranocka :) IP: *.net.pulawy.pl 21.10.04, 22:23
                                              Miłej nocy życzę i ja.
                                              • Gość: lublinek a wy mali ekshibicjonisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 23:28
                                                to juz GG wam nie wystarczy???
                                                • Gość: saba-dor Re: a wy mali ekshibicjonisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 00:06
                                                  czy to jest dla Ciebie jakis problem?
                                                  • Gość: lublinek Re: a wy mali ekshibicjonisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:18
                                                    dla mnie bynajmniej nie ale obciazacie serwer, poza tym lista jest o miescie i
                                                    jego sprawach, jest GG Tlen PalPtak i co tam jeszcze, poza tym normalna osoba
                                                    to juz by dawno przeszla na prywatne forum w Gazecie.
                                                  • turawski Bo wiesz, my jesteśmy tacy bardziej stuknięci... 22.10.04, 09:33
                                                    Gość portalu: lublinek napisał(a):

                                                    > dla mnie bynajmniej nie ale obciazacie serwer, poza tym lista jest o miescie
                                                    > i jego sprawach, jest GG Tlen PalPtak i co tam jeszcze, poza tym normalna
                                                    > osoba to juz by dawno przeszla na prywatne forum w Gazecie.

                                                    ... a Ty jesteś moderatorem, czy jak ? Mam w domu stare czeskie pianino, a w
                                                    nim taką wajchę z napisem "moderator", jak się pociagnie to robi się (gra)
                                                    ciszej... To co pociagniemy ? W trosce o serwer i miasto Lublin...

                                                    PS mam chyba też poczatki grypy, wczoraj sie szczepiłem, czy Wam sie to tez
                                                    kiedyś przytrafiło ?

                                                    pozdrawiam
                                                    T
                                                  • Gość: chochlik Re: szczepienie IP: *.lublin.mm.pl 22.10.04, 09:55
                                                    Jezeli szczepiłeś się już zainfekowany, to sobie nieżle pochorujesz, a jeżeli
                                                    to reakcja poszczepienna, to raczej lekko. Życzę zdrowia,chochlik
                                                  • turawski szczepienie .. dzieki za info 22.10.04, 10:11
                                                    Gość portalu: chochlik napisał(a):

                                                    > Jezeli szczepiłeś się już zainfekowany, to sobie nieżle pochorujesz, a jeżeli
                                                    > to reakcja poszczepienna, to raczej lekko. Życzę zdrowia,chochlik

                                                    mam nadzieje, że to drugie

                                                    pozdrawiam Panią Doktor
                                                    i pozostałych
                                                    T
                                                  • Gość: Mado Re: Bo wiesz, my jesteśmy tacy bardziej stuknięci IP: *.net.pulawy.pl 22.10.04, 09:57
                                                    Troska o dobro publiczne rzecz rzadko spotykana w dzisiejszych czasach.
                                                    Ale, lublinek, najciemniej to pod latarnią, co? Hm, a czym jest Twoim zdaniem
                                                    wątek o metrze, jeśli wolno spytać? O sprawach miasta Lublina? Czy to tylko
                                                    moja wyobraźnia płata mi figla z tym obciążaniem serwera?

                                                    Turawski, szczepi się tylko zdrowy człowiek, a nie zainfekowany. Mogą wystąpić
                                                    powikłania, np. zapalenie płuc, czego oczywiście Ci nie życzę.
                                                    Zdrowego i miłego urlopu jeszcze raz Ci życzę.

                                                    Pozdrawiam. Mado
                                                  • Gość: saba-dor Re: a wy mali ekshibicjonisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:17
                                                    toz ja o topografie miasta pytam.Widzisz ,turyści sie sami pchaja do Twojego
                                                    miasta ,a Ty im odmawiasz malutkiej informacji.J Jeśli chodzi o
                                                    normalność ,to w Tworkach uznali zem juz zdrowa ,więc mnie nie obrazaj:)
                                                  • wierna_rzeka Re: a wy mali ekshibicjonisci! 22.10.04, 10:29
                                                    Witam lublinek :)
                                                    Mam kilka pytan do ciebie:
                                                    1. Jesli cie nie interesuja nasze sprawy, to po jakiego grzyba tu wlazisz i je
                                                    czytasz ?
                                                    2. Czy my ci mowimy co i gdzie masz pisac ? Wiec i ty nam tego nie mow, ok ?
                                                    3. Czy tak trudno ci pojac, ze sa rowniez ludzie, ktorzy nie tylko lubia
                                                    wszystkich i wszystko krytykowac, ale chca po prostu cos dla kogos zrobic ( dla
                                                    siebie rowniez), chca sie smiac, zartowac i milo spedzac czas, miast sie
                                                    wiecznie na wszystko wykrzywiac, chca sie cieszyc zyciem, poniewaz kazdy ma
                                                    tylko jedno zycie i to bardzo krotkie i szkoda im po prostu marnowac go na na
                                                    przelewanie w sobie li tylko i wylacznie zolci ?
                                                    4. Masz na tym forum mase roznych watkow, wszelakich, ale jesli zaden cie nie
                                                    interesuje, lacznie z naszym, to czy nie mozesz zalozyc sobie swojego i tam
                                                    pisac jak to jest zle, jacy ludzie sa okropni, jakie to zycie jest do d...., a
                                                    na koniec wez sie i powies :)

                                                    Ja sie urodzilam w Lublinie i mieszkam tu caly czas i chce w Lublinie zalozyc
                                                    klub, w Lublinie !
                                                    Jesli to dla Ciebie nie jest sprawa zwiazana z tym miastem, bo nie sa w to
                                                    zamieszani politycy, urzednicy, Kosciol i nie wiem kto tam jeszcze, no co coz,
                                                    to juz Twoj problem i sam sobie z nim radz, ale nie w ten sposob, ze wpadasz tu
                                                    z nakazem, ze mamy sie rozejsc, bo ty tak chcesz.
                                                    Nie urodzilam sie po to, by spelniac twoje zachcianki, czy to jest dla ciebie
                                                    jasne ?


                                                    Dla ludzi, ktorzy nie zdobyli sukcesu w zyciu, zniszczyc szczescie i radosc
                                                    innym - to tez sukces.
                                                  • selma2003 Nie ma co się przejmować... 22.10.04, 12:46
                                                    .. takimi osobami jak lublinek. Mógł wyrazić swoją opinię, bo to jest forum,
                                                    z którego my też możemy korzystać.
                                                    Widać historia lubi się powtarzać, parę miesięcy temy, też pewnej osobie
                                                  • selma2003 Kłopoty techniczne... 22.10.04, 12:54
                                                    a raczej przez roztargnienie przerwałam swój post, który teraz dokończę. jakiś
                                                    czas temu, też komuś sie nie podobały pewne wątki stałych bywalców FL. I co?
                                                    Przenieśli się na forum prywatne, a na lubelskim pozostały skostniałe dyskusje
                                                    o naszym mieście, najczęściej w kontekście politycznym.
                                                    Mam nadzieję, że nie tylko wieści z UM, czy innych instytucji będą tu tylko
                                                    dominować.
                                                    A my i tak pozostajemy w jednym wątku ( na razie:)
                                                  • wierna_rzeka Re: Nie ma co się przejmować... 22.10.04, 12:59
                                                    A kto by sie tam przejmowal Selmo, takich jak lublinek, to ja lewa noga z lozka
                                                    zrzucam, hihihi :))
                                                  • Gość: lublinek ja nie pluszak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:24
                                                    zrzucac to sobie mozesz nawet prawa noga ale swoje liczne lozkowe pluszaki
                                                    haha!
                                                  • Gość: lublinek Re: a wy mali ekshibicjonisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:22
                                                    zgodnie z domyslami: histeryczka neurotyczka i nimfomanka. zbytnio sobie
                                                    schlebiasz ze ktos mialby przeczytac tyle kakofonii toz to dopiero musialby byc
                                                    ktos kto wlasnie nie wie co z tym zyciem ( nie jedynym - tu cierpisz na
                                                    niewiedze ale co wymagac od takiej bozej krowki )zrobic.
                                                    nie obchodzi mnie ile tu piszecie a piszcie i 1000 postow na dobe. po prostu
                                                    zadalem publicznie pytanie czemu tak?
                                                    poza tym cos wam z tym klubem nie wychodzi.
                                                  • wierna_rzeka Re: a wy mali ekshibicjonisci! 22.10.04, 14:45
                                                    Lublinek, wybacz, ale nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy, pewnie ja dla
                                                    ciebie tez nie i tym lepiej.
                                                  • Gość: Mado Re: a wy mali ekshibicjonisci! IP: *.net.pulawy.pl 22.10.04, 14:54
                                                    A tyle zdołasz przeczytać i zrozumieć?

                                                    ,,Wybaw mnie, .... od człowieka złego,
                                                    strzeż mnie od gwałtownika:
                                                    od tych, którzy w sercu knują złe zamiary, każdego dnia wzniecają spory.
                                                    Ostre jak, u węża ich języki,
                                                    a jad żmijowy pod ich wargami."

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: lublinek intuicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:16
                                                    cie zawodzi zreszta nie ciebie jedna na tej liscie.
                                                    na zwykle pytanie bardzo czestu mamy tu doczynienia na tej i podobnych listach
                                                    z hiperreakcja nadreakcja totalnym przeinaczeniem i przekreceniem z chora
                                                    wyobraznia itp.
                                                    bywaja owszem i przypadki celowego draznienia sie z rozmowca poprzez udawanie
                                                    niezrozumienia, celowe przekrecenia, zmiane tematu lub srodka ciezkosci ni z
                                                    tego ni z owego.
                                                    nie mozecie na gg czy innych takich lub na prywatnych. w porzadku.
                                                    piszta dalej jezozwierzaczki!
                                                    ja do was nic nie mam.
                                                    mnie to za rowno.
                                                  • Gość: saba-dor Re: intuicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:31
                                                    a Ty jakie tu masz uprawnienia ,zeby kogokolwiek krytykowac? Spojrz na swoje
                                                    wpisy bo sadze ,ze jak je pisales to spaleś.Albo mam zbyt wygorowane
                                                    mniemanie o twoim intelekcie,parodio
                                                  • Gość: Lublinek A więc, mamy do czynienia... IP: *.net.pulawy.pl 22.10.04, 15:42
                                                    z analfabetą funkcjonalnym. Trochę piszesz nieskładnie, omijasz meritum, ale
                                                    reszta to OK. Tak trzymaj.


                                                    Pozdrawiam. Jeżozwierzak-Mado. Podoba mi się to. Chyba zmienię nicka, co Wy na
                                                    to?
                                                  • wierna_rzeka Moze warto sprawdzic poczte ? 22.10.04, 16:04
                                                    No wlasnie, moze czasem warto sprawdzic poczte ? P:)))
                                                  • wierna_rzeka Sobotnie spotkanko :) 22.10.04, 20:50
                                                    Wlasnie dzwonilam do "Ulice Miasta" i potwierdzilam rezerwacje - stolik na 8
                                                    osob: Chochlik, Saba_dor, Mado, Selma, Szperacz, Bosman + 1 i ja :)
                                                    Jesli ktos ma jeszcze ochote do nas dolaczyc, to niech sie szybko zglasza, oni
                                                    mowia, ze da sie zwiekszyc liczbe, ale musza to wiedziec wczesniej.
                                                  • wierna_rzeka Re: Sobotnie spotkanko :) 22.10.04, 20:59
                                                    Aha, jesli kogos pominelam, o kims zapomnialam, to bardzo prosze przypomniec mi
                                                    o tym jak najszybciej, a wnet naprawie ten blad :)
                                                  • saba-dor Re: Sobotnie spotkanko :) 22.10.04, 21:49
                                                    gdzie sie wszyscy ulotnili? Cisza jak porzed wyborami:)Chyba wielkie prasowanie
                                                    odchodzi:))))))
                                                  • wierna_rzeka Re: Sobotnie spotkanko :) 22.10.04, 21:56
                                                    Tak Dorotko, wszyscy robia sie na bostwo, tylko my dwie zagadalysmy sie na tym
                                                    gg :)))
                                                  • Gość: szperacz Re: Sobotnie spotkanko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:32
                                                    Wierna rzeko -wybacz zbyt pozno doczytalem termin spotkania nie
                                                    zdaze - jestem jutro tzn sobote o 17 ,00 w Warszawie nie zdaze
                                                    powrocic. Bardzo mi przykro . Kazdy inny termin wczesniej umowiony
                                                    dopasuje nastepnym razem.Pozdrowienia .
    • turawski Cicho sza... Bosman szykuje własnie limuzyne :) 22.10.04, 22:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=16759740&a=16957500
      • wierna_rzeka Re: Cicho sza... Bosman szykuje własnie limuzyne 22.10.04, 22:03
        Panie Turawski, ja juz do Pana zagaduje w innym watku, a Pan tuz :)
        • turawski Tuż, tuż, jakieś circa about 400 km od L-na... 22.10.04, 22:08
          ... ale w dobie globalizacji, internetyzacji to nie ma znaczenia
          pozdrawiam
          T
          • wierna_rzeka Re: Tuż, tuż, jakieś circa about 400 km od L-na.. 22.10.04, 22:12
            Oh ! Nie mow mi Panie, ze to bez naczenia
            Ja Pana zdrowie, chocby od niechcenia...
            Wypije z checia, pozniej ciuchutko zaplacze
            Jesli na drugim spotkaniu, Pana nie zobacze :(
            • turawski Ho ho ho, ale z Pani artystka ! 22.10.04, 22:21
              ... trochę nie nadązam. Mam tylko jeden komp i to nie pierwszej
              mlodosci... /tworzymy dobrana pare /, ze o sieci nie wspomne...
              :)
              T
              • wierna_rzeka Re: Ho ho ho, ale z Pani artystka ! 22.10.04, 22:33
                Heh, jak slysze artystki, to zaraz mi sie przypimina peweien dowcip, zaczynal
                sie tak: To jest cyrk ?
                To burdel, a nie cyrk !
                Moj dziadek, to mial burdel!
                To byl cyrk!
                To sa artystki ?
                To sa k..., a nie artystki!
                Moj dziadek to mial k..., to byly artystki!
                itd...., ale pewnie nie chcecie tego sluchac, wiec nie bede kontynuowac :)))
                • wierna_rzeka Re: Ho ho ho, ale z Pani artystka ! 22.10.04, 22:34
                  Panie Turawski, Pan mniem chyba na zla droge sprowadzasz :)
                • turawski Cwiczysz przed jutrzejszym ?... na zdrowie :) 22.10.04, 22:38
                  • wierna_rzeka Re: Cwiczysz przed jutrzejszym ?... na zdrowie :) 22.10.04, 22:42
                    No to teraz z kolei przypomniala mi sie pisenka:
                    Jutro bedzie dobry dzien
                    Tylko me marzenie speln
                    Jutro bedzie dobry dzien
                    Przyjdz, przyjdz, przyjdz do mnie jutro :)

                    Turawski, nie przychodz do mnie, przyjdz do nas :)))
                    • turawski a może by połączyć te dwa wątki, tylko czy... 22.10.04, 22:50
                      serwer to wytrzyma

                      moja - przepraszam za wyrażenie - myszka - się przegrzała...
                      musze zrobic przerwe na prochy anty...
                      jak wiesz to sie wiaze z pełna abstynencja...
                      ;)
                      T
                      ps nie tylko myszka, jejku 38,5
                      • wierna_rzeka Dzisiejsze spotkanie 23.10.04, 08:57
                        Witajcie :)
                        Chce tylko jeszcze Wam przekazac, zebyscie sie nie przestraszyli, jak tam
                        wejdziecie - remont.
                        Ale remont jest na parterze, schodzcie wiec smialo na dol, bo restauracja jest
                        normalnie czynna :)
                        • Gość: Mado Re: Dzisiejsze spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 23.10.04, 09:41
                          Wierna...mów do mnie dziś wolno. To kierunek - piwnice, lochy? Mado
                          • wierna_rzeka Re: Dzisiejsze spotkanie 23.10.04, 11:44
                            Mado, wchodzisz przez drzwi i od razu skrecasz w prawo i idziesz w dol po
                            schodach, dochodzisz do baru i pytasz o spotkanie ludzi z Internetu :).
                            To nie lochy, to piwnice :)
                            • wierna_rzeka Re: Dzisiejsze spotkanie 23.10.04, 11:46
                              Zreszta Mado, tam nie mozna w inna strone isc, jest tylko jedna mozliwosc:
                              obrot cialka w prawo i w dol... :)
                              • Gość: Mado Re: Dzisiejsze spotkanie IP: *.net.pulawy.pl 23.10.04, 12:53
                                Dzięki za wskazówki, zastosuję się do nich. Ale jestem chora... Mado

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka