Dodaj do ulubionych

fajne miejsce w centrum Lublina?

18.05.05, 16:08
witam! czy ktoś zna jakąś sypmatyczną kafejkę albo knajpkę na starówce (albo
w okolicy)? jestem spoza Lublina, więc będę wdzięczna o bliższe namiary :)
dziękuję
Obserwuj wątek
    • folkatka Re: fajne miejsce w centrum Lublina? 18.05.05, 17:06
      Trzy Pokoje, PUB Królewski, Szewc...Mandragona
      • agacik10 Re: fajne miejsce w centrum Lublina? 20.05.05, 13:20
        dziekuje, a moge prosic o blizsze namiary (rejon, ulica)? dziekuje :)
        • folkatka Re: fajne miejsce w centrum Lublina? 22.05.05, 23:33

          Trzy Pokoje - na Placu Rybnym, PUB Królewski - na ul. Królewskiej, w bramie, na
          przeciwko sklepu z dewocjonaliami, przed Kodakiem, Szewc - ul. Grodzka,
          Mandragora - Rynek.
          Chociaz tak naprawdę....MIejsc do posiedzenia sie ostatnimi laty namnozyło i
          musisz sama sie przejśc i zdecydować które Ci odpowiada:) Do listy moge dodac
          jeszcze Złotego Osła i Szeroką ( obydwie na Grodzkiej)
          • Gość: Ewa Re: fajne miejsce w centrum Lublina? IP: 213.17.233.* 22.05.05, 23:42
            Tak naprawdę nie ma tam nic ciekawego poza garstką gratów i szpargałów
            imitujących jakąś atmosferę. Do tego zblazowane towarzystwo i zapach stęchlizny.
            Chociaż podobno to teraz modne.
            • Gość: Pati Re: fajne miejsce w centrum Lublina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:34
              To zalezy co kto lubi. Z fajnym towzrystwem wszedzie jest fajnie :) polecam
              Holywood na Krakowskim i lody w Seven Cafe na Peowiaków pycha radze się
              wybrac :P
    • Gość: koza Re: fajne miejsce w centrum Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 21:44
      Całe centrum Lublina jest fajne!
    • obces Re: fajne miejsce w centrum Lublina? 24.05.05, 15:48
      Na mnie największe wrażenie robi U Szewca. Najlepszy pub, jaki spotkałem w
      Polsce (ma bodajże trzy poziomy w róznym klimacie). Jedynym mankamentem jest
      obecność kelnerów i kelnerek. Nie ma to jednak jak podejść do baru, poczekać i
      zamówić piwo u barmana.

      A, i wstąp jeszcze do Dyszona. Knajpka w podziemiach kilkanaście metrów od
      Szewca idąc w kierunku Bramy Krakowskiej. Sama knajpka nie oferuje może nic
      specjalnego - ale narodził się w niej kabaret Ani Mru Mru. Jak jeszcze nie byli
      znani, nie zdobyli drugiego miejsca na pace, mieli występy (za darmochę dla
      klientów) w tym właśnie pubie. Nie ściemniam, ale już wtedy wróżyłem im
      karierę.

      Jeżeli jesteś z Warszawy, to w zasadzie wszystkie lubelskie knajpy będą ci się
      podobały. Bo jest ładnie, tanio i ludzie jacyś tacy nie naburmuszeni, można
      spokojnie kogoś poznać, pogadać i kontynuować razem wieczór ;)

      PS. W nocy nie zapuszczaj się w ciemne uliczki na Starym Mieście. Tam mieszka
      bydło. Kiedyś, kilkanaście lat temu, normalny człowiek po zmierzchu nie
      wchodził na Starówkę, najwyżej do Czarciej Łapy, parę metrów od Bramy
      Krakowskiej. Teraz jest trochę lepiej, już jest parę w miarę bezpiecznych
      uliczek ;)
      • agacik10 :)) 25.05.05, 12:58
        dziekuję za propozycje :)) niedługo zapewne kilka przetestuję.
        pozdrawiam goraco :D
        ps. do Obces'a: nie jestem z Warszawy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka