mike79
07.09.05, 14:15
Chcę rzeczowej kampanii
Prowadzenie merytorycznej kampanii wyborczej, pokazującej różnice programowe
poszczególnych kandydatów, zapowiedział w poniedziałek 29 sierpnia 2005
prezydent Warszawy, kandydat PiS na prezydenta Lech Kaczyński, otwierając
oficjalnie siedzibę swojego sztabu wyborczego.
(...)
Kandydat PiS na prezydenta wyraził nadzieję, że kampania wyborcza będzie
gorąca, ale i uczciwa.
>>> powiedziala "kaczka", a zza krzaczka wyskoczyly takie kwiatki:
PiS: Chcemy podliczyć PO
(...)PiS chce się zainteresować finansami PO. - Staramy się sami podliczać ich
wydatki - mówi jeden z polityków tej partii.(...)
PiS ciekawią pieniądze PO
Skąd PO bierze pieniądze na tak gigantyczną kampanię billboardową? - to
pytanie słychać zewsząd w PiS. "Gazeta": - Lecha Kaczyńskiego też jest dużo.
Mariusz Kamiński: - Naszych billboardów jest o wiele mniej. Tuska są lepsze,
podświetlane w nocy. Do tego ma mnóstwo reklamówek w telewizji. Platforma nie
dostaje pieniędzy z budżetu tak jak inne partie. Zakładamy, że wkłada w nich
ogromne pieniądze biznes - mówi Kamiński.
Jeden z polityków PiS pragnący zachować anonimowość zdradza "Gazecie", że PiS
w ciągu najbliższych kilku dni chce upublicznić wszystkie swoje rozliczenia z
obecnej kampanii. Partie muszą ujawniać PKW swoje finanse, ale dopiero po
wyborach. W trakcie kampanii mogą swoje rozliczenia trzymać w szufladach.
- Liczymy, że pod naciskiem mediów PO i inne partie też ujawnią, skąd mają
pieniądze - mówi ten polityk. Tak naprawdę PiS jednak interesują najbardziej
pieniądze Platformy. - Chcemy podliczyć Platformę, bo ona, nie dostając
pieniędzy z budżetu, musi je brać od biznesmenów, a na dodatek inne partie nie
idą po władzę. A PO idzie - stwierdza pewien polityk PiS.(...)
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2903692.html
>>> kwiatek drugi:
"Posłanka Samoobrony Renata Beger złożyła w środę w Sądzie Rejonowym w Pile
pozew w trybie wyborczym przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu. Zarzuca mu
wykorzystywanie jej wizerunku i danych osobowych oraz wprowadzanie w błąd
internautów.
- Każdy, kto wejdzie na stronę internetową www.beger.pl, automatycznie po
kilku sekundach przekierowywany jest na stronę pana Kaczyńskiego -
poinformowała podczas konferencji prasowej.
- Pozwany Lech Kaczyński wykorzystuje mój wizerunek i moje dane osobowe i w
ten sposób narusza moje dobra osobiste. Wprowadza w błąd internautów. Jest to
perfidne łamanie prawa dyskredytujące kandydata w wyborach prezydenckich -
powiedziała Beger.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2904557.html
>>> Czy tak w PiS'du wyglada rzeczowa i uczciwa kampania ?