dociek
19.01.06, 23:39
Godzina 22.50, przystanek przy Państwowych Szkołach Budownictwa. Na
rozkładzie kurs 158 - godz. 22.50. Na logikę kurs normalny. Żadnych
adnotacji: zjazd do zajezdni, albo coś podobnego,. Na rogatce warszawskiej
ostra akcja kontrolerów... Ok, mam bilet. Legalnie przystapiłem umowy na
przewóz z MPK Lublin do końcowego przystanku. I co? Gó..! Na zakręcie do
Nałęczowskiej wypadaj panie pasażer, bo zmywamy się do zajezdni... I gnaj
kliencie pieszo aż na Zana. Czy to nie jest chamstwo i zerwanie umowy na
przewóz? Tak się dzieje!