Dodaj do ulubionych

Zastanawiam sie...

21.09.04, 14:44
Odnoszę wrażenie, że z niewiadomych przyczyn ostatnio na forum mamy wysyp
głupoty. Rekordy biją panowie kinoman i warszawiak. Jeden zastanawia sie ile
w Lublinie jest kin, bo podczas jego ostatniego pobytu nie było żadnego, a
teraz będzie w Lublinie (zapewne przejazdem), i chciałby wreszcie obejrzeć
jakiś film. Drugiemu nie daje spać myśl że lublinianie mają pieniądze! I na
dodatek kupują za nie mieszkania i samochody, albo nie daj Boże ubrania ! To
po prostu nie mieści mu się w głowie! Proponuję ignorować takie bezsensowne
wpisy. To forum schodzi na psy. Coraz mniej ciekawych dyskusji, coraz wiecej
wyśmiewania i kpin. A jeszcze rok, dwa lata temu było tu tak fajnie...
Pozdrawiam wszystkich starych forumowiczów (tych nowych normalnych też)
Obserwuj wątek
    • kinomaniak30 Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślepy 21.09.04, 14:51
      kojako1979 napisał:

      > Odnoszę wrażenie, że z niewiadomych przyczyn ostatnio na forum mamy wysyp
      > głupoty. Rekordy biją panowie kinoman i warszawiak. Jeden zastanawia sie ile
      > w Lublinie jest kin, bo podczas jego ostatniego pobytu nie było żadnego, a
      > teraz będzie w Lublinie (zapewne przejazdem), i chciałby wreszcie obejrzeć
      > jakiś film. Drugiemu nie daje spać myśl że lublinianie mają pieniądze! I na
      > dodatek kupują za nie mieszkania i samochody, albo nie daj Boże ubrania ! To
      > po prostu nie mieści mu się w głowie! Proponuję ignorować takie bezsensowne
      > wpisy. To forum schodzi na psy. Coraz mniej ciekawych dyskusji, coraz wiecej
      > wyśmiewania i kpin. A jeszcze rok, dwa lata temu było tu tak fajnie...
      > Pozdrawiam wszystkich starych forumowiczów (tych nowych normalnych też)

      A wstydzisz się napisać wprost, że w Lublinie nie ma żadnego kina? Będziesz bronił rękoma i nogami tego miasta, które czuć na 100 kilometrów prowincją kulturową (i nie tylko).
      Jak patrzę na te wasze smutne bronienie tego miasta, na te żałosne kwilenie, że wszystkiemu jest winna Warszawa, że to przez Ministerstwo taki niedostatek i takie sranie w banie, to tylko utwierdzam się w przekonaniu, że lubelska małomiasteczkowość bierze górę.
      A ja zawsze wyznaję jedną prostą zasadę, mówić szczerze i wprost. Więc na miejscu Lublinian napisałbym coś mniej więcej w tym stylu: "Tak, przyznaję bez bicia, że Lublin jest nieco prowincjonalny, że mamy do dupy władze miasta, które zamiast rozwijać to miasto, to je tylko hamują i że gdyby nie garstka studentów, którzy podnoszą intelektualny poziom tego miasta, to mógłbym powiedzieć, że żyję na wsi". Bo taka jest prawda.

      A mój post "Czy jest w Lublinie kino?" był tylko prowokacją, by unaocznić Wasze kompleksy i brak cywilnej odwagi do przyznania się, że jedyną rozrywką w tym smutnym mieście jest wyjście do kościoła w niedzielę.

      Z bogiem

      kinomaniak30
      • kojako1979 Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep 21.09.04, 15:12
        Nie rozumiem czego mam się wstydzić? Urlop spędziłem właśnie w moim rodzinnym
        mieście w Lublinie. Od Ciebie dowiedziałem się, że 16 sierpnia wcale nie bylem
        w kinie, bo takowego w Lublinie nie ma! Rany to gdzie ja wtedy byłem? Chyba
        muszę z kmimś poważnie porozmawiać bo chyba mam zaburzenia pamięci:-)
        Chłopie to ty masz chyba kompleksy! W swoim mieście masz to kino (ale Ci
        zazdroszczę), a wszedzie tam gdzie go nie mają to wiocha. Wpdłeś więc na forum
        Lublin, by leczyc swoje kompleksy. Nie twierdzę, że w Lublinie jest super, ale
        drażni mnie gdy ktoś szuka dziury w nie swojej oborze. Nie wstydzę się że
        pocodzę z Lublina. Jakoś nigdy nie narzekałem na brak rozrywki. No ale podobno
        inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi. A poza tym wyjście do kościoła nie
        jest rozrywką tylko głębszym przeżyciem dla wierzącego człowieka, no ale
        mniejsza z tym bo nie o tu tu chodzi.
        PS. A dlaczego macie tylko jedno kino? Nie jest Ci z tym źle? Może chcesz
        porozmawiać?
        • kinomaniak30 Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep 21.09.04, 15:42
          kojako1979 napisał:

          > Nie rozumiem czego mam się wstydzić? Urlop spędziłem właśnie w moim rodzinnym
          > mieście w Lublinie. Od Ciebie dowiedziałem się, że 16 sierpnia wcale nie bylem
          > w kinie, bo takowego w Lublinie nie ma! Rany to gdzie ja wtedy byłem?

          Nie wiem gdzie byłeś, może w toalecie nazwanej Kosmos? Może w Wyzwoleniu, jedynym kinie jakie widziałem, w którym miejsca są... za filarami!!!:))))))))))))). Biedny, ten któremu akurat trafi się to miejsce. A może w Bajce i zamiast oglądać piłeś piwko z kolegami z pobliskiej dyskoteki? Bo z tego co się orientuję, to w okolicach Lublina zwłaszcza za kołnierz się nie wylewa. To te wschodnie tradycje, nieprawdaż??????

          >Chyba
          > muszę z kmimś poważnie porozmawiać bo chyba mam zaburzenia pamięci:-)
          > Chłopie to ty masz chyba kompleksy! W swoim mieście masz to kino (ale Ci
          > zazdroszczę),

          A tak poniżej chrzanisz na temat głębszych doznań duchowych związanych z chodzeniem do kościoła, że nawet przez chwilkę pomyślałem, że jesteś katolikiem. A teraz odpisuję Ci, czytam drugi raz i widzę, że zazdrość przez Ciebie przemawia. To już zgłupiałem i nie wiem czyś katolik (taki z krwi i kości) czy taki jak większość farbowany, dla którego zazdrość jest głównym znanym mu uczuciem.

          > a wszedzie tam gdzie go nie mają to wiocha. Wpdłeś więc na forum
          > Lublin, by leczyc swoje kompleksy.

          Wpadłem na forum, bo przeczytałem posty niejakiego DidżeJHenia, który dla mnie jest błaznem nad błazny. I chcę tej zakutej pale pokazać, w jakim to wielkim mieście mieszka. Bawi mnie ten błazen do łez, więc wykorzystuję każdą okazję do śmiechu. Aha, nie jestem katolikiem:))))))

          >Nie twierdzę, że w Lublinie jest super, ale
          > drażni mnie gdy ktoś szuka dziury w nie swojej oborze. Nie wstydzę się że
          > pocodzę z Lublina. Jakoś nigdy nie narzekałem na brak rozrywki. No ale podobno
          > inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi.

          W Lublinie można jednak się zanudzić, zwłaszcza po godz. 20, chyba że lubisz dresiarskie dyskoteki i kluby nocne w stylu Help Disco czy Dworek Graffa (istnieją jeszcze?). Wieczorem szkoda marnować wzroku na czytanie książek, wolę obrazy ruchome na scenie, ale tych w Lublinie nie uświadczysz. Zbudowano wam już ten teatr po 30 latach budowy?:)))))))))

          >A poza tym wyjście do kościoła nie
          > jest rozrywką tylko głębszym przeżyciem dla wierzącego człowieka, no ale
          > mniejsza z tym bo nie o tu tu chodzi.
          > PS. A dlaczego macie tylko jedno kino? Nie jest Ci z tym źle? Może chcesz
          > porozmawiać?

          A skąd wiesz, że mamy tylko jedno kino, masz szklaną kulę i widzisz skąd piszę i ile mam kin?

          kinomaniak30

          • kojako1979 Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep 21.09.04, 15:58
            Człowieku pieprzysz od rzeczy i sam sobie zaprzeczasz. Napierw piszesz, że w
            Lublinie nie ma kina potem je z nazwy wymieniasz...
            A poza tym może warto czasem wieczorem poczytać ksiązke, można się z nich wiele
            dowiedzieć, a jeśli lubisz ruch na scenie to możesz się wybrać do Teatru Lalki
            i Aktora:-)
            Czy myślisz, że w Lublinie nie ma innych teatrów?
            Co do picia to nie sądzę żeby Lublinianie przewyższali średnią krajową (a w
            Anglii to ty był? tam dopiero chlają!)
            Naucz się również poszanowania czyjejs wiary, nie traktuj tego jako rozrywke.
            Pa

            • kinomaniak30 Re: Ja niekonsekwentny? Kpisz sobie ze wszystkich! 21.09.04, 16:05
              kojako1979 napisał:

              > Człowieku pieprzysz od rzeczy i sam sobie zaprzeczasz. Napierw piszesz, że w
              > Lublinie nie ma kina potem je z nazwy wymieniasz...
              > A poza tym może warto czasem wieczorem poczytać ksiązke, można się z nich wiele
              >
              > dowiedzieć, a jeśli lubisz ruch na scenie to możesz się wybrać do Teatru Lalki
              > i Aktora:-)
              > Czy myślisz, że w Lublinie nie ma innych teatrów?
              > Co do picia to nie sądzę żeby Lublinianie przewyższali średnią krajową (a w
              > Anglii to ty był? tam dopiero chlają!)
              > Naucz się również poszanowania czyjejs wiary, nie traktuj tego jako rozrywke.
              > Pa
              >


              Pewny jestem, że to Ty w swoim pierwszym poście napisałeś, by ignorować takie posty jak moje. A teraz pyszczysz aż miło. Wyszczekany jesteś, gdzie się nauczyłeś tego? U babci na bazarze handlując pietruszką (bo to ta mała lubelska przedsiębiorczość:)))

              Ja natomiast będę konsekwentny, bo odpisuję ci po raz ostatni. Szkoda mojego czasu, jeśli nie rozumiesz nawet szyderstwa dotyczącego lubelskich kin.

              over
              kinomaniak30
      • maryna7 Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep 21.09.04, 16:55
        kinomaniak30 napisał:
        > jedyną rozrywką w tym smutnym mieście jest wyjście do kościoła w niedzielę.

        I tu się mylisz, niestety. To, co napiszę, nie jest ani kpiną, ani złośliwością
        (wolę uprzedzić, bo jakoś się nerwowo robi na forum). Otóż kiedyś w niedzielę
        pojechałam do Makro po jakieś pilne zakupy, bo w tygodniu nie było szans na
        znalezienie czasu. Kiedy pakowałam rzeczy z wózka do bagażnika, byłam świadkiem
        takiej oto sceny. Dziewczyna, tak na oko z 15 lat, histerycznie krzyczała do
        rodziców: "Mam już tego dość! Co niedzielę najpierw do kościoła, a potem na 4
        godziny do Makro albo do Reala! Dłużej tego nie wytrzymam!" I zaniosła się
        głośnym płaczem. Zerknęłam do wózka tych ludzi, a tam nic pilnego - ot,
        codzienne pierdoły, które można kupić w każdym sklepiku osiedlowym.
        I wiecie co? Byłam naprawdę przerażona. Wiedziałam, że ludzie poświrowali z tym
        lataniem po marketach w niedzielę, ale byłam przekonana, że zachłysną się tym,
        polatają tak przez miesiąc-dwa i koniec. I wtedy właśnie uzmysłowiłam sobie, że
        wręcz przeciwnie, to się stało "nową świecką tradycją" i sposobem rodzinnego
        spędzania czasu w niedzielę.
        I mówcie sobie co chcecie, grzmijcie na mnie, ale przyznaję rację i
        kinomaniakowi, i warszawiakowi. Tu jest wiocha i tyle! Prowincja jak cholera!
        Od razu mówię, że mam 39 lat i jestem lublinianką w trzecim pokoleniu. Więc
        trudno mnie posądzić o stronniczość, prawda?
        • Gość: bosman Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep IP: *.lublin.mm.pl 21.09.04, 16:58
          A popatrzyłaś na nr rejestracyjny samochodu tych kupujących? Może to by wiele
          wytłumaczyło?
          • maryna7 Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep 21.09.04, 17:06
            Gość portalu: bosman napisał(a):

            > A popatrzyłaś na nr rejestracyjny samochodu tych kupujących? Może to by wiele
            > wytłumaczyło?

            Popatrzyłam Bosmanie. LU - tak jak moja.
            Pzdr. Maryna
            • Gość: bosman Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep IP: *.lublin.mm.pl 21.09.04, 17:24
              przykre, ale pewnie maja stały meldunek w Lublinie. Poprzednio mieli pewnie LEY
        • Gość: lublin kurde! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:17
          jak to znosisz tyle lat?
          jak tam cisnienie?
        • kojako1979 Re: NIe myśl, tylko patrz uważnie!!! - "boś" ślep 22.09.04, 13:39
          maryna7 napisała:

          > kinomaniak30 napisał:
          > > jedyną rozrywką w tym smutnym mieście jest wyjście do kościoła w niedziel
          > ę.
          >
          > I tu się mylisz, niestety. To, co napiszę, nie jest ani kpiną, ani
          złośliwością
          > (wolę uprzedzić, bo jakoś się nerwowo robi na forum). Otóż kiedyś w niedzielę
          > pojechałam do Makro po jakieś pilne zakupy, bo w tygodniu nie było szans na
          > znalezienie czasu. Kiedy pakowałam rzeczy z wózka do bagażnika, byłam
          świadkiem
          > takiej oto sceny. Dziewczyna, tak na oko z 15 lat, histerycznie krzyczała do
          > rodziców: "Mam już tego dość! Co niedzielę najpierw do kościoła, a potem na 4
          > godziny do Makro albo do Reala! Dłużej tego nie wytrzymam!" I zaniosła się
          > głośnym płaczem. Zerknęłam do wózka tych ludzi, a tam nic pilnego - ot,
          > codzienne pierdoły, które można kupić w każdym sklepiku osiedlowym.
          > I wiecie co? Byłam naprawdę przerażona. Wiedziałam, że ludzie poświrowali z
          tym
          > lataniem po marketach w niedzielę, ale byłam przekonana, że zachłysną się tym,
          > polatają tak przez miesiąc-dwa i koniec. I wtedy właśnie uzmysłowiłam sobie,
          że
          > wręcz przeciwnie, to się stało "nową świecką tradycją" i sposobem rodzinnego
          > spędzania czasu w niedzielę.
          > I mówcie sobie co chcecie, grzmijcie na mnie, ale przyznaję rację i
          > kinomaniakowi, i warszawiakowi. Tu jest wiocha i tyle! Prowincja jak cholera!
          > Od razu mówię, że mam 39 lat i jestem lublinianką w trzecim pokoleniu. Więc
          > trudno mnie posądzić o stronniczość, prawda?

          Maryna, każdy osobiście wybiera sobie sposób spędzania wolnego czasu. Dla
          jednych jest to właśnie wypad w niedziele do supermarketu. Ale nie możesz
          powiedzieć, że jest to wyłącznie lubelski problem. Czy widziałas co sie dzieje
          np. w Szczecinie, Trójmieście? Tam jest to samo, a rozrywek jest niby więcej.
          Niestety w ostatnich latach dla bardzo wielu ludzi jest to rozrywka no.1.
          I nie zmieni tego wybudowanie 5 Multiplexów.
    • hm` Re: Zastanawiam sie... 21.09.04, 15:00
      Hm, coz, to niestety pewnego rodzaju "syndrom warszawski". Przyjezdza do Warszawy czlowiek z innego miasta(wsi, miasteczka..)..i ulega pewnej mentalnej metamorfozie... Nagle wydaje mu sie, ze jest on swiatowcem, mieszkancem stolicy... Nie tak dawno rozmawialem z tego typu osobnikiem w mojej miescinie... Byl zszokowany jak mu podawalem tuzin argumentow swiadczacych o rozwoju mojego miasta... Mowilem jak do obrazu...
      A i jeszcze taki szczegolik, niestety osoba, ktora ma "syndrom warszawski" nie zauwaza, ze jakims dziwnym trafem sloma mu skads wychodzi..
      Oczywiscie nie wszyscy wyjezdzajacy do Warszawy sa tacy..
      pozdr. hm`
      • Gość: lublin Re: Zastanawiam sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:19
        no to co tam jeszcze w tej Warszawie poza multipleksami? Palac Kultury, atrapa
        starowki, rondo jerozolimskie/marszalkowska z hotelem forum, aha, parki piekne
        saski itp, wilanow, wisla plynie, po srodku Gruba Kaska. cud miod.
        • Gość: lutzek Re: Ja Ci odpowiem, co jest w tej Warszawie IP: *.crowley.pl 21.09.04, 16:37
          Napisałeś:

          >no to co tam jeszcze w tej Warszawie poza multipleksami? Palac Kultury, atrapa
          >starowki, rondo jerozolimskie/marszalkowska z hotelem forum, aha, parki piekne
          >saski itp, wilanow, wisla plynie, po srodku Gruba Kaska. cud miod.

          Oprócz tego co wymieniłeś jest:
          - kilkadziesiąt galerii,
          - kilkanaście wystaw,
          - kilkadziesiąt teatrów, w których możesz obejrzeć wiele ciekawych premier podziwiając najbardziej znamienitych polskich aktorów teatralnych,
          - kilka dobrych kaberetów i rewii,
          - kilkanaście kin,
          - dziesiątki pubów, w których każdy znajdzie właściwy dla siebie klimat i muzykę, a przy okazji będzie mógł tydzień w tydzień posłuchać najlepszych polskich artystów muzycznych,
          - kilkanaście muzeów, w których ekspozycje są zmienne, a wystawianych tam eksponatów nie zobaczysz nigdzie indziej,
          - kilka ładnych parków, w których możesz odpocząć (Park Szczęśliwicki, Pola Mokotowskie, Park Skaryszewski, Park na Kole, Lasek Bielański),
          - zabytki klasy światowej (Cytadela, Wilanów, Zamek Królewski)
          - zabytki niższej klasy (forty)
          - bliskie sąsiedztwo Zalewu Zegrzyńskiego,
          - bliskie sąsiedztwo Puszczy Kampinoskiej,
          - setki restauracji, z różnorodną kuchnią, począwszy od typowo polskiej skończywszy na chińskiej, arabskiej, japońskiej, węgierskiej etc.,
          - kilka kasyn (choć te pozostawiają nieco do życzenia),
          - kilka dobrych, dużych wspaniałych bibliotek (np. Narodowa, Uniwersytecka),
          - kilkanaście dobrych krytych basenów, kilka odkrytych, kilka parków wodnych i kilkanaście ładnych plaż w bliskim sąsiedztwie Warszawy (nad Wisłą i Świdrem)
          - Teatr Wielki, Operę Narodową, Filharmonię Narodową,
          - w każdym tygodniu kilka koncertów, także z wolnym wstępem na świeżym powietrzu,
          i wiele innych ciekawych miejsc i zdarzeń, których pomimo iż mieszkam tutaj 7 lat nie udało mi się do tej pory zobaczyć, bo jest tego tak wiele, że musiałbym tylko nastawić się na rozrywkę, zapominając o zawodowych obowiązkach.

          Wymieniać Ci jeszcze?

          Zapomniałem, że Ty w Warszawie bywasz zapewne zazwyczaj w okolicach Dworca Centralnego i polujesz gdzie by tu zjeść zapiekankę albo kebaba. Proponuję jednak zostać chwilkę dłużej, ruszyć tyłek i przekonać się na własne oczy, że mimo iż Warszawa jest dość prowincjonalną stolicą, to jednak kulturowej rozrywki, jak i tej mniej intelektualnej w mieście tym nie brakuje.

          I zadaj sobie fundamentalne pytanie, by zrozumieć proces migracji ludzi z Lublina do Warszawy, a pytanie to brzmi "Dlaczego ludzie opuszczają Lublin i nie chcą do niego wracać".

          lutzek
          • Gość: lublin doskonale wiem co jest w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:49
            ale zewnetrznie poza starym miastem parkami i traktem krolewskim dno.
            mieszkalem wyobraz sobie dlugo w warszawie i ucieklam z tamtad za granice.
        • Gość: lutzek Re: Zastanawiam sie... IP: *.crowley.pl 21.09.04, 17:00
          To jak to jest? Na początku piszesz:

          >"...no to co tam jeszcze w tej Warszawie poza multipleksami?..." i wymieniasz zaledwie kilka mało ciekawych miejsc,

          by później napisać:

          "... doskonale wiem co jest w Warszawie ale zewnetrznie poza starym miastem parkami i traktem krolewskim dno..."

          Zaprzeczasz więc sobie sam/sama???

          Bo nie wiem czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, bo znowu raz piszesz o sobie w rodzaju męskim raz w żeńskim:

          "...MIESZKAŁEM wyobraz sobie dlugo w warszawie i UCIEKŁAM z tamtad za granice..."

          Nie sposób także pominąć tego rażącego błędu ortograficznego "z tamtąd". Aż mnie oczy zabolały. Mam nadzieję, że Lublin wykształcił Cię jednak w sposób właściwy, a ów błąd był tylko wypadkiem przy pracy.

          Ja mieszkam w Warszawie od 7 lat. Przyjeżdżam czasami do Lublina, bo mam sentyment do tego miasta. Zresztą, miasto tworzą ludzie, a tutaj pozostawiłem swoich najlepsze przyjaźnie. Ale za każdym razem, gdy tylko wjeżdżam do tego miasta, to robi mi się słabo gdy widzę że zamiast równać do innych, wciąż stoi w miejscu. A hipermarkety z Lublina jeszcze metropolii nie zrobią, bo nie one świadczą o rozwoju miasta.

          lutzek
          • Gość: bosman Re: Zastanawiam sie... IP: *.lublin.mm.pl 21.09.04, 17:04
            I przyjaciołom z Lublina mówisz że mieszkaja na wsi, w umierającym mieście, że
            jednym słowem są do dupy? A dlaczego oni zostali? Może o to ich zapytasz? A
            może zazdroszczą Ci wyjazdu? Żal mi ciebie...
            • Gość: lutzek Re: Zastanawiam sie... IP: *.crowley.pl 21.09.04, 17:13
              Napisałeś:

              >I przyjaciołom z Lublina mówisz że mieszkaja na wsi, w umierającym mieście, że
              >jednym słowem są do dupy? A dlaczego oni zostali? Może o to ich zapytasz? A
              >może zazdroszczą Ci wyjazdu? Żal mi ciebie...

              Ja nie mówię, że moi przyjaciele są do dupy. Bo oni nie są jedynymi mieszkańcami tego miasta. Do nich nie mam zastrzeżeń.

              Sugerujesz, bym zapytał dlaczego oni zostali? Zapraszam Cię do przeczytania pierwszego lepszego podręcznika z demografii, a przekonasz się jakie są tendencje w migracji ludności. Przeczytasz sobie także, jakie są różnice pomiędzy np. Polakiem a Amerykaninem w migracji. Jak często Polak zmienia pracę w swoim życiu i się przekwalifikowywuje, a jak często robi to np. Amerykanin. Jak Polak siedzi na dupie i ujada jak mu jest źle bo nie ma pracy, a co robi wtedy głupi Amerykanin. I jak przeczytasz sobie, to nie będziesz zadawał idiotycznych pytań, dlaczego większość Polaków zamiast poszukiwać nowych perspektyw przed sobą, to jęczą, biadolą i narzekają i chwalą to co kiepskie, nie chcąc dostrzec tego, co naprawdę dobre.

              lutzek

              Mi Ciebie nie żal, choć zdobywam się czasem na empatię, ale w stosunku do Ciebie to raczej nie możliwe. Po prostu nie współczuje głupim ludziom. Głupota jest wyborem, Ty tak wybrałeś, nie inaczej, więc nie widzę powodów by Ci współczuć.
              • Gość: bosman Re: Zastanawiam sie... IP: *.lublin.mm.pl 21.09.04, 17:34
                pieprzysz koleś. Ja nie narzekam , nie biadolę, nie jęczę - przeciwnie, mam
                pracę,zarabiam całkiem całkiem, potrafie znaleźć sobie miejsce w Lublinie, mam
                przyjaciół, kumpli, rozrywkę. Mogę robić to co lubię. I nie muszę
                dowartościowywać sie wyjazdem do stolicy. Chcę na żagle - jadę na Mazury, chcę
                na narty jadę w góry, itd, itp. A`propos - warszawscy żeglarze są najbardziej
                nielubianymi wodniakami w środowisku. Jeżeli masz z tym styczność (choć w to
                wątpię) to pewnie wiesz. Jak pijesz piwko na Mazurach - obojętne, z krakusem
                hanysem(ślązakiem jak byś nie wiedział), scyzorykiem czy śledzikiem to każdy
                powie - warszawiak? - burek, zarozumialec, nieużyty cham.Warsiawiaki zawsze
                piją sami - nikt ich nie zaprasza. A głupkiem to jesteś ty ośla łąko osądzając
                ludzi wyłącznie po miejscu ich zamieszkania. I siedź w warszawce, nie psuj
                powietrza w Lublinie.
                • Gość: lublin trafiles tez w dziesiatke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:08
                  ja tak samo. chce do USA jade do USA, chce do UK ( choc juz teraz mniej
                  chetnie ) jade do UK ( ale Londyn staram sie omijac ), chce du Paryza ,prosze
                  bardzo du Paryza.
                  jeszcze tylko to lotnisko by sie przydalo i to nie za daleko ale w 9 lat raczej
                  bedzie. hehe.
                  na calym cywilizowanym swiecie ludzie sa szczesliwi gdy moga mieszkac w mniej
                  ruchliwych, spokojnych i schludnych miejscach jesli tylko maja dobra prace.
                  czekamy na pelna schludnosc...
          • Gość: lublin nie zaprzeczam sam sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:02
            Warszawa jest taka sama kiepska jak caly nasz biedny kraj niestety. bezsensu te
            licytacje. ja w nich udzialu nie biore tylko odpieram bezrefleksyjna nienawisc
            i zlosc.
            nic o marketach nie pisalem osobiscie. to normalne ze or tego sie zaczyna bo
            kazdy musi jesc.
            wnioski z podobnych dyskusji jak dzisiejsza moga byc tylko jedne. Polacy
            nienawidza swoich miast i swojego kraju. sa skrajnie nieszczesliwi ze sie tu
            urodzili wiekami zazdrosza innym. az dziwne ze do tej pory Polska nie zniknela
            ostatecznie z powierzchni ziemi.
            najlepiej niech wszyscy przeniosa sie do Londynu albo Chicago wtedy bedzie raj
            na ziemi.
    • Gość: lublin hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:12
      jest coraz mniej ciekawa lista bp prawdopodobnie coraz wiecej mlodych ludzi
      zaraz po zakonczeniu edukacji jak tylko moze opuszcza to miasto.
      pisza natomiast co niektorzy takie wsciekle nieraz posty bo w wiekszosci sa to
      ludzie co z tad nie tylko wyjechali ale po prostu uciekli pelni niesmaku i
      nienawisci to tego miejsca. coz nie kazdy jest twardzielem mogacym wytrzymac w
      owym magicznym miejscu.
      zawsze pisalem ze jedna z najwazniejszych metod dokonywania zmian to madrze
      wybierac i ja wierze ze w Polsce ludzie z wyborow na wybory beda madrzej
      wybierali.
    • Gość: lublin a moze to caly nasz Kraj jest d d...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:21
      bylbym nawet gotow przystac na ta terje tylko ze jakos na zachodzie cos sie
      zaczyna psuc, a u nas pomalu wrecz odwrotnie. to moze jednak trendy sie
      odwracaja?
      • Gość: warszawiak Re: a moze to caly nasz Kraj jest d d...? IP: *.chello.pl 21.09.04, 23:03
        a może to zawsze łatwiej szukać winy u innych niż u siebie?
    • Gość: bosman Re: Zastanawiam sie... IP: *.lublin.mm.pl 21.09.04, 16:34
      Popieram Cie kojako. Nie jest sztuką zabrać dupę w troki jak przyjechało się do
      lublina 15 - 20 lat temu, liznąć wiedzy ( bo nie kultury i obycia - przecież
      soboty, niedziele i święta spędzało sie w rodzinnym gronie w Ruchodupkach
      Dolnych) a potem wyjechać do "stolycy" myć gary lub wywozić śmieci a potem z
      wielkomiejskim zadęciem opluwać miasto które fiejowi dało wykształcenie i
      usiłowało (choć to było niemożliwe)dać trochę ogłady i dom. Za cnotę
      poczytuję ,jesli urodziłeś się w Kozim Grodzie, wykształcić się, pracować, mieć
      rodzine i znosić wygody i niewygody rodzinnego miasta i kochać je za
      niewątpliwy urok.Pewnie kinoman w życiu w ręku nie miał tomików Czechowicza,
      ale cóż, "un naumiał sie Mickiewicza i Słowackiego bo w szkole kazały" to od
      kogo wymagać. A ja uważam że to forum sprzyja własnie ścieraniu sie poglądów i
      opinii (czasem skrajnych) i świadczy o tym że są ty jeszcze rdzenni lubelacy
      którym na czymś zależy.Chłopu najbardziej przeszkadza przekupka z pietruszką bo
      od razu widzi swoje korzenie i wstydzi się ich.
      • Gość: lublin Re: Zastanawiam sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:51
        jak ladna przekupka, ladny targ i ladna pietruszka to sztymuje...
      • Gość: paveua Re: Zastanawiam sie... IP: 212.160.172.* 22.09.04, 12:28
        Zwłaszcza korzenie pietruszki :P

        Pozdrawiam Forumowiczów
        Paveua
    • mali_bu Re: Zastanawiam sie... 21.09.04, 16:51
      Emigrant_z_lublina = kinomaniak = lubelak_niestety
      3 w 1?

      Chłop ma zdrowie. I czas. I wyobraźnie.
      • Gość: lutzek Re: a co tam, 4 w 1;-))) IP: *.crowley.pl 21.09.04, 17:03
        Dorzuć jeszcze mnie, bo ja też krytycznie wypowiadam się na temat Lublina. A co tam, niech będzie 4 w 1. Spisek pewnie jakiś;-))))))

        lutzek
        • mali_bu Re: a co tam, 4 w 1;-))) 21.09.04, 17:26
          Lutzek, nie o to chodzi. Ty już jesteś znany dłuższy czas ze swoich poglądów.
          W ciągu kilku dni pojawiły się natomiast osoby, które piszą w identycznym stylu.
          A w dodatku sposób składania tekstu jest taki sam (tekst rozciąga od początku
          lewej strony do prawej, tzn. nie jest dzielony w połowie strony). Czy to
          przypadek? Proszę zauważyć:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=15777487
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=15932162
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=15965841
          Dla porówniania sposób złożenia tekstu u pozstałych osób:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=15888356
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=15951742

          Co dowodziłoby, że wszystkie te teksty pisane są z jednego komputera i w dodatku
          przez jedną osobę występującą pod trzema nickami.
          Taki trop w rozwiązaniu zagadki.

          I jeszcze refleksja. Będąc co jakiś czas we Francji wśród Polonii która opóścili
          kraj bądz przed stanem wojennym badź w pierwszej połowie lat 90, cały czas
          słyszałem same negatywne słowa o Polsce i Polakach w kraju. Często mocno
          nadwyrężone, w celu uświadomienia mi, że jestem gorszy bo zostałem i mieszkam w
          Polsce i co ja tam właściwie robie. Ot i cała prawda o Polakach.
          • Gość: lublin trafiles w dziesiatke malibu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 17:54
    • shawman Re: Zastanawiam sie... 21.09.04, 18:42
      To prowokatorzy, jakich pełno na wszystkich forach. Wkurzenie wszystkich to
      według nich sposób na rozpoczęcie żywiołowej dyskusji... Trzeba przyznać, że
      można w ten sposób rozruszać ciche forum, ale co za dużo, to niezdrowo. Jeżeli
      zaś jest tego za dużo, można takie wątki tępić... Np. ignorując, jak
      proponujesz. Lub umieszczając krótkie PROWOKACJA=IMPOTENCJA. :))
      • Gość: warszawiak Re: Zastanawiam sie... IP: *.chello.pl 21.09.04, 22:58
        a ja bym konsekwentnie postulował ograniczyć użycie słowa "Warszawa" przez
        obecnych na tym forum lublinian.

        jakoś zbyt często się pojawia jak na forum lubelskie.

        oprócz Warszawy jest wiele innych miast, z którymi możecie się porównać!
        naprawdę!
    • Gość: warszawiak Re: Zastanawiam sie... IP: *.chello.pl 21.09.04, 22:54
      > Odnoszę wrażenie, że z niewiadomych przyczyn ostatnio na forum mamy wysyp
      > głupoty. Rekordy biją panowie kinoman i warszawiak.

      ciekawy punkt widzenia!

      > Drugiemu nie daje spać myśl że lublinianie mają pieniądze! I na
      > dodatek kupują za nie mieszkania i samochody, albo nie daj Boże ubrania ! To
      > po prostu nie mieści mu się w głowie!

      a to już Twoja interpretacja.

      > Proponuję ignorować takie bezsensowne
      > wpisy.

      szkoda, że tak mało w Tobie konsekwencji i sam nie przestrzegasz tego, co
      postulujesz. ;-)

      pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza tych nieprzychylnie nastawionych.
      • Gość: machalasem Re: Zastanawiam sie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:14
        Forum jak to forum. Po przeczytaniu wszystkich postów widać ciagoty do
        wprowadzenia cenzury. Super. Ci co brzydko krytykują - na Madagaskar. Ci co
        prowokują głupie dyskusje - do obozu. Malkontenci - odebrac im możliwości
        korzystania ze służby zdrowia. Mimo wszystko pozdrawiam i tych nikowców I
        kategorii i tych II kategorii.
    • Gość: Pit Czemu służy ta cała dyskusja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 11:08
      Każdy z zabierających głos w tej dyskusji ma trochę racji ale nikt nie ma
      wyłącznośći na "prawdę".
      Każdą tezę można udowodnić w zależności od punktu widzenia, tak samo jest z
      Lublinem czy Warszawą. Na całym świecie jest tak, że stolica jest metropolią i
      więcej się tam dzieje niż w innych miastach - to jest normalne i nie ma o co
      się spierać.Nie ma też wątpliwości, że Lublin jest miastem, w którym da się
      normalnie żyć i funkcjonować - jeżeli ktoś ma ochotę na coś więcej to wyjeżdza
      np. do Wawy lub za granicę i nie powinno to nikogo bulwersować.
      Ja sam mieszkam w Lublinie od 22 lat i bardzo lubię to miasto,pomimo tego
      potrafię dostrzec zaściankowość Lublina ale w niczym mi to nie przeszkadza.Od
      1.5 roku pracuję w Wawie bo mnie komuna wyrzuciła z pracy a tu znaleźli się
      ludzie, którzy wyciągnęli do mnie rękę. Jedno wiem na pewno, nie chciałbym na
      stałe zagnieździć się tutaj bo mam takie przekonanie, że Warszawa jest takim
      miastem trochę pozbawionym "duszy"(socrealistyczna architektura) pomimo tego
      łatwo mi zrozumieć ludzi, którzy kochają to miasto i są do niego przywiązani.
      Po prostu, to kwestia tolerancji i na prawdę nie ma powodu licytować się gdzie
      jest lepiej, bo przecież można też żyć Pcimiu Dolnym i też czuć się szczęśliwym.
      Stąd mój apel do wszystkich antagonistów w tym wątku, więcej dystansu i
      tolerancji, budujmy przyjaźń Warszawsko - Lubelską.

      Pozdrowienia dla Lublina z zachmurzonej Warszawy
      Pit
      • Gość: milczek Re: Czemu służy ta cała dyskusja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 11:13
        Do Pit-a. Nic dodac nic ująć. Pozdrawiam
        • kojako1979 Re:do kinomaniaka 22.09.04, 13:16
          >Wyszczekany jesteś, gdzie się nauczyłeś tego? U babci na bazarze handlując
          pietruszką (bo to ta mała lubelska
          przedsiębiorczość:)))>

          Chłopcze to ty szczekasz aż Ci piana z pyska leci. A co nie podoba Ci się
          handel pietruszką? Żadna praca nie hańbi. Czyżbyś o tym nie wiedział? Zostaw
          babcie w spokoju.
          Być może hm` ma rację pisząc, że zabawiasz się używając różnych ników.
          Bardzo mnie cieszy że zakończyłeś nadawanie:-)





          • 20-950l Re:do kinomaniaka 23.09.04, 15:11
            Kina im sie chce. w dupach im sie poprzewracalo>
            • kojako1979 Re:do kinomaniaka 24.09.04, 12:16
              Czasami, to naprawdę ręce opadają....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka