Gość: Waldi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 21:40 Tylko, że w podłudnie zamknięte. I goście u drzwi. Zadnych aromatów. Chyba, że w wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Icchak Re: Mandragora IP: *.futuro.pl 27.07.05, 13:01 A ta właścicielka Iza to podobno panna do wzięcia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podobny Re: Mandragora IP: *.it-net.pl 28.07.05, 11:56 Nie podobno... haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: Mandragora IP: 212.182.108.* 05.08.05, 21:36 do wzięcia juz nie jestem. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waleczny Re: Mandragora IP: *.it-net.pl 06.08.05, 06:59 Ajajaj, ale zawsze można przecież spróbować??? Chlip... ;'-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abel Re: Mandragora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:33 Legenda glosi ze jest to ziolo ,ktore wyrasta po tym jak w ostatnim tchnieniu wisielca odplywa z ledzwiow plyn na grunt ziemny. I z tego wyrasta ziele zwane mandragora..........................Tak bywa rzadkoscia jak kwiat paproci...............Skojarzenie z daniami i winem cudaczne ale powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: Mandragora IP: 212.182.108.* 05.08.05, 21:33 mandragora jest też owocem, jest symbolem miłości, szczęścia, pomyślności oraz płodniości. Dlatego moja restauracja nosi tą nazwę. Jest taki fragment w Pieśni nad Pieśniami gdzie oblubienica do oblibieńca mówi o mandragorze, proponuję poczytać. pozdrawiam izabela kozłowska Odpowiedz Link Zgłoś
zorbi1 Re: Mandragora 05.08.05, 21:36 Pogratulować. Tylko zawsze wydawalo mi się że mandragora to roślina, której najistotniejszą częścią jest korzeń. Abstrahując od tego, że nie istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: Mandragora IP: 212.182.108.* 05.08.05, 21:39 w wielu opracowaniach mówią o mandragorze jako o drzewie z owocami żeńskimi i męskimi, podobno nikt tego drzewa na oczy nie widział, ja opieram się na tym co napisane jest w Pnp, stąd zaczerpnęłam nazwę restauracji.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: Mandragora IP: 212.182.108.* 05.08.05, 21:35 Mandragora czynna jest od godziny 13tej do ostatniego gościa. zapraszam. izabela kozłowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola.negri Re: Mandragora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 19:39 a mandragora to najlepsze miejsce na Starówce, mozna posiedziec, czekolade wypic (polecam!)... a obsluga jaka... pozdrowienia dla kelnera ;) stala bywalczyni, heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bywalec Re: Mandragora IP: *.it-net.pl 08.08.05, 07:36 A kelnerka tez niczego sobie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola.negri Re: Mandragora IP: 212.182.32.* 08.08.05, 12:03 ale która? taka ladna, wysoka blondynka? to Karolina :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bywalec Re: Mandragora IP: *.it-net.pl 09.08.05, 08:13 Wobec tego pozdrawiam Karoline :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abel Re: Mandragora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 12:03 Wszystko wlasciwie jest na pozor zgodne ..............i owoc milosci .......i zrodlo .............i korzen i to ze nikt nie widzial wiec sprawa nie wymaga sprostowan . Wszystkiego Pomyslnego wlascicielce mandragory! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sułek Re: Mandragora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 01:36 Daj Boże (wszystko jedno czyj)takie miejsce. Z sercem prowadzone i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Mandragora 10.03.06, 22:38 Jedno z moich ulubionych miejsc na Starówce. Pozdrawiam Izę Kozłowską! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kodysea Re: Mandragora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 16:42 Mandragora roslina raczej korzen bioracy swoj poczatek z nasion wisielca............ Kiedy przerwany zostanie mlecz u wisielca kilka kropel posmiertnie pada na grunt i bierze sie poczatek ziela zawanego mandragora. Ziele raczej w legendzie rosnace ale tez bywa zlym symbolem w kartach tarota niesie niepokoj daje sile zlym mocom . Jedynie doby uklad to para mandragora i i slonce Ezwasz . Wypelnia sie wtedy strona mocy ukrytych swiatlem iwytraca mieczz reki zlu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Mandragora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 23:23 To niejest spam tylko kulturalna wymiana opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Mandragora 13.03.06, 00:33 Niech Ci będzie, spam w formie kulturalnej wymiany opinii. z całym szacunkiem Herman Bruner Odpowiedz Link Zgłoś
buka55 Re: Mandragora 12.03.06, 10:07 Zachęcające, zajrzę tam :-) Co macie dobrego do jedzenia? Zjem u Was np. DOBRE duszone rydze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: Mandragora IP: *.lublin.mm.pl 12.03.06, 16:51 albo DOBRZE zrobiony szpinak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Mandragora IP: *.comernet.pl 13.03.06, 08:21 Zjadłam tam coś ze szpinakiem z rok temu ale DObRZE doprawiony nie był. Dodałabym białego pieprzu i czosnku :) ( Zwłaszcza czosnku) . Mozę coś się poprawiło w tej materii. Ale na piwko i kawę chętnie wpadam :D Bardzo przyjazna knajpa... Ponoc pierogi sa niezłe. Odpowiedz Link Zgłoś
halevi Re: Mandragora 13.03.06, 16:32 Pierogi mocno czosnkowe są... ale dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
buka55 Re: Mandragora 19.03.06, 22:35 Właśnie wracam z Mandragory, a było to tak.... Pojechaliśmy tam z Żonką specjalnie. Żeby zobaczyć, obejrzeć i ... przede wszystkim coś zjeść. Wchodzimy o godzinie 21. Pierwsze wrażenie miłe. Muzyczka nienatarczywa, klimatycznie odpowiednia, przyjemnie, ładne wnętrze. Siadamy, przed nami leżą karty, oglądamy - wygląda obiecująco, soki trawienne pobudzone. Ciepło. Podchodzi pani, otwieramy buzie żeby zamówić jedzonko i słyszymy - bardzo przepraszam, ale kuchnia już jest zamknięta. ... Na okazane przez nas zdziwienie, pani coś dodała o masie roboty i jeszcze coś czego za nic nie mogliśmy zrozumieć. Po chwili ciszy wydukałem, że specjalnie tu przyjechaliśmy i że czytałem jakoby lokal był czynny do ostaniego klienta.Tak - odparła pani. Na to ja zapytałem to co Ci wszyscy ludzie obak nas robią? Jedzą? Nie - odparła pani i z wahaniem dodała - piją... Aha. No to trudno, pojdzmy gdzie indziej, mowie do żony. Zapraszamy ponownie - usłyszeliśmy jeszcze w drzwiach. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Mandragora 19.03.06, 23:05 Jesli o knajpach to ja jeszcze dorzuce swoje trzy grosze. Najbardziej lubie odwiedzac knajpy poza miastem, trzeba podjechac autem ale mamy pewnosc że w srodku nie bedzie głośnych amatorów mocniejszych trunków, dymu oraz tłoku.Niebagatelną rzeczą jest to że w wielu takich miejcach jest obok park a nawet staw, można spokojnie pospacerować i podziwiać okolice, ma to duze znaczenie gdy wybieramy się na randke-powstaje odpowiedni nastrój.Polecam pałac w Wierzchowiskach oraz lokal Jedlina w Motyczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brewka Klimaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 14:50 Knajpka niby, prawie, o włos "klimatyczna". Gdy się jest na przeciwko wejścia - zachęca swym jestectwem, a jakże. Kartka na 5+, owszem także. Obsługa też uwija się w pocie czoła, tyle co widziałem. Tylko ta, kurne kuchnia - Kuchnia! Kładzie klimaty na łopaty!!! 2 godziny czekania i nic ! Jak na tyle zachodu, nakladów finansowych i serducha właścicielki - efekt momentami kiepski, by nie rzec - żenujący. Szkoda. Może warto by dopiąć to zerwane ogniwko? Mniej amatorszczyzny w kuchni opłaci się sowicie, a szybko. Strat na źle obsłużonych gościach też nie będzie. Kiedy trzeba oszczędzać, to trzeba, ale na klimatycznej Kuchni, w środku sezonu po prostu nie wypada... Pyra poznańska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: napalony Re: Mandragora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 14:26 Pierogi robione ala Majewski to juz jade........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: david ciesz sie ze ta zatechla nora byla zamknieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 11:25 to jedna z tych norek, ktore radze omijac szerokim lukiem - potrawy wyjatkowo obrzydliwe w smaku ( powienien tam sanepid zagladac) i nachalna , niezrownowazona psychicznie wlascicielka , ktora potrafi dosiasc sie do stolika gosci usilujac ucinac z nimi "przyjacielska pogawedke" mimo, iz nieproszona, a nawet wypraszana! to skandal! nigdy wiecej ! no more mandragora! Odpowiedz Link Zgłoś