Dodaj do ulubionych

Prezes o węglowodanach

    • wampir-wampir Re: Prezes o węglowodanach 17.09.19, 21:43
      Oj tam, suweren też nie wie, co to węglowodany ;-)))
      • empi Re: Prezes o węglowodanach 17.09.19, 21:57
        To dyfamacja, gorzej to defekacja języka w ustach wielkiego językoznawcy, nauczyciela narodu smile
        pzdr
    • s.monte.z.uma Re: Prezes o węglowodanach 17.09.19, 21:59
      ...bo węglowodany jeszcze w miarę tanie... a skutecznie eliminują uczucie głodu... ... ... hmmm... będziemy jeść węgiel?!... o borze! (...to taki las - zapożyczone...)... :-)))...
      Kaczyński: Nie wiedziałem, że są urządzenia pokazujące człowieka od środka
      www.termedia.pl/mz/Kaczynski-Nie-wiedzialem-ze-sa-urzadzenia-pokazujace-czlowieka-od-srodka,35434.html
      • s.monte.z.uma Re: Prezes o węglowodanach 17.09.19, 23:20
        ...nie wiadomo, o co mu chodzi... nie wiadomo, czy sam wie o co mu chodzi... czyżby był zapóźniony cywilizacyjnie?...
    • bruner4 Re: Prezes o węglowodanach 17.09.19, 22:29
      A o co mu właściwie chodziło? (wiem co to węglowodany)
      • wampir-wampir Re: Prezes o węglowodanach 17.09.19, 22:38
        Trudno powiedzieć, bo on wie, co to ;-)))
        • dociek Re: Prezes o węglowodanach 18.09.19, 08:59
          Nie chodzi o konkretną treść, tylko o to, by tak "nawijać" by suweren spijał z ust wodzunia każde słowo niczym ambrozję, która syci w elektoracie nienawiść i pogardę do wszystkich innych. Typowo kościelna metoda nakręcania zbiorowych emocji, szczególnie tych negatywnych i wrogich.
          • Gość: nieważne "Mała rzecz, a cieszy" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.09.19, 09:37
            dociek napisał:

            > Nie chodzi o konkretną treść, tylko o to, by tak "nawijać" ...

            Totalnej opozycji nie chodzi o konkretną treść, którą Jarosław Kaczyński ma do przekazania, tylko o jedno przejęzyczenie. Każdy, może się przejęzyczyć i zamiast "węglowodory" powiedzieć "węglowodany". Wyrazy podobne. Dla totalnej opozycji jednak małe przejęzyczenie szefa PiS, to bardzo ważny powód, by "nawijać". Jak to mówią: "Mała rzecz, a cieszy".

            • dociek Re: "Mała rzecz, a cieszy" 18.09.19, 15:34
              Węglowodany, zwane cukrami po przejściu procesu zwanego fermentacją drożdżową mogą faktycznie cieszyć jako alkohol, czyli spirytus, po którego spożyciu zmienia się widzenie świata. Stąd mamy też spiritus movens.
              • s.monte.z.uma Re: "Mała rzecz, a cieszy" 21.09.19, 21:12
                ...myślisz, że chce nas upić, a nawet - rozpić?... prasa donosi, że w ostatnich trzech latach bardzo wzrosło spożycie alkoholu... rany boskie!... o borze! (...to taki las - zapożyczone... :-)))...)...
                www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/polacy-pija-wiecej-rosnie-ilosc-spozywanego-alkoholu-najnowsze-dane,919594.html
                businessinsider.com.pl/wiadomosci/spozycie-alkoholu-w-polsce-dane-gus/zkndw0z

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka