Dodaj do ulubionych

Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?!

29.09.05, 15:44
Dosc mam polityki (do wyborow prezydenckich)... Mierzi mnie transmitowana
wlasnie na zywo dyskusja POPISU - gadaja, a nic jeszcze z tego nie wynika i
od godziny bija piane...

Dla odprezenia i zmiany nastroju cos z naszego wlasnego grajdolka, ukochanego
przez jednych, postponowanego przez drugich bez litosci (nawet dla wlasnych
korzeni):

Z czym na Lubelszczyznie kojarzy sie kolomyjka (kołomyjka) i w jakim miescie
nalezy szukac jej sladow?

Nagrody w konkursie? Wlasna satysfakcja i przyjemnosc zabawy... No, moze dla
najaktywniejszych - pralka 'Frania" ;-)

klaniam,
wisia
Obserwuj wątek
    • Gość: Frania Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 17:35
      No to wypierz sobie we Frani mozg i oddaj sie przyjemnosciom.
      • folkatka Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 29.09.05, 17:51
        Kołomyjka to taki taniec!
        "Jak ja tuju kołomyjku zaczuju zaczuju
        czerez tuju kołomyjku doma ne nocuju"
      • Gość: Satan of Swing Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 17:59
        Do "Frani":
        Ty juz chyba nie musisz sobie wypierać - taki sposób odpowiedzi na sympatyczne i
        zapoczątkowanie wątku i ciekawe pytanie wyraźnie o tym świadczy...
        Do autora wątku: chyba wszyscy wiedza, jak napisała folkatka, ze to taniec - ale
        z czym na Lubelszczyźnie ma sie skojarzyc - tego nie wiem, a chętnie sie dowiem
        - zawsze myślałem że ten taniec jest raczej związany z Pokuciem i Huculszczyzną
        - bo tam jest miasto Kołomyja?
        • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 19:01
          Tam szum Prutu Czeremoszu
          Huculom przygrywa,
          A wesola kolomyjka do tanca porywa.
          Dla Hucula nie ma zycia jak na poloninie,
          Gdy go losy w doly rzuca - wnet z tesknoty ginie...

          ...to znamy wszyscy i wielokrotnie spiewalismy przy roznych okazjach;-) Wiec
          skojarzenie jak najbardziej prawidlowe. Ale mnie chodzi o blizsza 'kolomyjke' i
          mniej skoczna niz ten ukrainski taniec;-) Wiec cieplej, ale jeszcze daleko
          (chociaz w moim zamysle to dosc bliskie okolice Lublina).
          Pralka 'Frania' jeszcze jeden wsad u mnie wypierze, a ja czekam:-)

          klaniam
    • Gość: wisia Co wiecie...czekam i zapraszam innych do zagadek:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 19:05
      ...pomyslcie nad rozwiazaniem tej zagadki i zadajcie wlasne:)

      :-)))))))
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 22:11
      Marnie to wyglada - oprocz dwoch postow - reszta to dzielo autorki watku:(
      Widocznie watek jest do... kosza! Ale zanim empi go wyrzuci to odpowiem
      folkatce i satan of swing...

      Kolomyjkami nazywano parowozy jezdzace w kolejce waskotorowej w Naleczowie.
      Parowozy te byly produkowane w Kolomyjskiej Fabryce Parowozow i stad ich nazwa.
      Sama Naleczowska Kolej Dojazdowa zostala wybudowana przez rodzine Kleniewskich -
      wlascicieli ziemskich, poczatkowo jako kolej... konna na drewnianych torach
      (lata 1892-23), a od 1900 r. juz jako kolej zelazna. W czasie I wojny swiatowej
      byla raz rozbierana (Rosjanie), raz budowana (Austriacy), by po zakonczeniu
      wojny zostac przejeta przez PKP i wtedy wlasnie kolo roku 1920 wprowadzono
      kolomyjki, ktore jezdzily jeszcze w latach '50. Obecnie w eksploatacji jest
      siec dlugosci okolo 40,56 km, chociaz w planach byla nawet budowa toru do
      Starachowic...

      Jeszcze raz sprobuje i zapytam: piwonia, to piekny, majowo-czerwcowy kwiat,
      pachnacy odurzajaco i kwitnacy we wszystkich odcieniach rozu i czerwieni, a
      takze bialo. Natomiast na Lubelszczyznie Piwonia to...? No wlasnie, co to jest
      i gdzie to jest...;-)???????

      klaniam;-)
      • Gość: Satan of Swing Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:19
        O Kołomyjce nie wiedziałem, to się teraz zrehabilituję: Piwonia to rzeka.
        Przepływa m.in. przez Parczew i uchodzi do Tyśmienicy, która z kolei uchodzi do
        Wieprza.
        Pozdr.
      • empi Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 30.09.05, 09:14
        Dawno temu szukałem na forum odpowiedzi co to jest i skąd się wzięło
        powiedzenie "kurdelemele". Sugerowano mi, że to Kurd E Le Mele, Kurdel El
        Emele, Kur Del Emele, itd. Kombinacji jest mnóstwo a gdzie prawda?
        pzdr.
    • de.pinkowski Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 29.09.05, 23:32
      o kolomyjce to i ja nie wiedzialem, Piwonia to latwe bylo ;-) To teraz ja - ile
      Foksali bylo w Lublinie i co to bylo?
      • Gość: EchoWisi Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 01:49
        Czy na Foksale stali kiedys Moskale?
        Czy Foksal nie kojarzy sie wam wcale?
        Ulica to Jasza podazal,
        gdy przez Piaski zdazal.

        - to napisała kiedyś Wisia...
        • de.pinkowski Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 30.09.05, 08:55
          hehehe, wiem, ze napisala! ale ktora to ulica, ktore Piaski i czym jest
          nastepny Foksal?
          • halevi Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 30.09.05, 11:02
            ul. Foksal to była obecna ul. 1 Maja, (Piaski, na ktorych mieszkał Jasza Mazur,
            to obecne okolice dworca), ale czym jest następny Foksal, dalibóg nie jestem w
            stanie odpowiedzieć.
            • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:03
              Foksalem zwano tez park w Bronowicach, zalozony w 1869 roku i przez jakies 20
              lat bedacy miejscem modnym na letnie (zamiejskie) spacery. Ten sam, ktory jest
              dzisiaj, i ktory - tak wtedy, jak i dzisiaj - podupadl z winy wladz miejskich.

              klaniam;-)

              PSsssss... ale Lubelszczyzna to nie tylko Lublin!
    • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 14:58
      To ja proponuję kolejną zagadkę historyczną: w którym mieście (a wówczas raczej
      grodzie) na obecnej Lubelszczyźnie na pocz. XIII wieku miał sie osiedlić biskup
      misyjny dla Rusi, ktory zresztą nigdy do tego grodu nie dojechał - bo został w
      Opatowie, a do stworzenia biskupstwa ostatecznie nie doszło.
      Co to za miasto?
      • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:26
        wiem, ale nie zepsuje zabawy, pora na innych;-)
        • Gość: .................. Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 20:30
          up! bom ciekawa!
          • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 21:49
            Chodzi oczywiście o Łuków.
            Pozdrawiam!
            • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 22:01
              rok 1254 i biskup Gerhard

              klaniam;-)
              • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 22:28
                A nie 1236?
                W każdym razie Gerarg (czy Gerhard) na pewno. Z "pochodzenia" był cystersem:-)
                Pozdrawiam!
    • Gość: KASIA Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.05, 08:52
      Pozdrawiam założycielkę wątku i firmumowiczów!Fajny pomysł,niestety nie znam
      zagadek związanych z Lubelszczyzną, więc na razie ograniczę się do czytania
      waszych postów!Miłego dzionka!
    • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 11:35
      To ja proponuję kolejną zagadkę:
      Jeden z lubelskich kościołów znajduje się teraz poza Lublinem. Czy powiecie mi
      gdzie jest teraz, gdzie stał w Lublinie i kto go zaprojektował?
      Pozdrawiam!
      • kwintesencja Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 01.10.05, 23:31
        Piekny drewniany kosciolek wg projektu Tadeusza Witkowskiego, ktory stal przy
        ul. Kunickiego przeniesiony zostal do Pilaszkowic...

        Szkoda, ze nikt nie chce skorzystac z tego watku i pochwalic sie 'tajemnicami'
        swoich rodzinnych miejscowosci (chociazby) lub swoja wiedza o Lubelszczyznie. A
        mowi sie, ze najwazniejsze sa male ojczyzny i korzenie rodzinne. O ile jednak
        latwiej wypisywac na forum glupoty pseudopolityczne, niz przez chwile
        zastanowic sie jakie jest moje miejsce na swiecie...
        • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 23:45
          Bardzo dobrze! Tylko ja bym tego nie nazywał kosciółkiem - to całkiem spory
          kosciół:-) Ale ja wiem, ze to się jakos tak kojarzy samo - że jak drewniany - to
          kosciółek:-)
          No to lecimy dalej: W którym miasteczku na Lubelszczyźnie przy kosciele
          parafialnym znajduje się nagrobek poety polskiego klasycyzmu, Franciszka
          Dionizego Kniaźnina?
          Pozdrawiam!
          • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:10
            To moze jeszcze jakiej damie skladal swe holdy poetyckie? ;-) Aaaa - i z czego
            ta dama slynela?

            klaniam
            • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 02.10.05, 10:23
              Ktore miasto, nieopodal Lublina, slynelo z wysokiej mysli kalwinskiej, odbywaly
              sie tam synody, istniala znana szkola mysli Jana Kalwina.Aby ulatwic, dodam, ze
              Zygmunt Stary lokujac to miasto nadal mu nazwe Kletno, dzis nazywa sie ono
              zupelnie inaczej.W herbie miasta pyszni sie Leliwa.
              • ryza_malpa1 Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 02.10.05, 10:52
                Hmmm...Włodawa???
              • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 12:37
                Bychawa, lokowana w 1539 roku, za sprawą Mikołaja Pileckiego, który przy okzaji
                przebudował sobie na zamek wczesniejszy średniowieczny murowany dwór
                Bychawskich. Więcej na temat zamku: www.zamki.res.pl/bychawa.htm
                Synody w odbywały sie też w Opolu i Bełżycach, które po połowie XVII wieku stały
                sie ostatnim obok Piask ośrodkiem protestantyzmu w Lubelskiem.
                Pozdrawiam!
            • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 12:40
              Ne wiem jakie hołdy jej składał, ale podobnie jak jeszcze paru innych artystów i
              uczonych, utrzymywała go Izabella z Flemingów Czartoryska, co powinno już
              rozwiązać sprawę:-)
              Pozdr.
              • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 02.10.05, 12:47
                Tak, H trafiles bezblednie.
              • kwintesencja Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 02.10.05, 13:06
                Fuj, H!!!! Brzydko to nazwales i zle to sie dzisiaj kojarzy!!! Dwor
                Czartoryskich w Pulawach to nie byl dwor gromadzacy biedakow i rezydentow, to
                byl osrodek kultury i tradycji polskosci w trudnych czasach kosciuszkowskich
                walk o niepodleglosc.
                • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 13:21
                  Ja wiem czy brzydko - przecież to dokladnie to samo co określenie "mecenat
                  kulturalny":-) A o Pulawach warto pamiętać - zauważ że sporo o Pulawach - jako
                  zjawisku - pisałem w wątku "Wyjątkowość Lublina", który gdzieś tu jest obok.
                  Pozdrawiam!
          • kwintesencja Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 02.10.05, 12:53
            W Konskowoli jest jego grob, a owa dama byla hrabina Maria Wiertemberska,
            autorka powiesci (czesciowo autobiograficznej) 'Malwina, czyli dmomyslnosc
            serc'.
            Franciszek Dionizy Kniaznin wielkim poeta byl, sprawnie operujacym slowem, na
            tyle sprawnie, ze na dzisiejsze 'walentynki' chetnie sie korzysta z jego
            wierszy, opiewajacych uroki milosci i wdziek bialoglow. Byl tez wielkim
            patriota, ktorego bezwzgledne umilowanie Ojczyzny, po kolejnych kleskach zrywow
            wolnosciowych doprowadzilo do choroby.
            Maria Anna z Czartoryskich ksiezna von Wurttemberg-Montbeliard, corka Adama
            Kazimierza Czartoryskiego oraz Izabeli z Flemingow (obydwoje jak wiecie
            zwiazani z Pulawami). Ze swoim malzonkiem ksieciem Ludwikiem Wurtemberg-
            Montbeliard, spokrewnionym z panujacymi rodzinami niemieckimi i rosyjskimi
            rozwiodla sie, gdy okazalo sie, ze zdradzil Polakow w walkach roku 1972.
            Byla wdziecznym tematem wierszy poetow, prowadzila w Warszawie salon poetycki,
            zmarla w Paryzu u swego brata ksiecia Czartoryskiego.
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 13:20
      Poprawil mi sie humor... cos sie zaczyna dziac w tym watku;-)

      Kozierady opisal w swych pamietnikach Jan Chryzostom Pasek, po tym, jak w 1660
      r. Stefan Czarniecki, ciagnacy z wojskiem na Moskwe, rozbil w nich oboz
      wojskowy. W 1744 r. roku nazwa Kozierady zostala zmieniona na...????? No
      wlasnie, jak sie dzisiaj nazywaja Kozierady?

      klaniam:-)
      • halevi Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 03.10.05, 12:02
        Konstantynów, gdzieś na północ od Białej
    • halevi no to pytanie ode mnie 03.10.05, 12:00
      Z jaką dziedziną przemysłu, dość licznie (wbrew pozorom) reprezentowaną na
      lubelszczyźnie, łączy się nazwisko Stanisława Rosenwertha-Różyczki ?
      • Gość: wisia Re: no to pytanie ode mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 20:59
        dobra rodowe to byly gorzelnie, winiarnie itp. niecny przemysl, ale to byli
        Rosenwerth'owie herbu wlasnego Ruzyczka, wiec moze nie ci sami?

        klaniam;-)
        • halevi Re: no to pytanie ode mnie 04.10.05, 09:25
          Owszem, dobra rodowe swoja drogą, ale Stanisław był nowoczesny, interesował się
          automobilizmem i lotnictwem. Właśnie ta druga pasja spowodowała, ze był jednym
          z założycieli pewnej fabryki. No właśnie, jakiej ?
          • Gość: wisia Re: no to pytanie ode mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:40
            Podlaskiej Wytworni Samolotow???? (bom niepewna i raczej zgaduje)

            klaniam;-)
            • halevi Re: no to pytanie ode mnie 10.10.05, 14:43
              Tak jest! (fanfary w tle..)
    • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 23:08
      Kozierady z jednego z powyższych postów "natchnęły" mnie do zadania następującej
      zagadki: które miasto, dziś powiatowe, na Lubelszczyźnie, nazywało się dawniej -
      jeszcze w XVII wieku - Kozirynek?
      Pozdrawiam!
      • halevi Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 05.10.05, 10:10
        Radzyń Podlaski?
        • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 18:46
          Zgadza się. Pytałem kiedyś kolege z radzynia czy o tym wie - nie chciał
          uwierzyc... A co złego w tej nazwie?
          • Gość: hmm... Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:16
            nic zlego, a kolega jest po prostu dziwny, bo maja tam do dzisiaj Kozi Rynek...
            a swoja droga - zauwazcie, jak duzo tych koz na Lubelszczyznie ;-)
            • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 22:24
              Faktycznie dużo - jest jeszcze np. wieś Kozice niedaleko Gardzienic, a własciwie
              kilka wsi obok siebie: Kozice Dolen, Górne i jeszcze Majdan KozicDolnych itd.
              Pozdrawiam!
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:30
      Jan Matejko poswiecil jej obraz, Lechon napisal cykl pamfletow politycznych,
      mimo uplywu wiekow ciagle jest obecna w historii polskiej, a dzisiaj - przy
      cyrkach wyborczych - moze zyskuje nowy wymiar? Czym byla, kiedy byla i gdzie
      byla Rzeczpospolita Babinska?

      klaniam;-)
      • Gość: sub Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 14:04
        a czy Zaklików to jeszcze lubelszczyzna????
        • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 08.10.05, 18:40
          Naturalnie
      • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 08.10.05, 18:42
        Rzeczpospolita Babińska, taki klub sąsiedzki założony przez waćpanów Pszonkę i
        Kaszowskiego, który nadawał własne urzędy, oczywiście czysto tytularne, dając
        tym samym szansę na samospełnienie dla mniej rozgarniętych, a za to bardzo
        ambitnych retorów. Ów "babiński dygnitarz" wszedł nawet to potocznej
        staropolszczyzny jako synonim pijaństwa, nieudacznictwa i łgarstwa.
        • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 08.10.05, 18:47
          Zalozona rzecz jasna w naszym podlubelskim Babinie:))
          • Gość: wisia Prawda i falsz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 19:06
            Zaklikow to juz podkarpackie, powiat Stalowa Wola (a wydaje sie tak blisko, co?)

            A Rzeczpospolita Babinska - czy Mikolaj Rej, Stanislaw Sarnicki - historyk,
            senior zborow kalwinskich, od 1592 wojski krasnostawski; Jan Kochanowski,
            Andrzej Morsztyn, Jan Zamoyski, a i sami sedziowie lubelscy Pszonka i Kaszowski
            to mniej rozgarnieci retorzy, pelni niespelnionych ambicji????. Byla raczej
            Rzeczpospolita babinska towarzystwem kulturalno-literackim i kabaretem
            przesmiewczym w stosunku do zadnych stanowisk i wladzy Sarmatow...

            Item... prawda i falsz;-)

            klaniam;-)
            • Gość: H Re: Prawda i falsz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:06
              Raczej bym się przychylał do zdania Wisi, niż Blood Free na temat
              Rzeczypospolitej Babińskiej:-) Nawet sam król Zygmunt August był w pewnym sensie
              jej członkiem - kiedyś zapytał Pszonkę, czy w Babinie obiorą sobie również
              swojego "babińskiego" króla błaznów - Pszonka odparł: "Dopóki ty żyjesz, innego
              nam nie trzeba.":-)
              Takie to były wesołe czsy! a dziś byle posel by szedł z czymś takim do sądu i
              rządał milionów odszkodowania...
              Co do Zaklikowa: jakkolwiek faktycznie ta miejscowość leży obecnie w woj.
              podkarpackim, to jest to bez wątpienia Lubelszczyzna. Zaklików zawsze - do 1975
              roku leżał w tej samej jednostce administracyjnej co Lublin i zawsze był
              związany z naszymi terenami, począwszy od wczesnego średniowiecza, gdy w
              pobliskich Zdziechowicach funkcjonował gród o cechach charakterystycznych dla
              grodó grupy plemiennej określanej roboczo przez prof. Andrzeja Buko
              "Lublinianami". I tak pozostało do dziś. Administracja ma niewielkie znaczenie
              przy tysiącu lat związków kulturowych. Podobna sytuacja to okolice Ryk, dawna
              ziemia stężycka - dzisiaj w województwie lubelskim, ale przez wieki odrębna, i
              do dziś widać pewne różnice - można mieć wątpliwości czy to Lubelszczyzna.
              Pozdrawiam!
              • Gość: H Re: Prawda i falsz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:56
                Żądałby milionów, rzecz jasna, a nie "rządał":-)
                Pozdr.
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:38
      Pieknie, pieknie... ;-) To i ja sie uderze w swoj... ekhmmmm... biust i
      zapytam: dlaczego watek 'Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?!' ma nieprawidlowy
      tytul, naruszajacy historyczne konotacje tej Ziemi? I wolajac: mea culpa, mea
      culpa, mea culpa - czekam na wyjasnienie bledu w tytule!!!!

      klaniam;-)
      • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 09.10.05, 10:49
        Mimo wszystko uwazam wisiu, ze watek warto kontynuowac.Mam kolejna propozycje do
        naszych zabaw regionalnych.Miasto to w wiekach srednich bylo stolica ksiestwa,
        nierozerwalnie zwiazane bylo z Polska zostalo zdradzone i sprzedane za rzekomo
        roponosne tereny Bieszczad, ulokowane jest rzut beretem od Hrubieszowa.Zasłynęło
        jako ośrodek chasydzki z własną dynastią cadyków, która nieformalnie przewodziła
        żydom galicyjskim. A poza tym jest piekna piosenka o tym miescie w jezyku
        jidysz, takie male typowe sztetl.
        • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 22:24
          czekalam, czekalam i sie nie doczekalam...

          Mój miły Icek
          już nie bój się nocy
          i ludziom w oczy patrz,
          w miasteczku Bełz.
          Minęło tyle lat,
          harmonia znów gra,
          obłoki płyną w dal,
          znów toczy się świat.

          Wypiękniał nasz Bełz,
          w ogrodach, na drogach bez.
          Nikt nie chce pamiętać,
          nikt nie chce znać smaku łez.
          I tylko gdy śpisz,
          samotny i sam,
          i tylko gdy śpisz,
          płyniesz, giniesz tam...

          Gdzie tata i mama
          przy tobie są znów
          i czule pilnują
          malutkich twych snów.

          Miasteczko Bełz,
          kochany mój Bełz.
          W poranne gazety ubrany
          spokojnie się budzi Bełz
          Łagodny świt
          w zwyczajnych dni rytm,
          w niedziele bezpieczna
          nad rzekę wycieczka
          i w krzakach szept.

          A w piekarni pachnie chleb,
          koń nad owsem schyla łeb.
          Zakochanym nieba dość,
          tylko cicho gwiżdże ktoś.

          Miasteczko Bełz,
          main sztetełe Bełz.
          Wypłowiał już tamten obrazek,
          milczący, płonący Bełz.
          Dziś, kiedy dym,
          to po prostu dym.
          Pierścionek na szczęście,
          w przemyśle zajęcie,
          w niedzielę chrzest.

          Białe ziarno, czarny mak,
          młodej żony słodki smak.
          Kroki w sieni... nie drżyj tak,
          to nie oni. To tylko wiatr...

          Miasteczko Bełz,
          kochany mój Bełz.
          W kołysce gdzieś dzieciak zasypia,
          a mama tak nuci mu:
          Zaśnijże już
          i oczka swe zmruż.
          Są czarne,
          a szkoda, ze nie są niebieskie.
          Wołałabym...

          Zaśnijże już
          i oczka swe zmruż.
          Są czarne,
          a szkoda, ze nie są niebieskie.
          Wolałabym...
          Tak jakoś...

          A tych 3 cadykow to Szolem, Joszua, Issachar Dowowie. Czwarty Dow - Aron zyje w
          Izraelu.

          Belz prawa miejskie otrzymal od Wladyslawa Opolczyka (tego samego, ktory
          ufundowal klasztor Jasnogorski).Polski Belz w 1030 r. zajal Jaroslaw Madry,
          ksiaze kijowski i do XIV wieku byl Belz stolica ksiestwa ruskiego. Pod koniec
          XIV wieku wrocil do Polski i od XV wieku do rozbiorow byl stolica wojewodztwa
          belzkiego. Po odzyskaniu niepodleglosci nalezal do Polski do roku 1952 i wtedy
          wlasnie zostal 'przehandlowany'.

          Co jeszcze waznego wydarzylo sie w miasteczku Belz? Ksiaze opolski,
          wielkorzadca ziem ruskich w latach 1372-1379, wywiozl z Belza obraz Matki
          Boskiej, chroniac go przed najazdami Tatarow, ten sam, ktory teraz jest znany
          jako obraz Matki Boskiej Czestochowskiej i umieszczony jest w klasztorze na
          Jasnej Gorze. Dlaczego ojczaszkowie nie wspominaja o tym w histori obrazu? Nie
          wiem - moze wola, by byl uwazany za dzielo Lukasza Ewangelisty, a nie dzielo
          pisarza ikon z pogranicza polsko-ruskiego?

          klaniam;-)
          • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 09.10.05, 23:01
            wisia jestes niezrownana:))
      • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:13
        Sprawa prosta - "Lubleszczyzna" to rusycyzm:-) A dzisiejsza Lubelszczyna to
        zlepek kilku krain historycznych - ziemi lubelskiej i łukowskiej, które
        wchodziły w skład Małopolski, ziemi stęzyckiej, dawniej w województwie
        sandomierskim i też w Malopolsce zarazem, części województwa podlaskiego, części
        Wielkiego Księstwa Litewskiego (Biał Radziwiłłowska, dziś Podlaska na przykład)
        a także sporej części ziem Rusi koronnej - ziemi chełmskiej województwa ruskiego
        i województwa bełzkiego, w którym leżał m.in. Zamość.
        Czy o to chodziło?
        Pozdrawiam!
    • leszczyna Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 10.10.05, 09:05
      To powiedzcie z jakimi miejscowosciami na Lubelszczyznie zwiazany byl rod
      Sobieskich i tak przy okazji - w jakiej miejscowosci znajduje sie ambona
      wykonana z wozu Jana III Sobieskiego, na ktorym wjezdzal on do Wiednia.
      • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:09
        O ambonie nie wiem, ale miejscowosci postaram się wymienić:
        - jeżeli zaliczymy dawną ziemię stężycką (mniej więcej obecny powiat rycki) do
        Lubelszczyzny, to Sobieszyn
        - w woj. lubelsim Pilaszkowice, dawniej ponoć "Pielaskowice" gdzie Jan Zamoyski
        mial wygodny dwór (niezachowany) ze wspaniałym ogrodem i pobliskie
        Częstoborowice gdzie stoi kosciół parafialny budowany przy udziale Sobieskiego
        (moze to tam ta ambona?). Byłem tam parę razy - kosciół taki sobie, ale pięknie
        położony na pagórku ponad doliną Giełczwi - w ogóle śliczna okolica.
        - oczywiście Lublin z dawnym pałacem wojewody Marka Sobieskiego, dziadka Jana,
        przy ulicy Bernardyńskiej
        - Serebryszcze w ziemi chełmskiej (dziś "Srebrzyszcze" - stoi tam piękny pałac,
        wg ustnej tradycji będący niegdyś dworem myśliwskim Jana III.
        Pewnie jeszcze kilka by się znalazło - można jeszcze dodawać miejsca związane z
        Marysieńką - np. Krasnobród i tamtejszy kosciół i klasztor franciszkanów (a moze
        to tam ta ambona?)
        Pozdrawiam!
        • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 12.10.05, 13:30
          W lasach tego powiatu po dzis dzien pedzi sie doskonaly bimber. Mieszka tam
          wielu potomkow tatarow, zalozyli swego czasu prezny Bator, wie ktos co mam na mysli?
          • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:33
            Pewności nie mam - ale moze chodzi o Ulan pod Radzyniem?
            Pozdr.
            P.S. Bimber to wszędzie u nas potrafią zrobić...:-)
        • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:32
          Gość portalu: H napisał(a):

          > O ambonie nie wiem, ale miejscowosci postaram się wymienić:
          > - jeżeli zaliczymy dawną ziemię stężycką (mniej więcej obecny powiat rycki) do
          > Lubelszczyzny, to Sobieszyn
          > - w woj. lubelsim Pilaszkowice, dawniej ponoć "Pielaskowice" gdzie Jan Zamoyski
          > mial wygodny dwór (niezachowany) ze wspaniałym ogrodem i pobliskie
          Oczywiscie Jan sobieski - sam nie wiem skąd ta pomyłka:-)
          • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 12.10.05, 20:35
            Nie, nie Ulan Majorat, raczej kierunek na poludnie.
            • Gość: ryża małpa Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 20:50
              Studzianka, Małaszewice (?), Lebiedziew....ale jaki to powiat to nie wiem.
              W Studzince zachował sie tatraski cmentarz.
              Jeszcze na początku XX wieku działały dwa meczety.
              Grunty w tych wsiach podarowano Tatarom w zamian za niezpłacony żołd.

              A moja sąsiadka ze wsi to Tatrka :)
              Co prawda od dawna spolszczona ale wystarczy spojrzec na twarz :)
              • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 12.10.05, 21:12
                Tez nie, Bator funkcjonuje do dzis, w troszke zmienionej formie slownej :)))
                • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:22
                  Tak po brzmieniu nazwy: czyżbyś mial na myśli Batorz? Nie slyszałem dota o
                  tatarskim epizodzie tej miejscowosci. JEst tam za to grodzisko
                  wczesnośredniowieczne - to był we wczesnym średniowieczu spory osrodek - czyżby
                  Tatarów osiedlono tam po jakimś wyludnieniu sie okolicy?
                  Pozdr.
                  • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 12.10.05, 23:17
                    Dokladnie Batorz i okoliczne wioski powiatu janowskiego:))
                    • Gość: ryża małpa Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 08:44
                      bloody, mógłbyś podpowiedzieć jakąs literaturę na ten temat??
                      • ervumem Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 13.10.05, 09:25
                        temat sie ciagnie a nie widze jeszcze pelnej odpowiedzi nt kolomyjki, sa
                        jedynie informacje wtorne o tancu, tymczasem pierwotne znaczenie (do
                        rozpoznania takze w samym slowie) jest zwiazane z myciem.
                        Otoz dawno dawno temu kiedy nie bylo pralni chemicznych ani pralek domowych
                        (nawet nomen omen Frani a byla niewynalziona jeszcze) baby wioskowe szly prac
                        nad rzeke/ strumien. Pranie jak wiemy polegalo na taplaniu ubran w wodzie,
                        klepaniu drewnianymi klepadlami pralniczymi i wycieraniu brudu o prototypy
                        tarek (pierwotnie drewnianych potem blaszanych). Czynnosc prania zajmowala
                        wiele godzin wiec oprocz prania co sie robilo?
                        dwie rzeczy:
                        1. ploty, ale ile mozna obgadywac, nawet baby wioskowe w koncu si enudzily
                        2. spiewac - i tu dwlasnie powstalo miejsce na nowy gatunek muzyczny -
                        improwizowane piesni o frywolno-humorystycznym charakterze z metrum parzystym
                        (no bo gacie na tarze raz - od siebie, dwa - do siebie).

                        taka jest moja koncepcja tak ja to widze.
                        • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 13.10.05, 11:09
                          Polecam Enciklopedie Rossijskoi monarchii, tam w dziale, bodajze ljublinskaja
                          gubiernia wyczytalem te informacje.Ksiazka zostala wydana w Petersburgu w 1898 r.
                          • Gość: ryża małpa Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:44
                            Dzięki.
                            Ale jeszcze trzeba znać rosyjski....Ja nie znam ani literki..


                            Ervumem, nie bądź upierdliwy:)
                            • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 13.10.05, 20:37
                              Zgadza sie, a ksiazka napisana jest w dodatku tzw. "grażdanką" sprzed reformy
                              jezykowej.Taka archaiczna ruszczyzna, ja musialem sporo sie natrudzic aby
                              przetlumaczyc sens tego rozdzialu:))
                              • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 20:47
                                Ale przynajmniej to druk:-) Ja czasem muszę sprawdzic jakieś archiwalia - i
                                oddycham z ulgą, kiedy coś z dorobku biurokracji rosyjskiej jest wydrukowane lub
                                napisane na maszynie (pod koniec XIX wieku już całkiem często!) - bo jak jest
                                pisane odręcznie - to czasem w ogóle nie można się domyślic co to za bukwy:-)
                                Pozdrawiam!
                                • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 13.10.05, 21:04
                                  To moze teraz ktos zaproponuje nowa zagadke?
      • leszczyna Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 15.10.05, 16:11
        Pytanie o ambone bylo dziecinnie latwe;-) No bo gdzie moga sie znajdowac
        najwazniejsze pamiatki po Janie Sobieskim? Oczywiscie w Wilanowie!

        Do roku 1945 ambona ta znajdowala sie w malej miejscowosci Radacz, na Pomorzu,
        kolo Szczecinka i co ciekawe - byla ambona kosciola protestanckiego. W czasach
        zaborow byla mijescem pielgrzymek Polakow z Pomorza, ktorzy w niej upatrywali
        symbol polskosci i chwaly oreza polskiego. Do Radacza trafila za sprawa
        wlasciciela Radacza barona Henninga Aleksandra von Kleista, ktory dostal w
        nagrode za zwyciestwo w bitwie pod Olawa wszystkie ruchomosci palacu, w tym 3
        karety pochodzace z olawskiej wozowni Sobieskiego. Legende, ze ambona jest
        wykonana z wozu, na ktorym triumfalnie wjezdzal do Wiednia Jan III Sobieski,
        sporkurowala chyba sama rodzina Kleistow. Jak pamietamy z historii takiego
        wjazdu nie bylo, bowiem Leopold V, cesarz austriacki nie okazal zadnych
        wzgledow Janowi za uratowanie Europy od tureckich zagonow.
    • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:07
      No to ja proponuję, tym razem z etnografii w pewnym sensie:
      W którym miasteczku na Lubelszczyźnie, znanym z tradycji garncarskich, założonym
      w XV wieku (dziś praw miejskich nie posiada) na pocz. XX wieku z inspiracji
      miejscowego proboszcza, którydostarczył wzory, produkowano masowo imitacje waz
      greckich - sprzedawane później w bogatych domach warszawskich?
      Niektórzy garncarze pracowali też na "sesjach wyjazdowych" na miejscu w Warszawie:-)
      Pozdrawiam!
      • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 13.10.05, 21:09
        Hmm, Urzedow?
        • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:12
          Owszem, znane z garcarskich tradycji - ale nie o to chodzi:-) Wiec pól punktu za
          znajomosc tradycji ceramicznych w regionie, ale odpowiedź nie zostaje uznana w
          pełni:-)
          Pozdrawiam!
          • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 14.10.05, 21:33
            Moze jakas podpowiedz?
            • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 21:38
              Dzis juz nie miasto, prawa miejskie w średniowieczu. Obecie trochę z boku
              głównej drogi, ale na starym średniowiecnym szlaku - dzisiejsza droga krajowa
              biegnie na pólnoc o kilka kilometrów. Niedaleko dwa miasteczka o takiej samej
              nazwie - jedno współczesne, z przymiotnikiem przy nazwie i z dużym zakładem
              przemysłowym, drugie historyczne, dziś hcyba bez praw miejskich,ale ze starym
              kościołem, ciekawym pałacem i starą cerkwią. Nazwę te dwa miasta mają od pewnego
              poety. Więcej nie podpowiem, bo to już chyba dużo:-)
              Pozdrawiam!
              • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 17:37
                Ciezka sprawa z tym Rejem - urodzil sie w Zurawinie pod Haliczem, a pisal
                sie 'z Naglowic'; chwalil radosci zycia wiejskiego dworku szlacheckiego, a sam
                zalozyl miasto i dzisiaj obydwa sie do niego przyznaja - i ten Rejowiec
                (zalozony przez Reja), ktory stracil prawa miejskie i Rejowiec Fabryczny, ktory
                je dostal chyba kolo roku 1962; napisal 'Krotka rozprawe miedzy trzema osobami
                Panem, wojtem i plebanem', a sam byl kalwinem; chwalil zywot
                czlowieka 'pocciwego', a wszedl do panteonu literatury polskiej i w tym roku
                obchodzimy 500 rocznice jego urodzin (sa komitety obchodow, sa uroczystosci,
                wety i takie tam - a na Lubelszczyznie cicho?!?!?) i jeszcze na dpdatek pisal
                sie jako Ambrozy Korczubo Rozek...

                A miejscowosc to Pawlow, tylko skad te wazy greckie, skoro tam siwaki jak
                Pawlow Pawlowem wypalali...?

                klaniam;-)
                • Gość: H Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 20:16
                  Doskonale!
                  Owszem - w Pawłowie głównym produktem były siwaki, a wazy stąd, ze miejscowy
                  proboszcz, ks. Koronat Piotrowski, chcac w miejscowych garncarzach "wyrobić
                  estetyczne poczucie linii" podsuwał im wzory greckich i egipskich waz - których
                  kształty garcarze łatwo przyswoili. Wyroby z Pawłowa były na wystawie
                  galanteryjnej w Warszawie w 1903 roku prezentowane w oddzielnej gablocie - i
                  stad Warszawa otworzyla się dla pawłowskich garncarzy jako rynek zbytu.
                  Sprzedano przez kilka nastepnych lat ponad 1000 sztuk imitacji greckich i
                  egipskich waz:-). Uchodzącego za najzdolniejszego z pawłowskich garncarzy
                  Stefana Biełomca "arystokraci wozili po Warszawie" - w ich pałacach siedział po
                  kilka dni i wykonywał zamówienia na wazyi inną ceramikę:-)
                  Po raz kolejny pawłowscy garncarze zabrali się za imitacje podczas wojny - w
                  1941 roku Mikołaj Buc z Kut koło Kołomyi zaczął uczyć ich produkcji ceramiki
                  huculskiej, co trwało kilka kolejnych lat:-)
                  W Pawłowie było najwiecej garncarzy, stąd ich duże problemy ze zbytem
                  powodowały, ze łatwo szukali nowych sposobów sprzedaży. Dla porównania: w 1939
                  roku w Pawłowie było około 110 garncarzy, podczas gdy w Urzędowie 25, Firleju 13
                  a w Łążku Ordynackim 9.
                  Dane podaję za: Michał Trzewik, Garncarstwo, [w:] Dziedzictwo kulturowe
                  Lubelszczyzny. Kultura Ludowa, pod red. Alfreda Gaudy, Lublin 2001.
                  Pozdrawiam!
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 23:30
      Ten najslynniejszy stoi na moscie Karola w Pradze, ten najbardziej znany w
      Polsce - we Wroclawiu, a moj ulubiony na moscie w Ladku Zdroju (tak, tak prosze
      pana - nie ma takiego miasta Londyn, jest tylko Ladek Zdroj). A gdzie na
      Lubelszczyznie stoja Nepomuki i jakie obrzedy wiaza sie z jego figurami?

      klaniam;-)
      • Gość: ryża małpa Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:55
        Jeden jest w skansenie :)
        Ale to pewnie nie o to chodzi :)

        Jakiś Nepomucen stoi w Bełżcu, Opolu Lubelskiem, Mełgwi.

        A tu Nepomuków zatrzęsienie.

        www.maleojczyzny.vel.pl/component/option,com_akogallery/Itemid,95/func,viewcategory/catid,125/startpage,1/

        O obrzędach nic nie wiem, wiem że Nepomucen jestmiędzy innymuipatronem tonących.
        Wkażdym razie jakby zdarzyłoby ci sie tonąć, to módlsie do Nepomucena :)
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:03
      Nie wierze, po prostu nie wierze, ze nie potraficie wymienic (nie znacie) ani
      jednego Nepomuka z Lubelszczyzny...

      klaniam;-)
      • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 13:46
        Alez oczywiscie, ze o tego ze skansenu (najblizszego) i tego ze Zwierzynca, i
        tych 138 innych, rozmieszczonych po calej Lubelszczyznie...

        fidel.waw.net.pl/nepomuk/lublin.htm
        Pierwsze Nepomuki zobaczylam w starej ksiazce, wydanej jeszcze z bialo-czarnymi
        i sepiowymi ilustracjami chyba kiedys w latach '50 - Tadeusz Seweryn, Kapliczki
        i krzyze przydrozne. Potem bylo Klodzko i Ladek, a potem juz szukalam Nepomukow
        gdzie sie dalo, az wreszcie w internecie trafilam na mnostwo pieknych stron ;-)
        I tak sie zaczela ta moja milosc do Nepomukow, figurek bardzo pieknych, zwykle
        barokowych (te najstarsze), w ktorych postac przedstawiana jest w eleganckim
        kontraposcie, ze wszystkimi atrybutami przynaleznymi swietemu - krzyzem,
        galazka palmowa, stula, biretem, komza... Ludowe, drewniane swiatki bywaja
        nieco bardziej 'jarmarczne', malowane farbami, zdobione kwiatkami, czasami
        estetycznie na granicy kiczu, ale zawsze rzewnymi i - ponoc!!! - skutecznymi.

        Legendy mowia o Nepomukach stawianych na mostach, ze figura (zwykle kamienna)
        przyplywala do mostu woda i byla stawiana badz na balustradzie, badz na
        przyczolku mostu. Chronil Nepomuk od powodzi, ale byl odpowiedzialny i za
        susze. Gdy wody bylo za malo lub za duzo - 'splawiano' Nepomuka, modlac sie o
        odmiane. Handlarze koni oprowadzali swoje konie wokol figury, co mialo stanowic
        rekojmie, ze kon jest dobry. Kolo figur urzadzano targi, odprawiano obrzedy
        nocy swietojanskiej, a takze odprawiano nabozenstwa majowe... Wiele jest legend
        i obrzedow zwiazanych z Nepomukami - prawie tak wiele, jak i samych Nepomukow.

        klaniam;-)
        • hubertkm Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 18.10.05, 22:18
          Nie zajrzałem do wątku a tu takie pytanie!
          Nepomuków jest pełno - chyba nie ma wsi bez Nepomuka!
          Lubelszczyzna, zwłaszcza Wyżyna i Roztocze to typowa strefa Nopomuków - obok
          nich najczęściej występuje MB, a zdecydowanie rzadziej Frasobliwy - trochę
          inaczej jest na południowy zachód od nas - Sandomierskie to z kolei strefa
          Frasobliwych:-) Lubelszczyzna jest pod tym względem bardziej podobna do Śląska.
          Dorzucam jeszcze jedną stronkę, chyba jedną z ważniejszych w Polsce w przypadku
          Nepomuków:
          fidel.waw.net.pl/nepomuk/default.htm
          co do miejscowosci Lubelszczyzny - taki smutny przypadek - w Biskupicach były
          dwa - oba skradziono kilka lat temu...
          Pozdrawiam!
          • hubertkm Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 18.10.05, 22:30
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=734&w=30628343Pozdr.
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:37
      Poniewaz czas wykopkow (hmm... dobrze prawie?) odkopuje watek i pytanie na
      niedzielne lamanie glowy brzmi: Kto to byl Pawel Zolotow i jak byl zwiazany z
      Lubelszczyzna?

      klaniam;-)
      • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 05.11.05, 22:55
        Zołotow był słynnym pilotem, jeszcze cesarskiej Rosji. Tworca oswiaty lotniczej,
        przez jakis czas zwiazany byl Deblinem. Po wojnie odbudowal lubelski Aeroklub -
        ten sam, ktory ma dzis mocno nadszarpnieta opinie.
        • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 23:34
          Czorta diabla! ladnie, ale za malo ;-) Pawel Zolotow to historia polskiego
          lotnictwa i doslownie i w przenosni. Pan Pawel (urodzony w 1892 w Taganrogu z
          matki Polki i ojca Kozaka) w Petersburgu latal przed ostatnim carem Rosji, od
          1920 r. szkolil polskich lotnikow w Nizszej Szkole Lotniczej w Bydgoszczy, a
          potem zakladal szkole lotnicza w Deblinie i szkolil w niej pierwszych pilotow.
          Po II wojnie 'wyladowal' w Swidniku i pracowal w WSK, zalozyl Aeroklub
          Lubelski, a jako emeryt zabral sie za rekonstrukcje slawnych samolotow
          przedwojennych Farmana IV z 1910 r. i Bleriota, takiego samego jak ten, na
          ktorym Francuz Louis Bleriot w 1909 r. przelecial Kanal La Manche. W wieku 75
          lat mial ciagle wazna licencje pilota i na tych swoich zrekonstruowanych
          cudenkach (zanim przekazal je do muzeum lotnictwa w Krakowie) odbyl
          najprawdziwsze loty powietrzne. Pod koniec zycia zrekonstruowal jeszcze lotnie
          Czeslawa Tanskiego i wiroplat Benzena. Do konca zycia mieszkal w Lublinie i do
          konca zycia byl pasjonatem lotnictwa. Umarl wlasciwie w biedzie, zapomniany
          przez kolegow lotnikow, ktorzy troszke 'opedzali sie' przed starszym panem,
          niepokojacym ich swoimi pomyslami rekonstrukcji kolejnych statkow
          powietrznych. 'Czorta diabla' to slynne powiedzonko pana Pawla Zolotowa, ktory
          serce i dusze oddal polskiemu lotnictwu.
          • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 06.11.05, 09:59
            Wisiu, jako historyk-amator nie posiadam az tak glebokiej wiedzy historycznej, a
            swoja droga troche szkoda, ze tak zasluzona postac dla regionu, nie posiada
            swojej ulicy w Lublinie.
            • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 11:52
              To jedziemy na tym samym wozku amatorskim ;-). A jesli chodzi o ulice dla pana
              Pawla Zolotowa - bylby to poczatek calego duzego osiedla lotniczego w Lublinie,
              bo znakomitych lotnikow polskich zwiazanych z Lubelszczyzna jest bardzo wielu.
              Tak na goraco, ufajac tylko swojej pamieci, wspomne o Zygmuncie Pulawskim
              (pochowany na cmentarzu 'Pod lipkami'), Tadeuszu Gorze - zdobywcy pierwszego
              Medalu Lilienthala, Januszu Zurakowskim, ktoremu Kanada postawila pomnik i jego
              podobizne umiescila na 20$ (na doswiadczalnym samolocie firmy Avro dwukrotnie
              przekroczyl predkosc dzwieku). Kiedy w lutym 2004 r. Janusz Zurakowski (bardzo
              ciekawa postac - bohater II wojny swiatowej w Dywizjonie 306, a potem w
              Northold Wing, odznaczony VM, o ogromnym wkladzie w historie lotnictwa
              swiatowego) zmarl w Kanadzie - wyslalam maila do lubelskiej GW i co? Zasluzyl
              tylko na krotka notatke, a o jego zyciu i dokonaniach moznaby napisac ciekawa i
              barwna powiesc... Kiedys duzo o lotnikach pisal Tadeusz Chwalczyk, ale obecnie
              jakos nie widac wznowien jego ksiazek.

              Mysle, ze historie lubelskich lotnikow niezle moglby uzupelnic halevi, ktorego
              tez pasjonuje lotnictwo.

              klaniam;-)
          • joannabarska Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 06.11.05, 12:14
            Uzupełniam: P.Zołotow pochowany jest na cmentarzu - blisko ul. Białej. Po
            wejsciu od Białej idżcie w prawo, pomnik ze śmigłem, więc łatwo znajdziecie.
            Pzdr. PS. Interesujący wątek, dopiero teraz na niego trafiłam.
            • blood_free Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! 06.11.05, 13:33
              Istotnie Pan Chwalczyk wraz z malzonka stanowili doskonala pare dziennikarska w
              Kurierze Lubelskim, jeszcze wtedy, gdy kurierek wychodzil popoludniu (pamieta
              ktos jeszcze te czasy). Z tego co sie orientuje osiadl na zasluzonej pensji w
              Swidniku, mieszka w bloku i dziala w kilku stowarzyszeniach lokalnych, natomiast
              Pani Alicja, czasem cos jeszcze skrobnie w Kurierze.
              • Gość: 2811 Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.lublin.mm.pl 06.11.05, 17:34
                Pracowała (moze dalej pracuje) synowa panstwa Chwałczyków - trzecie to samo
                nazwisko w "Kurierze" i trzy różne osoby.
    • Gość: wisia Re: Co wiecie o Lubelszczyznie...?!?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 20:09
      To dzisiaj rocznicowo: ile jest kopcow Jozefa Pilsudskiego na Lubelszczyznie...?

      klaniam;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka