Dodaj do ulubionych

Święto KBW na Majdanku, cd.

IP: *.chello.pl 26.05.05, 23:27
wstyd mi że mieszkam w Lublinie i że p.Kurczuk reprezentuje nasze województwo!
Obserwuj wątek
    • zdzisbis Re: Święto KBW na Majdanku, cd. 27.05.05, 01:11
      Jeżeli ci nie leży miejsce zamieszkania to je zmień.Wędrówka ludów stanowi siłę
      ekonomiczną USA.Za 50 lat to zrozumiesz.A teraz o przyczynie ż=łnierz wcielany
      do wojska nie wybierał formacji i nie zawsze był po wojnie chętny do
      służby,wykonywał obowiązek obywatelski.Już po wojnie ginęli żołnierze w "tzw
      słusznej sprawie" z rąk swoich braci wykonujących rozkazy co było i jest
      powinnością żołnierza.W historii Polski jest dużo krwi przelanej i nie zawsze w
      słusznej do końca sprawie i może nie zawsze potrzebnie ale przelanej.Ci którzy
      mienią się żołnierzami i gardłują przeciw uczczeniu poległych młodych ludzi w
      mundurach są nie do końca żołnierzami,są nie do końca Polakami,są pseudo
      chrześcijaninami.Swoimi wystąpieniami wyrażją pogardę wobec normalnym prostym
      ludziom którzy nie mają wpływu na politykę i politykierów,wyrażają pogardę
      wobec niewinnie przelanej krwi i śmierć młodych ludzi.Autorzy protestu chcą
      zaistnieć z powodu wyrzutów sumienia że nie zaistnieli kiedy ojczyzna
      potrzebowała krwi.Krew za nich oddawali inni z patriotyzmu i z przymusu.CHWAŁA
      IM ZA TO
      • Gość: sdh Re: Święto KBW na Majdanku, cd. IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 27.05.05, 07:21
        z drugiej strony może trzeba się cieszyć że nie obchodzą 22 Lipca i rewolucji październikowej bo tak z 10 lat temu to Izabela demonstrowała 22 Lipca.

        Ciekawe czy ktoś wpadnie na pomysł, żeby uczcić np. granatowych policjantów w służbie Hitlera. Hitler był zbrodniarzem, ale w końcu gdyby nie on to by nie było państwa laickiego w Polsce. Gdyby nie II wojna światowa, to sanacja trwałaby w najlepsze do dziś. A tak dzięki Hitlerowi i Stalinowi Polska była w latach 1945-1989 państwem laickim.
        • Gość: lolo Z pustego w próżne IP: *.lublin.mm.pl 27.05.05, 08:17
          Kurczuk reprezentuje dzis sam siebie i ewentualnie jedną z formacji
          politycznych, legalnie dzialających w Polsce. Jesli ktoś sie wstydzi, to już
          jego osobista sprawa. Ja - nie! I moze juz dosć o tych uroczystosciach w
          jednostce przymajdankowej? Nikt niczego nowego nie wymysli i kazdy pozostanie
          przy własnej ocenie.
      • obces Re: Święto KBW na Majdanku, cd. 27.05.05, 11:22
        Typowy komunistyczny bełkot uprawiacie zdisbis.
        Jedynym LEGALNYM wówczas rządem polskim był rząd londyński a jedynymi LEGALNYMI
        polskimi siłami zbrojnymi były wówczas Armia Polska na Zachodzie i Armia
        Krajowa.

        Propaganda komunistyczna cały czas powtarzała na okrągło kłamstawa w rodzaju -
        to była tragedia bo Polak bił się z Polakiem, musieliśmy się bronić i ich
        więzić, bo walczyli z nami itp. I widzę, że zrobiła wam sieczkę z mózgu.

        Prawda jest jedna - to nie walczył Polak z Polakiem tylko uświadomiony
        patriotycznie Polak z polaczkiem.
        Rozumiem po części sytuację biednych, głupich chłopów, roboli, których wcielano
        do wojska i kazano walczyć z "bandami". Rozkaz to rozkaz. Ale na Boga, nie
        można mając dzisiejszą wiedzę i świadomość historyczną organizować uroczystości
        (tym bardziej z udziałem urzędników państwowych)! Przecież to naplucie w twarz
        rodzinom ich ofiar!

        Piszecie zdzisbis, że "wyrażamy pogardę wobec niewinnie przelanej krwi i śmierć
        młodych ludzi". Nie, to wy zdzisbis wyrażacie pogardę wobec tysięcy
        zamordowanych po wojnie niewinnych, młodych żołnierzy-patriotów. Jeżeli chodzi
        o waszych ubeków z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, to krzywda w III RP im
        się nie dzieje, mają emerytury, renty niejednokrotnie wyższe od średnich
        zarobków. A powinni zostać osądzeni i jeżeli udowni im się winę skazani. Tak
        pojmuję sprawiedliwość. A te szuje zamiast przeprosić po latach dzieci i wnuki
        swoich ofiar, organizują w blasku fleszy uroczystości powołania swojej
        formacji. Rzygać się chce...

        PS. Kiedy zaczniemy obchodzić rocznice zawiązania Konfederacji Targowickiej?
        Właśnie minęła 213 rocznica. Przecież "Żołnierska krew jest jedna", "Oni tak
        pojmowali patriotyzm".
    • Gość: były żołnierz Re: Święto KBW na Majdanku, cd. IP: *.pronet.lublin.pl 27.05.05, 10:45
      a bandyci z AK którzy pobili mi matkę mogą świętować?
      • Gość: Obserwator Re: Święto KBW na Majdanku, cd. IP: *.kompania.net 27.05.05, 11:04
        Oni teraz wszystko mogą, doczekaliśmy się czasów selekcji negatywnej. Teraz
        wzorcem dla młodego pokolenia staje się zdrada i zdrajcy a także bandytyzm
        uznawany jest za cnotę. Współcześni bohaterowie to jak nie wiesz: Ogień, NSZ,
        AK, Win i wszyscy ci co w 1939 r. sp...lili z Ojczyzny pozostawiając rodaków na
        pastwę okupanta. Po wyzwoleniu natomiast jak szczury wypełzli z nor i zaczęli
        swoją "meczęską i bohaterską kampanię", czego skutki już odczuwamy wszyscy.
        • obces OBSERWATOR, TY SZUJO, CO TY PISZESZ ??? 27.05.05, 11:39
          Jaka zdrada??? Jacy zdrajcy??? AK uciekła z kraju i pozostawiła Polaków na
          pastwę okupanta??? Po wyzwoleniu wypełzli z nor???

          Jak to można skomentować??? Czytałeś kiedyś coś poza Trybuną Ludu???

          Stosując się do madrej zasady contra negantem principia non est disputandum,
          która pozwala zaoszczędzić nerwy na niepotrzebne dysusje odpowiem ci jedynie:
          SPIER**LAJ !!!
        • Gość: ryś Re: Święto KBW na Majdanku, cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.05, 12:11
          Rozumiem Twoje oburzenie! Pewnie żyłeś z bandziorki i współpracowałeś z NKWD, albo przynajmniej takie masz rodzinne tradycje. Jak już tak ochoczo piszesz o 39 roku, to przecież Twoi mocodawcy napadli na Polskę! Nie ma co się wykręcać.
          Komunisci od 1920 roku wspópracowali z ZSRR na szkodę Polski! W końcu tym
          ,,nosicielom postępu'' udało się odnieść sukces. Pól Polski znalazło się w ZSRR. Przecież tego chcieli, to o co ten wrzask? Jak można powoływać się na zdrajców i pisać o patriotyźmie? W twoje opinii ten, kto służył Polsce jak AK
          czy NSZ jest zdrajcą, a ten, kto zdradzał jak komuniści z PPR-GL to patrioci.
          Przy takim zanegowanym systemie oceny powinienś opalać się w nocy, poruszać na czerwonym świetle i płuwać na lądzie. Jesteś człowieku umoczony w komunistyczną zdradę narodu, to nie rżnij durnia i nie wmawiaj innym nieprawdy.
        • shawman Re: Święto KBW na Majdanku, cd. 29.05.05, 01:56
          Boże, człowieku, ty masz naprawdę takie poglądy, czy zawładnął tobą duch Bieruta
          albo Gomułki? Gdyby twoje słowa nie były takim totalnym absurdem, naprawdę
          nieźle bym się wkurzył... Ale przy tak kompletnym "odjechaniu" mogę tylko
          wzruszyć ramionami.
      • obces Re: Święto KBW na Majdanku, cd. 27.05.05, 11:25
        Szkoda, że nie ZABILI twojej matki, komunistyczny parchu... Najlepiej przed
        twoimi narodzinami.

        Skąd się takie ścierwa biorą w Lublinie?
        • obces To było oczywiście do "byłego żołnierza" n/txt 27.05.05, 11:26
        • obces errata 27.05.05, 11:56
          obces napisał:

          > Szkoda, że nie ZABILI twojej matki, komunistyczny parchu... Najlepiej przed
          > twoimi narodzinami.
          ---------------------------------------
          Ochłonąłem, przeczytałem, to co napisałem i jest mi głupio.
          Przepraszam, matka to rzecz święta. Nawet matka takiego komunistycznego śmiecia
          jak "były żołnierz".
        • Gość: Ojciec Kozak Tak jest! IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 17:22
          Tak jest obces!!!! Matki ktore nmoga urodzic komuchow powinny byc usuwane z
          zycia. Jestes mądry facet, ale skad wiedziec, czy bedzie komuch czy polski
          patriota - katolik? Nie da sie zrobic jakichs badań przed zachodzeniem w stan
          blogoslawiony? I co to za stan błogosławiony, jak ma wyjsc komunista na swiat
          Bozy? Nerwy czlowiek traci,gdy widzi jak panoszą sie ci czerwoni przefarbowani
          często na wiernych katolikow teraz.
          • obces Re: Tak jest! 28.05.05, 22:19
            Gość portalu: Ojciec Kozak napisał(a):

            > Tak jest obces!!!! Matki ktore nmoga urodzic komuchow powinny byc usuwane z
            > zycia. Jestes mądry facet, ale skad wiedziec, czy bedzie komuch czy polski
            > patriota - katolik? Nie da sie zrobic jakichs badań przed zachodzeniem w stan
            > blogoslawiony? I co to za stan błogosławiony, jak ma wyjsc komunista na swiat
            > Bozy? Nerwy czlowiek traci,gdy widzi jak panoszą sie ci czerwoni
            przefarbowani często na wiernych katolikow teraz.
            ----------------------------------------------------------------

            Stary, nie wiem co wciągasz do nosa, ale chcę to mieć.
            • Gość: guzio Re: Tak jest! IP: *.kompania.net 28.05.05, 22:37
              Sądzę,że wciąga raczej do odbytnicy i dlatego taki efekt. Normalnie jest
              pier...ty a co dopiero po takiej aplikacji.
      • Gość: mruk Re: Święto KBW na Majdanku, cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.05, 12:02
        Jeżeli tak było jak piszesz, to dlaczego nie oddasz tej sprawy do zbadania?
        Po pierwsze nie wiesz na pewno, że Twoją matkę zbili żołnierze AK, wiesz tylko, że powoływali się na AK! Wiele było przykładów podszywania się pod AK! (Trochę poczytaj historii!). Po drugie nie wiemy co było powodem pobicia, a po trzecie nie wiemy, czy w ogóle tak było! Gdyby jednak tak było, że Twoja matka ucierpiała i jako niewinna została skrzywdzona, to koniecznie wyjaśnij sprawę!
        Jakioś nie chce mi się wierzyć w to, że przez 50 lat komunizmu Twoja matka nie
        wyjaśniała całego zajścia. Według mojej wiedzy, przypadki pobicia kobiet przez
        prawdziwe formacje AK należały do rzadkości i dotyczyły osób, które kolaborowały bądź z Niemcami bądź z Rosjanami na szkodę własnego Narodu.
    • Gość: Janusz Re: Święto KBW na Majdanku, cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.05, 11:52
      Tak kończy się unikanie prawdy historycznej. Skoro apologeci komunizmu mówili o trudnych polskich losach, o tragicznych wyborach i wielu jeszcze sprawach w sposób relatywny, to teraz mamy obchody KBW. Zauważmy, jacy goście przyszli na tę uroczystość: cały lokalny beton komunistyczny. Oni znają historię, znają ją bardzo dobrze i dlatego próbują nadal obchodami haniebnych rocznic mówić nam, to co generał Jarizelski. Czytałem komentarze internautów. Wiele osób tłumaczy
      potrzebę obchodzenia takich rocznic ze względu na szarego żołnierza, który słuzył ojczyźnie i nie miał wyboru. Zgoda co do braku wyboru, ale sam brak wyboru nie jest powodem do chwały. Ilu żołnierzy niemieckich nie miało wyboru. Czy ktoś ich za to rozgrzesza? Bądźmy uczciwi. Instytucja KBW była formacją współpracującą z NKWD. Jej głównym zadaniem było niszczenie polskiego podziemia niepodległościowego. Czy z tego powodu, w wolnej Polsce, mamy fetować
      rocznicę KBW? Trzeba mieć chociaż odrobinę wstydu wobec własnego narodu i nawet jeśli jest się fanem SLD trzeba uznać fakty historyczne. Tego rodzaju ekscesy bolszewickie podkreślają jakieś komunistyczne skrzywienie Lublina i lubelszczyzny. Przynoszą wstyd całej społeczności. Ile jeszcze trzeba dowodów aby organizacje przestępcze w rodzaju KBW, PPR, UB i ich następców uzyskały w świadomości ogółu właściwą konotację? Uważam, że w wolnej Polsce powinno być zakazane emitowanie filmów gloryfikujacych okres komunistyczny. Te filmy emitowane w publicznej telewizji kultywują mit dobrego komunisty, dobrej Armii
      Czerwonej i złego, podstępnego AK-owca. Polityka państwa i w szczególności państwowej telewizji konserwuje fałszywą wiedzę. Gdyby w Niemczech zaczęto obchodzić rocznicę powstania SS, to natychmiast zaczęłyby sie ostre i słuszne protesty. Natomiast obchody powołania do życia formacji komunistycznych stanowią powód do fety. Gdzie się podziała miara? Gdzie honor?
      • Gość: ciekawy Re: Święto KBW na Majdanku, cd. IP: *.nat.renicom.pl 27.05.05, 17:30
        prosze podac gdzie i kiedy WIN i NSZ biły się z Niemcami. To tylko tyle. Wiem
        jedno , jedna i druga strona u siebie nie widzi belki ale słomke
        u "przeciwnika" zobaczy.
        • obces od czego jest google??? 27.05.05, 17:53
          Nie umiesz googlować? Wpisz sobie np. "NSZ walki z niemcami" albo "NSZ
          powstanie warszawskie". Trochę inicjatywy!

          Ja wiem, za komuny to wszystko podawali na tacy i mówili co i jak myśleć.
          Ale proszę np. od dzisiaj spróbuj MYŚLEĆ SAMODZIELNIE.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia na nowej drodze życia.
          • Gość: lolo Gdy rozum spi... IP: *.lublin.mm.pl 27.05.05, 21:46
            Ale zacietrzewienie g*******Y! Jakis sposrod nich konczyl renomowaną szkole w
            Lublinie. Tak gdzies napisał. Ciekawe, ktora to szkola tak go doszcżętnie
            oglupila i nauczyla tez antysemityzmu, co tu wychodzi (była mowa
            o ...parchach!) Wstrętne to zwłaszcza w miescie, w ktorym byl oboz na Majdanku,
            a komory gazowe mozna i dzis oglądac. "Obcesie" byłes tam? No nie w 1943
            roku...
            • obces Re: Gdy rozum spi... 28.05.05, 00:34
              parch m III, D. -u a. -a; lm M. -y
              1. często w lm, pot. «choroba skórna z grupy grzybic, występująca u ludzi i
              zwierząt»

              Gdzie ty widzisz antysemityzm? Poszukaj lepiej antysemityzmu u swojego
              kolegi "widzącego", który w bezczelny sposób kpi sobie z wiary mojżeszowej...
              • Gość: stulatek Re: Gdy rozum spi... IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 01:03
                A jednak jest tu antysemityzm. Przed wojną powiedzenie: "Ty,parchu" nalezalo do
                bardzo obrażliwcych. Za młodys, aby to wiedziec.
                • obces Re: Gdy rozum spi... 28.05.05, 01:12
                  Jeżeli jestem twoim zdaniem za młody, aby to wiedzieć, to gdzie tu miejsce
                  antysemityzm??? Zastanów się...

                  Z drugiej strony jak możesz zarzucać mi antysemityzm, kiedy walczę na sąsiednim
                  wątku z jawną antysemicką prowokacją "widzącego"...
                  • Gość: sdh Re: Gdy rozum spi... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 28.05.05, 06:19
                    O Narodowych Siłach Zbrojnych


                    Z perspektywy półwiecza
                    Panowanie komunistów w Polsce w latach 1944-1989 wyrządziło niepowetowane straty polityczne, gospodarcze, kulturalne i społeczne. Na skutek jednostronnej propagandy dokonane zostały także przemiany w świadomości społecznej. W znacznym stopniu są one nieodwracalne.
                    Przykładem tego stanu rzeczy może być niesłusznie utrwalony stereotyp jednej z konspiracyjnych organizacji niepodległościowych - Narodowych Sił Zbrojnych.
                    Zarzucano im m.in. kolaborację z Niemcami, rozpętanie tzw. walk bratobójczych w podziemiu. Były to zarzuty bardzo groźne, na ich podstawie "władza ludowa" zamordowała bowiem po wojnie tysiące niewinnych ludzi, hańbiąc ich nazwiska i przez całe lata preśladując ich rodziny. Przyczyny były jednoznaczne - antykomunistyczne oblicze NSZ już od "momentu" ich powstania podczas okupacji niemieckiej i kontynuowanie działalności niepodległościowej w latach powojennych. W PRL nie prowadzono na temat NSZ rzetelnych badań historycznych, nie publikowano oryginalnych dokumentów, a te, które przywoływano w ideologicznych publikacjach, były ordynarnie fałszowane.
                    Warto zatem przypomnieć podstawowe założenia polityczno-militarne tej organizacji oraz niektóre choćby aspekty jej działalności. NSZ - które powstały formalnie we wrześniu 1942 r. - w momencie scalania z Armią Krajową w marcu 1944 r. liczyły ok. 90 tys. żołnierzy, ponadto dysponowały licznym aparatem cywilnym (Służba Cywilna Narodu), z zalążkiem administracji, sądownictwa i policji.


                    Deklaracja NSZ
                    Deklaracja NSZ głosiła, że podstawowym celem jest zdobycie granic zachodnich na Odrze i Nysie Łużyckiej, zaś granice wschodnie RP nie mogą podlegać dyskusji. W zakresie spraw wewnętrznych postulowano zlikwidowanie dywersji komunistycznej oraz to, że ogólnonarodowe powstanie antyniemieckie musi być uwzględnione z naszymi aliantami. Program powojennych granic Polski był niezwykle nośny w podziemiu i powodował masowy napływ ludzi ze wszystkich warstw społecznych w szeregi NSZ. Już w październiku 1942 r. sformułowano polski cel wojny, uważając, że naród niemiecki (...) winien być pozbawiony wszystkich zaborów, dokonanych przez tysiąclecie i być w pełni rozbrojony (...).
                    Bezwzględnym obowiązkiem Narodu Polskiego jest prowadzenie wojny z Niemcami aż do pełnego zwycięstwa, aż armia nasza stanie na szańcu Bolesławów, aż polski sztandar zawiśnie w Berlinie, a maszyny niemieckie zaczną w Polsce pracować dla naszej potęgi.
                    Te postulaty zostały częściowo zrealizowane na konferencji pokojowej w Poczdamie w 1945 r., choć już bez naszego udziału.


                    Niemcy a NSZ
                    Organizacja o tak silnym programie antyniemieckim pomawiana była jednakże o kolaborację z Niemcami. Trzeba zatem przypomnieć opinie niemieckie na ten temat. Raport Gestapo o NSZ z końca 1944 r. zawierał takie oceny:
                    Wielkim celem politycznym Obozu Narodowego a w tym i NSZ jest walka o niepodległość Polski, przy czym następujące kwestie wysuwają się na czoło:
                    1. zdobycie Prus Wschodnich dla Polski,
                    2. zdobycie ziem aż po Odrę i Nysę,
                    3. obrona kraju przed komunistami i Ukraińcami i zniweczenie ich starań o oderwanie polskich ziem wschodnich.
                    NSZ rozwinęły swą wojskową organizację prawie na całe terytorium byłego państwa polskiego, szczególnie jednak skoncentrowane były na lewym brzegu Wisły. Ich bataliony i samodzielne kompanie stanowiły najistotniejsze siły powstańcze obok AK. Szeregi NSZ składają się z żołnierzy wyszkolonych w oparciu o jasne, idealistyczne podstawy, którzy albo przed wojną działali w jednej z grup narodowych, albo politycznie i bojowo sprawdzili się w czasie tragedii września 1939 r. lub w podziemnej walce z Niemcami.
                    Takie dokumenty były ukrywane przez propagandę komunistyczną, albowiem całkowicie burzyły tworzony przez nią kłamliwy stereotyp. I rzecz charakterystyczna - Niemcy w swych raportach nazywali NSZ polskimi narodowymi bandytami. Określenie bandy przyjęli od nich komuniści, rozciągając je po wojnie na całe podziemie niepodległościowe.


                    Również obrona przed bandytyzmem
                    Także przyczyny antykomunistycznej postawy NSZ nie były dotychczas analizowane. Nie był to tylko konflikt dwóch sprzecznych ideologii. Komuniści byli bowiem w podziemiu piątą kolumną sowiecką, całkowicie zależni od Moskwy, działali przeciw niepodległościowcom nie mniej dokuczliwie, niż Niemcy. Wykorzystywane przez nich pospolite bandy rabunkowe mordowały ludzi, grabiły mienie, gwałciły kobiety, zaś jednym z podstawowych zadań NSZ była ochrona ludności polskiej przed bandytyzmem, który podczas okupacji był dotkliwą plagą. Komuniści - jako sowiecka agentura na ziemiach polskich - byli oceniani przez NSZ następująco:
                    Może ktoś z was woli ginąć metodą katyńską z nagana w tył czaszki, albo w obozach sowieckich, albo też w komorze gazowej lub w obozach niemieckich (...). Dla nas to jednakowa przyjemność (...). Dlatego zlikwidowanie w Polsce agentur sowieckich (...) to obowiązek, to konieczność. Tego wymaga polska racja stanu.


                    Wbrew stereotypowym opiniom
                    Z publikowanych dopiero teraz dokumentów konspiracji komunistycznej (M.J. Chodakiewicz, P. Gontarczyk, L. Żebrowski, Tajne oblicze GL-AL i PPR. Dokumenty, 3 tomy, Warszawa 1997-1998) wynika, że liczne zbrodnie, popełnione podczas wojny na ludności żydowskiej, a przypisywane NSZ i AK, jednoznacznie obciążają podziemie komunistyczne.
                    W NSZ służyło, wbrew stereotypowym opiniom, wielu Żydów. Także w partyzantce. NSZ-owcy mają także duże zasługi w udzielaniu pomocy (także w gettach) i schronienia ludności żydowskiej. Wynika to m.in. nawet z zachowanych akt procesów sądowych członków tego podziemia, sądzonych po wojnie w PRL. Ocaleni z zagłady przez NSZ-owców Żydzi składali niejednokrotnie świadectwa, które ratowały życie żołnierzy i oficerów NSZ. Trzeba przyznać, że było to ze strony ocalonych z Holocaustu akt odwagi - oni także mogli narazić się na represje, a mimo to wielu z nich dało świadectwa prawdzie.


                    Organizacja konspiracyjna, wywiad i propaganda
                    Dorobek organizacyjny NSZ jest imponujący. Sieć organizacyjna tej konspiracji przekraczała przedwojenne granice Rzeczypospolitej, obejmując część Prus Wschodnich, Opolszczyznę i Śląsk Cieszyński. Wbrew dotychczasowym opiniom rozbudowana była także na Kresach Wschodnich. NSZ były jedyną - obok AK - konspiracyjną organizacją wojskową, zorganizowaną profesjonalnie przez liczną kadrę przedwojennych oficerów zawodowych.
                    Jeszcze bardziej imponująca była siatka wywiadowcza NSZ, obejmująca całe terytorium III Rzeszy. Ta działalność jest najmniej znana, bo większość ludzi zaangażowana w tym pionie poniosła śmierć. Najlepsze świadectwo dla tego wywiadu wystawili sami Niemcy. Np. Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy donosił, że niemal wszystkie typy dokumentów obowiązujących w GG dokumentów osobistych, w tym materiały Reichsführera i jednostek wojskowych są fałszowane przez drukarnie wywiadu NSZ. Wywiad ten był uważany za szeroko rozgałęzioną siatkę wywiadowczą i to najpoważniejszą, z jaką Niemcy zetknęli się od początku okupacji. Agenci Gestapo donosili, że istnieje absolutna pewność, że ci młodzi idealiści pracują z całym zaangażowaniem, a zdrada jest wykluczona. Wywiad NSZ w ocenach niemieckich był organizacją ekskluzywną, grupującą wyłącznie Polaków bez zarzutu i utalentowanych. Warto dodać, że wywiad NSZ od początku współpracował ściśle z wywiadem AK, który zresztą przejął później większą część tych struktur w swe szeregi.
                    Szeroko rozbudowana była także działalność propagandowa i wywiadowcza. Oprócz pism i gazetek centralnych i lokalnych (a łącznie wychodziło ponad 100 tytułów), wydawano także książki i podręczniki o treści politycznej, gospodarczej, prawnej i ustrojowej. Krążyły one z rąk do rąk, nie tylko wśród członków NSZ, kształtując polską myśl polityczną na okres powojenny. Na szczególną uwagę zasługują także liczne podręczniki szkoleniowe dla pionu wojskow
                    • Gość: sdh Re: Gdy rozum spi... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 28.05.05, 06:21
                      NSZ i Kościół katolicki
                      Szczególną zasługą NSZ była obrona Stolicy Apostolskiej i Piusa XII przed fałszywą propagandą, oskarżającą Watykan o sprzyjanie nazizmowi. W prasie i publikacjach NSZ zawarte są liczne przykłady zamieszczania przemówień Ojca Św., w tym także do umęczonego narodu polskiego, co dodawało otuchy wiernym, a jednocześnie demaskowało perfidię lewicy. NSZ jako jedyna organizacja konspircyjna wydawały specjalny periodyk dla kapelanów wojskowych - miesięcznik "Lux mundi".


                      Siły zbrojne NSZ
                      Brak jest pełnych informacji o działalności zbrojnej NSZ, albowiem do czasu scalenia tej organizacji z AK istniał całkowity zakaz umieszczania informacji o własnych akcjach zbrojnych w prasie i rozkazach, powodowany troską o bezpieczeństwo. Najgłośniejszą akcją NSZ była likwidacja gen. Kurta Rennera 26 sierpnia 1943 r. wraz z jego sztabem (był to jeden z najwyższych rangą oficerów niemieckich, którzy zginęli z rąk polskiego podziemia). Od początku istnienia NSZ dochodziło do współpracy tej organizacji z AK, szczególnie przy likwidacji agentów niemieckich, rozbijaniu więzień, organizowaniu pomocy dla więźniów obozów koncentracyjnych itp. Pomijane były także takie informacje, jak pomoc NSZ przy likwidacji gen. Kutschery. W oficjalnych publikacjach powojennych w PRL wiele akcji zbrojnych NSZ przypisywano... komunistom. Nie uwzględniono - ze względu na panującą cenzurę - udziału NSZ w akcji "Burza" czy Powstaniu Warszawskim, w którym jednostki tej organizacji zapisały chwalebną kartę. Jest to powodem występowania oskarżeń, że NSZ nic nie robiły poza walkami bratobójczymi i kolaboracją z Niemcami.
                      Koronnym dowodem kolaboracji miała być Brygada Świętokrzyska. Ma ona konkretną i udokumentowaną kartę bojową z Niemcami w okupowanym kraju. W styczniu 1945 roku - przemieszczając się na zachód, by uniknąć zagłady z rąk sowieckich - weszła ona w stan niewojowania z Niemcami, ale nigdy i nigdzie nie wystąpiła czynnie po stronie niemieckiej. Jeszcze dzień przed zawarciem porozumienia z Niemcami, 14 stycznia 1945 r. walczyła z nimi przez kilka godzin, biorąc do niewoli kilkunastu Niemców, w tym kilku oficerów, którzy następnego dnia pomogli przejść przez bronioną silnie Pilicę. A dzień przed połączeniem się z amerykańską Trzecią Armią gen. George'a Pattona, 5 maja 1945 r., w walce z Niemcami uwolniła obóz koncentracyjny w Holiszowie, ratując ponad tysiąc kobiet skazanych na zagładę (Polek, Żydówek, Rosjanek, Francuzek). 6 maja 1945 r. po połączeniu się z oddziałami amerykańskimi zaatakowano wspólnie kwaterę sztabu niemieckiej XII Armii. Melchior Wańkowicz, po wizycie w brygadzie w maju 1945 roku napisał: może właśnie oni jedyni mają wyraźny, jasno wytknięty cel...?


                      Skąd zatem nieporozumienie?
                      Skąd zatem tak długotrwała nienawiść PRL w stosunku do NSZ i pomijanie ich dorobku całkowitym milczeniem? Była to organizacja narodowa, polska, całkowicie wolna od wszelkich obcych wpływów, niezależna ideologicznie i finansowo od żadnej z walczących stron. Jej celem była nie tylko walka o niepodległość Polski - o to walczyły wszystkie organizacje niepodległościowe. NSZ miały własną koncepcję państwa, program polityczny, gospodarczy i oświatowy. Rozumiały doskonale niebezpieczeństwo komunistyczne, grożące nam wieloletnią okupacją powojenną przez Związek Sowiecki przy pomocy ich agentów z PPR i GL-AL. NSZ były bowiem nie tylko siłą wojskową, ale także polityczną, atrakcyjną szczególnie dla młodych pokoleń Polaków.
                      Ale walka o przyszłą Polskę toczyła się nie tylko na płaszczyźnie militarnej, która pod koniec wojny traciła znaczenie na rzecz rozstrzygnięć politycznych. I nie z winy Polaków, którzy walczyli wszędzie i za wszystkich sprzymierzeńców przelewali swą krew, nie byliśmy stroną zwycięską w tej wojnie.
                      Organizacje niepodległościowe - niezależnie od przekonań ich członków - dobrze zasłużyły się ojczyźnie, walcząc także po wojnie z okupacją komunistyczną. Wśród nich były także Narodowe Siły Zbrojne.
                      • Gość: lolo Re: Gdy rozum spi... IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 08:54
                        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1138416&MP=1 Ty,"shd" ,nie
                        rób nowych świętych! Nie gloryfikuj tej bandy!
                        • Gość: lolo Re: Gdy rozum spi... IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 09:03





























                          Nie chce mi sie szukać, ale niektorych opinii nie da sie czytac! (Patrz nizej!)










                          W okresie II wojny światowej zbrojne ramię polskiej prawicy - Narodowe Siły
                          Zbrojne - sporządzało listy proskrypcyjne, na które trafiali ludzie oskarżani o
                          komunistyczne przekonania i/lub żydowskie pochodzenie. Na liście opatrzonej
                          datą 28 kwietnia 1944 roku znalazły się m.in. nazwiska wybitnych
                          przedstawicieli polskiego podziemia: Izabela Kuczkowska, Irena Sendlerowa oraz
                          Aleksander Kamiński.

                          Wszystkich ich łączyły lewicowe przekonania (zdaniem autora notatki NSZ -
                          przestępcze) oraz praca w Żegocie, konspiracyjnej Radzie Pomocy Żydom.
                          Uczynienie z Kamińskiego zwolennika komunizmu czy kryptokomunisty dowodzi
                          umysłowej aberracji autora notatki. NSZ już wcześniej, bo we wrześniu 1942
                          roku, interesowały się wojenną działalnością Żydów. Wówczas to sporządzono
                          dokument „Żydzi z Zuzannie”, zawierający kilka nazwisk. „Zuzanna” jest tu
                          kryptonimem Armii Krajowej lub jej Biura Informacji i Propagandy. Znalezienie
                          się na liście NSZ nie było czymś obojętnym, czasem miewało ponure konsekwencje.
                          Świadczy o tym przykład innej listy, powstałej po 8 lutego 1944 roku. Listę
                          otwierało (a zawierała 52 nazwiska) nazwisko Ludwika Widerszala, który 13
                          czerwca 1944 roku został zamordowany w swym warszawskim mieszkaniu.

                          Konspiracyjne „Wiadomości Polskie” z 7 lipca tegoż roku artykuł poświęcony tej
                          tragedii nosił tytuł „Kainowe zbrodnie”.









































                          • Gość: Dr Kaniecki Takie są fakty! IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 09:22
                            W 1933 r. państwo Watykan, jako jedno z pierwszych, uznało hitlerowską III
                            Rzeszę, a w VII 1933 r. zawarło z Niemcami konkordat na bardzo dogodnych dla
                            Hitlera warunkach;
                            - w 1935 r. Papież Pius XI błogosławił wojska faszystowskich Włoch,
                            wyprawiające się na podbój Abisynii;
                            - w 1936 r. Kościół poparł prawicowy pucz gen. Francisco Franco przeciw
                            legalnym władzom republikańskiej Hiszpanii i przez cały czas krwawej wojny
                            domowej wspierał go efektywnie;
                            - Pius XII nie potępił agresji niemieckiej na katolicką Polskę we wrześniu 1939
                            r., za to w grudniu 1939 r., łamiąc konkordat zawarty z Polską w 1925 r.,
                            mianował biskupów niemieckich Spletta z Gdańska i Breitingera z Wrocławia
                            administratorami polskich diecezji, przyłączonych do III Rzeszy;
                            - Watykan oficjalnie i żarliwie popierał Hitlera we wszystkich jego agresywnych
                            działaniach. Inwazję na Rosję papież uczcił orędziem, wieszcząc rychły triumf
                            Niemiec w walce o "obronę zrębów chrześcijańskiej kultury";
                            - przez cały okres wojny Watykan nie zdobył się na słówko potępienia zbrodni
                            hitlerowskich w katolickiej Polsce i innych krajach okupowanych;
                            - natomiast w 1946 r. Pius XII potępił Polskę za akcję przesiedlania Niemców do
                            zachodnich stref okupacyjnych, prowadzoną na mocy decyzji zwycięskich mocarstw
                            w Poczdamie.



                            • obces Ale ossso chodzi??? 28.05.05, 09:32
                              No i co z tego? Jaki to ma związek ze świętem KBW? Z opluwaniem żołnierzy AK?
                              • Gość: sdh Re: Ale ossso chodzi??? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 28.05.05, 10:16
                                niektórzy księża popierali faszyzm jak jeszcze nie widzieli do czego to prowadzi. Później przejrzeli na oczy.
                                Hitlera przecież popierali też tacy święci lewicy jak Salvador Allende i Mahatma Gandhi.

                                potem gdy hitlerowcy zamordowali tysiące katolickich księży to się zmieniło.

                                z kim walczył w Hiszpanii Franco? z ludźmi pokroju Świerczewskiego którzy chcieli z Hiszpanii zrobić 17 republikę ZSRR.

                                Komunistyczna Partia Polski, której wielu ochotników walczyło w Hiszpanii z "faszyzmem" przecież miała w programie punkt przewidujący wstąpienie Polski do ZSRR.
                                • Gość: lolo shd nie obrazaj! IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 11:36
                                  Faszyzm i cudzysłów? Ty masz normalnego pierd****!!! I proszę nie obrażać tu
                                  generała Karola Swierczewskiego. Poległ walcząc o spokój na polskiej ziemi.A do
                                  Hiszpanii ciągneli przeciwko rebelii gen.Franco ochotnicy z całego swiata.
                                  Owszem,i komunisci. To niby żle? Nie wyciągaj tu sporów historycznych, bo nic
                                  nie wiesz na ten temat, czemu dałes tu wyraz niejednokrotnie.
                                  • Gość: sdh Re: shd nie obrazaj! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.05.05, 07:29
                                    pewnie nic nie wiem na temat sporów historycznych

                                    uczyli mnie w liceum na lekcjach historii że Lenin napadł na Polskę w 1920 , Stalin w 1939 i że w Hiszpanii przeciwko Franco walczyli komuniści z całego świata którzy chcieli z Hiszpanii zrobić republikę ZSRR przy wsparciu Stalina.

                                    Z Polski pojechali tam głównie członkowie KOmunistycznej Partii Polski, której główny celem było przyłączenie Polski do ZSRR.

                                    tak nie było? może mnie coś źle nauczyli?

                                    powiedziałeś, ze nie wszyscy walczący z komuną byli bandytami?

                                    którzy nie byli?

                                    AK - bandyci, NSZ - bandyci, BCh - bandyci, Solidarność - bandyci, Franco - bandyta

                                    kto wg Ciebie walczył z komuną i nie był bandytą?
                                    • Gość: lolo Re: shd nie obrazaj! IP: *.lublin.mm.pl 29.05.05, 11:53
                                      Ty np.shd, bo Cie nie bylo wowczas na swiecie!
                                      • Gość: sdh Re: shd nie obrazaj! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.05.05, 16:50
                                        wow dzięki że chociaż mnie nie uważasz za bandytę

                                        a co powiesz np. o kubańskiej opozycji w 2005. Bandyci?
                                    • obces Re: shd nie obrazaj! 29.05.05, 12:20
                                      Gość portalu: sdh napisał(a):
                                      > kto wg Ciebie walczył z komuną i nie był bandytą?
                                      ----------------------------
                                      Sdh, to proste. To byli:
                                      - inni komuniści - np. Marek Borowski, który ma za sobą "bohaterski okres walki
                                      z komuną" na studiach,
                                      - opozycjoniści, który po zwycięstwie nad komuną, dokonali "pojednania",
                                      - "literaci", którzy początkowo walczyli z komuną, a później zrozumieli swój
                                      błąd, przeprosili i więcej nie publikowali wywrotowych treści.
                                      • janbezziemi Re: shd nie obrazaj! 29.05.05, 15:03
                                        Cytat wystarczy...
                                        • obces Re: shd nie obrazaj! 29.05.05, 15:29
                                          Napoleon jest autorem bardziej dosadnego sformułowania, którego użył podczas
                                          układów rozejmowych z dyplomatami austriackimi po kampanii włoskiej 1796-1797.
                                          Rzucił im wtedy "Wasza monarchia to stara k...., przyzwyczajona do tego, że
                                          wszyscy ją p.......". Niezłe, he, he.

                                          Autorstwo bon-motu, który umieściłem w mojej syganturce jest nieznane. Niemniej
                                          jest on baaardzo prawdziwy.

                                          Polecam również najlepszy blog polityczny, autorstwa kataryny - link poniżej.
                                          • Gość: lolo Re: shd nie obrazaj! IP: *.lublin.mm.pl 29.05.05, 15:41
                                            cichodajka.blog.pl/ Wolę to niz tej kataryny polityczne wymądrzanko!
                                            • obces lolo, przestań się mastrubować!!! 29.05.05, 15:53
                                              Gość portalu: lolo napisał(a):

                                              > cichodajka.blog.pl/ Wolę to niz tej kataryny polityczne
                                              wymądrzanko!
                                              -------------------------------------------------
                                              Interesujące...

                                              Garść cytatów z dwóch ostatnich wpisów w blogu "cichodajki":
                                              "To nic, że w ich serwisie istnieją blogi o bloginach: ku.., komercyjna-ku..
                                              ku..-je..e-zycie ku..mac ku..-mac jebactoku.. oku.. ozeszku..japie..
                                              xeniaa-ku.. ch.. ch..111 ch..am-was, itp."
                                              "Nie powiem, że nie wku..ła mnie cała ta sytuacja."
                                              "Co możecie powiedzieć o dziewczynie z poniższego zdjęcia? Miła, ładna,
                                              intrygująca? Aż nie chce się wierzyć, że to ćpunka i seksoholiczka, która rżnie
                                              facetów jak drwal młode deseczki, a na dodatek wszystko to opisuje, podobnie
                                              jak kiedyś pewna Weronika na tym blogu..."
                                              "Czy nie powinnam była zacząć się rżnąć w wieku 13lat, zapisywać wszystko już w
                                              2000roku, znaleźć wydawcę i... i nie musiano by tłumaczyć Mellisy P. na polski"

                                              Już wiem dlaczego czytasz Urbana, lolo.
                                              • Gość: lolo Mastrubować? IP: *.lublin.mm.pl 29.05.05, 20:49
                                                Obces co znaczy "mastrubowac"? Ale dziekuje Ci za reklame mej milej Kolezanki.
                                                Ja bym tak nie smiał. Ucieszy się, choc kto poza nami, piszacymi tu, te
                                                lubelskie opinie czyta? Twej katariny nie bede cytowal, bo szkoda zachodu.
                  • terraincognita Re: Gdy rozum spi... 28.05.05, 13:31
                    Wtrącę sie, "obces". Mlodość ne wyklucza wiedzy. A jej brak kompromituje. Nie
                    żyles wtedy, to czytaj, słuchaj starych. A potem dopiero gadaj tutaj.
                    • obces Re: Gdy rozum spi... 28.05.05, 16:55
                      terraincognita napisał:

                      > Wtrącę sie, "obces". Mlodość ne wyklucza wiedzy. A jej brak kompromituje. Nie
                      > żyles wtedy, to czytaj, słuchaj starych. A potem dopiero gadaj tutaj.
                      ------------------------------
                      Nie żyłem też w czasach Hitlera, carycy Katarzyny, Czyngis-Chana i Aleksandra
                      Wielkiego. On nich też nie mogę mieć własnego zdania?

                      Zapewniam cię, że słucham co mają do powiedzenia MĄDRZY ludzie. Mądrzy, to
                      znaczy tacy, którzy mają wiedzę a nie czerwoną sieczkę w miejsce mózgu...
                      Pocieszam się jednym... Tacy jak wy już powoli odchodzą z tego świata. Trochę
                      za powoli jak dla mnie.
                      • Gość: Ojciec Kozak A my im pokażemy! IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 17:12
                        Tak jest obces komuchy nie będą nam mącić w głowach. My jestesmy prawdziwi
                        patrioci i pokazemy, co trza robic, jak ktos tu bredzi niby pijany zając. A ta
                        cała terra ile zyje? 1oo lat? Moze niech i 8O. Modlic sie do Jana Pawła
                        Wielkiego i Trójcy Przenajswietszej a nie pałętac po forum, gdzie są i
                        prawdziwi Polacy, ktorych komunisci obrazają na kazdym kroku. Nie dawajmy sie
                        tym draniom. LSD idzie na dno, a my wyplyniemy i pokazemy jak sie rządzi w tym
                        kraju jołopów,lewakow,cwaniaków itp.
                        • Gość: historyk Re: A my im pokażemy! IP: *.kompania.net 28.05.05, 17:27
                          Już pokazaliście jak się żądzi przed 1939 rokiem a w 1939 w dodatku
                          pokazaliście "bohaterstwo i patriotyzm", zostawiając Ojczyznę na pastwę wroga i
                          sp...lając na zachód. Pokazaliście już wystarczająco dużo i do KBW można mieć
                          pretensję za lenistwo, że tylu was pozostawiło, co skutkuje do dziś. Jesteście
                          jak wszy, których nie widać ale czuje się że żerują.
                          • Gość: Ojciec Kozak Re: A my im pokażemy! IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 19:27
                            Hej,Ty nie historyk,ale histeryk. Gdyby nie 17 wrzesnia to bysmy dali Niemcom
                            po łbach.Szkoda,ze rzad nie wypowiedzial wojny Sowietom --wtedy byloby inaczej
                            i Katynia by nie moglo byc, bo to jednak jency byliby.
                          • obces do "historyka" 31.05.05, 20:41
                            Gość portalu: historyk napisał(a):

                            Pokazaliście już wystarczająco dużo i do KBW można mieć
                            > pretensję za lenistwo, że tylu was pozostawiło, co skutkuje do dziś.
                            Jesteście
                            > jak wszy, których nie widać ale czuje się że żerują.
                            ------------------------------------------------
                            A ja mam pretensje do wszystkich kolejnych rządów III RP, że nie rozprawiono
                            się z takimi jak ty. Jesteś nikomu niepotrzebnym człowieczkiem, który w życiu
                            nie zrobił niczego wartościowego i nigdy już niczego nie zrobi. Człowieczkiem,
                            który zdaje sobie sprawę ze swojej małości i podświadomie wypiera z umysłu to
                            co każdy rozsądny człowiek wie o systemie komunistycznym, o tym odprysku w
                            historii ludzkości, aberracji gospodarczej. Że to było gó.. i jakby nie
                            parasol naszego "przyjaciela" ze wschodu to ten system nie utrzymałby się w
                            Polsce przez jeden dzień.

                            Jak ty teraz, po 16 latach od tzw. "upadku komuny" piszesz takie bzdury, to
                            ciekawe co robiłeś w latach 70-tych i 80-tych. Donosiłeś na kolegów z pracy,
                            rodzinę, przyjaciół, którym zazdrościłeś? Jakie rzeczy musiała robić taka menda
                            wtedy? Chyba lepiej nie wiedzieć...

                            PS. Mam nadzieję, że nie pracujesz, jak twój inny mentalny przyjaciel
                            verbaveritatis, na państwowej uczelni i nie egzaminujesz studentów.
    • sirandrew Z nami bezpieczniej 28.05.05, 11:26
      --
      Sierpniacy.pl
      • Gość: Sierpniewicz Cos z historii IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 11:49



        Moze warto sobie to i owo uzmysłowic, gdy mowa o KBW, które rozprawiło się z
        UPA ponosząc przy tym ogromne straty we własnych szeregach?

        1. W 1918 roku, gdy Polska odzyskuje niepodległość, ożywiają się także
        tendencje narodowościowe Ukraińców. Proklamują oni ustanowienie aż dwóch państw
        ukraińskich: UNR (Ukraińska Republika Ludowa) - w byłym zaborze rosyjskim, i
        ZUNR (Zachodnioukraińska Republika Ludowa) w byłym zaborze austriackim.

        2. Oba "państwa" roszczą sobie pretensje do ziem, które Polska odzyskała po
        1918 roku. Chodzi o południowo-wschodnie obszary kraju. Dochodzi do walk, w
        których strona polska jest górą.

        3. Stojący na czele UNR Semen Petlura wchodzi w układ z Piłsudskim. Petlura ma
        zrezygnować z roszczeń do ziem polskich, w zamian za co Piłsudski uzna go za
        przywódcę państwa ukraińskiego, które ma odtworzyć się po wschodniej stronie
        Sanu. Wkrótce jednak Piłsudski zmienia zamiary i porozumiewa się z Rosją
        Radziecką, przekreślając marzenia Ukrainy o niepodległym państwie.

        4. Do 1939 roku powstało wiele partii ukraińskich. Jedne z nich były za
        porozumieniem z Polską, inne chciały współpracować z Sowietami. Skrajne
        stanowisko reprezentowała OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów), która
        zamierzała walczyć z oboma wrogami. Zbrojnym ramieniem OUN była UPA (Ukraińska
        Powstańcza Armia).

        5. Gdy wybucha wojna, Ukraińcy widzą w Niemcach sprzymierzeńców, którzy mogą
        pokonać Polaków i tym samym pomóc w ustawnowieniu niepodległej Ukrainy. Dlatego
        wielu wstępuje w szeregi armii niemieckiej i innych odziałów organizowanych
        przez Niemców.

        6. Niemcy wykorzystują Ukraińców, dopóki są im potrzebni. Celowo podgrzewają
        polsko-ukraiński konflikt. Zaciągają Ukraińców do pracy przy transportach
        polskich więźniów, przy ściąganiu kontyngentów żywnościowych itd. Jednocześnie
        tłumią wszelkie ukraińskie ruchy narodowościowe.

        7. OUN wciąż wierzy w uzyskanie niepodległości. Jednocześnie wie, że po wojnie
        największym wrogiem ukraińców będą nadal Polacy. Dlatego organizuje wielką
        akcję zbrojną przeciwko Polakom zamieszkującym Wołyń. Akcja rozszerzyła się na
        inne wojewodztwa. W 1943 roku nacjonaliści ukraińscy wymordowali prawie 100.000
        osób.

        8. W 1944 roku rozpoczyna się ofensywa Armii Czerwonej. Po jej przejściu
        podziemie ukraińskie zaczęło wchodzić w układy z polskim podziemiem poakowskim.
        Oba zyskały nowego, wspólnego wroga - powołany przez Sowietów koministyczny
        rząd Polski.

        9. W latach 1945-1946 polscy i radzieccy komuniści, organizują wymianę
        ludności. Polacy pozostali na terenie ZSRR mogą wrócić do kraju, podczas gdy z
        Polski wysiedla się prawie pół miliona Ukraińcow.

        10. Wysiedlenia przynoszą duże straty podziemu ukraińskiemu. Mimo to UPA nasila
        działalność przeciwko polskim oddziałom wojskowym. Organizuje wiele udanych
        akcji zbrojnych na posterunki milicji, straży granicznej, transporty żywności i
        broni. Polacy zupełnie nie radzą sobie z leśną partyznatką UPA.

        11. Pod koniec marca 1947 roku w Bieszczadach ginie polski generał Karol
        Świerczewski "Walter". Ta śmierć skłoniła rząd polski do natychmiastowego
        działania. W południowo-wschodni rejon kraju rzucono gigantyczne siły wojskowe,
        które miały dokonać całkowitego wysiedlenia ludności ukraińskiej i zlikwidować
        zbrojne oddziały UPA. Akcja ta zyskała kryptonim "Wisła".

        12. Do 1951 roku wysiedlono w sumie ok. 140.000 osób, pochodzenia ukraińskiego
        i mieszanego. Podziemie ukraińskie przestało istnieć. Część jego członków
        przedostała się na Zachód, gdzie prowadziła wciąż działalność propagandową. Ci,
        którzy zostali zginęli, albo zostali aresztowani i osądzeni.
        Dzis historia zmieniła koryto, Polska poparła Pomarańczowa Rewolucję na
        Ukrainie. W czerwcu Lublin bedzie goscil panią premier Tymoszenko. Budujemy
        nowe stosunki miedzy naszymi narodami. Nadszedł czas pojednania. W interesie i
        nas,i ich!


        • terraincognita Jak z wycieczkami na Huculszczyznę? 28.05.05, 13:28
          Niestety,zło czailo sie po obu stronach. Oni nie byli bez winy, my takze. Az
          dziw, bo te jezyki - polski i ukrainski - sa tak podobne do siebie! Chociaz
          chorwacki i serbski jeszcze bardziej, a co się dzialo na Bałkanach, to az
          ciarki przechodzą. Nie mniej rozdrapywanie ran i wypominanie sobie wzajemnie
          krzywd moze służyć interesom innych. Jestem za ozywieniem naszych kontaktow
          turystycznych (gospodarczych- wiadomo). Poznajmy Worochtę ,Dorę, całą
          Huculszczyznę. Podobno nawet jest tam tanio. Jak z transportem? Moze ktos
          udzieli informacji?
          • Gość: Ojciec Kozak Kurde, jak z tym Lwowem i okolicami? IP: *.lublin.mm.pl 28.05.05, 17:03
            Ja tez chcę do Hucułów, bo tam jest "takie życie"...Kochani, mysmy powinni
            stale jeżdzic, choc raz w miesiącu na zachodnią Ukrainę, czyli dawną - niemal
            centralną - Polskę. Wtedy cos w duszy gra. A jak gra to juz jest OK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka