Gość: koma
IP: *.devs.futuro.pl
11.07.05, 23:41
Ciekawe czy pisano by o sprawie, gdyby "stara matura" wypadla o niebo gorzej
od nowej i malo osob by sie z ta matura dostalo na psychologie ...
Kazdy mial prawo wybras stara czy nowa - wiec niech kazdy ma pretensje do siebie.
Jesli jednak zapowiadano i zapisano to w regulaminei rekrutacji, ze mial byc
dla "starych" egzamin - to byc powinien. Nie mozna przeciez zmieniac zasad w
czasie gry.
Mysle ze osoby ustalajace zasady przyjec nie stanely na wysokosci zadania.
Wiem, ze nie ma zlotych srodkow i nigdy wszyscy nie beda zadowoleni, ale mysle
ze bardziej sprawiedliwym rozwiazaniem byloby przygotowanie oddzielnych list
przyjec dla "nowych" i "starych" maturzystow o liczbie miejsc proporcjonalnych
do zlozonych podan w kazdej z tych grup. No ale zaraz pewnie beda glosy (i tak
pewnie bylo w komisji), ze to nei sprawiedliwe, ze sprawiedliwiej byloby tak,
a moze siak, albo jeszcze inaczej.
Jakby na to nie patrzec wprowadzenie "nowaj" matury wg. mnie wiecej w tym roku
przynioslo zlego niz dobrego. Chciano dobrze, a wyszlo ... jak zwykle.