Gość: prezes
IP: 80.50.24.*
10.09.05, 20:42
No to było do przewidzenia że Pazynator zacznie połykać swoje ofiary, już nie
mogę doczekać się na hit sezonu - Pazynator kontra Taczalski. Wióry zapewne
będą leciały a opowieści będzie na kilka długich zimowych wieczorów.