Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.02, 04:53
Mieszkam od dawna w Kanadzie. Ostatnio bylem z wizyta w
rodzinnym Lublinie. Wielkie slowa pochwaly za zmiany jakie
zaszly w miescie. Jedna z nich jest hala sportowa, ktorej
budowe mialem okazje ogladac na wlasne oczy. Bardzo imponujacy
obiekt.
Protest w obecnej chwili jest niczym innym jak anarchia. W
krajach cywilizowanych (mam nadzieje ze Polska sie do nich
zalicza lub przynajmniej aspiruje do takiego miana)konsultacje i
protesty podejmuje sie przed wydaniem pierwszej zlotowki (czy
dolara) na budowe. Cos z ta demokracja jestesmy na bakier. Ach
te blogie czasy Liberum Veto. Polacy dokad zmierzacie???
Obserwuj wątek
    • pepperoni78 Zburzyć?? 07.09.02, 10:06
      Proponuję zburzyć halę w budowie!! Albo nie, przeóbmy na Kościół. Babcie z
      Piastowskiego mają strasznie daleko - będą miały bliżej.
      • pepperoni78 PS 07.09.02, 10:12
        Ja mieszkam na LSM i jak najbardziej jestem za. Przecież w Lublinie prawdę
        mówiąc nie ma hali sportowej z prawdziwego zdaerzenia. Poza tym - teraz będę
        brutalny - Drogie babcie zejdą z tego świata za jakiś czas a hala "winna trwać
        wiecznie" parafrazując WW.
    • Gość: Kelon chore IP: *.plouszowice.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 12:10
      Przeciez to jest chore .. czy ta hala stoi w srodku osiedla ?? -
      NIE ona jest na skraju osiedla i z 3 stron otacza ja wolna
      przestrzen .. zadna droga na przystanek nie prowadzi przez
      osiedle .. Nie rozumiem jak te dewoty nagle po 2 latach sobie
      przypomnialy ze jest budowana hala ..Hala jest juz przykrywana ,
      trybuny sa juz wybudowane wiec co teraz ?? wyburzamy ? a moze
      faktycznie na kosciol przerobic albo nowy hipermarket ? albo
      siedzibe radia maryja ?
      Nasze miasto jeszcze dluuugo bedzie Polksa C, D , E czy Bog wie
      jaka z takim podejsciem ..
    • Gość: info Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: 62.233.188.* 07.09.02, 16:34
      jak slysze idzie o wielkosc ,wlasnie walczylismy o taka
      hale ,dzieki niej kluby poszlyby z cenami biletow drastycznie w
      dol i hala moglaby sie zapelniac po za tym jak kolega mowi zadna
      droga na przystanek nie prowadzi przez osiedle ,po 2 podobno
      maja demolowac osiedle kibice tzn jacy jakiego zespolu,czy
      ogolnie bo ja nigdy nie widzilem w lublinie zeby po meczu kosza
      czy recznej ktos cos demolowal.tlum po meczu rozejdzie sie w 5
      minut i tyle bedzie szumu.jakos babciom nie przezszkadzalo to ze
      bna lodowisku byl huk i muzyka wiec co przezszkadza zabudowana
      budowla
    • Gość: info Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: 62.233.188.* 07.09.02, 16:36
      jak nie wiezra to niech pochodza na mecze bo nie wiedza nic na
      ten temat tylko sugeruja sie wielkoscia.naogladaly sie
      wiadomosci za komuny gdzie kazdy klamal i tak samo teraz co
      zobacza w tv to we wszystko wierza.jednym slowem ludzie o
      pustych umyslach niezdolni do wlasnych mysli
      • Gość: Bartek Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.ltk.com.pl 07.09.02, 17:22
        Ja mieszkam na LSM-ie i nie mam nic przeciwko tej hali, nawet bym się ucieszył,
        gdyby w przyszłości swoje mecze ligowe rozgrywały tu drużyny lubelskie,
        przynajmniej miałbym blisko. A te dewotki z Piastowskiego mam gdzieś ;-)
        • lucy_z Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej 07.09.02, 19:12
          Ten protest jest śmieszny. Czy zauważyliście??? Przy każdej budowie ktoś
          protestuje!!!No wreszcie nam wolno, no to co, to poprotestujemy!!!;)
          Ten problem występuje w innych miastach też!!!
          • pepperoni78 Protestujmy!! 07.09.02, 19:51
            Proponuje, żebyśmy również wszyscu jak jeden mąż zaprotestowali!!
            Przeciwko nieuzasadnionym protestom.
    • Gość: olowski Dwie strony medalu IP: *.ismedia.pl 07.09.02, 21:35
      To bardzo ciekawa sytuacja w której mamy mozliwość zaobserwować
      zjawisko skrajnego zepsucia tak rządzących jak i rządzonych.
      Władze wbrew planowi zagospodarowania przestrzennego zlecają
      firmie postawienie obiektu. Kilku radnych w zamian za wybranie
      jako wykonawcy firmy X, a nie Y, otrzymuje od firmy X spore
      profity. Z drugiej strony kilku lokalnych cwaniaczków czeka na
      <<granty>> od wykonawcy w zamian za zaprzestanie protestu.
      Wszędobylska sprzedajność. Hala mi się podoba i uważam, że jest
      potrzena. Tylko gdyby wszystko było zgodnie z prawem mniej
      naszych pieniędzy poszłoby do kieszeni darmozjadów.
    • Gość: VIVA RKS Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.lublin.pl 13.09.02, 21:26
      Wieśniastwo aż bije w oczy!!!!!!!!!!!!!!!
      Szlag mnie trafia jak widze, że stare cholery protestują przeciwko czemuś co
      przyniesie same profity. Lublin powinen się rozwijać!! SPORTOWO RÓWNIEŻ

      Ja jestem fanatykiem żużla, ale jak widze, ze buduje się taka hala to jestem
      dumny. Sport ma się rozwijać. A stare baby na stos bo przez nie będziemy wiochą
      na zawsze.
      To wrzystko przez dobrodziejów w czerwonych "beretach" i czarnych "kimonach",
      przez radio maryjne, Rydzyka i LPR. Pierdoli się we łbach starym siksom i tyle,
      Myślą o sobie, a nie pomyślą, ze jak odejdą w zaśwaity po wielu latach ciągłych
      protestów to zostawią wiochę WŁASNYM wnukom.
    • Gość: Dociek Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.lublin.mm.pl 14.09.02, 02:06
      Nie do końca jestem zgodny z większością dyskutantów. Popieram potrzebę
      istnienia w Lublinie dużej hali widowiskowo-sportowej, jednakże sposób
      dochodzenia do takiego obiektu jaki obecnie powstaje wydaje się co
      najmniej "dziwny". Po pierwsze, były w mieście inne tereny, lepiej nadające
      się do tego celu, a nawet niewykorzystana konstrukcja stalowa na Czubach. Po
      drugie, nie była nigdy w obecnym miejscu planowana hala w tej skali, możliwe
      było zadaszenie lodowiska, które samo też praktycznie powstało z prowizorki.
      Na drodze tzw."niezrozumiałych i niejasnych" ruchów władz miasta, od takiego
      właśnie zadaszenia, poprzez halę na 2-3 tys. osób, doprowadzono do decyzji o
      budowie, na koszt miasta, hali widowiskowo-sportowej na 6,5 tys. miejsc. W
      bezpośredniej bliskości osiedla Piastowskiego, którego mieszkańcy będą musieli
      znosić wszelkie nagłośnione na maxa widowiska i koncerty. Budując halę w
      miejscu do tego nie przewidzianym, nie uwzględniono choćby braku stosownej
      infrastruktury - dojazdów i parkingów (6,5 tys. widzów to co najmniej 1500 -
      2000 samochodów osobowych, nie licząc oczywiście pojazdów samych mieszkańców).
      Biorąc pod uwagę, już w tej chwili bardzo nasilony ruch na ulicy Zana
      wynikający z błędnej koncepcji zabudowy dzielnicowego centrum handlowego
      obiektami przede wszystkim typu hiper-market, które powinno się umiejscawiać
      na obrzeżach miasta, dołożenie jeszcze takiej ilości samochodów całkowicie
      zablokuje ten fragment dzielnicy. Jest to o tyle bez sensu, bo przecież
      właśnie przez ulicę Filaretów przecinającą Zana i biegnącą tuż obok hali, po
      zbudowaniu wiaduktu nad Głęboką i tunelu pod Racławickimi ma przebiegać główny
      ciąg komunikacyjny łączący Czuby z Czechowem. To tylko jeden z nierozwiązanych
      problemów wynikły z pochopnej i być może nie bezinteresownej decyzji, o takiej
      lokalizacji. Inny problem stanowi brak tzw. służb zapewniających
      bezpieczeństwo. Dzielnica już od kilkunastu lat nie może się doczekać własnego
      komisariatu policji, który również będzie niezbędny do zabezpieczania imprez w
      ww. hali. Spółdzielnia nawet już przekazała nieodpłatnie miastu przy samym
      rondzie Zana-Filaretów (w pobliżu budującego się obiektu widowiskowego)
      stosowny teren, ale policji ani widu. W budżecie na takie obiekty nie może się
      jakoś kasa znaleźć. Itd., itd., itd. Racjonalnych argumentów niesprzyjających
      budowie tejże hali w wiadomej lokalizacji jest jeszcze o wiele więcej, ale jak
      widać hala się buduje nadal wbrew logice w maksymalnej wersji. I zapewne taka
      powstanie.
      • Gość: VIVA RKS Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.lublin.pl 14.09.02, 18:08
        Jako, że stadion przy Al. Zygmuntowskich to mój drugi dom - mogę się rzeczowo
        wypowiedzieć na temat imprez sportowych.

        > doprowadzono do decyzji o
        > budowie, na koszt miasta, hali widowiskowo-sportowej na 6,5 tys. miejsc.
        Skąd się wzięło 6,5 tysiąca? Wszędzie jest mówione, że to będzie 5 tysięcy.
        Zatem kto w końcu sieje ferment?

        W
        > bezpośredniej bliskości osiedla Piastowskiego, którego mieszkańcy będą
        musieli
        > znosić wszelkie nagłośnione na maxa widowiska i koncerty.
        Hala ma to do siebie, że jest zadaszona, posiada ściany a w nich specjalne
        rodzaje gipsów, farb i tynków które działają wyciszająco. Przechodząc obok
        hali MOSIR, gdy odbywa się tam mecz np. Montexu wcale nie trzeba zatykać uszu.
        Co więcej, z odległości 100 metrów od hali wcale nie słychać maxowych hałasów.
        A koncerty i tak zawsze będą organizowane na placu zamkowym, czyli jeśli w tej
        nowej hali będzie z 5 koncetrów rocznie to góra.

        >Budując halę w
        > miejscu do tego nie przewidzianym, nie uwzględniono choćby braku stosownej
        > infrastruktury - dojazdów i parkingów (6,5 tys. widzów to co najmniej 1500 -
        > 2000 samochodów osobowych, nie licząc oczywiście pojazdów samych
        mieszkańców).
        Z pewnością będzie mniej tych samochodów. Posłużę się przykładem meczów
        żużlowych, na które każdorazowo przychodzi od 4000 do 6000 tyś ludzi. Parkingi
        przy stadionie są malutkie a wiele samochodów stoi po prostu na chodniku. Myśle
        że na każdym takim meczu nie ma więcej samochódw niż 500. Wielu kibiców
        pzyjeżdza właśnie autobusami bo tak jest po prostu wygodniej.

        > Biorąc pod uwagę, już w tej chwili bardzo nasilony ruch na ulicy Zana
        > wynikający z błędnej koncepcji zabudowy dzielnicowego centrum handlowego
        > obiektami przede wszystkim typu hiper-market, które powinno się umiejscawiać
        > na obrzeżach miasta, dołożenie jeszcze takiej ilości samochodów całkowicie
        > zablokuje ten fragment dzielnicy. Jest to o tyle bez sensu, bo przecież
        > właśnie przez ulicę Filaretów przecinającą Zana i biegnącą tuż obok hali, po
        > zbudowaniu wiaduktu nad Głęboką i tunelu pod Racławickimi ma przebiegać
        główny
        > ciąg komunikacyjny łączący Czuby z Czechowem. To tylko jeden z
        nierozwiązanych
        > problemów wynikły z pochopnej i być może nie bezinteresownej decyzji, o
        takiej
        > lokalizacji.
        Problemy komunikacyjne to nie tylko problem LSMów, ale całego miasta.

        Inny problem stanowi brak tzw. służb zapewniających
        > bezpieczeństwo. Dzielnica już od kilkunastu lat nie może się doczekać
        własnego
        > komisariatu policji, który również będzie niezbędny do zabezpieczania imprez
        w
        > ww. hali.
        Tutaj się Pan myli. Ilu pracuje policjantów w takim osiedlowym komisariacie? 5?
        Na mecz, na który przychodzi 4000 ludzi przydaje się najmniej ze 3 suki, czyli
        coś koło 20 policjantów. Ten komisariat kompletnie się nie przyda na obsługę
        meczów.
        • Gość: Dociek Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.rury.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 20:55
          Gość portalu: VIVA RKS napisał(a):

          > Jako, że stadion przy Al. Zygmuntowskich to mój drugi dom - mogę się
          rzeczowo
          > wypowiedzieć na temat imprez sportowych.
          >
          > > doprowadzono do decyzji o
          > > budowie, na koszt miasta, hali widowiskowo-sportowej na 6,5 tys. miejsc.
          > Skąd się wzięło 6,5 tysiąca? Wszędzie jest mówione, że to będzie 5 tysięcy.
          > Zatem kto w końcu sieje ferment?

          Informacje o ilości potencjalnej widowni posiadam bezpośrednio od jednego z
          członków Zarządu Miasta. Bierze się również pod uwagę miejsca dostawiane na
          parkiecie, w przypadku koncertów.

          > > bezpośredniej bliskości osiedla Piastowskiego, którego mieszkańcy będą
          > musieli
          > > znosić wszelkie nagłośnione na maxa widowiska i koncerty.
          > Hala ma to do siebie, że jest zadaszona, posiada ściany a w nich specjalne
          > rodzaje gipsów, farb i tynków które działają wyciszająco. Przechodząc obok
          > hali MOSIR, gdy odbywa się tam mecz np. Montexu wcale nie trzeba zatykać
          uszu.
          > Co więcej, z odległości 100 metrów od hali wcale nie słychać maxowych
          hałasów.
          > A koncerty i tak zawsze będą organizowane na placu zamkowym, czyli jeśli w
          tej
          > nowej hali będzie z 5 koncetrów rocznie to góra.

          Otóż, z tego samego źródła ZM: - bardzo liczne i narastające protesty
          mieszkańców z okolic Placu Zamkowego wskazują na prawdopodobieństwo i bliską
          konieczność przenienia imprez tego typu w inne miejsce. W pobliżu Hali MOSiR
          na Zygmuntowskich (2 tys. widzów) nie znajdują się żadne osiedla mieszkaniowe,
          w przeciwieństwie do ulicy Kazimierza Wielkiego (odległość nowej hali do
          licznych bloków ok. 100 m). Inne się odnosi wrażenia słuchowe tylko
          przechodząc, a inne mieszkając na stałe i nocując w najbliższej okolicy tych
          potężnych "decybeli" (zwłaszcza ludzie starsi i małe dzieci).

          > >Budując halę w
          > > miejscu do tego nie przewidzianym, nie uwzględniono choćby braku stosownej
          >
          > > infrastruktury - dojazdów i parkingów (6,5 tys. widzów to co najmniej 1500
          > -
          > > 2000 samochodów osobowych, nie licząc oczywiście pojazdów samych
          > mieszkańców).
          > Z pewnością będzie mniej tych samochodów. Posłużę się przykładem meczów
          > żużlowych, na które każdorazowo przychodzi od 4000 do 6000 tyś ludzi.
          Parkingi
          > przy stadionie są malutkie a wiele samochodów stoi po prostu na chodniku.
          Myśle

          Najbliższe "chodniki do parkowania" dla nowej hali znajdują sie wewnątrz
          osiedla mieszkaniowego, proszę to porównać z Al.Zygmuntowskimi, poza tym
          pobliskie hali MOSiR ulice są stosunkowo długie i dlatego pojemne pod
          katem "prowizorycznych" miejsc do parkowania.
        • Gość: Dociek Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.lublin.mm.pl 15.09.02, 00:55
          Gość portalu: VIVA RKS napisał(a):

          Kontynuując polemikę w sprawie hali
          - Dociek odpowiada ponownie:

          > Z pewnością będzie mniej tych samochodów. Posłużę się przykładem meczów
          > żużlowych, na które każdorazowo przychodzi od 4000 do 6000 tyś ludzi.
          Parkingi
          > przy stadionie są malutkie a wiele samochodów stoi po prostu na chodniku.
          Myśle
          >
          > że na każdym takim meczu nie ma więcej samochódw niż 500. Wielu kibiców
          > pzyjeżdza właśnie autobusami bo tak jest po prostu wygodniej.

          Hala widowiskowo-sportowa, to nie stadion żużlowy. Wielki koncert przyciąga
          inny rodzaj widowni niż mecze żużlowe (poza tym - jaką obecnie pozycję zajmuje
          w kraju lubelska drużyna?), z reguły także w dużej ilości przyjezdnych spoza
          miasta i oczywiście częściej dojeżdżających przy pomocy własnego transportu,
          zatem samochodów w tym przypadku będzie jednak więcej.

          > Problemy komunikacyjne to nie tylko problem LSMów, ale całego miasta.

          Otóż to! To jest problem całego miasta, masz rację! Twoje powyższe
          stwierdzenie nie zmienia jednak faktu, że nowa hala przy braku zaplanowanej
          infrastuktury towarzyszącej, w tym parkingów i bezkolizyjnych dojazdów, a
          zlokalizowana tuż przy jednym z głównych ciągów komunikacyjnych Lublina (w
          niedalekiej przyszłości - trasa Czuby-Czechów) oraz w strefie handlowej kilku
          hiper-marketów (nie tylko obecnie istniejących) przy Zana, już od samego
          początku zaprzecza założonej koncepcji (fatalnej i kompromitującej się obecnie)
          komunikacji w mieście, co gorsza, stanowi potencjalne zagrożenie dla
          prawidłowego funkcjonowania jej najnowszych rozwiązań. O tyle problem ten jest
          większy, że mimo nawet woli budowy takiej infrastruktury, możliwości zabudowy
          okolicy hali z przeznaczeniem na ten cel są bardzo okrojone lub wymagałoby to
          wielkich nakładów (np. parkingi piętrowe, bezkolizyjne podojazdy).

          > Tutaj się Pan myli. Ilu pracuje policjantów w takim osiedlowym komisariacie?
          5?
          >
          > Na mecz, na który przychodzi 4000 ludzi przydaje się najmniej ze 3 suki,
          czyli
          > coś koło 20 policjantów. Ten komisariat kompletnie się nie przyda na obsługę
          > meczów.

          Tu też się nie mylę, ponieważ pierwotne założenia przewidywały w tej okolicy
          uruchomienie dużego, dzielnicowego, nawet dwu-dzielnicowego (LSM+Czuby)
          obiektu dla policji, nawet z możliwością niewielkiego zaplecza logistycznego
          dla środków transportu oraz odpowiedniej ilości funkcjonariuszy. Mimo takich
          oczekiwań nie tylko ze strony mieszkańców, ale i samej policji, brakuje na to
          przedsięwzięcie stosownych środków. Tu wcale nie było mowy o małej placówce
          osiedlowej! LSM oraz Czuby pod względem ilości mieszkańców same są
          odpowiednikami niedużych miast, podobnie jak i Czechów.

          Mimo mych, i nie tylko mych zastrzeżeń, co do umiejcowienia nowej hali, dobrze
          wiem, że ta inwestycja będzie kontynuowana wg ostatnich założeń... Jest to
          zdecydowanie samobójcza dla miasta polityka decyzyjna osobników z Rady
          Miejskiej, bez wyobraźni i całościowej wizji Lublina, a jedynie żądnych
          stawiania pomników samym siebie.. i nie tylko samych pomników...
          • Gość: Muminek Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.02, 21:41
            Myśle,że ta rozmowa miałaby jakikolwiek sens 2 lata temu kiedy budowa
            ruszała.Teraz kiedy hala jest juz zadaszana nagłaśnianie protestów mieszkanców
            osiedla jest szukaniem sensacji.W momencie kiedy juz tyle pieniedzy poszło na
            budowe i w koncu widzimy kształt nowego obiektu wszelkie propozycje typu-
            zmniejszyć hale do 1000 są śmieszne.Wiadomo,ze hala powstanie i temat protestów
            jest "troszeczke" spózniony.
            Jeszcze co do wielkosci to z moich informacji to ma być 4600 a kolejne obiekty
            mają jeszcze powstać w wąwozie wiec miejsce na parking też sie znajdzie.
            Co do ilości publiki na żużlu to jest ona niejednokrotnie wyższa niz w
            pozostałych 2 ligach a raczej to juz jednej bo dziś właściwie LKŻ
            przypieczętował swój awans!
            • Gość: Dociek Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej IP: *.lublin.mm.pl 16.09.02, 00:49
              Przedstawiłem wyłącznie zastrzeżenia, może jeszcze nawet nie wszystkie.
              Natomiast, parokrotnie wspomniałem, że taka hala będzie, jaka została
              zaplanowana i zaakceptowana, wg ostatniej jej wersji. Nie sugerowałem też
              żadnych nawiedzonych protestów, które obecnie nie mają już najmniejszego sensu
              i mogą wywołać jedynie straty. Dokumentowałem jedynie brak logiki decyzyjnej
              władz miejskich, choć także obawiam się , że to "psu na budę", albowiem dla
              wielu ludzi liczą się jedynie pomniki, a te, obecni władcy miasta wprost
              uwielbiają. W momencie podejmowania decyzji o budowie nie miałem na to
              najmniejszego wpływu, podobnie jak stojąca w mniejszości grupa radnych, którzy
              część tych zastrzeżeń zgłaszali już na samym początku. I to na tyle.
            • pepperoni78 Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej 16.09.02, 10:52
              Zastanawiam się, kto w ten sposób (podburzanie nastrojów społeczności os.
              Piastowskiego) rozpoczyna swoją kampanię przedwyborczą??
      • pepperoni78 Re: Mieszkańcy LSM nie chcą hali sportowej 16.09.02, 10:36
        Gość portalu: Dociek napisał(a):

        Po pierwsze, były w mieście inne tereny, lepiej nadające
        > się do tego celu, a nawet niewykorzystana konstrukcja stalowa na Czubach.
        Zgadzam się z tym, że było dużo terenów nadających się do wykorzystania, ale
        zauważ, że ten akurat teren należy do miasta, więc UM nie miał żadnych
        problemów np. z wykupem (zawłaszczeniem) gruntów należących do innych
        właścicieli. Poza tym hala na CZubach nadaje się już tylko do rozbiórki...

        > W bezpośredniej bliskości osiedla Piastowskiego, którego mieszkańcy będą
        musieli
        > znosić wszelkie nagłośnione na maxa widowiska i koncerty. Budując halę w
        > miejscu do tego nie przewidzianym, nie uwzględniono choćby braku stosownej
        > infrastruktury - dojazdów i parkingów (6,5 tys. widzów to co najmniej 1500 -
        > 2000 samochodów osobowych, nie licząc oczywiście pojazdów samych
        mieszkańców).

        Ale przecież koncerty nie będą odbywały się codziennie. Poza tym np stadion na
        Wieniawie już od wielu lat znajduje się w bliskim sąsiedztwie osiedla a
        norweska inwestycja również będzie "nieco"hałaśliwa. (mecze piłki nożnej,
        koncerty - stadion jest i zostanie odkryty, hala na LSM będzie zadaszona co w
        dużym stopniu będzie tłumiło hałasy.

        Inny problem stanowi brak tzw. służb zapewniających
        > bezpieczeństwo. Dzielnica już od kilkunastu lat nie może się doczekać
        własnego komisariatu policji, który również będzie niezbędny do zabezpieczania
        imprez w ww. hali. Spółdzielnia nawet już przekazała nieodpłatnie miastu przy
        samym rondzie Zana-Filaretów (w pobliżu budującego się obiektu widowiskowego)
        > stosowny teren, ale policji ani widu. W budżecie na takie obiekty nie może
        się jakoś kasa znaleźć.
        Kiedy powstanie hala możliwe, że środki znajdą się.

        > jak widać hala się buduje nadal wbrew logice w maksymalnej wersji. I zapewne
        > taka powstanie.
        Budowa m.in. takiej hali w drobny sposób przyczynia się do likwidacji naszej
        zaściankowości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka