Dodaj do ulubionych

Kolejki do hematologa

IP: 62.233.190.* 20.01.05, 23:23
Gorąco pozdrawiam zrozpaczoną sytuacja chorych dr Pięcińską.....? A może Pani
doktor z tego kontraktu zapłaci uczciwą pensję specjaliście (np. skromne 5000
zł a nie 1000 netto - bo to sądze było przyczyną tak wielu odmów z jakimi Pani
się spotkała). Specjaliści kształcą się dla Unii Europejskiej bo pomimo trudu
życia wsród obcych hematolog na wygnaniu ma czas na pracę, dokształcanie i
rodzinę - z zachowaniem godności. A może nie wie Pani ilu hematologów
wyjechało z Polski do UE w 2004 roku?.....myśle, że Pani doskonale wie. I
prosze nie grać na uczuciach, morale hematologów, itp ... bo minęły już te
czasy, prosze postawić propozycje jakie pozwolą Pani utrzymać u siebie
kompetentnego, kształcącego się przez wiele lat (a nie kształconego przez
Państwo Ludowe) specjalistę, który będzie pracował z całych sił za uczciwą
pensje. A swoją drogą życze wszystkim pracodawcom polskim takich kłopotów
jakie ma Pani. Jak wszyscy specjaliści nagle wyjadą z RP (nie tylko
hematolodzy) to wreszczie ich ktoś w Polsce doceni. Z poważaniem - hematolog
za trzy dychy (czyli 1000 zł netto po 20 latach pracy) w Polsce, bez dyżurów
(za to druga dycha) no i jeszcze to co sie daje "fryzjerowi w kieszeń" czyli
trzecia dycha. Obecnie za 80 000 funtów (rocznie) w jednym z piękniejszych
miast Anglii.
Obserwuj wątek
    • Gość: doktor_39 Re: Kolejki do hematologa IP: *.in.lublin.pl / 217.153.209.* 21.01.05, 23:08
      Może wreszcie nastąpi prawdziwa konkurencja na rynku pracy lekarzy!!!!!
      WYJEŻDZAJCIE!!!!Pozdrawiam.
      • Gość: kuba Re: Kolejki do hematologa IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / *.amwaw.edu.pl 26.01.05, 17:06
        Polacy: cura te ipsum
    • Gość: gusia Re: Kolejki do hematologa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:14
      W listopadzie okazało się że mam jakieś nieprawidłowości w morfologi krwi,
      zaczęłam więc poszukiwać w lublinie hematologa, jak się okazało na Jaczewskiego
      poradnia jest zlikwidowana, na staszica nie chcieli mnie przyjąć bo powiedzieli
      że jestem za zdrowa, więc zapisałam się do poradni przy al. Kraśnickich.
      Czekałam 2 miesiące i jak pojechałam na wizytę zostałam odesłana bo pani doktor
      się zwolniła. I wciąż czekam czy wreszcie znajdzie się ktoś kompetentny do
      przyjmowania chorych ludzi w takim mieście wojewódzkim jak lublin.
    • Gość: gusia Re: Kolejki do hematologa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:18
      To jest poprostu robienie sobie kpin z chorych ludzi którzy całe życie pracują
      na służbę zdrowia, a jak muszą z niej skorzystać to nie ma dla nich lekarzy i
      miejsc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka