Gość: PRUSZON
IP: *.Interpl / 217.17.41.*
06.06.05, 13:50
Byłem ostatnio w Moskwie, Pekinie. W ogóle całą Azję przemierzyłem. Bardzo mi się w PEkinie podobało, było gdzie się wyrwać, zabawić. Architektonicznie Pekin jest zupełnie inny od Lublina, ale za to Lublin nie ma tyle ludzi. To co wyjątkowo mi się podobało to nocne życie - w barach można siedzieć do samego rana, są czynne całą dobę. Sprawdziłem. Z powodu na pracę musiałem wracać do Lublina, choć nie chciało mi się, bo swojego miasta za bradzo nie lubię. Co wy na to by zmienić coś w Lublnie i zrobić "polski Pekin" ?