Gość: obserwator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 00:17 W końcu marszałek Makarewicz pokazuje, że ma "jaja". Tak trzymać ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: myszka Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 00:23 mam nadzieję, że będzie w końcu normalnie. ci co są teraz w opozycji niech pokażą, że naprawdę zależy im na województwie a nie tylko na igrzyskach, z których niewiele wynika. można też powiedzieć wprost chcemy władzy, ale nie mamić opinii publicznej, że robi się to w interesie województwa tylko swoim własnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo2@gazeta.pl Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 07:47 Kowalowa trzy tygodnie temu udzieliła wywiadu w którym oświadczyła że straciła zaufanie do Marszałka i pozostałych Członków Zarządu , że przez dwa lata strasznie się męczyła i nie widzi możliwości dalszej współpracy w tym składzie . Co za obłuda i nieodparta chęć trzymania się zębami koryta .Interesuje ją KULTURA a SZTUKĄ jest sama . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 07:49 Udało się za to wczoraj marszałkowi zwolnić Mirosława Filipowicza z posady dyrektora Lubelskiej Wojewódzkiej Dyrekcji Inwestycji z siedzibą w Chełmie. - Marszałek nie był zadowolony z całokształtu działań Mirosława Filipowicza i zwolnił go ZA BRAK KOMPETENCJI (podkr. moje)- tłumaczy decyzję Futyma. przepraszam to kto i kogo zatrudnia gdziekolwiek za brak kompetencji??? tylko w admonistracji... zajebiście !~ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kij Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:31 Nie wiesz, jak się zatrudniało kolesiów p. Rekasa? Telefon, albo i nie i człowiek lądował na posadce. Np. ZAMEK i wicedyrektorka z ooooogromnymi kompetencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo2@gazeta.pl Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 07:55 Kowalowa trzy tygodnie temu udzieliła wywiadu w którym oświadczyła że straciła zaufanie do Marszałka i pozostałych Członków Zarządu , że przez dwa lata strasznie się męczyła i nie widzi możliwości dalszej współpracy w tym składzie . Co za obłuda i nieodparta chęć trzymania się zębami koryta .Interesuje ją KULTURA a SZTUKĄ jest sama . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macio czy ta Kowal to ta sama... IP: *.polfa.lublin.pl / *.devs.futuro.pl 20.10.04, 08:22 ... bezdennie glupia pinda, ktora kiedys w jakims forum w tv pouczala dwoch znanych naukowcow (socjologa i psychologa), oraz zarzucala im nieznajomosc historii? Tacy ludzie jak ona, Rekas i mnostwo innych rzadza wojewodztwem w taki sposob, ze stalismy sie najwiekszym zadupiem w Polsce i najbiedniejszym euroregionem (ta informacja nie jest wyssana z palca, byla publikowana). Az sie chce stad wyjechac i ja wyjezdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciemny typ Re: czy ta Kowal to ta sama... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 08:39 TOŻ ŁONA!! Ale jaka cwaniutka, teraz się wymiksowuje z poprzednich własnych ośiadczeń, bo jej nowi pryncypałowie nie mają większości a korytko nęci.. Ja jednak wierzę, że tandem Rękas-Kowal zostanie w CAŁOŚCI wykorektorowany z naszej rzeczywistości i te lubelskie "Nikusie" pójdą tam gdzie ich miejsce. Przy okazji rodzi się nadzieja, ze instytucje kultury przestaną być przytuliskiem dla kolesiowej ferajny - Filharmonia, Zamek, Teatr Muzyczny i ktoś nareszcie prześwietli zatrudnianie na stanowiskach ludzi bez kompetencji, o czym zresztą donosiła swego czasu GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ee Re: czy ta Kowal to ta sama... IP: 212.182.119.* 20.10.04, 08:53 Widze że nie macie pojęcia o czym piszecie.To makarewicz i jego ekipa musi odejść gorszego zarządzania być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: czy ta Kowal to ta sama... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:16 no właśnie jedna kompetentna ma szansę wylecieć. Lepiej jedna niż żadna. A prawica niech sie lepiej weźmie za konkrety a nie flirtuje z Kowalami Rekasami co zmieniają front w zależności od kierunku wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makak Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.powiat.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 09:16 Ciekawe czy Makarewicz zwolni swojego synalka z Urzędu Marszałkowskiego. Jeśli młody Makarewicz, pracujący w filii UM Białej Podlaskiej jest kompetentny, to jacy debile muszą pracować w centrali w Lublinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swój Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:57 U nas w ZDW Lublin też pracuje "Makaron" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARPAD PRL - BIS. CZYLI GDZIE MY ŻYJEMY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:42 Byli funkcjonariusze SB o wątpliwych kwalifikacjach zajmują kierownicze stanowiska w Ministerstwie Finansów Wszyscy ludzie Ciesielskiego Komentarz: Zaadaptowani esbecy FOT. BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI GRAŻYNA J. LEŚNIAK Dawni funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa pełnią dziś ważne funkcje w Ministerstwie Finansów. Byli ubecy mają dostęp do tajnych informacji i dokumentów. Zatrudnieni zostali - z pominięciem procedur konkursowych - w okresie, gdy sekretarzem stanu był Wiesław Ciesielski. To jemu podlegał cały aparat skarbowy. Byli funkcjonariusze SB zatrudniani byli na kluczowych stanowiskach w resorcie finansów od lutego do lipca 2004 roku - w ostatnich miesiącach urzędowania wiceministra finansów i generalnego inspektora kontroli skarbowej Wiesława Ciesielskiego. Pracują w aparacie skarbowym, który podlegał właśnie Ciesielskiemu. Są ekspertami od podatków oraz unijnych funduszy strukturalnych. Obowiązki wicedyrektora Biura Międzynarodowych Relacji Skarbowych pełni np. Aleksander Mleczko, w 1990 roku negatywnie zweryfikowany krakowski funkcjonariusz SB. Agencja Bezpieczeństaw Wewnętrznego wydała mu niedawno certyfikat dostępu do informacji niejawnych do poziomu "ściśle tajne" (najwyższa klauzula). Pełniącym obowiązki dyrektora Biura Dokumentacji Skarbowej został Włodzimierz Bartnicki, który w PRL inwigilował opozycję demokratyczną i księży. Głównym specjalistą w biurze kierowanym przez Bartnickiego jest inny były funkcjonariusz Paweł Olszewski. Obowiązki wicedyrektora w Biurze Dokumentacji Skarbowej pełni Ryszard Kupczak, a obowiązki dyrektora Biura Kontroli Wewnętrznej i Ochrony Informacji Niejawnych Liliana Wiercińska, absolwentka Akademii Spraw Wewnętrznych. Naczelnikiem wydziału w Biurze Międzynarodowych Relacji Skarbowych jest były esbek Marek Kujawa. Ludzie ci tylko "pełnią obowiązki" dyrektorów lub wicedyrektorów, więc mogli zostać zatrudnieni z pominięciem wymaganych na wyższych stanowiskach urzędniczych procedur konkursowych. Byli ubecy mają dziś dostęp do tajnych informacji i dokumentów. A dane gromadzone w systemach informatycznych Rendap (dotyczy PIT), PESEL czy ALERT (przestępstwa podatkowe), przy niewłaściwym wykorzystaniu, mogą być potężną bronią. W lutym 2004 r. na stanowisku wicedyrektora Biura Międzynarodowych Relacji Skarbowych pojawił się Aleksander Mleczko, dawny funkcjonariusz SB (w latach 1976 - 1990 zatrudniony w Wydziale Ochrony Gospodarki SB w Krakowie), negatywnie zweryfikowany w 1990 r. Od 1992 r. Mleczko pracował w bankowości (w Pierwszym Komercyjnym Banku SA w Lublinie, początkowo w oddziale w Krakowie, a potem w centrali oraz w Banku Społem) i zajmował się tam ochroną, a potem windykacją. Do ministerstwa trafił prosto z Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach, gdzie od lipca 2002 r. pełnił funkcję wicedyrektora. W 2003 r. zdał egzamin na inspektora kontroli skarbowej. MF nie chce jednak ujawnić, ile kontroli przeprowadził Mleczko. Według informacji "Rz" - żadnej i tylko dzięki poparciu Ciesielskiego i Józefa Wyciśloka, dyrektora UKS w Katowicach, zawdzięcza mianowanie na inspektora. Z racji kwalifikacji: "doświadczenia operacyjno-dochodzeniowego, doświadczenia i kompetencji w zakresie bankowości i finansów, doświadczenia i kompetencji celnych i skarbowych, potwierdzonych egzaminem", w lutym 2004 r. został radcą ministra i p.o. wicedyrektorem Biura Międzynarodowych Relacji Skarbowych. Wicedyrektor bez certyfikatu zaufania Nie zna jednak biegle żadnego języka obcego, a tego wymaga specyfika pracy i częste kontakty z przedstawicielami instytucji unijnych. Przyjmując nominację, miał zastrzec, iż "z uwagi na brak kompetencji w zakresie biegłej znajomości języka zachodniego, a także inne plany zawodowe chciałby ograniczyć okres pracy w biurze do września 2004 r. oraz zająć się wyłącznie obszarem krajowym z zakresu zainteresowań biura". 1września tego roku złożył prośbę o zwolnienie. Sławomir Żałobka, dyrektor generalny MF, nie chciał jednak powiedzieć, czy oznacza to odejście Mleczki z ministerstwa, czy tylko zmianę jego kompetencji. Poinformował jedynie, że decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Były funkcjonariusz SB i dziś ma dostęp do największych tajemnic państwa. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) wydała Mleczce poświadczenie dostępu do informacji niejawnych do poziomu "ściśle tajne", co umożliwia mu dostęp do tajemnicy państwowej o najwyższej klauzuli. Znajomi Mleczki z "krakowskich czasów" powiedzieli nam, że tajemnica otrzymania tego poświadczenia przez niego tkwi w jego przyjaźni z Kazimierzem Ślusarczykiem, byłym funkcjonariuszem SB, pozytywnie zweryfikowanym w 1990 r., a dziś dyrektorem Delegatury ABW w Katowicach. Obaj znają się z jeszcze z tamtych czasów, bo - jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - pracowali w "sąsiednich wydziałach" SB. Do dziś nie otrzymał Mleczko jednak tzw. certyfikatu NATO-wskiego, upoważniającego do dostępu do niejawnych informacji unijnych. Dyrektor Żałobka nie widzi jednak powodu, by "kolejny wniosek o dopuszczenie do informacji niejawnych noszących klauzulę ÇSecret UEČ został oddalony". Postępowanie w tej sprawie prowadzone przez ABW jest w toku. Czy Mleczko odejdzie z ministerstwa, nie wiadomo. Nawet jeżeli, to będzie miał gdzie pójść. W odpowiedzi na pytania "Rz" dyrektor Wyciślok poinformował, że "stanowisko jednego wicedyrektora urzędu nie jest obsadzone z powodu przewidywanej reorganizacji kierowanego przeze mnie urzędu i to być może z dniem 1 października 2004 r. Mogę jednak zapewnić, że p. Aleksander Mleczko - p.o. wicedyrektor Biura Międzynarodowych Relacji Skarbowych w MF - nie wróci do UKS Katowice na stanowisko wicedyrektora". Nie wróci, bo - jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy - Mleczko razem z etatem z Katowic ma przejść do UKS w Krakowie. Grunt to znajomości i rodzina Nie mniej interesujący są inni ludzie Ciesielskiego - a za takiego uważany jest np. Włodzimierz Bartnicki, były funkcjonariusz SB z wydziału obserwacji w Warszawie, pozytywnie zweryfikowany w 1990 r., po resocjalizacji i studium podyplomowym w byłej Akademii Spraw Wewnętrznych, były naczelnik Wydziału Obserwacji w Komendzie Stołecznej Policji i zastępca dyrektora Biura Obserwacji w Urzędzie Ochrony Państwa. Od 1 marca 2004 r. p.o. dyrektora Biura Dokumentacji Skarbowej. Z Mleczką zna się jeszcze z czasów służby w SB (wspólnych działań) i wspólnej pracy w firmie ochraniającej bank PBK. Bartnicki pracował tam od 1998 r. do 2001 r., a Mleczko - od 2 listopada 2000 r. do 20 kwietnia 2001 r. Stosunkowo najkrócej, bo od 1 lipca 2004 r., w MF pracuje Marek Kujawa (ukończona Wyższa Szkoła Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie - 1980 r., studium podyplomowe ASW - 1983 r. i zasadniczy kurs celny w zakresie prawa celnego, postępowania celnego, znajomości ustawy karnej skarbowej i przepisów dewizowych, towaroznawstwa i taryfikacji w 1997 r.). Były policjant (z policji odszedł w 1994 r. na własną prośbę po 14 latach służby), karierę w ministerstwie rozpoczął od stanowiska specjalisty w zakresie funduszy strukturalnych i pomocy w rolnictwie w Biurze Międzynarodowych Relacji Skarbowych, by już 20 lipca 2004 r. awansować na stanowisko naczelnika wydziału w tymże biurze. Nieoficjalnie wiemy, że to właśnie on jest szykowany na wicedyrektora biura na miejsce Mleczki. W ministerstwie pracuje też Liliana Wiercińska, p.o. dyrektora Biura Kontroli Wewnętrznej i Ochrony Informacji Niejawnych, absolwentka Akademii Spraw Wewnętrznych. Z kolei w Biurze Dokumentacji Skarbowej zatrudniona jest jej siostra Bogusława Purchla. Była policjantka (co potwierdza Komenda Stołeczna Policji), dziś główna specjalistka, ma zostać (według nieoficjalnych wiadomości) awansowana na naczelnika Wydziału Dokumentacji Skarbowej w UKS w Warszawie. Z nieoficjalnych informacji " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 12:03 No, no - po komentarzach widzę że przy kompuyerze siedzi Lojalny od Makarona!! Gratulacje głupku. Teraz będzie świetnie. Złomaniec przejął kulturę.Ha ha ha - fazet w życiu w żadnym teatrze nie był ani nie wie jak wygląda muzeum. No teraz to się kulturze poprawi!! Ha ha ha. Lublin z ostatniego miejsca spadnie na dno przepaści. Gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aktor Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:05 Ja bardzo czesto widuje Marszalka Zlomanca na pokazach premierowych w Teatrze im. J.Osterwy, natomiast ciebie nie widzialem Bartoszu tam ani razu. Zreszta dzieki niemu nasz teatr istnieje i cieszy sie zasluzona renoma. Czego powiedziec nie mozna o pani Kowal, ktora za grosz nie miala wyczucia smaku artyzmu i potrafila przekonywac jedynie o potrzebie wystawienia przez nasza trupe teatralna jaselek.;lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrzyk Złomaniec (czytajcie w treści..) IP: *.ariadna.cd 20.10.04, 20:18 Nie jest prawdą , że Mirosław Złomaniec , chłopak z Wólki Pierdziszewskiej pod Włodawą nie zna sie na KULTURZE. To nie prawda! Sam osobiście na własne głaza widziałem go wielokrotnie w Muzeum Figur Woskowych na ul. Beliniaków w Lublinie (SLD). Widziałem tam też inne eksponaty np: Włoską Gnidę (taki pasożyt) małą i dużą, był też Okaz Choroby Skórnej - Czerwoniak, czy jakoś tam, inny to Facet w denkach od pryty (przypominających dno butelek z tanim winem) i wiele innych zmutowanych kreatur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAR 214 andress Re: Złomaniec (czytajcie w treści..) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:57 Centrum ratownictwa ogolnowywolawczy LUW help!!! Idzie gowno bez kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Au pair Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:52 Cala Bystrzyca trzyma kciuki za zwolnieniemiem Agnieszki Kowal, wreszcie jej rodzina zmadrzeje i przestanie nosic nosa wyzej przyrodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz Re: Zwolnienia w Urzędzie Marszałkowskim IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 21.10.04, 10:20 Ojojoj. Wreszcie wiem czemu nikt się nie dobrał do dupy dyrektorom Teatru Osterwy za przekręty finansowe. Bo mają wujka złomańca! Pewnie dzielili się zyskiem. To teraz złomas będzie miał więcej zysku w kieszeni jak ładnie zaszantażuje pozostałych dyrektorów. Brawo JAsiu!!!!Zawsze to nie jeden teatr a kilka i parę muzeów. Dobrze chłopak kombinuje. To dopiero teraz będą jasełka - he he Odpowiedz Link Zgłoś