Dodaj do ulubionych

równowaga

07.11.05, 08:16
jeśli istnieje "czarne" - istnieje też "białe"
jeśli jest "dobro" - jest też "zło"
jeśli istnieje "ciemność" - istnieje "światło"
jeśli jest "plus" - jest też "minus"
jeśli istnieje "jest" - istnieje też "nie ma"
jeśli boga nie ma - istnieje ...
Obserwuj wątek
    • ghost25 Re: równowaga 07.11.05, 08:21
      tom1111 napisał:

      > jeśli istnieje "czarne" - istnieje też "białe"
      > jeśli jest "dobro" - jest też "zło"
      > jeśli istnieje "ciemność" - istnieje "światło"
      > jeśli jest "plus" - jest też "minus"
      > jeśli istnieje "jest" - istnieje też "nie ma"
      > jeśli boga nie ma - istnieje ...

      ==================================================================
      Jeśli boga nie ma - jest życie
      • tom1111 Re: równowaga 07.11.05, 08:28
        jeśli jest życie - jest też śmierć
        • ghost25 Re: równowaga 07.11.05, 09:39
          no oczywiści,że jest - dalej.........

          Jednak wróć do swojego pierwszego wątku i zauważ,że w ostanim pytaniu
          z szeregu pytań,które zadałeś brak jest konskwecji w odniesieniu do
          poprzednich.Przynajmniej mnie się tak wydaje.
          • tom1111 Re: równowaga 07.11.05, 10:00
            to nie są pytania , to są twierdzenia ...

            btw , zgadzam się z Twoją sygnaturką , dodałbym tylko :
            myślenie jest wrogiem poznania ... doświadczania ...
            • ghost25 Re: równowaga 07.11.05, 14:35
              tom1111 napisał:

              > to nie są pytania , to są twierdzenia ...
              >
              > btw , zgadzam się z Twoją sygnaturką , dodałbym tylko :
              > myślenie jest wrogiem poznania ... doświadczania ...
              ====================================================================

              Uzasadnij dlaczego ? myślenie ma być wrogiem poznania.
              Myślenie to wejście do pokoju gdzie chcesz przeprowadzić doswiadczenie.
              To conditio sine qua non !
              • tom1111 Re: równowaga 07.11.05, 16:16
                myślenie tworzy schematy , stereotypy , oddala nas od widzenia rzeczywistości ,
                drogą dedukcji myślowej możesz dojść do rozwiązania problemów naukowych , ale
                nie do poznania prawdy ,
                jesli powiem Ci , że widzę przez okno drzewo , to nie wiem jak myśląc , nie
                będziesz wiedział co widzę ,
                możesz jedynie wyobrazić sobie wymyślony obraz drzewa , ale nijak nie będzie on
                zgodny z rzeczywistością ,
                • grgkh Re: równowaga 07.11.05, 17:37
                  > myślenie tworzy schematy , stereotypy ,
                  > oddala nas od widzenia rzeczywistości ,
                  > drogą dedukcji myślowej możesz dojść do
                  > rozwiązania problemów naukowych , ale
                  > nie do poznania prawdy ,

                  Tak myśląc NIGDY do pradwy nie dotrzesz. Więcej, przekonasz się, że prawdy w
                  ogóle nie ma. Może Ciebie też nie ma? A co jest?

                  > jesli powiem Ci , że widzę przez okno
                  > drzewo , to nie wiem jak myśląc , nie
                  > będziesz wiedział co widzę , możesz
                  > jedynie wyobrazić sobie wymyślony obraz
                  > drzewa , ale nijak nie będzie on
                  > zgodny z rzeczywistością ,

                  A Twój obraz jest rzeczywisty? Chyba sobie żartujesz. To tylko model. Każdy z
                  ludzi myśli modelami. Swoimi. Nie ma w tym nic dziwnego.

                  Bozia też jest u każdego innym nieco modelem. Nie ma więc żadnej obiektywnej
                  Bozi, bo nie da się Jej niczym zmierzyć, zważyć. A więc Boga nie ma.

                  A czego Ty właściwie szukasz?
    • seth.destructor Re: równowaga 07.11.05, 16:08
      Brak logicznego wynikania.
      Jesli istnieje zielone, to czy musi istnieć czerwone?
      • tom1111 Re: równowaga 07.11.05, 16:17
        jeśli istnieje zielone , to istnieje też niezielone
    • j.ch Re: równowaga 07.11.05, 17:13
      tom1111 napisał:

      > jeśli istnieje "czarne" - istnieje też "białe"
      > jeśli jest "dobro" - jest też "zło"
      > jeśli istnieje "ciemność" - istnieje "światło"
      > jeśli jest "plus" - jest też "minus"
      > jeśli istnieje "jest" - istnieje też "nie ma"
      > jeśli boga nie ma - istnieje ...

      W ogromnym stopniu się z Tobą zgadzam.

      Wyraziłbym to tak, że:

      Używanie pojęć "dobra" i "zła" jest wynikiem decyzji o wprowadzeniu tej
      kategorii myślenia. A szerzej, jest wynikiem samego myślenia. Kiedy nie ma
      myślenia, nie ma też ocen. Wtedy jest tylko, jak napisałeś w innym poście,
      drzewo za oknem, dokładnie takie, jakie jest. Można go doświadczyć, ale żadne
      "wyrażenie go" myślą ubraną w słowa nie spowoduje pełni doświadczenia, a nawet
      od niego oddali.

      Rozpatrywanie Boga w kategoriach "jest" albo "nie ma" jest pułapką myślową. Jest
      już czynieniem założenia, że do Boga odnoszą się takie pojęcia, jak do stojącego
      przede mną kubka z kawą. A niby dlaczgo Bóg miałby albo "być" albo "nie być"?

      Pozdrawiam,

      J.Ch.
    • grgkh Kwaśne :-( i słodkie :-) 07.11.05, 17:28
      Zwróć uwagę na to...

      Czarne jest przeciwieństwem białego i to jest definicja jednego pojęcia, przy
      założeniu sprecyzowania drugiego.

      Jeśli "boga nie ma" nie definiuje stanu lecz jego ZAPRZECZENIE (zaprzeczenie
      mówiące o sobie zawiera we wnętrzu). Zgodnie z zasadami logiki nie powoduje to
      zaistnienie jego odwrotności.

      Jeśli ta zasada logiczna nie jest dla Ciebie nadal jasna, to wyobraź sobie, że
      zgodnie z proponowaną zasadą można by było powiedzieć o wszystkim, czego sobie
      nawet nie wyobraziliśmy, że jest. O wszystkim wink. Ma to sens? Rozumiesz?

      Zastanów się nad tym:

      Jeśli jest Wszechświat to jest...

      No właśnie, to co? Co powinno być po drugiej stronie wszystkiego? Czy nie nic?
      A jeśli tam jest nic, to po co wstawiać coś, co jest niczym? A więc jak powinna
      wyglądać taka definicja?

      wink))

      ===

      Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną właściwość (cechę) tych dopełnień.
      Niektóre z nich są swoimi zaprzeczeniami - dopełniają się logicznie
      zerojedynkowo, jak TAK i NIE. Dla tych, istnienie jednego jest zaprzeczeniem
      istnienia drugiego. Inne są sprzecznymi cechami o rozmytej wartościowości, a
      dla takich cech nie wolno dopuszczać zaprzeczania wzajemnego istnienia. Widać
      to po tym co seth.destructor napisał o kolorach czerwonym i zielonym, choć w
      sensie fizycznym - absorpcja fali o określonej długości i dopełnienie do niej
      interpretowane "odpowiednio" przez mózg. Wśród tych dziwnych interpretacji są
      takie jak smak słodki i kwaśny, umownie umieszczone w mózgu jako swoje
      przeciwieństwa, choć od strony chemicznej jest to całkiem pozbawione sensu, a
      wynikło z zawartości kwasów i cukrów w owocach, i ich atrakcyjności jako
      pokarmu wyżej enegetycznego, gdy cukrów jest więcej.

      Jak jest z wiarą?

      Jej przeciwieństwem jest brak wiary. I tu z pozoru zaczynają się schody wink. Ale
      tylko na pierwszy rzut oka. Wiara jest pojęciem wieloznacznym i potrzebne jest
      jej sprecyzowanie. A więc? Wiara w dogmat. Bo o niej przeciez myślimy, prawda?
      Przeciwieństwo - brak wiary w dogmat, czyli możliwość, a nawet obowiązek,
      wątpienia we wszystko, a nie tylko w to, co tę wiarę miałoby szansę obalić, jak
      to robi wciąż Tessa. Dla każdego dogmatu istnieje osobno wątpienie w jego
      prawdziwość.

      A boga nie ma, bo jest zbędny do uzasadniania wszystkiego po kolei.
      • bloodysunday99 Re: Kwaśne :-( i słodkie :-) 08.11.05, 00:49
        Jak bardzo celujace grgkh! Umieram z ciekawosci co Ci teraz napisze Tomciu,
        normalnie mnie ciekawosc rozpiera!!! 8D
      • kociak40 Re: Kwaśne :-( i słodkie :-) 08.11.05, 01:14
        Te wszystkie przeciwstawne pojęcia mają w większości
        formy pośrednie np. czarny - biały ale są odcienie szarości
        itd. Taką "czystą" formą tylko dwustanu są np. drzwi.
        Drzwi mogą być tylko, otwarte lub zamknięte.
    • kamajkore =) ojojoj co z twoja logiką? 09.11.05, 13:40
      > jeśli boga nie ma - istnieje ...
      więc idąc tropem twojej logiki:
      jeśli MNIE nie ma - istnieję ja?
      a ja JESTEM - więc mnie nie ma!!!
      • baba-jaga Re: =) ojojoj co z twoja logiką? 09.11.05, 14:16
        wszystko co czlowiek jest sobie w stanie wyobrazic pochodzi z Prawdy i mozliwe
        jest do spelnienia, a zatem do wyboru do koloru, Bog jest, dla tych ktorzy go
        potrzebuja i pragna, a nie ma go dla tych ktorzy go nie potrzebuja. Ale jesli
        zwazyc iz Bogiem jest zawsze to co czlowiek prawdziwie kocha, to czy mozna go
        ominac? Usiluja tak zyc ci co staraja sie nienawidzic samych siebie, albo
        raczej Zycia w sobie.
      • tom1111 Re: =) ojojoj co z twoja logiką? 09.11.05, 19:02
        jeśli boga nie ma - istnieje ... absolut , coś co pozwala na istnienie ,
        wszystkiego , niektórzy nazywają to prawami nauki , to coś jest również tymi
        prawami , to coś jest też naszymi myślami , to coś to natura , nauka , życie i
        smierć ,
        jak ocean i jego fale , jak słońce i jego światło , ani jedna rzecz , ani dwie ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka