Gość: zbyszek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.10.04, 20:15
Normalnie jak w USA! Jechałem Narutowicza. Na chodniku 5 debili w dresach.
Darli ryja. Ludzie przezornie schodzili im z drogi. Zadzwoniłem na 997, bo
jeden z tych jołopów rzucił butelką. Po kilku minutach podjechał
radiowóz.Wszystkich na machę. Nogi w rozkroku, potem za łeb i do radiowozu.
Chłopaki! tak trzymać.