Dodaj do ulubionych

weltschmerz

07.05.09, 08:19
dołek, stan depresyjny, spleen, przygnębienie, ponury nastrój, zniechęcenie,
chandra, apatia, melancholia, nuda, ból istnienia...
... czy to kiedyś mija?
czy to cecha osobnicza? a może prozak tudzież inna chemia?
bo alkohol pomaga - sprawdzałam ;-D
--
Sygnaturka (w skrócie "sig") to w Usenecie rodzaj podpisu umieszczonego na
końcu wiadomości i oddzielonego od jej treści za pomocą delimitera.
Obserwuj wątek
            • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 09:35
              Mija, u niektórych mija smile
              Ty wydajesz mi się zbyt optymistyczną dziewczyną, by jakoś strasznie długo
              siedzieć w spleeniesmile No chyba że tachasz w żyłach błękitną posokę, to wtedy już
              sama nie wiem smile..... no patrz! przecież ty księzna! ;p
              • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 07.05.09, 09:43
                jaka tam księżna, zwykła kozaczka ;-P
                błękitna posoka - ładnie powiedziane. nie wiem jaką ma posokę, ale już mi lepiej wink
                słonko w końcu wyszło wink
                --
                Sygnaturka (w skrócie "sig") to w Usenecie rodzaj podpisu umieszczonego na końcu
                wiadomości i oddzielonego od jej treści za pomocą delimitera.
                      • rumunska_ksiezniczka Re: weltschmerz 07.05.09, 09:52
                        heh widziałam co się działo wink wiesz, długo cię nie było, nie żebym nie
                        zauważyła wink
                        --
                        Sygnaturka (w skrócie "sig") to w Usenecie rodzaj podpisu umieszczonego na końcu
                        wiadomości i oddzielonego od jej treści za pomocą delimitera.
                        • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 10:02
                          A ja dzięki temu zauważyłam, że czasem jednak należy przewartościować wybory.
                          Bardzo lubię tu rozmawiać. Na tym i na innych forach. Ciągnie mnie do wielu z
                          wassmile Ale jednak należy trzymać rękę na pulsie. Pewnie dużo z was może pisać w
                          pracy - ja nie. Praktycznie całkowicie nie mogę, to ogromnie rzadkie przypadki,
                          kiedy na chwilkę mogę otworzyć net. Więc pisuję z domu. Wtedy oczywiście
                          "pracuję" smile)) Och, otwieram Worda i coś tam skrobię, ale nie ma się co
                          oszukiwać, co to za pracasad Ciężko jest się efektownie skupić, pisząc
                          jednocześnie tu i tu. A jak już zacznę z kimś rozmowę no to trzeźwieję około
                          drugiej w nocy, już tylko po to, by leźć się myć.
                          Trochę dużo terminów podgapiłam tym sposobem. teraz zwaliło mi się wszystko na razsmile
                          • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 12:27
                            Spoko, wypisz wniosek urlopowy, wyznacz zastępstwo, damy Ci odpocząć
                            parę dni, aha nie zapomnij podac nr komórki, tak tylko w razie
                            czego... tongue_out
                            --
                            Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje
                            pszczoły!
                              • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 12:45
                                Yyyy opowiadaine, u mnie to pol godziny i masz. Nie musze się do
                                takich głupot przygotowywać. Ale teraz jestem poza domem i mam tylko
                                laptoka, a na tym ciezko tych polskich znakow uzywac...
                                cierpliwosci.
                                Moja pierwsza fanka!
                                tongue_out
                                --
                                Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje
                                pszczoły!
                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 12:53
                                    Wiem, wiem, ostry początek, łgodny środek i finał nie do
                                    zapomnienia...
                                    chlast...
                                    chlast...
                                    --
                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje
                                    pszczoły!
                                        • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 21:54
                                          A rozbierasz się całkiem, czy tylko do pasa? I pejczyk z haczykami na końcu, czy
                                          z kuleczkami? Krew potem jest zlizywana, czy ścierana wacikiem?

                                          Nie, żebym była ciekawa, ale jasność sytuacji lubię mieć smile
                                          • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:01
                                            Rozbieram sie calkiem tylko do snu, a pejczyk taki z futerkiemtongue_out Kto
                                            by tam krew zlizywal...
                                            No wiem, niby zawsze chcesz miec jasnosc sytuacji...
                                            --
                                            Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                            • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:07
                                              Aaaaa, tylko do snu? Hmmmm, można i tak. Kiedyś to w takich nocnych koszulach
                                              specjalne klapy z przodu miewali. Więc u ciebie zapewne i tak postęp - piżama smile
                                              Tylko ja bym zastosowała sytuację odwrotną - ubranie do snusmile)))

                                              Drogi Panie - nie ma to jak wiedzieć, na czym się siedzi..... - to oczywiście w
                                              kwestii jasności smile

                                              • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:15
                                                Tak, w sprawach intymnych to tylko przy zgaszonym swietle, pod
                                                koldra i koniecznie z zaklopotaniem w oczach...
                                                A na powaznie, to zauwazylem u siebie jakies zalazki
                                                ekshibicjonizmu... No nie wazne.
                                                Moja Droga, ZAWSZE siedzi sie na dupie!
                                                To tak w kwestii jasnosci.
                                                tongue_out
                                                --
                                                Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje
                                                pszczoły!
                                                • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:20
                                                  dwagrosze napisał:


                                                  > A na powaznie, to zauwazylem u siebie jakies zalazki
                                                  > ekshibicjonizmu... No nie wazne. = ja to u siebie stwierdziłam daaaaawno temu.
                                                  Może dlatego jest tak a nie inaczej? sama już nie wiem.
                                                  > Moja Droga, ZAWSZE siedzi sie na dupie!
                                                  > To tak w kwestii jasnosci. = ba! - ale czyjej - to też we wspomnianej kwestii smile
                                                  > tongue_out


                                                  A na serio to lubię bawić się mocniejszymi dwuznacznościami, tak, by nie
                                                  trzasnąć wszystkiego kawa na ławę, tylko bawić się skojarzeniami. Co i u ciebie
                                                  zauważam smile
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:27
                                                    Wlasciwie, to zauwazylem juz dawno, ale teraz to do mnie dotarlo...
                                                    Rozgryzlas mnie, czuje sie nagi...
                                                    To zarzuc jakas mocniejsza dwuznacznosc, zebym wiedzial na co sobie
                                                    moge pozwolic... No smialo, nie wstydz sie.
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:30
                                                    W tym pierwszym myslałam też i o sobie smile

                                                    A co do drugiego, to mnie speszyłeś teraz tak, ze teraz już tylko o dobranockach
                                                    mogę.....

                                                    (ja swą starcza pamięcią chwytam takie coś, co się nazywało "Bajki dla
                                                    dorosłych" Kobuszewskiego pamiętam jak coś opowiadał chyba?
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:34
                                                    Oj duza dziewczynka z Ciebie, cos na odwage chlapniem?
                                                    Szarpniem flaszke z hejnala? Czy tak skromnie po calaku?
                                                    Usiadziem na schodkach, zakurzem po szlugasie, trzasniesz mnie
                                                    ramieniem jak sie zagalpuje... Abys zaczela, dalej juz pojdzie...
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:45
                                                    Jejku, 2-groszu - ale aby nie tłumacz mi całego wątku. To co wcześniej,
                                                    zrozumiałam i ten wcześniejszy o terakocie - też pojęłam smile))) Generalnie dość
                                                    bystra jezdem
                                                    ;p
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:52
                                                    No ba.
                                                    Niet odwagejszyn? No problemo, machniom po cerveza, uno lub due, vamos
                                                    a la knajpen, szprechen, chichren, ruki bier... Klap jur hends na
                                                    mienia, fochy won, bedzie gud...
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 22:52
                                                    No ba.
                                                    Niet odwagejszyn? No problemo, machniom po cerveza, uno lub due, vamos
                                                    a la knajpen, szprechen, chichren, ruki bier... Klap jur hends na
                                                    mienia, fochy won, bedzie gud...
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 22:59
                                                    Grosik - od samego początku umiesz mnie rozbawić.
                                                    Idę się esperanto uczyć smile - podkręcimy ten język maksymalnie! Co ty na to?

                                                    Errata:
                                                    odwagejszyn ofkourse że jest, bat (do ręki ) not pa głazach wsiech smile)))

                                                    Knajpen brzmi gut, ale nie machniom, bo ja nie ekstrawagejszyn dziołcha , izynt it?

                                                    A dalej już nie potrafię, poddaję się smile
                                                  • robert.83 Re: weltschmerz 07.05.09, 23:04
                                                    Ale czad...

                                                    Jakieś fajne piwko kupiłem, dziwnie działa: jak czytam forum to tekst mi się
                                                    układa w takie maxymalne pierdoły... mówię Wam.

                                                    Dziwne, że tylko w tym wątku... i w zasadzie tylko kilka ostatnich postów Was
                                                    obojgasmile.



                                                    PS. To taki dżołk - nie obrażać mi się tylko.
                                                    --
                                                    No hidden catch, no strings attached
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 07.05.09, 23:11
                                                    gyly gyly...
                                                    Esperanto? Oł kej, ju wola, nie budu mieszał, vamos kimono. Ju niet
                                                    ekstrawagejszyn? Mikuza lokliwaroz muciacios, ale alaj. Klaro?
                                                    Momentos, że tem nie chlapiesz to buuuu, ale okej. Ewent nad river
                                                    chaciu, nad river nie potrzebna ekstrawagejszyn.
                                                    Siju lejter, kołdren na plechen i chrrr.
                                                    baj
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje
                                                    pszczoły!
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 07.05.09, 23:43
                                                    Matko święta! Normalnie sylabizujęsmile

                                                    Nicht verstehe! Nicht verstehe! please again! please again! No, tolka pa
                                                    palskamu izyku!!!!!!! Och, pamiętam jeszcze: guliat pa płaszczadiam, cdełat,
                                                    urok, wakzał, bukwa, kniga, naczalstwo, chaziaika, ca wsiem ...... murzieika,
                                                    prazdnik!

                                                    No żem po tych ćwiczeniach z tobą istna lingwistka smile

                                                    Spij i pamiętaj - żeby ci się za karę śniły..... big_grinDD
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 07:27
                                                    Snila siesmile
                                                    Snila sie, szybka i gotowa. Dopiero później okazało sie ze lekko
                                                    "przechodzona". Dobrze ze to tylko sensmile Ide szukać poduszki po
                                                    hotelu...
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 12:15
                                                    Bardziej taka... Felicja...
                                                    Na licznik nie zerkałem, ale nie bita, podwozie zdrowe, zresztą
                                                    nadwozie też, zderzaki jak się patrzy, mało paliła, sportowy wydech,
                                                    klimatyzacja zawodziła i momentami było gorąco. Rdzy nie zauważyłem.
                                                    Rozrusznik całkiem niezły i dobre ładowanie z prądnicy. Nawet nie
                                                    tuningowana. No ale jak dostanie dobrej iskry z dużej świecy, to od
                                                    razu załapie... No i te automatyczne ssanie...
                                                    Szkoda ze noc taka krótka....
                                                    tongue_out
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje
                                                    pszczoły!
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 12:37
                                                    Boję się odpisać cokolwiek smile Bo jakoś tak to napisałeś, że cały ten przegląd
                                                    techniczny rozegrał mi się pzred oczami. Hmmm, a wtrysk sprawdzałeś?
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 12:46
                                                    Sadzac po migających awaryjnych i głośnym, przerywanym klaksonie
                                                    wtrysk był własciwy. Oczywiście wtrysk do silnika, a nie na maskę...
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje
                                                    pszczoły!
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 12:56
                                                    MOże ja ciebie już pacnę w to ramie? Jak sądzisz? Mało co już pozostało
                                                    nieskontrolowane przez ciebie smile - w tym .....hmmm.... aucie big_grin

                                                    (a czy natężenie dźwięku klaksonu sprawił ci dyskomfort w pozyskiwaniu
                                                    wysokoprężności - znów gwoli jasności sytuacji smile))

                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:18
                                                    Masz rację, trochę się zagalopowałem. Powinienem skonczyc na przegazowaniu i zostawieniu na wolnych obrotach...
                                                    Nie prowokuj opowieści o wysokoprężności, bo Ci na higrometrze włosowym skali zabraknie...
                                                    Wiem, wiem sprowokowałem nastepne pytania i dociekania, oczywiście, że tak dla jasności niby...
                                                    tongue_out
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:27
                                                    O nie, w to mnie nie wciagniesz!
                                                    Pogon predzej absztyfikantatongue_out
                                                    Zjedli już te napleśniki?
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • vidmo76 Re: weltschmerz 08.05.09, 20:38
                                                    Początkowo czytając pomyślałem że chyba coś piłem bo nie rozumiem połowy.
                                                    Ale się uśmiałem z tych waszych tekstów.
                                                    Jeden z lepszych "fochy won, bedzie gud"
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:41
                                                    Jak to czytam to się tego wstydzetongue_out
                                                    Zreszta, ja nic nie wiem, nie znam się, ktos mi wlazł na nicka...
                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:44
                                                    Az z ciekawości wlazłem na wikipedie, bo za cholere nie wiedziałem co to znaczy:
                                                    Weltschmerz (z języka niem. ból świata) – depresja, smutek, apatia, wynikające z myśli o niedoskonałości świata; sentymentalny pesymizm; chandra, spleen.



                                                    --
                                                    Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 22:29
                                                    Co Wy tam, różaniec trzaskacie na klęczkach, tajemnica bolesna czy jak? Anioł Pański Cię natchnął, czy może litanie klepiecie?
                                                    Żegnać sie tylo mieliście.
                                                    No chyba, że te napleśniki ze szpinakiem zaszkodziły i tak się trudno rozstać...
                                                    :p
                                                    A ide spać!
                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić wrzątku...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 08.05.09, 23:09
                                                    Słuchaj - no żegnałam się, potem sprzątałam, potem myłam, potem z psem na
                                                    spacer, potem coś tam i coś tam ... pewna, że kawalir wiernie czeka. A tu
                                                    pstryczek. Spać polazłsad

                                                    Takie to i dzisiejsze kawaliry....

                                                    2-groszku (nomen omen! big_grinDD)
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 09:48
                                                    Oj, jak pies i coś tam coś tam ważniejsze od kawalira, to spiprzac
                                                    trzeba...
                                                    Takie to dzisiejsze pannice...
                                                    :p
                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić
                                                    wrzątku...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 10:56
                                                    Ten wszechobecny materializm...
                                                    Takim sposobem to do niczego nie można dojść:p

                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić
                                                    wrzątku...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 16:08
                                                    A ja netu nie mam.
                                                    Przebilem.
                                                    Najlepsze jest to, ze na zadna strone nie moge wejsc, ale jakbym
                                                    chcial piraty sciagac to mogetongue_out

                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast
                                                    napić wrzątku...
                                                  • gapuchna Re: weltschmerz 09.05.09, 21:12
                                                    A wiesz, że mnie czoło mocno boli. To chyba było solidniejsze, niż sadziłam,
                                                    siniaka nie mam, ale spuchnięte jest. Mogłeś przyjechać i utulić mnie w bólu...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:02
                                                    Lodu przyłożył, drinka zrobił, uwage od bólu odwrócił...
                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić wrzątku...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:04
                                                    Jakaś iskra przeskakuje, panadol się wydziela, ból eliminuje...
                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić wrzątku...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:08
                                                    Kropeleczka na czubeczku i już wszystko w porządeczku....
                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić wrzątku...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:14
                                                    Po tym całym slangu medycznym, to moze mi ochota przejść...
                                                    Ja nawet jak do szpitala wchodze, to mam gęsią skórę...
                                                    Moze być i eufemizm.
                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić wrzątku...
                                                  • dwagrosze Re: weltschmerz 09.05.09, 22:20
                                                    Ja nie wiem jakiego bólu doświaczyłaś, ale gdybym ja miał w szpitalu leżeć, to mogło by być ciężko. I nie chodzi o ból, tylko o świadomość.
                                                    --
                                                    Wujek Dobra Rada:
                                                    Jeżeli dziecko zadławiło się kostką lodu, daj mu się natychmiast napić wrzątku...
                                    • bb997 Re: weltschmerz 08.05.09, 14:03
                                      O jenki ale mi sie spodobało....
                                      Hm hm nie znałam nie znalam. skopiuje i wysle to komus na poprawe
                                      humory- tak otymistyczniesmilesmile
                                      Bo ja tez mam zmieniony humorek
                                        • dwagrosze Re: weltschmerz 08.05.09, 20:21
                                          No proszę, człowiek sen opowie, a tu takie drżenie rąk...
                                          Myślę, że jakieś prawa autorskie gapuchnie i mnie się należą...
                                          Wiesz, nie chce mi się myslec, flaszka i wysyłaj gdzie chcesz...
                                          --
                                          Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka