Dodaj do ulubionych

Lublin pogrzebany...

31.10.05, 10:07
Postanowilem odwiedzic Lublin. Postanowilem "odwiedzic" ojca - ostatnie
miejsce pobytu - cmentarz na Lipowej. Nie myslac wiele odzywam sie wczoraj w
te oto slowa: "jutro jade do Lublina...nie biore samochodu, pojade autobusem".
Tzw. "otoczenie" przyjelo moje oswiadczenie jak zwykle rzeczowo i bez
zbednych pytan, zadbalo o liste autobusow odchodzacych i przychodzacych,
zawiozlo mnie dzisiaj na dworzec o wiele mowiacej nazwie Lodz Fabryczna i
asystowalo w procesie przygotowan wyjazdu odpowiednim pojazdem w odpowiednie
miejsce, o odpowiednim czasie ma sie rozumiec. No i "bzdryk", "puff", "piff"
i "dupa" za jednym przysiadem, drodzy panstwo. Uprzejmie donosze, ze bilety
na dzisiaj byly sprzedane, alternatywne polaczenia przez Warszawe, 3 godziny
dodane do prawie 6ciu oryginalnych, to juz prawdziwa droga przez meke, a
pociagow bezposrednich do Lublina nie ma.
Tu informacja: 6 godzin zabiera lot ze wschodniego wybrzeza US of A do
Colorado (Denver), 8-9 godzin lot z Polski na ww wschodnie wybrzeze.
Sanochodem jede do Lublina w czasie ponizej 5 godzin, nie spieszac sie, bez
wariactw, ale nagminnie lamiac przepisy o ruchu drogowym (jak wszyscy rodacy
posadajacy samochody), do tego wszystkiego jade na scisnietych posladkach,
zeby nie zderzyc sie z TIR'em, czy rowerzysta, czy ... drzewem, nie zostac
obfotografowanym za zbyt wygorowana cene, przykladnie ukaranym lub pouczonym.
Suma sumarum jade jutro, na moje szczescie pani w okienku miala jeszcze
miejsca do sprzedania - tak wyszlo jej w kompiutrze. Tu mala dygresja - kiedy
witam pania ponownie w okienku biletowym i prosze o bilet na jutro, pani z
wusmiechem wstukuje cos do "bazy danych" (he, he, he), inkasuje pieniadze,
drukuje bilet i zadaje nagle zaskakujace pytanie "a pan sprawdzal czy on juto
odjezdza?". Bylem zaskoczony i zaniemowilem na sekundy dwie, moze trzy, na
szczescie obok stalo moje "otoczenie" i szybko cos powiedzialo z
rozbrajajacym usmiechem, na co pani rowniez z usmiechem wstala, gdzies poszla
i zaraz wrocila podajac bilet. Z mimiki twarzy "otoczenia" oraz pani
biletowej, chyba bardziej z gestow niz tresci, dotarlo do mnie, ze "on jutro
jednak odjezdza", a bilet ktory pani juz wydrukowala wraz z pieniedzmi ktore
przyjela sa pewnym gwarantem mego jutrzejszego wyjazdu. Dawno mnie na forum
nie bylo, prawie tak dawno jak w Lublinie. Pozdrawiam forumowiczow wszystkich
ile was jest;-}. Przy okazji, przyznac mi sie ty zaraz w czyjej chorej glowie
zrodzil sie pomysl logowania sie na forum? Wielki brat patrzy i nadzoruje?
Tak jest lepiej, ciekawiej, bezpieczniej, bez "chamstwa"? Nie wiem, nie
sprawdzalem, moze jest. Bawcie sie ladnie, pozdrawiam.
Uszanowanie,
Paul
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Lublin pogrzebany... 31.10.05, 11:20
      Trza Ci witacke robić Paul - Gościu! Witoj w Lublinie! Pozdrawiamy Cię i
      my, jeszcze Cię niektorzy pamiętamy, hehe.! Dziękujemy, że Ty jeszcze
      o nas pamiętasz. Hehe... Życzymy zdrowia do tego co jest i nie wydziwiaj...
      Przydała by Ci się jakaś nalewka? Coo? Aaa, tu na Cmentarzu nie wypada?!
      • kurtz2 Re: Lublin pogrzebany... 31.10.05, 13:20
        Jo tokze unizenie copkom w powitaniu klepisko sorujem i na zydlu siadam.
        Powracajac do tematu Lublina pochowanego (pogrzebanego). Mialem okazje zobaczyc
        siec planowanych autostrad i drog szybkiego ruchu w Polsce. Zadnego z
        powyzszych na lubelszczyznie nawet w planach nie ma. Autostrada wschod-zachod
        minie lubelszczyzne daleko na polnoc. Polaczenie z Ukraina oraz ruch lokalny ma
        sie odbywac tym co jest jeszcze dluuugo, ho, ho. Jezeli taki sobie Paul, co to
        cmentarz chce sobie odwiedzic (coz za obrzydliwy skrot myslowy - cmentarzy sie
        nie odwiedza...ale, niech tam...) ma dylematy tyczace sie dostania z Polski
        centralnej do Lublina, to nie ma co dziwic sie inwestorom. Taki inwestor nim
        wybuduje sobie "manufakture" musi miec z nia polaczenie, co by materialy "do" i
        produkty "z" mogly sie gladko przemieszczac. Tak wiec, drodzy panstwo lipa nad
        lipami i raz jeszcze wielka lipa, taka Lipowa, cmentarna dla Lublina i regionu.
        • kurtz2 Przepraszam... 31.10.05, 13:21
          ....rzeczywiscie dawno mnie nie bylo na forum i zapomialem dodac -
          Uszanowanie,
          Paul
          ;-}
          • empi Re: Przepraszam... 31.10.05, 18:17
            No to żyjesz!!!. Dobrze, że napisałeś uszanowanie, bo nie uwierzyłbym, że to
            Ty. Bywaj częściej.
            Uszanowanie Paul!.
        • Gość: Satan of Swing Re: Lublin pogrzebany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 17:40
          W tej sieci są też planowane przez Lublin ekspresowe S-17/12 (z Warszawy do
          Dorohuska i dalej na Kijów - Ukraińcy po swojej stronie już budują) oraz S-19,
          tzw. Via Baltica. Pytanie tylko ile z tych planów i w jakim czasie zostanie
          zrealizowanych, bo jak na razie to i autostrady powolutku idą... Tak czy inaczej
          prace trwają - po obwodnicy piaseckiej na 12 wzięli sie za poszerzanie tego, co
          nie było poszerzone parę lat temu. Przy okazji budują na nowo kilka mostów na
          tej trasie. Niedługo ma też podobno ruszyć obwodnica Chełma i modernizacja drogi
          między Chełmem a Dorohuskiem. W samym Dorohusku terminal jest teraz tak
          wypasiony, ze hoho! Jak dodać do tego nowy most w Puławach i ich obwodnicę - to
          widać, ze 12 na obszarze woj. lubelskiego nabiera konkretnego kształtu - a w
          mazowieckiem ją zwęzili i pobocza wysypali szutrem...
          I kto tu jest zacofany i się nie stara?
          Dyrekcja dórg krajowych wyraźnie olewa lubelszczyznę - i tak ajest prawda.
          Tym bardziej to nidobrze, że traz stopniowo na znaczeniu bedzie zykiwał właśnie
          kontakt ze środkową Polską a nie z Warszawą, bo środkowa Poslka, choć dzisaj
          dość nędzna, ale już zaczyna się nieźle rozwijac i za kilka lat może być już
          bardzo ważna - tym bardziej, ze skrzyżowanie autostraad będzie tuż pod Łodzią
          (niestety w parku krajobrazowym...). Przy okazji - to kolejny plus dróg
          ekspresowych w stos. do autostrad - mniejsza inwazyjnosć w krajobraz przy
          niewiele gorszym standardzie. Dlatego ja się nawet cieszę, ze u na splanuje się
          drogi ekspresowe. Byle tylko szybko powstały i były "uzupełnione" lotniskiem.
          Pozdrawiam!
          Jest racja w tym co mówisz - lae warto zauważyc jak to tak naprawde wygląda - z
          tego co widzę jeżdżąc po Polsce to problem największy jest nie w drogach na
          Lubelszczyźnie, które są jak na Poskę stosunkowo dobre i szerokie, ale na tym,
          co otacza Lubelskie w innych regionach, np. jak się przejeżdza Wisłę w Annopolu
          czy w Pulawach, to sie drogi zwężają. Poidobnie na północ, gdy jedzie się do
          Białegostoku. W zasadzie tylko droga do Warszawy jest na całej długości równie
          szeroka.
    • turawski Re: Lublin pogrzebany... 31.10.05, 15:57
      Witam
      Teoretycznie (czytaj: zgodnie z rozkładem jazdy)
      www.polskiexpress.pl/rozklad/kreator_step2.php
      (auto)bus Poskiego Expressu pokonuje trasę z Łodzi-Fabrycznej do Warszawy
      (Okęcie) w 2 godziny, a z Okęcia do Lublina to dalsze 2,5 godziny. Razem 4,5.
      Teoretycznie te połaczenia są skorelowane, np wyjazd z Łodzi 5:00 przyjazd do
      W-wy 7:00 i o 7:00 odjazd z Okęcia do Lublina. Ale zważywszy na jutrzejsze
      korki, to raczej tylko teoria...

      pozdrawiam i zyczę udanego pobytu w Lublinie
      t

      PS zagladaj czasem na forum
    • Gość: Satan of Swing Re: Lublin pogrzebany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 17:27
      Drobne dwie uwagi:
      1. połaczenia Łódź-Lublin realizuje łódzki PKS
      2. zwróc uwagę, ze tragiczna jest droga krajowa miedzy Tomaszowem Mazowieckim a
      Odrzywołem (wąska jak lokalna w lubelskiem), a dalej do Radomia ten autobus
      jedzie drogą wojewódzką - też wąską jak cholera. Miedzy Radomiem a Puławami
      droga niby nowo przebudowana, ale nie wiadomo dlaczego węższa niż była
      wscześniej. Potem most w Puławach. A po naszej stronie Wisły drogi juz zupełnie
      inne - dużo lepsze. Jeżeli Lublin jest rzekomo "pogrzebany" (znam bardziej
      "pogrzebane" miasta) to nie ze swojej winy, tym bardziej, ze w Puławach wkrótce
      zaczyna się budowa obwodnicy i nowego mostu - co pokazuje że w naszym
      województwie jednak coś sie dzieje, a nawet w wielu przypadkach więcej niż w
      paru innych regionach.
      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka