Dodaj do ulubionych

Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani rusz!

03.10.05, 19:36
Nadeta jak balonik kampania Tuska dostaje zadyszki i sie zaczelo to co
przewidywalem ...zjazd w sondazach! Po prostu nastal czas aby po haslach i
usmiechach z bilboardow paNadeta niczym n Tusk zaczal prezentowac konkrety, a
ich po prostu
brak. Tusk ma niewiele do powiedzenia/ zreszta nigdy nie mial !/ poza
podatkiem liniowym oraz wytartymi niewiele znaczacymi sloganami o totalnym
liberalizmie w gospodarce nad Wisla.Zreszta to typowy czlowiek znikad bez
wlasciwosci;mialki, nijaki bez wyrazu.A polska opinia publiczna mimo
wszystkich wad staje sie coraz bardziej wymagajaca, czego nie chcial przyjac
do wiadomosci np. tak lech walesa/ i do dzisiaj biedak nie moze tego pojac!/
jak i zadufana w sobie postkomuna z millerem.Gw jest tak przestraszona
nieudaczna kampania Tuska ze go na swoim stronach doslownie publicznie
strofuje/GAzeto to nie wina programu to Tusk jest po prostu NIJAKI!/ rozdajac
razy przy okazji Lechowi Kaczynskiemu. Czyni to takze
prezydent Kwasniewski wskazujac ze obstrukcja made in Tusk przy tworzeniu
rzadu jest takze dla niego niezrozumiala!Nasuwa sie pytanie czy PO i Jan
Rokita oraz grupa w politykow w PO myslaca propanstwowo, idaca do wyborow aby
rzadzic z PIS dalej chca umierac za Tuska czy tez realizowac swoj program
wyborczy dla
Polski?!
Obserwuj wątek
    • ratatatam Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani 03.10.05, 22:18
      wymienili gilowska na natchniona duchem swietym hanie - liczac zapewne na jakis
      cud ( nad urna :DDD )
      • ciupazka Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani 03.10.05, 23:36
        Nikt Was nie popiera?Milczenie owiec? To ja powiem, ze macie rację...
        Nijaki ten Tusk, a i nie dziwota, że Prezydentem Krakowa (poprzednio)
        nie został Rokita. Czy ktoś wie czego on chce? Mydlić on także
        umie... Trzeba im nadać wreszcie roboty... Do roboty "Nietoty".
        • Gość: :))) Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 14:12
          Tusk wytatuował Gilowską??????
    • shawman Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani 04.10.05, 14:47
      1. Brak konkretów.> A jakie konkrety ma prezentować kandydat na prezydenta RP?
      To nie premier, który powinien przedstawić program rządu (btw, czekamy). Co do
      polityki zagranicznej, reprezentacji RP w świecie i prerogatyw głowy państwa,
      zarówno Tusk jak i Kaczyński wypowiedzieli się w debacie w Polsacie. Jeśliś nie
      oglądał, to nie wiesz.

      2. Tusk to człowiek znikąd.> Bynajmniej nie jest znikąd. Kandydatami znikąd jest
      Ilasz i Pyszko. To są ludzie, o których pierwszy raz w życiu słyszymy, a Tusk
      jest w polityce od początku istnienia III RP, a i przedtem działał w opozycji.

      3. Polska opinia publiczna jest coraz bardziej wymagająca.> Doprawdy? Stałe
      poparcie dla Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin, rozgrzeszenie SLD i PSL, są
      dowodami tego, iż Polacy są wymagającymi wyborcami?

      4. Tusk jest nijaki, bez wyrazu.> Polacy mają zwyczaj - tak to można chyba
      nazwać po 10 latach - wybierać ludzi nijakich na to stanowisko. Trudno o
      bardziej nijakiego polityka, niż Kwaśniewski. Jeśli Tusk chce być prezydentem,
      musi być trochę bez wyrazu i porzucić radykalizm. Zresztą nawet mi, chociaż mam
      sprecyzowane poglądy polityczne i w niektórych kwestiach radykalizmu się nie
      boję (np. gospodarka), bardziej odpowiada nijaki Tusk, niż "jaki" Kaczyński czy
      Lepper.

      5. PO nie powinna "umierać za Tuska" tylko realizować swój program.> Jak na
      razie PO okazała się mieć niższe notowania niż sam Tusk. Oczywiście to
      zweryfikują - ponownie - same wybory. A co do realizacji programu - wszak Polacy
      wybrali PiS, nie sądzę więc, że PO ma teraz duże możliwości realizacji swojego
      programu, którego nie uważam za najlepszy, ale na pewno za lepszy niż PiS-owski.
    • Gość: nina Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani IP: 212.182.94.* 04.10.05, 17:43
      Racja...Tusk jak dla mnie to takie tzw."ciepłe kluchy" Wydaje się być
      człowiekiem leniwym,bez wyrazistych poglądów Taki właśnie nijaki...i bardziej
      promowanym przez media,dla których zdaje się być wygodniejszym kandydatem niż
      Kaczyński.
      • amotken Kaczory-silny drób,słaba Polska 04.10.05, 19:52
        Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.

        Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
        złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu
        najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.


        >> Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób Nieznanego

        Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił inwestorom
        nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała
        obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i miną kolejne dwa,
        trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.


        >> Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo

        miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
        dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w Al.
        Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały, choć
        miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną
        godzinę biorą 671 zł.


        >> W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła się

        na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca zyskała
        1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36 zł.


        >> Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi radni z

        Platformy Obywatelskiej. Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu
        wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie
        stacji metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki.
        Otworzono ją w najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na
        ekipy remontowe poprawiające fuszerki.


        >> W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowską wygładzono za 30

        mln zł. Część pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli tam
        remontowcy od wodociągów ryjąc w świeżo wypolerowanej nawierzchni. W ważnym
        dla ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe. Znów
        straty pieniężne, opóźnione inwestycje.


        >> Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to

        spieprzy. Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w
        restauracjach w centrum miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach. W
        ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z planów
        odnowienia dzielnicy MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie
        Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie sprawdzili, że firma dzierżawiąca obiekt
        ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i umiejętności urzędnicy Kaczyńskiego
        nadrabiają hucpą i gromkimi oświadczeniami obiecującymi lepszą przyszłość.

        W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że
        prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów
        programem:


        >> Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46 mln zł.

        Lwią
        ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów. Średnio po 40
        tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na
        administrację samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie
        przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług
        administracji?


        >> Prezydent Kaczyński stale podkreśla swoje obrzydzenie do wszystkiego co

        komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców
        stolicy z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach miasta, to
        sięga po obowiązujący nadal krytykowany przez PiS dekret Bieruta. Ten, który
        nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który jest przez prawicę podważany.
        Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny dla interesów urzędników
        Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się słusznym, obowiązującym w III RP
        prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już Kaczyńskiej, dekret ten pozostanie?


        >> W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane

        korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane
        przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego średniego i
        drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński grzmiał, że nie
        dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy zgodzili
        się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie.
        Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku, ursynowski
        Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów handlowych wzrosła
        o 22,5 proc. Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą tylko puknąć się w
        główkę i pomacać pustą kieszeń. No, ale każdy samorządowiec wie, że z
        wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można mieć więcej.

        W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w tym
        czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady programowe i
        moralne:


        >> Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa. Ewa Holewińska,

        przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej, radna z PiS, wykupiła
        atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w podwarszawskiej Radości.
        Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny
        kolega Jarosław Zieliński, który długo łączył posadę radnego w Suwałkach z
        posadą burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał
        szybko z Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS.


        >> Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński

        uczynił
        Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika Solidarność.
        Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców po doprowadzeniu
        tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych współpracowników
        o podwójną księgowość. Teraz Gelberg zdołował MPT. Doprowadził do strajku
        taksówkarzy przeciwko jego rządom.


        >> Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z

        korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania absolutorium
        prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabraknąć paru
        głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud!
        Prezydenta Kaczyńskiego poparła radna PO, wyrzucona niedawno z partii za
        interesowność Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego układu
        warszawskiego. Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii
        wyborczej. Od tamtej pory Kaczyński przestał już walczyć z układem
        warszawskim. Poparli go też radni z SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy
        lewicy i opuścił przed głosowaniem klub SLD. Kolejna gwiazda SLD radna
        Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że wiceprezydent Andrzej Urbański przed
        głosowaniem przypadkowo załatwił pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech
        Kaczyński uzyskał dzięki gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO. Tym,
        których naj-bardziej atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii
        wyborczej. Ale okazali się dla niego swoimi łajdakami. Prezydentowi
        Kaczyńskiemu tylko jedno się w połowie prezydenckiej kadencji udało.
        Wybudował Muzeum Powstania Warszawskiego. Z kłopotami, zatrudniając tam
        ludzi na czarno. Udało mu się też uskrzydlić stołecznych dziennikarzy,
        którzy piszą o nim z entuzjazmem. Czy kochają go taką samą miłością jak
        radna SLD Makarewicz? W efekcie znakomitej kampanii medialnej (brawa dla
        wiceprezydenta Urbańskiego) w sondażach Lech Kaczyński wychodzi na plus.
        Pewnie notowania jego wzrosną, kiedy na pustym placu Piłsudskiego postawi
        krzyż ku pamięci Jana Pawła II. To niewiele będzie kosztować, a pokaże, że
        Lech Kaczyński Wielkim Polakiem jest. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Lech
        Kaczyński zadeklarował, że po namaszczeniu go na Prezydenta RP przez
        wdzięczny naród zajmie się po pierwsze wystawianiem rachunków krzywd. Od
        Niemców, którzy zrujnowali Warszawę, od komuchów, od różowych liberałów. Od
        korupcjonistów. To nic, że z powodu hasła walki z korupcją w stolicy za
        władania Lecha Kaczyńskiego nie ma żadnej większej inwestycji.


        • ratatatam turlaj wrotki na regionalne warszawka 04.10.05, 20:00
          :]
    • Gość: abel Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:37
      Tusk nijaki ..... powiem prozniaczy pokretny zarozumialy . Drob kaczy
      tlusty niezdrowy juz wywolujacy niestrawnosc i komplikacje krazeniowe.
      Pozyjemy popatrzymy doswiadczymy?
      • ratatatam Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani 04.10.05, 20:45
        ale przedtem podejmiemy decyzje...
    • anooonim Re: Tusk wyautowal prof. Gilowska a bez niej ani 05.10.05, 21:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29888672
      na forum ogolnokrajowym tez jest dyskusja o Zycie. Napisalem tam to sie nie bede
      tutaj powtarzal.
      • Gość: xyz. Re: L. KACZYNSKI JEST GWARANTEM IP: *.sttl.mdsg-pacwest.com 06.10.05, 05:04
        PRZEMIAN JAKIE NALEZY DOKONAC W KRAJU. WALCZY O SPRAWIEDLIWA POLSKE I JEST
        NAJBARDZIEJ WIARYGODNYM KANDYDATEM NA PREZYDENTA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka