Dodaj do ulubionych

Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubelski...

    • Gość: student kul To Zyciński NIE jest katolikiem!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.05, 19:55
      Życiński i jego hiena Puzewicz to sobie mogą oswiadczenia wydawać, ale w
      sprawie swoich masońskich zgromadzeń w Lublinie.
      A np. KIK krakowski opanowany przez srodowiska związane z żydowską,progejowską
      i libertyńską unią wolnosci to życińskiemu nie przeszkadza!!!!!
      • Gość: rex Re: To Zyciński NIE jest katolikiem!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.05, 20:00
        "Każdy hierarcha, który popada w herezję traci ipso facto wszelką jurysdykcję w
        kosciele" św. Robert Ballarmine, Doktor Kościoła.

        Życiński jest jawnym heretykiem i apostatą i nie ma zadnej władzy w Kościele
        • Gość: PiK Re: To Zyciński NIE jest katolikiem!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:38
          A właśnie ty masz władzę osądzać co jest herezją!?
          • Gość: miop Re:jest powiedziane przybylem do was aby nauczac IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 10:27
            i glosic dobra nowine
            a nie aby jesc z pracy waszych rak jak falszywi prorocy
    • Gość: cia Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.238.69.185.adsl.inetia.pl 03.01.05, 19:57
      Niestety głupoty nie mozna usunąć dekretem.
    • Gość: mrek Nie pieprz, nie wiesz o co chodzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 20:03
      Chodzi o to, że W KIK w Lublinie miały wykłady dwie osoby, co do
      których "niektóre" środowiska mają zastrzeżenia:

      - dr Ratajczak z Opola, o którym piszą że "w swoich pracach twierdził, że
      Cyklon B był w hitlerowskich obozach uzywany do dezynfekcji" a tym samym
      popełniał tzw. kłamstwo oświęcimskie. Tyle tylko, że pan doktor Ratajczak TAK
      NIE TWIERDZIŁ! Pan doktor Ratajczak śmiał popełnić pracę, w której podawał
      wyniki swoich badań nad opisywaniem zbrodni holocustu przez różnych autorów, w
      tym tych, którzy rzeczywiście takie kłamstwo popełniają. Co ciekawe, cytował
      również prace, które mówiły o 6 milionach zamordowanych w Oświęcimiu - a takie
      to prace w PRL-u były, sam pamiętam.

      - pan Michalkiewicz, działacz Unii Polityki Realnej, który miał jesienią
      czelność rzucić podejrzenie na profesora Kłoczowskiego, historyka z KUL-u, iż
      ten był agentem UB, bodajże. I nie pojawia się oczywiście zarzut, że nieprawda!
      Przede wszystkim pojawiły się zarzuty, że jak można takiego człowieka oskarżać!
      Otóż można, drodzy Państwo, można, jeśli niewinny - sprawdżmy to! A że można -
      to przypomnę, że znany w PRL-u pisarz i historyk, piewca i badacz postaci gen
      Sikorskiego, pan Olgierd Terlecki, przyjmowany w kraju i w srodowiskach
      polonijnych, BYŁ przez 30 LAT AGENTEM UB! Od wczesnych lat 50-tych aż do
      smierci! I to było w aktach IPN i to odkrył jego syn, profesor Terlecki z
      Krakowa! I nie umniejszając zasług pana profesora Kłoczowskiego, którego
      niektóre prace, jako amator, czytałem, może być jednak, że agentem był. To
      przykre, ale to jest spadek po PRL i bolszewii. I tenb spadek, czy chcemy, czy
      nie chcemy, to musimy przejąć i NIE DA SIĘ go pod kołdrę schować! I tak jest
      już 15 lat stracone, co widać po tym kto nami rządzi: takie millery, takie
      kwśniewskie obojga płci, takie kulczyki, kuny i żagle, olekse i oliny, a także
      katy i minimy!
      A ksiądz arcybiskup toby czasami sie zastanowił, komu służy. I znów, parę jego
      prac czytałem - mogę się z ich tezami utożsamiać. Parę felietonów też - i w
      porządku. Cieszę się również, że upublicznił rachunki swojej kurii
      diecezjalnej, ale, na miły Bóg, JA MAM PRAWO DO INFORMACJI! Pełnej informacji!
      I nie chcę, aby mi ktokolwiek blokował do niej dostęp! A Konstytucję - to chcę
      taką na wzór amerykańskiej, z jej kilkoma poprawkami, w tym z tą, dotyczącą
      jawności życia publicznego.
      Pozdrawiam
      • Gość: zeter Re: Nie pieprz, nie wiesz o co chodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 20:38
        No właśnie. Nie byłoby problemu, gdyby ks.arcbp był sprawiedliwy i uczciwy
        intelektualnie w swojej "ortodoksyjności". Równo dzielił nagany i pochwały. Do
        tej pory nie słyszałem przeprosin /publicznych!, jak publicznie postponuje
        ciagle tylko jedną stronę/ za bezkresne chwalenie Adasia i GW, nawet, gdy
        wyszła na jaw jego /Adasia/ miłość do Kiszczaka, ba, wobec popierania przez GW
        ataków na religię katolicką, rodzinę, itd. Nie mówiąc już o frywolnej filozofii
        innych "szanowanych" katolików nt aborcji, homo, etc. w TP. Wygląda na to, że
        jednak w zderzeniu z osobistym umiłowaniem mądrości ks. arcbpa prawdziwa
        ortodoksja przegrywa...
    • feliks-50 He, he - na dobre imie KK pracuje Jankowski, 03.01.05, 20:23
      Rydzyk i to wystarczy !
      KK postępuje tak samo jak SLD, niszczą się sami !! I dobrze.
    • Gość: arcy Proponuje rozwiazac SLD i Kosciol Katolicki. IP: *.bchsia.telus.net 03.01.05, 20:26
      Moze wreszcie wtedy bedzie troche normalniej w Polsce.
    • Gość: zam Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.toya.net.pl 03.01.05, 20:35
      tak samo "katolicki" jak "inteligencki" sądząc po osobie p. Bendera
      • Gość: Jalowiec Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: 201.128.55.* 03.01.05, 21:13
        Pytanie do tych wszystkich dzbanow ktorych tylko stac na nawzucanie Benderowi,
        bez podawania zadnych faktow, czysta, glupia i nie uzasadniona nienawisc nie
        wiadomo czym spowodowana, Kto z was zna Bendera osobiscie, Kto wypil z nim piwo
        w knajpie, kto byl w jego domu, kto go spotkal na ulicy i zamienil zdanie.
        Malo kto wie ze Zycinski i Bender byli kiedys przyjaciolmi, jakis czas temu to
        sie zmienilo. W tym momencie Zycinski nienawidzi Bendera, to jest zalosne. Kto
        dal Zycinskiemu ta bezkarnosc i prawo do sadzenia kto jest dobry kto jest zly,
        kogo maja wszyscy calowac po pietach a kogo mieszac z blotem. Co to
        za "pasterz" ktory sieje nienawisc ?? Kto z Was wie ze Bender jest teraz na
        emeryturze ?? Dlaczego ? Bo mu Arcy nie dal pozwolenie na przedluzenie pracy na
        uniwersytecie. W ciagu roku bedzie nastepna akcja niewiem jaka, Zycinski to
        wspolczesny lowsca czarownic, kto mu sie nie podoba staje sie tematem
        w "swiatlym" artykule, staje sie tematem publicznym. Zostaje napietnowany przez
        media, wtedy latwo zmienic historie. Goebbels powiedzial kiedys ze klamstwo
        powtarzane wielokrotnie staje sie faktem. Gazeta i Zycinski dobrze o tym wiedza
        pozdrawiam
    • Gość: Y. Fałsz środowisk pseudopatriotycznych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 21:02
      Nie wiem po co ta cała dyskusja. Kłóćicie się z ludźmi, którzy kłamią w żywe
      oczy i opowiadają brednie, co nie ma żadnego sensu. Ci ludzie nie są wrażliwi
      na argumenty i wiedzę, a każdego kto ma inne zdanie niż oni nazywają żydem.
      Opowiadają kłamstwa, świadomie lub nie, bo są niedouczeni, niedowartościowani
      lub po prostu mają w tym interes aby okłamywać innych i opowiadać przepełnione
      nienawiścią brednie.

      Kim jest Bender? Człowiekiem skompromitowanym, który wypisywał brednie o tym
      jak to obozy zagłady obozami zagłady nie były i jakoby nie zagazowano w nich
      setek tysięcy żydów. Ów wybitny (sic!) intelektualista (sic II!) o tak wielkiej
      wiarygodności zakłada klub i pisze sobie że to klub katolicki, bo cwaniaki i
      kłamcy jego pokroju używają tego słowa jako przykrywki do nienawiści rasowej,
      manipulowania historią, opowiadaniem kłamstw i opowiadaniem paszkwili na temat
      żydów. Opowiadają o tak zwanej "polskości kościoła" (kłamstwo za które powinni
      mieć zakaz wstępu do kościoła w ogóle) grając na niskich emocjach
      niewykształconych warts społecznych, sprawiając wrażenie, że kościół jest
      nierozerwalnie związany z samym państwem i że jest polski. Czyli albo kościół
      jest polski w ich kłamliwym pojęciu nacjonalizmu albo nie jest kościołem jak
      rozumiem. Kłamcy wredni, tak jak by kościół miał w ogóle jakąś państwowość i
      nie był po prostu katolickim, niezależnie od narodowości, która nie ma z wiarą
      nic wspólnego.

      Ludzie typu Andrzeja z tego forum czy kolegi Ja,Polak to typowe przykłady ludzi
      o podobnym pokroju
      • Gość: miop Re:gleboko sie mylisz jesli sadzisz ze KK nie ma IP: *.broker.com.pl 05.01.05, 13:51
        wymiarow narodowych
        to sa mrzonki
        ma i bedzie mial
        tak jak ma wymiar grupowych interesow
        tak jest zawsze w hierarchicznej strukturze spolecznej

    • Gość: Puchatek Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.Elektron.pl 03.01.05, 21:07
      Muszę przyznać, że dwa rodzaje wypowiedzi mnie tutaj zupełnie rozłożyły,
      jeszcze się śmieję.

      Jedna to histeryczne ptrzypominanie, jakim patriotą był Ryszard Bender (i w
      związku z tym, jaki wstrętny ten biskup). Widać, że całe pokolenie już jest
      wychowane wyłącznie na kłamstwach Radia Mryja, gdzie oczywiście nikt nie
      usłyszy, jak to pan Bender posłował w komunistycznym sejmie, kiedy ludzie
      walczący o wolność siedzieli w więzieniach... Jak ochoczo podpisał "wieczystą
      przyajźń i wiodącą rolę ZSRR"... Jak był członkiem PRON, czyli Patriotycznej
      Rady Ocalenia Narodowego przy generalne Jaruzelskim - i zupełnie mu nie
      przeszkadzała krew górników z Wujka... I WTEDY jakoś mu nie
      przeszkadzał "Goebbels stanu wojennego"... Czy naprawdę ludzie mają tak krótką
      pamięć?...

      Druga: aż zacytuję (było kilka tego typu, ale jedna zwłaszcza):
      Gość portalu: rex napisał(a):

      > "Każdy hierarcha, który popada w herezję traci ipso facto wszelką jurysdykcję
      > w kosciele" św. Robert Ballarmine, Doktor Kościoła.
      >
      > Życiński jest jawnym heretykiem i apostatą i nie ma zadnej władzy w Kościele

      No, to mnie gość do łez rozbawił. Heretykiem jest. I apostatą. Bo tako rzecze
      pan rex. I proszę, ani papież się nie zorientował, że ma z heretykiem na
      stolicy biskupiej do czynienia, ani Kongregacja Nauki Wiary... I tylko pan rex,
      człowiek zapewne wykształcony baaaardzo, zobaczył. O wielki, co byśmy zrobili,
      gdyby nie Ty! :)))))))))))

      Przyjacielu, nie używaj słów, których nie rozumiesz.

      Brawo dla księdza Arcybiskupa. Za odwagę, przede wszystkim. Za to, że nie bawił
      się w tłumaczenia, że "nie można pochopnie decydować", że "to mogłoby wywołać
      zgorszenie", że... i tak dalej. Że jest biskupem - i troszczy się o Kościół.

      Gdyby wszyscy polscy biskupi mieli dosyć odwagi, problem Radia Maryja może
      dawno byłby już rozwiązany...
      • Gość: MMM Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 23:52
        DLA CIEBIE JEST PROBLEMEM RADIO MARYJA A NIE PROSTAK ZYDZINSKI I JEGO PRACUSIE
        Z SB
        • Gość: miop Re:cos pozno -15lat to petepienie -wczesniej IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 10:33
          bender byl cacy hehehe
          :-P
    • Gość: katolewica Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.01.05, 21:27
      Z tego co w tym artukule napisano to faktycznie ten klub ma niewiele wspolnego
      z katolicyzmem. Niemniej czy kosciol ma wylacznosc na uzywanie
      slowa "katolicki"? Wydaje mi sie, ze prawnie nie moze on zabronic komukolwiek
      uzywania tego przymiotnika...
      • Gość: J Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:34
        Fajna dyskusja, dobrze, że żyjemy w wolnym kraju dzięki Solidarności, bo
        przecież nie Benderowi.
    • Gość: koson Re: słuszna decyzja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:39
    • Gość: kosoń Re: Sluszna decyzja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:41
      KK nie dla tych, co sieją nienawiść. Nienawiść można siać na przykład: na
      naszym forum.
    • Gość: Inteligent Biskup obniża rangę swoje urzędu ! IP: 82.160.71.* 03.01.05, 21:47
      Wstyd... Aby biskup stosował narzędzie administracyjne w postaci dekretu (tam
      zresztą gdzie kodeks kanoniczny nie obowiązuje)do walki z profesorami z uczelni
      w której jest Kanclerzem. To już nie wystarczą narzędzia publicystyczne ? Może
      wystarczyło powiedzieć, że nie zgadzam się z niektórymi prelegentami, że nie
      lubię Bendera, albo co tam w głowie siedzi , ale dekret, na dodatek z
      pomówieniami (ciekaw czy Mertopolita zna sposób, aby pomóc materialnie
      wszystkim samotnym matkom) i teczkami w tle, o czym aby Życiński doskonale wie !
      • Gość: MMM Re: Biskup obniża rangę swoje urzędu ! IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 23:47
        ON BIERZE ZA ODWIEDZINY TYLKO 20TYS. BEDZIE MUSIAL BRAC TERAZ 40 TO MOZE
        WYSTARCZY NA POMOC MATKOM -
    • Gość: BYŁY KATOLIK Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: 81.210.75.* 03.01.05, 21:55
      Nareszcie Życiński coś zaczoł działać i nie pozwala pod przykrywką kościoła
      tępakom swoje parszywe i obleśne wyzwiska wrabianie kościola katolickiego do
      przezywania wszystkich tych co im stanie na drodze i ktoim stanie na drodze.
      A ja myślałem że pan Życiński nie ma jaj ale się pomyliłem.Panie Życiński
      zwalczaj pan takie kanalje jak BĘDER GIERTYCH I MŁODZIEŻ WSZECHPOLSKA A JUŻ
      WYJĄTKOWYM KANALIĄ JEST BĘDER ten głupek nawet nie słyszy co on muwi a muwi
      wyjątkowe głupstwa i ci wszyscy co podszywają się pod katolicyzm robią wielką
      szkodę prawdziwym wiernym i kościołowi.wieszcie mi że piszę jako były katolik a
      piszę jako były bo już mam dość zidiociałej bandy żeby ślizgali się na moich
      plecach........
      • Gość: kosoń Re: "Byłemu Katolikowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 22:06
        Przyjacielu,
        Musisz wytrwać. Martwi mnie Twoje zniechęcenie. Niestety Bóg nie obdarzył mnie
        łaska wiary. W Tobie i wielu innych pokładam nadzeje, że odbudują KK w Polsce
        zgodnie z nauka Jezusa.
      • Gość: MMM Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 23:44
        MUSIALES SPAC Z ZYDZINSKIM SKORO WIESZ ZE MA JAJA.ALE JAJA TO ON ROBI SKORO NIE
        ODKRYL JAKICH KUMPLI Z SB MIAL PRZY SOBIE.
    • Gość: Artur Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: 82.160.20.* 03.01.05, 23:06
      Bender to poprostu rydzyka członek. No dajcie spokuj jego inteligencji bo
      cymbałowi robicie popularność.
    • Gość: . Niezły oksymoron "inteligencja katolicka" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 23:09
      • janbezziemi Turawski,a Ty gdzie? 03.01.05, 23:13
        Taka dyskusja bez Ciebie? Chyba nie chorujesz,bo Cię dziś widziałem
        przy "Oleksym". I nie widzisz,ile tu nowych nicków? Odezwali sie nawet
        krakauerzy. Ustaw towarzycho!
        • Gość: Hanna Re: Ten arcbp.Żydziński to niezły gagatek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 23:22
          • Gość: Y. Re: Ten arcbp.Żydziński to niezły gagatek ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 00:42
            Gratuluję wnikliwej wypowiedzi. A w domu wszyscy zdrowi?
      • Gość: semantyk To nie oksymoron - to nazwa pełna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 00:45
        pomyśl nad tym kretynku
      • Gość: eugenia. Re: Niezły oksymoron "inteligencja arcybiskupa" IP: *.mdw.onnet.us.uu.net 04.01.05, 00:49
        Oni zupelnie sie pogubili w tym neokolonialnym swiecie. Okropna kleska
        Episkopatu w Unii Europejskiej.
    • Gość: zyx Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.01.05, 23:28
      Najwyższy Czas! 15.12.2004 r.
      nczas.com
      Zdrowia życzę Rafał A. Ziemkiewicz

      Wieść o chorobie Adama Michnika przyszła w samą porę, aby po raz kolejny
      powstrzymać wzbierającą falę krytyk czy wręcz kpin z oberautoryteta. W samą
      porę, bo to, co mówi się przed Komisją Śledczą i co przecieka do gazet dzień po
      dniu, pokazuje, jak szkodliwym błaznem okazał się w krótkich dziejach III
      Rzeczypospolitej ten, który u jej zarania mniemał się być ponad wszystkie
      mocarze świata tego. Gdyby publicyści prawicy mieli bardziej zajazgliwe
      usposobienia, mogliby do każdego zdania Pęczaka, Kuny, Żagla, Millera, Kulczyka
      i innych świadków degeneracji naszego państwa dobierać odpowiednie cytaty, już
      to z samego oberguru, już z innych publicystów prowadzonej przez niego gazety,
      i powtarzać do znudzenia: a nie mówiliśmy? I kto dziś wychodzi na oszołoma, ci,
      którzy do zdarcia gardeł przestrzegali przed wpływami komunistycznych
      specsłużb, przed penetracją świata polityki przez mafijny pseudobiznes, przed
      uzależnianiem Polski od rosyjskich dostaw ropy i gazu - czy nawiedzony obrońca
      tolerancji dla komunistów, który tokując o wybaczeniu i etyce, własną piersią
      osłaniał budowę postkomunistycznej, kartoflanej republiki?

      Uparcie wierzę, że Michnik działał wyłącznie jako „pożyteczny idiota”. Zresztą
      afera Rywina pokazała koniec końców, że bardziej idiota niż pożyteczny.
      Pokazała też, do jakiego stopnia niejednoznaczne bywają ludzkie wybory i jak
      Pan Bóg potrafi się do swych celów posługiwać nawet tymi, którzy niespecjalnie
      się na to godzą. Rozgrywający Układu, kalkulując, jak na gangsterów przystało,
      logicznie uznali, że skoro Michnik nie ujawnił natychmiast posiadanego
      nagrania, tylko wdał się z nimi w szacherki, to mają go w kieszeni. Ograł się
      sam, pomyśleli, pozwodzimy go jeszcze miesiąc, trzy, a potem powiemy: teraz się
      bujaj, nie możesz już tej taśmy ujawnić, nam może i zaszkodzisz, ale sobie
      bardziej. To była trafna kalkulacja, bo tak się w końcu stało, ale nie brała
      pod uwagę, że Michnik autentycznie uwierzył we własny pijar i do głowy mu nie
      przyszło, że ktoś ośmieli się wątpić, sprawdzać, że zamiast wypełnić jego
      wskazania, powstanie jakaś sejmowa komisja, która jego, Michnika, ośmieli się
      przesłuchiwać...

      Tym sposobem człowiek bodaj najbardziej zasłużony dla przerobienia III RP na
      kartoflaną republikę - uruchomił lawinę, która tę republikę, mam nadzieję, w
      końcu pogrzebie. Doceniam to i ciesząc się, że Michnik wyszedł już ze szpitala,
      życzę szczerze, aby żył tak długo, aż zdoła naprawić wyrządzone Polsce zło. A
      to znaczy, że życzę mu, by żył naprawdę długo.
    • Gość: janek Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 23:31
      Prezes KIK prof. Ryszard Bender (emerytowany prof. KUL) powiedział na
      konferencji prasowej w poniedziałek, że KIK nie podlega prawu kanonicznemu,
      tylko ustawie o stowarzyszeniach. Jego zdaniem, dekret arcybiskupa jest próbą
      ingerowania władzy duchowej w wewnętrzne sprawy stowarzyszenia świeckiego.

      "KIK nie jest organizacją kościelną, jedynie zrzesza ludzi wyłącznie wyznania
      rzymskokatolickiego, ale jest organizacją świecką i jako taka podlega nadzorowi
      starosty, a nie władzy kościelnej" - zaznaczył prof. Bender.

      Prof. Bender zapewnił, że nigdy do KIK nie były zapraszane osoby o poglądach
      antysemickich. Dodał również, że Dariusz Ratajczak nigdy nie miał prelekcji w
      lubelskim KIK.

      Prof. Bender zapewnił także, że zwolniona osoba, odpowiedzialna za sprzątanie,
      uzyskała już posadę księgowej i nie jest zainteresowana poprzednim
      zatrudnieniem.

      Zdaniem prof. Bendera, interwencję arcybiskupa wywołała skarga dwóch księży
      profesorów KUL - Janusza Mariańskiego i Stanisława Kowalczyka oraz ich
      rezygnacja w październiku ub. roku z udziału w zarządzie KIK, spowodowana
      zwolnieniem z pracy dyrektora biura KIK dr. Edwarda Balawajdera.

      Prof. Bender zapewnił, że Balawajder został zwolniony z powodów finansowych.

      "W kilka tygodni po jego zwolnieniu otrzymałem z lubelskiego oddziału Instytutu
      Pamięci Narodowej oficjalny dokument zawierający informację, że domagający się
      przywrócenia dra Blawajdera do pracy w KIK, były członek zarządu Klubu ks.
      prof. Stanisław Kowalczyk był umieszczony w strukturze KIK przez władze
      bezpieczeństwa PRL jako ich tajny współpracownik o pseudonimie +Witold+" -
      napisał Bender w oświadczeniu, przekazanym PAP w poniedziałek.

      "Tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa o numerze rejestracyjnym 20014/I
      z 4 kwietnia 1989 r. był również dyrektor dr Edward Balawajder - napisał
      Bender. Jak wyjaśnił, sam wystąpił do IPN o informacje o tym, kto inwigilował
      lubelski KIK.
      • Gość: MMM Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 23:38
        TAK JAK SLD TAK KOSCIELNA PURPURA WYMAGA GENERALNEJ WYMIANY
        • Gość: fajka Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.pl 03.01.05, 23:41
          jasne , wymień ZYCIŃSKIEGO na sługusa PRL. Gratuluję wyboru
          • Gość: miop Re:a mowili opublikowac listy agentow jak w pradze IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 10:40
    • Gość: MMM Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 23:34
      PO WYBORACH DOBIERZEMY SIE I DO PURPURY NIE TYLKO ZYDZINSKIEMU .TO BEDZIE
      KONIEC SLUGUSOW STOLZMANA
      • Gość: Mariusz Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 23:54
        Jestem wdzięczny Księdzu Arcybiskupowi za tę decyzję... Kończą się czasy ludzi
        pokroju ks. Jankowskiego, Bendera... mam nadzieję, że przyjdzie czas na Rydzyka
        • Gość: MMM [...] IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 00:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: SB Re: Do MMM IP: *.ztpnet.pl 04.01.05, 00:21
        JA Z TOBA-CZEKISTA POZDRAWIA PRAWDZIWEGO CZEKISTE.
    • Gość: Pedro Profesor?! Bender IP: *.hist.uj.edu.pl 03.01.05, 23:50
      Jakiego uniwersytetu profesorem jest pan Bender? Klamcom oswiecimskim szanujaca
      sie uczelnia powinna ten tytul juz dawno odebrac, tak jak powinno odbierac sie
      wszelkie zaszczyty osobom tego niegodnym (np. immunitet poslowi zlodziejowi).
      To hanba dla Polaka, ten typ obraza miliony pomordowanych Polakow, Zydow, Romow
      i in.
      • Gość: MMM [...] IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 23:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ABC [...] IP: *.ztpnet.pl 04.01.05, 00:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: MMM [...] IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 02:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: MMM [...] IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 05:22
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: rekontra grzebanie katolewicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 00:09
      "Bender założył swój KIK w 1976 r., kiedy władze PRL nie zezwalały nikomu
      innemu na tworzenie KIK-ów, uznając ich działalność za opozycyjną wobec PRL. W
      tymże 1976 r. Bender wszedł do Sejmu w miejsce Stanisława Stommy z katolickiego
      koła poselskiego Znak, który nie chciał zagłosować za wpisaniem do konstytucji
      uwielbienia dla ZSRR i hegemonii PZPR. Posłem został też w 1985 r., gdy
      podziemna "S" wzywała do bojkotu wyborów. Jako wiceprezes kolaborującego z
      komunistyczną władzą Polskiego Związku Katolicko-Społecznego poparł stan
      wojenny."

      czy nadeszło przyzwolenie na grzebanie w życiorysach?

      Kisielewski w Dzienniku i Murzański w "rzeczy o Katolewicy" wystarczająco dużo
      napisali o "autorytetach" ze Znaku i Tygodnika Powszechnego.
      Redaktor Mazowiecki głoszący nieodwracalność przemian społecznych w Polsce,
      redakto WTK, kompromitujący się w czasie procesu biskupa Kaczmarka, ktory
      krytykujący "bezwzględną wrogość" uwiżezionego biskupa Kaczmarka wobec
      socjalistycznej Polski.
      Czy to nie Mazowiecki miał czelność pouczać "mniej rozgarniętych" katolików?

      Wyborcza wypomina Benderowi rok 1976, zapominając po jakie środki sięgały jej
      autorytety gdy krzewiły stalinizm w Polsce.
      Stomma? Dwadzieścia lat w sejmie starczy !!
      Co pisał i co czynił - odsyłam do Murzańskiego.

      Hipokryzja GW nie zna granic.
      • Gość: jano a jaki jest stosunek papieza do tej sprawy??? IP: *.emu.int.pl / 80.51.176.* 04.01.05, 00:16
        i innych podobnych ktorych sie namnozylo w polskim kosciele
        chyba najwyzszy czas zabrac glos
    • Gość: boob Re: "KUL=SYF", "links" IP: *.ny325.east.verizon.net 04.01.05, 00:19
      Zycinski to zajadly wrog, ktory rozsadza KK od wewnatrz. Jeszcze pare lat
      urzedowania abp. a KUL zamieni sie w prawdziwy syf, zas wszyscy Polacy (bez
      zadnego wyjatku) beda w swiecie postrzegani jako skrajni antysemici. Nie
      popieram Bendera, bo to czlowiek bez kregoslupa moralnego.
    • Gość: arcy Rozwiazac SLD i Kosciol Katolicki! IP: *.bchsia.telus.net 04.01.05, 00:20
      Moze wtedy bedzie w Polsce normalnie.
    • Gość: xal Obrzydliwie klamliwy tytul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 00:41
      To jest wojna Zycinskiego z prof. Benderem, a nie odwrotnie. Ale czego mozna by
      sie po koszernej spodziewac?
      • janbezziemi Ad acta??? 04.01.05, 00:46
        Welcome!

        Willkommen!













        Zawiadomienie o popełnieniu przestepstwa


        Warszawa, 20 stycznia 2000 r.

        Pan
        Prokurator Krajowy
        dr Henryk Pracki
        Warszawa 00-567
        Al. Ujazdowskie 11

        Na zasadzie art. 304 §1 Kodeksu postępowania karnego Stowarzyszenie Federacja
        Młodych Unii Pracy (nr rejestru 2301) niniejszym zawiadamia, co następuje:

        W dniu 13 stycznia 2000 r. w godzinach wieczornych profesor Katolickiego
        Uniwersytetu Lubelskiego Ryszard Bender w nadającej z Torunia ogólnopolskiej
        stacji „Radio Maryja" publicznie i wbrew faktom stwierdził:

        „Oświęcim nie był obozem zagłady, lecz obozem pracy, Żydzi, Cyganie i inni byli
        tam niszczeni ciężką pracą; zresztą nie zawsze ciężką i nie zawsze byli
        niszczeni, bo są relacje, iż w obozie posiłki bywały trzy razy dziennie, a
        chorzy dostawali delikatną zupę, mleko i biały chleb, a Żydzi często pełnili
        różne funkcje obozowe (np. kapo)"

        Mając na względzie, iż stwierdzenie to Ryszard Bender uzupełnił
        deklaracją: „Tylko w Radiu Maryja mogliśmy wesprzeć Ratajczaka w obliczu
        nagonki jaką lewicowe czy wręcz lewackie media rozpętały" – oczywistym staje
        się, że wypowiedziany pogląd osadzony jest w głębokim i świadomym przekonaniu o
        scharakteryzowanym wyżej przezeń statucie obozu w Oświęcimiu i sytuacji
        uwięzionych tam ludzi. W wypowiedzi tej Ryszard Bender ideowo i moralnie
        wspiera dr Ratajczaka z Uniwersytetu w Opolu, wobec którego zapadł wyrok Sądu
        Rejonowego w Opolu w podobnej sprawie o tzw. „kłamstwo oświęcimskie",
        zaskarżony obecnie przez Prokuraturę opolską.

        W związku z powyższym Stowarzyszenie Federacja Młodych Unii Pracy uznało za
        swój obowiązek społeczny zawiadomić Prokuraturę Krajową o czynie Ryszarda
        Bendera, w którym upatrujemy zaistnienia uzasadnionego podejrzenia o
        popełnienie przestępstwa z art. 55 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o
        Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
        Polskiemu (Dz. Ustaw z dnia 19 grudnia 1998, nr 155 poz. 1016).

        Przekazując nasze zawiadomienie spodziewamy się, że Pan Prokurator spowoduje
        nadanie właściwego biegu sprawie, która odbiła się szerokim echem w całym
        kraju, między innymi w wielu wypowiedziach osób publicznych, kierując ją do
        właściwej Prokuratury.

        Bylibyśmy wdzięczni za informowanie o biegu sprawy.

        Z poważaniem

        Przewodniczący Federacji Młodych Unii Pracy
        Bartłomiej Morzycki


        • Gość: MMM Re: Ad acta??? IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 02:24
          TY KOMUCHU Z UNI PRACY SSSSSSSSSSSSSSSSS.......J STAD
    • Gość: krzys Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.centrumc.krakow.pl / *.kolornet.pl 04.01.05, 01:01
      to i tak dziwne, ze pozwolili komukolwiek by w jednej nazwie wystepowaly slowa
      "katolicka" i "inteligencja", przeciez to sie kloci ze soba
      • janbezziemi Mozna i to poczytać 04.01.05, 01:25


        ZIELONI.ORG.PL - Do Unii po zmiany!

        http://www.zieloni

        Tomasz Kitliński


        Jak redaktorzy Olejnik i Durczok budują demokrację, podporządkowując debaty
        Hennelowej i Benderowi

        I znów okazało się, że kobieta i homoseksualizm to plemienne tabu "prawdziwych
        Polaków". Różnorodność poglądów i stylów życia jest nam wstrętna. A przecież
        demokracja polega na różnorodności i trosce o mniejszość, inność. Telewizyjne
        programy ""Prosto w oczy" i "Debata" (TVP1 9 grudnia) pogłębiły uprzedzenia
        wobec tzw. "innych": feministycznych krytyczek Kościoła i gejów.

        W demokracji ateńskiej, znawca uczuć homoseksualnych, Sokrates debatował z
        młodzieńcami o miłości, duszy i sprawiedliwości. Współczesne debaty dopuściły
        co prawda do głosu kobiety i innych dyskryminowanych (to dziś - w
        przeciwieństwie do hurrahomoseksualnych Aten - geje), ale hołdują jakoby
        naturalnym ideologiom wykluczenia podejrzanych mniejszości. Dlatego demokracja
        w widowiskach publicystycznych polega na przepowtarzaniu katechizmu samozwańczo
        normalnej większości i walka z tak krwawymi zboczniami jak krytyka katolicyzmu
        czy partnerstwo osób płci tej samej. Prowadzący dysputy, Olejnik i Durczok,
        dobierają do kontrowersyjnych rozmów pseudoekspertów, wsławionych nienawiścią,
        Hennelową i Bendera, którzy brylowali w "Prosto w oczy" i "Debacie" w
        czwartkowy wieczór 9 grudnia.

        Zootechnik z zawodu, a wywiadowca z zamiłowania, Monika Olejnik postanowiła
        odwołać niebogoojczyźnianą ministrę Środę. Zwołała zatem sąd i rozpoczęła znane
        z zootechniki procesy zwierząt. Tak, ongiś przed sądami kościelnymi - aż do
        XVIII wieku - zdarzało się oskrżać zwierzęta. Po ekskomunice, dokonywano
        egzekucji.

        W seansie "Prosto w oczy" Olejnik wywołała widmo inkwizytorki Józefy
        Hennelowej, autorytetu nienawiści do kobiet i gejów. Widowisko zamieniło się w
        widmowisko. Surowym wzorkiem zza okularu z kości słoniowej, Hennelowa bez
        chrześcijańskiego miłosierdzia przystąpiła do odwoływania. Jak wiadomo w
        polskiej pseudodemokracji sądów (tym razem niekapturowych, a szkoda: kaptury
        przysłoniłyby tłustawy fryz Olejnik i skąpą czuprynę Hennelowej) dokonują
        indywidua autorytarne. Olejnik i Hennelowa dobrały się w autorytatywnych
        sądach: ochy i achy nad religią, a właściwie religią przekształconą w ideologię
        w Polsce. To już nie jest katolicyzm, który etymologicznie oznacza
        powszechność, lecz wiara polska, coś jak niegdyś kołtun polski (znów te fryzury
        telewizyjnych dam). Myślałem, że religia to doświadczenie wewnętrzne i
        akceptacje innych, tymczasem Hennelowa prawiła o - cytuję - "pracowaniu
        Kościoła". Jako pracownica Kościoła, Hennelowa wsławiła się wiernopoddańczym
        podtrzymaniem zakazu wyświęcania kobiet (bo wypaplałyby tajemnicę spowiedzi,
        argumentowała) i przeciw gejom (Józefa chwaliła, że Józio, partner pisarza
        Zawieyskiego, nie pokazywany był w świątobliwym Krakowie).

        Teraz Hennelowa potępiała wypowiedź profesor Środy na konferencji naukowej.
        Odkąd to pracownica Kościoła ocenia naukę? Od zawsze, odkąd Kościół potępiał
        książki i poglądy. I uczonych, od czasu do czasu ich paląc. Środa ośmieliła się
        krytykować Kościół, który nie przeciwdziała przemocy wobec kobiet. Delikatnie
        to wypowiedziała w przestrzeni wonlości akadmickiej, a dziennikarz agencji
        Reutera, Jan Strupczewski, doniósł o tym niby światu (który się nie przejął), a
        właściwie Polsce. Choć dziennikarz ten, absolwent anglistyki nauczył się już
        słowa płeć kulturowa gender i w swej korespondecji nazwał Środę Minister for
        Gender Equality, to działał patriotycznie: ostrzegł nas i naszą matriarchinię
        Olejnik.

        Czy lżący feministyczne krytyczki Kościoła i gejów wyznają religię, czy hołdują
        nienawiści? Biskup Pieronek wynalazł niegdyś użycie kwasu żrącego wobec
        ideowych przeciwników: kwas uprzejmy był zaproponować na "beton feministyczny"
        Izabeli Jarugi-Nowackiej. Za hierarchą poszli arcypolscy skindeadzi, traktując
        kwasem uczestników pokojowego Marszu Tolerancji 7 maja tego roku w Krakowie.
        Grzeczny i niepodżegający do nienawiści był biskup i tym razem (w Faktach TVN),
        wyzywając kobiety od "bab", z których niektóre są "normalne" - jego siedem
        sióstr. Profesor Magdalena Środa odbiega zatem zdaniem teokraty od normy.

        A norma w katolickiej Polsce to samiec gwałtem zapładniający niewolnicę - oto
        model rodziny polskiej. Kobieta polska staje się służącą, niewolnica, to już
        nawet nie samica. Samiec ma być gwałcielem, rozpłodnikiem i wojownikiem w
        sprawie narodowej. Jesteśmy ujednolicani ku chwale ojczyzny. Jesteśmy, by
        krzewić rasę. Dostarczyć dzieci i żołnierzy, tresować ich we wstręcie do
        kobiet, gejów i innych "obcych".

        A norma w katolickiej Polsce to obrzucanie "innych" kwasem, kamieniami i
        wyzwiskami. Do "Debaty" redaktor Durczok zaprosił Młodzież Wszechpolską.
        Paryski "Le Monde" pisał, że 7 maja w Krakowie doszło do homofobicznego
        polowania, pościgu homofobicznej pogoni ("chasse homophobe"), w czasie której
        zbiry z ogolonymi głowami zaatakowały pokojowy Marsz Tolerancji i ścigały jego
        uczestników.

        Wyzwiska i fizyczne ataki nienawiści uderzają dziś w Polsce w tych, którzy mają
        odwagę wypowiadać ideę wolności. W "Debacie" zapanował podział na
        wynaturzonych "innych", którzy organizują i uczestniczą w Marszach Tolerancji i
        na "swoich" broniących osławionych wartości narodowych. W Polsce religia
        połączyła się z nacjonalizmem, który nakazuje reprodukcję narodu. A przecież
        religie otwarte nie powinny ograniczać praw człowieka; przeciwnie - kultywować
        je. Przeciwstawiać się wykluczaniu. Praktykować akceptację, wspaniałomyślność,
        gościnność. W Biblii najczęściej pojawia się sugestia „Kochaj obcego". Obecnie
        judaizm reformowany otwiera się na odmieńców: rabini i rabinki (sic!) prowadzą
        ceremonię zobowiązania par tej samej płci; czynią to często. Osoby
        homoseksualne mogą tu zresztą zostać rabinami i rabinkami. Protestancki Kościół
        episkopalny i prezbiteriański błogosławi związki homoseksualne.

        Ale "prawdziwi Polacy" nie wiedzą, że demokracja dba o mniejszości. Macho
        Durczok zdecydował się udzielić głosu ostatnim samcom Rzeczpospolitej:
        Wszechpolakom. Przyboczny Durczoka, Piotr Baron, o błogim uśmiechu i aksamitnym
        głosie, w każdej "Debacie" ciąży ku prawicy. Młodzieńcy Wszechpolscy przynieśli
        własną scenografię - monstualną wycinankę czysto polską, którą odcięli się od
        zboczonej mniejszości. Za którą schowali się przed zarazą homoseksualizmu.
        Jeden z młodzieńców rzucał jednak zza zasłony pawie oczka, uśmieszki i płonął
        panieńskim rumieńcem. Najlepiej ze wszystkich zgromadzonych ucieleśniał
        stereotyp geja - on Wszechpolak!

        Z uczoną wymową (a raczej uczono wymowo) "mogo" i "so", wsparcia nienawistnikom
        inności udzielał w "Debacie" prof. Ryszard Bender, historyk, którego
        osiągnięcia naukowe obejmują negację historii obozu oświęcimskiego jako obozu
        zagłady. Drugi z pseudoekspertów, Ryszard Legutko, też uczony, to autor
        książki "Nie lubię tolerancji". Drwił on w dzienniku "Rzeczpospolita" z
        akademickich studiów lesbijksich i gejowskich, "queer studies"; ale mimo drwin
        takie badania rozwijają się na uniwersytetach Harvarda, Yale i wielu
        uniwersytetach brytyjskich, a także w Polsce (patrz info na stronach
        tobasiuk.webpark.pl i www.nic-tak-samo.uni.wroc.pl. Honoru takiej nauki
        otwartej obronił w "Debacie" dr Jacek Kochanowski.

        Legutko sprawuje opiekę konsultanta nad Wielką Encyklopedią PWN, w której nie
        zabrakło hasła "Legutko Ryszard", a w homoseksualizm napisano (oto szczyt
        ignorancji i arogancji nauki współczesnej) - „homoseksualizm jest jedną z form
        zaburzonej identyfikacji płciowej i roli płciowej". Przed wojną Encyklopedia
        wydawnictwa Gutenberga określa homoseksualizm jako „popęd płciowy do osób tej
        samej płci. Dodaje, że "Homoseksualiści to zresztą zwykle ludzie fizycznie i
        umysłowo zdrowi, często intelektualnie i etycznie wysoko stojący l
        • Gość: MMM [...] IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 02:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: comm [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 06:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: free woman Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.05, 01:28
      Cóż... w czasach, gdy obowiązywał jeszcze kodeks honorowy, i ludzie honor
      mieli, takim jak pan Bender wysyłano jedwabną szarfę do skorzystania. I tak bym
      potraktowała. Proszę zauważyć "konsekewncję" poglądów: gorliwie popierał ZSRR,
      równie gorliwie stan wojenny, a ponadto cały czas pewnie w skrytości ducha (do
      czasu) i otwartości mowy (od czasu) jest gorliwym katolikiem... Nie wiem, jak z
      tym co boskie, ale to co cesarskie oddaje w dwójnasób. Pewnie nie
      proszony...Swoją drogą, jeśli Abp. Życiński ogłasza, że antysemityzm nie mieści
      się w katolickiej doktrynie, to znaczy, że coś drgęło. Pozytywnie drgnęło. Może
      zamkną się wreszcie oszołomieni i zwyczajni pieniacze, którzy wciąż wolą być
      przeciw czemuś, przeciw czemu łatwo być...
      • Gość: j/w j.b.z. Ciąg dalszy IP: *.lublin.mm.pl 04.01.05, 01:34
        Z internetu...Troche z myszka...

        Niedawno obchodzilismy 9 rocznice powstania rozglosni Radia Maryja.
        Jednoczesnie rozpoczela sie na dobre walka o przedluzenie koncesji dla tej
        radiostacji. Na internetowych stronach "jedynie slusznej rozglosni" poczytac
        mozemy protesty w sprawie rekoncesji dla Radia o. Rydzyka.

        Pierwszy w imieniu Krajowego Sekretariatu Komitetu Ratowania Radia Maryja - SOS
        dla Radia Maryja, zabral glos prof. Ryszard Bender. Wyplakal rzewnie, iż KRRiTV
        dyskryminuje te wspaniala radiostacje, preferujac laickie (poganskie i
        szatanskie wrecz) RMF FM i Radio Zet. Pozatym oberwalo sie rowniez premierowi,
        ktory dowiedzial sie , iz jezeli Radio Maryja ucichnie lub straci obszar
        nadawania wzgledem owych laickich rozglosni, to bedzie to po czesci wina Buzka.
        Ewangelickiemu premierowi Bender przypomnial (choc nie musial), iz zyje w
        katolickim kraju i ma stosowac sie do panujacych tu regul. Niewazne, czy Buzek
        wyznaje taka czy inna religie, czy modli sie do drzewa czy innego Krzaka, musi
        postepowac jako katolik, gdyz (jak go ostrzegl Bender) "grzech zaniedbania:
        niepodjecia dzialan w obronie Radia Maryja, wynikajacych z Pana ustawowych
        uprawnien, jest rowniez grzechem ciezkim". Zastanawia mnie, gdzie w Pismie
        Swietym napisane jest, iz jakikolwiek premier ma bronic Radia Maryja?

        Bender pisze rowniez, iz jezeli jego prosby nie zostana spelnione, to on i
        liczna rodzina Radia Maryja stawi sie przed Grobem Nieznanego Zolnierza, by
        prosic Patronke rozglosni "o wstawiennictwo u Jjej Syna, o ratunek dla Radia
        Maryja". Bardzo dobry pomysl, tylko czy Maryja bedzie chciala sluchac tych ,
        ktorzy szargaja Jej imie, nazywajac rozglosnie szerzaca poglady niezgodne z
        wiara katolicka - Jej imieniem...

        Jeszcze ciekawsze oswiadczenie wystosowal prof. Piotr Jaroszynski, prezes
        Stowarzyszenia Rodzina Polska. Generalnie nie wiele rozni sie od pogladow
        innych protestujacych. Zwraca jednak uwage to, iz profesor pisze bardzo
        naukowym jezykiem, rzucajac na lewo i prawo artykulami Konstytucji RP.
        Zastanawiajace jest przede wszystkim to, ze za autorytet sluzy mu owa "komusza"
        i "niesluszna politycznie" konstytucja, uchwalona przez prezydenta-ateiste.
        Prof. Jaroszynski i krzyczy, iz w ich (Stowarzyszeniu Rodzina Polska)
        mniemaniu "KKRiTV naruszyla i nadal narusza Konstytucje RP w art.
        5,6,7,14,32,53 i 54" Dziwi mnie to, gdyz nieprzyznanie koncesji RM nie zagrozi
        niepodleglosci i nienaruszalnosci terytorium RP. Nie odbieze takze wolnosci
        oraz praw czlowieka i obywatela, nie zagrozi rowniez bezpieczenstwu mieszkancow
        Katolandu.

        Najciekawszymi kwestiami poruszanymi przez prof. Jaroszynskiego sa art. 32 i 54
        konstytucji. Pierwszy z nich mowi o rownosci wszystkich wobec prawa oraz o tym,
        iz nikt nie moze byc dyskryminowany w zyciu politycznym, spolecznym lub
        gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Art. 54 natomiast mowi, iz kazdy ma
        wolnosc wyrazania pogladow oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, a
        takze o zakazie cenzury.

        Patryk Pulikowski


      • Gość: MMM Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 02:32
        TAK W PURPURZE KOSCIELNEJ COS DRGNELO TO ZNACZY MAMY JUZ PONAD 50% ZYDOW
        • Gość: Szydełko Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.bchsia.telus.net 04.01.05, 03:29
          Wiesz co, MMM? A spojrzyj na siebie w lustrze z profilu. Może Ty też?
          • Gość: mmm Re: Dekret arcybiskupa Józefa Życińskiego: lubels IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 05:20
            oj wychodzi z ciebie szydelko komuszku
            • Gość: miop do free woma Re: cos twoja "demokracja" z azji i heroda IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 10:56
              :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka