Dodaj do ulubionych

ciekawe, ubecy wracają

IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 00:30
miasta.gazeta.pl/lublin/1,35637,2369126.html
Obserwuj wątek
    • Gość: oko Re: ciekawe, ubecy wracają IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 03:19
      Wracaja ludzie miedzy osiemdziesiatka a dziewiecdziesiatką.Ty,red.Reszka, chyba
      nie masz o czym pisac,a historii uczyl Cie Paczkowski,jesli wogole,albo
      jakis "Glos" Macierewicza czy radyjko torunskie i Benderek.Kazdy mial swoja
      mlodosc,czasem durną i chmurna,sam zobaczysz jak dozyjesz.Ubecy wracja?
      Dziadkow nad grobem sie boicie? Profesora Markiewicza, ktory uratowal
      zycie,jako kardiolog,setkom jesli nie tysiacom osob? Znajcie proporcje,bo
      roznych specow AKowcow,WINowcow,NSZowcow mamy od metra,nawet rondo WINu jest w
      Lublinie.Coz byl czas wojny domowej,byl czas tworzenia.I teraz patrzec na to
      wszystkio w pozycji bobaska to jest ni w piec ni w dziewiec. Oj,Reszka- reszta
      jest milczeniem!A sadzilem,ze macie wiecej oleju w tej waszej glowie.Pan
      tez,Panie Matacz?
    • Gość: ciekawski Re: ciekawe, ubecy wracają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:11
      poprawny link wyglada tak:

      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35637,2369126.html
      • Gość: chochlik Re: ciekawe, ubecy wracają IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 10:03
        Łatwo jest siedzac w foteli przed komputerem wyrażać krytyczne opinie o tych,
        którzy w czasie okupacji niemieckiej stawali przed coraz to nowymi rozlepianymi
        na murach i parkanach płachtami- ogłoszeniami obwieszczajacymi o wyrokach
        śmierci wydanych na "polskich bandytów" (zakładników zatrzymanych w licznych
        łapankach)i znajdowali tam znajome nazwiska sąsiadów, członków rodziny. I
        bronili się jak mogli o przetrwanie.Oczywiście musieli to robić w oparciu o
        organizację jaka powstała na danym terenie i na tym terenie wykazywała
        największą aktywność i skuteczność. Ci co tego nie przeżyli nigdy nie bedą w
        stanie pojąć o jakich ludziach wyrażają nieuprawnione sądy przypinając im takie
        czy inne "łatki" polityczne.
        Ludziom, którzy walczyli o wolność i odbudowywali Kraj ze zgliszcz należy się
        pamięć i szacunek.
        • turawski Wracają ? A może nigdy nie odeszli ? 03.11.04, 11:05
          I kto sie kogo boi ? Oko puszcza do nas "oczko"... I do Pana
          Matacza ...(dobrze, że nie przed lustrem )

          Żyją i mają się - jak widać - dobrze. Wielu nie spadł nawet
          przysłowiowy włos z głowy, czego nie mozna powiedzieć o ich
          ofiarach.

          Praca w "organach bezpieczeństwa" to nic nadzwyczajnego, ot
          "młodość durna i chmurna" Pamięc dopisuję, gdy trzeba wspominać dawne
          bohaterstwo z czasów partyzanckich, a całkiem zawodzi, gdy ktoś pyta: co
          pan/pani robiła w WUBP.Do "organów", i to na niepoślednie stanowiska trafiali
          całkiem "przypadkowo", pewnie z branki, łapanki ?

          "Ludziom, którzy walczyli o wolność i odbudowywali Kraj ze zgliszcz należy się
          pamięć i szacunek." Napisał Chochlik. I słusznie. Niezaleznie od barwy ich
          politycznych przekonań. Ale co z tymi, którzy walczyli z "polskimi bandytami"
          już po wojnie ? Czy robili to w imie wolności ? Czy nie ma
          mniej "kontrowersyjnych" przedstawicieli środowiska AL / GL ?

          pozdrawiam
          turawski
          • Gość: BARSKA Re: Wracają ? A może nigdy nie odeszli ? IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 12:43
            W jednym z powiatowych miast Lubelskiego w bialy dzien zastrzelono na ulicy
            Orlicz Dreszera prezydenta miasta, a było to w maju 1945 roku.Dzisiejszy Irak
            to jakby kontynuacja. Oczywiscie i czasy,i powody mordowania inne,ale w sumie
            jako metoda to nic nowego.A bandytyzm jako bandytyzm niejedno ma imie i
            niejednakową barwe polityczna. Czy ja z Wami,Turawski,ciagle musze tu toczyc
            boje? Co to Sejm RP,sejmik lubelski? Pozdrawiam cieplo chochlika wdzięczna za
            to,ze mysli.I jeszcze jedno- odpowiedz na pytanie - "A moze nigdy nie odeszli"?
            Masz osobiste doswiadczenia w tej materii?
            • turawski Barskiej - Mędrca oko... 03.11.04, 13:26
              Od końca:

              Moje osobiste doświadczenia ? Hm, mam ten komfort, że urodziłem się "za
              Gomułki" Chyba, ze myślisz o doświadczeniu moich przodków... Ale tu chyba nie
              miejsce i czas na "martyrologiczne licytacje" ? Dokąd by to nas
              zaprowadziło, Was Barska, jak widzę do Iraku...

              Nie musicie Barska ze mną toczyć bojów, jak i ja nie toczę z Wami, odnosiłem
              się m.in. do wypowiedzi Oka, czyżby to Wasze nowe wcielenie ?

              Ponieważ w jednym z postów adresowanych do mnie, zasugerowaliscie swoje
              problemy z identyfikacja płciową / że moze jestescie facetem ok. 50-tki /
              przeto używam konsekwentnie formy "Wy". Liczba mnoga ma też i inne
              uzasadnienie, wcale nie ideologiczne... :)

              pozdrawiam
              t
        • empi Re: ciekawe, ubecy wracają 03.11.04, 12:40
          Nikt nikomu nie odmawia należnych honorów Chochliku. Tylko z Twojej wypowiedzi
          można wysnuć wniosek, że ich zasługi upoważniały i usprawiedliwiały ich
          późniejsze zbrodnie. Przez lata komuny z mało znaczącej organizacji jaką była
          GL (późniejsza AL) stworzono na potrzeby komuny mit zasług i wielkości.
          Najbardziej zaś zasłużonych dla Ojczyzny pominięto milczeniem bądź
          prześladowano. Dziś znowu, licząc na zapomnienie, próbują ożywić ten mit. Dla
          wielu młodych ludzi w tamtym okresie wola walki z okupantem nie przejawiała się
          świadomym wyborze rodzaju partyzantki i chwała im za bohaterstwo. Lecz to nie
          Oni stanęli później w pierwszym, należnym im, szeregu mogąc tym samym wnosić
          szlachetne wartości w kształtowanie Ojczyzny. Nie Oni dziś próbują obnosić się
          ze swoimi zasługami. Robią to zwyczajni zbrodniarze których zna jeszcze wielu
          ludzi z własnych przeżyć.
          pzdr.
          • albert.flasz Re: ciekawe, ubecy wracają 03.11.04, 12:53
            W zasadzie, przyznam Ci rację... Tylko że, jak to się mówi: "każdy kij ma dwa
            końce". Dziś, z przyczyn czysto politycznych często stawia się pomniki również
            zwykłym zbrodniarzom - tym z przeciwnej strony barykady, odpowiedzialnym za
            śmierć wielu nie mających nic wspólnego z polityką cywili, żołnierzy LWP (nie
            mylić z KBW) itd. Nie zapominajmy, że w latach 1944 - 1948 w Polsce toczyła się
            regularna wojna partyzancka, w której po obu stronach zginęło kilkadziesiąt
            tysięcy osób, życie nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać niektórym
            dyspozycyjnym, oportunistycznym ideologom.
            • empi Re: ciekawe, ubecy wracają 03.11.04, 13:11
              "każdy kij ma dwa końce"
              Masz zupełnie rację. Nie możemy sobie wmówić, że to jest całkowicie be a tamto
              całkowicie cacy. Każda wojna jest brudna, każda wojnaniesie zniszczenia
              moralne, zbrodnie. Później ich autorzy dorabiaja piękną ideologię by się
              wybielić a nawet czerpać z tego korzyści.
              pzdr.
            • Gość: BARSKA Re: ciekawe, ubecy wracają IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 13:14
              Hej,albert.flasz zgadzam sie z Toba: kiedyś stawiano pomniki jednym,teraz
              drugim,albo przeprowadza sie sluszne ( z dzisiejszego punktu widzenia)
              rekonstrukcje. Nie wiem jednak dlaczego posrednio czepiasz sie KBW,zapominajc
              chocby o ofiarach,jakie ta formacja poniosla w walce z bandami UPA (dzis tez
              juz "patriotami ukrainskimi").Zostawmy to historykom,ale ja pamiętam,jak
              przypadkiem w pazdzierniku 1956 roku znalazłam sie w gronie oficerow KBW i oni
              gotowi byli maszerowac na Moskwe! Oczy zrobily mi sie jak mlynskie kola. Nie
              zartuje-Polacy zawsze byli i są "porąbani",co widac i tutaj na Forum.
              • Gość: Mado Re: ciekawe, ubecy wracają IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 13:31
                Gość portalu: BARSKA napisał(a):
                Zostawmy to historykom,
                - dokładnie tak, ale oni już wystawili ocenę
                >ja pamiętam,jak
                > przypadkiem w pazdzierniku 1956 roku znalazłam sie w gronie oficerow KBW i
                oni
                > gotowi byli maszerowac na Moskwe!
                - to widocznie zdrowo popili, bo marsz na Moskwę skończyłby się na archipelagu
                gułag...w najlepszym razie.

                Pozdrawiam.
        • Gość: Mado Re: ciekawe, ubecy wracają IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 14:01
          Chochliku masz rację, ludzie w skrajnie dramatycznych warunkach stoją przed
          bardzo trudnymi wyborami. I dokonują - nieraz wbrew sobie, bo nadrzędnym
          dobrem mogło być np. życie najbliższych.

          Nikt nie mówi, że po wojnie władza ludowa nic nie zrobiła dobrego dla kraju.
          Tylko..no właśnie...nasz postęp cywilizacyjny to była jazda pociągiem
          osobowym, a Zachód pędził ekspresem. Dlaczego? Bo Stalin odrzucił Plan
          Marshala. Niemcy były nie mniej zniszczone od Polski na wskutek nalotów
          dywanowych lotnictwa aliantów i co.... ech...szkoda gadać.

          Pozdrawiam.
          Mado
          • Gość: BARSKA Bez uproszczen! IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 14:44
            Wiesz,Mado,oficerowie KBW wcale nie popili,a jak postudiujesz sobie historie
            tej formacji wojskowej,to zobaczysz,co tam sie dzialo po Pazdzierniku 1956 r.Co
            zas do Twego porownania z pociagiem to przywolujesz mysl Wałesy podczas jego
            spotkania z Miodowiczem-ojcem.Szkoda,ze plan Marhalla nam nie
            wypalil,Czechoslowacja sie zgodzila,ale pod presja Moskwy szybko sie z tego
            wycofala,a minister spr.zagr. skonczyl tak jak skonczyl.Z faktami sie nie
            dyskutuje,ale probuje zrozumiec,dlaczego bylo tak a nie inaczej. Proste
            własciwie wszystko to skutki tzw. zimnej wojny,o ktorej mlode pokolenie wie
            tyle,co nic.A Niemcy (zachodnie) w czasie rozwijania sie tej zimnej wojny staly
            sie z wroga- sojusznikiem USA i trzeba bylo im pomagac chocby po to,by Stalin
            mial klopoty w strefie wschodniej.A jak mogl pomagac? Co najwyzej zrzekajac sie
            reparacji wojennych. Niemcy nie walczyli na ziemi amerykanskiej,ale na
            rosyjskiej,a bomby padały na miasta ZSRR a nie USA.Itd.,itd.Moj apel- przede
            wszystkim nie upraszczac!A w sumie mniej tu o historii, a wiecej o dniu
            dzisiejszym gadajmy (apel i do mnie samej,haha!).
            • Gość: Mado Re: Bez uproszczen! IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 15:45
              Kolejna osoba zarzuca mi, że tylko ten może o czymś dyskutować, który sam
              przeżył i widział. Co za kompletna bzdura. Źródłem wiedzy są wielorakie
              dokumenty, z analizy których można wyciągnąć obiektywne i ogólne wnioski.
              Autposja to zazwyczaj subiektywne odczucia.
              Ja nic nie upraszczam, tylko uogólniam, a to kolosalna różnica. Tak robią
              wszyscy historycy podsumowując jakiś omawiany temat.
              Dzięki za porównanie. Wałęsa, co miał zrobić to zrobił.
              A KGB nie interesuje mnie, wolę SB. Stresogenne są to czynnośći, więc i
              skłonności do trunków znane.
              Pozdrawiam.
              • Gość: "Barska" Ma co? Do? IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 17:33
                "Mado",masz klopoty z literkami ABCDEF itd. Nie pisalam przeciez KGB ,ale
                KBW,jest to skrot od Korpusu Bezpieczenstwa Wewnetrznego (Polska).Rozsmieszasz
                mnie,bo nie wiesz z kim rozmawiasz.I dobrze, ale ja o tych wszystkich sprawach
                tyle pisalam i piszę,znam rowniez wiele malo dostepnych jeszcze dokumentow,nie
                tylko polskich,ale i amerykanskich,niemieckich,rosyjskich,ze - daruj- poziom
                naszej wiedzy (bez zarozumialstwa z mojej strony)musi sie rożnic. Dlatego
                pozostanmy przy swoim.Pozdrawiam z usmiechem promiennym...B.PS. Nie pijesz
                nigdy? Haha...
                • Gość: chochlik Re: Ma co? Do? IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 17:56
                  Zainteresowanym tematem polecam autobiografię profesora Mariana Markiewicza
                  pt. "Moje młode lata" wydana w r. 2001. To są także moje młode lata, tylko na
                  innym terenie.
                  • Gość: BARSKA Chochliku, czytalam IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 18:34
                    i wspominki profesora.Teraz mu,jak widzę,dowalono,bo gdzies tam pojechal a wraz
                    z nimi byl Szot i inni. Jesli maja siłę witalną,to dlaczego nie? A ten,co o tym
                    pisal z pogarda,choc to miala byc taka ironia (red.Reszka chyba),nawet nie
                    wiedzial,ze tego Szota po 1957 roku wybrano w Lublinie na I sekretarza KW
                    PZPR,jako bylego partyzanta. Gomulka jednak jakos za partyzantami nie
                    przepadal,bo na miejsce Szota naslał do Lublina na lat kilkanascie tow.
                    Wladyslawa Kozdre.O tych czasach nikt teraz w Lublinie pisac nie umie,lub nie
                    chce,swiadkowie zemra i prawica bedzie wreszcie mogla zaczynac od poczatku
                    dzieje ojczyste. Adieu!
                • Gość: Mado Re: Ma co? Do? IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 18:37
                  Chylę czoła i przepraszam za lapsus językowy, ale jeśli mi uwierzysz to
                  leciałam na kabaret i stąd to przejęzyczenie. A, że mam dobry humor to nic mi
                  go nie zepsuje, nawet Twoje stwierdzenie, że nie mam pojęcia z kim mam do
                  czynienia ani to, że nie znam alfabetu. A może ja wcale nie chcę wiedzieć?
                  Wystarczą mi Twoje wypowiedzi. Ty podejrzewam, wiesz z kim masz do czynienia, a
                  historia to mój konik. Jeśli jestem niegodnym adwersarzem, to ubolewam ze
                  względu na mojego mentora prof. K. z UMCS-u. No cóż, możesz się mylić, jak
                  każdy człowiek, bo nikt nie ma monopolu na rację.


                  Ciepło pozdrawiam. Mado

                  Ps. Degustuję tylko wino czerwone. Ale za to palę jak lokomotywa:-)))))stąd te
                  pociągi, bo jak kogoś cytuję, to podaję nazwisko.:-)))

                  Dobrze u kogoś wywołać śmiech, tak będę trzymać!

                  • Gość: "Barska" Normalniej! IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 19:05
                    "Mado" - niech zyja Pulawy,a Ty tez.Prof.K.? A prof.M.?A moze konika warto na
                    nowo osiodłac?
                    • Gość: Mado Re: Normalniej! IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 19:13
                      Cha, cha...to są Twoje argumenty merytoryczne???? Cha, cha...
                      Konik ma się znakomicie, dzięki, że pytasz.
                      Nie mam aspiracji na profesurę, ale kto wie? Jeśli dasz możliwość wysłuchania
                      tego, czym się tak chwalisz, to czemu nie?

                      Jesteś przemiła :-)
                    • newmen1 Re: Normalniej! 03.11.04, 19:39
                      Se sama osiodłaj kucyka. Nie szpanuj chorym mózgiem bo naśle na Ciebie moją
                      mafie cukierkową, mam wtyki u rodziny Soprano więc sobie uważaj. Ide ssać
                      lizaczka (Chupa Chups, oczywiście bez cukru ;P) Teraz Cię nie pobiję bo idioci
                      to zagrożony gatunek :P I żeby to sie nie powtórzyło, babciu. No.
                      • newmen1 Re: Normalniej! 03.11.04, 19:41
                        Yo, tu znowu ja, zdeczka sie zagalopowałem bo zapomniałem do kogo poprzedni
                        pościk napisałem. Oczywiście do Smerfa "Barskiej" babiczki z Chrzanowa :)
                      • Gość: Barska normalny inaczej... IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 22:50
                        Newmen 1 (jest i drugi newmen?)- zawsze bałam sie normalnych inaczej,więc nie
                        klikaj do mnie,bobku!
                        • newmen1 Re: normalny inaczej... 03.11.04, 23:05
                          No, wkońcu mi odpisałaś. Ile to minęło? Godzina? Dwie. I sie wysiliłaś z
                          odpowiedzią. co do Newmanów: jest ich tylu co masz pryszczów na twarzy, więc
                          sie nie interesuj. Pilnuj swojego kucyka lepiej. A normalnych inaczej widujesz
                          codziennie w lustrze. Tak, to ta osoba co jak spojrzysz w lustro robi zeza. I
                          am Bob Budowniczy Polski Ludowej, więc rządam należytego szacunku. Gdyby nie ja
                          to byś spała dziś pod mostem, tylko dzięki mojej dobroci masz house więc
                          dziękuj. Tym niniejszym kończe liścik do Szanownej Pani Babci. Życze szczęścia
                          w spoglądaniu w lustro i pilnowaniu kucyka :) I nie odpowiadaj na ten list bo
                          po prostu nie chce mi sie z Tobą gadać :) :P
                          • empi Re: normalny inaczej... 03.11.04, 23:28
                            newman1, jeszcze w pieluchy robisz czy już ptaszkiem się bawisz? Z Barską
                            trzeba się kłócić na argumenty. Ty ich nie masz. Proś rodziców by ci pieluchę
                            często zmieniali bo w wieku Barskiej bedziesz miał reumatyzm w krzyżu.
                            pzdr.
                            • Gość: BARSKA Wirus chamstwa IP: *.lublin.mm.pl 04.11.04, 00:03
                              "Empi" dziękuje,ale chyba z wariatami nie powinno sie tu wogole rozmawiać,czyli
                              najlepsza jest w tym przypadku metoda przedwojennej endecji: "Nie kupuj u
                              Zyda"(dzis sloganik odzywa wsrod LPR-owców w nowej wersji: "Nie kupuj w
                              supermarkecie"- Tesco np. to zapewne tez Zyd skoro ma taką typową izraelską
                              nazwę?)Oczywiscie tu nie mowa o kupowaniu czegokolwiek,ale o odpowiadaniu na
                              durnoty debili.A swoją drogą ostatnio nie bylo tu chamstwa,widocznie ktos
                              puscil slowny wirusik i poszli jak za panią matką...
                              • empi Re: Wirus chamstwa 04.11.04, 06:48
                                forum będzie żyło dopóki bedziemy tu sprzeczać sie, wymieniać informacją itp.
                                Chamstwi zawsze wciskało się i tak już będzie. Co robisz z chamstwem na ulicy
                                jeśli czujesz się bezsilna? Szczególnie odważnym gdy jest anonimowe? Nic.
                                Ignorujesz je bo tyle jesteś w stanie zrobić. Wiele razy na forum proponowałem
                                ignorowanie chamstwa. Nie zawsze jednak sam potrafiłem powstrzymać się.
                                Tow. Barska sporzeczajmy się do upadłego, na argumenty.
                                Nie mówię Ci Adieu.
                                pzdr.
                                • terraincognita Re: Wirus chamstwa 04.11.04, 10:09
                                  Wiesz ,"empiku",odnoszę znaczenie,ze to "tow." u Ciebie w stosunku do
                                  p.Barskiej ma znaczenie nie grzecznosciowe,ale wręcz odwrotnie.Dlatego
                                  przypomnę Ci,ze okreslenia "towarzysz" używano w Polsce,kiedy jeszcze Lenina
                                  nie bylo na świecie.Dlatego dziwi mnie,ze powstala na gruzach PZPR
                                  socjaldemokracja bała sie jak ognia takiej formy.I tak jest do dzis. Tylko PPS
                                  Ikonowicza zwrotu "towarzysz" się nie pozbyła. I chwała za to.
                                  • empi Re: Wirus chamstwa 04.11.04, 10:29
                                    tylko nie empik:)). Jeśli chodzi o tow. Barską ( ma na forum taki dodatek do
                                    nicka używany nie tylko przeze mnie)to nie zauważyłem by się o to obrażała.Czy
                                    jest według Ciebie powód do takiej obrazy?. Etymologię słowa towarzysz znam.
                                    Jak Ikonowicz się zwraca do swoich oszołomów nie dociekałem.
                                    pzdr.
                                    • Gość: Zyta1 Do p.Turawskiego i innych przyjaciol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:07
                                      Siedze na tym wygnaniu blisko zachodniej granicy RP i czytam czasami w
                                      kawiarence internetowej te zajadle dyskusje. Czasem nie moge wytrzymac,ale
                                      Krezusem nie jestem,a internet potrzebny mi do pracy naukowej bardziej. Ale
                                      Barska zabila mi cwioka ,piszac ze jest to On nie ONA i jeszcze znajoma
                                      Turawskiego,z ktorym sie umowila na rozpetanie dyskusji w Forum.Prawda czy
                                      nieprawda,ale dowcip w tym jest,a posmiac sie teraz za bardzo nie ma z
                                      czego.Tu,na Zachodzie Polski,dopiero widac jaką Polską B jest Lubelskie.
                                      Pozdrawiam wszystkich Zyta 1.
                                      • Gość: Mado Re: Do p.Turawskiego i innych przyjaciol IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 12:06
                                        Gość portalu: Zyta1 napisał(a):

                                        > Ale Barska zabila mi cwioka ,piszac ze jest to On nie ONA

                                        > i jeszcze znajoma Turawskiego,z ktorym sie umowila na rozpetanie dyskusji w
                                        Forum.

                                        Przepraszam, że ośmielam zapytać się. Czy mnie masz na myśli?
                                        Jeśli tak, no cóż... Umówić się z Nim to ja mogę w celach hmmm... wyłącznie
                                        towarzyskich.

                                        Lubelskie pod względem głupoty nie odbiega od innych regionów kraju - vide
                                        trybuna sejmowa - ale... niestety odstaje pod względem kultury słowa i kultury
                                        osobistej - vide tutejsze forum.

                                        Śmiać się można ze wszystkiego(a przede wszystkim z samego siebie), tylko
                                        należy robić to z taktem.


                                        Pozdrawiam.
                                        Mado
                                        • wierna_rzeka Re: Do p.Turawskiego i innych przyjaciol 04.11.04, 13:00
                                          Oj Mado, Mado :)
                                          Nie do Ciebie to bylo, a do Barskiej przeciez :)
                                          Turawski porobil tu liczne znajomosci, a ze umawia sie z Barska ? No coz, widac
                                          ja lubi :).
                                          Moze kiedys i z nami zacznie sie umawiac ? :)
                                          • Gość: Mado Re: Do p.Turawskiego i innych przyjaciol IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 13:24
                                            Tak mówisz? Ten analfabetyzm... i do tego jeszcze funkcjonalny.:-))))

                                            Pozdrawiam.
                                            Mado
                                          • turawski O rany, ale mam "powodzenie", chyba trzeba... 04.11.04, 15:09
                                            .. będzie halę MOSiR wynająć (alternatywnie: namiot cyrkowy, hi, hi ;)))

                                            pozdrawiam
                                            turawski

                                            PS Zyta, a jaka tam pogoda na Zachodzie, czy bez zmian ? :)))
                                      • terraincognita Uwaga ZYTA 1 04.11.04, 15:23
                                        Nadszedł do mnie wczoraj na moja poczte "liscik". Nadawca: zyta-1@gazeta.pl
                                        Bylabym nawet zadowolona z nawiazania kontaktu,bo Twoje posty czytam,ale ten
                                        wydal mi sie dziwny - chodzilo o jego zawartosc jak i o powazny błąd
                                        ortograficzny.Oczywiscie,ze kazdy może sie tak zarejestrowac,ale Ty jestes
                                        znana i na innych forach,wiec warto Cie ostrzec,ze dzieje sie cos
                                        niedobrego.Juz tu Barska stwierdziła,ze ktos za nia cos tam wstawil podszywajac
                                        sie pod jej nick.I ostatnia sprawa,dla mnie najpowazniejsza: skąd ten
                                        tajemniczy "ktos" w postaci "zyta-1" znal moj adres pocztowy? Cuda sie dzieją w
                                        Lublinie,ale nic dziwnego - po lipcu 1949 roku...Chce mnie ów "ktos" zmusic do
                                        zmiany adresu?
                                        • Gość: Zyta1 Miesza ktoś? A niech go! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:28
                                          Dziekuję "Terra",to rzeczywiście nie jest moja poczta,ale fakt,ze każdy może
                                          się rejestrowac jak chce. Nie rób problemu, bo w sumie to głupstwo.A do
                                          Turowskiego - na Zachodzie bez zmian.Zaspokoił ciekawość?
                                          • turawski Dzięki:) Do Zyty 1 /ze spacją czy bez ? / 05.11.04, 10:04
                                            Gość portalu: Zyta1 /wersja bez spacji/ napisał(a):
                                            >A do Turowskiego - na Zachodzie bez zmian.Zaspokoił ciekawość?

                                            Ciekawość zaspokojona, mój nick przekręcony, ok.,każdy ma swoje przyjemności,
                                            nie jestem małostkowy :)

                                            Ja się loguje "grubą czcionką", ma to swoje zalety i wady.
                                            Zaleta: nikt się nie może podać za mnie.
                                            Wada: czasem narażony jestem na niechcianą pocztę.

                                            jak to w życiu: coś za coś
                                            pozdrawiam
                                            t
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka