Gość: Godunov
IP: *.warta.pl / 195.149.64.*
13.11.04, 10:57
Czytam sobie posmiertne peany na czesc prof. Pietrasia i oczom nie wierze.
Kilkanasci postow, jeden bardziej czolobitny od drugiego, wszystkie zas
anonimowe. Pytam was wszystkich: dlaczego na Wydziale nie slychac bylo w
Waszych osadach na temat Profesora tej milosci?! Nie slyszalem, powtarzam NIE
SLYSZALEM z Waszych ust tego, co piszecie juz o zmarłym prof. Pietrasiu.
Zastanowcie sie czy nie za pozno zaczeliscie kochac...