Dodaj do ulubionych

W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie?

24.08.14, 22:44
Decyzja zapadła, kupujemy mieszkanie w Lublinie po 3 latach wynajmowania. Umowy o pracę podpisane, zostajemy tutaj. Rozważamy mocno kupno mieszkania w klimatycznej kamienicy, wysokiego na 3,5 metra z wielkimi oknami. Gdzie szukać mieszkań w kamienicach, ale jednocześnie w niezapyziałej dzielnicy pełnej ruin i meneli?
Obserwuj wątek
    • Gość: bleee... ...coś dla snobów?... IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.14, 23:05
      ...3,5m?... to może być tylko stara słodownia... albo browar... gorąco polecam... łaźnia - niestety, już się zawaliła... meneli się wywiezie za miasto, ruiny zrówna z ziemią... będzie ok.... :)))... bleee...

      ps.: ...może być też dworzec pkp... południowy czy północny, nie pamiętam... ale trochę poza centrum... bleee...
    • Gość: gość Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.14, 15:37
      proponuję przy Skłodowskiej lub Okopowej; za moich młodych lat mieszkali tam w większości ludzie światli i wykształceni, teraz - z tego co się orientuję - okolice są ok.
      • Gość: bleee... Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.14, 23:37
        ...ale tam okna są małe... i tylko 2,5 m wysokości... może w obu ratuszach trochę widniej... i trochę wyżej... tylko to sąsiedztwo... zmarli tam byli chowani - nie wiadomo, czy nie jacyś dawni menele... a w nocy podobno jęki słychać... w dodatku nie wszyscy znali alfabet, podobnie jak teraz... może kupcie sobie podmiejską rezydencję?... znaczy - chałupę... bleee...
        • qqbek Co ty bredzisz blee? 26.08.14, 09:12
          2,5 metra wysokości?
          Tak budowano za Gierka (dla kwaterunkowych norma była zdaje się jeszcze niższa - 2,30), a nie za Cara czy za II RP, kiedy powstawały kamienice przy Chopina i Okopowej.
          Wysokie mieszkania w kamienicach trafić można też przy Krakowskim, Narutowicza, 3 Maja i Skłodowskiej.
          • Gość: mieszkaniec LU Re: Co ty bredzisz blee? IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.14, 10:17
            Domki spółdzielni powstałej dla tzw "utrwalaczy władzy ludowej" przy ul. Kunickiego i ulicach równoległych mają wewnątrz wysokość 285 cm. http://goo.gl/maps/fozd3
            • qqbek A? 27.08.14, 18:19
              Jaka spółdzielnia, jacy utrwalacze?
              Przecież pokazujesz Kunickiego na wysokości Reymonta - dalej na południe na Dziesiątej jest już tylko "prywata".
              A może ja czegoś nie wiem?
              Oświeć mnie :)

              Ja w międzyczasie poszukam na półce w biblioteczce zakurzonej "Z Dziejów dawnego Lublina" :) Publikacja z czasów słusznie minionych, tak więc lokację jakiejkolwiek spółdzielni (a zwłaszcza ZBOWiD-owskiej) by podawała.
              • Gość: mieszkaniec LU Re: A? IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.14, 19:28
                qqbek napisał: A może ja czegoś nie wiem? Oświeć mnie :)
                Dzielnica Dziesiąta ma wiele tajemnic. Chętnie zapoznałbym się z materiałami dotyczącymi historii powstania domów jednorodzinnych na ul. Kunickiego i ulicach przyległych. Jak coś znajdziesz daj znać. Moja wiedza na ten temat pochodzi z ustnych przekazów znajomych, z którymi pracowałem. Podobnie ciekawi mnie przedwojenna historia "domów bankowych". Historia wybrukowania ul. Nadrzecznej to następny kąsek dla dociekliwych historyków.
                • dociek Re: A? 27.08.14, 21:52
                  Gość portalu: mieszkaniec LU napisał(a):

                  > qqbek napisał: A może ja czegoś nie wiem? Oświeć mnie :)
                  > Dzielnica Dziesiąta ma wiele tajemnic. Chętnie zapoznałbym się z materiałami do
                  > tyczącymi historii powstania domów jednorodzinnych na ul. Kunickiego i ulicach
                  > przyległych. Jak coś znajdziesz daj znać. Moja wiedza na ten temat pochodzi z u
                  > stnych przekazów znajomych, z którymi pracowałem. Podobnie ciekawi mnie przedwo
                  > jenna historia "domów bankowych". Historia wybrukowania ul. Nadrzecznej to nast
                  > ępny kąsek dla dociekliwych historyków.

                  Dzielnica Dziesiąta, nazwa pochodzi od wsi Dziesiąte, była w dużej części osiedlem kolejarskim. Przed wojną kolej i jej pracownicy posiadali względnie wysoki status społeczny. Moja rodzina mieszkała tam kiedyś, dawno temu. Także w czasie wojny. Ja tam też zamieszkałem zaraz po moich narodzinach - znaczy, dzielnica ma "rodzinna"... ;-)
                  • qqbek Ale kolejarze to jedno... 28.08.14, 00:33
                    ...są jeszcze bankowcy (co słusznie podnosi Mieszkaniec) oraz legioniści.

                    Domki bankowe to dzisiejszy skraj dzielnicy (pomiędzy Kunickiego i Czerniejówką), to samo kolejarze (okolice Nowego Światu) - najciekawsze jest to, co od Reymonta na południe, aż do Reja mniej-więcej - czyli przedwojenne, niedokończone Miasto Ogród (polecam lekturę nie tylko opracowań polskich, ale także opracowania "Garden Cities of To-morrow" autorstwa pana Ebenezera Howarda).

                    Tak przy okazji - ja jestem ze Śródmieścia (rodem) z Wieniawy (z urodzenia) i Dziesiątej (z wyboru:)
                    • Gość: mieszkaniec LU Re: Ale kolejarze to jedno... IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.14, 08:09
                      qqbek napisał: oraz legioniści.
                      O legionistach nie wspominałem bo oni budowali domy za własne pieniądze, nie było zatem pola do nadużyć. Po wojnie podzielili swoje działki na mniejsze części i odsprzedali tzw napływowym.
                      qqbek napisał: Dziesiątej (z wyboru:)
                      Leniak tu mieszkał za młodu. Chwalił się kiedyś na mieście.
                • dociek Re: A? 27.08.14, 21:56
                  Zainteresowanym polecam książkę znajomej, pani Haliny, "dzielnicowej patriotki" - Danczowska H., Dziesiąta: dzieje dzielnicy Lublina, Lublin, Drukarnia Liber Duo Wanda i Józef Rumińscy, 2007.
          • Gość: bleee... Re: Co ty bredzisz blee? IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.14, 10:31
            > 2,5 metra wysokości?

            ...nie bredzę... licentia poetica... ;-)))... bleee...
    • Gość: jan Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.14, 14:40
      klimatyczna kamienica bez zagrzybiałej klatki, zaszczanej bramy i może jeszcze z czystym podwórkiem? W Lbn zapomnij ;)
    • dociek Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? 27.08.14, 19:36
      nigolla napisał(a):

      > Rozważamy mocno kupno mieszkania w klimatycznej kamienicy, wysokiego na 3,5 metra...

      Według mojej wiedzy w czasach gdy budowano kamienice nie miała jeszcze zastosowania klimatyzacja w obecnej wersji. Sugeruję założyć ja sobie indywidualnie i samodzielnie.
      • Gość: bleee... Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.14, 21:04
        ...i "z wielkimi oknami" - można wybić ścianę... bleee...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka