qavtan
30.11.05, 10:56
jak można skupić się na uzceniu, gdy w brzuchu burczy?
Jednak te 5 czy 5.50 to kwota niewielka jak za dwudaniowy obiad.
Choć przyznać trzeba, że tyle warte są te obiady, czasem niedoprawione czy zimne.
Ale gdzie ma zjeść student w przerwach między zajęciami? Niezdrowe fast foody?
Którymi się "zapcha" na pół godziny?
Może czas by samorządy wspomogły?
Może programy takie jak w podstawówkach dla biedniejszej części studentów?