Dodaj do ulubionych

Doktorat dla arcybiskupa

IP: 129.81.192.* 05.10.04, 16:35
Rozumiem, ze Akademia Rolnicza to miejsce
gdzie pilnie studiuje sie i najbardziej
docenia filozofie katolicka
(chrzescijanska...)!

p.S. Kiedys uczelnie w Polsce nadawaly tytuly
doktorow "honoris causa" Wybitnym Przedstawicielom
Bratniej Nauki Radzieckiej albo Wielce Zasluzonym
Dzialaczom Walczacym o Pokoj. Czyzby teraz nastaly
lepsze czasy dla dostojnikow KK ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Mad Max Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.resetnet.pl 05.10.04, 22:08
      To bardzo smutne, że doktoraty "honoris causa" przyznawane są przez takie osoby
      jak prof. Targonśki. Miałam okazję przez kilka lat przyjrzeć się bliżej
      postępowniu służbowemu Pana Profesora i muszę przyznać, że jest ono dalekie od
      zasad religii katolickiej. Wystarczy spojrzeć na osoby zatrudnione w Zakładzie
      Pana Profesora. 80% z nich to albo jego bliscy znajomi albo krewni. Nie od
      wczoraj zresztą AR nazywana jest Akademią Rodzinną. Warto też przyjrzeć się
      doktoratom dzieci profesorskich i temu kto naprawdę za nimi stoi.
      Czy tak powinna postępować osoba godna nadawania tytułu "honoris causa"
    • Gość: miko Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.proxy.aol.com 06.10.04, 06:02
      To jest geniusz lub osoba,ktora powinna sie leczyc.Podobnie jak Jankowski sa z
      tego samego miotu.Nie rozumia uplywajacego czasu.
      • Gość: Josef Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 06.10.04, 08:09
        Nie wiedziałem,że w mojej macierzystej uczelni są włazidupcy!!!
    • Gość: Aurora Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:27
      To pewnie za wynalezienie nowej metody rozplodowej czarnych.
    • ciuciurka W PSI ODBYT ! ! ! 06.10.04, 09:29
      Byłem raz u znajomego werterynarza - jak najbardziej absolwenta AR w Lublinie -
      w gabinecie, gdzie piliśmy piwo. W pewnym momencie przyszedł człowiek z
      małym, chorym pieskiem.
      - Panie dochtorze - rzekł właściciel czworonoga - ratuj go pan!
      Znajomy położył pieska na stół zabiegowy i zbadał go. Podczas wykonywania tej
      czynności m.in. wsadził mu palec do odbytu, pobierając ze środka jakiś wymaz.
      Ja sobie piwo dalej spokojnie piłem.
      Arccypasterz Życiński jest więc honorowym doktorem uczelni, która ma i taką
      spuściznę.
      • folkatka Re: W PSI ODBYT ! ! ! 06.10.04, 22:21

        Sorki, ale IMHO ten post przebija wszelkie granice ludzkiej głupoty
    • Gość: studentka filozofi Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 06.10.04, 15:03
      Niech się ten ******** w końcu schowa z tymi swoimi "genialnymi" myślami. Mało
      kto chrzani takie głupoty, jak on.
      A poza tym to on jest arcybiskupem lubelskim, czy arcybiskupem medialnym? Jakoś
      od dawna odnoszę wrażenie, że jednak medialnym. Żaden inny ksiądz w tym kraju
      nie pcha się do mediów tak często jak ten *****.
    • 4gwiazdki Re: Doktorat dla arcybiskupa 08.10.04, 05:53
      No to ja juz niczego nie pojmuje.
      Akademia Rolnicza w Lublinie nadaje doktorat z dziedziny,ktora wogole nie jest
      ujeta w ksztalceniu w tej uczelni.
      Ponadto doktorat nadawany jest osobie,ktora tyle ma wspolnego z rolnictwem,co
      rektor tej uczelni z teologia.
      A moze wzorem Jozefa - doktorat w seminarium duchownym otrzyma ktorys z rektorow
      akademii rolniczej?
      Jak mniemam,Polska (szczegolnie lublin) staje sie panstwem (miastem) wyznaniowym.
      Nie chce byc zlym prorokiem,ale wkrotce ksieza zejda do podziemii.Mlodziez
      swiatla dorasta i coraz szerzej otwiera oczy.
      Odnosze wrazenie,ze niebawem beda organizowane lapanki na facetow-dziwakow
      noszacych czarne sukienki.Tak jak kiedys urzadzano polowanie na czarownice.
      Brrrrr.Czarne wizje.
      • Gość: fifi Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 12:36
        Na pewno mu się należy.
    • Gość: ZYTA 1 Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.lublin.mm.pl 09.10.04, 10:30
      Wolę,aby uhonorowano Zycinskiego niz Rydzyka. Ja naszego arcybiskupa nie
      mogę "rozgryżć". Urodzony 1 wrzesnia (sic!)1948 roku w Nowej Wsi koło Piotrkowa
      Trybunalskiego,milośnik poezji Twardowskiego i Herberta,człowiek sluchający
      muzyki Mozarta i Scarlattiego,a więc z grona tzw. swiatłych hierarchow.I taki
      człowiek nie moze wytłumaczyc rektorowi,że on tego typu wyróżnienia po prostu
      nie potrzebuje? Dziwna ambicja!Osobna sprawa to publicystyka hierarchy.Pod
      jednym tekstem mogłabym sie podpisac,a pod drugim...nie,zamilczę.Zycinski to
      dwóch w jednym?
      • Gość: jakZ Re: Doktorat dla arcybiskupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 10:47
        Dajcie spokój rektorowi AR, on tylko wręczał dyplom. O nadanie występowali
        inni, nawiedzeni prof. Wet.i Rol. którzy wczesniej otrzymali medale "Lumen
        Mundi", coś za coś. Na posiedzeniach Rad Wydz. na postawione propozycje nikt
        nie wetował, bo sie wszyscy boją, przecież nad duchowością czuwają kapelani.
        A tenże abepe d.h. ma takie pojecie o wet.i rol. jak świnia o gwiazdach.
        Czuwaj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka