Dodaj do ulubionych

Drożej za krew

IP: *.msn.com 26.12.04, 21:41
Nic dziwnego. Honorowych krwiodawcow wlasciwie juz nie ma, by oddawali za
frajer i pare tabliczek najtanszej czekolady. Moj ojciec cale zycie byl
kriodawca. Dostal za to medal"Zasluzony dla zdrowia narodu", ktory tyle jest
wart ile zuzyto na niego metalu. a jak choruje, nie ma zadnych ulg.
Zlikwidowano im przywileje, punkty krwiodawstwa, nikt dzis nie bedzie bral
wolnego z parcy by jechac do innego miasta oddac krew, bo nawte nie zwroca mu
kosztow biletu, nie mowiac o dniowce. Tak wiec nie placzcie bo sami jestescie
sobie winni. A afery ze krew sie wyrzuca? Bo akurat dysponuja tylko duzymi
opakowaniami, pobiora ilestam a reszta idzie do smieci?
Oby tak dalej, a krew bedziecie kupowac zza wschodniej granicy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZORIENTOWANY Re: Drożej za krew IP: *.skane.se 27.12.04, 03:06
      Zgodnie z zaleceniami unijnymi krwiodastwo jest honorowe, a wiec
      za krew nic sie nie placi kewiodawcom.Polska musi sie wiec do tych
      zalecen stosowac.
      Powolujesz sie na swojego ojca krwiodawce.Oddawal krew tak jak
      to robi miliony ludzi na calym swiecie.Nie powiniem w zwiazku
      z tym oczekiwac zadnych dodatkowych gratyfikacji.W koncu cos dla
      spoleczenstwa nalezy zrobic, a nie tylko zadac i wymagac.
      Import krwi zza wschodniej granicy jest wykluczony.Kazdy kraj
      musi byc pod tym wzgledem samowystarczalny.To znowu przepisy
      unijne.

      • Gość: plk. Zuber Oboje sie "znacie" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.12.04, 11:51
        Po pierwsze, honorowych krwiodawcow jest ciagle wielu, wbrew brakowi kampanii
        reklamowych na rzecz dotowania krwi. Ostatnio zacheta do dawania krwi nastapila
        kiedy papiez nawiedzil Polske. Np. czesto w stacjach widuje sie zolnierzy -
        dostaja dwa dni wolnego od sluzby gdy oddadza krew.
        Po drugie, dlaczego ojcu mianoby zwracac za bilet? Honorowy krwiodawca jezdzi
        komunikacja miejska za darmo po oddaniu 25 litrow.
        Po trzecie, czekolada jest calkiem dobra i nie jest z tych najtanszych (do
        niedawna tak bylo). To mily gest, moznaby sie obyc i bez tego.
        Po czwarte, opakowania wcale nie sa za duze i krew nie marnuje sie dlatego ze
        sa za duze - 450 mililitrow - kto mialby niby przelewac to do mniejszych
        torebek i jakie byloby ryzyko zakazenia?
        Po piate, zalecenia UE to tylko zalecenia. Dawcom o zadkich grupach krwi tzeba
        placic (swoja droga czesto z tego rezygnuja). Uwazam taki system za
        sprawiedliwy.
        Po szoste, medal taki jaki dostal tatus bylby dla mnie wart o wiele wiecej niz
        metal z jakiego zostal zrobiony, ale coz, moze dlatego oddaje krew zamiast
        pieprzyc jakie jest to bezsensowne bo ktos mi nie zaplacil za bilet.
        • Gość: Josef46 Re: Oboje sie "znacie" IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 28.12.04, 06:54
          Podejrzewam,że panowie dyskutujecie o dwóch różnych sparawach,bo te ceny
          obowiązują między centrum krwiodastwa,a szpitalami.Handel krwią zaczyna się
          dopiero po przyjęciu jej od honorowego krwiodawcy.Czy to jest w porzadku?
          • Gość: plk. Zuber Re: Oboje sie "znacie" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.12.04, 16:24
            Tak, to jest w porzadku poniewaz promuje oszczedne gospodarowanie krwia w
            szpitalach. Jak wyjasnia artykul, "pobieranie" krwi kosztuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka