Gość: micron IP: *.tulane.edu 21.02.05, 04:35 Czy nie dosyc juz tych dlugotrwalych kombinacji i cyrku jaki urzadza fundacja i jej szef? Czy trzeba czekac az budynek popadnie w kompletna ruine?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mzl powinien ktoś mu łomot sprawic wreszcie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 07:41 Przecież ten facet to komletny skórwysyn !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalafior Re: powinien ktoś mu łomot sprawic wreszcie !!!! IP: *.it-net.pl 21.02.05, 08:08 Albo posadzić go w końcu, a łomot to już jakby przy okazji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadwiga Re: powinien ktoś mu łomot sprawic wreszcie !!!! IP: *.lublin.mm.pl 21.02.05, 09:28 Podejrzewam, że Mirek ma w zanadrzu jakiegoś sprytnego doradcę - adwokata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: powinien ktoś mu łomot sprawic wreszcie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:20 Mam raczej wrażenie, ze po prostu ma w sobie tyle chamskiego sprytu, żeby korzystać z niezdecydowania władzy. Cała sprawa Teatru dowodzi absolutnego niezrozumienia prawa! Teatr należy natychmiast wywłaszczyć. Miasto twierdzi, ze to będzie problem, bo miasta nie stać na odszkodowanie - zgodnie z przepisami o gospodarce nieruchomościami, wg których wywłaszcza się zabytki, odszkodowanie ma mieć wysokosć wartości rynkowej obiektu. A jaka jest wartość rynkowa obiektu, który wymaga milionowych nakładów? Praktycznie żadna! A poza tym sytuacja, w której prezes Mirek po wydaniu symbolicznej złotówki 10 lat temu miałby dostać odszkodowanie w wysokosci kilku milionów złotych jest zupełnie sprzeczna z zasadami współżycia społecznego! - a jest taka klauzula generalna w polskim prawie. Podejrzewam raczej, ze prezes Mirek jest związany z kimś z UM - i stąd ich niezdecydowanie. Jakiś czas temu kręcił się na tym forum pewien radny - do dzieła, panie Zinczuk! Wyjaśnić sprawę! Bo to juz gorzej niż skandal - to już przestaje się nadawać do jakiegokolwiek komentowania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: OBIEKTY KULTURY W LUBLINIE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:27 Teatr Staromiejski Teatr w Budowie Teatr Andersena Centrum Kultury Biuro Wystaw Artystycznych W/w instytucje Kultury mogły uzyskać bądź środki na remont bądż nowe siedziby z funduszy Unii Europejskiej ale nic z tego bo urzędy nie wykonały żadnych działań i nieprzygotowały projektów niezbędnych do zgłoszenia wniosków o dofinansowanie (wysokości do 75%!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie KTÓRY PROKURATOR ZAJMUJE SIĘ TEATREM? IP: 212.182.7.* 21.02.05, 19:32 Po kolejnym zagraniu p. Mirka może głos zabierze jakiś prawnik i powie co robić? Wydaje się, że w obecnych okolicznościach należy przyspieszyć działania prokuratorskie, bo sprawa "gnije". Czy prokurator też może w nieskończoność odwlekać przygotowanie sprawy? Konserwator zabytków powinien z większym zapałem upominać się u prokuratora o działania (zamiast np. walczyć o usunięcie jednego piętra w CK, co przecież nie jest żadną "konserwacją" tylko może "restauracją"). Niesławna fundacja jest właścicielem bez środków i dopóki teatru nie odbierze/przejmie miasto/państwo trudno się spodziewać ocalenia zabytku. Sprawa jest dość oczywista i ciekawe, kto z lubelskich "ludzi kultury" podaje rękę p. Mirkowi, który tak lekko podchodzi do jednego z nielicznych wyróżniających Lublin (miasto dość "teatralne") zabytków. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: KTÓRY PROKURATOR ZAJMUJE SIĘ TEATREM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:12 Wszystko w porządku, tylko że nie jest prawdą, ze Teatr Stary jest jednym z nielicznych zabytków wyróżniających Lublin. Właśnie zabytki w Lublinie są na ogół takie, jakich nie ma nigdzie indziej - nasze zabytki są w regionalnych odmianach, z czymś wyjątkowym, czego nie ma nigdzie - tylko, że niestety nawet większość mieszkańców o tym nie wie. Proszę mi znaleźć gdsziekolwiek taką fasadę kamienicy, jak (szczęśliwie niedawno odnowiona) kamienica Konopniców, takie koscioły jak lubelskie, takie malowidła jak w kamienicy Lubomelskich, taki sąd, jak przy Krakowskim 76 (obecny Rejonowy, pierwotnie Okręgowy), taki fryz jak na dawnym pałacu Suchorabskich (obecne seminarium), że o kaplicy zamkowej nie wspomnę... Gdzie jeszcze w Polsce jest prawie w całości zachowany romański donżon? Nigdzie na świecie nie ma ukrzyżowania na palmie - tylko u lubelskich dominikanów. możnaby długo wyliczać - i oczywiście Teatr Stary również jest jednym z tych unikalnych, a istniejących właśnie u nas - skarbów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie Nieporozumienie. IP: 212.182.7.* 21.02.05, 23:55 Każde miasto jest inne, każdy zabytek w każdym mieście jest odmienny. Chodzi o coś innego. Jeśli się powie, że Stary Teatr jest najstarszym budynkiem teatralnym w Polsce, to ma to inny wydźwięk niż ładna fasada, ktore można znaleźć w wielu polskich miastach czy nawet ukrzyżowanie na palmie (bo zapewne na wielu polskich obrazach można znaleźć jakieś osobliwości)itd. "Unikatowy" (tak bodaj trzeba mówić) donżon ma podobno zostać przerobiony... Miejmy nadzieję, że w tym przypadku miejski konserwator zabytków wykaże się dociekliwością. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nieporozumienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 08:38 To nie do końca tak - nie chodzi o to, że kamienica Konopniców jest ładna - chodzi o to, że takie nagromadzenia manierystycznej kamieniarki na fasadzie kamienicy nie ma precedensu w całej Polsce - poza Gdańskiem, ale tamta kamieniarka jest inna. O donżonie możemy też powiedzieć inaczej - jest to najtarsza istniejąca w Polsce zamkowa wieża mieszkalno-obronna, skoro taką wagę przywiązujesz do określenia najstarszy. I nie chodzi o to, ze każde miasto jest inne - chodzi o to, ze lubelska architektura XVII wieku jest regionalna - tu sie ten sposób kształtowania budynków narodził i tu rozwijał. Np. architektura Krakowa to w zasadzie wyłącznie przerzuty stylowe - w okresie nowożytnym głównie z Włoch - u nas jest tzw. "renesans lubelski" - ale w Krakowie renesans jest florencki, nie krakowski, a barok - rzymski. W podejściu do zabytków niestety wciąż widoczne jest nasze zaściankowe podejście - Niemcy wiele lat temu swój prowincjonalny późny barok, tworzony przez cechowym murarzy (najczęściej - bo nie zawsze) rozpropagowali jako "barok południowoniemiecki" - i nikt nie używa w odniesieniu do tej formacji stylowej określenia "prowincjonalny". Tzw. "renesans lubelski", chociaż był zjawiskiem analogicznym, tyle, że o wiek wcześniej - zawsze jest w polskiej literaturze okreslany jako styl prowincjonalny. W czym kopia rzymskiego kościoła ma być lepsza? W kilku obcojęzycznym publikacjach wśród osiągnież europejskiej architektury XVII wieku z Polski wymieniane są tylko dzieła muratorów "lubelskich" czy "kazimierskich" i niderlandyzująca architektura Lwowa - a nie "rzymskie" kościoły Krakowa, czy "rzymski" Zamek Królewski w Warszawie. Zresztą - unikajmy uproszczeń - lubelski Teatr Stary jest nie tyle najstarszym Teatrem w Polsce - ale najstarszym zachowanym w pierwotnej formie - bo krakowski Teatr Stary jest parę lat starszy, ale został gruntownie przebudowany przez T. Stryjeńskiego pod koniec XIX wieku. Co oczywiście nie umniejsza wartości lubelskiego Teatru - w tym wypadku istotna jest zachowana (jak długo jeszcze?) forma, a nie bezwględny wiek cegieł. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie Lepsze zrozumienie. IP: 212.182.7.* 22.02.05, 21:53 Znów dzięki za obszerne i rzetelne wyjaśnienie. Jednak cała wypowiedź nie zmienia tego, że z hasłem NAJSTARSZY (ZACHOWANY) BUDYNEK TEATRU W POLSCE można coś zrobić, a z innymi opisami trudniej. Dlatego też można postawić tę sprawę jako POLSKĄ SPRAWĘ, a nie jedynie lubelską czy wojewódzką itp. Zaś co do pozostałych wywodów - to jednak wypada powtórzyć: każdy zabytek jest swoisty. Ktoś jeden podkreśli tu "styl regionalny", ktoś inny "jedyne w swoim rodzaju" "przerzuty stylowe". Jednak szczególnie cieszy wzmianka o lubelskich i kazimierskich "muratorach". Jeśli by nie było nadużyciem uprzejmości, to można prosić o nagłówki książek, w których ich tak wyróżniono? Jednak co do tego "unikajmy uproszczeń", to choć można się zgodzić, że dobrze mieć dokładną wiedzę, jednak bardziej przekonujące jest hasło: NAJSTARSZY TEATR W POLSCE. Potem zaś w razie potrzeby można wyjaśniać, że idzie o budynek zachowany w stanie niezmiennym. Zwłaszcza, że dla zabytku istotna jest postać (i miejsce?), a nie co innego, jak zdaje się - zgadzamy się. Wiele bardzo ciekawych spraw się nasuwa np. czy określenie "architektura regionalna" nie prowadzi do określenia "styl prowincjonalny", czy to, że wieża mieszkalno-obronna ma dla ludzi mniejsze znaczenie gdyż m.in. w wieżach się już nie mieszka (a do teatru wciąż się chodzi) itd. Dziękuję i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Lepsze zrozumienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 10:13 W wieży sie juz nie mieszka, ale pokazanie ludziom jak mieszkało sie 750 lat temu byłoby bardzo dobrym pomysłem - wszyscy gdzieś mieszkamy - i moglibyśmy porównać nasze warunki z tymi, jakie były kiedyś - a do Teatru niestety nie wszyscy chodzą. (Co oczywiście nie derprecjonuje znaczenia sprawy Teatru Starego - jak już pisałem!). Cieszy mnie, ze zauważył Pan coś, co powinno wreszcie wbić się do lubelskich (i nie tylko) łbów - że lubelskie zabytki mają ogólnopolskie, a w wielu wypadkach jeszcze szersze znaczenie - i jak podkreślam - nie tylko Teatr! Regionalny nie zawsze znaczy prowincjonalny - np. nikt nie nazwie twórczości Jana Koszczyc-Witkiewicza prowincjonalną - a jest przecież regionalna tak bardzo, jak tylko ten architekt mógł znać regionalną architekturę. Co do literatury: W zbiorze artykułów Charlesa Jencksa, wydanym po polsku przez Arkady w 1989 roku, pod tytułem "Architektura późnego modernizmu i inne eseje" (nie zapisałem sobie tytułu oryginalnego, a w domu tej książki nie mam, więc niestety nie mogę go podać)jest w artykule poświeconym postmodernizmowi i jego źródłom historycznym wykres w stylu charakterystycznym dla Jencksa, który pokazuje rozwój europejskiej architektury w epoce baroku. Tam właśnie jedyne zjawiska z Polski to Kazimierz Dolny i Lwów. To oczywiście duże uproszczenie - "podług nieba i obyczaju polskiego" budowano przecież nie tylko na Lubelszczyźnie i we Lwowie, ale trzeba przyznać, ze architektura lubelska ma chyba najbardziej wyraziste cechy niespotykane gdzie indziej. A największym skupiskiem tej architektury jest Lublin - oczywiście należy pamiętać, ze poza Lublinem też jest wiele wspaniałych zabytków, autorstwa lubelskich i pokewnych im stylistycznie muratorów. A tak w ogóle warto pamiętać, że termin "typ lubelski" został wprowadzony do literatury naukowej nie przez jakiegoś zatwardziałego regionalistę, ale przez samego Władysława Tatarkiewicza. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donżon Re: Nieporozumienie. IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 22.02.05, 09:48 chyba zartujesz . konserwator zabytkow nie wychyli sie , wyda decyzje jakiej bedzie sie spodziewał proszacy o nia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Kopciowski Re: KTÓRY PROKURATOR ZAJMUJE SIĘ TEATREM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 08:43 Prokurator uznał racje podnoszone przez konserwatora zabytków (zarzuty postawione Fundacji zamieszcza Gazeta Wyborcza w komentowanym artykule) i skierował sprawę do Sądu. Mam nadzieję, że Sąd szbko wyznaczy termin rozprawy. Jedyne wyjście w obecnej sytuacji, to moim zdaniem, rozwiązanie - szybkie - aktu notarialnego umowy-sprzedaży. Fundacja nie spełniła bowiem wymogu wyremontowania zabytku w ciągu dwóch lat od chwili przejęcia. Wszystko zatem w tej chwili w rękach Starosty Grodzkiego powoatu Lublin. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: KTÓRY PROKURATOR ZAJMUJE SIĘ TEATREM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:14 Starosta Grodzkiego powiatu Lublin to prezydent Pruszkowski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie CZY WYROK JEST POTRZEBNY BY ODZYSKAĆ TEATR? IP: 212.182.7.* 22.02.05, 22:03 Dzięki za wyjaśnienie sprawy. Chociaż pozostaje niejasność, czy rozwiązanie aktu notarialnego można przeprowadzić bez wyroku sądu w omawianej sprawie. Jeśli tak, to wypada naciskać na starostę. GWwL mogłaby popytać władze o ich starania. (Oczywiście, pozostanie jeszcze sprawa, co dalej z teatrem robić i wydaje się, że bez pomysłów twórców i łączników z zagranicą - nie będzie łatwo.) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Kopciowski Re: CZY WYROK JEST POTRZEBNY BY ODZYSKAĆ TEATR? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:35 Oczywiście. Są to dwa odrębne postępowania, niezależne od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie Podziękowania. IP: 212.182.7.* 28.02.05, 13:28 Tak więc właściwie Starosta Lubelski powinien wziąć się za odbieranie teatru, a następnie podjąć starania o środki na jego odnowę. Mógłby dać znać instytucjom ogólnopolskim, że idzie o najstarszy budynek teatralny w Polsce. Dobrze by jednak było, gdyby od razu istniał pomysł wykorzystania pomieszczeń teatru. Zdaje się, że w tym jest niejaka trudność... Dziękuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyta Re: powinien ktoś mu łomot sprawic wreszcie !!!! IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 22.02.05, 09:46 I bardzo dobrze, że ma adwokata . Niech nie da sie wsadzic jeszcze raz na mine . Nie powinien gadac ,z żadnymi pismakami od siedmiu bolesci , bo i tak napisza co beda musieli bojac sie o posadki w gazetkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zo_h Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 21.02.05, 11:45 Bardzo ciekawe jak długo jeszcze bedzie trwało to odbijanie "piłeczki" ... oby tylko nie skończyło sie tak, że rozwiązaniem problemu będzie góra cegieł jaka pozostanie z teatru ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:59 jak obiekt osiagnie max. ruine szybka decyzja zalatwiona bedzie lokalizacja centrum kultury zydowskiej z synagoga w kozim grodzie o co zabiega od dawna lubelska koszerna gmina-wtedy bedzie po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
ruskie_pierogi85 Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 22.02.05, 11:24 a mnie szlag trafia ilekroć prezchodzę obok Teartu (a często tamtędy chodzę...). piękny, cenny zabytek, perełka. moja Mama chodziła tam do kina, a ja się modlę, żeby moje dzieci mogły zobaczyć chociaż ten budynek. całe miasto się wali, ale to przecież już tradycyjnie. sobór na placu litewskim, wieża ciśnień na przy placu wolności, ruiny św. Michała leżały ileśtam lat i nikt nie zwracał na nie uwagi, brama świętoduska, dzielnica żydowska, synagoga. tego już nie ma, juz nigdy nie będzie. więc panie Mirku ruszże się pan łaskawie i zróbże pan cokolwiek poza dbaniem o własne interesy. albo sprzedaj mi pan budynek za, powiedzmy, 10 PLN, dobrze? i pan na tym zarobisz, i mieszkańcy na tym nie srtacą. bo mnie naprawde zależy na tym mieście, na tym wyjątkowym i już chyba ostatnim galicyjskim zadupiu. bardzo pięknym, uroczym i kochanym zadupiu. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:59 A dlaczego galicyjskim? Lublin leżał w Kongresówce. W zaborze austriackim tylko w latach 1795-1809. Odpowiedz Link Zgłoś
ruskie_pierogi85 Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 24.02.05, 12:04 ja nie mówie o położeniu geopolitycznym, a o chrakterze, duchu, ludziach. ja tak to miasto czytam, to jest moje święte, ukraińskie prawo. i nie koncentruj się na mnie, a na Teatrze. przynajmniej na razie i na tym forum. pozdrawiam, :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko nie Galicja Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 12:46 fe centusie Odpowiedz Link Zgłoś
ruskie_pierogi85 Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 24.02.05, 12:04 ja nie mówie o położeniu geopolitycznym, a o chrakterze, duchu, ludziach. ja tak to miasto czytam, to jest moje święte, ukraińskie prawo. i nie koncentruj się na mnie, a na Teatrze. przynajmniej na razie i na tym forum. pozdrawiam, :P Odpowiedz Link Zgłoś
ruskie_pierogi85 Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 24.02.05, 12:04 ja nie mówie o położeniu geopolitycznym, a o chrakterze, duchu, ludziach. ja tak to miasto czytam, to jest moje święte, ukraińskie prawo. i nie koncentruj się na mnie, a na Teatrze. przynajmniej na razie i na tym forum. pozdrawiam, :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:45 Myślę, że określenie "galicyjscy" jest dla dzisiejszych miszkańców Lublina zbyt pochlebne. Ludzie w dawnej Galicji sa bardziej aktywni i mniej narzekają. A kwestia aktywności - to już zahacza o Teatr - aktywna fundacja przez 10 lat nic nie zrobiła, aktywni konserwatorzy złożyli wniosek o wywłaszczenie, kiedy Teatr się już wali, a aktywny prezydent pewnie jeszcze długo nie rozpatrzy wniosku i nie wywłaszczy... To jest raczej mentalność otumanionego wódką rosyjskiego chłopa pańszczyźnianego, a nie galicyjska... Pozdrawiam, :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Nie sprzedawac teatru IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 21.02.05, 14:15 Pan Mirek ma rację nie chcąc sprzedac teatru, może robi to długo , ale nie jest mafiozo , nie ma pieniedzy. Gdyby miał, a władze ( w szczególny sposób konserwatorka )nie przeszkadzały mu na kazdym kroku w uzyskaniu różnych pieniedzy z zzagranicy to teatr by juz był gotów .A dlaczego skarb panstwa nie chce przyjac obiektu , miał propozycje .... Ale nie ladnie by było sprzedac ziomalom.. a co miasto planuje tam knajpę ? teatr stary to nie knajpa w Konopnicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nie sprzedawac teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 15:42 Pan Mirek w jakimś wywiadzie, bodajże w "Naszym mieście" cyz czymś takim parę miesięcy temu stwierdził, że kupno Teatru Starego 10 lat temu traktuje jako interes swojego życia. Czy ten człowiek jest normalny? Co to za interes życia, jeśli przez ten czas Teatr popada w ruinę? Czy kiedy się zawali pan Mirek dalej będzie twierdził, że to interes jego życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie Może "prezes" fundacji ma z tego dochody? IP: 212.182.7.* 21.02.05, 19:38 W końcu jakieś źródło utrzymania, bo przecież zdobywane środki można "wpuścić w koszty" ... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASz prawdę mówił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 20:00 Jak to? Przecież nie można inaczej niż interesem życia nazwać zakup nieruchomości za złotówkę, która nie "wymagała" nakładów przez okrąglutkie 10 lat i sprzedaż/odstąpienie jej w cenie 300 tys. To się nazywa zysk! To kiedyś nazywało się spekulacja. Toż to interes życia, panie Mirek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bober, Re: prawdę mówił, tylko niecała IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 12:38 ty wiesz co mowisz ? wszystkie roboty które zrobili to pikus za friko . G... wiesz zajzyj pod podszewke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D, Kopciowski Re: Nie sprzedawac teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:33 żeby dostać te pieniądze z zagranicy trzeba po pierwsze: zapewnić własny wkład, którego Fundacja nie ma i nigdy nie miała,a po drugie projekt budowlany, którego jak dotąd również nie widać. Bez spełnienia tych warunków można zapomnieć o jakichkolwiek funduszach z zagranicy, w tym przede wszystkim funduszach strukturalnych Unii Europejskiej. Warto o tym pamiętać, gdy stawia się zarzuty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LLL OBUDZCIE SIE URZEDNICY IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 21.02.05, 14:23 NIC NIE DZIEJE SIE W URZEDACH LUBELSKICH W SPRAWACH KULTURY. URZEDNICY DZIALAJA JAK ZA CZSÓW KOMUNY .ZADEN SIE NIE WYCHYLI I NIE WEZMIE ODPOWIEDZIALNOSCI ZA TEATR.URZĄD POWINIEN WSPIERAC FUNDACJE CHOCIAZBY PISANIEM POZYTYWNYCH OPINI O GRANTY , A NIE CZEKAC Z ZAWISCIA W OCZACH KIEDY PADNIE FUNDACJA. ALE JAK PISAC ZA GRANICE SKORO W WYDZIALE KULTURY UW NIKT NIE ZNA ANGIELSKIEGO...CZEKAM KIEDY ZMIENIA SIE TAM TWAZE BO TE SAME WIDZIALEM JESZCZE 30 LAT TEMU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie Re: OBUDZCIE SIE URZEDNICY IP: 212.182.7.* 21.02.05, 19:44 Sprawa polega na tym, że fundacja bez środków nie jest w stanie dostać odpowiedniego wsparcia z zagranicy (brak wkładu własnego). Trudno też korzystnie oceniać dotychczasowe osiągnięcia i pisać "pozytywne opinie". Zarzut, że urzędnicy nie znają angielskiego, jest chybiony (obojętne czy prawdziwy). Fundacja jest właścicielem i to ona powinna pisać za granicę. Powinno też ją stać na opłacenie tłumacza wszelkich istotnych dla sprawy "pozytywnych opinii". Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LLL Re: OBUDZCIE SIE URZEDNICY IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 22.02.05, 09:25 powiedzmy sobie prawde miasto zrzucilo balast na fundacja ,z gory wiedzac , ze mlodzi wówczas ludzie nie moga miec własciwych pieniedzy , ale miasto nie miało juz klopotu . Wtej chwili jest na kogo pluc , dlatego bronie fundacjii wine dziele po połowie.Dlaczego nie zrobicie publicznej debaty władze , fundacja w lokalnej tv dajcie im szanse powiedziec wszystko .Do tej pory znamy wszystko nie z wypowiedzi fundzcji tylko pomówien.Nie maja równych szans wobec nagonki mediów, którym nie zależy na teatrze tylko ,żeby sie cos działo , najlepiej złego, jest o czym pisac . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie DEBATA O TEATRZE W TV IP: 212.182.7.* 22.02.05, 22:14 Czy LLL jest pewny(a), że p. Mirek przyjdzie, jeśli odmawia rozmowy z dziennikarką GWwL? Jasne, że wina też "miasta" w tym, że przekazała teatr w nieodpowiednie ręce. Ale fundacja nawet na swojej stronie internetowej niczego na swoją obronę nie podała, więc czemu miałaby występować właśnie w TV? Przetrzymywanie w swoich dłoniach teatru i, podobno, żądania "odszkodowań" nie nastrajają przychylnie do fundacji i łatwo to fundacja mogłaby sprostować, a wtedy trudniej by było o "nagonkę". Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LLL Do Robbiego IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 13:40 pewnie wiesz gdzie miesci sie fundacja , pójdz podpowiedz cos merytoryucznego . Oni napewno wysłuchaja , bo wbrew temu co tu sie pisze sa to b sympatyczni , pokorni i uczciwi ludzie . Dlatego nie moge wysłuchiwac tych wszystkich bredni. A pani konserwator L planuje na dondzonie zrobic taras widokowy , a na Zamku pewnie zrobi knajpe i hotel.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Do Robbiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 14:19 Na całym świecie z wież można oglądać okolicę - i jakos nikomu to nie przeszkadza - przecież kiedyś tam były ganki obronne - z nich też patrzono na okolicę. Jak się już czepiamy, to tego, czego warto się czepić - bo i takie przypadki są widoczne - a zamierzony taras na donżonie (i jak sądzę zamierzony raczej przez muzeum niz kons.) do takich nie należy. Zresztą kawiarnia w Muzeum by się przydała - w każdym chyba większym muzeum na świecie jest jakaś kawiarenka - w ten sposób tez przyciąga sie turystów - kiedy już zmęczą się ogladaniem - bo większość się baaaardzo męczy - niech zostawią jeszcze parę złotych w kawiarni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie Ad LLL i H IP: 212.182.7.* 23.02.05, 21:35 Dziwić może to odsyłanie na rozmowy do siedziby fundacji. Jest forum, podaje się w różnych pismach stan rzeczy - fundacja (jeśli jest taka pokorna i uczciwa) może zabrać głos w tej dyskusji. Może zbyt lekko rzuca się w rozmowie słowami w rodzaju "brednie"? Co do pani konserwator, to nieco mnie dziwi że stara się pod hasłem konserwacji zburzyć jedno piętro w części CK by "odtworzyć przestrzeń", a dość lekko godzi się na pomysły w rodzaju "droga wokół zamku" (chociaż wzgórze się obsuwa) itp. Trudno jest się spierać o to, czy przemiany na zamku są właściwe, bo jakoś nie pokazano bowiem żadnych obrazków tego, co sobie zamierzają tam urządzić zarządzający. Ale GW pisała, że podobno zgodzono się (konserwator) na (neogotycki?) toporek nad wieżą, co wydaje się nie podkreślać zabytkowych rysów wieży (o czym tak przekonująco pisał H). Również pomysł przemalowania zamku na jasnobrązowo (a to już niezależnie od przeszłych dziejów) słabo liczy się z estetyką a zwłaszcza przyzwyczajeniem lublinian (może to istotniejsza sprawa, niż się niektórym wydaje). Ale mniejsza z tym, to jest wątek o teatrze, a w tej sprawie wkład niżej podpisanego sprowadza się przede wszystkim do sprzeciwu p. Szulginowi i do myśli o tym, by ze sprawy NAJSTARSZEGO TEATRU W POLSCE (ujmując rzecz skrótowo) uczynić sprawę ogólnopolską. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LLL Re: Do Robbiego IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 21:46 to zerknij.. na posadzke w kaplicy zamkowej , zenada i totalny blamaż i na to dala zgode konserwator, nie lobbuj tak za nia bo niedługo zawali sie i teatr i zamek rozpłynie sie z blotem,bo odwodnienia nie ma na zmkowym dziedzincu. Tak knajpe mozesz sobie robic nawet w kosciele , bylam w takiej , to takie moderne i demoralizujace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Do Robbiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:05 1. Nie lobbuję za p. konserwator - po prostu nie wypowiadam się, nie znając całej prawdy - bo nie znam i tak naprawdę nikt z nas nie zna - chyba, ze wy widzieliscie te projekty, a nie tylko słyszeliscie "okruchy" jakie rzucono nam w prasie. Po prostu wychodzę z założenia, ze jeśli nie pozwalają, to pewnie jest jakiś powód. 2. Czy w którymkolwiek miejscu napisałem, żeby umieścić w jakimkolwiek kościele knajpę - proszę przejrzeć kilka wątków - w wielu miejscach podkreślałem jak cenne i interesujace są lubelskie koscioły (oczywiście te zabytkowe). 3. A dlaczego niby miałoby nie być kawiarni w muzeum? Chcecie przeszkleń, nowoczesnosci, hipermarketów, aquaparków, a przeszkadza wam kawiarnia w muzeum? No to o co tak naprawdę chodzi? 4. Co do posadzki - byłem tam ostatnio jakis rok temu i jeśli sobie dobrze przypominam, to jest tam posadzka z glazurowanej cegły (lub czegoś podobnego) - chyba że ostatnio coś zmienili. Taka posadzka jest uprawniona w tym miejscu - znane i udokumentowane są tego typu pokrycia posadzek budowli sakralnych w średniowieczu - wystarczy sięgnąć do literatury przedmiotu. Żenada? - w tym akurat wypadku nie wiem dlaczego? Żenujące to są np. szklane drzwi w katedrze w Wilnie, albo próg do prezbiterium pomalowany na żółto-czarne ostrzegawcze pasy w Kalwarii Zebrzydowskiej. Albo wieżowiec na osi pałacu i bramy w Białymstoku - o miasteczku Wilanów przy wiejskiej rezydencji królewskiej i o modernistycznym Sheratonie pod Wawelem nie mówiąc... W Lublinie najbardziej żenująca jest zachodnia strona Rynku - wszystko oprócz kamienicy Klonowica po prostu się wali - ale niektórzy wolą się czepiać glazurowanej cegły w Kaplicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Do Robbiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:27 I jeszcze jedno - na temat znalezisk szkliwionej cegły układanej na posadzce Kaplicy - w trakcie ostatnich badań architektoniczno-archeologicznych w latch dziewięćdziesiątych - zobacz: Irena Kutyłowska, Znaleziska z kaplicy Trójcy Świętej w Lublinie pozyskane w trakcie prac konserwatorskich i badań architektornicznych prowadzonych po 1971 roku, [w:] Kaplica Trójcy Świętej na Zamku Lubelskim : historia, teologia, sztuka, konserwacja : materiały sesji zorganizowanej w Muzeum Lubelskim, 24-26 kwietnia 1997 roku, (red. Barbara Paprocka, Jan Sil), Lublin 1999, s. 51-72. Maria Brykowska, Królewska kaplica Świętej Trójcy na zamku w Lublinie w świetle badań architektonicznych i porównawczych, w tym samym tomie, s. 25-50. Nie zawsze prawdziwy wygląd zabytku jest zgodny z naszym gustem - i nie jest to powód by fałszować przekaz historyczny, bo glazurowana cegła wydaje się komuś żenująca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Do Robbiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:08 No to jak? - zmienialiostatnio posadzkę w kaplicy - jeśli tak, to jak teraz wygląda? Bo określenie "żenujące" jest mało opisowe i niewiele mówi konkretnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sm Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 212.182.97.* 22.02.05, 08:16 Gó..arzowaty Prezes wodzi za nos cały Ratusz,Prezydenta ,a co najważniejsze nas mieszkańców !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sm Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 212.182.97.* 22.02.05, 08:45 Ludzie-to jakaś bzdura kompletna.Gdzie my żyjemy!!!Nie dość że wali się CAŁE MIASTO - TO JESZCZE DODAJEMY DO TEGO TEATR !!!Proponuję zamiast Szopki przed Ratuszem pobudować dyby-i w dyby Prezesa Mirka.Szkodników miasta trzeba karać,a następnie wydalać z naszego społeczeństwa.Układziki,przyzwolenia...i zwykła bezmyślność rujnują to miasto ,a my mieszkańcy-OBYWATELE MIASTA LUBLINA jesteśmy całkowicie bezsilni.Ile to jeszcze potrwa i czy to miasto nie legnie w gruzach na naszych oczach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 22.02.05, 09:41 czytaj to co piszesz . potem pomysl , ze to dotyczy ciebie . wyslesz ? Nie . a tak to g...o wiesz w tej sprawie . Ona ma 2 dno ,ktos pewnie chce szybko przed wyborami cos jeszcze od miasta chapnac. Tak prawde mowiac to nikogo w miescie ten teatr nie interesuje, tyko miejsce po nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SM Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 212.182.97.* 22.02.05, 09:06 MIESZKAM W TYM MIEŚCIE I NIE JEST MI OBOJĘTNE.Dlatego jest mi przykro i wstyd ,że nic nie mogę zrobić w tej sprawie-tak jak wielu innych mieszkańców,ale zapamiętam tą sprawę przy następnych wyborach-tak jak zapamiętają SPRAWĘ TEATRU wszyscy mieszkańcy i mam nadzieję,że wreszcie wybiorą gospodarną,przyjazną mieszkańcom władzę!!!!!!!!!!POZDRAWIAM LUBLINIAN... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sm Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 212.182.97.* 28.02.05, 14:35 Przemyślałem sprawę.Jeżeli ma się zawalić to wolę żeby się tam usadowił jakiś wydział UM LUBLIN,lub też może Sekretariat Prezydenta Pruszkowskiego...trudno,ale to jakieś wyjście z tego impasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sm Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 212.182.97.* 22.02.05, 09:26 kontynując...APEL!!!! do Prezesa Mirka i...Prezydenta Pruszkowskiego - Panowie WYJEDZCIE Z TEGO MIASTA ...podobno są piękniejsze i mają po wiele teatrów !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 212.182.97.* 22.02.05, 09:30 Tak jest -roboty w innych miastach takim spolecznikom nie zabraknie,jest co burzyć!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 11:01 Stary Teatr sie wali,nowy tez nie zdobi naszego miasta.Pan Mirek.p. Pruszkowski i jego nieroby moga dac dobry przyklad czynami wiosennymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 83.238.200.* 22.02.05, 18:32 Czytam i piszę podobne posty od kilku lat i widzę , że pozytywnego odzewu poprostu brak. Widzę tylko jedno rozwiązanie, sięgnąć do SPRAWY DLA REPORTERA lub ZAWSZE PO 21 w TVP. Może dociekliwość i nagłośnienie sprawy okażą się zbawienne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.05, 18:56 Gdzie są nasze regionalne gazety, radio, telewizja? Czy nie czują się zobowiązane do walki o tak ważne sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 23.02.05, 11:56 Popieram przedmówców. To trzeba nagłosnic. Do dzieła! Kto ma jakie znajomosci w prasie centralnej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LLL Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 21:56 nasze regionalne gazety zajeły stanowisko nie znajac sprawy dogłebnie i jak za komuny zaocznie wydały wyrok , żeby komu trzeba sie przypodobac. Lokalnym mediom nie zalezy na teatrze Starymani odrobine, tu nie o to chodzi .Fajniej sprzedaje sie gazeta jak sie zrobi sensacje niz poda suche fakty, ktorych nam brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: 212.182.102.* 26.02.05, 22:51 jak masz takie bzdury gadac, to lepiej zamilcz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawa dla reporte sprawa dla reportera ... IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 13:42 swietny pomysł , tylko kto ma do nich napisac UW , miasto czy FUNDACJA ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Re: sprawa dla reportera ... IP: 83.238.200.* 23.02.05, 18:54 Żadna z tych instytucji tego nie zrobi gdyz nie jest to w ich ... interesie. Najbardziej wydaje się zależy nam, mieszkańcom naszego Lublina. Formułą tego programu jest udział zainteresowanych zmianą patologicznej sytuacji czy rozstrzygnięcie sporu. Wypowiedzi przedstawicieli UW jak i UM są zdawkowe i niezrozumiałe natomiast Fundacja nie chce rozmawiać z mediami. A więc z kim ma rozmawiać P. Jaworowicz? Wydaje się że należałoby powołać jakiś tymczasowy twór np. Społeczny Ruch Odbudowy Teatru Starego w Lublinie , który to mógł by zwrócic się do P. Jaworowicz z prośbą o pomoc. Mozna tez napisać meila do twórców programu z zapytaniem : jak tę sprawę widzą w TVP. Oto adres : ww4.tvp.pl/sprawa/?index=kontakt lub sprawa.dla.reportera@tvp.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ucho Nie chce sprzedać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:00 ...to wysłać Nowosada na negocjacje, niech ich przekona! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie nowosad Re: Nie chce sprzedać... IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 12:35 Nowosada ? on nawet na wlasne rozprawy sie nie stawia cha cha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SdPl Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:09 www.sdpl.lublin.pl witamy ! Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 26.02.05, 17:16 Swego czasu, jak nasi "radni" w swych małych móżdzkach wykoncypowali zakaz handlu w niedziele, ktos z forumowiczów rozpisał internetową ankietę. Moze by tez cos takiego zrobić i w tym przypadku, a potem to gdzieś posłać?? Sama bym to zrobiła, ale nie potrafie. Odpowiedz Link Zgłoś
stach3 Re: Fundacja nie chce sprzedawać Starego Teatru 28.02.05, 03:01 Fundacjo, zmień prezesa ! To uratuje Teatr Stary w naszym Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś