Dodaj do ulubionych

prezydent-market

19.10.02, 20:53
witam
na wstepie dziekuje za odpowiedzi na wczesniejsze pytanie( na kogo bedziesz
glosowal?)
w odpowiedziach duzo bylo mowy o supermarketach,
wydaje mi sie,ze nie zabraly one ''chleba'' malym sklepikom,owszem zysk sie
zmniejszyl,ale czy tak duzo?,(moi rodzice prowadzili sklep drobiarski,w
ktorym,wlasnie, zyski spadly),nie ubolewam nad tym,takie sa prawa
rynku,zmienili branze,wracajac:przeciez i tak podstawowe zakupy robimy w
sklepikach osiedlowych,pomijajac,fakt,ze markety sa krotko otwarte,wiec
sklepiki nie klepia biedy,mysle,ze nie powinno sie zabraniac powstawania
nowych marketow,one beda konkurowaly tylko miedzy soba,''maly handel na tym
nie ucierpi),przeciwnie znajdzie sie praca dla wielu osob,sam jestem studentem
i wiem jak ciezko znalesc prace,
rola prezydenta i radnych bylaby taka,ze(czytaj obowiazkowa) wynagrodzenie
ludzi zatrudnionych w marketach winno byc adekwatne do wniesionego wysilku,a
jak jest sami wiecie
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ryża małpa Re: prezydent-market IP: proxy / *.lublin.mm.pl 20.10.02, 17:39
      Dobrze mówi. Dać mu wódki!!!
    • hm` Re: prezydent-market 20.10.02, 18:46
      Markety jak najbardziej tak. Sam mieszkam w miescie gdzie nie jestem wstanie
      sie doliczyc ile ich jest. Powstaja wszedzie w centrum miasta i na obrzezach, a
      niedlugo beda w zabytkowych budynkach pofabrycznych. Nie zgodze sie jedak, ze
      nieznacznie wplywaja na dochodowosc malych osiedlowych sklepikow, bo wplywaja i
      to znacznie wlasnie. Jestem jak najbardziej za powstawaniem kolejnych i
      rozbudowa nawet obecnych hipermarketow, niemniej jednak chce by zachowana
      zostala rownosc w konkurowaniu.
      Co przez to rozumiem? To aby markety takze byly obciazone podatkami, a
      niestety niektore z nich nie sa i to na ladne pare lat.
      Zycze wam lublinianie by u was powstalo wiele marketow, dzieki temu ceny
      spadna nawet w osiedlowych sklepikach. A ja jak przyjade do Lublina(oczywiscie
      mowie z pewna przesada) nie bede zmuszony jechac do Reala po tansze
      papierosy....

      pozdr. hm`
      • pepperoni78 Re: prezydent-market 20.10.02, 19:03
        Hm', czy tajemnica jest jaki miałes nick wcześniej?? Bo chyba domyślam się. ;)
        • hm` Re: prezydent-market 20.10.02, 19:05
          Nie. To nie tajemnica, ale jak ktos wie gdzie szukac to znajdzie..
          pozdr. hm`
          • pepperoni78 Re: prezydent-market 20.10.02, 19:08
            P?? ;)
            • hm` Re: prezydent-market 20.10.02, 19:12
              Nie, ale czy to wazne...

              pozdr. hm`
              • pepperoni78 Re: prezydent-market 20.10.02, 19:14
                Prawdę mówiąc nie jest to ważne. Ja po prostu poza tym, że jestem małomówny,
                jestem ciekawski. ;)
                Również pozdrawiam.
                • hm` Re: prezydent-market 20.10.02, 19:20
                  Jeden z moich ulubionych pisarzy napisal w pewnej ksiazce: "Niepewnosc
                  czaruje, mgla nadaje rzeczom urok". Niechaj ta mgla mi chociaz pozostanie. A
                  teraz do wieczora moze jeszcze cos napisze, ale teraz czas na male pifko z mala
                  pianka. Niestety nie na "Perelke".

                  pozdr. hm`
              • Gość: Jacek Wracajac do tematu! IP: *.prodigy.net.mx 21.10.02, 07:52
                To skandal, ze w malym Lublinku mamy dwa Markety w centrum osiedli! Ale kto i
                za czyich czasow do tego doszlo? chyba nie musze sie powtarzac, bo powoli staje
                sie nudny, krzyczac Brylowski do trumny Sobczaka!
                • Gość: urzednik Re: Wracajac do tematu! IP: 213.17.176.* 21.10.02, 12:20
                  jacus rzeczywiście stajesz sie bardzo nudny piszac bardzo tendencyjnie o tych
                  marketach. napisalem juz to w innej czesci forum - jezeli dla ciebie makro jest
                  w centrum dzielnicy to gratuluje rozeznania przestrzennego Lublina.

                  pozdrawiam

                  ps. jacus zapamietaj, ze supermarkety to nie tylko miejsca ich lokalizacji (
                  naturalnie wazna kwestia ), ale to rowniez kwestia miejsc pracy w nich oraz
                  kontraktów dla lubelskich firm.
                  • Gość: Grendel Re: Wracajac do tematu! IP: *.swit.futuro.pl 21.10.02, 21:45
                    Drogi Urzędniku lubelski, miłośniku supermarketów, znawco przestrzennego
                    rozeznania miasta. RZeczywiście Makro nie jest w centrum dzielnicy ale Jacek
                    napisał o dwóch marketach w centrum osiedla. Jeżeli sobie dobrze przypominam to
                    jeden to Leclerc a drugi to Real. A lokalizacja supermarketów jest bardzo ważną
                    sprawą bo jesli by tak nie było to już dawno Niemcy, Francuzi, Anglicy
                    budowali by je w środku swoich miast. Ale tak nie jest. Jeśli chcą coś kupić
                    nagle to muszą wejśc do sklepiku osiedlowego a na duże zakupy jadą sobie za
                    miasto. I tu jest zasadnicza różnica.
                    Proszę się nie ośmieszać mówiąc, że supermarkety dają miejsca pracy. To są
                    pseudo miejsca pracy. Wiem bo znam kilka osób, które tam pracują i żadna nie
                    jest zadowolona. Mój kolega, który pracuje w Leclercu powiedział mi ostatnio:"
                    Muszę sobie znaleźć inną robotę bo te s...syny mnie wykończą". Supermarkety
                    dają miejsca pracy - śmiech mnie ogarnia jak ktoś takimi płytkimi sloganami
                    operuje. Miejsca pracy to dają fabryki, zakłady, przedsiębiorstwa ale tego u
                    nas nikt nie zauważa bo dobrze by było jakby chleb kosztował 5 groszy mniej, a
                    spodnie możnaby było kupic za 10 zł. Ech, kiedy tu w końcu będzie Europa???
                    • Gość: ryża małpa Re: Wracajac do tematu! IP: proxy / *.lublin.mm.pl 21.10.02, 22:29
                      Drogi Grendelu!
                      Ostatnio pomieszkiwałam w Belgii , raczej w centrum Brukseli i nigdy nie
                      mausiałam jeździć do supermarketu na przedmieścia , bowiem ze wszystkich moich
                      trzech mieszkan mogłam sobie do takiego obiektu dojś na piechotę( od 3 do 10
                      minut przyjemnego spacerku, p[o wieksze zakupy samochodem)I istniały obok małe
                      arabskie sklepiki prawie na każdym rogu . Więc nie mów , że na Zachodzie buduje
                      sie markety na przedmieściach - na przedmieścich są zespoły blaszaków ale
                      pojedyncze markety wiekości reala czy leclerka powstają też w dokładnym centrum
                      dzielicy i obrastaja w inne usługi.Faktem jest , że nie widać ich z zewnątrz-
                      przeważnie razem z parkingiem schowane są pod dużymi blokami czy zespołami
                      budynków.
                      Po drugie: na rynku praqcy każdy wie jak jest i czasami pezydaje sie nawet
                      praca w supermarkecie . Nie neguję , że to wyjatkowe skurwysyny ale są
                      przechowalnia dla takich jak Twój kolega - dopóki nie dojrzeja do poszukania
                      sobie lepszej pracy.Moge Ci zareczyc , że właściciele małych sklepików traktuja
                      swoich podwładnych niewiele lepiej ( z kolei w małym handelku pracuje moja
                      koleżanka)jak również inne firemki ( ja pracuję w takiej i też nie jest
                      wesoło). Taką sytuacje powoduja nie źli marketowcy tylko sytuacja na rynku
                      pracy. Gdyby robota była nikt nie chciałby pracować na takich warunkach i
                      poszedł by w cholerę.
                      • Gość: urzędnik Re: Wracajac do tematu! - racja IP: 213.17.176.* 22.10.02, 08:27
                        ryza małpko masz rację.
                        grendlu to nie jest tak ze piszac ze daja miejsca pracy to nie znaczy popieram
                        sposób, w jaki postępują z pracownikami
                        pozdrawiam urzednik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka