Dodaj do ulubionych

Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wicepremiera

15.01.06, 16:25

Andrzej Lepper nie nadaje się na wicepremiera. Uważa tak abp Józef Życiński,
który krytycznie (g.Interii) odniósł się do możliwości powołania go na to
stanowisko.


Metropolita lubelski gościł w niedzielę w kurii pracowników, sympatyków i
sponsorów archidiecezjalnego radia "eR" na spotkaniu opłatkowym.

- Ja osobiście nie widzę możliwości, żeby można było pozostać na poziomie
pięknych deklaracji o IV Rzeczpospolitej a stworzyć rząd, w którym
wicepremierem będzie ktoś, kto ma przestępstwa na swoim koncie i ktoś, kto
wobec prawa zachowywał się w sposób bulwersujący, stanowiący zaprzeczenie
stylu, o jakim marzymy mówiąc: czwarta Rzeczpospolita - powiedział abp
Życiński podczas spotkania.


"ŚMIEJMY SIĘ Z GŁUPICH, CHOĆ I PRZEWIELEBNYCH" - Ignacy Krasicki
Obserwuj wątek
    • ratatatam to juz wiem kogo upominal papiez- Zycinskiego! 15.01.06, 16:31
      to juz wiemy kogo dokladnie mial na mysli papiez i nuncjusz kowalczyk piszac
      swoj list z ostrzezeniem - upominali zycinskiego za mieszanie sie do polityki
      • Gość: . Re: to juz wiem kogo upominal papiez- Zycinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 21:36
        --------------------------------------------------------------------------------
        to juz wiemy kogo dokladnie mial na mysli papiez i nuncjusz kowalczyk piszac
        swoj list z ostrzezeniem - upominali zycinskiego za mieszanie sie do polityki
        potwierdzam
    • kochamchelm Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 16:39
      Jestem zbulwersowany pomrocznością jasną, jaka opanowała Sejm. Posłużę się więc
      słowami wypowiedzianymi przez prezydenta Nixona do Eisenhovera o tym, że
      przychodzi taka chwila, że trzeba albo się wy..., albo wstać z nocnika. A więc
      wybrańcy narodu z moherowego nadania do dzieła, wyzwanie czeka.
      • ratatatam Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 16:46
        a mnie bulwersuje ordynarne i nachalne mieszanie sie kleru do polityki - czego
        przykladem dzialanosc zycinskiego- ten typ dodatkowo budzi we mnie odraze swoja
        hipokryzja - slini sie i pluje w GW i innych srodkach masowego razenia jedynie
        sluszna informacja, krzyczac o tym, ze rydzyk miesza sie do polityki a sam
        robi dokladnie to samo tyle , ze na rzecz innej opcji politycznej- obrzydliwosc!
        • Gość: kll Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 16:57
          A ojciec Rydzyk cię nie bulwersuje? Tylko akurat Życiński?
          • ratatatam Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 17:16
            a napisalem gdzies, ze podoba mi sie to co robi rydzyk?
    • Gość: polak Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem IP: *.pronet.lublin.pl 15.01.06, 17:13
      ...i chyba znamienne było to,że mimo zaproszeń na tym spotkaniu nie było ani
      jednego posła PIS(...czyżby masowy bojkot naszego arcypasterza...)a miłościwe
      panujący prezydent Pruszkowski po wysłuchanym kazaniu miał nietęgą minę
      podobnie jak wice wojewoda Zdrojkowski.I chciałbym jeszcze dodać,że zaproszeni
      posłowie i senatorowie PO byli w komplecie.
      Ku chwale Ojczyzny.
      • ratatatam ciekawe co na to nunjusz Kowalczyk? 15.01.06, 17:18
        a poslow SLD nie bylo? dziwne...
      • andrzej.sawa Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 17:20
        Arcybiskup napewno udzielił sobie zgody na wystąpienie polityczne,bo Watykan
        zgody od biskupa wymaga,a więc wszystko w porządku,a poza tym Was nie trafia
        szlag jak takie coś jest wice w Sejmie i miałby być wice w rządzie.Ksiądz też
        człowiek i ma prawo się wkurzyć.
        • ratatatam Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 17:33
          hipokryzja zycinskiego , ktory uprawia polityke wykorzystujac do tego swoj urzad
          i autorytet kosciola katolickiego i jednoczesnie protestuje przeciwko takim
          dzialaniom , wkurza mnie znacznie bardziej niz chamstwo buraka leppera ( no
          chyba ze arcybiskup z. cierpi na schizofrenie )
          • andrzej.sawa Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 17:47
            Nie wiem co napisać czy tylko,że pleciesz,czy,że odstawiasz kabaret
            • ratatatam Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 17:52
              kabaret to odstawia zycinski - choc jemu sie wydaje, ze to grecka tragedia.

              ps.:
              zagadka:moze z lekcji historii pamietasz taka krotka wymiane zdan :
              "-tragediante! -comediante! " pamietasz czyje to ??? ;]
              • grant156 Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 18:29
                Strasznie nam się biskupi rozpolitykowali,a jeszcze państwem fundamentalnym nie
                jesteśmy...
                • terenia.nasweter Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 18:42
                  Bezkompromisowe świadectwo charakteryzuje działalność Radia Maryja.
                  Duch modlitwy, katecheza, rekolekcje, różnego rodzaju czynności formacyjne,
                  propagowanie zasad katolickiej nauki społecznej są stale obecne na falach
                  Radia.
                  • grant156 Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 18:45
                    Wiem, wiem słucham czasami, dziwnie jednak często jednak często dużo tam
                    nienawiści , naginania faktów, często również wyłączani są telefonujacy do
                    radia majacy inne zdanie niz prowadzący...
                    • ratatatam Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 18:47
                      bo tam uprawia sie polityke! czyli robi dokladnie to samo co Zycinski w radiu er
                      albo gdzie indziej...
                      • terenia.nasweter Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 19:06
                        ratatatam napisał:

                        > bo tam uprawia sie polityke! czyli robi dokladnie to samo co Zycinski w radiu
                        e
                        > r
                        > albo gdzie indziej...
                        Wyje.. z glana, komuchy ?!!!!
                        • joannabarska Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 19:14
                          Nie jestem fanką Zycinskiego, ale gdy ktos porownuje go z Rydzykiem, to mysłę,
                          ze u niego z rozumem coś nie tęgo.
                          "ŚMIEJMY SIĘ Z GŁUPICH, CHOĆ I PRZEWIELEBNYCH" - Ignacy Krasicki
                          • ratatatam Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 19:28
                            joannabarska napisała:
                            > mysłę,

                            moje gratulacje! naprawde ciesze sie, ze myslisz! gdybys tego nie powiedziala
                            trudno byloby sie domyslec na podstawie lektury twoich postow, pozatym domyslam
                            sie, ze przedmiot dyskusji jest dla ciebie, starej komunistki, dosyc egzotyczny
                            - stad te klopoty z rozumieniem...
                            • turawski Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 15.01.06, 21:37
                              ratatatam odpisał joanniebarskiej:

                              > moje gratulacje! naprawde ciesze sie, ze myslisz! gdybys tego nie powiedziala
                              > trudno byloby sie domyslec na podstawie lektury twoich postow, pozatym
                              > domyslam sie, ze przedmiot dyskusji jest dla ciebie, starej komunistki, dosyc
                              > egzotyczny - stad te klopoty z rozumieniem...

                              Ja również nie jestem fanem Życińskiego, także i... barskiej, ale razi mnie
                              Twoja nieskrywana niechęć do Tych postaci...
                              Porównywanie Życińskiego z Rydzykiem wydaje mi się głęboko krzywdzace dla tego
                              pierwszego. I tu zgadzam się z barską - co nie zdarza mi się często....

                              Bulwersuje Cie rzekomo nachalne i ordynarne mieszanie się Życińskiego do
                              polityki, a sam właśnie w taki sam sposób imputujesz barskiej komunistyczną
                              przeszłość i często kpisz z Jej lewicowych poglądów, a nawet z tego, że myśli
                              (inaczej niż Ty)...

                              pozdr
                              t
                              • ratatatam Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem 16.01.06, 00:19
                                ale ja - w odroznieniu od zycinskiego - nie jestem biskupem kosciola
                                katolickiego - za moimi wypowiedziami nie stoi autorytet kosciola , nie
                                wykorzystuje sutanny i "charyzmatu urzedowego" by lansowac swoje wlasne poglady
                                polityczne i realizowac takiez cele przy ich pomocy - co jest jawnym naduzyciem
                                - zwlaszcza w kontekscie niedawnego listu nuncjusza - czym sie rozni zycinski w
                                swoich politycznych zachowaniach od rydzyka? niczym. cieszy sie natomiast
                                sympatia niektorych "opiniotworczych mediow" i srodowisk uwazanych za elitarne .
                                naprawde apeluje o elementarna przyzwoitosc, uczciwosc i odwage by sie przyznac
                                ze nie chodzi wam o to by duchowni nie uprawiali polityki , lecz by uprawiali
                                ja po waszej mysli . w czasie kampani wyborczej rydzyk glosno nawolywal do
                                glosowania na pis - co spotykalo sie z "powszechnym potepieniem , ludzi
                                swiatlych" w tym samym czasie zycinski jawnie i bez aluzji nawolywal do
                                nieglosowania na pis... i to byla jedynie katecheza waszego arcypasterza-
                                naprawde uwazasz, ze stosowanie podwojnych standartow jest czyms dobrym i
                                godnym pochwaly? ze mozna krzyczec - tak jak zycinski, ze nie ma w kosciele
                                miejsca na partyjny partykularyzm i jednoczesnie robic cos calkiem przeciwnego?

                                a co do "barskiej" to ona sama obnosi z duma to co dla przywoitych ludzi byloby
                                powodem do wstydu - to nie ja wymyslilem jej "komunistyczne" poglady, ja
                                najnormalniej w swiecie jej bardzo nie szanuje ( mowiac najogledniej ) tak jak
                                nie szanuje zadnego z sowieckich slugusow i kolaborantow , ktorzy przez ponad
                                pol wieku czerpali ze swojej kolaboracji i zdrady korzysci, a dzis do rangi
                                cnoty usiluja podnosic fakt, iz sie sprostytuowali...
                                • turawski Zyciński Lepper a barska... 16.01.06, 14:37
                                  Czym rózni się w swych politycznych zachowaniach Życiński od Rydzyka?

                                  Myślę, że zasadniczo. Rydzyk tworzy instytucje takie jak Radio M, TV Trwam,
                                  Szkoła (jakaśtam)... itp., które często są instrumentalnie wykorzystywane.
                                  Praktycznie jednoosobowo kieruje tymi instytucjami, pozostając poza wszelka
                                  kontrolą. W swej działalności mniej lub bardziej cynicznie żeruje na ludzkiej
                                  frustracji, na lęku wielu Polaków, na resentymentach narodowych. O Życińskim
                                  nie można tego powiedzieć. Rydzyk tworzy pewne fakty dokonane. Życiński raczej
                                  fakty komentuje. Przecież to nie Życiński zaprasza na swoje podwoje ministrów
                                  jaśnie nam panujacego rządu. To nie "rodziny Życińskiego" a Radia Maryja
                                  pielgrzymuja do Częstochowy.

                                  W jednym z wątków miałeś pretensje do Życińskiego, że krytycznie wypowiada
                                  się o Lepperze ( w kontekscie jego ewentualnego udziału w rządzie) a innych
                                  polityków traktuje ulgowo lub przemilcza ich mniejsze lub wieksze przewiny.
                                  A któryż to z polityków o tak kontrowersyjnej przeszłości (myslę
                                  o "przygodach" z wymiarem sprawiedliwości) pretendował ostatnio na stolec
                                  wicepremiera i nie spotkał się z "reprymendą" Życińskiego?

                                  Jeśli przed wyborami "zniechecał" do głosowania na PiS, to bardziej bronił
                                  pewnych zasad (np. niekumulowania władzy w rakach jednej formacji, nie
                                  naduzywania religijnej retoryki, itp) niz optował za wyborem konkretnego
                                  kandydata.

                                  W jednym przyznaje Ci racje. Tak, pokusa "podwójnych standardów" czasem nas
                                  dopada. To ludzkie. Właśnie: nie przepadam za barską, a właściwie za Jej
                                  pogladami. Nie zgadzam się z wieloma z nich, niektórych nawet nie szanuje.

                                  Ale to nie powód abym przeszedł do porzadku dziennego nad tym co o Niej
                                  wypisujesz. I cieszył się, ze ktos "dołozył" barskiej. Jakie masz przesłanki
                                  ( o dowodach nie wspominajac) aby ustawiać barską w jednym szeregu
                                  z "sowieckimi sługusami i kolaborantami"?

                                  Osoba i jej poglądy to nie są pojęcia tożsame.

                                  Twój apel o "elementarna przyzwoitosc, uczciwosc" pozostaje zatem jak
                                  najbardziej aktualny...


                                  pozdr
                                  t

                                  PS Życiński, Lepper, Rydzyk - to prawdziwe nazwiska, barska - to nick, stad
                                  taka a nie inna pisownia.
                                  • ratatatam Re: Zyciński Lepper a barska... 16.01.06, 16:06
                                    zaczne od konca , czyli od barskiej
                                    > Jakie masz przesłanki
                                    > ( o dowodach nie wspominajac) aby ustawiać barską w jednym szeregu
                                    > z "sowieckimi sługusami i kolaborantami"?
                                    > Osoba i jej poglądy to nie są pojęcia tożsame.

                                    barska nie jest osoba publiczna ( w przeciwienstwie do np zycinskiego czy
                                    rydzyka),nie znam jej , a wlasciewie znam ja na tyle, na ile ona sama chce by ja
                                    znac poprzez opinie i poglady wyrazane w jej postach. nie wiem nawet( i nie mam
                                    zamiaru sprawdzac) czy "barska" istnieje , czy jest sympatyczna staruszka , a
                                    moze seksowna blondyna. "barska" jest jedynie podpisem pod postami ( podobnie
                                    jak "ratatatam") wyrazajacymi pewne poglady. nie znamy ani prawdziwych intencji
                                    piszacych ani celow dla ktorych te posty sa pisane. dane nam sa jedynie krotsze
                                    badz dluzsze, madrzejsze badz glupsze teksty. znamy i odnosimy sie do tekstow,
                                    nie do piszacych je ludzi - nawet jesli pewien retoryczny szablon moglby ( jak
                                    najbardziej blednie) na to wskazywac- myslalem, ze to jest dla wszystkich
                                    oczywiste.
                                    pozatym barska calkiem przypadkowo i z wlasnej winy staje sie "tematem
                                    zastepczym " dyskusji - a to z powodu bardzo brzydkiego zyczaju, by zamiast
                                    argumentow merytorycznych odnoszacych sie do przedmiotu dyskusji , stosowac
                                    argumenty ad personam ,inwektywy i obrazliwe epitety pod adresem piszacych - z
                                    premedytacja podjalem jej styl prowadzenia rozmowy w nadziei , ze zauwazy do
                                    czego to prowadzi...
                                    a co do zwrotu "sowieccy kolaboranci" itp . to proponuje lekture tekstow
                                    barskiej - bez trudu znajdziesz w archiwum - gdzie roi sie od przeslanek
                                    usprawiedliwiajacyh moja o barskiej opinie.

                                    > Czym rózni się w swych politycznych zachowaniach Życiński od Rydzyka?
                                    > Myślę, że zasadniczo. Rydzyk tworzy instytucje takie jak Radio M, TV Trwam,
                                    > Szkoła (jakaśtam)... itp., które często są instrumentalnie wykorzystywane.
                                    itd itp

                                    otoz wg mnie jest to roznica pozorna, bo dotyczaca zaledwie uzytych do
                                    realizacji pewnych celow srodkow, cele sa w obydwu przypadkach takie same :
                                    ksztaltwac scene polityczna wg wlasnych upodoban .
                                    Przyjmujac definicje "polityki" jako dążenia do udziału we władzy lub do
                                    wywierania wpływu na podział władzy, czy to między państwami, czy też w obrębie
                                    państwa, między grupami ludzi, jakie to państwo tworzą, nie sposob nie zauwazyc
                                    ze miesci sie w niej zarowno zachowanie rydzyka jak i zycinskiego(
                                    "wywierania wpływu na podział władzy"- zwlaszcza w kotekscie skandalicznej
                                    wypowiedzi zycinskiego nt leppera- bez wgledu na to co osobicie sadze o
                                    lepperze... ).
                                    kandydatura "przestepcy" na stanowisko wicepremiera musi bulwersowac conajmniej
                                    tak samo ,jak obecnosc klamcy i pijaka na urzedzie prezydenta, zlodzieja czy
                                    pederasty w kurii biskupiej, czy wreszcie biskupa w radzie fundacji
                                    programowo antykoscielnej i lansujacej modele moralnosci jawnie sprzeczne z
                                    systemem wartosci na ktorych opiera sie kosciol , tymczasem jozef zycinski
                                    wyjatkowo wybiorczo zauwaza i niejednakowo traktuje przejawy swiadczace o braku
                                    moralnosci w naszym zyciu publicznym - ten jaskrawy brak obiektywizmu i
                                    rownowagi sprawia, ze nie sposob nie widziec preferencji politycznych biskupa i
                                    jest wystarczajacym dowodem na to, ze zycinski nie kieruje sie
                                    pobudkami ewangelicznymi i duszpasterskimi, ale politycznymi. zycinski tak jak
                                    kazdy obywatel ma prawo uprawiac polityke ( i tak samo - jak kazdy obywatel, nie
                                    ma prawa zabraniac tego innym)ale uprawiajac polityke musi liczyc sie z tym ze
                                    bedzie traktowany i oceniany jak polityk a nie jak duszpasterz, tymczasem
                                    zachowujac sie jak polityk zycinski zaslania sie ewangelia , gloszac, iz nie ma
                                    w kosciele miejsca dla politycznego partyjniactwa , wbrew gloszonym przez siebie
                                    slowom taka partyjniacka polityke realizuje- tyle, ze z ambony - dlatego uwazam
                                    ze jest kretaczem i hipokryta, bo swoim postepowaniem zaprzecza swoim wlasnym
                                    slowom.

                                    • turawski Re: Zyciński Lepper a barska... 16.01.06, 20:22
                                      ratatatam napisał wczesniej o Życińskim:

                                      >zycinski to typowy psiak obszczekujacy na polityczne zamowienie kogo trzeba
                                      >jest zwyklym sprzedajnym szczekaczem
                                      >Znany obronca esbeckich agentow i szumowin podobnej masci
                                      >dyzurny duszpasterz wszystkich agentow sb i wszystkich
                                      >redaktorow Gazety Wyborczej
                                      >jak mozna szanowac takiego typa , ktory podpierajac sie autorytetem swojego
                                      >urzedu i kosciola nuza sie w blocie biezacej polityki! Obrzydliwosc!

                                      >czy Abp. Życiński jest gejem?? slyszalem taka plotke gdzies w Lublinie

                                      >mysle ze nazwisko Zycinskiego bedzie pisane zlotymi literkami w annalach
                                      >krzewicilii ateizmu

                                      >Dolaczam sie do zyczen, Ekscelencjo! niech sie Ekscelencja wyciszy! >Calkowicie...
                                      /ooo... to prawie jak onegdaj Urban o ks. J.P..... - tur /

                                      >11. bedziesz ogladał i czytał arcybiskupa Życińskiego do zażygania.
                                      / dekalog dwa wg. ratatama ? -tur/

                                      >zagladam do jakiegos brukowca ( czytam czasem takie): usmiecha sie do mnie
                                      >dobrotliwe arcybiskup Józef Życiński, biore do reki powazniejszy( objetosciowo)
                                      >periodyk- Jozef biskup z Lublina sklada mi zyczenia, przerzucam pare stacji
                                      >telewizyjnych na co drugiej metropolita lubelski z chrzescijanska zaduma na
                                      >twarzy i gleboka zmarszczka czlowieka myslacego na czole, radio: program 1
                                      >,zetka, lublin, tokFM, radio R ( dawniej katolickie radio lublin)- Zycinski...
                                      >ide do filharmonii - Zycinski! biegne krakowskim przedmiesciem ( taka ulica w
                                      >lublinie ) pod ratuszem kto stoi??? ZYCINSKI!!!!!!!!!!! po raz pierwszy
                                      >schudlem w czasie swiat - balem sie otworzyc lodowke zeby nie zobaczyc tam
                                      >Zycinskiego... podobno sa jakies sklepy gdzie przyjmuja w komis niechciane
                                      >prezenty ... dajcie namiar

                                      >po co mam bojkotować kogoś kogo mam w ... głębokim poważaniu - życinski jest
                                      >typową gębą do wynajęcia - ciekawe tylko za jaką cenę daje się wynajmować -
                                      >może za cenę milczenia pewnych ludzi na jego temat

                                      Czemu cytuje te Twoje wypowiedzi?

                                      >a to z powodu bardzo brzydkiego zyczaju, by zamiast
                                      >argumentow merytorycznych odnoszacych sie do przedmiotu dyskusji , stosowac
                                      >argumenty ad personam ,inwektywy i obrazliwe epitety
                                      - to też Twoje

                                      Że też ja Cie wczesniej nie przejrzałem... Ten Twój styl pisania... z
                                      premedytacją podjąłęś jej (barskiej) styl prowadzenia rozmowy, w nadziei, że
                                      zauważy (barska) do czego to prowadzi...
                                      Cóż za wyrafinowana konstrukcja, jestem pod wrażeniem ;-)

                                      I co zauważyła? A ja myślałem, że tylko ja jestem taki naiwny.
                                      Tylko, że moja naiwnośc polega na tym, że za podpisem dostrzegam także
                                      człowieka. A przynajmniej sie staram.

                                      Mam wrażenie, że Ty jednak masz jakąś dziwną obsesje "w temacie Życińskiego"...
                                      Ach... zapomniałem... Nie "Ty"... tylko...jak to napisałeś... "ratatatam" -
                                      podpis pod postem.

                                      pozdr
                                      turawski

                                      --
                                      Najłatwiej galopować na frazesie - E.Zygadłowicz
                                      • ratatatam Re: Zyciński Lepper a barska... 16.01.06, 20:50
                                        czy przeczytales swoje komentarze zaraz pod cytatami z moich postow?- swietnie
                                        wpisuja sie w ten sam schemat. szkoda, ze nie cytujesz calych watkow, a jedynie
                                        wyrwane zdaniam, czesto nawiazujace w formie do wczesniejszych wystapien
                                        adwersarzy, ale generalnie dziekuje, ze przypomniales czytelnikom o zaslugach
                                        zycinskiego na polu walki z prawda (" w duchu i prawdzie " to zdaje sie jego
                                        dewiza), wysilkow arcybiskupa by ukryc prawde o esbeckiej przeszlosci kilku
                                        prominentnych intelektualistow , jego politycznych zmagan na lamach politycznej
                                        gazety o polityczne idealy. fajnie, ze zauwazyles tez "nadmiar zycinskiego " w
                                        mediach , ktore mu bardzo sprzyjaja - bardziej niz ktoremukolwiek z posrod
                                        pozostalych - rownie apolitycznych - czlonkow episkopatu.
                                        to ze wytykam zycinskiemu jego chorobliwa wrecz slabosc do esbeckich szumowin
                                        chcesz nazwac inwektywa? obrazliwym epitetem? przeciez to jedynie opis
                                        zachowan jego ekscelencji ! myslalem , ze w miare inteligentni ludzie faktow
                                        nie poddaja watpliwosc! widac bylem naiwny... bardzo zrecznie manipulujesz
                                        mieszajac watki, cytaty , komentarze, relacje , wlasne uwagi i cudze opinie -
                                        tyle , ze ja potrafie i pisac i czytac... i to czy mam obsesje na punkcie
                                        zycinskiego , zy tez nie, nie zmieni faktu, ze jest on oszustem i hipokryta
                                        uprawiajacym ( na szczescie z nedznymi efektami) polityke pod pozorem gloszenia
                                        ewangelii.

                                        • turawski Re: Zyciński Lepper a barska... 16.01.06, 22:47
                                          ratatatam napisał:

                                          > czy przeczytales swoje komentarze zaraz pod cytatami z moich postow?- swietnie
                                          > wpisuja sie w ten sam schemat. szkoda, ze nie cytujesz calych watkow, a
                                          > jedynie wyrwane zdaniam, czesto nawiazujace w formie do wczesniejszych
                                          > wystapien adwersarzy

                                          No wybacz, ale cytowanie całych wątków byłoby gruba przesadą i "zaśmiecaniem"
                                          forum ( tam jest czudzysłów :-) Z adwersarzami nawet małointeligentnymi i
                                          pojetnymi ( jak np. ja) można dyskutowac kulturalnie, czemu dajesz czasem wyraz.



                                          > ale generalnie dziekuje, ze przypomniales czytelnikom o zaslugach
                                          > zycinskiego na polu walki z prawda (" w duchu i prawdzie " to zdaje sie jego
                                          > dewiza), wysilkow arcybiskupa by ukryc prawde o esbeckiej przeszlosci kilku
                                          > prominentnych intelektualistow , jego politycznych zmagan na lamach
                                          > politycznej gazety o polityczne idealy.

                                          Nie sledzę aż tak dokładnie jak Ty poczynań lubelskiego arcy, zwłaszcza jego
                                          politycznych zmagań, trudno mi wiec je oceniać. Pozostane jednak przy swoim
                                          zdaniu, że stawianie go na równi z Rydzykiem jest sporą acz niezasłuzoną
                                          nobilitacja dla tego drugiego.

                                          Nie znam też tych "esbeckich szumowin", widocznie obracam sie w innych kregach
                                          niz Ty.

                                          Nie wątpię, ze potrafisz i czytać (ze zrozumieniem) i pisać (z sensem)
                                          Jesteś bardzo płodnym forumowiczem... Cha, cha, nawet bardziej niż... barska...

                                          A może... ;-) Nie, nie mam obsesji... ;-)

                                          pozdr
                                          t

                                          • ratatatam Re: Zyciński Lepper a barska... 16.01.06, 23:59
                                            nie moge zapomniec milego skadinad o.prof krapca jak mowil " nie czytalem co
                                            prawda nigdy hegla, ale znajomi mi mowili...)

                                            jesli nie znasz poczynan ( politycznych) zycinskiego to na jakiej podstawie
                                            twierdzisz ze stawianie go na rowni z rydzykiem jest nobilitacja dla rydzyka a
                                            nie degradacja tego pierwszego??? :DDD i wlasciwie czemu mial sluzyc ten twoj
                                            poprzedni wywod tak pieknie ilustrowany cytatami z moich postow??? :D nie wiesz
                                            czy zycinski uprawia polityke czy tez nie ( bo cie to nie interesuje) wiesz
                                            natomiast ze z mojej strony uwagi o politycznej dzialanosci zycinskiego sa
                                            nadyzyciem. ciekawe...

                                            co do esbeckich szumowin chowajacych sie za sutanna zycinskiego - to faktycznie
                                            o ile niezbyt czesto przechodzisz ulicami radziszewskiego, al raclawickimi czy
                                            ul lopacinskiego albo ul chopina to zapewne nie bedziesz mogl sie natknac na
                                            jednego z wybitnych profesorow, ktorego chwalebna wojenna przeszlosc nie
                                            uchronila od zeszmacenia sie w latach komunizmu ( nigdy nie pamietam czy to
                                            szpotanski czy mackiewicz napisal: "faszysci robili z polakow bohaterow,
                                            komunisci robili z nich gowno")

                                            co do kultury dyskusji - to jest ona zawsze wypadkowa kultury wszystkich jej
                                            uczestnikow.

                                            dobranoc juz dzis wiecej nie bedziem bawili


                                            ps.:
                                            nie!
                                            nawet o tym nie mysl... :-)
                                            nie masz przeciez obsesji
                                            :DDDD
                                            • turawski Re: Zyciński Lepper a barska... 17.01.06, 20:01
                                              ratatatam napisał:


                                              > jesli nie znasz poczynan ( politycznych) zycinskiego to na jakiej podstawie
                                              > twierdzisz ze stawianie go na rowni z rydzykiem jest nobilitacja dla rydzyka
                                              > a nie degradacja tego pierwszego??? :DDD

                                              Nie odwracaj kota... Stwierdziłem jedynie, że nie śledzę aż tak dokładnie jak Ty
                                              poczynań lubelskiego arcy...
                                              Również Rydzyk nie jest w centrum mojej uwagi, niemniej mam na ich temat jakąś
                                              tam wiedze, powiedziałbym: symetryczną. I to uprawnia mnie jak sądzę do
                                              posiadania poglądów w tym zakresie. Myślę, że arc. Życiński musiałby się
                                              baaaardzo starać aby zdegradować się do poziomu Rydzyka. Pisałeś wcześniej, że w
                                              zasadzie różnią ich tylko metody uprawiania polityki. Zakładając, że
                                              rzeczywiście obaj działają na tej niwie (choć "polityka" to pojęcie bardzo
                                              rozwlekłe), to czy nie jest przypadkiem tak, że własnie metody decydują o tym
                                              jak zakwalifikujemy dany czyn czy działalność? Jesli mały Józio posypie kolege w
                                              piaskownicy piaskiem - by w ten sposób wyrazić swą dezaprobatę, to łatwiej
                                              znajdzie w moich oczach usprawiedliwienie niż mały Tadzio, który swoich
                                              nielubianych kolegów z psedskola potraktuje gazem łzawiącym (a złapany na
                                              goracym uczynku będzie sie zapierał i tłumaczył, że to były perfumy babci
                                              barskiej)

                                              Właśnie, może nie od rzeczy bedzie przypomnieć, że inicjatorka wątku poddała pod
                                              dyskusje jedynie wypowiedź Życińskiego na temat ewent. udziału Leppera w
                                              PiS-owskim rządzie... A Ty zgłaszasz gdzieś tu pretensje do arcy, że ten nigdy
                                              nie postponował "pijaka i kłamcy" Kwaśniewskiego. Hmmm.... Nie bedę sie wdawał w
                                              dyskusje na temat Kwaśniewskiego, przypomne Ci tylko, że tenże tuz po wyborze na
                                              druga kadencje nazwał Życińskiego "małym człowiekiem".... ciekawe dlaczego...
                                              pewnie arcy mu kadził i pochlebstwami drogę do prezydentury wymościł...


                                              > i wlasciwie czemu mial sluzyc ten twoj
                                              > poprzedni wywod tak pieknie ilustrowany cytatami z moich postow??? :D

                                              cytaty z Twoich postów miały ilustrować (nie wiem czy pieknie - to rzecz gustu)
                                              to, że w Twoim stosunku do Życińskiego przeważają emocje nad faktami i
                                              argumentami. Masz racje, kultura dyskusji jest wypadkową kultury jej
                                              uczestników, ale lepiej ją chyba podnosić niż zaniżać?

                                              Ponieważ z "dwojga złego" bliższy jest mi hebel niż Hegel, nie mając zatem
                                              odpowiedniego warsztatu metodycznego do prowadzenia dalszej dyskusji postanawiam
                                              jednoosobowo (tzn. w swoim imieniu :) ją zakończyć.


                                              miło sie gawędziło

                                              pozdr
                                              t
                                    • Gość: eks Re: Zyciński Lepper a barska... IP: *.lublin.mm.pl 16.01.06, 22:25
                                      kandydatura "przestepcy" na stanowisko wicepremiera musi bulwersowac conajmniej
                                      tak samo ,jak obecnosc klamcy i pijaka na urzedzie prezydenta, zlodzieja czy
                                      pederasty w kurii biskupiej, czy wreszcie biskupa w radzie fundacji
                                      programowo antykoscielnej i lansujacej modele moralnosci jawnie sprzeczne z
                                      systemem wartosci na ktorych opiera sie kosciol
                                      Mógłbyś to rozwinąc?
                                      O którego prezydenta chodz? Kwaśniewskiego, czy Pruszkowskiego?
                                      O którego biskupa, o którą fundację?
                                      • ratatatam Re: Zyciński Lepper a barska... 17.01.06, 00:06
                                        moge rozwinac.
                                        rozwijam:
                                        mialem na mysli:
                                        -aleksandra kwasniewskiego,
                                        - biskupa t. pieronka i jego obecnosc w radzie fundacji batorego

                                        czy pozostale watki tez rozwinac?
                                        to moze juz nie dzisiaj bo sie pozno zrobilo
    • Gość: madola-ma Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.06, 19:28
      A niby dlaczego nie Lepper?Taki sam rzymski katolik jak i jego rodacy.Katolicki
      naród,katolicki premier i vice, nie mówiąc już o prezydencie.Oj będzie
      śmiesznie!A dobrze wam tak,mohery!
    • Gość: zły Kołutuństwo lubelskie chce Leppera na premiera? IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 20:35
      Jak go nie wezmą do rządu to może mógłby u nas być prezydentem, wojewodą lub
      marszałkiem?
      Za parę lat w końcu dobiorą mu się do skóry i takiej okazji może już nie być.
      • Gość: zebra Re: Kołutuństwo lubelskie chce Leppera na premier IP: *.lublin.mm.pl 15.01.06, 20:52
        Jest teraz w Pekinie, a w Pekinie tez szef panstwa Korei Polnocnej. XSpotkanie
        na szczycie?
    • Gość: ewa ]W poniedziałek płyta CD w Naszym Dzienniku J.P.II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 21:34

      W poniedziałek płyta CD



      "Rodzina Radia Maryja u Jana Pawła II"
      Spotkania Ojca Świętego z Rodziną Radia Maryja. Na krążku przemówienia Papieża
      wygłoszone podczas pięciu pielgrzymek słuchaczy do Watykanu.
      16. dnia każdego miesiąca znajdą Państwo w "Naszym Dzienniku" kolejne dodatki
      poświęcone Janowi Pawłowi II.
      • verbaveritatis I "ND" zarabia na JPII? 15.01.06, 21:38
        Na głowę nie upadłem - Rydzyk nie od dzis podpiera się Janem Pawłem II.I
        przyznam, ze stanowiska polskiego papieza wobec ojca dyrektora nie rozumiem.
    • Gość: lolo Re: Arcybisku Zyciński: NIE Lepperowi na wiceprem IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.01.06, 08:49
      abp.Życiński nawoływał ostatnio aby Kościół nie wtrącał się w politykę !czyżby
      On był tylko wszystko wiedzący i poprawny politycznie ? Czekam z utęsknieniem
      na słowa Przewodniczącego Episkopatu Polski abp.Michalika który wyprostuje
      poprawnego politycznie Życimskiego !!!
      • Gość: zebra lolo,lolo... IP: *.lublin.mm.pl 16.01.06, 10:48
        Nawet nie znasz loluniu nazwiska lubelskiego arcybiskupa i po co zabierasz
        głos? Kiedys mowiles tu calkiem inaczej, ale moze to byl calkiem inny "lolo"?
    • Gość: Ursus Abp Życiński nie nadaje się na piastowaną funkcję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:56
      i co z tego. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że ostatnie sygnały płynące z
      Watykanu w sprawie mieszania się osób duchownych do polityki dotyczą abp
      Życińskiego, Gocłowskiego, bp Pieronka, ks. Bonieckiego, Sowy itp. "gwiazd
      medialnych" vel "księży-patriotów". Pozdrawiam.
      • Gość: zebra Re: Abp Życiński nie nadaje się na piastowaną fun IP: *.lublin.mm.pl 16.01.06, 14:44
        ursus jak zwykle nie na kołach,,,
        • Gość: gfdam Re: Abp Życiński nie nadaje się na piastowaną fun IP: *.pronet.lublin.pl 16.01.06, 15:10
          jest różnica pomiędzy tym, jak Życiński mówi gdzieśtam swoje prywatne zdanie, a
          potem dziennikarze to publikują, a pomiędzy rm, gdzie osobiście duchowni w
          eterze "nakazują" myśl polityczną.
          • Gość: ratatatam Re: Abp Życiński nie nadaje się na piastowaną fun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:40
            no ale wlasnie problem w tym, ze Zycinski nie mowil "gdziestam" swojego
            "prywatnego" zdania, a co do "nakazywania" to sa rozne metody jedne bardziej
            "lopatologiczne" ( np na falach wiadomej rozglosni)inne bardziej "subtelne" (
            np na lamach GW w wykonaniu Zycinskiego)
    • Gość: xx W trosce o Helenę Pietraszkiewicz IP: *.lublin.mm.pl 16.01.06, 22:22
      Abp Życiński oczywiście jest całkowicie apolityczny. Jemu chodzi wyłącznie o to, by ludzie nie kochali Leppera, bo ma to i owo na sumieni. Szanowny arcypiskupie, a gdzie miłość bliźniego, także do zbłąkanej owieczki?
      A może chodzi o coś znacznie bardziej prozaicznego. Oto ulubienica ks. abpa Helena Pietraszkiewicz nie może się doczekać, kiedy wreszcie zasiądzie w fotelu wicewojewody. A tu szykuje się Lepper na wiceprwmiera. No to i drugi wicewojewoda w Lublinie pewnie przypadnie lepperystom. No i co? No i sen o wiceowjewodowaniu pęknie jak mydlana bańka.
      Może naiwne i zbyt proste, ale może jednak prawdziwe.
      • ratatatam pani hela wicewojewoda????? 17.01.06, 00:08
        no bez jaj!
        jednak jaki taki poziom IQ na tym urzedzie jest wymagany...
        • Gość: UWAGA Re: pani hela wicewojewoda????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 01:15
          ratatatam napisał:

          > no bez jaj!
          > jednak jaki taki poziom IQ na tym urzedzie jest wymagany...


          A co, jest "wolny wakat"? To może barską tam posłać?

          PS ktos tu mówił dobranoc ;-)
          • joannabarska Jestem,Turowski,pod wrażeniem 17.01.06, 21:05
            Pod wrażeniem Twej dociekliwosci. Podziwiam, ze Ci sie chce sięgac do bzdetów
            kogos tam, ktory jest obrzydliwym szczylem i plecie tu, nie od dzisiaj, jak
            Piekarski na mękach. Mnie taka osoba nie jest w stanie ochlapać. Jak powiadają
            nasi sasiedzi zza Odry "jeder sieht durch seine eigene Brille". Że takowe mogą
            być kompletnie porysowane, to juz inna sprawa. Nie chce mi się wracac na
            emeryturze do moich praktycznych cwiczeń z zakresu kryminologii, nie mniej
            uważam za stosowne przeciwstawiac sie pewnym idiotyzmom tu prezentowanym,
            bo "sztuka cierpi", a młode pokolenie ma skrzywiony pogląd na rzeczywistosc, o
            czym wiem dobrze, bo w swoim czasie sama tez to przeżywałam, choc to było
            ponad pół wieku temu. Skłonnosci - mówiąc obrazowo - mają inną barwę, ale
            zawsze to i owo musi je łączyc. Zauroczenie i głupota idą w parze. Z wiekiem
            stare sukienki (ubrania) stają się za ciasne, ale trudno sie ich pozbyc, bo
            przyzwyczajenie działa jak hamulec po badaniach diagnostycznych. Machnęłoby sie
            na to reką, gdyby nie kraj, w ktorych zyję trzy ćwiartki wieku. I kiedy widzę,
            jak Lepper szturmuje do pałacyku rzadowego w Alejach Ujazdowskich, jak go
            kokietuje ten cały PiS(k), a wielu wystepujacych tu internatow zachowuje się
            jak na przyjęciu urodzinowym, klaszcząc maluchowi z uniesieniem, to po prostu
            diabeł we mnie wstępuje i gotowa jestem lać nawet po pysku, aczkolwiek ręka już
            słaba i riposta bylaby blyskawiczna. Może az taka, ze człowiek miałby wreszcie
            jeden wielki spokoj i w ostatnim przebłysku swiadomosci pomyslałby "bawcie sie
            beze mnie". Ale dzieci, dzieci żal, o które tak walczą panowie Kaczynścy (jedno
            dziecko w rodzinie obu) i pan Piłka (tez jedno). Konkluzja? Historia niekiedy
            sie powtarza, wyschnięta rzeka znow zaczyna płynac, ale jej koryto jest juz
            nieco inne, choc wygląda nadspodziewanie podobnie... Pzdr.p. Turowskiego,do
            którego pogladów znacznie mi blizej niz do pogladów...no ,nie będę wymieniac.
            Człowiek inteligentny zauważy z łatwoscią, kogo mam tu na mysli.
            • joannabarska Jestem, TURAWSKI, pod wrażeniem 17.01.06, 21:26
              Przepraszam, nie pierwszy raz mylę nick: t u r a w s k i. Wszystko z powodu
              Olgi Lipińskiej i jej kabaretu. Poprawiam, bos czuły pod tym względem.
              • turawski Jestem pod szafą.... 17.01.06, 23:14
                No tak. Twoja zasada: kijem go i marchewką. "Podziwiam..." czyli niby
                pozytywnie, ale...chwila-moment... za co? "za sięganie do bzdetów".... taż jest
                w takim razie za co podziwiać... nie ma to-tamto...

                Nie wiem, czy to Twoja kolejna intryga, bo chyba nie to co "idzie w parze z
                zauroczeniem", ale stawiasz mnie w dwuznacznej sytuacji. To ja "siłom i
                godnościom osobistom" bronię Twego dobrego imienia, a Ty... starasz sie
                udowodnić, że na to nie zasługujesz? (Z)wężykiem, wężykiem....)

                "Obrzydliwy szczyl" - wstydź się, diabeł w Ciebie faktycznie wstepuje, czy jak?
                A może Wy sie znacie, hmmm? Twój były student, oblałaś go z kryminologii i
                teraz Ci dokucza... Tiaaa... to jednak miałaś "kryminalną" przeszłość...


                Nie zawiele zrozumiałem z tych Twoich wywodów... te skłonności co maja barwy,
                hamulec po badaniach diagnostycznych, internauci klaszczący maluchowi... wybacz,
                to nie na moją biedna głowę... to poezja jakaś heglowska...

                I te stare sukienki w szafach, których trudno sie pozbyć. Przypomniał mi się
                stary dowcip... Kiedy kobieta mówi do rzeczy...

                Cicho... to tylko taki dowcip ;-)


                pozdr
                t

                PS a co z molami?
                Ach tak, wróciłaś aby poprawić moją ksywkę.... akurat... wpadłaś zobaczyć ci Ci
                turawski odpisze ;-)
                • joannabarska Re: Jestem pod szafą.... 18.01.06, 00:20
                  Krótko, bo padam ze zmęczenia, już nie te lata. Prostuję jednak: wpadłam, zeby
                  wlasnie poprawic twój nick: z Turowskiego na turawski, bo sobie uzmysłowiłam,
                  ze tego nie lubisz, a nie po to, aby zobaczyc, czy odpowiedziales, bowiem nie
                  sądze, abys stale siedział przed komputerem. Twoja uwaga co do ("mego")wężyka
                  pokazała, ze mój trop okazał sie słuszny. Jestes w stosunku do mnie
                  inteligetnie zlośliwy w przeciwieństwie do debilowatych szczyli, totez uważam,
                  że w 90 proc. potrafię teraz rozszyfrowac, co wyszło spod Twoich palców ( i
                  głowy) niezależnie od tego ,czy jestes tu jako gosc czy też jako internauta
                  zalogowany. Trochę czasu minęło jak toczymy tu drobne potyczki, więc była
                  okazja się poznac co nieco i przyznam, ze trochę sie od Ciebie nawet nauczyłam.
                  Po tym wstępie proponuję r o z e j m z uwagi na - tak! - sytuację w kraju.
                  Uważam, ze niezaleznie od tego, czy Tobie jest bliżej do PO, a mnie do SLD czy
                  SdPL, zgodzimy się , iż ewentualne rządy PiSu i Samoobrony to nasza narodowa
                  tragedia. Może ujmiesz to delikatniej, ale rzeczywistosc skrzeczy i my to
                  zapewne wspólnie widzimy. (Internauci klaszczący maluchowi - przecież to
                  jasne,ze chodziło mi o nową władzę, ale to szczegóły). Tyle słów na pierwsze
                  minuty dnia 18 stycznia 2006 r. Pozostaję z szacunkiem w nastroju refleksyjnym.
                  Joanna Barska. PS. U mnie "poezja heglowska"? Nie kpij aż tak!
                  • turawski Re: Jestem pod szafą.... 18.01.06, 13:50
                    Drobne potyczki, rozejm, a cóż to za "wojenna terminologia" ? Zdaje mi się, że
                    o rozejm wystepuje strona przegrywająca, napadnięta a warunki stawia agresor, że
                    pozostane przy tym słownictwie. To znowu próba "ustawienia" mnie. Jeżeli jestem,
                    czy raczej bywam (ze względu na bardzo sporadyczny kontakt z forum) w stosunku
                    do Ciebie złośliwy, to na ogół jest to moja - przepraszam za wyrażenie -
                    samoobrona. Reakcja. A jak wiadomo, nie tylko z lekcji fizyki, reakcje musi
                    poprzedzić akcja. Te Twoje 90%... to kiepski wynik i rozpoznanie
                    "kryminologiczne", zważywszy, że conajmniej w 95% pisze pod własnym nickiem
                    (turawski), choć zdarza mi się - nie ukrywam - czasem coś wtrącić bez logowania
                    się. Jeśli inteligentnie - to tym lepiej. Pewnie już kiedyś o tym pisałem, ale
                    powtórze raz jeszcze: nigdy nie zniżałem sie do poziomu podszywania się pod Twój
                    nick. Jesli zatem mnie przypisujesz takie haniebne praktyki (czasem jawnie a
                    czasem nie wprost sugerując) i jednocześnie uważasz, że "trochę się ode mnie
                    nauczyłaś" - to domyslam się co masz na myśli....

                    Ty masz jednak jakieś poczucie misji. "W obliczu zbliżajacej się tragedii
                    narodowej ucieleśnionej w postaci trójprzymierza Kaczyńscy-Lepper...." Bez
                    przesady. Bywały gorsze sytuacje. A ta wyżej wspomniana ciagle jest tylko
                    hipotetyczna i mam nadzieje, że sie nie zdarzy.

                    A cóż my możemy? Aaaa... choćby korzystać z naszych praw wyborczych. Czy nie
                    masz sobie w tej kwesti nic do zarzucenia?

                    pozdr
                    t
                    • joannabarska Wyjdż spod tej szafy! 18.01.06, 15:13
                      W sprawie głosowania mam cokolwiek, ale głosowałam na SLD, w 1. turze
                      prezydenckiej na Borowskiego, czego nie ukrywałam tutaj. W drugiej mogłam oddac
                      głos na Tuska, ale nie jest on moim ulubiencem, więc zagłosowalam nogami - nie
                      idąc, choc chyba stwierdzenie, ze miało sie do wyboru dzumę lub cholerę
                      należało do zbyt spontanicznych. Co do tych 9O proc... Podejrzawałam, ze Tys
                      podszył się "pod Araba" odwracając moj nick (trochę pracy), a ponadto znam
                      Twoje umiejętnosci szperacze. Nie Ty, OK, choc było to nawet w miarę dowcipne.
                      Ja tez nigdy nie przekręcałam Twego nicku, bo "turowska" czy "xwarut" juz na
                      pierwszy rzut oka wskazywały na tzw. jaja. Zresztą nicku "turowska" uzywałam
                      tylko w specyficznych sytuacjach, o czym Ty wiesz najlepiej. Chyba nastał czas
                      na zakończenie tej zabawy. Nastał, moim zdaniem dlatego, ze warto zużywac i
                      dowcip, i czas, i energię na zwalczanie oszołomstwa wszelkiej masci - od
                      prawicy do skrajnej lewicy. Oszołomstwo to szerokie określenie, ale zawsze bywa
                      ono burzące ,a nie budujące. Ewent. kolejną zabawę mozna wymysleć w
                      przyszłosci. Jak dożyję, bo co jak co, ale moj wiek jest tu prawdziwy w 100
                      proc. A rozejm czy cos innego? Mniejsza o słownictwo. Grunt, że wiadomo, o co
                      tu chodzi. Pozdr.JB.
                      • turawski Re: Wyjdż spod tej szafy! 18.01.06, 16:05
                        No własnie, zagłosowałaś nogami, nie dziw sie teraz, że Cie cholera bierze.

                        Ooooo...przyznałaś się nareszcie że piszesz pod różnymi nickami! Doceniam i
                        wnioski wyciągnę.
                        oj.anna.aksrab... Tak, ale... znaj proporcjum mocium pani... "oj.anna" -
                        pojawiła się 6 razy, stworzony przez Ciebie "xwarut" 20 razy. Na domiar złego
                        tworzac ten nick zmieniłaś mi płeć... :-) Noooo, tego facet tak łatwo nie
                        wybacza... Szczęście, że nie operujesz skalpelem...

                        Piszesz, że nicku "turawska" uzywałaś tylko w specyficznych sytuacjach, o czym
                        ja niby wiem najlepiej.

                        Tak? A jakaż to specyficzna sytuacja "kazała" Ci uzyć "turawskiej" i "xwarut"
                        np tu:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34884842&a=34919931
                        bo ja nie znajduje żadnego uzasadnienia.

                        Skoro Ci się tak na szczerość zebrało, to może jeszcze powiesz ile postów (na
                        23 ogółem w wątku wskazanym powyższym linkiem) jest Twojego autorstwa....
                        (mniejsza o nicki... )


                        pozdr
                        t
                        • joannabarska Re: Wyjdż spod tej szafy! 18.01.06, 19:54
                          1)Sądzisz, że moje nogi wystarczyłyby, aby Tusk był prezydentem? Nawet gdybym
                          była stonogą, nic by to w praktyce nie dało. 2)"xwarut" to zmiana płci? -
                          jestes kobietą? 3)W podanym przez Ciebie linku zawiniło moje lenistwo przy
                          koniecznosci logowania się, ale bez przesady, bo to margines, a chyba z
                          intencjami się zgadzasz (na logikę). Jestem pod wrażeniem Twych matematycznych
                          dokonań, ja bym tyle czasu nie miała, no ale ja emeryturze, a Ty chyba jeszcze
                          pracujesz. 4) W podanym linku wątków mojego autorstwa jest stanowczo za mało
                          (temat niezły): kilka. Dokładne obliczenie pozostawiam Tobie. Tyle na teraz,
                          bo, przyznam, że ta rozmowa zaczęła mnie już przynudzać, co stwierdzam z
                          przykrością. Nie mniej cieszę się, ze moje przeczucia dotyczące Twej pracy na
                          polu nicków ( choćby ów "arabski nick, a znam i inne)) potwierdziłeś. To juz
                          coś. Pozdrowienia JB.
                          • turawski Cicho, w szafie trzymam Leppera ! 18.01.06, 20:23
                            Aby nie przynudzać, krótkie "płciowe" wyjaśnienie tylko:

                            otóż spróbuj odnaleźć którykolwiek ze swoich postów podpisany "xwarut" i
                            kliknąć na "+odpowiedz cytując".
                            W okienku edycyjnym zostanie wstwiony cytat, rozpoczynający się od słów:

                            xwarut napisała:


                            A to świadczy o tym, że zakładając to konto wybrałaś dla "xwarut" właśnie taką a
                            nie inną płeć...
                            Podobno uczysz się czasem ode mnie, więc zapamietaj prosze (może Ci się to
                            przydać przy ewentualnych kolejnych wirtualnych wcieleniach), że komputer sam z
                            siebie płci nie rozpoznaje... :-)

                            pozdr
                            t
                            • joannabarska Re: Cicho, w szafie trzymam Leppera ! 18.01.06, 21:16
                              Owszem, ale "xwarut" , jak odwrócisz, to widzisz: turawski. Masz ,jak widzę, za
                              mało problemow (szybko zalogowałes sie jako "akswarut"). Dręczy mnie jednak
                              pytanie: czy nie zastanowiłes sie nad tym, że otwierając głupi (nie gniewaj
                              się , ale naprawdę był on głupi!) wątek na temat barskiej i jej etatu u Urbana
                              ściągniesz na forum całą bandę stfrustrowanych oszołomów , których nicków nie
                              chce mi sie nawet wymieniac? Jaki był cel tego typu zabawy, skoro przez
                              dłuższy czas o turowskim nie było tu ani słychu ani widu? Ukrywał sie pod...?
                              Ja Ciebie nie prowokowałam - sam zacząłeś, więc musiałam się znależć w atrapie
                              Leppera - własnej samoobronie. Teraz siedzi on u Ciebie w szafie. Patrz, jak
                              telewizja kłamie mówiąc, ze jest w Chinach! (Bez odbioru - szkoda
                              czasu,pozdr.JB).
                              • joannabarska Re: Cicho, w szafie trzymam Leppera ! 18.01.06, 21:28
                                Poprawiam, bo spojrzałam na tytuł wątku: pytałes ,czy Barska jest nie na
                                etacie, ale na p r o w i z j i u Urbana. Nie jest - odpowiadam tym razem
                                powaznie. I nie płaci mi on w naturze.
                                • turawski Re: Cicho, w szafie trzymam Leppera ! 18.01.06, 21:59
                                  A miało być bez odbioru....
                                  Ty chyba bez turowskiego/turawskiego żyć nie możesz... ;-)

                                  Skoro wątek był głupi, to po co go podtrzymywałaś, podsyłając kolejne cytaty z
                                  Urbana i wdając się w dyskusje z "bandą sfrustrowanych oszołomów" ? Nie trzeba
                                  wyższej matematyki by policzyć ile razy...

                                  --
                                  "Spieszmy sie kochać ludzi..." ś.p. Jan Twardowski :(
                                  • joannabarska Udusisz, Turawski, w tej szafie Leppera! 18.01.06, 23:17
                                    Nie na zasadzie: moje na wierzchu! "Turawski/turowski", fakt - kabaret
                                    Lipinskiej, niestety wyrzucony...Urbana lubię, stąd cytaty. Skoro ów wątek
                                    otworzyłeś, może niektórych, w tym i Ciebie, zmuszą one do choć do małych
                                    przemyślen, bo nie sądzę, abys "NIE" czytywał. Chciałam jeszcze cos dopisac,
                                    ale oderwałam się od kompa, aby wysłuchac w TVP1 rozmowy Moniki Olejnik z
                                    Jarosławem Kaczyńskim. No, umiejętnosc mataczenia to pan prezes PiS-u na pewno
                                    posiada. A reszta jest milczeniem. I dlatego całkiem odeszła mi ochota do
                                    rozwijaniu tematu. Zresztą po co? Rozmawiamy tu tylko sami między sobą. Pzdr.
                                    ze smutkiem (JB).
                                    • turawski Nie wymieniam opinii, bo na tym tracę-GB Shaw 18.01.06, 23:26
                                      --
                                      "Spieszmy sie kochać ludzi..." ś.p. Jan Twardowski
                                      • Gość: Joaśka Re: Nie wymieniam opinii, bo na tym tracę-GB Shaw IP: *.lublin.mm.pl 19.01.06, 00:03
                                        Spiesz się: kochaj mnie!
                                        • Gość: mysza Re: Nie wymieniam opinii, bo na tym tracę-GB Shaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 00:12
                                          wam to już całkiem odwliło , amory to gdzie indziej se uprawiajcie
                                          umarł ksiadz-poeta autor wielu madrych słów,a wy sobie z nich chyba kpicie
                                          • joannabarska Ks.Jan Twardowski (9O lat zycia) 19.01.06, 00:15

                                            TELEFON MILCZY
                                            Telefon milczy
                                            jedna tylko filiżanka na stole
                                            róża niczyja
                                            serca daleko bo obok
                                            prawda tak jasna że nieludzka
                                            kalendarz się nie śpieszy
                                            nawet fiołek na odczepnego
                                            jeszcze jest ale świata już nie ma

                                            Aniele Boży Stróżu mój
                                            zmówmy pacierz
                                            bo miłość nie żyje


                                            Jan Twardowski


                                          • joannabarska Lektura nie tylko dla "myszy" 19.01.06, 00:18
                                            Gość portalu: mysza napisał(a):

                                            > wam to już całkiem odwliło , amory to gdzie indziej se uprawiajcie
                                            > umarł ksiadz-poeta autor wielu madrych słów,a wy sobie z nich chyba kpicie
                                            ================================================================================
                                            wpk.p.lodz.pl/~sebekmez/t/spis.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka