Dodaj do ulubionych

Atak klonów...

08.05.02, 13:53
Czy forumowicze zagraniczni widzieli już drugą część sagi Gwiezdnych Wojen?
Jestem bardzo ciekawa recenzji..
Obserwuj wątek
    • Gość: Pola Re: Atak klonów... IP: *.extern.kun.nl 08.05.02, 14:14
      Nie lubie gwiezdnych wojen :-( Tu jeszcze nie ma, ale
      pewnie jak juz bedzie, to i tak nie pojde...
      Pierwsza czesc widzialam w ramach zawodowego obowiazku -
      z moim 6letnim podopiecznym, nie bylo wyjscia :-)
    • Gość: Pola Re: Atak klonów... IP: *.extern.kun.nl 08.05.02, 16:31
      a zaczynaja grac 17go maja...
      • Gość: Ronja Re: Atak klonów... IP: 212.244.252.* 09.05.02, 08:09
        U nas 16 maja!!!!!!!!!1 Je steśmy o jeden dzień lepsi!!!!!!!!!!
        Dobrze ze chociaż w tym, jak z Władcą Pierścieni tak nie było!!!!!!!!!!!!!!!
        • m.in Re: Atak klonów... 09.05.02, 10:36
          poza osobami z okolic producenta filmu nikt go nie mógł widzieć, bo premiera
          światowa (i polska) jest 16 maja.
          • usmiechnietakaska Re: Atak klonów... 09.05.02, 11:55
            m.in napisał(a):

            > poza osobami z okolic producenta filmu nikt go nie mógł widzieć, bo premiera
            > światowa (i polska) jest 16 maja.

            www2.gazeta.pl/film/1,31032,821814.html
            W takim razie skąd to się wzięło???????
            • Gość: Gern Re: Atak klonów... IP: 213.25.136.* 10.05.02, 08:31
              Dość często przed premierą są organizowane pokazy dla prasy (ot tak, żeby
              ludziska co uzewnętrzniają sie w środkach masowego rażenia napisali parę
              dobrych słów o filmie i sprawili, że wiecej osób zechce do kina się wybrać)
              • ronja Re: Atak klonów... 10.05.02, 08:42
                No właśnie 11 maja w Teatrze Narodowym w Warszawie pokazują filmik,o!;)))
                • m.in Re: Atak klonów... 10.05.02, 10:13
                  Dzisiaj
                  w Hollywood najpierw film jest pokazywany grupie focusowej: kilkuset
                  potencjalnych odbiorców (14-letni analfabeci, dewianci, gospodynie domowe,
                  studenci itepe). Potem oni wypełniają ankietę, w której muszą opisac swoje
                  odczucia po obejrzeniu (jacy bohaterowie, jaka akcja, czy dobre zakończenie)
                  stąd są pierwsze przecieki
                  potem wg ankiet przemonowuje sie film
                  i znowy focusik
                  potem sa zamknięte pokazy dla najwazniejszych krytyków
                  potem dla mniej ważnych recenzentów i przepisywaczy
                  a na koniec, jak już atmosfera w mediach jest podgrzana: premiera dla VIP-ów
                  na koniec lud :)
                  częsciowo (no i niestety satyrycznie) opisuje tę działalność film "Ulubieńcy
                  Ameryki"
                  • m.in Re: Atak klonów... 10.05.02, 10:14
                    aha, zdaje się że w silverscreen jast dzisiaj pokaz prasowy Ataku Klonów
                    wstęp za okazaniem legitymacji (jeśli ktoś ma :)))
                    • Gość: Ronja Re: Atak klonów... IP: 212.244.252.* 10.05.02, 12:56
                      No, a pierwsze recenzje prasowe już są, z tego co czytałam...
                      • m.in Re: Atak klonów... 10.05.02, 13:10
                        też kiedyś pisałem recenzje
                        najlepiej mi wychodziły z tych filmów, których nie widziałem
                        :)))
                        serio! wtedy człowiek ma otwarty mózg
                        a treść dzieła (i zagraniczne recenzje) jest w tzw presskitach i czasami sie
                        nawet zgadza
                        • Gość: Ronja Re: Atak klonów... IP: 212.244.252.* 10.05.02, 13:26
                          Naiwne zdziwienie prostej Ronji: No ale jak tak można pisać o czymś o czym się
                          nie ma pojęcia?;)
                          • m.in Re: Atak klonów... 10.05.02, 15:12
                            jak rozumiem nie czytasz gazet :)))
                            dziennikarze to taka nacja, że z reguły piszą o czymś, o czym nie maja pojęcia,
                            nie chce im się sprawdzac faktów, zadzwonić do autorytetu.
                            Wiesz jak robię promocję różnych rzeczy w mediach? wrzucam im gotowca - tekst
                            poprawnie pod względem dziennikarskim przygotowany do publikacji. Oczywiście
                            mailem. Goście zmieniają dwa wyrazy, tekst już jest "orzerobiony" i idzie na
                            zywca.
                            Mam zero szacunku dla tego zawodu.
                            m.in
                            oczywiście znam porządnych, przygotowanych dziennikarzy i mam wśród nich
                            przyjaciół
                            ale to wyjątki, niestety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka