Dodaj do ulubionych

czołem ptysie

12.02.17, 18:02
jak się macie?
troszke sie za wami stęskniłem...
Obserwuj wątek
    • moritor Re: czołem ptysie 12.02.17, 18:41
      czytam sobie i widzę ze tkwicie w neolicie ;-)
      chłopaki debatują o urokach skrobanki polecanej przez niejakiego Wisniewskiego pseudo ksiadz... ba nawet ociec...
      inaczej mówiąc sezon maciowy panuje...
      tymczasem mnie nieco znudziła zima...
      i czekam na wiosnę
      tejpóki co wyskrobac nie umi najbardziej morderczy ginekolog więc i natura zacznie rodzić
      i jak to w zyciu rodzić będzie i fajne i ułomne i to bynajmniej nie heroicznie a zupełnie zwyczajnie jak co roku...
      i mnie się to podoba właśnie i do tego tęsknię
      • wampir-wampir Re: czołem ptysie 12.02.17, 19:44
        Mnie nudzi tylko zimowa szarość, taka jak dziś. Śnieg odbijający słoneczne refleksy podoba mi się jednak bardzo. Trochę tego było tego roku i jeszcze jakieś szanse są, ale wiosna coraz bliżej. W Bieszczadach budzą się niedźwiedzie, a i w prognozach mówią o ociepleniu. Wiosna, ach to ty... :-)))
        • moritor Re: czołem ptysie 13.02.17, 20:34
          właściwie też lubie wszystkie pory roku ;-) ale chyba mam zimowy kryzys;-)
          • wampir-wampir Re: czołem ptysie 14.02.17, 10:14
            Na zimowe kryzysy najlepsze są nalewki. Na pewno masz coś w spiżarni ;-)))
            • moritor Re: czołem ptysie 19.02.17, 19:12
              a i owszem ;-) produkujemy co rocznie koło 15 litrów nalewek przeróznych od tej z kwiatów czarnego bzu po dereniówkę...
              ale w tym roku kryzys najlepiej leczzy mi się winem malinowo jeżynowym
              • wampir-wampir Re: czołem ptysie 20.02.17, 09:23
                Maliny to coś czego nie tykam. Nawet zmieszanych z czymś innym i wstrząśniętych. Nie lubię. Ale skoro Tobie służy, pij na zdrowie :-)))
    • sirjones Re: czołem ptysie 12.02.17, 21:50
      Witaj misiaczku
      gdzieś pan był tyle lat?
      • moritor Re: czołem ptysie 13.02.17, 20:36
        a na wsi sobie osiadłem ;-)
        żyję powolutku i staram się nie oglądądać telewizji za wiele
        czasem mnie poniesie napisac jakis tekst o historii i wtedy mnie gdzieś tam banują ;-)
        więcej nie rozrabiam - zestarzałem się albo...
        • sirjones Re: czołem ptysie 14.02.17, 12:36
          To był cytat z Gałczyńskiego, którym i mnie tu i ówdzie witano.
          I odpowiadałem cytując Gałczyńskiego „wędrowałem przez głupi świat”.
          Zanim pojąłem, że czas osiąść i zwolnić. To dlatego nie „rozrabiasz”.
          • moritor Re: czołem ptysie 19.02.17, 19:03
            od dawna planowałem polityczną emeryturę ;-)
            przychodzi taki czas kiedy chce się pożyć dla siebie po prostu...
            aczkolwiek nie jest to łatwe bo człowiek ma nawyk nie odwracania się od tego co widzi i korci go by zareagować kiedy sprawy nie wygladają jak powinny...
            stad też i tu na wsi nieco porozrabiałem a sprawa jeszcze nie zakończona wcale
            ...
            ale ogólnie to staram się jak mogę w nic nie angażować
            klepię sobie dla intelektualnej rozrywki popularnohistoryczne teksty otyczące głównie histori PPS z którą byłem wiele lat związany z tym że staram się nie tyle siać propagandę o dziejach co pokazywać rzeczy o których propaganda nie mówi
            dla przykładu pracuję sobie nad tekstem o Okrzeji który został bohaterem czy też ikoną jak by to dziś powiedziano wczesnego PPS-u w dość dziwnych i bynajmniej nie chwalebnych okolicznosciach...
            ale hmm nie dasz może wiary...
            historia to jeszcze gorszy temat niz polityka ;-)
            opracowałem swego czasu hasło na wikipedii o pieśni czerwony sztandar...
            okazało się że pieśń jest antysemicka (wykrył to jakiś anonim a nie ja) a protestowanie przeciwko umieszczniu takich bzdur w wikipedi doprowadziło do tego że mnie z niej wyrzucono...
            tak więc teraz opracowuję hasła na angielskiej wikipedi gdzie jest stanowczo mniej zideologizowanych kretynów...
            taka sytuacja ;-)
            • sirjones Re: czołem ptysie 20.02.17, 12:11
              Cóż, jak widać nie tylko w Mieście Inspiracji, ale także na wsi trzeba uważać w jakim kotle się miesza. By także nie zostać zmieszanym.

              Rzeczywiście niezły kołowrotek z ta pieśnią na Wiki (naszej i obcej), ale jak powiada poeta „pieśń ujdzie cało”.
              Swoją drogą ciekawe kto dysponuje takim mocnym wokalem na YTubie gdzie zamieściłeś nagranie?
              Podejrzewam, że A. Hiolski...
              • moritor Re: czołem ptysie 20.02.17, 18:37
                Nagranie zRWE pochodzi z lat 50 więc myślę że samo wykonanie jest raczej przedwojenne :-)
                • sirjones Re: czołem ptysie 21.02.17, 08:21
                  A posłuchaj sobie tego:
                  www.youtube.com/watch?v=x3pQUVsYZmw

                  Myślę, że ten sam głos słychać w twoim nagraniu.
                  • moritor Re: czołem ptysie 17.04.17, 12:50
                    nie jestem co do tego przekonany...
    • s.monte.z.uma Re: czołem ptysie 12.02.17, 23:29
      ...czy urosły Ci już anielskie skrzydła?... bo anielsko przemawiasz... a na tęsknotę - seta... no i boćka życzę - na ten nowy rok... s.monte.z.uma - pumpernikiel... ptysie - kaput... /\
      • moritor Re: czołem ptysie 13.02.17, 20:38
        oby się nam spełniło czego wzajem sobie życzymy ;-)
        gdzie mnie tam do skrzydeł a jeszcze anielskich...
        • cossa.nostra Pobożne życzenia 13.02.17, 20:57
          moritor napisał:

          > oby się nam spełniło czego wzajem sobie życzymy ;-)"

          Nie spełni się nigdy. PO już się nie POdniesie z kolan:)
          • moritor Re: Pobożne życzenia 19.02.17, 19:17
            wiesz zło zawsze wypłynie...

            i zawsze będą tacy którzy się w nim rozsmakują...
        • s.monte.z.uma Re: czołem ptysie 13.02.17, 22:18
          ...a mnie się spełniło... a pożyjemy - spełni się jeszcze... z Tobą będzie podobnie, boś nie jest cep, choć koło stodoły osiadłeś... zdrówka!... ;)... /\ /\ /\
          • cossa.nostra Wieśniak w mieście 14.02.17, 11:09
            s.monte.z.uma napisał(a):

            > ...jest cep, choć koło stodoły osiadłeś... zdrówka!...<

            W większości twoich postów pojawiają się akcenty rustykalne. Mieszkasz na wsi pod Lublinem?
            Bywasz czasami w mieście? Miasto oszałamia trochę, prawda? Oddychaj głęboko:)

            Zdrowia życzę. Fizycznego i psychicznego.


            • s.monte.z.uma Re: Wieśniak w mieście 14.02.17, 11:32
              ...ja nie mam problemu - nawet z twoimi manipulacjami, nie mówiąc o twoim miejscu zamieszkania, wielkomiejskością w pierwszym pokoleniu i pozorami różnymi, które wyznaczają linię zygzakowatą twojego życiorysu... twój największy problem, jak nietrudno zauważyć, polega na wypowiedziach nie na temat - i nie jest to chyba upodobanie... to raczej problem z identyfikacją tematów kolejnych wątków... prawdopodobnie nie umiesz rozmawiać, dlatego wydaje ci się, że rozmowa polega na nieustannym "przywalaniu"... współczuję - czytaj dużo, może nauczysz się rozumieć cokolwiek poza pozą... spróbuj - naprawdę warto... /\ /\ /\

              www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=sztuka+rozmawiania
              • moritor Re: Wieśniak w mieście 19.02.17, 19:21
                propos pochodzenia...
                odkryłem ostatnio że moi przodkowie pochodzili z Kocudzy (tej wsi od Koko euro spoko)
                i napawa mnie to odkrycie sporą radością
                tak po prawdzie to co my zwykliśmy nazywać wiesnactwem to tylko zwykła małoduszność jest
                • s.monte.z.uma ...wieśniak nawet na wsi... :-)... 19.02.17, 21:15
                  ...cóż - moi przodkowie m.in. z królewskich Zemborzyc... będzie ponad setkę lat, jak osiedli w Lublinie... jeden był nawet wójtem, a więc piśmiennym wieśniakiem (...w końcu osiemnastego wieku...)... ani mi z tym lepiej, ani gorzej... każdy skądś jest... a wiocha to wg mojej definicji, jak i ty słusznie zauważyłeś, mentalność nieciekawa... na forum lubelskim, i nie tylko, wielu forumowiczów lubi "przywalić" bez powodu... dlatego zalecam im na ogół samokształcenie... :-)... i poszerzanie horyzontów... nikt nie jest stracony, jeśli się postara... /\ /\ /\
                  • moritor Re: ...wieśniak nawet na wsi... :-)... 19.02.17, 22:58
                    erystyczne zapędy bywają urocze ale z drugiej strony takie zapędzenie prowadzi do sytuacji kiedy każdego zaczynasz traktować jak wrroga
                    problem największy kiedy delikwent o nastawieniu bezinteresownie wrogim jest adminem - wtedy dane forum czy serwis pustoszeje naet grupy przypominajace sktę się z czasem wykruszają
                    coś takiego ostatnio zaobserwowałem na polskiej wikipedii gdzie wrogiem klasowym stało się hasło ossariusz ;-)
                    a nawet nie tyle hasło bo do edycji hasła w ogóle nie doszło co roboczy tekst w brudnopisie zaawierający notatki do projektu hasła...
                    akurat po angielsku hasło jest dobrze opracowane więc potrzeby poprawiania go nie ma ale polskie to żenada
                    i taką żenada pozostanie zapewne długo choć na angielskiej wikipedii powstanie jak najbardziej polskojęzyczne hasło tyle że nie doczeka się publikacji bo po cóż publikować polskojęzyczne hasłlo w angielskiej wersji językowej?
                    czasem tak bywa że się nie da i już nie ma się co spinać ani nawet narzekać nie ma sensu
                    trzeba robić swoje a bucom wszelkiej maści dać się wyżywać skoro muszą
                    pzdr
                    • s.monte.z.uma Re: ...wieśniak nawet na wsi... :-)... 20.02.17, 05:07
                      ...święte słowa... bo buce tak mają... róbmy swoje... ;-)... /\ /\ /\

                      www.youtube.com/watch?v=2WrL1l_gABI
    • moritor Re: czołem ptysie 14.05.17, 20:35
      A co to się porobiło z forum?
      Oczojebność zakaźna?
      • wampir-wampir Re: czołem ptysie 14.05.17, 22:36
        Ale że co konkretnie?
      • qqbek Re: czołem ptysie 14.05.17, 23:29
        Jaka tam oczojebność... to rozkład pośmiertny, przynajmniej jeśli chodzi o forum lokalne.
        Siedzę jeszcze często i gęsto na tematycznych, ale one też zdychają powoli. Na "kraj" i "aktualności" nie mam nerwów, za młody/stary jestem na to (za młody na siedzenie z "rozpędu", za stary za bicie postów za 10gr/sztuka, przelewem z Nowogrodzkiej).
        Tutaj raz na tydzień zajrzę, a jeszcze rzadziej coś napiszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka