Gość: Polan
IP: *.ipt.aol.com
21.01.05, 13:32
Bron geofizyczna
Czy mozna sobie wyobrazic bron, przy której bomba atomowa to dziecinna
zabawka? Orez globalny, którego sila zdolna jest modyfikowac pogode-wywolywac
w wybranym miejscu planety, trzesienia ziemi, huragany i wysokie na kilka
pieter powodzie i dlugotrwale susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba, zniszczyc
wszelkie zycie? Czy istnieje uzbrojenie, za pomoca którego unicestwic mozna
kazdy system lacznosci, przesylania energii, unieszkodliwic lecace samoloty,
rakiety lub pojazdy kosmiczne, zagladac bez posrednictwa satelity za horyzont
lub pod powierzchnie ziemi, powodowac samodetonacje amunicji lub gazociagu i
co-najbardziej niewiarygodne-manipulowac na ogromna skale ludzkimi umyslami?
W Polsce o ''broni geofizycznej'' prawie sie nie mówi, chociaz jej pojawienie
sie moze zmienic swiat w stopniu wiekszym niz skonstruowanie broni palnej czy
nuklearnej. Nie ma o niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choc
prace nad jej skonstruowaniem trwaly od polowy lat 60. Jedna z nielicznych,
przetlumaczonych na jezyk polski, pozycji ksiazkowych poswiecona realizowaniu
wlasnie projektu w tej dziedzinie- praca Jerego E. Smitha, HAARP bron
ostateczna-jest nieosiagalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego.....
O informacje na jej temat tez trudno u zródla, czyli w krajach, które
prawdopodobnie pracowaly nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangazowani
w prace badawcze przewaznie milcza zaslaniajac sie Ustawa o Bezpieczenstwie
Narodowym, badz wypowiadaja sie lakonicznie i uspokajajaco. Twierdza, ze to
nad czym pracuja, to cywilne projekty badawcze, mogace zostac wykorzystane co
najwyzej do konstrukcji urzadzen o czysto defensywnym charakterze, np.:
monitorowania zagrozen czy doskonalenia lacznosci. Broni geofizycznej nikt
oficjalnie nie ma. Jej posiadania zabrania ONZ-towska konwencja ENMOD
(Techniczna Modyfikacja Srodowiska) o zakazie militarnego uzywania technik
modyfikacji srodowiska naturalnego. Czy jest ona przestrzegana, skoro nie
przewidziano w niej mozliwosci inspekcji?
Rok testów
W sierpniu 2000 roku Rosyjska Duma zwrócila sie z dramatycznym apelem do ONZ
i spolecznosci miedzynarodowej o ustanowienie miedzynarodowej kontroli nad
prowadzonymi przez USA doswiadczeniami zmierzajacymi do zbudowania broni
geofizycznej. W apelu Dumy zawarta byla informacja, ze wiekszosc testów
zaplanowana jest na rok 2003. Rosyjscy parlamentarzysci ostrzegali, ze
niektóre z tych eksperymentów moga miec nieprzewidywalne konsekwencje dla
srodowiska naturalnego, gdyz ich przedmiotem sa: jonosfera i magnosfera
ziemi.
Dzialanie broni geofizycznej, opiera sie na idei oddzialywania na te srodki
za pomoca dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Moga one
podgrzewac fragment jonosfery-podobnie jak kuchenka mikrofalowa podgrzewa
mrozonki. Powoduje to odksztalcenie tej warstwy atmosfery. Mozna ja unosic,
odginac, a nawet tworzyc z niej cos na ksztalt gigantycznych soczewek
elektromagnetycznych skupiajacych promienie sloneczne w okreslonych punktach.
Kazdy kto bawil sie kiedykolwiek zwykla soczewka i kalka papiery, wie, co
oznacza taka mozliwosc.
Sila sygnalu emisyjnego jest przez bombardowane osrodki wielokrotnie
wzmacniana i przekierowywana w strone powierzchni planety jako monstrualnej
juz mocy wiazka. Uzycie takiej broni elektromagnetycznej wywolac moze róznego
rodzaju katastrofy-trudne jest jednak do rozpoznania, bo impuls emisyjny trwa
bardzo krótko i jest niewidoczny dla oka. Atakowany obiekt nie zdaje sobie z
sprawy z dokonywanej agresji. Kataklizmy bedace skutkiem ''magnetycznego
strzalu'' wydaja sie efektem zwyklego dzialania sil natury. To, ze sily
natury moga byc sztucznie wzbudzane i kierowane, nie miesci sie jeszcze w
wyobrazni wielu ludzi, którym wojna kojarzy sie z konwencjonalnym polem walki-
ruchem wojsk, artyleryjska kanonada i bombami. Tymczasem juz wkrótce moze
wygladac ona zupelnie inaczej.
Wzbudzona przez emitery potezne impulsy elektromagnetyczne sa w stanie nie
tylko modyfikowac pogode , ale takze powodowac awarie wszystkiego, co ma
zwiazek z elektrycznoscia, wywolac sztucznie trzesienie ziemi (ostatnio w
Iranie) o ogromnej sile wzbudzanej w plynnym jadrze ziemi, niszczyc wybrane
cele za pomoca plazmy oraz przesylac fale bezposrednio do mózgów (emitery
maja mozliwosc nadawania tych samych fal co mózg) wywolujac odmienne stany
emocjonalne. Za pomoca takich nadajników mozna nawet wypalac w jonosferze
dziury, wystawiajac wszystko co pod nimi na zabójcze dzialanie promieni
kosmicznych.
Ludzie ostrzegajacy przed skutkami rozwoju tej broni twierdza, ze jej
zastosowanie moze rzucic na kolana cale narody. Jesli w pore nie ustawimy
skutecznej miedzynarodowej kontroli, to skonczy sie era demokracji, a
zapanuje totalitaryzm. Rzadzic bedzie waska grupa dysponujaca ta nowa
technologia.
Diabelska harfa
Wiele poszlak potwierdza obawy Rosji, ze orez geofizyczna nie jest juz tylko
wymyslem hollywoodzkich scenarzystów i pisarzy science fiction. Istnieje i
wszedl wlasnie w fazie intensywnych testów. W koncu ubieglego roku niedaleko
miejscowosci Gakona na Alasce zakonczony zostal pierwszy etap realizacji
programu HAARP zakladajacy budowe ogromnego jonosferycznego emitera fal
ultrakrótkich, 73 000 razy silniejszego od najwiekszego obecnie istniejacego
nadajnika radiowego i dodatkowo majacego zdolnosc skupiania sygnalu emisji w
jednym punkcie. Drugi mniejszy emiter istnieje w miejscowosci Tromse w
Norwegii, a trzeci-najsilniejszy systemu-ma wkrótce powstac na Grenlandii.
Gdy na poczatku lat 80. rozpoczynano realizacje tego projektu, byl on czescia
slynnej Inicjatywy Obrony Strategicznej (SDI) nazywanej ''programem
Gwiezdnych Wojen''. Obecnie twierdzi sie, ze jest to projekt cywilny, majacy
sluzyc badaniu glównych warstw atmosfery. Ale glównym jego udzialowcem nadal
pozostaje Departament Obrony USA (NASA). Niepokój Rosjan jest w pelni
zrozumialy. Rosyjski program badan w tej dziedzinie zostal wstrzymany w
latach 90, laboratoria zamkniete, a wielu naukowców bioracych udzial w
doswiadczeniach lat 80 wyemigrowalo do USA. Niektórzy z nich , jak, np. Prof.
Roland Zinurowicz Sagdiejew, byly dyr. Radzieckiego Instytutu
Badawczego Przestrzeni Kosmicznej, czy prof. Troicka, kierujaca w latach 80,
analogicznym programem ''Araks'' , pracuja obecnie w Stanach Zjednoczonych
przy HAARP. Po ukonczeniu projektu (okolo 2025r.) w zasiegu dzialania
amerykanskich nadajników znajdzie sie w praktyce cala pólnocna pólkula do
szerokosci 45 równoleznika, a wiec cale terytorium Rosji.
Znaki na niebie
Nie trzeba byc zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, by zwrócic uwage na
szereg dziwnych faktów, które mialy miejsce w ostatnich dwóch latach: 4
sierpnia ub.r o godzinie 4.14 po poludniu, w normalny sloneczny dzien miala
miejsce najwieksza w historii awaria sieci energetycznych, która na
kilkanascie godzin pograzyla Stany Zjednoczone i czesc Kanady. W chwili
awarii nie bylo zadnego przeciazenia sieci. Pracowalo ona na 75% swoich
mozliwosci, kiedy nagle z niewiadomych powodów nastapil monstrualny wzrost
napiecia przeladowywujacego system.
Nie bylo w tym czasie zadnych klasycznych przyczyn takich zdarzen jak
wzmozona aktywnosc magnetyczna ziemi. Zjawisko powstalo nagle w klika minut
po wlaczeniu na pelna moc nadajnika w Gakona. Poza pozbawieniem pradu blisko
50 mln ludzi, zdarzenie to nie mialo zadnego wplywu na amerykanska obronnosc
czy gospodarke. Nastapilo w kilka chwil po zamknieciu gieldy i objelo swym
zasiegiem stany bez wiekszego znaczenia ekonomicznego czy militarnego.
Departament Obrony mial jednak okazje do dokladnego przeanalizowania skutków
takiego ''blackoutu'' dla systemu, obrony kraju. W ciagu nastepnych miesiecy
na calej pólkuli pólnocnej miala miejsca cala seria podobnych zdarzen. Oto
ich zestawienie
18.08 Gruzja
23.08.Helsinki
28.08.Londyn