Dodaj do ulubionych

weltschmerz

07.05.09, 08:19
dołek, stan depresyjny, spleen, przygnębienie, ponury nastrój, zniechęcenie,
chandra, apatia, melancholia, nuda, ból istnienia...
... czy to kiedyś mija?
czy to cecha osobnicza? a może prozak tudzież inna chemia?
bo alkohol pomaga - sprawdzałam ;-D
Obserwuj wątek
    • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 07.05.09, 08:20
      https://th01.deviantart.com/fs45/300W/f/2009/126/0/1/A_Hug_by_ArhcamtIlnaad.jpg
      • timiy2 Re: weltschmerz 07.05.09, 08:28
        jestem do usług smile
        • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 07.05.09, 08:32
          a co to za usługi?
          • timiy2 Re: weltschmerz 07.05.09, 08:35
            tylko "hug" wink
            • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 09:35
              Mija, u niektórych mija smile
              Ty wydajesz mi się zbyt optymistyczną dziewczyną, by jakoś strasznie długo
              siedzieć w spleeniesmile No chyba że tachasz w żyłach błękitną posokę, to wtedy już
              sama nie wiem smile..... no patrz! przecież ty księzna! ;p
              • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 07.05.09, 09:43
                jaka tam księżna, zwykła kozaczka ;-P
                błękitna posoka - ładnie powiedziane. nie wiem jaką ma posokę, ale już mi lepiej wink
                słonko w końcu wyszło wink
                • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 09:45
                  Faktycznie, jakaś milcząca jesteś ostatnio....
                  • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 07.05.09, 09:48
                    nieee, ja dużo gadam, zwłaszcza po pifku wink
                    • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 09:50
                      No nie wiem, ostatnio jakoś mało mam już czasu, może coś mi się myli. Za to jak
                      się wczoraj do kompa dorwałam nocą, to aż... smile)))))))))
                      • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 07.05.09, 09:52
                        heh widziałam co się działo wink wiesz, długo cię nie było, nie żebym nie
                        zauważyła wink
                        • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 10:02
                          A ja dzięki temu zauważyłam, że czasem jednak należy przewartościować wybory.
                          Bardzo lubię tu rozmawiać. Na tym i na innych forach. Ciągnie mnie do wielu z
                          wassmile Ale jednak należy trzymać rękę na pulsie. Pewnie dużo z was może pisać w
                          pracy - ja nie. Praktycznie całkowicie nie mogę, to ogromnie rzadkie przypadki,
                          kiedy na chwilkę mogę otworzyć net. Więc pisuję z domu. Wtedy oczywiście
                          "pracuję" smile)) Och, otwieram Worda i coś tam skrobię, ale nie ma się co
                          oszukiwać, co to za pracasad Ciężko jest się efektownie skupić, pisząc
                          jednocześnie tu i tu. A jak już zacznę z kimś rozmowę no to trzeźwieję około
                          drugiej w nocy, już tylko po to, by leźć się myć.
                          Trochę dużo terminów podgapiłam tym sposobem. teraz zwaliło mi się wszystko na razsmile
                          • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 12:27
                            Spoko, wypisz wniosek urlopowy, wyznacz zastępstwo, damy Ci odpocząć
                            parę dni, aha nie zapomnij podac nr komórki, tak tylko w razie
                            czego... tongue_out
                            • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 12:41
                              Dobrze smile

                              A w kwestii formalnej - jak idzie opowiadanie? naprawdę lubię cię czytać. Nawet
                              bardzo. Lubie się śmiać....smile
                              • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 12:45
                                Yyyy opowiadaine, u mnie to pol godziny i masz. Nie musze się do
                                takich głupot przygotowywać. Ale teraz jestem poza domem i mam tylko
                                laptoka, a na tym ciezko tych polskich znakow uzywac...
                                cierpliwosci.
                                Moja pierwsza fanka!
                                tongue_out
                                • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 12:51
                                  W takim razie spokojnie czekam - tfoja fantka big_grinDD

                                  Ps. Pamiętaj: wielbłądy, pustynia, beduini i ostry .... wiadomo big_grinDD
                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 12:53
                                    Wiem, wiem, ostry początek, łgodny środek i finał nie do
                                    zapomnienia...
                                    chlast...
                                    chlast...
                                    • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 13:06
                                      Hej? Co ty dziś tak chlast i chlast? Jeszcze polecisz van Goghiem i co będzie? A
                                      jeśli nie w ucho trafisz? O matko jedyna, aż strach się bać
                                      big_grin
                                      • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 20:54
                                        Ja sie tylko biczuje...
                                        Taki zal za grzechy...
                                        • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 21:54
                                          A rozbierasz się całkiem, czy tylko do pasa? I pejczyk z haczykami na końcu, czy
                                          z kuleczkami? Krew potem jest zlizywana, czy ścierana wacikiem?

                                          Nie, żebym była ciekawa, ale jasność sytuacji lubię mieć smile
                                          • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:01
                                            Rozbieram sie calkiem tylko do snu, a pejczyk taki z futerkiemtongue_out Kto
                                            by tam krew zlizywal...
                                            No wiem, niby zawsze chcesz miec jasnosc sytuacji...
                                            • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:07
                                              Aaaaa, tylko do snu? Hmmmm, można i tak. Kiedyś to w takich nocnych koszulach
                                              specjalne klapy z przodu miewali. Więc u ciebie zapewne i tak postęp - piżama smile
                                              Tylko ja bym zastosowała sytuację odwrotną - ubranie do snusmile)))

                                              Drogi Panie - nie ma to jak wiedzieć, na czym się siedzi..... - to oczywiście w
                                              kwestii jasności smile

                                              • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:15
                                                Tak, w sprawach intymnych to tylko przy zgaszonym swietle, pod
                                                koldra i koniecznie z zaklopotaniem w oczach...
                                                A na powaznie, to zauwazylem u siebie jakies zalazki
                                                ekshibicjonizmu... No nie wazne.
                                                Moja Droga, ZAWSZE siedzi sie na dupie!
                                                To tak w kwestii jasnosci.
                                                tongue_out
                                                • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:20
                                                  dwagrosze napisał:


                                                  > A na powaznie, to zauwazylem u siebie jakies zalazki
                                                  > ekshibicjonizmu... No nie wazne. = ja to u siebie stwierdziłam daaaaawno temu.
                                                  Może dlatego jest tak a nie inaczej? sama już nie wiem.
                                                  > Moja Droga, ZAWSZE siedzi sie na dupie!
                                                  > To tak w kwestii jasnosci. = ba! - ale czyjej - to też we wspomnianej kwestii smile
                                                  > tongue_out


                                                  A na serio to lubię bawić się mocniejszymi dwuznacznościami, tak, by nie
                                                  trzasnąć wszystkiego kawa na ławę, tylko bawić się skojarzeniami. Co i u ciebie
                                                  zauważam smile
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:27
                                                    Wlasciwie, to zauwazylem juz dawno, ale teraz to do mnie dotarlo...
                                                    Rozgryzlas mnie, czuje sie nagi...
                                                    To zarzuc jakas mocniejsza dwuznacznosc, zebym wiedzial na co sobie
                                                    moge pozwolic... No smialo, nie wstydz sie.
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:30
                                                    W tym pierwszym myslałam też i o sobie smile

                                                    A co do drugiego, to mnie speszyłeś teraz tak, ze teraz już tylko o dobranockach
                                                    mogę.....

                                                    (ja swą starcza pamięcią chwytam takie coś, co się nazywało "Bajki dla
                                                    dorosłych" Kobuszewskiego pamiętam jak coś opowiadał chyba?
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:34
                                                    Oj duza dziewczynka z Ciebie, cos na odwage chlapniem?
                                                    Szarpniem flaszke z hejnala? Czy tak skromnie po calaku?
                                                    Usiadziem na schodkach, zakurzem po szlugasie, trzasniesz mnie
                                                    ramieniem jak sie zagalpuje... Abys zaczela, dalej juz pojdzie...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:35
                                                    Musisz mi przetłumaczyć smile
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:38
                                                    A po jakiemu mam przetlumaczyc zebys zatrybila?tongue_out
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:39
                                                    Znasz hoh Deutsch?

                                                    smile))

                                                    Albo chociaż tak jakoś...Litwo, ojczyzno moja....
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:45
                                                    Jejku, 2-groszu - ale aby nie tłumacz mi całego wątku. To co wcześniej,
                                                    zrozumiałam i ten wcześniejszy o terakocie - też pojęłam smile))) Generalnie dość
                                                    bystra jezdem
                                                    ;p
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:53
                                                    No jak teraz nie skumasz to ja nie wiem...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:52
                                                    No ba.
                                                    Niet odwagejszyn? No problemo, machniom po cerveza, uno lub due, vamos
                                                    a la knajpen, szprechen, chichren, ruki bier... Klap jur hends na
                                                    mienia, fochy won, bedzie gud...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:52
                                                    No ba.
                                                    Niet odwagejszyn? No problemo, machniom po cerveza, uno lub due, vamos
                                                    a la knajpen, szprechen, chichren, ruki bier... Klap jur hends na
                                                    mienia, fochy won, bedzie gud...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:59
                                                    Grosik - od samego początku umiesz mnie rozbawić.
                                                    Idę się esperanto uczyć smile - podkręcimy ten język maksymalnie! Co ty na to?

                                                    Errata:
                                                    odwagejszyn ofkourse że jest, bat (do ręki ) not pa głazach wsiech smile)))

                                                    Knajpen brzmi gut, ale nie machniom, bo ja nie ekstrawagejszyn dziołcha , izynt it?

                                                    A dalej już nie potrafię, poddaję się smile
                                                  • robert.83 Re: weltschmerz 07.05.09, 23:04
                                                    Ale czad...

                                                    Jakieś fajne piwko kupiłem, dziwnie działa: jak czytam forum to tekst mi się
                                                    układa w takie maxymalne pierdoły... mówię Wam.

                                                    Dziwne, że tylko w tym wątku... i w zasadzie tylko kilka ostatnich postów Was
                                                    obojgasmile.



                                                    PS. To taki dżołk - nie obrażać mi się tylko.
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 23:43
                                                    Ja się nie obrażam, zwłaszcza, kiedy jest śmieszniesmile Włącz się w to Robciosmile
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 23:11
                                                    gyly gyly...
                                                    Esperanto? Oł kej, ju wola, nie budu mieszał, vamos kimono. Ju niet
                                                    ekstrawagejszyn? Mikuza lokliwaroz muciacios, ale alaj. Klaro?
                                                    Momentos, że tem nie chlapiesz to buuuu, ale okej. Ewent nad river
                                                    chaciu, nad river nie potrzebna ekstrawagejszyn.
                                                    Siju lejter, kołdren na plechen i chrrr.
                                                    baj
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 23:43
                                                    Matko święta! Normalnie sylabizujęsmile

                                                    Nicht verstehe! Nicht verstehe! please again! please again! No, tolka pa
                                                    palskamu izyku!!!!!!! Och, pamiętam jeszcze: guliat pa płaszczadiam, cdełat,
                                                    urok, wakzał, bukwa, kniga, naczalstwo, chaziaika, ca wsiem ...... murzieika,
                                                    prazdnik!

                                                    No żem po tych ćwiczeniach z tobą istna lingwistka smile

                                                    Spij i pamiętaj - żeby ci się za karę śniły..... big_grinDD
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 07:27
                                                    Snila siesmile
                                                    Snila sie, szybka i gotowa. Dopiero później okazało sie ze lekko
                                                    "przechodzona". Dobrze ze to tylko sensmile Ide szukać poduszki po
                                                    hotelu...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 09:20
                                                    Ale co ci się śniło? Skoda Fabia? I że przechodzona - znaczy ile miała na
                                                    liczniku? 350?

                                                    smile Dzień dobry.
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 12:15
                                                    Bardziej taka... Felicja...
                                                    Na licznik nie zerkałem, ale nie bita, podwozie zdrowe, zresztą
                                                    nadwozie też, zderzaki jak się patrzy, mało paliła, sportowy wydech,
                                                    klimatyzacja zawodziła i momentami było gorąco. Rdzy nie zauważyłem.
                                                    Rozrusznik całkiem niezły i dobre ładowanie z prądnicy. Nawet nie
                                                    tuningowana. No ale jak dostanie dobrej iskry z dużej świecy, to od
                                                    razu załapie... No i te automatyczne ssanie...
                                                    Szkoda ze noc taka krótka....
                                                    tongue_out
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 12:37
                                                    Boję się odpisać cokolwiek smile Bo jakoś tak to napisałeś, że cały ten przegląd
                                                    techniczny rozegrał mi się pzred oczami. Hmmm, a wtrysk sprawdzałeś?
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 12:46
                                                    Sadzac po migających awaryjnych i głośnym, przerywanym klaksonie
                                                    wtrysk był własciwy. Oczywiście wtrysk do silnika, a nie na maskę...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 12:56
                                                    MOże ja ciebie już pacnę w to ramie? Jak sądzisz? Mało co już pozostało
                                                    nieskontrolowane przez ciebie smile - w tym .....hmmm.... aucie big_grin

                                                    (a czy natężenie dźwięku klaksonu sprawił ci dyskomfort w pozyskiwaniu
                                                    wysokoprężności - znów gwoli jasności sytuacji smile))

                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:18
                                                    Masz rację, trochę się zagalopowałem. Powinienem skonczyc na przegazowaniu i zostawieniu na wolnych obrotach...
                                                    Nie prowokuj opowieści o wysokoprężności, bo Ci na higrometrze włosowym skali zabraknie...
                                                    Wiem, wiem sprowokowałem nastepne pytania i dociekania, oczywiście, że tak dla jasności niby...
                                                    tongue_out
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 20:22
                                                    Zaczekaj jeszcze z godzinkę - a będę sama i się oddam w całości dyspucie nt.
                                                    wysokoprężnoścismile
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:27
                                                    O nie, w to mnie nie wciagniesz!
                                                    Pogon predzej absztyfikantatongue_out
                                                    Zjedli już te napleśniki?
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 20:29
                                                    Już wytrząsnęli na spacerze. Zaraz będą się żegnacsmile))))))))
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:33
                                                    Że w imię Ojca i Syna?
                                                    No ja nie poznaje koleżanki...
                                                    tongue_out
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 23:07
                                                    I co? Spać polazłeś?
                                                    Ale w sumie dobrze bidaku zrobiłeś, taki kawał drogi machnąłeś....

                                                    Dobranoc 2-groszku smile))
                                                  • vidmo76 Re: weltschmerz 08.05.09, 20:38
                                                    Początkowo czytając pomyślałem że chyba coś piłem bo nie rozumiem połowy.
                                                    Ale się uśmiałem z tych waszych tekstów.
                                                    Jeden z lepszych "fochy won, bedzie gud"
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:41
                                                    Jak to czytam to się tego wstydzetongue_out
                                                    Zreszta, ja nic nie wiem, nie znam się, ktos mi wlazł na nicka...
                                                  • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 08.05.09, 20:43
                                                    dajecie po prostu świetna odpowiedź na pytania zawarte w temacie wątku wink
                                                    na weltschmerz najlepszy jest flirt ;-PPP
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:44
                                                    Az z ciekawości wlazłem na wikipedie, bo za cholere nie wiedziałem co to znaczy:
                                                    Weltschmerz (z języka niem. ból świata) – depresja, smutek, apatia, wynikające z myśli o niedoskonałości świata; sentymentalny pesymizm; chandra, spleen.
                                                  • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 08.05.09, 20:46
                                                    dokładnie. a jednak mija wink
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:47
                                                    No to załapałemsmile
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 22:29
                                                    Co Wy tam, różaniec trzaskacie na klęczkach, tajemnica bolesna czy jak? Anioł Pański Cię natchnął, czy może litanie klepiecie?
                                                    Żegnać sie tylo mieliście.
                                                    No chyba, że te napleśniki ze szpinakiem zaszkodziły i tak się trudno rozstać...
                                                    :p
                                                    A ide spać!
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 23:09
                                                    Słuchaj - no żegnałam się, potem sprzątałam, potem myłam, potem z psem na
                                                    spacer, potem coś tam i coś tam ... pewna, że kawalir wiernie czeka. A tu
                                                    pstryczek. Spać polazłsad

                                                    Takie to i dzisiejsze kawaliry....

                                                    2-groszku (nomen omen! big_grinDD)
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 09:48
                                                    Oj, jak pies i coś tam coś tam ważniejsze od kawalira, to spiprzac
                                                    trzeba...
                                                    Takie to dzisiejsze pannice...
                                                    :p
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 10:38
                                                    I tym to sposobem panna i kawalir nie dojszli do wspólnoty majątkowej big_grinDD

                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 10:56
                                                    Ten wszechobecny materializm...
                                                    Takim sposobem to do niczego nie można dojść:p
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 11:00
                                                    W każdym razie czyściłam sobie teraz GG i skasowałam wsio.....

                                                    Materializm? nie, to nie jest coś, na czym można budować cokolwiek.
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 16:08
                                                    A ja netu nie mam.
                                                    Przebilem.
                                                    Najlepsze jest to, ze na zadna strone nie moge wejsc, ale jakbym
                                                    chcial piraty sciagac to mogetongue_out
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 21:12
                                                    A wiesz, że mnie czoło mocno boli. To chyba było solidniejsze, niż sadziłam,
                                                    siniaka nie mam, ale spuchnięte jest. Mogłeś przyjechać i utulić mnie w bólu...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:02
                                                    Lodu przyłożył, drinka zrobił, uwage od bólu odwrócił...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 22:03
                                                    Nawet nie tzreba odwracać, samo hmmm działanie eliminuje ból. Cos tam w mózgu w
                                                    trakcie zachodzi...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:04
                                                    Jakaś iskra przeskakuje, panadol się wydziela, ból eliminuje...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 22:06
                                                    Iskra? Tego nigdy wcześniej nie widziałam, raczej coś mokrego....
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:08
                                                    Kropeleczka na czubeczku i już wszystko w porządeczku....
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 22:12
                                                    A slang medyczny może być????

                                                    A propos powiedzeń: jedna mała atomowa i wrócimy znów do Lwowa big_grinDDD

                                                    (kropelka, hmmm, eufemizm?)
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:14
                                                    Po tym całym slangu medycznym, to moze mi ochota przejść...
                                                    Ja nawet jak do szpitala wchodze, to mam gęsią skórę...
                                                    Moze być i eufemizm.
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 22:17
                                                    Ha! To już wiem, co i jak.

                                                    Ciekawe co byś powiedział na moje doświadczenia? I mój ból, jakiego
                                                    doświadczyłam.... czy przetrzymałbyś to?
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:20
                                                    Ja nie wiem jakiego bólu doświaczyłaś, ale gdybym ja miał w szpitalu leżeć, to mogło by być ciężko. I nie chodzi o ból, tylko o świadomość.
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 22:28
                                                    Wiesz, naprawdę może być w życiu ciężko, a w sumie da się wytrzymać. I nawet
                                                    zapomina, tylko czasem jak ból wraca, to włącza się panika smile
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:44
                                                    Wolał bym tego nie sprawdzac.
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 22:45
                                                    Ba!
                                    • bb997 Re: weltschmerz 08.05.09, 14:03
                                      O jenki ale mi sie spodobało....
                                      Hm hm nie znałam nie znalam. skopiuje i wysle to komus na poprawe
                                      humory- tak otymistyczniesmilesmile
                                      Bo ja tez mam zmieniony humorek
                                      • bb997 Re: weltschmerz 08.05.09, 14:06
                                        Wiem, wiem, ostry początek, łgodny środek i finał nie do
                                        zapomnienia...

                                        To do tego piłamsmile hi hi
                                        Tylko kooooooomu to wysłac???:smile
                                        • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:21
                                          No proszę, człowiek sen opowie, a tu takie drżenie rąk...
                                          Myślę, że jakieś prawa autorskie gapuchnie i mnie się należą...
                                          Wiesz, nie chce mi się myslec, flaszka i wysyłaj gdzie chcesz...
                              • tapatik Re: weltschmerz 07.05.09, 13:18
                                gapuchna napisała:

                                > jak idzie opowiadanie?

                                Jakie opowiadanie?
                                • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 13:20
                                  Och, nasz 2-grosz jest prozaikiem smile A ja kibicuję jego tfurczości big_grinDD
                                  • czarny.onyks Re: weltschmerz 08.05.09, 22:32
                                    ale o co chodzi?;>
                                    jakie opowiadanie???

                                    kojarzę tylko kapitana zbika;P
    • listopad02 Re: weltschmerz 07.05.09, 23:01
      Mija z wiekiem, jak sie dorasta i dojrzewa to tak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka