usmiechnietakaska
25.07.02, 11:48
Był już wątek "Co z Eorem...?'(ach, ta stęskniona Misia;o))), ale jeszcze nie
było "Co z Dryfulcem...?"
Powoli zawiązuje się fanklub naszego szanownego kolegi, a on co? Wyjechał w
końcu szczęśliwy z Lublina, czy zaszył się w jakimś kącie i łzy wylewa do
wiaderka, że nigdzie go nie chcą, nie lubią...?