Dodaj do ulubionych

prof P Czarnek szefem MEN

05.10.20, 11:39
to właściwy człowiek na właściwym miejscu! nareszcie. Mam nadzieje ze teraz już nic nie stoi na przeszkodzie by pogonić lewactwo ze szkół i te antychrześcijańskie obyczaje typu Halloween czy tęczowe piątki..
Obserwuj wątek
    • dociek Re: prof P Czarnek szefem MEN 05.10.20, 13:03
      W zamian obowiązkowo nastaną Dni Anioła i Wszystkich Świętych oraz modlitwa przed każdą lekcją. Biblioteki szkolne zakupią dla każdego ucznia i nauczyciela Biblię. A niebawem zlikwiduje się szkoły koedukacyjne i dla dziewcząt powoła się tzw. pensje, w których przyuczą się do obowiązków zgodnie z XIX wiecznym, niemieckim sloganem: Kinder, Küche, Kirche.
          • dociek Re: prof P Czarnek szefem MEN 06.10.20, 09:54
            Jakże typowe stanowisko egoistycznego, nawiedzonego samca zarodowego, bez zrozumienia kobiet, bez empatii dla otoczenia. Przy okazji, żeby mieć niewolnice, trzeba przede wszystkim mieć na ich utrzymanie.
                  • dociek Re: prof P Czarnek szefem MEN 06.10.20, 14:47
                    Nawet w islamie, który tak przepowiadasz, Jezus wcale nie musi "cię odrzucić".

                    O żadnym z proroków Koran nie pisze z taką czcią, jak o Jezusie. Żadnej kobiecie nie nadaje tak wysokiej rangi, jak jego matce, Marii. Chrześcijanie chcą mieć Jezusa Chrystusa na wyłączność. A jednak głęboka cześć dla Jezusa narodziła się w islamie jeszcze za czasów Mahometa. W Koranie wymienia się go z imienia aż 25 razy, sześciokrotnie zaś nadaje mu tytuł Mesjasz (albo „Chrystus” – w zależności, którym przekładem Koranu się posługujemy). Mówi się o nim także: „Posłaniec” i „Prorok”, a przede wszystkim „Słowo” i „Duch” Boży. Żaden inny prorok, nawet Mahomet, nie jest traktowany w Koranie z tak wielkimi honorami. Mało tego, mówi się, że wśród 124 tysięcy proroków uznawanych przez islam – w grupie tej są wszyscy żydowscy prorocy Starego Testamentu – Jezus ustępuje właśnie tylko Mahometowi. Uważany jest za poprzednika najważniejszego Proroka Islamu.
                      • bruner4 Re: prof P Czarnek szefem MEN 08.10.20, 00:09
                        oszol-lom-z-rm napisał:

                        > to dlaczego oni negują przebaczenie i miłość nieprzyjaciół? dlaczego stosują po
                        > dwójne standardy, inaczej zachowują się wobec swoich a inaczej wobec nie wierny
                        > ch jak oni określają wszystkich niemuzułmanów?

                        A może wyjaśnisz dlaczego biskupi są za karą śmierci? Pamiętam właśnie kiedyś takie dyskusje u nas i wielkie zmieszanie takich religijnych aktywistów jak Ty, - "to nie jest takie proste"- tak oni wtedy w wielkiej zadumie mówili. No nie jest, skoro Chrystus mówił co innego niż ci biskupi. I co tu można wymyślić i co powiedzieć? Ale widzę że z Ciebie bardzo religijna osoba o światopoglądzie rodem z bardzo starych, dobrych czasów :-). A powiedz, czyżbyś pełnił jakąś funkcje polityczną czy w jakimś urzędzie, jak to twój nick sugeruje :-) ?
                      • dociek Re: prof P Czarnek szefem MEN 08.10.20, 11:39
                        Podwójne standardy szczególnie są zauważalne w Kościele w przypadkach akceptowania księżowskiej pedofilii oraz bogacenia się i ingerencji we wszystko.
                        Jak księża określają naiwnych wiernych, których od wieków doją i okłamują? Owce.
                        A jakie epitety są używane w Kościele i przez wszelkich "żołnierzy Chrystusa" wobec wyznawców innych religii, bądź niewierzących? I ile w tym jest "miłości nieprzyjaciół"?
          • bruner4 Re: prof P Czarnek szefem MEN 09.10.20, 22:06
            Pandemia wcale nie została zahamowana- przeciwnie, przybywa zarażonych, w tej sytuacji rząd straszy obywateli karami za łamanie przepisów- brak maseczki - mandat 500 zł lub jeszcze gorzej. W tej sytuacji nasz bohater -Czarnek , łamie podstawowe zakazy odwiedzając babcię na oddziale , gdzie jest zakaz odwiedzin. Po jego wizycie prawie cały oddział ma koronawirusa. Zwykłego obywatela prawdopodobnie zamknięto by za coś takiego w więzieniu, na mandacie z pewnością by się nie skończyło. W sprawie Czarnka tylko jeden portal internetowy miał odwagę zawiadomić prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa, reszta mediów albo siedzi cicho albo podaje tylko suche informacje o tym- bez komentarza. Jak widać są równi i równiejsi- tak to wygląda u nas pisia sprawiedliwość i prawo. To już kolejny przypadek po sprawie Szumowskiego.
                • s.monte.z.uma Re: prof P Czarnek szefem MEN 11.10.20, 08:43
                  ...zwolennicy profesora mówią, że:
                  ...bzdurą byłoby podejrzewać pana posła Przemysława Czarnka o to, że był źródłem...
                  ...a jednocześnie przedstawiają go jako krynicę... pytanie mam:jaka jest zawartość tejże?... bo chyba nie jest to krynica w tradycyjnym znaczeniu... ???... rany boskie - żeby tylko nie dać się polać zawartością...... ...
                  www.tysol.pl/a54727-Rasa-panow-Szokujacy-wpis-szefa-WOSP
                  • bruner4 Re: prof P Czarnek szefem MEN 11.10.20, 12:48
                    Już od dawna u nas tak jest, że naszych "elit" nie dotyczą zakazy i w ogóle przepisy- łamią je mniej lub bardziej jawnie, bywa że bezczelnie potrafią wymyśleć ustawę, która daje im i ich rodzinom pierwszeństwo w leczeniu, jeśli nie ma innego wyjścia znajduje się nawet argument z pogranicza SCI-Fi typu "pomroczność jasna"- byle tylko członek rasy panów nie trafił do pierdla, co w danych okolicznościach byłoby nieuniknione dla zwykłego obywatela. Właściwie to powinniśmy się cieszyć że przyszły minister nie pozwał do sądu nas i całej służby zdrowia że zaraził się tym wirusem , -mógłby zażądać wysokiego odszkodowanie- to jest całkiem możliwe- wszystko zależy od punktu widzenia, a ten jest u nas ważniejszy im ktoś ma wyżej tyłek na stołku.
                    • dociek Re: prof P Czarnek szefem MEN 13.10.20, 15:39
                      Co wolno z PiSu ex-wojewodzie, to nie tobie ciemny ludziu - smrodzie!

                      Przemysław Czarnek zrobił test w poniedziałek rano. I już o godz. 10.30 znał wynik. Jak to możliwe? Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, około godz. 8 rano poseł udał się do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, która znajduje się przy ul. Pielęgniarek 6 w Lublinie. Nie wchodził do środka, tylko czekał w samochodzie na parkingu. Jeden z pracowników sanepidu wyszedł do niego i pobrał wymaz. Po około 1,5-2 godz. poseł PiS dowiedział się, że jest chory i nie będzie mógł pojechać do Pałacu Prezydenckiego.

                      Pobranie wymazu do badań odbyło się w bardzo niestandardowy sposób. - Pierwszy raz słyszę, żeby ktoś podjeżdżał pod budynek sanepidu i wychodził do niego pracownik. Tak się nie robi. Poza tym specjalnie dla pana posła zrobiono test trójgenowy. Ma wysoką skuteczność i można szybko poznać wynik. Normalnie takich testów się nie robi. A zwykli ludzie na wyniki czekają całymi dniami - mówi nam jeden z pracowników sanepidu, który prosi o anonimowość.
                      Zapytaliśmy lubelski sanepid o to, ile w ubiegłym tygodniu wykonano testów trójgenowych oraz jaki jest czas oczekiwania na wynik. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi dotyczącej okresu, w którym badany był Czarnek.

                      - Obecnie Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie nie stosuje testów trójgenowych - stwierdziła Katarzyna Wnuk, rzecznik prasowy sanepidu w Lublinie. I ogólnikowo dodała: - Czas oczekiwania na wynik zależy od wielu czynników. Zarówno od wybranej techniki badania, stosowanej aparatury, a także od liczby zleconych badań. Posiadany sprzęt pozwala na pracę z wieloma testami dostępnymi na rynku.
                      Sanepid standardowo stosuje testy dwugenowe - z dwoma genami specyficznymi dla SARS CoV-2. Średni czas oczekiwania na wynik to 24 godziny, ale od momentu dostarczenia materiału do laboratorium, a nie od momentu pobrania.

                      - Testów trójgenowych nie robi się z jednego powodu - są po prostu droższe. Zostawia się je tylko na wyjątkowe okazje - mówi nam nasz informator.
      • dociek Re: prof P Czarnek szefem MEN 04.11.20, 09:32
        Tako rzecze jeden z "wielce oświeconych doradców" jaśnie pana ministra.
        Wraca Święta Inkwizycja, a Ordo Iuris rozrastają się macki zadławiające naszą ojczyznę.


        W felietonie zatytułowanym “Spróbuj pomyśleć” Skrzydlewski pomyślał o gwałtownych protestach, jakie wybuchły w Polsce po orzeczeniu TK Julii Przyłębskiej w sprawie aborcji. – Dziś na ulice polskich miast wychodzą ludzie młodzi, często nastoletni lub dzieci. Ludzie, którzy kierowani podszeptami diabła sączonymi przez media, zwyrodniałych nauczycieli i profesorów, wykrzykują wulgaryzmy i mówią straszne rzeczy, protestując przeciwko piekłu zgotowanemu kobietom – orzekł doradca Czarnka.

        – Patrzą na to wszystko z radością wrogowie Polski, widząc w tym szansę na jej unicestwienie. Bezradne państwo, policja, służby stoją gdzieś z boku. Hierarchowie, poczciwi intelektualiści i ludzie wrażliwi nawołują do dialogu i kompromisu, liczą na spokój i ostudzenie emocji. Nie o emocje i spokój przecież tu chodzi. To sprawa życia lub śmierci. I nie ma kompromisu między życiem i śmiercią, prawdą i kłamstwem, dobrem i złem, Bogiem i diabłem. Ten, kto wierzy w tej sprawie w kompromis, dialog i porozumienie, kto do nich nawołuje, już przegrał, bo musi odrzucić Boga i Jego prawo, bo sądzi, że prawda i dobro powstają na mocy porozumienia człowieka – dodał.

        Jego zdaniem, “powinniśmy się bać tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”.

        – Tym kimś jest oczywiście diabeł, który zatraca duszę i ciało człowieka poprzez kłamstwo i pychę, przez nienawiść i nieposłuszeństwo Bogu. Chce on znaleźć wśród ludzi takich, którzy będą jego uczniami, naśladowcami, którzy szybko zamienią się w niewolników, upodabniając się do diabła przez pychę, nienawiść i gniew. Diabeł prowadzi do piekła, do zatracenia, a jest ono rzeczywistością, w której człowiek żyje bez Boga. Diabeł chce, aby człowiek odłączył się od Pana Boga i ostatecznie podzielił z nim stan diabelski. To jest stan życia w piekle, stan wiecznego umierania – grzmiał Skrzydlewski.

        Doradca Czarnka nie uważa zresztą protestujących za Polaków i chciałby ich surowo karać. – Co mamy z nimi wspólnego? Nic. Może tylko tyle, że zamieszkujemy jeden kraj i że jeszcze mówimy jednym językiem. Zresztą, protestujący chętnie z tego kraju by wyjechali i nigdy nie zamierzają mu służyć ani dla niego umierać. To wielki dramat. O wiele większy niż zaraza, upadek gospodarczy i cały kryzys państwa i kultury. Trzeba stawiać odważne pytanie: Czy protestujący są Polakami? Nie, bo Polski nie znają i nie chcą znać. Nie kochają jej, a wszystko, co stanowi jej fundament, tj. Bóg, honor i Ojczyzna odrzucają w całej rozciągłości, niszczą i wyszydzają – ogłosił doradca obecnego szefa MEN.

        – Dziś jedynym, czego im tak naprawdę potrzeba, jest surowa i sprawiedliwa kara, bo ona nie jest sama w sobie złem, ale jest dobrodziejstwem, gdyż przywraca zdrowie, porządek, odrywa złoczyńców od zła i niweluje winę. Stanowi pouczenie dla innych, którzy chcieliby czynić zło. Czy władzy, narodowi, hierarchom starczy sił do wymierzenia kary? Oby nie zabrakło. Bo rozzuchwalone zło można przezwyciężyć tylko dobrem, tj. surową, sprawiedliwą karą wymierzoną z miłosierdziem i stanowczością – dodał.

        O satanizm oskarżał manifestującą młodzież i kobiety także sam Przemysław Czarnek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka