moretta1 04.06.05, 11:17 Wybieram się na studia (zaoczne) - kierunek prawo. Tylko jeszcze nie wiem która uczelnia jest lepsza, czy ktoś może mi coś podpowiedzieć? Dziekuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gamp Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.05, 11:27 jednakowe gó.. i to i to. kończ studia byle jakie i ucz się życia! na studiach tego nie uczą. a tak na marginesie to na studiach się STUDIUJE - dobrze to sobie zapamiętaj gdybyś chciała się zbyt dużo UCZYĆ (ponoć na prawie to konieczność). no i postaraj się odpowiedzieć sama sobie co to oznacza LEPSZA i GORSZA uczelnia? to czego się nauczysz bynajmniej nie zależy od profesorków i doktorków a tylko i wyłącznie od Ciebie. jeśli po studiach masz zamiar pracować w sferze biznesu kościelnego, to bez kozery powiem WYBIERAJ KUL. każda inna uczelnia jest z natury rzeczy NIEWŁAŚCIWA. pzdr... Odpowiedz Link Zgłoś
moretta1 Re: KUL czy UMCS ???? 04.06.05, 12:14 Jeśli chodzi o "Studiowanie" to nie bardzo mnie na to stać. Jeśli chodzi o życie, to znam je tak dobrze, jak mało kto w moim wieku. Po prostu chcę wybrać dobrą uczelnię, bo ja się człowiek dobrze zastanowi to po co mi nauka przedmiotu "ubezpieczenia społeczne księży"? Fakt, to co się nauczę to moje, i nieważne na jakiej uczelni - ale po co uczyć się jeszcze do niczego nie potrzebnych przedmiotów Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: KUL czy UMCS ???? 04.06.05, 12:29 jeżeli nie wiesz, dlaczego miałabyś wybierać KUL, nie wybieraj. uczelnia na tym nic nie straci, a ty nie będziesz się męczyć z egzaminami, których nie zrozumiesz (etyka, KNS, Biblia) i będziesz je przeklinać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.pronet.lublin.pl 04.06.05, 18:17 Głupi jesteś jak but rilian. Żeby nie rozumieć etyki to trzeba byś skończonym idiotą a tak sie składa że to są najłatwiejsze egzaminy na Kulu i profesorzy prawie nigdy nikogo z nich nie uwalają.Jak nie masz zielonego pojecia o czym piszesz to nie mieszaj dziewczynie w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:40 moze z Blibli to nie ale w tym roku z KNSu nie zdalo pol roku w pierwszym terminie. cos mi sie wydaje Jaco ze to Ty nie wiesz o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.pronet.lublin.pl 05.06.05, 02:17 Jak ja zdawalem KNS to wszyscy zdali wiec czyzby poziom sie zdajacych sie tak bardzo obznizył??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:19 nie obnizyl sie wszystko zalezy na jakiego profesora trafisz, nasz akurat byl wsciekly ze na jego wykladach pojawialo sie jakas 1/12 calej populacji roku. a wyklady byly tragicznie nudne-dyktowane, czulam sie jak w szkolce niedzielnej Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: KUL czy UMCS ???? 04.06.05, 21:24 sam jesteś głupi jak but, anonimie. tym bardziej, że sarkazm i ironia mojej wypowiedzi są daleko poza twoimi zdolnościami percepcji (trudne słowo, wytłumaczyć?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.pronet.lublin.pl 05.06.05, 02:22 Z Twojej wypowiedzi wynika tylko to że nie kochasz KUL i probojesz zniechecic do tej uczelni innych siejąc głupią propagande. A teraz probojesz sie zasłaniać sarkazmem i zaskocze Cie - wiem co to znaczy. Nie twierdze że prawo na KUL jest lepsze od UMCS ale Twoje argumenty są żalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: KUL czy UMCS ???? 05.06.05, 09:01 no to policytujmy się, który z nas bardziej kocha KUL... oczywiście, jeśli mam watpliwą przyjemność z przedstawicielem samorządu lub SKAMy, to od razu ustępuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.pronet.lublin.pl 05.06.05, 12:18 Zmartwie Cie ale nie masz przyjemności z nikim z w/w organizacji. Po drugie wcale nie twierdze że KUL jest lepszy od UMCS tylko drażni mnie gdy ktoś podaje pseudo argumenty za tym że jedna uczelnia (czy wydział na jednej uczelni ) jest lepsza niż druga. Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: KUL czy UMCS ???? 05.06.05, 20:14 ogon podwinięty pod siebie, umykamy w podskokach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.pronet.lublin.pl 05.06.05, 23:39 Czyżby zabrakło argumentów? Ahhh no tak zapomnialem jest przecież ironia i sarkazm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KULwa Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.lublin.mm.pl 05.06.05, 09:27 Każda sroka swój ogonek chwali. Będą opinie "za" i "przecciw".Decyduj więc sam(a).Ja,gdybym miała jeszcze raz wybierać,wybrała bym UMCS.A co za tym przemawia?Prawo na UMCS uczy jak być prawnikiem.Prawo na KULu uczy jak być prawnikiem (nawiedzonym) Poczytaj kto się wywodzi z KULu Tradycja i nowoczesność Studia prawnicze istnieją w KUL od 1918 roku. Uniwersytet łączy najlepsze tradycje nauki polskiej, kształcąc nowe pokolenia Polaków zgodnie z ideą Deo et Patriae (Bogu i Ojczyźnie). Będąc wiernym tej tradycji, Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji stara się kształtować przyszłych prawników tak, aby potrafili włączyć się w rytm przemian naszego kraju i sprostać zapotrzebowaniu na ludzi otwartych, kompetentnych i umiejących służyć prawdzie. Uniwersytet to ludzie... Władze Wydziału od początku zwracały szczególną uwagę na dobór kadry naukowej, której zadaniem jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale także zaszczepianie studentom troski o dobro wspólne. Spośród Profesorów Wydziału, którzy wnieśli szczególny wkład w budowę III Rzeczypospolitej należy wymienić m.in.: Prof. Alicję Grześkowiak (b. Marszałek Senatu), Dr Hannę Suchocką (b. Premier RP i Minister Sprawiedliwości), Prof. Wojciecha Łączkowskiego (b. Przewodniczący PKW i Członek RPP), Prof. Wiesława Chrzanowskiego (b. Marszałek Sejmu), Prof. Adama Strzembosza (b. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego), Prof. Marka Safjana (Prezes Trybunału Konstytucyjnego). A oto link do wydz.prawa: www.kul.lublin.pl/prawo/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.pronet.lublin.pl 05.06.05, 12:14 Możesz wyjaśnić pojęcie prawnika nawiedzonego? Bo jeśli za nawiedzonych uważasz tych ktorzy hołdują zasadzie "Będąc wiernym tej tradycji, Wydział Prawa, Prawa > Kanonicznego i Administracji stara się kształtować przyszłych prawników tak, > aby potrafili włączyć się w rytm przemian naszego kraju i sprostać > zapotrzebowaniu na ludzi otwartych, kompetentnych i umiejących służyć prawdzie." to komentarz jest zbędny. A wymienieni przez Ciebie profesorowie bynajmniej nawiedzeni nie są. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KULwa Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.lublin.mm.pl 05.06.05, 13:07 Nawiedzony prawnik to taki,który zamiast kodeksem karnym (i innymi) posługuje się biblią.A przeważnie tacy prawnicy są po KULu (bez obrazy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.pronet.lublin.pl 05.06.05, 14:13 A mi sie wydaje że Ty mylisz sfere teologii ze sferą etyki chrzescijańskiej której KUL hołduje.Osobiście nie sądze żeby było w tym cos złego jesli prawnik stara się by prawo nie godziło w zasady etyki chrzescijanskiej dla ktorej najwazniejsza jest godnosc ludzka. Bez owej etyki prawo jest skostniale i czesto nie respektuje owej godnosci (jak to ma miejsce np. w Belgii i Holandii). Mysle że przesadzasz ze prawnicy po Kul używaja biblii zamiast kodedksu , osobiscie znam prawnikow z KUL i studentow i jakos do glowy nikomu z nich nie przyszloby tego robic po wtedy nie byliby juz prawnikami a teologami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KULwa Re: T_T IP: *.lublin.mm.pl 05.06.05, 20:36 Buduj dalej pomniki.Teaz już jest inny papa.Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdh Re: T_T IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.06.05, 21:44 podstawowa wada KULu jest taka że nie wykładał tam nikt z legitymacją PZPR. Wystarczy by nie traktować tej uczelni poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: T_T IP: *.it-net.pl 05.06.05, 22:14 heniu o zyciorysie czystym jak górski kryształ , za komuny wileu pozniejszych opozycjonistów było w partii, takie były czasy , że jak ktoś coś cokolwiek zdziałac to nalezał do organizacji, poważnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdh Re: T_T IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 05:52 no patrz a np. ani Kaczory, ani Rokita, ani Tusk, ani choćby Gilowska w partii nie byli i mimo to coś zdziałali a do organizacji nie należeli. Ziobrę i Giertycha pomijam bo byli za młodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqq Re: T_T IP: *.it-net.pl 06.06.05, 21:11 niesamowite; Kuroń był prof. Leszek Kołakowski również, ale kim jest dla ciebie Kuroń wobec Romana a Kołakowski wobec Gilowskiej ,nie? Polecam radiowe wspominki z konkursu wiedzy o leninie z wybijającym się uczestnikiem Donaldem Tuskiem Odpowiedz Link Zgłoś
obces ani to ani to 05.06.05, 12:16 moretta1 napisała: > Wybieram się na studia (zaoczne) - kierunek prawo. Tylko jeszcze nie wiem > która uczelnia jest lepsza, czy ktoś może mi coś podpowiedzieć? > Dziekuję i pozdrawiam. -------------------------------------------------- Nie zrozum mnie źle, ale co będziesz robiła po skończonych zaocznie studiach prawniczych? Jeśli nie masz znajomości w światku prawniczym - to szanse dostania się na aplikację są więcej niż marne. W Polsce jest zbyt dużo bezrobotnych albo wykonujących gó..ane prace absolwentów prawa. Zastanów się. Jeśli zastanawiasz się nad studiami prawniczymi, bo nic innego nie przychodzi ci do głowy, to olej to i wyjeżdżaj studiować za granicą - przynajmniej perfekcyjnie nauczysz się języków obcych. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: ani to ani to 06.06.05, 11:09 Swiat sie przewraca do góry nogami, bo tu solidaryzuję się z..."obcesem". Kończyłam prawo na KUL-u na początku lat pięćdziesiątych i sądzę,że były tam (w sumie!) ciekawsi wykladowcy niz na UMCS, chocby znakomity profesor Zdzisław Papierkowski, że o innych nie wspomnę. No i wówczas myślano bardziej o nauce niż o polityce- zarówno studenci jak i samo grono profesorskie (prawda, kolego Rysiu Benderze, choć on studiował nieco pózniej niż ja). Dzis wcale prawników az tak wielu w Polsce nie ma, ale wskutek starych przepisów i wysokosci opłat, które np. jako obrońcy pobierają, nie wszystkich stać na ich wynajęcie. Prawniczy klan to osobna historia, nie mniej dzisiaj łatwiej powinni się wybijac raczej zdolni, a trudniej tzw. "wierni", chociaż Kuria zastąpiła tu i ówdzie dawny KW PZPR. Ja nie za bardzo wyobrazam sobie zaoczne studia prawnicze, chyba ze robi się je dla "papierka". Czy nie szkoda czasu? Moze lepiej ostro wziąć sie za języki? A KUL czy UMCS? Bez różnicy, bo wazne jest zaangażowanie sie tego, kto chce zdobyc wiedzę. Jesli chce tego naprawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: ani to ani to 06.06.05, 12:01 To znaczy że tylko dzienne studia sie licza?A jesli ktoś chce studiować dany kierunek z nie moze sobie pozwolic na studia dzienne ani wyjechac za granicę na studia to lepiej olac całkiem studia?Nie rozumiem dlaczego nie zaoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilunia Re: ani to ani to IP: *.lublin.mm.pl 06.06.05, 12:58 Zaoczne to wróbel na dachu, a stacj. to wrobel na dłoni, choc jeszcze nie w garsci. Oczywiscie, ze lepiej miec jakiekolwiek studia, anizeli zadne. Byle w glowie cos tez bylo, a nie tylko na dyplomiku. Odpowiedz Link Zgłoś
turawski Re: ani to ani to 07.06.05, 00:09 izka2609 napisała: > To znaczy że tylko dzienne studia sie licza?A jesli ktoś chce studiować dany > kierunek z nie moze sobie pozwolic na studia dzienne ani wyjechac za granicę na > studia to lepiej olac całkiem studia?Nie rozumiem dlaczego nie zaoczne. Myślę, że prawo to obok medycyny jeden z najtrudniejszych kierunków. Trudno jest (w przypadku prawa) a wręcz nie sposób ( medycyna) posiąść tę wiedze zaocznie. Pewnie można być dobrym ekonomistą, ksiegową, fachowcem od ochrony środowiska... itp... po studiach zaocznych, ale... Czy powierzyłabyś migdałki swej niespełna trzyletniej Julki lekarzowi, który skończył zaocznie medycyne? Tak, zapał, determinacja, wola , zaangażowanie - to wszystko bardzo ważne, ale czy wystarczą? Życzę powodzenia i pozdrawiam t PS Internet jest jak słup z ogłoszeniami. Ty "rozwieszasz" na nim zdjęcia Twoich dzieci, czy to roztropne? I słuchaj starszych, bo czasem niegłupio "nadają" np forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=24757982&wv.x=2&a=24819929 Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: ani to ani to 07.06.05, 05:38 Masz rację - nie powierzyłabym takiemu lekarzowi.Ale nie można mówić że albo dzienne albo wcale.Trzeba po prostu dokładnie wyjasnić że akurat taki kierunek jak prawo należy studiować na studiach dziennych,natomiast inny można sobie wybrać zaoczny. Uniosłam sie tak bo ja skończyłam studia zaoczne(nie miałam możliwości studiować dziennie)ale nie było to prawo ani medycyna.Takim stwierdzenie m że tylko studia dzienne można kogoś urazić. Odpowiedz Link Zgłoś
turawski Re: ani to ani to 07.06.05, 11:27 Nie było moim zamiarem deprecjonowanie tej formy kształcenia jaką są studia zaoczne. Czasem to nawet lepiej, gdy można łączyć prace ze studiami. Myślę o pracy "na etacie" ( nie dorywczej) i studiach zaocznych związanych z tą pracą. Pracując zdobywa sie doświadczenie, studiujac - wiedze. Gdybym miał zatrudniać człowieka np.do biura rachunkowgo, wolałbym chyba studiujacego ksiegowego, niż świeżo upieczonego absolwenta uczelni. PS Nie zauwazyłem, abyś się unosiła. No chyba, że miałaś na mysli unoszenie sensu stricto ... ;-) pozdr t Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: ani to ani to 07.06.05, 14:52 I tu masz rację.Czasem taka praca na etacie i jednoczesnie studia daje większe samozaparcie do nauki.Pracujący student zdaje sobie sprawę że nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek opóźnienia w nauce i że więcej musi zrobić sam.To daje też większą motywację do tego aby pogłębiać swoją wiedzę zawodową nawet jeśli on różni się od kierunku studiów.Nie każdemu chce np.czytać ciągle przepisy. A co do zaocznej medycyny i prawa - idąc do prawnika czy lekarza nie pytasz czy skończył dzienne czy zaoczne studia.Więc skąd wiadomo czy to nie zaoczny student? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdh Re: ani to ani to IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.06.05, 15:33 a to jest w ogóle medycyna zaoczna? bo mi się wydaje że nie ma może się coś zmieniło, nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
turawski Re: ani to ani to 07.06.05, 15:58 izka2609 napisała: > idąc do prawnika czy lekarza nie pytasz czy skończył dzienne czy zaoczne > studia.Więc skąd wiadomo czy to nie zaoczny student? Już parę lat chodzę po tej Ziemi, i bez pytania wiem, że jest okrągła ( to a propos "zaocznych" lekarzy, nie słyszałem o takich przypadkach). Prawnicy.. cóż nie miałem jak dotąd większej styczności z przedstawicielami tej profesji ( może to i dobrze ;-). Gdybym się wybierał np. po prawniczą poradę, to przeprowadziłbym stosowne "rozpoznanie rynku". Oczywiście kwestia, czy delikwent ukończył studia dzienne czy zaoczne w ogóle by mnie nie interesowała ( nie mówiąc już o tym, że tego typu informacje są na ogół niedostępne) Mam jednak wrażenie, że zdecydowana większość radców prawnych, adwokatów, prokuratorów, sędziów, notariuszy - ukończyła studia w trybie dziennym. pozdr t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: subcarpathia Re: ani to ani to IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.05, 15:58 zgadza sie, bo wiekszosc maja zalatwiane wszystko juz od samych egzaminów wstepnych. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TTT Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.wodr.konskowola.pl 06.06.05, 13:28 We wszystkich rankingach lepsze lokaty zajmuje prawo na UMCS, ale ja wybrała bym KUl z roznych względów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 07.06.05, 13:21 O KUL-u mialem kiedys bardzo dobre zdanie, jestem z kregow przykoscielnych wiec to sie rozumiesamo przez sie! Ale, pewne zdarzenia zmienily moj poglad na ta uczelnie. Ja zawsze o niej myslalem jak o kuzni prawa i prawdy. Dlatego tez na nia zdawalem. Nie przyjeli mnie. Tego samego wieczoru bylem u bardzo bliskiego mi ksiedza i dwa dni pozniej bylem juz na liscie przyjetych. Nie czule by to bylo cos zlego. Jednakze, dostalem sie tez na lepsza uczelnie (bez dodatkowych telefonow) i tam postanowilem studiowac. Potem jeszcze kilka razy zawiodlem sie na krzewieniu prawdy przez niektorych ludzi na KUL-u. Bylo dane mi slyszec, ze pewne osoby powinny studiowac na KUL-u a inne nie, bo rodzina musi sie trzymac razem. Druga sprawa to zachowanie czesci wykladowcow i cwiczeniowcow. Wirzyc mi sie nie chce co opowiadaja moi znajomi na temat traktowania ich przez nauczycieli akademickich. Na KUL-u student to szary pioneczeka po ktorym sie jedzie i na ktorym sie wyladowywuje swoja zlosc. Musi to znosic z pokora bo inaczej... Duzo moglbym jeszcze pisac, ale nie warto, gdyz na KUL-u jest bardzo wiele wartosciowych i dobrych osob, problemem sa natomiast ci ktorzy chca za plecami dobrych przemycac sweniecne uczynki. Sama musisz wybrac. Jesli nie masz odpowiedniego poparcia w rodzinie to bedziesz musiala sporo wycierpiec w czasie tych studiow, i cierpienie to nie bedzie sie wiazalo z nauka. ps. Jesli zdecydujesz sie na KUL, radze zaczepic sie do samorzadu. Trzeba sie bardzo podlizywac wladzom, ale bedziesz miala latwiej. Roboty tam nie ma wiele, bo o innych studentow nie dbaja, ale dla niech jes super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: KUL czy UMCS ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 11:23 A ja się pytam - czy jest takie miejsce, gdzie panuje prawo i prawda? Odpowiedz Link Zgłoś