Dodaj do ulubionych

Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego

IP: *.crowley.pl 13.11.04, 03:11
Ujawnić nazwiska agentów bezpieki polski naród chce.
Dlaczego IPN nie ujawnia nazwisk wsób współpracujacych ze służbami
bazpieczeństwa? Nie byłoby już więcej takich sytuacji, jak ta właśnie. Ktoś
coś twierdzi, a inni twierdzą coś innego. Jednocześnie są ludzie, którzy
twierdzą, że wiedzą czym się kierował autor - nieuczciwościa! Znają całość
tajemnic archiwów SB-ecji? Wiedzą na pewno, kto wpółpracował, a kto nie?
Dziwne, bardzo dziwne, no bo skąd znają?
Obserwuj wątek
    • Gość: senator Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: *.crowley.pl 13.11.04, 11:19
      A przeciez zystarczy tylko ujawnic kim byl "Historyk" i juz......
    • Gość: żarówa "Historyk" IP: *.reynet.pl / *.reynet.pl 13.11.04, 13:19
      wszyscy w Lublinie wiedza, że "Historyk" to łepek, który od lat łązi na różne
      zadym,y, kiedyś kibic MOTORU a ostatnio widziany był, jak 11 listopada trzymał
      na pl. Litewskim transparent narodowców.
    • Gość: mundek 66 Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:19
      ŻYCIŃSKI DO LUSTRACJI !!! Kościół i KUL był największym siedliskiem agentury,
      efety czytelne do dziś wystarczy posłuchać arcybełkotu
      • Gość: lubelak Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: 80.51.249.* 13.11.04, 16:28
        jako historyk bez"" powiem, ze jest cos na rzeczy...
    • Gość: Piotr Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 23:17
      Jeśli są jakiekolwiek przesłanki do twierdzenia, że prof. Kłoczowski
      współpracował z SB, to należy je sprawdzić a nie histerycznie "apelować" i
      próbować wdeptać pana Michalkiewicza w ziemię. Taka reakcja dowodzi zwykłej
      głupoty a nie szczególnych kwalifikacji intelektualnych. Przecież można było
      wyrazić swoją opinię i poczekać na wyjaśnienie sprawy. Skandaliczna jest dla
      mnie decyzja prezydenta Kwaśniewskiego, który w tej sytuacji, nie czekając na
      wyjaśnienie, przyznaje Kłoczowskiemu Orła Białego! Jak można tak lekceważąco
      traktować najwyższe polskie odznaczenie! Najbardziej jednak zdumiewa mnie
      komentarz arcybiskupa Życińskiego, który chyba zapomniał (nie po raz pierwszy)
      o jednej z kardynalnych cnót cechujących chrześcijanina (tym bardziej
      hierarchę!) - o cnocie umiaru i roztropności.
      Osobiście uważałem sugestie w sprawie Kłoczowskiego za mało prawdopodobne.
      Histeria wokół całej sprawy zmieniła moją opinię. Teraz wydaje mi się, że
      jednak jest coś na rzeczy.
      Piotr
      • halevi Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego 16.11.04, 10:08
        Patrząc na historie Orderu orła Białego,to nie dziwi nic
    • Gość: Marcin Celiński Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 09:38
      Cała sprawa, jak i większość komentarzy są wyjątkowo obrzydliwe. Potwierdza
      się, że nie możemy żyć jeśli są lepsi od nas - a takim na pewno jest prof.
      Kłoczowski. Nasze piekło musiało zakipieć - najłatwiej jest pleść o agentach
      bezpieki, bo tego nie da się ani udowodnić ani obalić . Wątpliwości do postawy
      profesora także w złych czasach może mieć prowokator lub ktoś kto urodził się
      wczoraj.
      • Gość: Robbie Co napisał p. Marcin Celiński. IP: 212.182.7.* 15.11.04, 12:53
        Przyjrzyjmy się po kolei.
        "Cała sprawa, jak i większość komentarzy są wyjątkowo obrzydliwe."
        Gołosłownie, bo nie podaje, o które komentarze idzie, i co uważa za szczególnie
        obrzydliwe.

        "Potwierdza się, że nie możemy żyć jeśli są lepsi od nas - a takim na pewno
        jest prof. Kłoczowski."
        To by trzeba było raczej udowodnić, że p. Kłoczowski jest lepszy niż
        poszczególni z "nas". Dlaczego wykluczać, że może wśród przeciwników p.
        Kłoczowskiego lub wątpiących w nienaganność jego zachowania są ludzie lepsi od
        niego? A przede wszystkim skąd domysł, że "nie możemy żyć jeśli są lepsi od
        nas"? Czy wszyscy są źli, tylko p. Kłoczowski jest dobry?

        "Nasze piekło musiało zakipieć - najłatwiej jest pleść o agentach
        bezpieki, bo tego nie da się ani udowodnić ani obalić ."
        "Nasze piekło", "pleść" - to jest dość obraźliwe, a nie rzeczowe, odniesienie
        się do ludzi, którzy mówią o SB. Chyba Marcin Celiński nie zaprzecza, że SB
        istniało i że miało współpracowników?
        Może niczego w ogóle nie da się dowieść, ale jednak ludzie gromadzą dowody i
        świadectwa, a sądy wydają wyroki. Tymczasem p. Celiński swymi obraźliwymi
        słowami tłumi wolną rozmowę i utrudnia wyrobienie sobie własnego zdania w tej
        sprawie.

        "Wątpliwości do postawy profesora także w złych czasach może mieć prowokator
        lub ktoś kto urodził się wczoraj." A inni nie mogą - zakazane? Jakoś to co się
        dzieje w Polsce, w której zaufano wielu "autorytetom", raczej może skłaniać do
        sprawdzania wygłaszanych przez takie "autorytety" twierdzeń niż do wiary w nie.
        Oraz do sposobu wzmacniania się takiego układu autorytetów" wzajemnie się
        popierających. Także w przypadku kogoś, kto przyjmuje wysokie wysokie
        odznaczenia od p. Kwaśniewskiego.

        Myślę, że takie jak powyższa wypowiedzi p. Celińskiego nie sprzyjają rozsądnej
        rozmowie. Wcale by nie było dziwne, gdyby kolejna osoba o jego słowach
        powiedziała, że są "wyjątkowo obrzydliwe".
        Pozdr.
        PS. Czy p. Marcin Celiński to nie jakiś działacz partyjny? Jeśli tak jest,
        to ... no comments.
        • janbezziemi Re: Co napisał p. Marcin Celiński. 15.11.04, 15:26
          O czym tu generalnie dyskutowac? Mnie urodzonemu po 1981 roku interesuje co
          KTOS robi DZISIAJ a nie WCZORAJ. A historia to dla mnie cały ciag wydarzeń,a
          nie X,Y czy Z. Jesli sie nie mylę,to Szaweł przeksztalcil sie w Pawła.
          Biblisci,poprawcie jesli błądzę.Ale to zupełnie juz inne zagadnienie!
          • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Co napisał p. Marcin Celiński. IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 15.11.04, 16:08
            Historia, niestety lubi sie powtarzac...
            • Gość: bosman Re: Co napisał p. Marcin Celiński. IP: *.lublin.mm.pl 15.11.04, 16:26
              co nie znaczy że nie należałoby zlustrowac kleru, ktory swoje i swoich akta
              łykną z SB i czuje sie pewnie a nawet feruje wyroki.
            • Gość: Barska Re: Co napisał p. Marcin Celiński. IP: *.lublin.mm.pl 15.11.04, 18:22
              Historia lubi sie powtarzac,ale plynie juz innym korytem.
              • Gość: Robbie Tak, koryto to już inne. IP: 212.182.7.* 15.11.04, 19:19
                J.w.
                Pozdr.

                PS. Jeśli ktoś radzi zapomnieć o przeszłości, to czy radzi też by zapominać o
                kolejnych osiągnięciach miejscowych władców i przy następnych wyborach do władz
                oceniać ich na podstawie miłego wyglądu?
          • Gość: historyk Zaprzeczasz sam sobie ! IP: *.crowley.pl 16.11.04, 11:33
            Zaprzeczasz sam sobie bo odmawiasz dyskusji właśnie na temat ciągu wydarzeń: od
            PRL-u do III RP.
        • Gość: Marcin Celiński Re: Co napisał p. Marcin Celiński. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:14
          Sz. Panie Robbie
          W demokracji każdy ma niezbywalne prawo do autokompromitacji - w związku z czym
          nikomu nie zabraniam (bo i niby jak) pleść bzdur, tak jak nikt mi nie zabroni
          nazywać tego procederu po imieniu. Nie przypisywałbym swoim słowom takiej mocy
          sprawczej, żeby tłumiły Pańską zagrożoną nimi swobodę wypowiedzi:) Mimo moich
          słów Pański komentarz się ukazał tak samo jak mój, a nawet bardziej, bo dłuższy
          od mojego:)
          Osoby znające działalność prof. Kłoczowskiego nie potrzebują udowadniania jego
          zasług, ja wyraziłem swoją opinię, jedną z 13 (na tą chwilę).
          Pozdrawiam
          • Gość: Robbie ZAKRZYCZEĆ INNYCH? Odpowiedź p. M. Celińskiemu. IP: 212.182.7.* 16.11.04, 12:06
            Użycie w czterech krótkich zdaniach określeń takich jak te o "większości
            komentarzy" jako "wyjątkowo obrzydliwych", a potem: "nasze
            piekło", "pleść", "prowokator" - to nadaje mocno nieprzyjemny a mało rzeczowy
            ton rozmowie. Można wskazać na błędy w rozumowaniu lub ocenie czegoś nie
            posługując się słowem "bzdura". Również zakładanie złej woli u uczestników
            forum nie zachęca do rozmowy. Taka postawa może budzić albo napastliwe
            odpowiedzi, albo odstraszać od wymiany myśli, tłumić rozmowę.
            Taki głos oraz zbiorowe, zorganizowane wypowiedzi, które posługują się
            podobnym, mocno "uczuciowym" językiem, sprawiają wrażenie jakby jedna strona
            chciała "zakrzyczeć" drugą.
            Nie było też tak, żeby ktoś zaprzeczał zasługom p. Kłoczowskiego w spisywaniu
            dziejów chrześcijaństwa polskiego itp. Chodziło raczej o to by osłabić moc
            autorytetu w ogóle.
            Pozdr.
            • Gość: lubelak Re: ZAKRZYCZEĆ INNYCH? Odpowiedź p. M. Celińskiem IP: 80.51.249.* 16.11.04, 21:41
              jako osoba widzaca niektóre akta prof. mogę powiedzieć, ze niestety jest coś na
              rzeczy.... to nie zmienia go jako osoby, duzo wiedzacej na określony temat.
              skreśla go jednak z osób bedących moralnie uprawnionych do bycia autorytetem w
              innej dziedzinie....
              czy współpracował czas pokaze (choć wg mnie nie pokaże). a osoby wypowiadajace
              się że prof. na pewno nie współpracował bo w to nie wierzą sa prostu hmmm ajkby
              nazwać, żeby nie obrazić... po prostu do nauki, do archiwów...
    • Gość: ProUPR Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: 212.182.107.* 16.11.04, 10:12
      Sprawa jest prosta, jeśli prof. Kłoczkowski czuje się pokrzywdzony to niech
      wytoczy proces Michalkiewiczowi!!! Tymczasem mówi,że jest mu przykro, i że
      sprawę należy rozpatrywać w nieco innym widzeniu...
      Coś jest na rzeczy , a jeśli by sprawę sądową przegrał?Co zrobiliby wszyscy
      yntelektualisty boniące go?
      • Gość: Zenek Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 12:24
        Chciałem przeczytać artykuł o sprawie prof. Kłoczowskiego, ale nie mogę go otworzyć. Podobnie z oświadczeniem tegoż.

        Czyżby autocenzura Gazety Wyborczej???!
    • Gość: bez czucia Re: Intelektualiści bronią prof. Kłoczowskiego IP: *.lublin.mm.pl 20.12.04, 23:17
      Jak się teraz czują, gdy Kłoczowski się przyznał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka