dociek
11.09.17, 21:03
Po prostu - z dna szamba na urząd.
"O co chodziło urzędnikowi wojewody? Chciał skomentować wypowiedzi europosła PO Michała Boniego z niedawnej debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim. Boni mówił m.in., że PiS niszczy polską wolność, solidarność i praworządność. Podziękował wiceszefowi KE Fransowi Timmermansowi za rzetelną ocenę sytuacji w Polsce i zapewnił, że "nie jest sam", bo podobnie myślą miliony Polaków...
Jak pisze "Dziennik Wschodni", wypowiedzi Boniego postanowił skomentować na Facebooku dyrektor biura wojewody lubelskiego....
"Dla „TW Znak”, po takiej prezentacji, widzę jedno wyjście...sąsiedni pokój...cichy strzał w skroń...tak kiedyś załatwiano sprawy honorowo, ale my żyjemy...niestety, dziś" – napisał Tomasz Sonntag...
Po jakimś czasie wpis usunął, ale - jak to zwykle bywa - nie zniknął on z sieci i był szeroko komentowany.
Pan wojewoda rozmawiał z dyrektorem Sonntagiem na ten temat. Wskazał, że ten wpis, ze względu na język i użyte sformułowanie, powinien być usunięty – powiedział "Dziennikowi Wschodniemu" rzecznik wojewody lubelskiego Radosław Brzózka.
Jednocześnie dodał, że wypowiedź Boniego też była "skandaliczna". – Tym niemniej nie upoważnia do tego, by komentując ją wykraczać poza pewne ramy retoryczne i językowe - przyznał rzecznik.
Gazeta podaje, że Sonntag w pisemnych wyjaśnieniach tłumaczył wojewodzie, że ubolewa nad tym, że „nie wykazał stosownego opanowania" oraz obiecał, że sytuacja się nie powtórzy. Zadeklarował też gotowość przeproszenia Michała Boniego."
lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,22358083,sasiedni-pokoj-cichy-strzal-w-skron-dyrektor-biura-wojewody.html