Urzędnik tryumfuje

IP: *.lublin.mm.pl 21.02.05, 19:58
a kuchnicki adwokat dostał od Pruszkowskiego radę nadzorczą w mpwik lublin w
nagrodę za obrone przydupasów prezydenta tfu
    • Gość: orient express Re: nic mu nie zrobią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 20:12
      Hahahaha - nic mu nie zrobią bedzie co jakis czas sobie chorował raz on raz
      jego adwokat sprawa sie przedawni a pan prezydent da mu order i podwyzkę oraz
      dofinansowanie na lekarstwa bo biedaczysko czesto choruje
    • Gość: smirnof Re: Urzędnik tryumfuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 20:18
      to ten prawdziwek co celował z giwery do sąsiada
      • Gość: Tomaszek Re: Urzędnik tryumfuje IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.05, 21:01
        Kolega Nowosad liczy, że Pani Poseł Kruk po dojściu do władzy spowoduje jego
        uniewinienie.Dobrze liczy.
    • Gość: Kuchnicki Re: Urzędnik tryumfuje IP: *.devs.futuro.pl 22.02.05, 00:09
      może dla pana udział w radzie nadzorczej to nagroda dla mnie to obowiązek
      • Gość: C Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 19:56
        > może dla pana udział w radzie nadzorczej to nagroda dla mnie to obowiązek

        Oczywiście trudny i odpowiedzialny, a wynagrodzenie niezadawalające.
        To rzuć pan to w cholerę i zarekomenduj na swoje miejsce jakiegoś rencistę albo
        emeryta - prawnika. Też ma kwalifikacje, więcej czasu i mniejsze oczekiwania
        finansowe. No to jak będzie?
        • Gość: kuchnicki Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.devs.futuro.pl 22.02.05, 23:22
          widzę, że najbardziej boli pana wynagrodzenie, to takie socjalistyczne, a czy
          zna pan zakres odpowiedzialności, nadto trzeba było sie miły panie uczyć 9 lat
          i na 5 zdać egzamin adwokacki i tez mógłby pan byc powołany na tak poważną
          funkcję. Narazie nie widzę potrzeby rekomendowania na swoje miejsce nikogo
          innego, tymbardziej, iz nie mam takich prerogatyw
          • Gość: C Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:33
            > widzę, że najbardziej boli pana wynagrodzenie, to takie socjalistyczne, a czy
            > zna pan zakres odpowiedzialności, nadto trzeba było sie miły panie uczyć 9
            lat
            > i na 5 zdać egzamin adwokacki i tez mógłby pan byc powołany na tak poważną
            > funkcję. Narazie nie widzę potrzeby rekomendowania na swoje miejsce nikogo
            > innego, tymbardziej, iz nie mam takich prerogatyw

            Nic mnie nie boli, łaskawco, pozwoliłem sobie tylko zauważyć, że
            tego "uciążliwego obowiązku" nie pełni Pan bynajmniej "w czynie społecznym",
            więc po cóż kokieteria?
            O ile się orientuję, aplikacja adwokacka nie trwa bynajmnniej 9 lat, a zwykle
            3,5 roku (studiów prawniczych nie liczę, bo jakiś dyplom uczelni wyższej wypada
            przecież w ogóle mieć, a prawniczy to akurat niezbyt wieka fatyga w porównaniu
            np. z politechniką czy medycyną), a ponadto do zasiadania w radzie nadzorczej
            spółki komunalnej nie jest potrzebny w ogóle żaden dyplom ukończenia studiów, a
            jedynie banalny, rutynowy kurs, porównywalny z kursem BHP.
            Jest zupełnie oczywistym, że nominacja, jaką Pan otrzymał, realizuje dwojaki
            cel - zapewnia pańskiemu mocodawcy kontrolę nad spółką poprzez lojalnego
            przedstawiciela, dla Pana zaś jest apanażem za ową lojalność.
            Po cóż więc pokrętne "motywacje zastępcze", które nie są w stanie zmienić
            faktu, iż ja tej nominacji nie otrzymałem i nie otrzymam, gdyż - mimo dłuższego
            niż pański okresu nauki i posiadania dwóch dyplomów ukończenia studiów - nie
            należę do ekipy aktualnego prezydenta miasta i nie jestem "jego człowiekiem".
            • Gość: bosman Prawda Panie C że..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.05, 10:54
              Pan Kuchnicki to taki skromny, pracowity, pełen poświęcenia społecznik. I
              wykształcony, a jakże. No i dyspozycyjny, lojalny. A że za "godziwe
              wynagrodzenie? No cóż - na taaaakim stanowisku trzeba zarabiać "godziwie".
              Jednym słowem biurwokracja.
              • Gość: C Re: Prawda Panie C że..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:32
                > Prawda Panie C że
                > Pan Kuchnicki to taki skromny, pracowity, pełen poświęcenia społecznik. I
                > wykształcony, a jakże. No i dyspozycyjny, lojalny. A że za "godziwe"
                > wynagrodzenie? No cóż - na taaaakim stanowisku trzeba zarabiać "godziwie".

                Oj, prawda, prawda, obywatelu bosmanie.
                Dlatego jesteśmy pełni podziwu dla pana Kuchnickiego, który wie dobrze jak
                ustwić żagiel.
                starszy majtek C
            • Gość: kuchnicki Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.devs.futuro.pl 23.02.05, 20:17
              Drogi panie, obraża pan wszystkich członków rad nadzorczych w tym kraju
              ironizując o wymogach kursu bhp, pan widac mimo tylu fakultetów nie był go w
              stanie skończyć. gwoli wyjasnienia aplikacja adwokacka za moich czasów trwała 4
              lat plus 5 lat wcale niełatwych studiów ( chyba że jest pan zwolennikiem
              poglądów marszałka Nałęcza, że procedury karnej można sie nauczyć w 2 dni).
              nadto jeśli jest pan rzeczywicie tak dobrze wykształcony to pewnie moje
              wynagrodzenie w radzie, równa się panskiej dniówce. Tego wynagrodzenia w
              radzie, ja jednak nie wymyśliłem i proszę mi wierzyć, że naprawdę nie musze
              tracić za nie niezależności. Nadto nawet żaba widzi, że chcecie atakować nie
              mnie a Pana Prezydenta Pruszkowskiego, którego swoją drogą szanuję.zapewne
              uważacie, że do rady należało wybrać myśliwego a nie prawnika. Co do lojalności
              to zawsze jestem lojalny wobec ludzi przyzwoitych, co do zobowiązań to nie mam
              żadnych bo od lat jestem niezależny, co do ustawiania sie z wiatrem jest pan
              śmieszny, nie rozumie pan, że własnie praca w adwokaturze anie wiązanie sie z
              kimkolwiek daje pełną swobodę przekonań i poglądów. Rozumiem, że piszący to
              fanklub jakiegoś przyszłego kandydata na Prezydenta lublina, ale to chyba
              chłopcy za wcześnie,a i mało inteligentnie
              • Gość: C Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:47
                Dlaczego niby moja ironia w stosunku do kursów bhp (jak Pan twierdzi) ma
                obrażać WSZYSTKICH członków rad nadzorczych w kraju? Przepraszam, ale nie widzę
                związku. Podobnie jak argumentów na rzecz tezy, iż nie byłem w stanie ukończyć
                takiego kursu. Również pańskie dalsze wywody i konstatacje są popisem
                adwokackiej zgoła przenikliwości i błyskotliwości. Jeśli Pan w podobnie
                logiczny sposób konstruuje swoje wystąpienia procesowe i podobnie trafnie
                argumentuje swoje wnioski, to wypada mi tylko współczuć pańskim klientom.
            • Gość: kuchnicki Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.devs.futuro.pl 23.02.05, 20:26
              widział pan nielojalnego przedstawiciela ? widział pan sytuację, żeby prezydent
              miasta nie chciał mieć wzglądu i kontroli w sprawy miejskiej spółki?
              - co do apanaży
              drogi panie naprawdę ja prowadzę poważną kancelarię z dużą praktyką i proszę mi
              wierzyć , iż nie są mnie w stanie zmanierować
              • Gość: leszek Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.lublin.mm.pl 23.02.05, 22:47
                Panie Kuchnicki, oczywiście jest pan super lojalny. Znalazł się pan w radzie
                nadzorczej MPWiK wyłącznie dlatego, że prezydent docenił pana kompetencje. Taka
                sama to prawda jak to, że z powodu kompetencji znaleźli się w firmach miejskich
                Helena Pietraszkiewicz, Białopiotrowicz, Targoński, siostra agenta Gajewskiego
                w UM i jeszcze paru radnych. Na prezydenckich rautach i innych balangach to też
                bywa pan z powodu pńaskich merytorycznych walorów. Oczywiście?
                • Gość: kuchnicki Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 00:17
                  jeśli jestem zapraszany i akurat mam czas to bywam na rautach, obok kilkuset
                  innych osób, pewnie pan też skoro mnie pan widział, o balangach nawet nie
                  słyszałem
              • Gość: C Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:15
                Nie sugerowałem bynajmniej, że przedstawiciel winien być nielojalny wobec swego
                mocodawcy, jak również nie kwestionowałem prawa udziałowca czy akcjonariusza do
                kontroli spółki. Apelowałem tylko aby nie robił Pan z siebie bohatera pracy
                socjalistycznej pobierając za czynności nadzorcze w spółce wynagrodzenie. Jeśli
                rzeczywiście prowadzi Pan rozległą praktykę adwokacką, to nie wątpię, iż jest
                ona bardzo efektywna ekonomicznie, zwłaszcza że nikt nie kontroluje przychodów
                członków palestry, nie mówiąc już o adekwatnym opodatkowaniu. W tej sytuacji
                pański zapał do wykonywania tak banalnego i odtwórczego zajęcia jak
                uczestnictwo w radzie nadzorczej spółki komunalnej, w dodatku za mizerne
                wynagrodzenie, musi rzeczywiście mieć podłoże ideowe i stąd chyba pretoriański
                zgoła odruch w obronie pozycji pana Prezydenta Pruszkowskiego, na którą rzekomo
                dybię. Ileż warte są jednak godność i majestat władzy, która z powodu marnego
                pisemnego pamfletu wytacza od razu swe najcięższe armaty w postaci mecenasa
                Kuchnickiego?!
                • Gość: kuchnicki Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 00:21
                  widzę że dalej boli wynagrodzenie proszę poatakowac innych bo zaczynam sie bac
                  że tylko ja je otrzymuję. Co do podatków płacę regularnie i niewykluczone że
                  utzymuje takich malkontentów jak pan. ostatnie zdanie zupełnie niezrozumiałe
                  • Gość: C Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:34
                    Niestety, wciąż z tym samym adwokackim tupetem omija Pan istotę sprawy
                    eksponując elementy nie będące przedmiotem sporu. Już kilkakrotnie tłumaczyłem
                    Panu, że nie porusza mnie bynajmniej wysokość pańskiego wynagrodzenia w spółce,
                    ale fakt, że jako przedstawiciel elitarnego zawodu dorabia Pan w tak trywialny
                    sposób. Nie negowałem też regularności płacenia przez Pana podatków, a czyniłem
                    aluzję do ukrywania faktycznych przychodów, co robią nagminnie niemal wszyscy
                    adwokaci biorąc poza taryfą i bez faktury. Ostatnie zdanie w moim poprzednim
                    tekście jest jak najbardziej zrozumiałe, bo napisane po polsku i poprawnie.
                    Widocznie jednak dla Pana nie są to warunki wystarczające.
                • Gość: kuchnicki Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 00:25
                  jeśli jest pan w stanie pozbawić członków rad wynagrodzenie to zważywszy że
                  jest to dla mnie nowe doświadczenie i dowód uznania Prezydenta gotów nadal
                  jestem sprawować je nieodpłatnie
                  z socjalizmem niech mi pan nie wyjeżdża bo pan nim pachnie na milę, a moja
                  rodzina była przez ten ustrój tak skrzywdzona, że na sama nazwę reaguje
                  alergicznie
                  • Gość: leszek Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.lublin.mm.pl 24.02.05, 00:30
                    Mógłby pan napisać gdzie tak bardzo się pan zasłużył, że pan prezydent miał to
                    okazję dostrzec i docenić? Czy tylko broniąc jego faworytów, czy może gdzieś
                    jeszcze? To może być ciekawe.
                    • Gość: kuchnicki Re: Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 00:42
                      zaczyna się pan robić niegrzeczny, a odnośnie "faworytów" Prezydenta to skąd
                      się wzięła liczba mnoga, czyżby lepiej wiedział pan ode mnie kogo reprezentuję
                      • Gość: leszek Re: Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.lublin.mm.pl 24.02.05, 00:55
                        Polecam artykuły z Kuriera Lubelskiego:
                        Kurier z 24.02.2005 - WIADOMOŚCI: Chory na sąd - 24.02.2005
                        Kurier z 02.02.2005 - WIADOMOŚCI: Deckert wraca - 1.02.2005
                        Kurier z 19.01.2005 - WIADOMOŚCI: Nowi ludzie prezydenta - 18.01.2005
                        Kurier z 17.08.2004 - WIADOMOŚCI: 100 tys. złotych za przychylność - 17.08.2004

                        A oto fragment z najnowszego artykułu:
                        Wczorajszy termin jest już piątym wyznaczonym w sprawie T. Nowosada. I nie
                        udało się zacząć procesu ratuszowego pełnomocnika do spraw informacji
                        niejawnych. Poprzedni termin wyznaczono na poniedziałek. Na prośbę adwokata
                        odwołano go, bo mecenas Mirosław Kuchnicki miał tego dnia dwie inne sprawy. Sąd
                        wyznaczył rozprawę na wczoraj. Na sali rozpraw zabrakło oskarżonego. Jeszcze
                        przed rozpoczęciem procesu obrońca T. Nowosada mówił, że do jego klienta nie
                        dotarło wezwanie na rozprawę.

                        – Ale pan mecenas powiedział, że sam powiadomi oskarżonego o terminie procesu –
                        dziwiła się sędzia, gdy po ponadgodzinnym opóźnieniu wywołano sprawę.
                        Mecenas Kuchnicki bronił się, tłumacząc, że nie mógł tego zrobić, bo nie miał
                        kontaktu ze swoim klientem. Okazało się, że o terminie sprawy wiedziała za to
                        żona oskarżonego. Kobieta karnie pojawiła się na sali rozpraw. Ona także
                        przekonywała, że nie powiedziała mężowi, że na środę jest wyznaczony jego proces
                        • Gość: kuchnicki Re: Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 01:02
                          dalej liczby mnogiej nie widzę, pana Dekerta już od dawna nie reprezentuję
                          polska procedura karna nie zna zawiadamiania oskarżonego o terminie rozprawy
                          przez obrońcę
                          • Gość: leszek Re: Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.lublin.mm.pl 24.02.05, 01:04
                            Też z Kuriera:
                            Do rady nadzorczej MPWiK wszedł z „prezydenckiej puli” Mirosław Kuchnicki,
                            adwokat. Mecenas Kuchnicki jest osobą dobrze znaną wśród najwyższych urzędników
                            magistratu. Występował jako obrońca w sprawach najbliższych współpracowników
                            prezydenta Pruszkowskiego, m.in. Mariusza Deckerta (szefa Kancelarii
                            Prezydenta), prowadzi sprawę Tomasza Nowosada (pełnomocnika prezydenta ds.
                            informacji niejawnych) czy Heleny Pietraszkiewicz
                            (przewodniczącej „prezydenckiego” klubu Prawo i Rodzina) przeciwko radnemu
                            Sławomirowi Janickiemu.
                            • Gość: kuchnicki Re: Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 01:09
                              dalej nie widzę liczby mnogiej, a Pani Pietraszkiewicz jest osobą pokrzywdzoną
                              w sprawie
                              • Gość: leszek Re: Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.lublin.mm.pl 24.02.05, 01:26
                                Jeśli dla pana trzy, to jest liczba pojedyncza, to gratuluję!
                                Co do pokrzywdzenia p. Heleny Pietraszkiewicz, tym razem z Dziennika
                                Wschodniego:
                                Byli przewodniczący oskarżają się wzajemnie o zniesławienie. Pierwsza do sądu z
                                prywatnym aktem oskarżenia wystąpiła Helena Pietraszkiewicz, (przewodnicząca RM
                                w latach 1998–2002). Domaga się od Janickiego przeprosin i wpłacenia 5 tys. zł
                                na cel charytatywny. Podczas pierwszej rozprawy nie doszło do ugody, bo
                                Pietraszkiewicz domagała się przeprosin, na co Janicki nie chciał się zgodzić.
                                Pod koniec grudnia ub. roku wniósł do sądu własny akt oskarżenia. Domaga się od
                                Pietraszkiewicz przeprosin i wpłacenia 10 tys. zł na cel charytatywny. Uważa,
                                że to co o nim powiedziała na sesji Rady Miasta i na konferencji prasowej
                                podważa zaufanie do jego osoby.
                                • Gość: kartofel Re: Gdzi się pan tak zasłużył panie Kuchnicki?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 02:00
                                  > Janicki nie chciał się zgodzić. Pod koniec grudnia ub. roku wniósł do sądu
                                  własny akt oskarżenia. Domaga się od Pietraszkiewicz przeprosin i wpłacenia 10
                                  tys. zł na cel charytatywny. Uważa, że to co o nim powiedziała na sesji Rady
                                  Miasta i na konferencji prasowej podważa zaufanie do jego osoby.

                                  To ten gościo uważa, że ktoś ma do niego zaufanie????????????????
                  • Gość: C Re: Wszyscy ludzie prezydenta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:56
                    Słowo: nieodpłatnie to wyjątkowy dziwoląg językowy, porównywalny z
                    prymasowskim: ubogacić, jednak sama pańska deklaracja społecznego pełnienia
                    obowiązków w radzie nadzorczej spółki jest godna uwagi. Sęk jednak w tym, że -
                    jak Panu dobrze wiadomo - wynagrodzenia nie można się zrzec, więc - być może -
                    akcjonariusze powinni pomyśleć o zmianie regulaminu rady.
                    Jeśli słowo: socjalizm drażni Pana, to już pański problem i mogę tylko poradzić
                    podjęcie jakiejś terapii, która zredukowałaby pańskie negatywne emocje.
                    Pańska rodzina nie została bynajmniej skrzywdzona przez ustrój lecz przez
                    konkretnych ludzi, bo w Polsce - jak zapewne Panu wiadomo - nie ma
                    odpowiedzialności zbiorowej ani karnej odpowiedzialności instytucji. Moja
                    rodzina także poniosła ciężkie ofiary w latach 1944-68, ale nie powoduje to u
                    mnie awersji w stosunku do niektórych pozycji ze słownika wyrazów obcych.
                    Podobno na alergie dobre jest wapno oraz zimne kąpiele.
    • Gość: cynik Re: Urzędnik tryumfuje IP: *.devs.futuro.pl 22.02.05, 00:15
      wymyślacie aferę z Nowosadem, a prawdziwe afery przechodza wam koło nosa
    • Gość: a.. Kto zna zasługi Kuchnickiego? IP: *.lublin.mm.pl 24.02.05, 01:37
      Kuchnicki nie chce jednak przyznać się jakie to ma zasługi, które docenił pan
      prezydent i w dowód uznania powierzył mu to "niezwykle zaszczytne i
      odpowiedzialne" zadanie.
    • Gość: kuchnicki Re: Urzędnik tryumfuje IP: *.devs.futuro.pl 26.02.05, 15:39
      drogi panie zdecyduj się pan co pana bardziej boli moje zarobki w
      radzie,których nie mogę sie zrzec, czy Pan Nowosad, Pani Pietraszkiewicz, Pan
      przydent czy mój negatywny stosunek do socjalizmu, rozumiem, ze pana rodzina
      miała jednak\coś z aparatem ucisku wspólnego a potem w 56 ukarano ją
      zapewniam ,iz mimo pana nostalgii tenustrój nie wróci, na kłopoty z
      osobowościąpolecam monopol państwowy - przynajmniejbędzie z pożytkiem dla kraju
Pełna wersja