Gość: Kozieł
IP: 217.97.141.*
25.02.05, 09:11
Temat jest nośny w całym kraju. Politycznie prezekazano oświatę samorządom
bez zabezpieczenia środków. Wywołano temat w Radzie Lublina po to aby
uświadomić na co idą pieniądze budżetu w Lublinie. W dyskusji wynikło że
najwżniejsze w Lublinie są płace w oświacie i "wara" od reformy mimo
zmiejszenia liczby uczniów i wzrostom kosztów. Tak więc muszą być pieniądze
na płace, tylko czy niedługo nie będzie jeden nauczyciel na jednego ucznia, a
może dojść do tego że wszyscy młodzi wyjadą z Lublina (nie nauczyciele)bo nie
będzie pracy, a szkoły przekształci się w domy starców. A może radny Kozieł
tylko kracze???